Uwielbiam Callisto Protokół , bardziej mi siadło niż Dead Space
Cała reszta to downgrade co najmniej dwa oczka w dół.
Za to Dead Space, nawet jak troche ustępuje graficznie, to nieporównywalnie lepsza gra. Nawet trójka dała radę (fakt że grałem w coopie pewnie pomógł).
Fabuła w The Callisto Protocol była bardzo nudna. Może z tym DLC coś się tam poprawiło, nie wiem - nie grałem.
Jak dla mnie jeden z głównych winowajców, czemu dead space remake nie dostał zielonego światła na sequel. Gdyby Callisto protocol nie debiutowało tak blisko wyżej wymienionej to więcej ludzi kupiłoby remake
Callisto > Dead Space. DS było sztucznie utrudnione dużą liczbą przeciwników. Na początku dobrze straszyło, ale później zmieniało się w strzelankę, gdzie było za mało amunicji i zwyczajnie irytowało. Za to Callisto świetnie zbalansowane. Było mało amunicji i trzeba było oszczędzać, ale też nie za wiele przeciwników. Dzięki temu ten ciężki klimat było czuć do końca.
Za to w calisto grasz 6-8h i w tym czasie powtarzasz dokładnie jedyny istniejący sposób rozgrywki. Strasznie nudna gra z praktycznie jednym stylem walki.