To nie jest żadna "ewolucja rynku". To jest zwykły skok na kasę.
Sony nie robi tego dla graczy. Robi to dlatego, że chce mieć 100% kontroli nad cenami i sprzedażą. Koniec z używkami, koniec z pożyczaniem gier, koniec z kolekcjonowaniem. Kupujesz cyfrową licencję, a nie produkt, za który płacisz pełną cenę.
Najbardziej rozbraja mnie tekst, że "gracze się przyzwyczają". Czyli nawet nie próbują udawać, że robią to dla naszej wygody. Liczą tylko na to, że ludzie ponarzekają przez chwilę, a potem i tak otworzą portfele.
Jeżeli gracze naprawdę chcą coś zmienić, to petycje nic nie dadzą. Jedyne, co korporacje rozumieją, to spadająca sprzedaż. Bez tego Sony będzie miało gdzieś każdą krytykę.

Opublikowano wizerunek nowego prezesa $0ny, gdy wychodził z głównej siedziby w towarzystwie swojego brązowo-pluszowego doradcy od rozwoju firmy. Według anonimowego źródła, powodem zrezygnowania z fizycznych nośników z grami było to, że nie mógł płytą pokroić chleba.

Eksperci xd Dzisiejszych ekspertów i naukowców najlepiej podsumowuje ten mem.
Sony Nie bedzie musialo sie dzielic bo nie bedzie mialo czym. Ja napewno nie kupuje ps6. Miala byc wsteczna kompatybilnosc a jest wyciaganie łapska po wiecej kasy. Kiedys i sony musi paść.
No ps6, no gta6, no ps+ . Dupsko zaboli to przemysla sprawe.
Wszystko w rekach a tak naprawdę portfelach ludzi.
Bo tak się ludziom we łbach te slogany FOR THE PLAYERS zakotwiczyły i chyba do dzisiaj nie mają pojęcia, że są konsumentami, których najchętniej SONY/MICROSOFT/NINTENDO wydoi z każdego cyca aż uschną.
W dupie Was mają, zejdźcie na ziemię.
A że mogą to robić to inna sprawa bo lecicie z wywalonym jęzorem na day one z otwartym portfelem i każde gówno wam smakuje.
Obawiam sie ze bojkotowanie Sony na nic sie nie zda, moze i daja dupy po calosci ale dobrze wiedza co robia, maja bardzo dobrze obcykany margines bledu.

Opublikowano wizerunek nowego prezesa $0ny, gdy wychodził z głównej siedziby w towarzystwie swojego brązowo-pluszowego doradcy od rozwoju firmy. Według anonimowego źródła, powodem zrezygnowania z fizycznych nośników z grami było to, że nie mógł płytą pokroić chleba.
róbcie screeny - po jakimś czasie fali hejtu itd. Sony wyda opcjonalny dysk za 200 funtów sztuka. Zapotrzebowanie będzie gigantyczne,podejrzewam że o to w tym chodzi.

Eksperci xd Dzisiejszych ekspertów i naukowców najlepiej podsumowuje ten mem.
Synonim " zyskowne dla producenta" = "dojenie klienta". Liczenie ile osób zrezygnowało z abonamentu nie odzwierciedla kompletnie efektu. Wielu jest takich jak ja którzy kupili i od razu zrezygnowali odnowienia żeby polować na specjalne okazje cenowe. A ci po prostu już nigdy nie odnowia go.
Sony Nie bedzie musialo sie dzielic bo nie bedzie mialo czym. Ja napewno nie kupuje ps6. Miala byc wsteczna kompatybilnosc a jest wyciaganie łapska po wiecej kasy. Kiedys i sony musi paść.
No ps6, no gta6, no ps+ . Dupsko zaboli to przemysla sprawe.
Wszystko w rekach a tak naprawdę portfelach ludzi.
To nie jest żadna "ewolucja rynku". To jest zwykły skok na kasę.
Sony nie robi tego dla graczy. Robi to dlatego, że chce mieć 100% kontroli nad cenami i sprzedażą. Koniec z używkami, koniec z pożyczaniem gier, koniec z kolekcjonowaniem. Kupujesz cyfrową licencję, a nie produkt, za który płacisz pełną cenę.
Najbardziej rozbraja mnie tekst, że "gracze się przyzwyczają". Czyli nawet nie próbują udawać, że robią to dla naszej wygody. Liczą tylko na to, że ludzie ponarzekają przez chwilę, a potem i tak otworzą portfele.
Jeżeli gracze naprawdę chcą coś zmienić, to petycje nic nie dadzą. Jedyne, co korporacje rozumieją, to spadająca sprzedaż. Bez tego Sony będzie miało gdzieś każdą krytykę.
Eksperci wychodzą z założenia że wszechwiedzące sony jest nieomylne i idzie na zderzenie z graczami kupującymi fizyki na zasadzie albo zostajecie i gracie na naszych zasadach albo won i z excela wychodzi im że gracze zostaną.
Dla mnie w tym całym równaniu jedna rzecz nie daje spokoju, przecież gracze kupujący fizyczne kopie też dokupują do nich np. season passa czy inne dodatki jak gierka siądzie w tym ja na przykład season pass do kingdom come 2 czy nawet teraz dlc do dragons dogma 2 którą mam fizycznie na półce, po za tym też kupują gry cyfrowe np. Diablo 2 które fizycznie nie wyszło.
Więc pogonienie takiego mnie to nie tylko strata na fizykach, ale też i w słupkach cyfrowej sprzedaży. Więc uważam że sony idąc na zderzenie z graczami, tak naprawdę pędzi prosto na żelbetonową zbrojoną ścianę w maluchu.
Niezapominając o kompletnej stracie zaufania do marki jaki budowali przez tak wiele lat, pomimo mniejszych i większych fakapów to jest headshot z qwa bfg9000.
Jakie zapraszamy, co to za poluzowana polityka migracyjna? Tyle wojen z nami przez lata prowadzili, jak tak kochali te konsole to teraz niech tam siedzą, na PC pudełek i tak nie uświadczą, więc co za różnica?
Bo tak się ludziom we łbach te slogany FOR THE PLAYERS zakotwiczyły i chyba do dzisiaj nie mają pojęcia, że są konsumentami, których najchętniej SONY/MICROSOFT/NINTENDO wydoi z każdego cyca aż uschną.
W dupie Was mają, zejdźcie na ziemię.
A że mogą to robić to inna sprawa bo lecicie z wywalonym jęzorem na day one z otwartym portfelem i każde gówno wam smakuje.
Na pewno nie moje.
Nie widzę racjonalnego powodu, przynjamniej dla mnie, na kupno PS6 i tym samym posiadania PS+ po zrezygnowaniu z płyt.
Nie mam pojęcia jaki będzie odsetek spadku PS+ czy aktywnych użytkowników PSa w kontrze do zysku jaki wypracują na braku płyt. Być może w pełni zadowalający dla Sony, ale po cichu liczę, że nie, a wtedy inwestorzy dadzą efekt w drugą stronę, ale do potęgi.
Można pomarzyć 😁.
Zobaczymy, czas pokaże, czas pokaże 😉
💩eksperci pewnie też fani CYFRUWEK. Nie, nie jest skazana na porażkę. Gdyby wszyscy gracze też ci, którzy dają się dymać na CYFRUFKI przestali płacić abonamenty i kupować w PS Store to by miało na bank efekt.
Eee tam. Kupicie, będziecie płacić, bo fanboye tak mają. Wszystko się okaże 19.11.2026, zobaczymy jaka będzie sprzedaż GTA 6🤣.
Pożyjemy zobaczymy. Jest niezerowa szansa, że Sony się nie myli i ludzie pomarudzą, ale koniec końców to łykną, a potem przyzwyczają się do nowej rzeczywistości i nowych, znacznie wyższych cen.
Ale... bywało w historii i tak, że arogancja korporacji wyj*bywała poza skalę i to firma musiała potem podkulić ogon i na nowo zdobywać zaufanie klientów. Wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby to była jedna z takich właśnie sytuacji.
Sony czuje się bardzo mocne (m.in. słabością Xboxa), ale zapomina, że dla PlayStation nadal są alternatywy. Ludzi przy tej platformie trzymają przede wszystkim jakościowe gry first-party oraz uzbierana przez lata biblioteka (tak cyfrowa, jak i fizyczna). Problem w tym, że gier od Sony, przez cały cykl życia PS5, było jak na lekarstwo, a teraz jeszcze okazuje się, że spora część kolekcji gromadzonych przez ludzi od lat będzie do wyrzucenia, a w przyszłości mogą zbierać co najwyżej puste pudełka. I to w cenie premium.
Jest pewna granica tego, co klient jest gotów znosić - czas pokaże czy Sony ją przekroczyło czy tylko sunie po bandzie. Momentem "sprawdzam" będzie jednak prawdopodobnie dopiero premiera PS6.
Pewnie ze gracze zaakceptuja tylko niektorzy nie beda juz tyle kupowac Nieraz zdarzalo mi sie kupic jakiegos sredniaka bo moglem pozniej sprzedac pudelko i wychodzilo tanio. Teraz jesli kupie to tylko bardzo dobrego eksa a takich wychodzi ostatnio tyle co kot naplakal.
Mnie taką polityką jako klienta nie zdobędą.
Z prostej przyczyny, przez cały czas doświadczania konsol PS dokonałem jednego zakupu gry cyfrowej i kilku dodatków do różnych gier, z prostej przyczyny nie były dostępne w formie fizycznej.
W posiadaniu miałem co najmniej 100 tytułów przez cały ten okres.
Taką postawą nie pozyskają mojej osoby a sam stwierdzam, że konsoli ps6 jeśli nie będzie miała napędu oraz nie będzie możliwości zakupu w wersji fizycznej gry - po prostu nie kupię.
Zapewne będę w sporej większości ale jakoś tak nie dam się rąbać za możliwość fikcyjnego posiadania czegoś tam.
Dla mnie, pożegnanie płyt było symboliczne i to było już od dawna kwestią czasu, kiedy przejdzie w pełną cyfryzację od momentu wprowadzenia PS store jeszcze z czasów PS3. Na płycie nie kupisz 80-90% DLC do gier, gdzie masz płytę, więc internet i tak potrzebujesz. Często też trzeba pobierać na dzień dobry day one patche zanim zacznie się właściwą grę.
Jak chcecie płakać o płyty, to płaczcie - dla mnie temat płyt jest skończony i trzeba przesuwać się do przodu z technologią. Swoją drogą, ja już od bardzo dawna nie kupowałem płyty. Jak dla mnie brakuje jedynie alternatywy dla PS store.
Bardziej to martwił bym się o miejsce na dysku twardym. A swoją drogą (przepraszam bardzo), to PC chyba też już od dawna nie ma napędów na płyty (a przynajmniej w tych gamingowych PC).
Dlatego też kupuje się na promocjach gry, a nie przepłaca się za coś, co jest nazywane grą, a wygląda jak wygląda i wołają za to cenę z nieba (patrz: DA: Veilguard)
Wciąż nie mogę pojąć, skoro przy sprzedaży trzeba się dzielić ze sprzedawcą detalicznym to czemu pudełka nadal są tańsze od cyfry?
Prawda jest taka, że do tej sytuacji doprowadziło sami gracze. Gdyby kupowali więcej nośników fizycznych, a nie z wygody / lenistwa (niepotrzebne skreślić) dokonywali zakupów cyfrowych, to gry na płytach byłyby dostępne dłużej.
Oszustwo na czym świat stoi, kilkanaście lat temu Sony przekonywało, że cyfrowe wersje gier będą tańsze bo, nie ma pudełka, płyty, obwoluty i foliowego opakowania. Dostaliśmy pokaz w wielu przypadkach, że gra w pudełku na płycie była tańsza niż z ps store w dniu premiery. Sony szykuje się na monopol i chce się pozbyć rynku wtórnego (bo przecież cyfry nie da rady odsprzedać). PS3 hulało bez plusa.
Npc kupia nowe PlayStation to oczywiście że firmy nie obchodzi oburzenie graczy którzy siedzą w tym hobby
A co mają zrobić chcąc nadal grać w gry? Wydać 3x więcej na gamingowego PCta? Nawet jeżeli PS6 będzie drogie, to i tak wciąż tańsze niż PC do grania. Nie wspominając o tym, że Sony wraca do exów, a ich gry są dla wielu ludzi bardzo atrakcyjne.
A klienci mają powiedzieć, co tam, niech mnie dymają, ważne bym mógł zagrać w nowego GOW - który nie będzie mój, będzie w pełnej cyfrze i za 2x wyższą cenę.
Najważniejsze, że kocham SONY i zrobię dla nich wszystko - oddam każdą kasę....
Na szczęście są tutaj jeszcze ludzie którzy mówią zdecydowane NIE na takie monopolistyczne zapędy.
A gdy to się nie zmieni zobaczymy jak szybko ceny za gry only for PS będą kosztować po 400-500 zł - i co im zrobicie? Pojęczycie i zapłacicie bo musicie w końcu zagrać no nie?
To jak będzie wyglądać świat tylko cyfrowy łatwo zauważyć po ostatniej premierze Assassyna,
Wersja pudełkowa w sklepach 190-220 złotych, wersja cyfrowa w sklepie PS - 280.
Oczywistym jest to, że przy ograniczeniu sprzedaży tylko do wybranych sklepów (pudełko z kodem) ceny na pewno nie pójdą w dół.
Najistotniejsze to doić ile się da - a to, że rynek wtórny dla Sony oraz MS był wielką bolączką wiemy nie od dziś.
Najlepiej człowieku jak będziesz miał wszystko w cyfrze, jak podskoczysz to zawsze ci mogą zablokować konto a ty masz być dobrym i uległym klientem.
a wystarczyło nie robić preorderów w GTA6 i nie byłoby problemu...
Eksperci mówią to co mają powiedzieć. Tak jak mówili o autach elektrycznych i innych śmieciowych tematach z których się później wycofują. Tym razem też się z tego wycofają, ewentualnie będą newsy o słabej sprzedaży PS6 i wzroście użytkowników Steama.
Opinie ekspertów można sobie wsadzić, tylko nasze zdanie się liczy i ewentualnie narracja się pod nas dostosuje. Dziękuję dobranoc.
Ludzie sami są sobie winni to tak będzie. Zaczęło się od dzielenia subskrypcji, teraz są płyty a nie długo po zakupie czegokolwiek będzie że to nie twoja własność.
(wsm to nawet nie teoretycznie, można wyrwać bana na konsolę)
Teraz ostatni raz konsolowcy mają okazję pokazać czy mają jaja, pewnie ich nie mają i w pewnym momencie zmianę zaakceptują z otwartymi ramionami. Choć nie ukrywam że mocno bym się zdziwił gdyby jednak zyski u Sony spadły o 80%, to by była ciekawa lekcja dla korpo.
To konsolowcy zawsze bardziej krzyczeli o pewne sprawy, dlatego jestem ciekaw jak bardzo zawalczą o swoje pudełka. Bo ja tam dawno skończyłem z PlayStation czy Xboxem, więc mi to osobiście bez różnicy ale jestem ciekaw finału i tego co zrobi Asia z Xboxa.
Na PC przynajmniej nie ma monopolu - ale i tak jest niebezpiecznie; gdyby Steam miał paść czy stać się własnością "inwestorów", pozostaną chyba tylko planszówki...
Powoli odchodzę od ps5, od czasów psx zawsze z sony, a 42 lata na karku już mam. Nawet nie chodzi o zmianę/ewolucję modelu dystrybucji gier. Po prostu nie widzę przyszłości w inwestowanie pieniędzy w monopol. Mam jeszcze sporo do ogrania na PS5, część na płytach. W domu Nintendo Switch 2 do tańczenia w Just Dance z żoną, a ona gra na steam decku. Laptop/piec z padem jest lepszym wyborem.
Fajny ten artykuł taki wchodzący w tyłek Sony.
Te 80% w cyfrze wynika z policzenia WSZYSTKICH gier kupionych cyfrowo i WSZYSTKICH kupionych fizycznie bez policzenia tylko gier z obiema wersjami.
Dodatkowo PS6 będzie bez sensu poza ekskluzywnymi grami które często stoją fabułą którą można obejrzeć na YT.
Obudzą się po wynikach sprzedaży ps6, ja napewno nie kupię. Zobaczę co zaoferuje nowy Xbox, a jak nie to po 20 latach wrócę do PC, przecież kompa też mogę podłączyć pod tv, dołożyć pada i zrobić sobie z niego konsole, zwłaszcza że ps6 ma kosztować tyle co gamingowy pc. Bye Bye sony, płakać po was nie będę, na play station wszystko jest dużo droższe, a będzie jeszcze drożej...