Jedź ty lepiej do Bydgoszczy...
Ciekawe jest to, co piszesz. Mam rozumieć, że jakiś uczciwy, kompetentny i apolityczny sędzia (a nie "prawa ręka" Tuska) nie byłby w stanie przyczynić się do "naprawy" TK bez konieczności ciągłego "wyłączania się" z orzekania?
Właściwie potwierdzasz, że cała sprawa ma charakter nie tyle merytoryczny, ile polityczny. Ja to wiem. Ty to wiesz. Maski opadły. A TKM raczej nigdy nie kończy się dobrze. Zwłaszcza że psuje nam społeczeństwo, przyczyniając się do dalszej polaryzacji, zniechęcenia, jeszcze większej utraty zaufania do polityków, niewiary w dobre intencje rządzących, podtrzymywania narracji o "elitach", które mają zwykłych ludzi w nosie.
Paradoksalnie, mentalność "pisowska" wygrywa. Bo to także w znacznej mierze mentalność naszych liberałów (czy w ogóle klasy politycznej).
Jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy poprzednią, a obecną TVP to faktycznie nie ma o czym z tobą rozmawiać.
LOL
Różnica jest kolosalna. Jak pisałem, szambo trochę mniej śmierdzi, bo teraz trafiają tam odchody światłej arystokracji, a nie ciemnogrodzkiego plebsu.
Może poczytaj sobie jakieś raporty i badania na temat aktualnej bezstronności TVP. Masz wyszukiwarkę. Znajdziesz samodzielnie. Ewentualną pomocą służę dopiero za kilka dni, bo akurat w tym tygodniu jestem mocno zajęty karmieniem egzotycznych zwierząt i zdobywaniem kolejnych szczytów górskich. Sorki.
LOL
Skoro tak lubisz szafować epitetemi (symetrysta, razemek, sygnalista itp.) i ciągle robisz personalne wycieczki (nie tylko do mnie, ale też do przywoływanych komentatorów), to pozwól, że od dziś będziesz funkcjonował jako silniczek, nosząc z dumą (nie wątpię) to chlubne miano niczym order zasług przyznany przez Tuska. :)
h ttps://x.com/i/status/2088158975011287304
W Polsce 24, Republika, zero, Polsat, teraz TVN zmieniający front pod Trumpa. Wcześniej TVP Kurskiego. Jak masz wygrać z taką propagandą? 8 lat pompowali państwową kasę w te media i "dziennikarzy" i to ci nie przeszkadza, ale nowe TVP śmierdzi?
Co proszę? Z sędzią politykiem, od którego ślubowania nie odbierze snusiarz? Powiedzą, że wyroki wydane z jego udziałem nie mają mocy prawnej. Ty naprawdę myślisz, że KO wreszcie przechytrzy PiS w tego typu gierkach?
Poza tym plotki mówią że będą chcieli Nawrockiego również zdetronizować z powodu łamania konstytucji przez niego i nie wykonywania obowiązków prezydenta. Co prawda w to to ja nie wierzę, bo szybciej wydarzyłoby przeliczyć głosy od nowa, ale cholera ich wie. W każdym razie trybunał prostytucyjny jest kluczowy. W każdym razie powoli zaczynamy dochodzić do ściany, ja i ty wiemy że ci sędziowie są sędziami mimo że bater nie odebrał od nich ślubowania, a to że PiS znowu będzie łamał prawo to też wiemy. Mówiąc krótko nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi.
Wiesz co, w pewnym zakresie można się z tym zgodzić, bo PiS część instytucji zabetonował na amen, a innych strzeże bramkarz znad morza. Pisaliśmy o tym i w kontekście TVP, i w odniesieniu do SN. Problem w tym, że przez te trzy lata oni bardzo słabo próbują, nie zrobili wieku rzeczy, które mogliby zrobić, właściwie udało się im tyłko z TVP i częściowo z subwencją dla PiS
OK. Czyli według ciebie TVP powinno być orężem walki politycznej. Dobrze wiedzieć. To samo dotyczy innych instytucji naszego państwa? Np. TK?
A każdą szkodliwą (według ciebie) partię chciałbyś zdelegalizować? Po PiS przyjdzie kolej na Konfederację, Razem itd.? PO to (według ciebie) partia nieszkodliwa?
Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu. Nie zarzucaj mi braku poszanowania prawa. Ja bym właśnie chciał, żeby ono działało
Czyli PiS spełnia wskazane przez ciebie warunki do delegalizacji?
na zło trzeba czasem zła
Ktoś tu chyba nie przeczytał uważnie "Władcy pierścieni", "Zbrodni i kary", "Antygony", III cz. "Dziadów", "Jądra ciemności" itd.
O, znalazł się choć jeden minister z jakimś kręgosłupem moralnym, który nie uległ mocy Pierścienia. ;)
https://x.com/i/status/2088235196076167407
W ogóle porównywanie PiSu i PO i jeszcze stawianie między nimi znaku równości to jest taki fikołek
Oczywiście, że pod wieloma względami (nie we wszystkim) PO nie różni się jakościowo od PiS-u i można obie partie porównywać. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę również wcześniejsze rządy Tuska. Widać to chociażby w następujących obszarach:
- upartyjnienie instytucji publicznych;
- cicha prywatyzacja oświaty i służby zdrowia;
- realizacja interesów lobbystów wbrew interesowi społecznemu;
- TKM w SSP;
- łapówkarstwo, afery korupcyjne, przekręty;
- ograniczanie autonomii niezależnych (w teorii) instytucji;
- stosunek do mediów publicznych;
- unikanie koniecznych reform systemowych i podtrzymywanie status quo;
- uczynienie z sektora publicznego obszaru nagradzania partyjnej lojalności.
A pewnie jeszcze by się coś znalazło.
Różnice w powyższych obszarach mogą czasem dotyczyć skali (IMHO PiS w bardziej skuteczny sposób zmieniał prawo, aby umożliwić grabież pieniędzy publicznych; brutalizował też mocniej konflikty polityczne i społeczne; a ponadto silniej demolował niezależność sądownictwa), ale jakościowo mamy do czynienia z podobnymi (pod wieloma względami) bandami.
Oczywiście, istnieją też istotne różnice między tymi ugrupowaniami (np. stosunek do UE, kwestie ideologiczne itp.), więc nie da się postawić tutaj kategorycznego znaku równości, który obejmuje *wszystkie* aspekty funkcjonowania obu partii. (Piszę to na wypadek, gdyby ktoś nie przeczytał powyższych akapitów że zrozumieniem). Niemniej jednak porównywanie podobnego "podejścia" tych ugrupowań do konkretnych imponderabiliów i podobnego stosunku do państwa jako zasobu jest jak najbardziej na miejscu. Warto też dodać, że w przypadku PO deklaracje często rozmijają się z działaniami i praktyką.
Nie mam teraz ochoty pisać o szczegółach (w dniu regeneracji wolę poobserwować czaple), ale jak ktoś jest zainteresowany bardziej merytoryczną argumentacją, to kiedyś pochylę się nad tymi podobieństwami.
Tak PiS spełnia przesłanki do delegalizacji.
Jakie warunki i dlaczego spełnia?
Pani z poparciem błędu statystycznego.
Gdyby poparcie społeczne było miarą słuszności jakichś poglądów, to musiałbyś przyznać, że Kaczyński miał rację przez wiele, wiele lat. ;)
BTW, jakie poparcie społeczne ma Fundacja Batorego? ;)
https://x.com/i/status/2087426797981860320
Arr. 11 nie mówi nic o delegalizacji partii. Postaraj się bardziej.
Ponawiam pytanie: dlaczego chciałbyś zdelegalizować legalnie działającą w Polsce partię polityczną, która nie "odwołuje się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu"? Tylko dlatego, że nie zgadzasz się z poglądami polityków PiS-u? To może właśnie tobie jest bardziej po drodze z totalitarnymi metodami działania?
Demokracja, której rzekomo twoi liberałowie bronią, nie polega na cenzurowaniu i delegalizowaniu przeciwników politycznych, tylko (między innymi) na skutecznym przekonywaniu ludzi do swoich propozycji. Ale jak się nie ma za wiele do zaoferowania, to rzeczywiście pozostaje wykorzystanie metod totalitarnych, żeby wykosić konkurencję. Skąd my to znamy? :)
Przy okazji Art. 13 Konstytucji RP pasuje jak ulał do KKP Brauna tylko nikt z tym nic nie robi. Ciekawe dlaczego.
Nadal przytaczasz artykuły, które nie dotyczą delegalizacji, tylko zawierają definicje. PiS jako partia w żadnej mierze nie spełnia warunków delegalizacji zawartych w Konstytucji RP.
Art. 13 Konstytucji zakazuje partii, które odwołują się w programie do totalitarnych metod i praktyk nazizmu, faszyzmu lub komunizmu; zakładają lub dopuszczają nienawiść rasową lub narodowościową; zakładają lub dopuszczają przemoc w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa; przewidują utajnienie struktur lub członkostwa. W przypadku PiS mamy natomiast partię, która startuje w wyborach, uznaje wybory za sposób uzyskiwania władzy, ma jawne struktury, nie postuluje w programie ustroju nazistowskiego, faszystowskiego ani komunistycznego, nie ma wykazanego programu stosowania przemocy dla zdobycia władzy. Co więcej, ksenofobiczne albo nawet skrajnie dyskryminacyjne wypowiedzi jakiegoś polityka PiS-u nie są w świetle prawa jednoznaczne z programowym dopuszczaniem nienawiści narodowościowej przez partię. Innymi słowy, nie ma tutaj podstaw do delegalizacji.
Warto również dodać, że podejmowanie przez członków danej partii działań naruszających Konstytucję i standardy państwa prawa (np. niezależność sądownictwa, trójpodział władzy) to również nie jest podstawa do delegalizacji. Gdyby było inaczej, PO także należałoby zdelegalizować (np. za próbę wyboru pięciu sędziów do TK w 2015 r., która przez sam TK została uznana za niekonstytucyjną). Składanie wadliwych zeznań finansowych to też nie jest podstawa do delegalizacji, tylko do penalizacji (utrata subwencji lub kara dla konkretnych osób).
Wykazujesz więc ciągarki totalitarne, skoro postulujesz niezgodnie z polskim prawem delegalizowaniu opozycji i uderzasz w pluralizm kluczowy dla funkcjonowania państwa demokratycznego. Posuwasz się w swojej nienawiści i w swoim zacietrzewieniu dalej niż ludzie, z którymi próbujesz walczyć.
Do tej pory w Polsce zdelegalizowano jedną partię (KPP). Zadaj sobie jeszcze na koniec pytanie, dlaczego PO nie podejmuje żadnych działań, żeby zdelegalizować np. ugrupowanie Brauna, które IMHO już spełnia przynajmniej jeden konstytucyjny warunek z art. 13 (w przeciwieństwie do np. PiS-u).
PiS spełnia warunki z art 11, a to otwiera drogę do dalszych działań. Kaczyński jakiś tam polityk, lol panie, pojechałeś teraz. To on mówił o robakach i pasożytach przenoszonych przez uchodźców. Tak , PiS to taka normalną partia...
Ciągle mylisz tutaj dwie kwestie, choć staram się wszystko jasno tłumaczyć. W przypadku KPP TK znalazł bezpośrednie powiązanie między ideologią, programem i metodą zdobywania władzy. Stwierdził, że KPP odwoływała się *w programie i działalności* do totalitarnych metod i praktyk komunizmu, dopuszczała określone formy nienawiści oraz zakładała możliwość przemocy dla zdobycia władzy i wpływu na politykę. W ocenie TK oznaczało to jednocześnie naruszenie art. 13 i sprzeczność z wymogiem demokratycznego wpływania na politykę państwa z art. 11 ust. 1 zd. 2.
Nie można jednak wyciągać z tego wniosku, że samo naruszenie art. 11 wystarczy do delegalizacji. Bo nie wystarczy. Jeżeli Kaczyński, szef partii, mówi coś rasistowskiego czy ksenofobicznego, można to oceniać jako mowę nienawiści, naruszenie standardów debaty publicznej, potencjalnie nawet czyn zabroniony. Ale żeby przejść od tego rodzaju wypowiedzi do art. 13, trzeba wykazać, że nie jest to wyłącznie indywidualna wypowiedź polityka, lecz element działalności lub celów PiS jako organizacji zakładającej lub dopuszczającej nienawiść rasową i narodowościową. To jest zasadnicza różnica.
Jeszcze prościej: w odniesieniu do PiS właściwe pytanie nie brzmi: "Czy PiS jest demokratyczne?" albo "Czy Kaczyński mówił rzeczy skandaliczne?", albo "Czy PiS łamało praworządność?", tylko: "Czy można wykazać, że cele lub działalność PiS mieszczą się w którejś z konkretnych kategorii zakazanych przez art. 13 Konstytucji - i to na tyle systemowo, że można uznać, iż partia jako organizacja działa w sposób sprzeczny z konstytucyjnym wymogiem demokratycznego wpływania na politykę państwa?". Dopiero odpowiedź "tak" na to pytanie dawałaby podstawę do poważnej dyskusji o art. 13.
W skrócie: z wyroku w sprawie KPP nie wynika żadna automatyczna podstawa do delegalizacji PiS. Jeśli ktoś uważa, że PiS spełnia przesłanki art. 13, powinien wskazać konkretnie, który element programu lub działalności partii odpowiada którejś z tych przesłanek i przedstawić dowody. Samo powoływanie się na kontrowersyjne wypowiedzi Kaczyńskiego czy na zarzuty łamania praworządności tego nie zastępuje. Traktowanie możliwości delegalizacji jako zwykłego instrumentu walki politycznej jest natomiast podejściem niebezpiecznym dla demokracji.
Trzeba być wybitny ślepym, żeby nie widzieć że PiS miało ciągotki autorytarne. Udowodnienie ich to kwestia osobna, nie zmieniająca faktu że oni by nam zrobili tutaj Białoruś w stylu węgierskim, może wybory by były, może i oddaliby władzę tak jak Orban, ale to nie zmienia faktu, że z demokracją to oni mają mało wspólnego.
Nie wiem o czym wy tutaj jeszcze dyskutujecie ale zrobię wklejkę pewnego gościa który odnosił się do Matczaka:
Szanowny Panie Profesorze,
Śledzę Pana kolejne wywody na temat nominacji dr. hab. Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Mamy rok 2026. Od roku w Pałacu Prezydenckim urzęduje Karol Nawrocki, w budynku na Szucha po „kucharce” Przyłębskiej władzę przejął prokurator Święczkowski, a Pan wciąż raczy nas akademickimi dywagacjami w próżni, jakbyśmy żyli w podręcznikowym państwie prawa sprzed dekady.
Pozwoli Pan, że metodycznie, punkt po punkcie, rozbiję te Pana „wątpliwości”. Bo w każdym z nich mija się Pan z rzeczywistością.
1. Zarzut „złamania własnych zasad” o 4-letnim okresie karencji
Zarzuca Pan koalicji hipokryzję, bo w projektach ustaw mowa była o 4-letniej karencji dla polityków przechodzących do TK. Panie Profesorze, podstawowa zasada prawa, którą zna student pierwszego roku: lex retro non agit, a prawo niezgłoszone i nieuchwalone po prostu nie obowiązuje. Projekt to nie Dekalog. Skoro ustawa o karencji została zablokowana przez weto i nie weszła w życie, to wymaganie, by stosować nieistniejące przepisy wobec wybitnego legislatora, jest czystą demagogią. Maciej Berek spełnia 100% formalnych i moralnych wymogów prawnych.
2. „Nawrocki i tak nie przyjmie ślubowania, więc to bez sensu”
Argument, że nie warto zgłaszać świetnego kandydata, bo prezydent Karol Nawrocki (kontynuator linii Dudy) i tak go odrzuci, to kapitulacja przed bezprawiem. Idąc Pana logiką: skoro prezydent blokuje legalne procedury, to państwo powinno przestać działać i czekać na jego łaskę? Zadaniem większości parlamentarnej jest wyłanianie wybitnych kandydatek i kandydatów oraz pokazywanie cynizmu Pałacu Prezydenckiego, a nie ułatwianie Nawrockiemu zadania poprzez zaniechanie.
3. „To nie naprawi Trybunału, bo Berek będzie odosobniony”
Nikt przy zdrowych zmysłach nie twierdzi, że jeden sędzia wchodzi do budynku przy Szucha jako „Rambo” i w pojedynkę rozmontowuje układ Święczkowskiego. Odbudowa instytucji w państwie prawa to proces ewolucyjny, krok po kroku, mandat po mandacie. Każda wprowadzona tam osoba o niepodważalnym dorobku naukowym zmniejsza przestrzeń dla partyjnej samowoli i tworzy podwaliny pod powrót do normalności. Twierdzenie, że „skoro nie da się naprawić wszystkiego od razu, to nie róbmy nic”, jest bezmyślne.
4. Zarzut o „dalsze upolitycznianie TK”
Stawianie dr. hab. Macieja Berka – członka akademickiego, wybitnego znawcy legislacji i prawa konstytucyjnego – na jednej półce z partyjnymi egzekutorami w stylu Piotrowicza czy Pawłowicz to intelektualne dno. Berek nie jest ideologicznym krzykaczem z Twittera. Jego dorobek naukowy i doświadczenie w RCL gwarantują bezstronność. Jeśli dla Pana każdy, kto pracował w państwowej administracji, jest „upolityczniony”, to zamyka Pan drogę do TK najlepszym fachowcom w kraju.
5. „Dajecie amunicję PiS-owi i Konfederacji”
Opozycja i tak będzie krzyczeć – niezależnie od tego, czy kandydatem byłby Maciej Berek, czy święty Franciszek z Asyżu. Uzależnianie decyzji kadrowych państwa od tego, co na konferencji prasowej powie Błaszczak z Mentzenem, to prosta droga do paraliżu decyzyjnego. Praworządność buduje się w oparciu o kryteria merytoryczne, a nie w oparciu o to, czy PiS będzie miał powód do zrobienia kolejnej konferencji w Sejmie.
6. Ignorowanie zasady nemo iudex in causa sua
Główny błąd w Pana symetrii polega na nieuwzględnieniu kultury prawnej kandydata. PiS-owscy „sędziowie” orzekali we własnych sprawach, oceniając ustawy, które sami uchwalali. Maciej Berek, w przeciwieństwie do nich, przy każdej sprawie dotyczącej przepisów, nad którymi pracował w KPRM, po prostu złoży wniosek o wyłączenie z orzekania. To automatycznie zamknie usta wszystkim krzykaczom i zburzy Pana misternie utkaną teorię o „symetrii upolitycznienia”.
7. Brak realnej alternatywy w Pana krytyce
Krytykuje Pan każdy krok, ale nie przedstawia żadnego realnego, osadzonego w realiach 2026 roku rozwiązania. Chce Pan, żeby sejmowa większość oddała walkę o TK walkowerem i pozwoliła ekipie Święczkowskiego na całkowite zabetonowanie instytucji? Łatwo pisze się symetrystyczne felietony z pozycji akademickiego mędrca, gdy nie ponosi się żadnej odpowiedzialności za funkcjonowanie państwa.
I tak na koniec, Panie Profesorze...
Czy ma Pan już wybraną nazwę dla swojej nowej formacji politycznej? Bo poziom Pana zaangażowania w publiczne pouczanie wszystkich wokół i szukanie taniego poklasku sugeruje, że wyjdzie Pan w końcu z roli „niezależnego eksperta” wprost na listę wyborczą.
Pozdrawiam serdecznie,
redaktor AtuśMi®
Wklejałem to ciutkę wyżej [1970.12], ale jako przykład argumentacji hipokrytycznej i pełnej chochołów. Ale skoro do ciebie takie coś naprawdę trafia...OK.
A "ciągotki autorytarne" PiS-u to oczywista oczywistość. Pisałem zresztą o tym wiele razy w ostatnich latach; nie tańczmy więc wokół kolejnego chochoła. Ale właśnie dlatego trzeba rozdzielić dwie kwestie: ocenę polityczną partii oraz przesłanki jej delegalizacji. "Ma autorytarne ciągotki" nie jest równoznaczne z "to partia autorytarna" ani tym bardziej z "spełnia konstytucyjne przesłanki delegalizacji". Poczytaj, co napisałem wyżej.
Jeśli przyjmiemy zasadę, że można zdelegalizować dużą partię opozycyjną na podstawie oceny jej "autorytarnych ciągotek", to każda kolejna większość może próbować zastosować tę samą konstrukcję wobec poprzedników. Zwróć uwagę, że np. PO również ma na koncie działania, które można interpretować jako centralizowanie władzy, osłabianie niezależności instytucji kontrolnych albo nadmierną ingerencję państwa w prawa jednostki - i to działania krytykowane przez instytucje krajowe (np. "stary" TK, RPO) czy pozarządowe (np. Amnesty International, Fundację Panoptykon i Helsińską Fundację Praw Człowieka). O obecnej próbie dalszego upolitycznienia TK nawet nie wspominam.
I nie chodzi mi w tym wypadku o argument "a u was biją Murzynów". Żebyś więc znowu nie postawił chochoła na temat symetryzmu całkowitej równoważności, dodam: skala i konsekwencje tych działań PO były zasadniczo inne niż w przypadku PiS-u po 2015 r. Tu się zgodzę z tym, że intensywność "autorytarnych ciągotek" była w partii Kaczyńskiego znacznie większa. Ale, powtarzam, same "ciągotki" nie wystarczą, żeby wytaczać najcięższe działa.
Gdyby PO próbowało zdelegalizować PiS, w przyszłości partia Czarnka mogłaby odpowiedzieć pięknym za nadobne w myśl zasady: "Kto mieczem wojuje...". I nie bez podstaw. Sama próba delegalizacji największej partii opozycyjnej wyłącznie na podstawie oceny jej "autorytarnych ciągotek" byłaby działaniem skrajnie niebezpiecznym dla demokracji i mogłaby sama tworzyć autorytarny precedens.
Dlatego wezwania do delegalizacji PiS-u czynią z bardzo poważnego instrumentu prawnego małostkową karę za poglądy i wyraz oceny politycznej. Nie sądzę zresztą, żeby znalazły podatny grunt polityczny, bo ich realizacja oznaczałaby niebezpieczeństwo wykorzystania w przyszłości "autorytarnych" metod przeciwko każdej większej partii opozycyjnej. Pozostaną więc kolejnym przykładem hipokryzji tych, którzy rzekomo walczą o demokrację i praworządność, a stosują metody niepraworządne, czyli tak naprawdę kierują się w życiu maksymą Pawlaka ("Sąd sądem...").
I na koniec: jaki jest sens dyskusji, skoro nie czyta się tego, co napisał adwersarz?
Rozgrzewka 🤣 Jak dodaje, członek PiS ma obowiązek być w klubie PiS, a jeśli ktoś tylko startował z list tej partii, nie oznacza, że z automatu jest jej członkiem.
https://wiadomosci.wp.pl/romanowski-w-naddniestrzu-w-pis-panuje-konsternacja-i-satysfakcja-7318043961452672a
jak to szło? "przecież to tylko pospolite przestępstwa" - w fajne miejsce zaprowadziło takie myślenie Szwecję
Zgodnie z nowymi przepisami do więzień będą mogły trafić osoby od 14. roku życia, które dopuściły się najpoważniejszych przestępstw.
Znaczy to, ze nie zmienia sie klasyfikacja czynu za jaki idzie ie do pierdla a jedynie minimalny wiek, ktory pozwala do tego pierdla wyslac. Oczywiscie wystarczy czytac ze zrozumieniem i wyciagac wnioski z tego co jest napisane a nie z tylka jak u ciebie, ale czego innego mozna sie po tobie spodziewac?
https://x.com/i/status/2087957102476288187
LOL
Ale serio: nawet tego gościa do tej pory nie przesłuchano? LOL x 2.
Jakoś tak dziwnie tu cicho o tym , gdzie się podobno odnalazł Romanowski.
Kolejny z wierchuszki PiS, który chowa się pod skrzydłami Rosji. Gownoburza o Berka, a o dziwnych układach PiS z ruskimi cisza.
h ttps://wiadomosci.wp.pl/media-romanowski-ukrywa-sie-w-prorosyjskim-miescie
Jak dziwnie cicho? Dwa razy już o tym pisałem (1962.4 & 1971). Zaczyna robienie się szpagatu w wykonaniu pisu.
https://www.polsatnews.pl/gosc-wydarzen/2026-08-12/wcale-nie-oznacza-ze-tam-jest-czarnek-o-romanowskim/
Czekam na oficjalne oświadczenie, że Romanowski nie jest członkiem pisu (post 1971).
Przecież Czarnek powiedział: Dla Polaków nie ma najmniejszego znaczenia, gdzie jest Romanowski. 😉
Właśnie czytam:
https://www.wprost.pl/kraj/12414819/mateusz-piskorski-w-sejmie-grzegorz-braun-chce-na-liscie-prorosyjskiego-dzialacza.html
Czy może jesteś jednym z tych typów, którzy gdy zostają zjechani przez kogoś, to automatycznie wrzucasz ich do wora "moi przeciwnicy, więc pisiory".
W sumie Bukary cię odpowiednio wyjaśnił, gdy ktokolwiek leci skrytykować KO (jak ostatnio wpis Herr Pietrusa o TK), to ty lecisz od razu rozdzierać szaty "ale PiS to dopiero jaki był zły". Weż czasami wyluzuj, wypij melisę i spróbuj ogarnąć ten twój ośmiogwiazdkowy fanatyzm, bo walisz w mianolito, a wcale nie jesteś lepszy - po prostu jesteś po drugiej stronie barykady.
Tl,dr - mam wywalone na Romanowskiego i to gdzie się znajduje.
Mnie niezmiernie bawi, że ani wpolityce ani republika nic nie pisze o romanowskim. Nie było takiej osoby.
Czym tym razem Ukraińcy sprowokowali te dwie biedne niewiasty do takiego zachowania?
h ttps://x.com/i/status/2088307509974986845
Dawno tak głupiego fanatyka od silniczków nie widziałem, serio. Każdy kto cię tu (słusznie) wyśmieje, z automatu staje się pisiorem, braunistą, konfederatą, onucą i co tam jeszcze te twoje urojenia ci podpowiedzą. Beka.
Btw, twierdzisz że PiS to nie twoja bajka ,a cytujesz tubę PiSu, niezależna od rozumu. Ja do tego ścieku nawet nie zaglądam.
Nadzieja matką głupich, ale daj link lub napisz numer posta gdzie to zrobiłem.
Zwyczajnie wrzuciłem zarzutę o niby Konfie z twoją stronę, żebyś się oburzył dlaczego ja myślę że z niej jesteś, to wtedy ja się spytałem dlaczego sądzisz że jestem z PiS. Udało się bezbłędnie, aż dziw bierze że dałeś się nabrać na taki prymitywny bait. Widać cię nie doceniłem xD
Żeby znaleźć g. to trzeba w nim pływać i ty to zrobiłeś
Google - wyszukaj "Konfederacja Brauna" - Wiadomości - pierwszy link z brzegu. Nic trudnego, w sumie na początku nawet nie zauważyłem że to Niezależna.
I dobrze że jest oburzenie w sprawie Berka bo to nie tak miało wyglądać. KO przez osiem lat grało święte oburzenie a robi to samo co PiS.
A z kolei PiS jest taki antyrosyjski, a jego poplecznicy jak im grożą zarzuty s.ją jak nie na Białoruś to do Ruskich. No chyba że mają plecy Bielana w USA to tam uciekają. Zaraz przyleci lolo i będzie opowiadać o tym jaki PiS jest antyrosyjski, dlatego stosuje metody i propagandę ala Ruskie.
OMG Manololo nareszcie mówi jak człowiek i chce się wziąć za syna Kurskiego i za Karczewskiego i za Bosaka.😁
Żelazem to sobie wypal tego wrzoda, co ci na szyi wyrósł, parodio człowieka
PiS to dla mnie szkodniki niewiele gorsze od KO
Chyba na odwrót: PO jest niewiele gorsze od PiS-u. Dajże spokój: broń na forum łatki konfederaty ;)
Racja nie ma większych różnic miedzy KO i PISem - to co je odróżnia, to kompletnie zidiociały i zaczadzony uśmiechnięty elektorat.
Serio - większy szacunek jest wtedy gdy się nie wstydzi swoich poglądów, jak się nie wstydzę że jestem prawicowcem.
Manolito mówił kiedyś, że unika partyjnej atrybucji. Kilka lat temu głosował na Kukiza, a nie na PiS. (Oczywiście, zakładając, że mówi prawdę). Ostatnio, jak twierdzi, przerzucił się na Konfederację. Nie wiem, czy coś się zmieniło.
LOL:
https://x.com/i/status/2088585566564598074
Stara bolszewicka metoda: trzeba wymazać wszelkie niewygodne elementy rzeczywistości, żeby udawać, że nie istnieją.
Poza tym: trochę wstyd, panie prezydencie.
https://x.com/i/status/2088629939230642513
https://x.com/i/status/2088624306741743635
https://x.com/i/status/2088628706658914397
I jeszcze orka Najmana, któremu chyba mózg przeszczepiono jakiś czas temu:
https://x.com/i/status/2088644303744627179
No beka.
No i nawet niezależni sędziowie, w których obronie niegdyś występowało PO, teraz przeciw PO:
https://x.com/i/status/2088512048384667957
IMHO Tusk się zakiwał.
https://wiadomosci.wp.pl/wpadka-prezydenta-pochwalil-obroncow-monte-cassino-7318720185374848a
Inna: Że od wieków na Polskich sztandarach widnieje hasło Bóg, Honor i Ojczyzna, tylko, że pojawiło się ono po raz pierwszy w latach czterdziestych (siły zbrojne na zachodzie), potem znowu znikło a na stałe mamy je od lat 90-tych. W okresie międzywojennym mieliśmy Honor i Ojczyzna, a w czasach IRP w tłumaczeniu na polski (bo było ono po łacinie) za Wiarę, Prawo i Króla.
Wiecie że konfederacja jeszcze nie rządziła? Może warto dać jej szansę
Pierwszy post w wątku o braterstwie z kacapami, drugi o konfie. Domyślam się, że głównie chodzi o KKP, chociaż i ta piwnego Sławka też nieco pasuje 😂
Nie powinno być nigdzie miejsca na ruską propagandę i powinniśmy w końcu zacząć eliminować to gówno z przestrzeni polskiego Internetu. Stanowczo.
Z resztą patrz na to jaki post się pojawił w czasie jak tu dyskutujemy:
"Ta Ursula von der Leyen to jakąś głupia jest"
Będziemy się tak kopać w zgłaszaniu pojedynczych postów? Za chwilę nikomu się nie będzie chciało zgłaszać takiego gówna ani cokolwiek tutaj pisać, bo to jak ubijanie komarów patyczkami do jedzenia. Gość robi gnój na forum i się wszystkim w mordy z tego śmieje, bo nie reagujecie odpowiednio.
Ojoj, ups xD
Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka, Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte — powiedział.
A na stronie kancelarii - tuszowanie wpadki xD
dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy Świętego Papieża Polaka Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Westerplatte czy tych, którzy walczyli pod Monte Cassino, dlatego że w roku 1920 nasi bohaterowie zatrzymali bolszewicką nawałę.
Szczęściarz z tego pana posła, ale jak wiadomo bogatemu to i diabeł dziecko pokołysze...
Dla Pana informacji. KSEF nie działał w 2025 roku. Do tego Spółka która wystawiła ten dokument na dzień 29 czerwca 2025 nie była podatnikiem podatku VAT. Bum !!! Jakim więc cudem wystawiła te fakturę? Może
https://x.com/GomolaAdam/status/2089317329142256050
No to już wiemy skąd Romanowski ma kasę na uciekanie przed wymiarem sprawiedliwości. Wygląda na to, że dla Rosjan jest to bardzo wartościowe źródło informacji.
Wieloletnia radna Koalicji Obywatelskiej, Urszula Maciaszek, może stracić mandat. Sprawa dotyczy kontroli przeprowadzonej przez urząd miejski w Stowarzyszeniu Aktywności Lokalnej "Młodzi-Aktywni", któremu radna prezesuje. Z ustaleń kontrolnych wynika, że stowarzyszenie realizujące miejskie zadania z zakresu profilaktyki uzależnień zlecało usługi firmie należącej do radnej. W 2025 roku miało to dotyczyć kwoty kilkudziesięciu tysięcy złotych, co mogło naruszyć ustawowy zakaz prowadzenia działalności z wykorzystaniem mienia gminy.
Ale najlepsze na koniec
Radna przekazała, że tymi przesłankami kierowano się również przy wyborze jej firmy, a sama nie uczestniczyła w podejmowaniu tej decyzji.
Jo nic nie wiedzielim, nie czytalim, kazali podpisać to podpisalim.

I kolejny. Tym razem powódź w pensjonacie położonym ponad 1000 metrów nad poziomem morza, a jedyne rzeki w okolicy to strumyki xD
Powodzianie prosili o robienie wałów, ale nie sprecyzowali o jakie wały chodzi :)
Ja nie mówię że to nie jest wałek, ale czemu uważasz że na 1000m na poziomem morza nie może być powodzi?
Jest to o tyle dziwne założenie, że właśnie najwięcej powodzi jest w górach właśnie ze strumyków.
Ja mieszkam ok. 700-800 m n.p.m. i już dwa razy przeżyłem powódź i zalanie. Ostatnio 3 miesiące temu. Powódź była tym razem wynikiem tego, że wylały strumienie płynące przez pobliskie wzgórza.

No to super, ja nadal mam wątpliwości. W 2024 mała upa była odcięta od świata, zalana błotem. Tak więc jeśli dotyczy to tego samego okresu to możliwe że wspomniana miejscówka też mogła ucierpieć.
Oczywiście jeśli wałek to powinny być konsekwencje.
W pewien sposób jest wyższy bo między 130 a 150 tysięcy masz 24% podatku a to zawsze lepiej niż 32. I dobrze że teraz za to się biorą bo tak byłaby to w przyszłym roku kolejna obietnica wyborcza, a sami wiemy jak nasi politycy spełniają obietnice.
No to mamy identyczne oczekiwania. Dobrze, że chociaż ten dodatkowy próg wprowadzili.
Ale...
Wetomat czeka. W końcu podpisał Deklarację Toruńską. Nawrocki będzie bronił milionerów i ewentualnie amerykańskich korporacji jak Monte Cassino. ;)
Dla mnie zmiany na plus. Widać, że kompromis ucierał się długo - korekta drugiego progu raczej skromna, dołożono jeszcze jeden próg podatkowy (ukłon w stronę lewicy, a jak znam życie, to taki Petru będzie wył niesamowicie, że to "psucie systemu"). Niemniej, to jest konkret, ja na tym zyskam (jakbym nie liczył), więc koalicja ma mój głos.
Mam nadzieję, że vetomat tym razem zachowa się propolsko :).
Raczej nie podpisze, bo obiecał Mentzenowi. A ważniejsze od dobra Polaków jest dla prezydenta zachowanie pozycji króla wszechprawicy.
Nieważne, że to obniżka podatków dla przeciętnego Kowalskiego z "klasy średniej". Ważne, że dla "poważnych" graczy to też podwyżka. Tusk po prostu zdecydował, że "odciąży" średniaków kosztem bogaczy. I pewnie znowu pójdzie w ruch stara śpiewka, że Tusk zły, bo wśród dobrych rozwiązań przemycił takie, które uderzają w dobrostan polskich latyfundusów.
Mocno spóźniony ruch, w dodatku poniżej oczekiwań (drugi próg zaledwie o 10tys.).
Obawiam się, że dużego przełożenia na wynik wyborczy mieć nie będzie.
ja na tym zyskam (jakbym nie liczył), więc koalicja ma mój głos.
Zaraz będą pisać, że wyborców KO można kupić taniej niż wyborców PiS ;)
Te (średnio) 2 tys. zł w skali roku (dla drugoprogowców) w portfelu więcej raczej mało kogo przekona do zmiany barw partyjnych, zwłaszcza że różnie to może być z przegłosowaniem weta prezydenta, ale trzeba pochwalić zmiany w dobrym kierunku (nawet jeśli drobne).
Jak pisałem, ten rząd skąpo rozdzielał nawet ochłapy, więc... ;)
Konkretna wartość ochłapów tutaj:
https://x.com/SamborskaM/status/2090060544518602824
Rozumiem więc rozczarowanych. Niemniej jednak nadal uważam, że to zmiana na plus. Albo inaczej: drobny kroczek w dobrym kierunku.
O innych, obiecanych zmianach można sobie pomarzyć. ;)
https://x.com/chrzanikx/status/2090048480723050498

Te (średnio) 2 tys. zł w skali roku
->
Niemniej jednak nadal uważam, że to zmiana na plus. Albo inaczej: drobny kroczek w dobrym kierunku.
Niby tak, ale jak to brzmi - roczna ulga podatkowa wielkości dniówki niektórych lekarzy :)
Zapewniam was, panowie, ze nadal zdecydowana większość społeczeństwa spoza sektora medycznego, budowlanego, edukacji, mundurówki i górnictwa ma tę obniżkę głęboko w dudzie, bo i tak nie wykręcają +120k rocznie (do tego wiadomo, budowlanka to JDG, a lekarze B2B). Oczywiście rozumiem umiarkowaną satysfakcję tych, którzy wykręcają, bo dodatkowe 2k zł lepiej mieć, niż nie mieć... Jak to się przełoży na wyniki? Pośrednio pewnie jest szansa, bo "rząd spełnia obietnice", a jednocześnie robi to zręcznie - jest drugi próg, więc ci spod mediany nie powinni się aż tak wk....ć na liberałów, zresztą jak widać nawet lewica chwali zmiany... ;) No i jeśli snusiarz zawetuje, znowu będzie można w niego walić jak w bęben - czyli takie win-win...
Wykrakałem:
https://x.com/SlawomirMentzen/status/2090084566299979945
https://x.com/Wipler1978/status/2090089195343597633
I cyrograf:
https://x.com/KrzysztofRzonca/status/2090058273105862819
Profil fiskalny starego PiS-u też się zmienia na bardziej konfederacki. ;)
https://x.com/OficjalnyJK/status/2090084638005883278
Propagandowo jednak nie wyszło:
https://x.com/Polityka_wSieci/status/2090148651066675628
https://x.com/PersElection/status/2090144773134746030
Dokładnie o tym mówi. A z tym, że te zmiany w ogóle nie wpłyną na portfele zdecydowanej większości Polaków, też się w pełni zgadzam. A jeśli wpłyną pozytywnie na portfele mniejszości, to w dość nieznaczny sposób, o czym już pisałem.
Dlatego dałem dwa linki. Jeden pokazuje nieskuteczna propagandę w Sieci. A drugi prognozuje nieskuteczną propagandę w RL. U niektórych sposób sprzedawania tych zmian fiskalnych wywoła nawet odwrotny efekt:
https://x.com/M_Jozefaciuk/status/2090166647738785967

Pozwolę sobie zacytować:
Wprawdzie premier nie wspomniał na konferencji, że zmiany w podatkach uzyskała dla nas Barbara Nowacka, ale ministra pochwaliła się swoim sukcesem w social mediach:
"Mam dobrą wiadomość dla wielu nauczycielek i nauczycieli. Często o tym mówiliście że nie odczuwacie podwyżek, bo „zjada je” wejście w drugi próg podatkowy. Cieszę się, że udało nam się tę elementarną sprawiedliwość podatkową dla Was uzyskać!" — napisała na swoim profilu i opatrzyła wpis hasztagiem #wiecejwportfelu
Jednak ten propagandowy przekaz nie spotkał się z dobrym odbiorem.
TAK, podwyższenie drugiego progu to ruch oczekiwany przez część nauczycieli, bo wyższy podatek był odbierany jako swoista kara za zwiększony wymiar pracy. Wszak drugi próg nie był efektem wzrostu płac, ale pracy w godzinach ponadwymiarowych czy w kilku szkołach. To frustrujące i rzeczywiście związki postulowały zmianę.
NIE, drugi próg podatkowy nie był przyczyną "nieodczuwania podwyżek" - bo tych podwyżek po prostu nie było. Poza jednorazowym wzrostem wynagrodzeń zaraz po wyborach - rzeczywiście znaczącym i znacząco wyższym niż to, co planował PiS - mamy do czynienia jedynie z waloryzacją płac na poziomie inflacji.
NIE - podwyższenie drugiego progu nie zastąpi podwyżki wynagrodzeń. Zwłaszcza że będzie odczuwane jedynie przez część nauczycielek i nauczycieli.
Jak bardzo?
Specjaliści szacują, że korzyść pojawi się dopiero przy zarobkach od 11,9 tys. brutto - wtedy będzie to ok. 21 zł zysku miesięcznie.
Maksymalny zysk to 300 zł miesięcznie, czyli 3 600 zł rocznie i będzie on osiągalny pod warunkiem zarobków od ok. 14,8 tys. zł brutto wzwyż.
Naprawdę pani ministra sądzi, że wiele nauczycielek i wielu nauczycieli tak zarabia?
Zaglądamy do komentarzy pod postami na profilach Barbary Nowackiej i MEN.
- Bezczelności nie brak, ogłosić zwiększony próg jako podwyżki. Dla kogo? Dla nauczycieli? Ja nie wpadłam w drugi próg, podobnie jak wielu nauczycieli ( mimo dyplomowania i 30 lat pracy). Tym nas pani nie zatrzyma przy popieraniu KO.
- Proszę podać, ile konkretnie zyska na tym pracownik z zarobkiem 4500 zł netto 🤔🤔🤔🤔
- Ale pensja nauczyciela dyplomowanego z 30 letnim stażem to 5,6 tysiąca na rękę. Trudy wychowawstwa to nieco ponad 200 złotych netto. Klasy 30+ uczniów w szkole średniej to norma, ilość "papierologii" wciąż wzrasta. Szkoda słów 😔
- W drugi próg weszłam, bo miałam półtora etatu, a nie w wyniku tej marnej podwyżki, pani Minister. I tyle w temacie.
- Więcej pieniędzy dla dyplomowanych na 2 etatach, wypalonych zawodowo przez to że muszą robić za 2 żeby godnie żyć.
- I teraz naród myśli, że nauczyciele zarabiają ponad 120 tysięcy. Manipulanci. Specjalnie dla nauczycieli takie zmiany😡😡😡
- Naszych podwyżek nie zjada próg podatkowy, tylko fakt, że musimy pracować powyżej etatu, aby godziwie zarabiać.
- Przede wszystkim nie czuć podwyżek, bo to bardziej wyrównanie do najniższej krajowej!
- Tylko tacy nauczyciele, którzy pracują na dwa etaty i wypruwają sobie flaki, wchodzili w przyzwoity poziom finansowy i wpadali w drugi próg. Czy Państwo powinno pozwalać na takie obciążenie fizyczne i psychiczne nauczycielom, czyli swojemu bezcennemu zasobowi "technologicznemu" ? Nie. Ale pozwala i jeszcze zachęca.
- Żaden nauczyciel zatrudniony na jednym etacie nie wpada w drugi próg podatkowy! Nawet ten dyplomowany z 30-letnim stażem. A pani minister zamiast stać murem za nauczycielami, których MEN jest szefem, robi wszystko, żeby manipulować i nastawiać przeciw nam społeczeństwo! Pani to robi z premedytacją czy nie ma wystarczającej wiedzy na temat zarobków nauczycieli? Robiono tak przez 8 lat rządów PiS-u i szczerze- tego rządu już też mamy dość!
- W drugi próg weszliśmy, bo łatamy wakaty. Gdyby nie to, to byśmy go nie przekraczali i sprawy by nie było. Ogłaszać to jako podwyżki to jakiś kosmos.
- Pani chyba raczy żartować. Mam się cieszyć z tego, że państwo nie zabierze mi podatku z pracy ponad moje siły. Dajcie zarobić młodym nauczycielom, żeby chcieli pracować w szkole.
- To trochę żenujące przedstawiać to jako wielki sukces dla nauczycieli. Drugi próg podatkowy przekracza przecież stosunkowo niewielka część nauczycieli, więc dla większości ta zmiana nie oznacza absolutnie nic. Zamiast realnie podnosić wynagrodzenia wszystkim nauczycielom, ogłasza się rozwiązanie, z którego skorzystają głównie najlepiej zarabiający (łatających dziury w zatrudnieniu -pracujący na 2 etaty lub więcej) . Trudno nazywać to przełomem czy ‘elementarną sprawiedliwością podatkową’.
- Dajcie nauczycielom teraz te 140 tysięcy i wtedy zapłacą i te 24%. Szkoda, że to tylko chwyt medialny. W wyborach niestety pewnie przegrają i w oświacie zacznie się kolejna "reforma".
- Czekajcie, czyli nauczyciele wcale nie zarabiają mało, tylko tak płaczą pod publikę?
No naprawdę czarna niewdzięczność wyziera z tych komentarzy (ironizowane).
https://www.facebook.com/protestzwykrzyknikiem
Niedawno w dyskusji z Herrem podawałem statystyki dotyczące tego, ilu nauczycieli na dwóch etatach wpada w drugi próg. :) Reszta (czyli większość) nie dostanie żadnej "podwyżki" wynikającej ze zmian fiskalnych.
Dlatego tego rodzaju rządowa propaganda rodem z PRL-u może wielu ludzi wkurzyć. I efekt będzie odwrotny od zamierzonego. MEN pod rządami Nowackiej to cyrk na kółkach.

Absolutnie NIE!, Zaraz będą chcieć wszyscy., Do roboty niech się wezmą., Przez parę lat juz nie powinni nic, PO CO ?????, tyle co emeryci waloryzacji, Nie. Stawki już są bardzo dobre w stosunku do realnego czasu pracy, i czym świadczy popularność oraz ilość godzin dodatkowych, Powinien dostać podwyżkę godzin pracy, Nie ... innym którzy naprawdę ciężko pracują należą się podwyżki ., Powinni pracować do 65, To jedt śmieszna i naiwna grupa nie potrafiąca samodzielnie myśleć i podwyżki nie powinno być, A za co, Nie w żadnym razie, Tak godzin pracy ., Oczywiście że nie, Nie. Przecież dobrze zarabiają., Może niech zarabiają najniższa krajową jak reszta . Bez cudowanie. Po drugie co drugi nauczyciel pomylił się z powołaniem., A inne zawody nie dostaną albo wszyscy albo nikt nauczyciel to nie król świata., Nie .......pracują kilka godzin w tygodniu i kilka miesięcy pracy itd. . Przewidywalnie, bez zmian, nienawiść z bogactwem argumentów z tyłka silna w narodzie.
Taka "przypadkowa" zbieżność czasowa, żeby poszczuć społeczeństwo. Chociaż trzeba przyznać, że pozytywne komentarze dominują.
No właśnie to przykład głupiego wykorzystania AI. Bo pewnie wrzucił w telefonie nazwisko do AI i kto to jest. Nie chciało się tłuściochowi nawet wpisać porządnego prompta.
W krakowskiej wyborczej dobry artykuł o urojeniach PiSu i mOrdo Iuris na temat edukacji zdrowotnej. Tytuł :Kolejna wojna o edukację seksualną w szkołach. Prawica ostrzega: "Usypiający czujność fortel MEN"
Jak ktoś liczył na rozliczenia, to pora się pożegnać z nadzieją. Najważniejsze śledztwa (wybory kopertowe, przemoc wobec kobiet w czasie protestów, działka Morawieckiego itp.) już chyba umorzono. :)
ai jest dość pomocną w znalezieniu uzasadnień większości umorzeń.
zwolennicy "common sense" raczej powinni.byc zadowoleni.
Ja pierdolę:
https://x.com/M_Jozefaciuk/status/2090318209756868942
Sedno:
Sam pomysł bezpłatnego państwowego eDziennika nie jest zły. Szkoły powinny jednak sprawdzać rozwiązanie kompletne, bezpieczne i wcześniej przetestowane technicznie. Nie powinny zastępować zespołu projektowego i dopiero definiować podstawowych funkcji systemu.
Ciemnogrodzki Czarnek-przekręciarz jako minister to był pikuś przy tym, jak panie z PO prowadzą resort edukacji. ;)
Biorąc pod uwagę jak dobry marketing polityczny ma KO zastanawiam się jak mogli zrobić takie gówno .
ratio nie daje nadziei.
https://m.youtube.com/watch?v=moJJWqEt3pQ
szare, bure i nijakie i to na promować Polskę? wśród kogo? emo/gothów
Zgadzam się, że to bardzo, bardzo słaby spot. Wręcz zły. Szkoda.
Wrzucam też opinię (i analizę) Łukańskiego:
https://www.youtube.com/watch?v=gUcx44reud0
Dawno go nie widziałem tak wkurwionego, a to jest oaza spokoju.
Z drugiej strony naprawdę wam się chce oglądać 27 minutowy filmik analizujący 30 sekundową reklamę? Zazdroszczę nadmiaru czasu.🤨
Wreszcie spot z prawdziwą polską paletą kolorów, a ci się prują... :P
Nie no, przekaż dnia czy nie, to trzeba uczciwie przyznać: ujęcia, montaż - faktycznie dramat.
I w ogóle średnio wiadomo, o co tu chodzi i co chcą przekazać.
Ogólny zamysł może i fajny (z tym "kto gra lepiej"), no ale kurła... czemu ten fortepian na początku nie stoi w łazienkach, tylko zdaje sie, że w Rotundzie (ale kto z zagranicy to skojarzy), czemu "wszystko w zasięgu" to nie Varso Tower, a PKiN, bez względu na to, jak charakterystyczny by nie był, czemu morda Lewandowskiego zajmuje połowę kadru na końcu, czemu w ogóle twarze zajmują większość kadrów z fatalnymi najazdami, które niczego nie pokazują, czemu to wszystko takie poszatkowane i nie ma tam ani jednego pocztówkowego ujęcia (Wawa nocą to jednak nie jest Vegas, poza tym co można zobaczyć na zblurowanym miksie kiepskich zdjęć puszczonym w fast forward)?...
Ryokosha - mnie też się nie chciało oglądać, choć "Na gałęzi" to dobry kanał. Nie trzeba kończyć filmówki, by to ocenić. Wszyło niestety fatalnie. Gdyby jeszcze po kosztach (chyba, że 90% zgarnęli Robercik i Jessie, więc na nic już nie starczyło... )
Karol Nawrocki zdecydował, że Ustawę z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (tzw. Lex Szarlatan) Prezydent skieruje do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Równocześnie ogłosił własną inicjatywę legislacyjną przeciw szarlatanom.
...
Rzecznik argumentował, że rządowy projekt „Lex Szarlatan” był drogą na skróty – „do jednego worka wrzucono zarówno oszustów, jak i tysiące legalnie, uczciwie działających w Polsce przedsiębiorców z branży zielarskiej, z branży dietetycznej czy medycyny komplementarnej, ludzi, którzy uczciwie zarabiają na życie”.
https://www.prezydent.pl/prawo/inicjatywy-ustawodawcze/prezydencka-inicjatywa-legislacyjna-przeciw-szarlatanom,125088
Nie może być tak, że uczciwy przedsiębiorczy znachor od urynoterapii bądź bioenergoterapeuta leczący nowotwory będzie prześladowany!
Bądź taki Jerzy Zięba po spotkaniu w kancelarii prezydenta.
https://frontstory.pl/jerzy-zieba-raj-podatkowy-biznes-suplementy-spolki-wspolnicy/
Zięba już się cieszy.
https://x.com/i/broadcasts/1oJMvNQplMXxQ
Weto wobec „Lex Szarlatan” będzie działaniem w obronie wolności słowa, prawa do sądu, zasady określoności prawa, wolności działalności gospodarczej i konstytucyjnej zasady proporcjonalności.
https://x.com/KONFEDERACJA_/status/2090414844004434102
Ale na waszym miejscu dwa razy bym się zastanowił, zanim zaatakowałbym Ziębę czy Mejzę! Oni nie biorą 8 tys. zł za godzinę! ;)
Kolejne antypolskie weto Nawrockiego. Powtórzę: najgorszy prezydent w historii.
krysztalowa kula lolity? :D
A ty w ogóle "właściwie" głosowałeś za granicą? ;)
Nie. Mowilem to juz zreszta kilka razy. Nie mieszkam w PL, raczej nigdy nie wroce, byloby nie fair gdybym glosowal na to co w tym urwidolku sie dzieje. Dlatego tez moge komentowac z "jakiegostam" dystansu, bo nie mam tutaj niczego do ugrania.
Wy w tym kanale zero jesteście za obowiązkowymi szczepieniami dzieci, a przynajmniej Stanowski, gdy coraz więcej krajów od tego odchodzi. Ostatnio USA. Bardzo dobra decyzja Prezydenta. Tu chodziło tylko o to, aby cała kasa płynęła do koncernów farmaceutycznych - żydowskich
Pogadaliśmy trochę o tych podatkach, ale była to w gruncie rzeczy dyskusja akademicka. :P
https://x.com/wroblewski_m/status/2090371792468578815
Łatwo było przewidzieć nie tylko weto, ale też "argumentację" Nawrockiego. Cyrograf podpisany u Mentzena ma pierwszeństwo.
Czyżby ten rząd również przepierdalał publiczne pieniążki w jakichś pseudofundacjach?
https://x.com/AwDitrich/status/2090361748603724212
https://x.com/MeitzPL/status/2090274676069064917
https://x.com/MeitzPL/status/2090452384166109668
https://x.com/MeitzPL/status/2090470922104778828
https://x.com/ExplicitePL/status/2090403354434302416
Sprawa śmierdzi. Ciekaw jestem, czy ministerstwo rzeczywiście zostało tutaj przyłapane na kłamstwie.
Zabawne jest to, że niemal równocześnie Ministerstwo Sportu i Turystyki zaliczyło dwie fatalne wpadki - raport i spot. I w obu przypadkach użyto AI. I przepalono ponad 2 miliony złotych na wyjątkowe gówno.
Tak się "pierze" publiczne pieniążki.
:P
I jeszcze trochę lolcontentu:
https://x.com/marcingielzak/status/2090448407865307572
https://x.com/PanP23929/status/2090493141660954693
https://x.com/K_Stanowski/status/2090483734466224476
O, sytuacja jest rozwojowa...
https://x.com/ExplicitePL/status/2090514883028676977
Nowa jakość. Wstyd.
W sumie afera z tego zadna, ALE, mozna boki zrywac z debili majacych stopnie naukowe, ktorzy biora sie za narzedzia nie majac ku temu umiejetnosci :)
Istnieje dosc spora szansa, ze taki raport robiony przez studenciakow dla pani naukowiec wcale lepszy by nie byl, nie tylko pod wzgledem merytorycznym jak i jezykowym. Ot takie czasy ida, czasy idiokracji.
Specjalistka pierwszej klasy:
https://x.com/WojtekKardys/status/2090736607426957713
https://x.com/Piegziu/status/2090751699896168829
A tak w ogóle budowanie marki naszego kraju idzie bardzo dobrze rządowi:
https://x.com/AGozdyra/status/2090586892148396099
Swoja drogą - ja wiem, że durne stereotypypy i w ogóle, ale jak patrzę na "imydż" pani profesór, to mam jakieś flashback z afer o kompetencje pracowników "woke" w giereczkowie. :P
Nie no, można być charakterystycznym, to się nawet chwali, zwłaszcza w marketingu itp., ale... 🙃
Niech się bujają.
Najlepiej jakby wystosowali apel do pełniącego obowiązki prezesa trybunału konstytucyjnego o to, żeby dopuścił do orzekania prawidłowo wybranych sędziów.
Też sobie nie przypominam żadnych apelów gdy Pawłowicz przepychała jedną z ustaw mówiąc że jest niezgodna z konstytucją ale interes partyjny tego wymaga
PS. Akurat tutaj nie sądzę by Berek działał w "interesie partyjnym" w przeciwieństwie do pisowskich nominatów
Tusk jedzie, po bandzie i nawet nie ma co udawać, że jest inaczej.
Natomiast, dla ludzi liczy się już tylko sprawczość. Wielu (siebie też zaliczam) nie może już patrzeć na tłusty ryj wieprza Święczkowskiego. Raczej też nikt (za wyjątkiem twardych pisiorów) nie napisze, że orzeczenia, które na partyjne zamówienie wydala z siebie Święczkowski, mają jakąś moc prawną i powstały z poszanowaniem prawa.
Jeśli Święczkowski zostanie z TK wyprowadzony (najlepiej w kajdankach), to nikt specjalnie nie będzie się przejmował wyciem pisiorów i marudzeniem pięknoduchów, a Tuskowi się upiecze. Notowania KO (a nawet całej K15X) pójdą w górę. Jeśli Berek polegnie, a legalnie wybrani sędziowie nadal będą urzędować gdzieś na korytarzu albo w bibliotece, to marnie widzę sondaże😉.
ps. A takie podejście ludzi (mówię o wyborcach strony demokratycznej), dość radykalne, zawdzięczamy: PiSowi, wyborcom PiSu oraz wszelakim dziennikarzom. Także tym z wolnych mediów. Ile się naczytałem, że "PiS może i łamie prawo" (dla pisiorów zawsze był to "spór prawny"), ale jednak jest skuteczny. Idzie jak walec, jak taran. Nie przejmuje się nikim i niczym. Wszystko pisane może i krytycznie, ale jednak z podziwem. Często nieskrywanym. Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Niech teraz suwarty nie jęczą😎.
To, że sobie nie przypominasz jakichś "apelów", wcale nie znaczy, że ich nie było. ;) Oczywiście, że w swoim raporcie na temat funkcjonowania TK Helsińska Fundacja Praw Człowieka krytykowała wybór Pawłowicz i Piotrowicza (procedurę oraz ich bezstronność).
Ale widzę, że teraz HFPC, czyli organizacja, która od wielu lat krytykowała łamańce prawne PiS-u, publikowała raporty na temat praworządności (i właśnie sytuacji w TK), występowała przed ETPC, składając opinie prawne, broniła sędziów (np. gdy idzie o Izbę Dyscyplinarną SN) i cały czas nagłaśniała problemy z funkcjonowaniem władzy sądowniczej i prokuratury w Polsce... stała się niekoszerna.
Bo nagle się okazuje, że kryterium, którym kieruje się HFPC, jest ocena zgodności konkretnego działania ze standardami praworządności, a nie to, która partia akurat jest u władzy. Jak widać, w oczach Kalego wiatr historii powinien wiać tylko w jedną stronę. ;)
Przykro mi, panowie, musicie się pogodzić z tym, że było wiele racji w mantrze powtarzanej przez Manolito. PO w pewnej mierze weszło w buty PiS. Różnica dotyczy skali, a nie jakości. I oby tak pozostało.
Jeśli więc popieracie wprowadzanie przez PO czynnego polityka do TK, to sami sobie odbieracie argumentacyjny oręż w dalszej walce ze zwolennikami PiS-u o niezależność polskiego sądownictwa. A wasi przeciwnicy ciągle już będą mogli gadać, że nie liczy się dla was praworządność, lecz zasada: "Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie". No sorki. :) I w tym kontekście bez wątpienia wszyscy będą wam przypominać, kto pierwszy zaczął "upolityczniać" TK i łamać Konstytucję (a zrobiło to PO, wybierając sędziów "na zapas"). Skoro postawiliście na (ewentualną) sprawczość kosztem praworządności, to trzeba będzie teraz wypijać wylane mleko. ;)
Może być tak, że cnotę stracicie, a rubelka nie zyskacie, bo Berek nie zrobi porządku w TK. Nawrocki o to zadba. ;) Znowu: obym się mylił.
A następna w kolejce do galerii niekoszernych "pięknoduchów" jest już Łętowska:
https://x.com/JudgesSsp/status/2090744166963667095
Kabaret.
https://hfhr.pl/upload/2022/03/hfpc_raport_z_dzialanosci_2015_fnl.pdf?utm_source=chatgpt.com
Po wyborach parlamentarnych w październiku 2015 r. nowa większość PiS podjęła działania zmierzające do unieważnienia wyboru pięciu sędziów dokonanego przez poprzedni Sejm i wyboru własnych kandydatów.
HFPC była wtedy zdecydowanie krytyczna wobec sposobu prowadzenia tego procesu. W swoim raporcie dotyczącym kryzysu konstytucyjnego Fundacja wskazuje, że wybór pięciu sędziów przez poprzedni Sejm oraz późniejsze działania nowej większości doprowadziły do kryzysu konstytucyjnego.
HFPC wskazywała, że kryzys funkcjonowania TK trwający od 2017 r. był związany m.in. z udziałem trzech osób wybranych na miejsca już obsadzone. Fundacja określała ich jako osoby wybrane niezgodnie z prawem.
Jakby kogoś interesowało odświeżenie sobie pamięci, odsyłam do chociażby wikipedii i przypisów. Zwłaszcza akapitu "Środowisko akademickie", jeżeli chodzi o apele.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kryzys_wok%C3%B3%C5%82_Trybuna%C5%82u_Konstytucyjnego_w_Polsce
Była poruszana jakiś czas temu sprawa rolnika z Gliwic, który zaorał asfalt.
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/rolnik-z-gliwic-ktory-zaoral-asfalt-zabral-glos-nie-zaplace-ani-zlotowki/kvbb7j8
Polecam wysłuchać Pana Józefa. Sytuacja w jakiej postawiono tego człowieka, potraktowano i jego desperackie działania.
Szczerze, to Nawrocki ma okazję zrobić coś dobrego.
Notabene ja się nauczyłem że w takich sprawach nie ufać mediom, które robią tego typu gównoburze pod kliki. Takie samo gówno w wentylatorze było w kwestii tej restauracji w Kościelisku, co niby kazała płacić klientom 50 zł za parking czy za toaletę. Obejrzałem film Książula w tej restauracji i gdy usłyszałem zdanie właściciela, zmieniłem zdanie o 180 stopni. Ergo - nie ufajcie dziś mediom, bo w walce o życie zniżają się do coraz brudniejszych zagrywek.
Trochę to jest bardzo, bardzo delikatnie powiedziane. :D
Nowy bohater pato-prawicy. Dwadzieścia lat sundzi się o miedzę z gminą, ma mapy itp. i nic bidny nie ugroł, taki układ! Gozyj niz Czerepach z Koziołem... A Wojciechowski już nowy KC pisze.
Snusiarz jak już, to o dziwo chyba słusznie Starucha ułaskawił, bo nawet Jakubas twierdzi, że poza prowadzeniem dopingu naczelny kibol RP niczego nie robił na meczu, a stadion w Lublinie... no jest w Lublinie, czyli jest jaki jest. :P
Po co ta cała złośliwa pogarda w stosunku do tego człowieka? Patoprawicy, serio? To już zwykła empatia musi nosić jakieś znamię? Skoro tak, jestem lewakiem uczulonym na ludzką krzywdę, zwierząt również. Taką mam paskudną przypadłość, niewykluczone, że trącającą o naiwność. Może źle tutaj ulokowaną, czas pokaże.
Słuszna decyzja. Nikt nie będzie tęsknił za takim "naukowcem":
https://x.com/b_mroz_gorgon/status/2090839976887890424