50% Polaków nigdy nie korzystało z profesjonalnych metod redukcji stresu.
No wlasnie. Ogladaja seriale i stresuja sie wiadomosciami zamiast podlaczyc do tv konsole albo pc i sobie w cos zagrac :)
No mnie to praca przetyrała, jak był okres covida gdzie ludzie się izolowali, pracowali z domu, to u nas w firmie trzeba było robic dzień w dzień od 7:00-17:00 do tego każda sobota dochodziła, gdzie nie miałeś czasu na nic i życ się odechciewało, a wcześniej wylądowało się w delegacji na 2 miesiące bez zjazdu, ktoś ma lepiej, ktoś ma gorzej to wiadomo, ale to ten okres był najbardziej stresujący, do tego doszły problemy ze zdrowiem, chociaż kasy się trochę zarobiło to nie mogę powiedzieć ze nie, ale co z tego, ale dziś firma jest już na wykończeniu, robót jest już mniej, do tego wiek po 30-tce, samotnik dopiero teraz się człowiekowi żyć zachciało, praca po pracy rower, gdyby nie rower to nie wiem co by było a wiele dał spokoju, potem coś pograć na PC i tak czas leci.
Zdrowia wszystkim życzę, bo to najważniejsze, bo bez zdrowia nie ma życia.
Już miałem nadzieję na poprawę kultury Polaków pod względem popychania się wózkami w tyłek w sklepach, ale niestety wszystko szybko wróciło do "normy".
Gratuluję, że chce się żyć po 30tce bo ja wraz ze znajomymi mamy odwrotne odczucia zwłaszcza jak kolano zaboli czy w krzyżu chrupnie ;)
Polecam więcej wiadomości straszących z każdej strony wojną (w tym nuklearną XDD), covidem, inflacją, utratą pracy na rzecz AI oraz więcej wściekłych polityków, którzy utracili już resztki kultury, więc społeczeństwo utraciło wszelkie wzorce.
Wtedy na pewno Polacy będą spokojni i szczęśliwi.
Przesadzać nie można, dołować się bez opamiętania też, to prawda, ale nie można być też pieprzonym ignorantem, który nie wie co się dzieje na świecie i na rynkach.
Polska to chyba najbardziej libkowy kraj w Europie, gdzie próbę zreformowanie PiP, żeby ludzie mogli mieć umowę o pracę nazywa się komunizmem xD I potem zdziwienie, że ludzie, którzy muszą tyrać na dobrodzija na umowie zlecenie są zestresowani xD