Spadek morale lol. Szykują grunt pod tłumaczenia, że gra pełna bugów i loading screenów bo masowe zwolnienia lol.
Snowflake'i
Ha ha ha ha. Jak się 8 lat drapie po jajkach i nic nie robi, tylko pije sojowe latte i snuje designerskie bzdury to czego oczekiwać.
Microsoft ma rację, developerzy gier to pracownicy jak wszyscy, skoro się opierdzielają i nie przynoszą dochodów, do tego nie robią nic godnego uwagi to na bruk. Życie jest brutalne.
Elementarny szacunek do własnej pracy wymaga systematyczności i jakiejś produktywności, zwłaszcza w branżach projektowych do tego masy samodyscypliny. Bethesda to walące się Bizancjum i ten cios pozamiatał. Niech Todd się uczy od Polaków jak się pracuje.
Na Elder Scrolls w atrakcyjnej , innowacyjnej i pełnej fajnych ficzerów formie nie ma już co czekać. Ale są inne tytuły i inne studia mają szansę zabłysnąć. RIP Bethesda, dziękuję za Arenę, Daggerfalla, Morrowinda, Obliviona, Skyrima i Fallouty nowe , nawet dzięki za Starfielda. Ale czas się pożegnać, kończy się pewna era. Stare dziady wypalone z pomysłów jak Cain, Sawyer i spółka z Obsidian na emeryturę, podobnie Todd. Niech młodzi przecierają sobie szlaki, nie można wiecznie być na topie.
To trzeba mieć łeb w miejscu dupy, żeby jedną z największym marek jaką ma Microsoft tak dupić i zwalniać pracowników w czasie gdy najbardziej ich będą potrzebować 😐liczy się tylko kasa kasa kasa a i tak oni nie potrafią jej normalnie zarobić tylko ciąć koszty. Eldersy, które jako jedna z niewielu gier, przyniosą im kupię milionów dolarów na pierdyliard konsol przez najbliższe 20 lat. Co oni robią?
Spadek morale lol. Szykują grunt pod tłumaczenia, że gra pełna bugów i loading screenów bo masowe zwolnienia lol.
Snowflake'i
W pełni się zgadzam, na co oni liczyli? Na dopłaty ze strony Microsoftu i utrzymywanie nierobów? Może jeszcze granty od Państwa?
Może i przez zwolnienia opóźni się TES 6, opóźnienie tej gry i tak już prawie nikogo nie rusza, ale być może przyspieszy praca nad Skywind i innymi projektami bo przez zwolnienia zespoły moderskie dostaną wsparcie kadrowe ;))
Nie żebym ich pośpieszał, ale Skyrim wyszedł zaledwie 14 lat temu. Tak wiem że starfield, ale jeżeli oni rzucili wszystkie siły by go wyprodukować i efekt jest jaki jest, to nic dziwnego że mia khalifa zrobiła tam przesiew.
Za te kilka lat będą zaskoczeni, że TES6 będzie do śmietnika, bo będzie po opóźnieniach przestarzały 2x bardziej...
Zapowiadanie kolejnych zwolnień to głupia decyzja, bo wcale nie wpływa pozytywnie na efektywnośc pracowników... Ot będą teraz symulować pracę.
Do tego jeszcze dojdzie wczorajszy news o Obsiduian i kontynuacji serii Fallout, macie saię czego bać nie przeczę.
Niech to juz wydaja, niech okaze sie gniotem, miejmy to juz za soba
Ha ha ha ha. Jak się 8 lat drapie po jajkach i nic nie robi, tylko pije sojowe latte i snuje designerskie bzdury to czego oczekiwać.
Microsoft ma rację, developerzy gier to pracownicy jak wszyscy, skoro się opierdzielają i nie przynoszą dochodów, do tego nie robią nic godnego uwagi to na bruk. Życie jest brutalne.
Elementarny szacunek do własnej pracy wymaga systematyczności i jakiejś produktywności, zwłaszcza w branżach projektowych do tego masy samodyscypliny. Bethesda to walące się Bizancjum i ten cios pozamiatał. Niech Todd się uczy od Polaków jak się pracuje.
Na Elder Scrolls w atrakcyjnej , innowacyjnej i pełnej fajnych ficzerów formie nie ma już co czekać. Ale są inne tytuły i inne studia mają szansę zabłysnąć. RIP Bethesda, dziękuję za Arenę, Daggerfalla, Morrowinda, Obliviona, Skyrima i Fallouty nowe , nawet dzięki za Starfielda. Ale czas się pożegnać, kończy się pewna era. Stare dziady wypalone z pomysłów jak Cain, Sawyer i spółka z Obsidian na emeryturę, podobnie Todd. Niech młodzi przecierają sobie szlaki, nie można wiecznie być na topie.
Zwolnili najbardziej przepłaconych i niewydolnych pracowników. Argument, że jeden był od czasów Morrowinda niby ma być mocny? Gość pewnie technologicznie jest cały czas w Morrowindzie, a zarabia więcej niż faktycznie wartościowi ludzie. Już niech tak nie płaczą. Branża się oczyszcza i jest git.
Kolejna okazja do szukania wymówki do zrobienia kiepskiej gry. W Bethesdzie jest bardzo źle i fala zwolnień powinna dotyczyć większości studia wraz z decyzyjnymi i zastąpienie ich ludźmi którzy chcą jakkolwiek pracować.
W Bethesdzie zalęgło się lenistwo i dureństwo. Oni po 20latach martwią się o opóźnienie nowego TES... masakra.
Oni by chcieli robić grę co 20 lat, a każą im szybciej. Piekło Bethesdy
O ile w przypadku innych studiów można było mówić o zwykłym pechu, na zasadzie jedna gorsza gra i już redukcje, tak u Bethesdy to nie jest "wypadek przy pracy", tylko problem systemowy, wewnętrzny, który ciągnie ich w dół już od lat. Moim zdaniem MS słusznie wkracza, tylko pytanie, czy we właściwy sposób. Same zwolnienia nic nie dadzą, a najpewniej jeszcze tylko pogorszą sprawę, tam trzeba wymiany technologii i sposobu zarządzania projektem, bo te dwa aspekty wyraźnie przekładają się u nich a największe problemy, czego Starfield jest doskonałym przykładem.