✅Dramat:)
Czyli można się spodziewać jeszcze bardziej patologicznych zagrań ze strony R* i innych rekinów branży.
Ja również się przekonałem i kupiłem wersję na PS5 za 100 dolarów. Trzeba wspierać firmę, która tak dba o własnych graczy. Szkoda tylko że nie mam PS5 i raczej nie będę miał, bo finanse na to nie pozwalają.
Ja również się przekonałem i kupiłem wersję na PS5 za 100 dolarów. Trzeba wspierać firmę, która tak dba o własnych graczy. Szkoda tylko że nie mam PS5 i raczej nie będę miał, bo finanse na to nie pozwalają.
Rozumiem że masz 8 dzieci na utrzymaniu? To może im to PS5 kup?
Wystarczy umieć liczyć, a wyjdzie Ci, że do końca roku fiskalnego 2027 oni muszą odpalić grę na PC, bo te 8mld to będą mieli w snach, a nie w fikuśnie nazwanych zyskach...
T2 to amerykańska spółka giełdowa i zdaje się, ze ich rok fiskalny 2027 zamyka się w 1 kwartale 2027.... Czyli jak potwierdzić szybką premiere GTA na PC, nie potwierdzając jej
Edit: Aha, okej, zamierzony troling, nie doczytałem wszystkich komentów do końca.
8 miliardów w roku 2027 ? Czyli co, premiera na PC do końca marca 2027 ? 8 miliardów dolarów to jest 160 mln sprzedanych kopii. Tego nie da się zrobić na konsolach, bo nie ma tyle konsol... W sensie no można przyjąć, że jakaś część będzie pochodzić z mikropłatności, czy innych rzeczy, ale nie 8 miliardów...
Rok fiskalny kończy się zdaje się 31 marca 2027... Ot podrzucili nam ciekawą informacje na temat tego, że GTA na PC wyjdzie zaraz po wersji konsolowej...
100 usd za gre na myślę conajmniej 40h kontra wyjście na 2-3h na film za 500. Przy takich porównaniach za rok 200 usd za grę będzie się wydawało całkiem rozsądne hahaha
A w PL wcale nie jest lepiej.
A z drugiej strony nikt nie każe ci kupować najdroższej wersji na premierę, jak cię nie stać możesz poczekać rok i będziesz miał to samo z 1/4 ceny.
Ja GTA na premierę nie kupie. Wszystkie ciekawe gry kupuję przed premierą, ale ten obłęd związany z GTA i to że olali wersję PC, na tyle mnie zniechęcił że sobie spokojnie poczekam.

Ale sam pamiętam z lat 9x jak gry na pc czy Pley-a potrafiły kosztować więcej niż pensja minimalna wtedy.
normalnie w imaxie bilet to 15-20 dolców (i to najdroższy rodzaj kina, z cena x 2 normalne kino, droższe o kilka dolców od 4d nawet)
Do normalnego kina pójdziesz za (świeżo zrobiony screen z zwykłego kina z numerem siedzeń)->
to co 10 dzieciaków żona pies kot i do knajpy jeszcze poszli? :D
Nie zapomnij że średnia netto w USA to koło 50k dolców wiec przy cenach ala 500 za wyjscie do kina , już by kin nie było :D
Jak już o setce mowa, toja ostatnio byłem z dzieckiem w kinie na Psim Patrolu i razem z biletami ja przekąskami z napojami wydałem 100zł.
Także ten.
Tyle że przeliczając na nasz kraj (zarobki, siła nabywcza, ceny itd) to ta gra w droższej wersji dla przeciętnego obywatela USA to wydatek na poziomie 150-180 zł - więc jak dla nich to wydaje się drogo, to co dopiero dla przeciętnego Polaka :) Podejrzewam, że największy "kontrast z narzekaniem na forach" bierze się z faktu, że wszędzie na świecie zarabia się inaczej a na końcu każdy zapłaci za grę tyle samo.
Szef Take-Two od razu ostudził entuzjazm, sugerując, że popyt może być skumulowany na starcie – najbardziej zdeterminowani gracze prawdopodobnie zamówili grę od razu, a to nie musi zapowiadać podobnego tempa po premierze.
Damage control?
✅Dramat:)
Czyli można się spodziewać jeszcze bardziej patologicznych zagrań ze strony R* i innych rekinów branży.
Mam inną teorie: część i tak by kupiła, więc kupiła droższe, w ogóle nie przejmują się konsekwencjami tego precedensu (brak wydania fizycznego, trailer za paywallem czasowym, sam fakt dzielenia klientów na lepszych i gorszych), pozwalając na przesuwanie granicy etyki wydawców.
zachęcać ludzi do kupowania boosterów expa w grach single player. Dzisiaj to 6 godzin, jutro kilka dni. Zrozumiałbym jakby zrobili jakiś film dokumentalny, ale nie trailer xD
To się nazywa "gotowanie żaby".
GTA NIGDY nie powinno się brac pod uwagę jako gry , która super się sprzedaje w cyfrze i jako powód , że cyfra jest super dla każdego. Powód tego jest prosty, kupują ją ludzie, którzy w ogóle nic nie kolekcjonują, nie interesują się branżą gier, tzw gracze jednej gry na która czekają latami. Ich jest miliony.
Życie analfabety gangstera, robienie zakupów, jeżdżenie po mieście, strzelanie do glin, zmiany ciuszków jest w absolutnej topce w Usa.
Nawet się wysilać nie będę musieli i tak sprzedaż mają zagwarantowaną. Ta niestety gra będzie brana jako przykład przez każde corpo jaka to cyfra - czytaj wypożyczanie jest super.
Ja tylko czekam , aż zamiotą rynek PC do końca - czyli granie w chmurze na wypożyczonym pudełku z abonamentem. To też kwestia czasu.
Trudno o lepszą poszlakę (bo dowodem bym tego nie nazwał), że w Internecie narzeka maksymalnie 100 000 ludzi, a gry kupują miliony. Oczywiście, z tych milionów 80% kupi wyłącznie pięć najpopularniejszych gier i wyda masę pieniędzy w mikrotransakcjach tylko na nie, a nie potrafiliby rozpoznać genialnej gry nawet wtedy, gdyby spadła im na łeb, ale fakt jest faktem - ten szum w sieci, przedstawiany na tym i innych portalach jako "gracze", jest kompletnie nieistotny.
Rzadko ostatnio kupuje nowe gry, ale jak wyjdzie na pc to kupię w najmocniejszym pakiecie, nigdy nie zawiodłem sie na GTA, może jedynie trochę na GTA 2 i GTA 4 które miało dość małą mapę i zero terenów po za miejskich
Za 80 dolarów jest okrojona wersja, to naturalne, że jak ktoś już kupuje tę drogą grę to kupi pełniaka.
O to to, więcej sukcesów poproszę, moje aukcje TTWO już 29% na plusie ;)
Dorobię się na tym kotlecie 6/10
W sumie to już mi nawet nie jest szkoda. Nagrałem się w życiu i najlepszy okres czyli pierwsza dekada lat 2000 najbardziej odczułem. Wszystko co było wtedy teraz ma rimejki albo jak się udało 7 czy 10 część. Jak polecą totalnie w jechanie w dupę konsumenta (da się bardziej?) to podziękuję i przestanę po prostu grać 😐 i jeszcze ci producenci, dyrektorzy tacy pewno siebie, zadufani, mówi co im się podoba bo małpy i tak skoczą po banana. Tragedia.
Co do samego GTA. Gra pewnie dowiezie tak czy siak, rockstar robi tyle czasu ile potrzebuje.
Szczerze? Dla tej zachodniej połowy świata te 20 dolarów to jak dla nas 20 zł. Ludzie biorą urlopy z pracy, specjalnie kupują używane PS5, żeby zagrać w grę to naprawdę spodziewacie się, że przyżydzą "20 zł"?
Wg Ciebie ile ludzi w Europie zarabia 5 tys. euro miesięcznie?
"W krajach Europy Środkowo-Wschodniej (w tym w Polsce) zarobki 5 tys. euro netto (ok. 21–22 tys. zł) lub nawet brutto należą do rzadkości i dotyczą zaledwie kilku procent najlepiej opłacanych osób (top management, wysoka branża IT).W skali całej Unii Europejskiej, liczącej ponad 200 milionów pracowników, osoby zarabiające 5 tys. euro miesięcznie stanowią mniejszość – szacunkowo jest to kilkanaście procent całej europejskiej siły roboczej, głównie skoncentrowanej w krajach "starej" Unii i EFTA."
"Wiadomo jednak, że kwota ta w większości krajów UE przekracza średnią krajową (średnia pensja w całej UE to ok. 2750–3150 euro brutto), a taki poziom wynagrodzeń dotyczy głównie najbogatszych państw (np. Szwajcarii, Luksemburga, Danii) lub wąskiego grona specjalistów i kadry zarządzającej w pozostałych krajach."
Nie no niektórzy to maja fantazyjne wyobrażenie o świecie.. 😏
Jeszcze raz:
Wiadomo jednak, że kwota ta w większości krajów UE przekracza średnią krajową (średnia pensja w całej UE to ok. 2750–3150 euro brutto), a taki poziom wynagrodzeń dotyczy głównie najbogatszych państw (np. Szwajcarii, Luksemburga, Danii)
ŚREDNIA czyli nawet nie mediana, a mediana (czyli taka, którą zarabia większość obywateli UE) jest jeszcze mniejsza. I BRUTTO w CAŁEJ EU, A NIE EUROPIE WSCHODNIEJ.
Dodatkowo większość Amerykanów (klasa robotnicza) zarabia 32000 – 40000 rocznie (czyli mniej niż 4000$ miesięcznie, czyli 3466,80 euro) przy obecnych kosztach życia z kosmosu w USA wynoszące średnio 6545$ za gospodarstwo domowe co sprawia, że na przykład John pracownik magazynu i jego żona nauczycielka nie mają kasy nawet jak oboje pracują.
Przeliczanie ich zarobków na PLN jest bez sensu.
Ja wiem, że Polska dogania świat, zachód ale nie aż tak. Jeśli ktoś zarabia ponad 4tys euro to co to dla niego 20 euro na grę dekady?
Tak jak mówię. Ty pewnie mieszkałeś na pokoju u polaczków za 180 funtów tygodniowo, a reszta na śmieciowe żarcie. Jak większość młodych polaczków za granicą. Ewentualnie w Niemczech i Holandii w kilka osób na pokoju w chacie z kilkunastoma osobami to sobie mogłeś pozwalać na pierdoły jak giereczki zwłaszcza, że na bank nie masz/nie miałeś wtedy rodziny.
Kiedy pojawi się wersja na PC, tej wyniki zostaną zmiażdżone po całości