Unia, kraina wolności i swobód obywatelskich.... Wielka Brytania ładnie pokazuje jak może wyglądać wersja miękka cenzury.
Musimy wyjść z Unii, po prostu musimy. Przebywanie w niej to coraz gorsze regulacje i kontrole i przestaje nam się to opłacać. Będzie jak w UK, gdzie cenzuruje się media i zamyka usta obywatelom, żeby nie mówili o zbrodniach dokonywanych przez imigrantów. Europa się zmieni w drugą Rosję, ale nie z buta jak u nich, tylko stopniowo i pod przykrywką walki o dobro dzieci.
No i UK wyszło z UE i jaki jest efekt? Cenzura rośnie na całym świecie, w UE akurat najwolniej, wszędzie dookoła, US, Rosja, UK, Chiny itd. to wręcz szaleje.
Jak to była? Zła dyktatura w Moskwie i Mińsku? XD
Polska se może. Brukselska dyktatura i tak ma w dpie opinie państw i przepycha wszystko co w nie uderza od paktów migracyjnych przez syfy ETSy.
Jeszcze tylko ta sama patologia z urszulką wygra kolejne w PE i będzie w ogóle syf.
Ewidennie ktoś uważa, ze pozbawienie setek milionów ludzi prawa do tajemnicy korespondencji jest warte tego, żeby złapać kilkuset przestępców, którzy i tak znajdą sposób żeby rozmawiać prywatnie i anonimowo. Gdzie konstytucjyne prawo do tajemnicy korespondencji. Skoro ma być czytana to chcę mieć prawo wiedzieć kto konkretnie czytał moje wiadomości (pełne dane personalne każdej osoby) i w jakim celu z pełnym uzasadnieniem. Prewencyjne naruszenie tajemnicy korespondencji przez bliżej nieokreślone osoby w bliżej nieokreślonym celu z bliżej nieokreślonego powodu to robienie papieru toaletowego z prawa do prywatności i tajemnicy korespondencji.
Szczerze mówiąc to prewencyne czytanie prywatnych wiadomości stanowi większe zagrożenie dla wszystkich niż wszyscy przestępcy są w stanie wygenerować razem wzięci. Żaden przestępca nie zamorduje kilku milonów swoich obywateli i nie zniewoli reszty, za to totalitarne państwo z takim fajnym narzędziem w ręku zrobi to bez problemu. Żaden przestępca nie narobi tylu szkód obywatelom kraju niż polityk, na którego są haki zebrane jego prywatnych rozmów. Osoby których korespondencja będzie czytana teraz gdy mają 15lat będą kiedyś premierem i prezydentem. Ja bym prewencyjnie czytał i słuchał co politycy mówią i piszą.
Niektórych szyfrów nie da się złamać nigdy i niczym, choć są dość niewygodne w użyciu, ale jednocześnie stare i banalnie proste w użyciu. Trzeba jednak ruszyć osobiście d..pę i wymienić się dużymi kluczami co pewnie jest przyczyną żadkich ale jednak osobistych spotkań między głowami państw. Wystarczy, ze jeden przestępca i drugi spotkają się, wymienią 100GB klucz i już mogą sobie 100GB danych przesłać i żaden komputer kwantowy czy rząd nie złamie tego.
Warto też wspomnieć o tej słynnej europejskiej demokracji. Chat Control było odrzucane już kilka razy w demokratycznym głosowaniu, ale w Unii mamy dyktatorów, którzy nie znają słowa NIE i i tak będą próbować to przepchnąć. Unia nie ma nic wspólnego z prawdziwą demokracją, tam nawet bodajże przewodniczący nie są wybierani przez obywateli 😂 Nic dziwnego, że mamy takie anomalie jak Ursula, czy ta Roberta, którzy forsują przepisy według własnego widzi mi się, a nie zgodnie z prawem i głosowaniem.
Sprawa mi się wcale nie podoba, ale lista europosłów i europosłanek wszelkich ugrupowań naszego kraju głosujących ZA jeszcze bardziej.
Orwell wiecznie żywy. Chiny ale w wersji UE ;) Ładnie nam ta Demokracja wychodzi, nie ma co. Ciekawe kiedy zaczną nam swobody obywatelskie ograniczać, pewnie niedługo. Na całym świecie widzę zapędy Autokratyczne + korpo zarzadzenie. Ładne te czasy, takie nie za fajne.
Na szczęście raczej nie przejdzie. PE był przeciwko więc wprowadzenie tego przez jakąś dziurę prawną może doprowadzić do sporych problemów dla tych co to zrobią, ewentualnie PE już następnego posiedzenia znowu tą decyzję uchyli.
Również sporo rządów krajów członkowskich jest przeciwko, w tym nasz, ale też Niemcy, Austria, Holandia, Słowenia, Luksemburg, Estonia, Finlandia i Czechy. Z pozostałych część jest niezdecydowana, konkretnie za są Francja, Hiszpania, Włochy, Malta oraz Dania.
U nas za jest PiS, przeciwko Konfederacja, PL2050 i PSL (w TD wyłamują się pojedyncze osoby i są za, zdecydowana większość jest przeciwko), Lewica i KO podzielone, ale w większości przeciwko, sam rząd jest przeciwko z ministrem cyfryzacji na czele.
To taka gra z permadeathem: raz unikniesz zgonu, drugi, trzeci, dziesiąty, a przyjdzie trzydziesty piąty przeciwnik, który cię ukatrupi i do widzenia, drugiej szansy ni ma.
Każda władza chętnie przyzna sobie większą kontrolę, wykorzystując strach obywateli bo "terroryści i pedofile", ale żadna się tej kontroli nie zrzeknie, kiedy "niebezpieczeństwo" minie.