Pewnie na święta będzie 20% obniżka (a może szybciej, z okazji halloween), także w końcu będzie można zakupić i zagrać.
Tylko Blood of Dawnwalker jest warty swojej ceny, a Gothic to paździerz taki, że nawet za darmo na piracie jest nie warty transferu jaki by trzeba poświęcić na jego pobranie.
Nie wszystkie gry mają dobrze zrobione HDR od twórców, niestety. Piszę o wersji PC, oczywiście.
Kupiłem, na allegro days, wersje konsolowe są już poniżej 200 zł., to uczciwa cena.
No, ale trochę jeszcze poleży, na tapecie mam teraz inne tytuły. Niech łatają, zanim się za to zabiorę, to będzie już tip top🙂

Jak pisałem wyżej, to z okazji allegro days. Ja kupiłem tutaj:
https://allegro.pl/oferta/the-blood-of-dawnwalker-launch-edition-steelbook-nowa-pl-ps5-18545212769
EDYCJA
Okładka jest po włosku, ale to bez znaczenia - gra jest z europejskiej dystrybucji, więc oczywiście jest język polski.

Kupiłem, bo mogę i chcę. Dlaczego naciąć? Tyle ten tytuł jest dla mnie warty, ja już jestem w takim wieku, że nie muszę liczyć każdego grosza. A i tak raczej sporadycznie kupuję coś na premierę, z braku czasu, na granie. Apeluję, żeby nie zaglądać sobie, do portfeli, to naprawdę nie ma sensu, zwłaszcza jeśli mówimy o czymś, co służy szeroko pojętej rozrywce😉
EDYCJA
KCD z kompletem dodatków - kupiłem lata temu, na jakiejś przecenie na PSN (chyba dałem 23 zł. albo mniej), na PS4, ale odpadłem ze względu na długie loadingi. Potem wujek Timmy dał za friko wersję PC, na epiczku. Znowu odpadłem. Ale potem kupiłem wersję PC (bez dodatków), na jakiejś steamowej przecenie. Dwa razy nie poszło, za trzecim razem zaskoczyło - skończyłem i pokochałem. Kiedy więc w lutym, tego roku, wyszedł darmowy "next gen" updejt wersji konsolowej, to od razu zainstalowałem. Ale nie zagrałem😉 Ruszyłem dopiero w połowie września - 53 godziny za mną, jak skończę zanim wyjdzie GTA VI, to pewnie choć rzucę okiem na tego Dawnwalkera. To co - dałem się naciąć (bo mam trzy cyfrowe egzemplarze!), czy jednak nie (bo kupiłem za grosze)😁?
Apeluję, żeby nie zaglądać sobie, do portfeli, to naprawdę nie ma sensu, zwłaszcza jeśli mówimy o czymś, co służy szeroko pojętej rozrywce ale to ty otwierasz ten portfel publicznie. Ja się tylko pytam o sens kupowaniu czegoś drożej :P i to jeszcze we włoskim wydaniu :V. Gdyby to był strzał typu 100 zł za nówkę to faktycznie byłoby się czym pochwalić.
Po prostu nie rozumiesz tego, że ktoś ma możliwości to nie musi się ograniczać i może sobie pozwalać na dowolne zachcianki. ale po co wy się odnosicie ciągle do tych pieniędzy XD ja też sobie mogę pozwolić na głupoty i zachcianki ale to dalej nie jest odpowiedź na jaki jest sens kupować grę wcześnie i nie grać w nią zamiast kupić w przyszłości taniej jak będzie się chciało zagrać XD. Chyba że kolega napisał że kupił drożej żeby nie grać dla samego pokazania że go stać XD a to jest słabe.
A odpowiedź "BO TAK" albo "BO MNIE STAĆ" skłania do postrzegania tego jako nieprzemyślany zakup napędzany emocjami i fałszywymi promkami. Ta sama gra o 10 zł drożej jest na innych sklepach w polskim wydaniu więc gdzie tu logika 🤔
Można by o tym dyskutować pod względem socjologicznym, psychologicznym i ekonomicznym, ale i tak nie uzyskasz jednej konkretnej odpowiedzi, bo to zbyt skomplikowany i trudny temat. Najprostsza odpowiedź i najbardziej prawdziwa jest taka: bo mogą i dla nich nic to nie zmienia pod względem finansowym.
A co do samochodu... Była jakaś amerykańska raperka (znana, ale nie pamiętam imienia) która miała całą kolekcję sportowych aut, a nawet nie miała prawo jazdy i sama mówiła, że nie umie i nie chce prowadzić xD
Albo lepszy, prywatny przykład: pewna osoba w mojej rodzinie kupiła sobie nowy samochód z salonu. Duży SUV. Ale jeździ starym. Czemu? Bo łatwiej się prowadzi mniejszy. Więc czemu kupiła dużego SUV'a prosto z salonu? Bo chciała i mogła. Z tego co zrozumiałem to było jej marzenie, ale po co je realizować skoro się z tego marzenia nie korzysta? Tego już ta osoba nie potrafiła wyjaśnić. Jeszcze, żeby szpanował podczas spotkań rodzinnych lub przed znajomymi, ale nawet tego w sumie nie robi (oprócz paru fotek zaraz po zakupie opublikowanych na social mediach, o których dawno już każdy zapomniał).
Może i przesadziłem z dociekliwością, jak ktoś chce sobie wsadzić ołówek w oko bo tak to jego sprawa. Na szczęście to nie mój portfel i nie moje oko 😀
Beka z tej gry, niech ją łatają może jak ktoś kto jeszcze nie ograł sięgnie po patchach i da jej dobrą ocene. Dla mnie to 5/10 rozczarowanie
Ja już gram 9 godzin i przeszkadza brak ucieczki z walki ze zwierzętami, ale to też nie zdarza się nagminnie, a większa czcionka napisów w notatkach potrzebna na wczoraj. Animacja biegu postaci jest według mnie jakaś taka chaotyczna, ale można się przyzwyczaić, także po za tym gra się przyjemnie, system walki jest miodny, zdecydowanie lepszy niż ten w wiedźminie 3, ładne tereny i ciekawa fabuła.
Oby zaraz nie było łatki patcha, bo wiadomo jak to bywa. No nic, wrócę w końcu do gry i zobaczymy, co tam poprawili.
Powiedziałbym, że usunięcie limitu czasu jest potrzebne...No ale gra jet projektowana pod ten limit, wiec chbya nie ma możliwości aż tak ingerować w szkielet gry.
To może chociaż aktualizacja ceny ?