ale i tak nie wyszło źle
Oj, wyszło, wyszło. Nawrocki chyba rzeczywiście jest w słabej kondycji psychicznej. Społeczny i medialny "odbiór" ostatnich decyzji prezydenta zrobił swoje. A przywódca polskiej prawicy in spe pewnie zrozumiał, że stracił pozycję trybuna ludowego. Suweren kręci nosem. Trump przeminie, a piętno zdrajcy pozostanie. ;)
Via Tenor
No, mógł mu przypier... to by się gość szacunku nauczył.
Brawo Karolek, z takimi trzeba krótko!
to mowicie, ze niczym alfons z lapami wyskoczyl w obronie ruskiej dzi... kurtyzany? :)
W sumie ludzki pan a mógł mu przypierdolić, Nawrocki nigdy nie był i nie będzie prezydentem Polaków.Totalne dno i upadek tego narodu.