Eeee, ale od Arkane to wara... 😔
Przecież Todd Howard mówił chyba z tydzień temu, że super idzie robota nad blade, że dobrze robią tam chłopaki i dobrze się to trzyma wszystko XD przecież jak Todd coś mówi to to musi być prawda. Chyba by nie kłamał.
Nosz urwał nać tylko nie Arkane...
Gdzie teraz nasi zieloni wojownicy, co z zacięciem godnym lepszej sprawy bronili Microsoftu przejmującego kolejne firmy - wbrew ostrzeżeniom co rozsądniejszych osób? Miał być cud i miód, nieograniczony budżet na produkcje, złote góry i system sellery co tydzień, wszystko za 2 złote w game passie, zaślepienie nie pozwoliło dostrzec, że korpo to korpo a Microsoft od kilku dekad walczy o o miano najgorszej z nich.
Eeee, ale od Arkane to wara... 😔
Arkane zrobił w sumie tylko 3 bardzo udane gry (seria Dishonored). Jeszcze prey nie był najgorszy. Niemniej zgadzam się najpierw kupują studia na potęgę a później je chcą zamykać. Nasuwa się pytanie czy gość spadł czy został popchnięty.
Prey, Dishonored i Deathloop są bardzo dobre i ciekawe gry. O Arx Fatalis i Dark Messiah of M&M nie wspomnę.
Odnoszę wrażenie, że Microsoft wcale nie różni się od EA i Activision, co zabijają świetne marki.
Zapomniałem o DM, no to nawet 4 dobre gry zrobili. Tak czy inaczej nie rozumiem kupowania danego studia i zamykania go. Chyba że to polityka ms i tej hinduski z uśmiechem krowy.
edit - Deathloop to wtórny produkt. Nic ciekawego imo.
Warto pamiętać, że studia to przede wszystkim ludzie, a nie nazwa czy biuro. To oczywiście mega przykre, gdy jakiś podmiot zostaje zamknięty (zwłaszcza taki z długą historią w branży), ale to nie tak, że ci ludzie przestają istnieć i już nigdy niczego w świecie gier nie zdziałają. Poza tym pracownicy zwolnieni dziś, to niekoniecznie ci sami ludzie, którzy wydali na świat jakiś hit lata temu. Gracze traktują studia developerskie jak symbole, zamrożone w czasie i przestrzeni monolity, a tam rotacja kadrowa jest całkiem spora, jedny odchodzą, inni przychodzą, tak jest już od bardzo dawna.
Szkoda... nie wiem jak z Dishonored, ale czekałem na State of Decay - obiecałem żonie. Bo oszustwie jakim było from before (czy jakkolwiek to się zwało), chyba nie doczekamy się dobrej gry w tych klimatach.
Owszem, to ludzie. Ale jednak tutaj chodzi o prawa do IP. I nawet jeśli w przyszłości mogą do marki wrócić, to wiemy, że będą pracować nad nią kompletnie inni ludzie. Więc to niemal na pewno się nie uda.
To jest bardziej skomplikowane... Przecież nie raz już było tak, że jakaś gra powstawała niby pod tym samym szyldem co poprzednia, a jednak robili ją w dużej mierze zupełnie inni ludzie i wychodziło średnio albo słabo. Poza tym nie zawsze łatwo jest wskazać "ojca sukcesu" danego projektu. Przez długie lata uważano np., że to Glen Schofield jest ojcem serii Dead Space, ale ostatecznie jego The Callisto Protocol pokazalo coś innego. Podobnie mieliśmy niezliczoną ilość gier "od weteranów studia X" i też wychodziła kicha.
Dishonored bardzo dobra seria gier wszystkie od dnia ich premier, Prey również mam
od dnia premiery, State of Decay 3 też pod nożem, dwójka calkiem fajna.
Po prostu komedia, misja nowej szefowej Xboxa A. Sharma (nie mylić z shoarma) chyba sie nie powiodła albo chyli sie ku upadkowi.
Czy M$ chodził po tych studiach i przystawiał właścicielom do głowy pistolet, nie, każdy z tych właścicieli sprzedał firmę, bo zobaczył walizkę pieniędzy, możecie krytykować M$, ale 99% osób zrobiłaby to samo.
Wiele tych studiów, które kupił M$ czy EA sami podjęli decyzje o sprzedaży i spora część z nich zdechłaby sama wiele lat temu, gdyby nie te korporacje, które dały im te kilka lat dodatkowo, przykład obsydianu, które bez M$ gryzłoby piach już dawno.
I nie bronie tu korporacji, ale zrzucanie winy tylko na nie jest przykładem ignorancji i dziecięcej naiwności.
Ale tak jak napisałem, 99% osób widząc walizkę pieniędzy, samo by sprzedało, takie są realia.
Zapomnij już o odsprzedaży, wcale nie o to chodzi. Chodzi o to, co się z nimi dzieje, to że są kupowane, ale i tak potem są kasowane i nawet nie zrobiono z nich jeszcze jakiegokolwiek użytku. O to w tym wszystkim chodzi, nie o to, że ktoś odkupił, tylko o to, że kupiono, ale i tak nie wykorzystano i w zasadzie zmarnowano.
Może inaczej, jak kupię chleb, ale nie zjem i ten chleb się zmarnuje to czy sens był, że kupiłem tego chleba, który potem zmarnowałem? No nie. Lepiej kupić i skonsumować.
Mówisz ideowo i realistycznie, więc realistyczne będzie twierdzenie, że pozwolono im kupić studia? To w żaden sposób nie ma nic do tego co z studiami robi microsoft, to nic nie znaczy o tym jakie jest microsoft w kontekście zarządzania zakupionymi studiami. Bo niby czemu? W jaki sposób dwie różne rzeczy mogą być powiązane, skoro jedno to kupno, a drugie to zarządzanie? W jaki sposób to jest ideowe proste opisanie dużych błędów biznesowych?
Mogę napisać, że to będzie realistyczne pomyśleć o codziennych problemach człowieka, owszem problemy są ale jaki to ma związek z tą sytuacją?
To tak jakbym stwierdził, że kupiłem bułkę i dlatego zjadłem ją, taki prosty łańcuszek przyczynowo-skutkowy, który jednak w takim szyku nie ma sensu. Bo właśnie stwierdzenie, że kupiłem bułkę i dlatego ją zjadłem, jest zwyczajnie niepoprawne i całkowicie nienaturalne, bo człowiek nie kupuje bułkę, żeby mieć powód do zjedzenia, tylko już ma powód do zjedzenia i dlatego kupuje, aby móc zjeść. A ty mówisz o tym ciągu przyczynowo-skutkowym, tylko że odwróconym przez co nie ma sensu. Więc to, że oni kupili, bo nie chcieli na tym zarobić?
Szczerze nie rozumiem co ty chcesz mi przez to powiedzieć. W końcu jak np. masz samochód i chcesz sprzedać, to sprzedajesz i potem co dalej się z nim dzieje to już nie ma dla ciebie żadnego znaczenia, teraz to tylko ten kupiec może zrobić co zechce z tym samochodem. Nie ma znaczenia kto sprzedał, kupiec i tak niezależnie od sprzedawcy będzie robić wedle swojej woli, a nie sprzedawcy. Może choćby kupić od kogoś samochód, a potem następnego dnia rozwalić go w wypadku, który spowodował. W jaki sposób to nie jest 100% wina microsoftu, skoro to on jest kupcem i miał pełne prawo do zakupionego dobra? To, że ktoś sprzedał studia, w żaden sposób nie wpływa na to co kupujący zrobi z studiami. Bo co niby sprzedawca miałby zrobić? Po prostu chce sprzedać to sprzedaje i już, nie będzie przecież zastanawiać się jak te studia będą zarządzane przez kupca. W końcu chce tylko zarobić, a nie wybierać kto będzie najlepiej się nadawać. Wina sprzedającego jeśli jakakolwiek jest, jest ona bardzo mała.
Nie wiem jaką logikę próbujesz mi tu przedstawić, ale nie ma to żadnego znaczenia, bo po prostu średnio to da się połączyć z tym tematem. Za dużo kombinujesz, za bardzo dziwnie przenosisz odpowiedzialność podmiotów wypaczając obraz omawianej sytuacji.
To byłyby ogromne straty, spędziłem dziesiątki, jak nie setki, przyjemnych godzin przy produkcjach zagrożonych studiów.
Ja pierdziele, nie ma świętości. Żeby urżnąć takie studio jak Arcane, to trzeba mieć łeb do interesow
Wszystkie gry Arkane były świetne. Pierwszy Dishonored z dodatkami to były arcydzieła. Pozostałe części też były super.
Deathloop był śliczny i odjechany jak sen wariata. A klimat Preya był tak mroczny i sugestywny, że może się śnić po nocach.
Wcześniejsze gry też miały swój oryginalny styl.
Jeden słabszy RedFall nie czyni studia kandydatem do odstrzału. To niesprawiedliwe i podłe.
Faktycznie była dość ciekawa ale chyba nie odcisnęła piętna na branży? Chyba warto dać jej szansę ponownie. Ciekawe ile kosztuje teraz.
Ostatnio doszedłem do punktu w życiu, że ograniczam kupowanie gier jednak, bo mogę mieć problem. Kupiłem np kolekcje gier Star Wars, i w żadna z tych gier nie zagrałem, kupiłem bo grałem kiedyś w kilka z ponad 20 w pakiecie.
Mam chyba wszystkie residenty po za najnowszym dostępne na pc, a nie zrobiłem nawet wszystkich z głównej serii.
Jeszcze jakieś przykłady bym znalazł.
Mam gier ponad 500 na steam z 200 na gogu i jeszcze na innych platformach coś się znajdzie, a nie wiem w ile z tych gier zagrałem, nie wiem nawet ile skończyłem a ile porzuciłem w trakcie grania.
Więc postanowiłem zamiast kupować co wypłatę jakieś nowe gry, skupić się na przechodzeniu tego co wypożyczyłem za prawdziwe pieniądze, bo nie powiem że posiadam.
Kończę Days gone i GTA 4 a na widelec następne idzie Shadow of war i dying light 2. Przynajmniej tak planuje.
Zamiast zamykać całe studia, powinni oczyścić je z tych pracowników, którzy po prostu nie dowozili i przekształcić je w mniejsze ale wydajne zespoły. Pracujące nad trochę mniejszymi projektami ale za to bez rozdętych budżetów.
Ewentualnie zrobić przegląd wszystkich studiów i poskładać z nich, posklejać jakieś nowe zespoły z tych najbardziej utalentowanych.
W Xbox studios ewidentnie coś nie działało skoro gry są tworzone latami i kosztują chore pieniądze a potem są ostatecznie średnie... Ale też zamykanie uznanych studiów i zwalnianie ludzi, którzy mają lata albo i dekady doświadczenia w branży to po prostu marnotrawstwo. Ewentualnie tych co lepszych wyłapie taki CDP RED, który rekrutuje weteranów na potęgę.
Ale powodem nierentowności tych studiów był GamePass i totalny brak budżetów na marketing. One by musiały robić wybitne gry, żeby to sie sprzedawało...
Ciekawe co teraz będą wrzucać do GamePassa, by powstrzymać pozostałych przy subskrypcji po podwyżce do anulowania... Bo CODa już wyeliminowali...
Ten potentat branży gier komputerowych więcej studiów zamyka niż wypuszcza gier. No i warto pamiętać, że to LUDZIE robią gry, a nie studia o jakiejś tam kupionej przez M$ nazwie.
Niech sie całe Microsoft zamknie!!! Jak nie umie już w gry ... Nakupiło studji po to by ... zamknąć ???
Przecież Todd Howard mówił chyba z tydzień temu, że super idzie robota nad blade, że dobrze robią tam chłopaki i dobrze się to trzyma wszystko XD przecież jak Todd coś mówi to to musi być prawda. Chyba by nie kłamał.
Chcą spamować gierki zrobione za pół darmo przez AI. Liczą że ludzie będą je kupować.
bardzo przykre wieści, Dishonored to świetna gra moim zdaniem. Oby się to nie sprawdziło
Nie będzie niczego! 😆
BTW - przecież wszystkie te zwolnienia zapowiedziano już dawno, z prawdopodobnym zamknięciem Arkane na czele.
Dobry wuja MS jest aż tak dobry, że w kółko musicie go w chwalić? 😁
Mam nadzieję, że chociaż JohnDoe wam wytłumaczy, że giereczkowy biznes MS jest w doskonałej formie, a GP zarabia krocie i jest samowystarczalny...
Kupmy milion studiów a potem je pozamykajmy. Biznes życia
Dobrze by było, gdyby znalał się jakiś wydawca, który by wykupił Arcane od jełopów z M$.
Pewnie w kolejnym rzucie wysadzą ID Software, czy Blizza, choć oni to już cień dawnego siebie.
Nie sądzę aby SoD3 ma być skasowany skoro gra jest prawie gotowa. Prędzej wypuszczą i sprawdzą reakcję graczy. Jak zaskoczy to studio się uchowa, a jak nie to pod nóż. Chyba że gra jest do dupy. W kwestii Blada pytanie brzmi na jakim są etapie produkcji. Jeśli przez 2,5 roku g... zrobili, to nic dziwnego, że nie chcą tego ciągnąć dalej.
Jak M$ serio myślał o likwidacji Obsidianu to masakra jakaś, czy jest jakieś bezpieczne studio obecnie nich?:
https://www.gram.pl/news/obsidian-zostanie-zamkniete-microsoft-moze-ubic-tworcow-najlepszego-fallouta-a-wszystko-przez-call-od-duty
To tłumaczenie tego Jasona mnie nie uspokaja.
A ludzie liczą, że MS ich zbawi i wydania na płytach zachowa - tylko wydania czego?
Pomyśleć, że są ludzie na forum, co cieszyli się, że Microsoft wykupował sporo firmy, bo to dobre dla twórców gier. Ale rzeczywistość pokazał zupełnie inaczej i po raz kolejny dał bardzo mocny klapsa prosto w twarz graczy. 😶
Trzeba to powiedzieć, czeka nas ogromny kryzys w branży gier video, przetrwają najsilniejsi, reszta- 60-70 % producentów gier upadnie, Microsoft i Sony już to wiedzą, następne lata to ogromny wzrost cen sprzętu, ludzie nie kupią nowych konsol. Młode pokolenie nie chce grać w gry , woli granie mobilne, ewentualnie w rolboxa. Następne miesiące to będą gwałtowne ruchy korporacji bo biznes się sypie.
Kupowanie firmy po to żeby ją zaraz zamknąć powinno być traktowane jako przestępstwo gospodarcze.
Trzeba to powiedzieć, czeka nas ogromny kryzys w branży gier video, przetrwają najsilniejsi, reszta- 60-70 % producentów gier upadnie
To jak u nas w mieście małe sklepy, te większe i centra handlowe zaczeły wypierać te mniejsze, była ulica gdzie same były małe sklepiki, teraz ponad połowa stoi pusta i do wynajęcia, a dwa wielkie centra handlowe wybudowane i są codzienne oblegane.