Poki ms głaskał to bylo ok, teraz bije to jest nie ok.
Ta, oni wszyscy tacy święci, a ciekawe w jaki sposób te wszystkie studia znalazły się w rękach tych wszystkich molochów xD.
Baldur 3 powstał, Wiedzmin 3 powstał itd itd... zmienic to sie musza pracownicy co mysla jak tu dostac i przyssac sie do ciepłej posadki na czas nie okreslony za okreslone wysokie wynagrodzenie. Ta Branża rzadzi sie swoimi prawami.. tak jak transportowa.
Czlowiek w garazu potrafi ogarnąć gre ktore wielkie studia nie potrafia..
Myślę, że jedynym sposobem na naprawienie branży gier na tym etapie jest to, aby z tych zamknięć studiów i zwolnień zaczęły powstawać studia należące do samych deweloperów. Musimy wyciągnąć wnioski z przeszłości, odpowiedzialnie zarządzać finansami i stworzyć środowisko sprzyjające zrównoważonemu rozwojowi. To jedyna droga naprzód, jaką jestem w stanie dostrzec, a ci wielcy wydawcy i monopoliści udowodnili, że są fatalnymi zarządcami, a pod względem finansowym radzą sobie chyba jeszcze gorzej. Jeśli ludzie, którzy tworzą wartość, będą ją również posiadać, wynikną z tego dobre rzeczy.
Pełna racja, ale... te wszystkie zamykane studia i te w których są zwolnienia kiedyś należały do samych deweloperów. Dlaczego przestały?
Dlaczego Id Software należy od 2009 roku do Zenimaxa?
Niech spyta o to Johna Carmacka
Droga jest bardzo prosta, tworzy się garażowo świetne gry, zdobywa uznanie i zainteresowanie molochów. One oferują finansowanie bez limitów, każdy z nich widzi już siebie w jakimś Ferrari, a potem przychodzi kubeł zimnej wody bo tabelka świeci się na czerwono i studio w kubeł.
Czasem lepiej mieć mniej, ale zachować niezależność. Jedna z firm która naprawdę mnie bawi to Bungie które ogłaszało swoje szczęście że wreszcie są wolni od Microsoftu po czym zaraz zaprzedali się Sony.