A co ma innego powiedzieć? Przecież nie będzie hejtował swojej ukochanej firmy.
Zawsze się da zracjonalizować chore podejście do biznesu.
A jeśli faktycznie "nie rozumie" o co właściwie chodzi, to chyba nie powinien się tym chwalić.
Ten sam facet reklamował dzielenie się grami w pudełku ;)
No nie wiem, widzę że udaje idiote. Grę z pudełka ci nikt magicznie z dnia na dzień nie zabierze z biblioteki....
A co ma innego powiedzieć? Przecież nie będzie hejtował swojej ukochanej firmy.
Zawsze się da zracjonalizować chore podejście do biznesu.
A jeśli faktycznie "nie rozumie" o co właściwie chodzi, to chyba nie powinien się tym chwalić.
A co ma mówić? Powiedział to co większość graczy sądzi. Dla większości graczy pudełka są nie ważne. Dla większości, która generuje zyski, a nie straty. Znacząca większość chce tego o czym on mówi, czyli gier cyfrowo, opalanych z pulpitu w kilka sekund.
Ci gracze, którzy preferują pudełka, nie generują zbytnio zysku, tylko stratę. Dla Sony lepiej opłaca się nie sprzedać kopi na płycie niż ją sprzedać, bo taka kopia potem generuje koszty. Zbyt mała ilość graczy kupowała nowe pudełka, przez co zarobek z nich w dość małym stopniu pokrywał koszty, które generuje takie wydawanie gier.
Jako gracz mający cały czas PC i każe PS od czasów PS2, sam zdecydowałem o tym, że od PS6 będzie cyfra, bo przestałem kupować nowe gry. Na PS2 i PS3 kupowałem wszytko niemal jako nowe. Nie grałem praktycznie na PC, wszytko niemal na PS.
Na PS4 kupiłem dwie nowe gry, reszta z rynku wtórnego. Na PS5 ani jednej nowej gry. Więc de facto dla sony przez ostatnie 13 lat, byłem tylko generatorem strat i informacją dla Sony, że nie chce pudełek tylko darmowego grania.
Od czasów PS4 kupiłem 2 gry nowe, więc dla Sony przez ponad 13 lat byłem generatorem kosztów. Każdy kto nie kupował nowych gier tylko z rynku wtórnego jest generatorem kosztów. Nie chodzi o potencjalny zysk, tylko o koszta związane z infrastrukturą sieciową z której korzystam, nie wnosząc ani grosza. Jak wynika z danych, takich graczy, którzy maja PS jest znacząco więcej, więc i koszt się kumuluje. Sony musi ich obsługiwać mimo, że jedyny wkład jaki dali, to zakup konsoli. Z perspektywy jednego gracz może to nie wygląda, ale jak zbierze się naście milionów, którzy nagle korzystają z usług sieciowych, to już potrafi generować koszty.
Polska ma niespełna 40mln ludzi, to tak jakby jakaś korporacja musiała świadczyć dla całej Polski jakąś usługę, nie mając ani grosza z tego. Np. internet. 40mln nie płaci za internet, a jedyny koszt, to zakup rutera za 100zł. Ile kosztowałoby utrzymanie infrastruktury dla tych 40mln - masa kasy.
Gdzie się zmartwiłem o finanse? Właśnie wręcz przeciwnie, przez 13 lat generowałem tylko stratę dla nich, bo korzystam z infrastruktury od nich, nie wkładając ani grosza do ich portfela.
PS6 kupie dopiero jak wyjdą jakieś porządne exy i tylko je ogram. Na PS4 i PS5 ogrywam niemal każdy tytuł, bo właśnie są pudelka z rynku wtórnego, przez co mnie to nic nie kosztuje. Brak pudełek, oznacza dla mnie tylko tyle, że nie kupie na premierę PS6 mimo, że każdą od PS2 kupowałem na premierę.
Fifa za 600? nie ma problemu - gracze kupują jak głupi, mimo że do premiery jeszcze masa czasu.
Większość zdecydowała, że woli cyfrę. Oczywiście większość, która generuje zysk, a nie stratę.
Bo tych generujących straty jest więcej i dla korpo takie osoby nie są ważne. Dlatego rezygnują z płyt.
Zobacz sobie na wyniki spidermana 2, ragnaroka czy tshushimy, a pewnie i wiekszosci gier.. Wiekszosc kupila pudelka
Sony do cyfry wlicza sobie wszystko, gry z abo, gry ktore pudelka nie maja itd
Staty Ragnaroka (chyba dotychczas najwazniejszy ex Sony na ps5)
Podział procentowy i sztukowy
📦 Wersja pudełkowa (Fizyczna): ok. 76% sprzedaży
Przekłada się to na około 11,4 miliona egzemplarzy sprzedanych na płytach.
🌐 Wersja cyfrowa (PlayStation Store): ok. 24% sprzedaży
Przekłada się to na około 3,6 miliona egzemplarzy zakupionych bezpośrednio w sklepie Sony.
Gdyby tak bylo, ze pudelek nikt nie chce to by tego nie bylo od zatrzesienia do kupienia
W tym filmiku masz podane "Prawie 1 mln graczy znalazło wszystkie skarby w tytule Uncharted: Kres Złodzieja."
Sprzedano 16mln, a 1.5% graczy zdobyło to trofeum. 1mln to ~1.5%, więc 100%, to jakieś ~64mln. To nie dane podane bezpośrednio przez Sony tylko wyliczenia.
https://www.youtube.com/watch?v=FXuHPOQXekw
Ja na prawdę nie wiem czy oni są tacy głupi czy po prostu udają.
Oczywiście bardziej prawdopodobna wydaje się ta druga opcja czyli jak to w korporacji bywa
- zrobimy coś złego dla klientów, a dobrego dla nas i będziemy to tłumaczyć dbałością o... klienta -
Czyli normalka :-/
To może niech zrobią tak, że jak się włoży płytę z grą do konsoli, to po zainstalowaniu gry pobierają się automatycznie najnowsze aktualizacje? A nie, czekaj... Tak to właśnie działa :O
Ten sam facet reklamował dzielenie się grami w pudełku ;)
On chce mieć swoje gry na pulpicie. Zapomniał chyba że cyfrowa gra nie jest jego własnością
No nie wiem, widzę że udaje idiote. Grę z pudełka ci nikt magicznie z dnia na dzień nie zabierze z biblioteki....
luj co wymieniał sie płytą z grą by zadrwić na nowie M$ nagle przestaje bronić płyty.
Panie Yoshida, lepiej jak byś się już nie wychylał i nie opowiadał debilizmow. A karteczki z kodami wsadź sobie w dupsko.
Na YT padło już wytłumaczenie, że od czasów PS4, Sony to już bardziej firma amerykańska a nie japońska a w USA sprzedaż wydań pudełkowych spadła o 90%, płyty CD też się nie sprzedają, tylko pliki MP3, filmy na nośnikach fizycznych też, to obecnie produkty dla kolekcjonerów, podobnie jak winyle, które sprzedają się lepiej. W Polsce, duże sieci, jak MM kilka lat temu zrezygnowały ze sprzedaży płyt CD, DVD, Blu-Ray i 4K UHDBD, od 36 lat jestem fanem muzyku filmowej, najpierw kupowałem kasety MC, potem, od 1998 roku płyty CD, od 2017 soundtracki z nowych filmów nie wychodzą już na płytach, ewentualnie coś wyjdzie kilka miesięcy po premierze lub w Japonii, wszystko wychodzi cyfrowo w dniu premiery a jeszcze 10 lat temu na premierę była płyta w sklepach.
Gier w pudełkach nie kupuję bo cyfra jest wygodniejsza i przejdzie na kolejną konsole a wersje na płytach już nie. Na PC już nie mam nawet napędu od sześciu lat.
20 lat temu w moim mieście było z 20 wypożyczalni kaset VHS i DVD, dzisiejsze dzieci nie wiedzą, co to jest, teraz mają Netflix i inne serwisy VOD a film szybciej kupić na Amazonie w 4K z HDR.
Nie ważne co mówi producent, ważne co robi konsument. To jest tak proste żeby ludzie zaczęli myśleć o własnym interesie zamiast włazić do dup firmom. To firmy są uzależnione od konsumenta a nie odwrotnie.
Problem w tym, że małpy tego nie widzą bo przecież trzeba na premierę kupić, trzeba przed premierą mieć. Kot w worku to to super rzecz... a potem płacz. Trzeba robić w porty z podniecenia bo trajler wyszedł do gry. Podniecać się żeby zrobić dobrze firmom które na was plują.
Niby ludzie mieli się już nauczyć na przykładzie Cyberpunka i DL2, ale jakimś cudem okazali się jeszcze głupsi niż myślałem.
Fifa za 600? No nic, spróbujemy wykreować nowy trend cenowy - uda się to się uda, nie to nie. I co? Małpy poleciały i nakupowały tego tyle, że korpo zadowolone.
Masz też przykład z akcją Stop Kiling Games - kłopot był z zebraniem odpowiedniej liczby podpisów pod petycja, by ta mogła trafić do UE. To pkazuje jasno, że gracze jako ogół mają w nosie czy jakaś gra po latach przestanie im działać czy nie.
Tak wygląda rynek, który stworzyli konsumenci lecący za trendami jak małpa za bananem na sznurku.
A ja zawsze mówię że najedzony głodnego nie zrozumie 🤷. W obu przypadkach dyskusja jest bez sensu
Oczywiscie ze nie. Sam jakis czas temu robilem porzadki. 1/3 starych gier na plytach CD po prostu sie posypala. A prawda jest taka ze bol dupy maja janusze co to na jednej kopii gier 50 osob zagra. O kolekcjonerach trudno mowic bo to juz dawno mainstream, nic co mialobykiedykolwiek jakas wartosc
Ja też nie rozumiem dlaczego on nie rozumie.
Może przez brak rozumu?
Może przez zwykle niedojebanie mózgowe?
Kto wie?
Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi.

Jak już przy płytach jestesmy, to czy ktoś może mi polecić 3 gry które "warto by było mieć na płycie" do PS5?
Na razie znalazłem dwie, a potrzebuje 5, bo na tyle mam podstawkę.
Gry, które są na tyle dobre, że będzie warto je przejść w przyszłości po raz kolejny:
Co do dwóch pozostałych jeszcze przekonany nie jestem, Clair 33 mam w wishliscie na Steam, była chyba na promocji, i nie kupiłem... to nie wiem
To proste
- kupujesz wersję pudełkową z płytą to jesteś właścicielem tej gry, nikt nie może Ci jej zablokować bądź usunąć!
- kupujesz wersję cyfrowa masz tylko do niej dostęp, w każdej chwili z byle powodu Sony bądź producent gry może ją usunąć z twojego konta klienta!! Co Sony już robi usuwając np: filmy wykupione przez klientów z ich kont!! Zapłacili a i tak Sony pokazało im środkowy palec..
Ne rozumiju Co drugi prezes każdego korpo powinien nosić taką koszulkę, przynajmniej nie musiałby odpowiadać na wszystkie niewygodne pytania bo koszulka by pełniła taką funkcję.
Tacy jak on są jacyś niepełnosprawni umysłowo? Co z tego, że nie ma aktualizacji na płycie wtf? To se ją pobieram i tyle. Aż mi się przypominają ci idioci dla których CYRFURFKI są lepsze m.in. dlatego, bo jak pobierasz cyfrę to masz niby od razu aktualizacje lol. I co z tego? A na płycie kopiujesz chwilę, a potem aktualizacje też masz i to często szybciej. Ale jak niektórych przerasta włożenie płyty do napędu to już ich problem lol.
Wiem przynajmniej, że mi gry nikt nie zapieprzy z biblioteki czy nie utracę jej w przypadku utraty konta itd.
Dadzą wsteczną kompatybilność ze starymi konsolami dużą bibliotekę gier na PS .store i zapominam o płytkach
Co tu dużo mówić typek nie jest ani graczem ani kolekcjonerem. Patrzy wyłącznie z punktu przyniesionych oszczędności dla korporacji. Zachłanni prezesi i managerowie europejskiej samochodówki właśnie ją wywalili na plecy. Ciekawe czy to samo spotka Play Station?