Ale bredzi. Teatr powstal tysiace lat temu i jego glowne zalozenie sie nie zmienilo do dzis. To samo tyczy sie malarstwa czy rzezby. Co z tego, ze AI moze zrobic cos szybciej, a nawet i lepiej (rzadkosc), jak to nie o to w tym chodzi? Ludzie chca zobaczyc co inny czlowiek ma do powiedzenia, a on jako "artysta" powinien o tym wiedziec najlepiej.
Teatr powstal tysiace lat temu i jego glowne zalozenie sie nie zmienilo do dzis. To samo tyczy sie malarstwa czy rzezby.
Porównanie z tyłka, bo zestawia ze sobą zupełnie odrębne gałęzie sztuki, które przeszły zupełnie inną drogę ewolucji. Poczytaj sobie lepiej o rozwoju kinematografii, a zwłaszcza efektów specjalnych, wtedy zrozumiesz jak wiele technik (a wraz z nimi ludzkiego wkładu i zaangażowania w produkcję) wyszło już z użycia, bo zostały wyparte przez metody lepsze, bardziej efektywne, szybsze i tańsze. To nieunikniony proces, bo wszyscy chcą, żeby filmy wyglądały lepiej i kosztowały mniej. Jeżeli istnieje na to sposób, to będzie stosowany.
Ludzie chca zobaczyc co inny czlowiek ma do powiedzenia
A zdajesz sobie sprawę, że w kinie maszyny "przemawiają" już od dekad? Renderowanie scen czy nawet całych filmów (np. Avatar) przez komputery od dawna jest standardem, dając filmowcom nowe możliwości, nieosiągalne przy pomocy tradycyjnych technik.
Czy się będą komuś one podobały czy nie to inna kwestia ale Lucas ma rację, można się obrażać ale AI prędzej czy później wejdzie coraz śmielej do filmów bo będzie taniej, a o to w tym wszystkim chodzi.
Teatr przeszedł dziesiątki zmian, od przedstawień czysto religijnych, poprzez dramaty, aż po groteskę, czy improwizację. Od ograniczeń tylko dla mężczyzn, po otwarcie go dla wszystkich. I tak samo kino. Od niemych, czarnobiałych filmów, po filmy których głównymi zaletami są kolory
cytując klasyka...
„Jesteśmy Borgami (AI)
Istnienie, jakie znacie, dobiegło końca.
Dodamy waszą biologiczną i technologiczną odrębność do naszej.
Opór jest daremny”
Ma racje, nawet Copilot jest w stanie napisać lepszy scenariusz niż to co mamy w obecnych Gwiezdnych wojnach.
Pod względem pisarstwa, to stara trylogia też wcale wybitna nie jest, wiele rzeczy po czasie ret-conowano (np. fakt, że Vader jest ojcem Luka i Lei, albo to, że oni w ogóle są rodzeństwem) itd. Lucas zawsze był bardziej worldbuilderem niż specem od postaci czy historii i to widać od samego początku (w prequelach było nawet gorzej).
Nie biorę na poważnie słów gościa, który stworzył tak kultową markę, a później sprzedał ją plugawemu disneyowi, który wszystko zrujnował.
Może jak SI osiągnie taki poziom, że cała potęga jej możliwości będzie mogła być wykorzystana na przeciętnym komputerze, to będzie można tworzyć filmy i gry bez całej tej propagandy serwowanej przez satanistów z Hollywood
Twórca Gwiezdnych wojen uważa, że AI to przyszłość kina i nie jesteśmy w stanie zatrzymać tego postępu
Pomijając, że oczywiście da się zatrzymać postęp, to gdzie tam postępem w branży kinowej (i w wielu innych branżach) jest AI? Postęp to jest coś, co poprawia, udoskonala, lub wynosi jakąś dziedzinę na wyższy, LEPSZY poziom. Nie wiem gdzie to niby można odnieść do AI. Chyba, że dla kogoś te 300 filmów i seriali natrzaskane przez netflixa, albo wygenerowanie Vala Kilmera to faktycznie jest coś, na co czekali w kinie.