A niech Dania rzuci dla beki jakąś cenę zaporową, coś w stylu rocznego pkb USA, by Trump chcąc kupić musiał zadłużyć USA na kilka stuleci. A na pytanie czemu tak drogo walnąć tekstem, no przecież Ameryka jet znowu wielka, nie stać was? Nie nasza wina, ze jesteście za biedni.
Więc albo Trump będzie na tyle głupi by to zrobić (zniszczy prawie USA, podwajając dług) a jak każdy Grenlandczyk dostaje po 50 milionów z tej kwoty (10% wartości transakcji podzielone pomiędzy populację) to się nawet może zgodzą i wyemigrują na drugi dzień wszyscy do Kanady, Islandii, Szwecji lub Norwegii, albo Dania kupi im wyspy od Kanady jakieś i jeszcze zostanie kasy im na tysiąc lat by opłacić podstawowe usługi społeczne.
A jak się nie zgodzi, no cóż, poszliśmy na ustępstwa, nie nasza wina, ze jesteście za biedni. Wolny rynek, cena jaką chcemy. Za drogo? Co to za promocja komunizmu, ma mamy kapitalizm i to sprzedający ustala sam cenę!
Jak tam oszołomy cieszące się ze zwycięstwa pomarańczowego? Wciąż w ekstazie? Najważniejsze że lewakom dudy pękły?
Zobacz na moj post ponizej [1012]. Tak, nadal w ekstazie, nadal wierza w mitycznego wujka Sama. Za X lat obudza sie z reka w nocniku ... wychodzku... gdziestam, gdzie ruskie sraja, ale przynajmniej bedzie mozna napisac Gloria Victis 2000.
I macie odpowiedz dlaczego polskich zolnierzy nie ma na grenlandii i nie bedzie. Unia nam niepotrzebna, wujaszek Sam wszystko nam zapewni. Mozemy smialo wychodzic, bedzie okej!
Tak, wiem, ze ilosc bedacych za EU i USA jest praktycznie taka sama, tylko ze USA to prawie jak jednorozec: fizycznie nie jest w stanie w zaden sposob nam pomoc. Wiec zamiast zaciesniac relacje z partnerem ktory jest doslownie tuz obok, ktorego mozna "dotknac" lepiej zaciesniac relacje z kims, kto ma nas wyjebongo i nie wskaze nas na mapie europy. Costam costam wrobel, garsc, golab, dach.
A może zwyczajnie nie wiedzą, że USA jest na innym kontynencie? Albo już myślą, że mamy czasy Star Treka i wymyślili teleportery?
Jak na razie to Europa Zachodnia samodzielnie jeszcze nigdy nikogo nie pokonała ani nie obroniła. A z naszej perspektywy to raczej wręcz przeciwnie.
Za to USA mają już na koncie istotny udział w powrocie Polski na mapę w 1918 r., pokonaniu III Rzeszy i szachowaniu ZSRR w czasie zimnej wojny, co skutkowało jego rozpadem. Przy czym globalizacja, zasięg większości rodzajów wojsk i technologia wszelakiego transportu od tego czasu jeszcze trochę chyba poszła do przodu.
Tak tylko mówię, a propos dywagacji o kontynentach.

Po co teleporty, skoro na miejscu jest brygada pancerna, dywizja piechoty, magazyny sprzętu łącznie jakieś 8 - 9 tys chłopa.
bonus: policz na mapie unijne flagi.
Trump wali taryfami w sojuszników, a słowo "Europa" ma dla niego tylko jedno znaczenie: "wasal", ale niektórym się naprawdę wydaje, że w razie draki prezydent USA wyśle amerykańskich żołnierzy, żeby umierali za Polskę... Oh, sweet summer child.
I na deser:
https://x.com/Morgenstern616/status/2012858281841111412
Niektórzy sugerują, że Stany Zjednoczone bliżej współpracują z Rosją, niż mogło się nam wydawać... ;)
Wedle doniesień LCI ukraińskie służby przeprowadziły operację wabikową (pułapka wywiadowcza): wysłały do USA fałszywą informację strategiczną, a następnie zaobserwowały, że została ona przekazana Rosji i wykorzystana przez rosyjskie siły. To miało potwierdzić podejrzenia związane z wyciekami z amerykańskich służb do Moskwy.
Źródłem jest rozmowa z Vincentem Crouzetem (były agent DGSE). Z uwagi na fakt, że mamy do czynienia z kwestiami wywiadowczymi, trudno gdzie indziej potwierdzić jego wiarygodność bądź niewiarygodność (i ewentualne źródło wycieku danych). Dlatego trzeba ostrożnie podchodzić do tego rodzaju informacji.
Ale tym razem wujek Sam nam pomoze, prawda? Prawda? Nie po to ma baze w naszym kraju i troche chlopa aby kraj olac. Przeciez w Syrii tez mial bazy. I w Afganie do niedawna. I... oh...damn. Czyli mowicie, ze wujek Sam moze zabrac zabawki w dowolnym momencie i zaczac przekazywac informacje np. ruskim?
Banda naiwniakow nadal wierzacych w "sojusz" a nie to, ze jestesmy po prostu klientem znajdujacym sie gdzies na drugim krancu swiata masowo kupujacym sprzet "made in US" .
Czy jest jakies inne zrodlo tego info,
Źródłem jest program LCI (francuski nadawca) i rozmowa z Vincentem Crouzetem (były agent DGSE). Ukraińcy, rzecz oczywista, nie zaprzeczają i nie potwierdzają.
Zapewne nigdy się nie dowiemy, co się dokładnie wydarzyło i czy to prawda. Dlatego przeredaguję info u góry, żeby ostrożnie podchodzić do tej informacji. Sprawa robi się głośnia, więc jeśli pojawi się jakieś dementi po stronie ukraińskiej, wrzucę "notatkę kontekstową". ;)
Fragment info z LCI tutaj:
https://x.com/EdKrassen/status/2012891977646301506
Z Niemiaszkami szybko poszło Donaldowi:
https://x.com/i/status/2012866591159890223
A German military reconnaissance team of 15 soldiers recently sent to Greenland are due to leave the Arctic island today for Copenhagen.
Kalkulatory poszły w ruch i wyszło, że weekend pomocy jest enough.
Skoro wykonali misje to po co mieli siedziec? Prawakom to nigdy nie dogodzisz. Pojechali, zle. Wrocili, zle. Mieli jak Ruscy w Polsce po 1945 zostac?
Teraz jest czas dowalic USanom clami, skoro zerwal umowe handlowa i wypowiedzial kolejna handlowa wojne.
Prawakom to nigdy nie dogodzisz.
Że niby ja prawak? :D
Teraz jest czas dowalic USanom clami, skoro zerwal umowe handlowa i wypowiedzial kolejna handlowa wojne.
UE musi zacząć być poważnym graczem w tym teatrzyku. Albo chociaż zacząć być traktowana trochę poważniej.
Może czas rozpocząć proces uniezależniania się od USA?
Teraz jest czas dowalic USanom Komputer już wyrzuciłeś na znak sprzeciwu?
Może czas rozpocząć proces uniezależniania się od USA?
Przy dalszym dzieleniu Unii, straszeniu dyktatem Brukseli i narzekaniu na apele o ściślejszą integrację, na wspólne prawo?

Kalkulatory poszły w ruch i wyszło, że weekend pomocy jest enough.
Ekhem:
https://x.com/SluzbyiObywatel/status/2012945961371230481
Myślałem, że emotka przy poście jest wystarczająca ;)
Przy dalszym dzieleniu Unii, straszeniu dyktatem Brukseli i narzekaniu na apele o ściślejszą integrację, na wspólne prawo?
Czekam, aż UE wytoczy przeciwko USA swoje najcięższe działo, najgroźniejszą broń jaką ma... czyli biurokrację ]:)
Obligacje? Kapiszon, Trumpek się nie nabierze :D
LOL:
https://x.com/i/status/2012853496568053801
Zerknijcie sobie na hasło "Board of Peace". Wpisowe: miliard dolarów.
Trump to jeden z największych politycznych błaznów XXI wieku. Tworzy swoje "ONZ", żeby kręcić lody na światowych konfliktach i przytulić zyski.
Jemu już naprawdę kompletnie odjechał peron.
https://www.youtube.com/watch?v=8TtZtTA6cTU
Niektóre pomysły brzmią dziwne znajomo :P
W ramach ciekawostki: jeden z naszych rodaków, jest właścicielem jednej z wysepek.

W sumie ciekawie (co nie znaczy przyjemnie) jest być świadkiem narodzin faszyzmu w USA. Zauważyłem nawet pewne fizyczne podobieństwo Mussoliniego.

narodzin faszyzmu w US
Akuratnie faszyzm w USA jest równie stary (a może nawet statszy), jak ten europejski. Druga edycja KKK, srebrne koszule, Fascist League of North America, ojciec Charles Coughlin i utworzony przez niego NUSJ, German American Bund... A to tylko to, co otwarcie, z pełną pompą i niekoniecznie marginalnym poparciem społecznym funkcjonowało przed 1945.
To fakt, niemniej nie był główną doktryną polityczną w tym kraju, przynajmniej do tej pory.
Joanna Szczepkowska
9 godz.
·
Dobry wieczór. Świat, a sprawa polska. Minneapolis. Co tam się dzieje! Zerkam co jakiś czas na „Minneapolis live”. Amerykanie to jednak póki co wolni ludzie, przynajmniej ci , którzy nie są uznani przez służby imigracyjne za nielegalnych imigrantów. To, co z nimi te służby wyprawiają, nie ma nic wspólnego z prawami i godnością człowieka.
Wywlekają z domów, z samochodów, a mieszkańcy znają tych imigrantów, jako zwykłych, dobrych sąsiadów i nie odpuszczają walki.
Wszystko wynika z brutalnego i siłowego tonu, jaki polityce migracyjnej nadał Trump. I teraz Minneapolis się buntuje. Tłumy i ostra bitwa z funkcjonariuszami ICE trwa mimo gazów łzawiących a nawet strzelaniny.
Trump tymczasem chce uruchomić tzw. Insurrection Act , nie używany od dwóch wieków. To by znaczyło rodzaj stanu wojennego i wyprowadzenie wojsk na ulice . Tam w związku z tym rozszalał się żywioł, jakim może być wzburzony tłum wolnych ludzi.
A sprawa polska w związku z tym? Tak się zastanawiam… Gdyby u nas Batyr wyprowadził jakieś służby na ulice, ilu z nas i z jakiego pokolenia broniłoby sąsiadów. Ile jest w nas energii i determinacji , jaką mieliśmy w stanie wojennym?
No i mamy sprawę Grenlandii. Trump sobie chce wziąć, bo „jest mu potrzebna”. Umowy międzynarodowe się nie liczą, bo jest silny i co mu kto zrobi. No więc zrobi mu to pewnie naród amerykański, bo już trzy czwarte Amerykanów według sondażu CNN jest przeciwny jego dziwnym planom
Trumpowi w ogóle poparcie mu spada lawinowo. Tak to właśnie jest z rządami z pozycji siły. Mój znajomy, który mieszka w Stanach z rodziną, a głosował na Trumpa, napisał do mnie „ co myśmy narobili!”.
Nie ma już sensu pisać „ a nie mówiłam?- bo satysfakcja nie jest mi do niczego potrzebna, potrzebne jest, żeby już nie głosował na Trumpa .
Natomiast rezydent prezydenckiego pałacu powiedział, że Grenlandia to sprawa między USA, Grenlandią, a Danią. Umów międzynarodowych nie ma. Nasza chata z kraja. O Polsko nawrocka, „ wielka i dumna”!
Dobranoc . Do jutra!
Trumpowi w ogóle poparcie mu spada lawinowo. Tak to właśnie jest z rządami z pozycji siły. Bzdury pan cytujesz.
https://www.nytimes.com/interactive/polls/donald-trump-approval-rating-polls.html
Te kocopały trzymaj dla siebie pisowski trollu.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-ankietowani-bezlitosni-dla-trumpa-sondaz-pokazuje-nastroje-w,nId,22509833
Te kocopały trzymaj dla siebie pisowski trollu. Jeśli już, to „kocopoły”.
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/donald-trump-bez-nobla-napisal-list-nie-czuje-juz-obowiazku/6577dpc
Drogi Jonasie: Zważywszy na to, że twój kraj postanowił nie przyznać mi Pokojowej Nagrody Nobla za powstrzymanie ośmiu wojen, nie czuję już obowiązku myślenia wyłącznie o pokoju, choć zawsze będzie on dominujący, ale mogę teraz myśleć o tym, co jest dobre i właściwe dla Stanów Zjednoczonych Ameryki.
Dania nie może chronić tego terytorium [Grenlandii] przed Rosją ani Chinami, a dlaczego w ogóle ma "prawo własności"? Nie ma żadnych pisemnych dokumentów, wiadomo tylko, że ich statek wylądował tam setki lat temu, ale my również mieliśmy tam statki. Zrobiłem dla NATO więcej niż ktokolwiek inny od czasu jego powstania, a teraz NATO powinno zrobić coś dla Stanów Zjednoczonych. Świat nie będzie bezpieczny, dopóki nie będziemy mieli całkowitej kontroli nad Grenlandią. Dziękuję!

Na Kremlu, to w ostatnim czasie non stop chodzą pijani. Pomarańczowy debil* spełnia najskrytsze marzenia putina, ruski śmieć dosłownie NIC nie musi robić, mając w USA takiego sojusznika.
*Choćby powyższy cytat, przytoczony przez Bukarego, z listu tego idioty do premiera Norwegii, pokazuje z kim mamy do czynienia. Współczuję wszystkim, którzy muszą, zachowując zimną krew, w dyplomatyczny sposób dyskutować z tym bałwanem. Nigdy nie jest łatwo rozmawiać z kimś, kto ma spore deficyty intelektualne, a Trump jest jednym wielkim deficytem :)
I tak się trzeba trzymać USA bo to nasz jedyny gwarant bezpieczeństwa. Jak porzucimy sojusz z USA żeby zrobić dobrze Niemcowi lub Francuzowi lub co gorsza Hiszpanowi to już po nas.
W sumie Tusk realizuje to co tutaj napisałem i nie chce się wychylać.
USA bo to nasz jedyny gwarant bezpieczeństwa. Zapomniałeś dodać słowa „domniemany”.
Dopóki mają u nas bazy i wojsko to trzeba tak zrobić żeby było, a nie wyjechało.
https://businessinsider.com.pl/gospodarka/niemcy-zwiekszaja-wydatki-na-obronnosc-francja-czuje-sie-zagrozona/mzvnlsm
https://www.money.pl/gospodarka/niemcy-sie-zbroja-francja-patrzy-z-niepokojem-7243047050188800a.html
Tak wygląda nasz zachód kiedy Francja z niepokojem patrzy na zbrojenia Niemiec. Jeszcze będzie tak, że za kilka lat Niemiec z Francuzem będą się prać.
Można pisać różne rzeczy na forum które nam się nie podobają ale Tusk rewelacyjnie realizuje politykę względem USA. Nie wychylamy się i przymykamy oko na światowe rewelacje Trumpa.
Trzeba dodatkowo zrobić zamówienie na dużą ilość wazeliny.
W sumie się z Tobą zgadzam odnośnie naszej polityki względem USA. Realizuje ją nie tylko premier przez swojego ministra i jego resort, ale i prezydent (wcześniej Duda, teraz Nawrocki).
Uważam jednak Trumpa za solidnie przygotowane przez Putina narzędzie służące do destabilizacji dotychczasowego zachodniego ładu politycznego i sojuszu opartego na NATO, więc na realną pomoc Stanów Zjednoczonych też byłbym nie liczył w razie konfliktu zbrojnego z Rosją. Zasadniczo - jak historia pokazała - jesteśmy i tak zdani tylko na siebie i łaskę innych.
Zdecydowanie debil zachowuje się tak jakby brakowało mu jakiegoś chromosomu. Ja też podziwiam tych którzy muszą z nim rozmawiać i żeby jakoś to wyglądało. Najgorsze, że to jeszcze kilka lat jego rządzenia. A jebany zrobił już tyle złego, że strach pomyśleć co dalej. Ciężko go będzie przeczekać. Odnośnie postu Rumcycyka. W obliczu zagrożeń ze strony Rosji i wybryków Trumpa Ci zaraz zaczynąsię drapać kto będzie silniejszy. Zamiast razem coś wypracować to nie, lepiej się nadymać, eh. Europa jest w czarnej dupie przez takich przywódców. Obecnie jako kontynent walczymy o utrzymanie niezależności zarówno gospodarczej jak i militarnej. Ale patrząc na to, jak możdżą zawodnicy z zachodu to ciężko będzie.
Dopóki mają u nas bazy i wojsko to trzeba tak zrobić żeby było, a nie wyjechało.
Pytanie czy w wypadku agresji Rosji staną po naszej stronie czy wbiją nam nóż w plecy lub zostaną w bazach, bo mam coraz większe wątpliwości tutaj.
Bazy usanskie trzymać do momentu usamodzielnienia militarnego Europy. Czyli jak Trump powie, że mamy rok na przejęcie obowiązków NATO w Europie, to my mu odpowiadamy, że ma rok na zwiniecie swoich baz.
US jest handlowo nieprzewidywalne, przestaje być partnerem. Wojskowo to tylko kwestia czasu, niestety.
Czy jest choć jedna amerykańska baza wojskowa na wschód od Wisły? Bo z Jasionki uciekli a zamiast nich przyszli Niemcy.
No i "zjednoczona europa" moze w koncu oficjalnie zrobic to co robila pod stolem od dobrych kilku lat
https://wiadomosci.wp.pl/trump-zaprosil-putina-do-rady-pokoju-7245072170543296a
Wiadomo, poza Trumpem i Putinem w radzie pokoju pewnie będzie jeszcze Netanjahu, ciekawe czy znajdzie się miejsce dla Chameneiego lub Pezeszkiana (kogo tam wybiorą z tej dwójki).
A pośmiertne członkostwo honorowe dla Mussoliniego pewnie (austriacki akwarelista się nie załapie bo zastrzelił głowę państwa a tak nie można).
Jak się na to zapatrują nasi teksańscy patrioci? Czemu prezydent Nawrocki nie dostał zaproszenia? Skandal!
Uważam to co powiedział Norman Davis, Amerykę czeka wojna domowa. Wiktor też został zaproszony. Pomarańczowa twarz rozmontuje już nie tylko Nato, ale cały świat.
Wiktor nie doczytał, że obecność w tej radzie wiąże się z wpłatą 1 mld dolarów. Trump wysłał ponoć zaproszenie do 60 krajów, bo myśli, że znalazł nowy sposób na zdobycie dużej kasy. Ciekawe ile spuści go na drzewo.
Kilka zapłaci, łapówka jak z tym jego krypto, w zamian za do przehandlują coś innego. Tak jak te zmiany w dostępie do procesorów co Arabowie za zakup jego krypto uzyskali.
Ojej, ale skąd batyr miliarda wykopie?
Ma chłop problem, chciałby w pomarańczową dupe głębiej wejść a tam już Putin miejsce zajął
chciałby w pomarańczową dupe głębiej wejść a tam już Putin miejsce zajął
Tutaj się nie zgodzę, powiedziałbym, że relacja jest odwrotna, więc da rade tworząc ludzką stonogę.
Trump tak wysoko unosi się na skrzydłach głupoty, że mógłby spokojnie dolecieć do Marsa, a w dodatku bredzi coś o zakończeniu ośmiu wojen, czego dokonał wyłącznie we własnym umyśle. Facet robi wszystko, by zniszczyć Stany Zjednoczone, a przy okazji poważnie zaszkodzić Europie. Tymczasem z nowego sondażu dla CBS News wynika, że już 86% Amerykanów jest przeciwko siłowemu przejęciu Grenlandii, zaś 70% sprzeciwia się jej zakupowi.
Świat nie będzie bezpieczny, dopóki nie będziemy mieli całkowitej kontroli nad Grenlandią - głosi treść cytowanego przez media listu, który prezydent USA Donald Trump skierował do premiera Norwegii Jonasa Gahra Stoerego.
"Drogi Jonasie: Biorąc pod uwagę, że twój kraj postanowił nie przyznać mi Pokojowej Nagrody Nobla za powstrzymanie 8 wojen PLUS, nie czuję się już zobowiązany do myślenia wyłącznie o pokoju, choć zawsze będzie on dominujący, lecz mogę teraz myśleć o tym, co jest dobre i właściwe dla Stanów Zjednoczonych Ameryki" - czytamy.
Via Tenor
Wykrakałem. LOL.
Ależ ma dylemat prezydent Nawrocki: wejść do Rady razem z Putinem czy odmówić Donaldowi? Czekam na oficjalne oświadczenie.
I pamiętajcie, niedowiarki: zaproszenie Putina do tego zacnego gremium jest elementem planu Trumpa, o którym tutaj słyszymy od wielu miesięcy. Plan ten ma na celu osłabienie Rosji na arenie międzynarodowej. Mam nadzieję, że pan prezydent dr Karol Nawrocki i pan prezydent Władimir Putin przyjmą zaproszenie, a Polacy i Rosjanie chętnie się złożą na wpisowe (miliard dolarów), żeby uzyskać niebieski znaczek zweryfikowanego klienta i stałe miejsce przy stole.
Czyli taka kopia rady bezpieczenstwa ONZ? Mozliwe ze dzialajaca.
No coz, pozyjemy zobaczymy.
I pamiętajcie, niedowiarki: zaproszenie Putina do tego zacnego gremium jest elementem planu Trumpa No nie, to jest element planu Putina realizowanego przez Trumpa.

Czyli taka kopia rady bezpieczenstwa ONZ? Mozliwe ze dzialajaca.
I to jak działająca!
Nie no, najlepiej się obrazić, strzelić focha wykazując się wyższością moralną. No chyba że trzeba tak jak wszyscy biegać do tureckiego czy chińskiego dyktatora, wtedy to jest ok!
A może w polityce chodzi by być przy każdym stole, bo nieobecni nie mają racji? Może chodzi o to żeby z każdym się układać? Chyba, że możemy prowadzić politykę ignorując rzeczywistość? Jesteśmy aż tak silni?
Ale mów jaśniej, Manolito: twoim zdaniem prezydent Nawrocki powinien przyjąć zaproszenie, wnieść opłatę za stałe członkostwo (miliard dolarów za prawo głosu) albo przystać na 3-letnią rotację bez opłaty, zaakceptować, że Trump ma ostateczne prawo weta dotyczące każdej decyzji, prowadzić biznesy razem z Putinem i Łukaszenką na ziemiach należących do Palestyny (bez udziału Palestyńczyków), a w późniejszym terminie - w podobny sposób decydować o losie państw, które przegrały jakiś konflikt zbrojny?
Powinniśmy czy nie powinniśmy?
I przy okazji: od dwóch lat powtarzasz, że Trump swoimi działaniami osłabia pozycję Rosji na świecie i tak naprawdę uderza w Putina. W jaki sposób zaproszenie Putina do Rady Pokoju osłabia pozycję Rosji? To już nie jest chyba: "Trump tylko tak gada". To już raczej etap: "po owocach ich poznacie". A może mamy jednak do czynienia z elementem genialnego planu, który rzeczywiście zdegraduje Rosję do roli pionka na światowej planszy?
Jeszcze zobaczycie jak snusiarz bedzie sciskal lapy putina. I lolosa tlumaczacego, ze sciskal ale sie nie cieszyl, a nie to co tusk. XD
Nie no, najlepiej się obrazić, strzelić focha wykazując się wyższością moralną. No chyba że trzeba tak jak wszyscy biegać do tureckiego czy chińskiego dyktatora, wtedy to jest ok!
Nie no, najlepiej otworzyć gębę i dać pluć Panu Prezydentowi Putinowi do środka. Przynajmniej może doceni Polaka, wreszcie jakieś miłe słówko powie, może nawet farmę botów wyłączy. Pozwoli nam wejść do swojej nowej rosyjskiej strefy wpływów i wreszcie będziemy żyli godnie, bez niemieckiego gnoja i bata nad głowa. W końcu trzeba się bratać z każdym. To jest właśnie real politics.
spoiler start
czlowieku ogranicz to copium bo twoje robienie kurwy z logiki wchodzi na co raz wyższe obroty. Nigdy się nie przyznasz do błędu tylko będziesz brnął dalej i robił z siebie idiote. Głupotą można przykryć dużo, co widać po Trumpie, (może to twój autorytet), ale są granice kiedy już się nią nie zasłonisz. Gdzie się nauczyć takiej filozofii? W którym ruskim mirze was tego uczyli?
spoiler stop
Chyba jednak nici z Rady Pokoju... :( Może jednak pan prezydent dr Karol Nawrocki przekona premiera Tuska.
https://x.com/donaldtusk/status/2013296021200101555
Kiedyś w moim wątku były jakieś pretensje, dlaczego nie ma równouprawnienia przy poborze do naszej armii. Pete Hegseth wszystko ładnie wyjaśnia.
https://wiadomosci.wp.pl/trzesienie-ziemi-w-amerykanskiej-armii-obrywa-sie-kobietom-7243397529241696a
Kobiety do garów i rodzenia dzieci!
I słusznie, mięso armatnie samo się nie wyprodukuje! :)
Tylko co na to nasi prawicowcy obruszeni, że kobiety nie idą do woja, że panuje nierówność itp.? W sumie ja bym się z tym nawet zgodził, jak ginąć marnie, to razem, skoro wszyscy równi - tylko że ja, wzorem lewaków, uważam wojnę za ostateczność, której najlepiej, żeby nie było, a oni traktują ją raczej jako naturalny i konieczny element życia na ziemi w ramach tzw. "ustawień fabrycznych" - podobnie jak strzelaniny itp...
Haniebne reakcje naszych liderów na zagrożenie dla naszego sojusznika.
Nawrocki - "Nie nasz problem, niech się sami dogadają"
Tusk - "Nie wyślemy wojsk na Grenlandie"
Sikorski - "Porozumienie jest możliwe"
Kosiniak Kamysz - "USA jest naszym strategicznym sojusznikiem"
Morawiecki - "Grenlandia powinna sobie zorganizować referendum"
Czyli klasycznie: nie drażnijmy mocniejszego, udawajmy że problemu nie ma, jakoś to będzie.
A jak reagowali nasi sojusznicy jak nam rosyjskie rakiety i drony zaczęły wlatywać w terytorium? Niemcy nam postawili patrioty w 2022 roku ktore byly zaangażowane w obrone we wrzesniu 2025, Holendrzy poderwali myśliwce, w akcje zestrzeliwania dronów zaangażowani też byli Włosi. To była realna solidarność, a nie „dyplomatyczne kluczenie”.
My oczekujemy tarczy, gdy coś leci w naszą stronę, ale gdy na innego jest wywierana presja, to nagle “to skomplikowane”.
Polska polityka zagraniczna to mentalność typowo cebulacka, tylko daj daj daj bo mi sie należy i bycie popychadłem dla innych. Wy nam dajcie, ale my się nie wychylamy żeby nikt się nie obraził. My schowamy głowę w piasek a niech ktoś inny rozwiążę ten problem. Ciężko być traktowanym poważnie na arenie międzynarodowej z takim podejściem.
Jak Rosja zrobi następną prowokacje na bałtyku to Duńczycy naprawdę mogą się zacząć zastanawiać, czy warto się wychylać za „sojusznika”, który nigdy nie potrafi powiedzieć jasno: „nie pozwolimy na szantaż wobec naszych”.
Nawet PiS z PO wreszcie się dogadali, tylko szkoda, że akurat w temacie siedzenia cicho.
Nie trzeba było od razu wysyłać armii. Wystarczył twardy komunikat i symboliczne wsparcie jednego, dwóch żółnierzy tak jak to zrobiły inne kraje.
Bezi 2598 zapewniam cię że np Duńczyków, Holendrów czy Belgów gówno obchodzą nasze problemy Ukraińsko- Polskie, a ostatni byli by do pomocy jakby Rosja nas najechała. Holendrzy jedynie chcieli sobie potestować parę myśliwców nad naszym niebem aby postrącać sobie kilka Ruskich lub Ukraińskich dronów które omyłkowo się zabłąkały. I wszystkie strony polityczne mają tu racje... jesteśmy rozbrojeni, nie mamy armii... a za rządów rudego niemca Tuska wystarczy że napada 10cm śniegu i kraj jest sparaliżowany. Na świecie militarnie Liczą się Chiny, USA, Rosja, Indie, Brazylia.. może jeszcze Japonia i Turcja, my jesteśmy żartem.
Haniebne reakcje, mówisz? :P
https://x.com/Arlukowicz/status/2013287574459003037
I rady Fukuyamy:
https://www.youtube.com/watch?v=SS5Ep3LTqnE
Wklejam wpis, który chyba dobrze podsumowuje to, co się teraz dzieje:
https://x.com/PulsLewantu/status/2012849488327565325
Ma sens ale to trochę za bardzo szachy 5d. Trochę jak przypisywanie pootinowi inteligencji. Pomarańczowy to rozkapryszony dzieciak który po prostu się na coś uprze bo mu się podoba i tyle. Ten debil nawet nie ogarnia ułamków i procentów, także o żadne głębsze myślenie bym go nie podejrzewał
I nasza cała klasa polityczna oraz media postanowiły na tej barykadzie usiąść okrakiem (bo nawet jednego żołnierza nie wyślemy). Swoja drogą, nie widziałem, żeby Manolito teraz protestował, gdzie juesej dyktuje nam co mamy robić. Teraz już zagraniczne wpływy są już koszerne? Aaa, bo chodzi o tą ulotną "Europę Narodów". Silna i zjednocznona Europa jest dla cieniasów.
Najgorsze jest to, że część polskiej klasy politycznej nie widzi w tym zagrożenia dla Polski i bezrefleksyjnie gra na rozbicie UE, nie dostając żadnych gwarancji od USA.
Jeszcze żeby za tym kryły się jakieś korzyści polityczne, ekonomiczne i obronne, ale nie ma żadnych korzyści, bo nawet nikt nie zabiega o żadne gwarancje. To po prostu wpychanie nas w rosyjską strefę wpływów.
i bezrefleksyjnie gra na rozbicie UE,
I to jest najgorsze w tym wszystkim. Nie wiem na co oni liczą? Że będą radośnie srać na UE a w razie "W" wszyscy się rzucą nam na pomoc w imię zasad? Z resztą nawet w najgorszym scenariuszu UE się nie rozpadnie, zakładam raczej scenariusz powrotu do składu z lat 90. Pomimo tego, że niedawno temat ucichł, to na zachodzie znowu się podnosiły głosy że rozszerzenie UE w 2004 r. to był błąd. Sami sobie robimy problemy w najbliższym sąsiedztwie szukając "przyjaciół" po drugiej stronie globu. Najmocniejsze gwarancje jakie możemy w tym momencie uzyskać to gwarancje od Unii - zwiększenie poziomu integracji w obszarach administracyjnych oraz, najważniejsze, ekonomicznych (przyjęcie w końcu Euro!!!) i gospodarczych. Jeśli już wyłożymy się na kanałach dyplomatycznych, to zawsze można liczyć na pragmatyzm.
A nawet gdybyśmy od trumpa dostali gwarancje - to co znaczy jego słowo? Mniej niż nic, bo nawet zakłądając jakiś poziom jego obycia i inteligencji to wystarczy odpowiednia oferta ze strony rusków i będzie gotowy sprzedać każdego.
Usancom niezle w dekiel wali :)
Tymczasem zwolennicy MAGA "znaleźli idealną kandydatkę na żonę najmłodszego syna Donalda Trumpa" (cytat za Daily Mail). W sieci pojawił się viralowy pomysł, aby Barron poślubił... księżniczkę Izabelę z Danii, bo według fanów prezydenta USA "królewski mariaż" rozwiązałby problem z przejęciem Grenlandii. Jak? Panna młoda — starsza córka króla Fryderyka X i królowej Marii, zajmuje drugie miejsce w kolejce do duńskiego tronu — przekazałaby Grenlandię mężowi jako część swojego posagu.
Wiem wiem, to tylko durne wymysly jakis glabow z MAGA ale nie zdziwilo by mnie jakby sam trump to podlapal.
A jeszcze lepsze sa rednekowe twitty. Za chwile Redneki sami sie zorganizuja i beda podbijac Grenlandie :) Tam jest takie nabuzowanie ze to musie wybuchnac w jakis sposob.
O matko, jest wtorek 7:48 a jest to już najdurniejszy pomysł Amerykanów o jakim usłyszałem i usłyszę w tym tygodniu :D Co za idiota myśli, że dalej da się zgarnąć część jakiegoś kraju w wyniku mariażu pomiędzy rodzinami królewskimi xD
Czyżby narracja zaczęła się zmieniać?
German Chancellor Merz on Greenland:
The US once had more than 30,000 soldiers stationed in Greenland. Today, there are fewer than 200.
So obviously the threat assessment of the US itself is not as dramatic as it is currently being presented, even though the security situation could become more difficult again.
https://x.com/i/status/2013363065568260178
Premier Czech postanowił poszerzyć swoją wiedzę i... zakupił globus ;)
Czech Prime Minister Andrej Babiš:
I bought a globe so I could see exactly where Greenland is.
The Oreshnik would fly from Russia to the White House in 26 minutes, and the eleventh minute would be exactly over Greenland.
So Donald Trump’s arguments about China and Russia are relevant…
https://x.com/i/status/2013367032503312613
jeżeli odrzuci się emocje, weźmie pod uwagę jak Rosja i Chińczycy traktują obydwa bieguny to może się okazać że jakims dziwnym trafem Trump ma rację w kwestii strategicznego położenia Grenlandii, które z jednej strony mają Alaskę a z drugiej nic.
Trump jest świadomy wysokiejgo stopnia infiltracji UE przez Chińczyków i Rosję, jeszcze niedawno komentował podobne sytuacje w US (głównie Chiny) o ile ze swoim podwórkiem pewnie może podzialacto na UE już wpływu nie ma. Stąd, moim zdaniem próbuje iść w bardziej konfrontacyjny ton.
Trump jest świadomy wysokiejgo stopnia infiltracji UE przez Chińczyków i Rosję
Nie no by nie było, tak mamy z tym problem, ale Trump sam jest rosyjskim assetem, więc......
No i USA jeszcze 30 lat temu miała na Grenlandii 30 tys. ludzi, dzisiaj ma ilu? Chyba z 300. Zgodnie z umowami w każdej chwili mogą z powrotem zwiększyć obecność do tych 30 tys. Ale One tego nie chce. Ba, on pewnie nawet nie chce tych minerałów i paliw co tam som. On po prostu ucieka od problemów wewnętrznych na zewnątrz, stara się odwrócić wzrok opinii publicznej od problemów ekonomicznych (inflacja i rosnąca bieda), społecznych (protesty), bezpieczeństwa (morderstwa na ulicach), związanych z praworządnością (kolejne wyroki ichniego SN w sprawie jego dziłań).
Więc co robi? Niczym Hitler żąda terytoriów przy granicy licząc, że reszta się ugnie, liczy na drugi traktat Monachijski, który da mu jakikolwiek sukces w tej prezydenturze.
A jaki sens ci tłumaczyć, skoro masz tutaj 10 stron przykładów a i tak je ignorujesz go nie pasują ci do wizji świata? Nawet osoby wstępnie będące gorąco za Trumpem, jak Thor choćby przejrzały na oczy i już to widzą.
rzeczy z tego wątku to w większości przypadków idiotyczne projekcje.
wybacz ale nie dałeś żadnej nadziei.
na razie na oczy przejrzaly i Wenezuela i Kolumbia, zobaczymy co będzie z Panamą, nie wiem jak tam tych dwunastu Niemców co wróciło ale akurat to jest kraj któremu zależy wyłącznie na zaciesnianiu zwiazkow z Rosją
osobiście nie widzę w działaniach Trumpa niczego prorosyjskiego bądź prochinskiego, więcej dało się zauważyć w działaniu jego poprzednika i (zwłaszcza jego syna)
Małe info dla wszystkich przerażonych chińską Grenlandią. Dania razem z Grenlandią należą do NATO, USA też.
trumf, możesz przestać bredzić.

Dzisiaj od rana taki kwiatek --->
Nie dziwota, że w Kongresie zaczyna się otwarcie mówić o konieczności zastosowania 25. poprawki.
edit.
Żeby nie było wątpliwości - trumpowska rada pokoju powstaje jako alternatywa dla ONZ, z której Amerykanie zaraz najpewniej się wypiszą. W nowej radzie głosować mogą wszyscy ale trump, jako władca wszechświata, będzie posiadać prawo weta. Wpisowe (które nie wynosi 1 mld a co najmniej 1 mld) wpłacane na konto... w Katarze.
A dzisiaj dopiero wtorek :)
Jeszcze nie minął styczeń, a już zdążył wkurzyć Wenezuelę, Iran, Danię, Norwegię, Francję, a codziennie wnerwia samych Amerykanów. Ciekawe co takiego uszykuje w czerwcu na festiwalu napompowanego balona w Ameryce. No i ciekawe kiedy na swoim agresorskim kole fortuny wylosuje Polskę i jak wówczas te nasze 2 potulne baranki Donald i Karol będą się płaszczyć przed obrońcą świata.
Potrzebuję miliarda na czwartek. Miliarda pilnie do czwartku. W dniu wczorajszym zgubił się miliard, uczciwego znalazcę proszę o odprowadzenie do Prezydenta Przydacza. Ja chyba śnię!
Post humorystyczny by nie było, to nie prawdziwy komunikat
https://x.com/Der_Postillon/status/2011830809930379296
https://www.der-postillon.com/2026/01/wiener-kunstakademie.html

Gorąco polecam lekturę statutu, czy też aktu założycielskiego, trumpowskiej board of peace. Tylko wszelkie napoje odsuńcie od ekranów :)
Już w preambule wieje komedią a dalej jest jeszcze lepiej.
W rozdziale trzecim tej alternatywy dla ONZ wyryto w betonie, że to trump (bez jaj, imiennie został wpisany) będzie pełnić rolę przewodniczącego rady a przy okazji będzie też pełnić funkcję prezydenta USA. Oczywiście dożywotnio, bo karta w żadnym z rozdziałów nie określa długości kadencji przewodniczącego (chociaż członków i zarządu już tak).
Tuż poniżej jest jeszcze lepiej bowiem przedstawiona jest sukcesja funkcji przewodniczącego. Pewno wybór przez członków rady? A gdzie tam, wódz mianuje następcę: The Chairman shall at all times designate a successor for the role of Chairman
Ewentualnie następcę może (w wyjątkowej sytuacji) wskazać jednogłośnie Executive Board. Kto powołuje zarząd? Członkowie rady pokoju zapewne? Ależ skąd! Członków zarządu mianuje przewodniczący zgodnie ze swoim widzimisię: The Executive Board shall be selected by the Chairman and consist of leaders of global stature. Members of the Executive Board shall serve two-year terms, subject to removal by the Chairman and renewable at his discretion.
Oczywiście, że przewodniczący ma prawo weta na każdym kroku to chyba nie trzeba wspominać.
Aha, no i na wszelki wypadek - jeśli pojawiły się jakiekolwiek wątpliwości w zakresie interpretacji zapisów aktu założycielskiego, to - przewodniczący mówi jak się czyta: the Chairman is the final authority regarding the meaning, interpretation, and application of this Charter.
Aha dwa: rada będzie też posiadać własną pieczęć (zatwierdza oczywiście przewodniczący), ale to chyba formalność bo przeca jest już gotowa ->
https://www.timesofisrael.com/full-text-charter-of-trumps-board-of-peace/
Targowiczanie w XVIII w. mieli swoje proklamacje, obwieszczenia, broszury i druki ulotne, ale nie wydawali gazety i nie prowadzili portalu internetowego. To się zmieniło w XXI wieku:
https://wpolityce.pl/polityka/751104-polska-nie-ma-zadnego-interesu-by-bronic-dunskosci-wyspy
Mentalność niewolnika.
Targowiczanie broni chociaż swojego egoistycznego interesu kosztem społeczeństwa, tutaj jest jeszcze gorzej bo bronią czyjegoś naszym kosztem.
Trump zaczął dziś wrzucać na X różne (prywatne) wiadomości od znanych polityków. Widziałem już co najmniej dwie - od Macrona i Rutte.
https://x.com/Ten_Psycholog/status/2013572310616166783/photo/1
In b4 lutz i lolo. Murzyni zaraz ci wyjasnia...
Spieszmy się kochać prawicowe koncepcje polityki międzynarodowej. Tak szybko odchodzą...
https://x.com/salekk860/status/2013327272040706187
No i dowiedzieliśmy się, że inwazja będzie miała miejsce jeszcze w tym roku. ;)
https://x.com/WhiteHouse/status/2013592166795260232
Batyr aż przebiera nóżkami aby polecieć i popłaszczyć się przed pomarańczowym.
Czemu mam wrażenie że on Polskę z tą radą pokoju na niezłą minę wpi..i?
Bo jego zadaniem jest szkodzenie Polsce w każdy możliwy sposób, ale są na to marne szanse. Przystąpienie do czegoś takiego nie jest takie proste i trwałoby dość długo. Tymczasem Trump chce, by państwa przystąpiły do niej już w czwartek.
Tymczasem Trump chce, by państwa przystąpiły do niej już w czwartek.
Grafik napiety. W piatek zapowie kolejne 5 zakonczonych wojen, w sobote bedzie ceremonia wreczenia nagrody pokojowej im Trumpa przez rade Trumpa Trumpowi. W niedziele obudzi sie na kacu, powie ze wszystko mu sie popier... znaczy sie - Obama mu czegos dosypal do kawy a Biden cos tam mowil... i wtedy dokona inwazji Islandii. -landia ta czy inna, cos tam mial zaatakowac, kogo obchodza detale.

Może już było.
https://www.rp.pl/polityka/art43658471-kreml-wladimir-putin-zostal-zaproszony-do-rady-pokoju
Na liście członkowskiej nie zabrakło oczywiście również tak wybitnych osobistości jak Baćka i Bibi.
Cytując: oferta stałego członkostwa skierowana jest do partnerów głęboko zaangażowanych w pokój i dobrobyt.
Oczywiście pomarańczowy imperator ma pełnić funkcję przewodniczącego tejże rady dożywotnio.
Z niecierpliwością czekam na stanowisko naszego prezydenta oraz, potencjalnie, wpłacenie miliarda $ z kieszeni polskich podatników na składkę, żeby znaleźć się pośród znamienitego grona krzewicieli pokoju i dobrobytu. Termin na podjęcie decyzji ma upłynąć za 2 dni.
Dożywotnio, to chyba już niedługo.
Chyba że putin zaoferuje mu ruska terapię na długowieczność. W sumie obaj mogliby wystąpić w dodatku Stalkera a jako mutanty do ubicia. Dla jasności, nie nawołuje do przemocy wobec pomarańczy, ale jako charakter to bardziej pasuje do gier niż rzeczywistości.
Chyba zmiany już mocno nabrały tempa jak tak desperackie ruchy USA wykonuje.
Czyżby moje teorie czapki starodawne z czasów covid miały sens.
Teorie że davos "lpeg" Multi kulti zielone agendy oraz agenda zdrowotna itd to wszystko program chin...
Chciałem wszystkim przypomnieć, że Europa ma ok 14 bln w obligacjach pomarencowego. Jak myślicie jak może to wykorzystać?
Oglądam sobie od kilku dni wypowiedzi Trumpa i niestety ale pomarańczowy oszalał. To jest chory psychicznie człowiek, którego nie powinni dopuścić nawet do sprzątania biur po godzinach. To straszne że taki czubek stoi na czele USA. Ciekaw jestem co w kontekście jego ostatnich wypowiedzi mają do powiedzenia wspierający go tutaj miłośnicy tego socjopaty.
Spillowanie SMSów Macrona to jest, mam wrażenie, przekroczenie rubikonu, jeśli chodzi o dyplomacje na linii przywódcy EU - Chairman USA. Czuję się, jakbyśmy żyli w jakiejś alternatywnej rzeczywistości, gdzie scena polityczna stała się jednym wielkim Reality Show.
Ogólnie ten tydzień, to jakieś apogeum odklejenia Trumpa - cała akcja z tą idiotyczną alternatywą dla ONZ, jazda z Grenlandią, ta słynna wiadomość mailowa do reprezentanta Norwegii dot. pokoju i nagrody Nobla, wrzucanie przez biały dom obrazka, na którym wbijają amerykańską flagę w ziemię Grenlandii. To jest jakaś abstrakcja. Wszystko brzmi, jak preludium do nowego autorytarnego mocarstwa na arenie miedzynarodowej - pytanie tylko, czy amerykanie są w stanie coś z tym zrobić?
A gdzie Manalito? On tu jedyny potrafi sensownie wytłumaczyć o co tak naprawdę chodzi Trumpowi.
Prezydent USA Donald Trump udostępnił wpis Marca Thiessena z propozycją porozumienia USA-Dania w sprawie Grenlandii. Zakłada zachowanie duńskiej suwerenności nad Grenlandią i wydobycie surowców przez USA.
Costam costam chiny i rosja, costam costam obrona przed bronia nuklearna... Grenlandii jednak nie chcemy, SUROWCE DEJJJJ XD (tak, wiem Drack, pisales o tym i powszechnie wiadomo bylo, ze chodzi o surowce, jedynie lolo pierdzial jak zawsze bez sensu a lutzki pan pierdzial cos o chinach)
Lolo pewnie sie juz rozpisywal a tu wuj, trzeba pisac polemike od zera, bo sytuacja jebnela fikolka XD
Otrzymujesz umowę na wydobycie minerałów podobną do tej, którą mamy z Ukrainą, gdzie dzielimy się zyskami z mieszkańcami Grenlandii
Podobna do tej z wenezueli pewnie, co nie? Dzielimy sie z wuwuzelczykami z kataru XD
Thiessen sugerował, że dzięki takiemu rozwiązaniu USA mogłyby korzystać z zysków ze swojej obecności na Grenlandii, bez ponoszenia kosztów, których spodziewają się mieszkańcy. - A potem dajesz im suwerenność, pozwalasz wywieszać ich flagę, a oni mogą płacić za powszechną opiekę zdrowotną i studia. Za wszystko, co dobre dla 57 tysięcy mieszkańców Grenlandii – dodał podczas wystąpienia.
No, dobry pan. Daje suwerennosc. lolo juz leci byc 55 stanem USA, czy ktory to tam juz z kolei dodali. Dobry pan da skarpe... suwerennosc znaczy sie. I pozwoli laskawie placic za opieke zdrwotona i studia. Nie to co teraz, za darmo jest psia jego mac XD
Sprawy zaszły tak daleko, że Dania chyba nie pójdzie na tego rodzaju układ. No ciekawie się zapowiadają najbliższe tygodnie...
Łukaszenko przystąpił do Rady Pokoju.
https://x.com/Daractenus/status/2013654969157587243
Swój udział potwierdziły następujące państwa: Białoruś, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Maroko, Kazachstan, Uzbekistan, Węgry, Argentyna, Wietnam.
Odmówiły: Francja, Norwegia.
Parę miesięcy temu oglądałem ciekawy film na YT o Trumpie na jednym z moich ulubionych kanałów:
Film podzielony na dwie części i obala mit o geniuszu Trumpa, pokazując że jego sukces to głównie show, instynkt do grania na emocjach i dominowanie mediów prostymi hasłami dla prostych ludzi no i po prostu dużo kłamstw i oszustw.
https://youtu.be/ShFTow2eDTI?si=kTfyMy7X-83rIFef
https://youtu.be/GwFY4kMeYTs?si=yG3dV8SdoLOlHd45
Jesli ktos dotychczas watpil ze Trump jest debilem, to ten tydzien rozwial wszelkie watpliwosci.
Debil minus wiedza plus wladza to mieszanka wybuchowa.
Edit: Rubio chyba zapadl sie w podloge a nie tylko w kanape ze wstydu. Ani widu ani slychu.
Jesli ktos dotychczas watpil ze Trump jest debilem, to ten tydzien rozwial wszelkie watpliwosci.
No jakoś nie do końca, bo widzę pełno ludzi broniących go. Ludzie generalnie wolą zakłamywać rzeczywistość i brnąć w kłamstwo niż przyznać się do błędu.
Wiele nie musiał robić, założył czapeczkę z daszkiem oraz metką made in usa i już wygrał ponownie wybory.
A Trump tymczasem https://x.com/daractenus/status/2013701979084664877?s=46
https://x.com/p_zuchowski/status/2013693232534667492?s=46
Typ ma poważny problem z głową, przykro się na to patrzy.
Amerykanie płacą za taryfy Trumpa.
By analyzing $4 trillion of shipments between January 2024 and November 2025, the Kiel Institute researchers found that foreign exporters absorbed only about 4% of the burden of last year’s U.S. tariff increases by lowering their prices, while American consumers and importers absorbed 96%.
Tak się robi interesy!
https://www.wsj.com/economy/trade/americans-are-the-ones-paying-for-tariffs-study-finds-e254ed2e
A wrogiem większym niż Rosja i Chiny jest NATO:
https://x.com/i/status/2013655762401136686
No zaskoczenia nie ma, WSJ pisał o tym już w maju, ze tak będzie, wycena z wtedy zgadza się niemal idealnie.
Przecież to oczywiste, nawet dla średnio inteligentnej małpy, że cła zawsze płaci końcowy odbiorca, czyli Amerykanin. Przecież jak, bodajże Target, chciał wyszczególniać w cenach produktów koszty ceł Trumpa, by Amerykanie zobaczyli jak prezydent wspaniale ich dyma i poznali prawdę, dlaczego dzięki niemu płacą coraz więcej za towary, to pomarańczowy oszalał z wściekłości. Przez to cała jego narracja o tym, jak cła pomagają USA, poszłaby w pizdu.
To jest oczywiste nawet dla niezbyt rozgarniętej małpy. Cła importowe, jak wskazuje już sama nazwa, płaci importer na terenie kraju, na który towary są przywożone. Importer przerzuca później te koszty na kolejne podmioty w łańcuchu. Taki tuz biznesu, ekonomii i dyplomacji, jak Trump, powinien to wiedzieć.
Europejska prawica (w Niemczech, Anglii, Francji) krytykuje Trumpa. Polska prawica (PiS) stoi za Trumpem murem.
Doskonale to widać u niektórych w tym wątku:
PiS bardziej niż nieprzewidywalności Trumpa, jego obcesowości i brutalności wobec sojuszników obawia się zjednoczonej Europy. Bo gdyby Europa zaczęła — nie tylko w kwestii Grenlandii — bardziej stawiać się Trumpowi, wzmocniłoby to jej wspólnotowość. PiS razem z Trumpem chce ją osłabiać — przekonany, że im Europa będzie bardziej zjednoczona, tym bardziej będzie "niemiecka" i tym mniej do powiedzenia będzie w niej miała Polska.
I słuszne podsumowanie:
Wszystko to bardzo krótkowzroczne myślenie. Logika stojąca za postępowaniem Trumpa w sprawie Grenlandii — liczy się tylko siła, słabsi zawsze muszą ustępować, żaden sojusz nie jest święty — jest bardzo niebezpieczna dla takich państw jak Polska.
Bo oni mają prawicę.
PiS to tak realnie populiści nastawienie na krótkoterminowe korzyści mające podbić im poparcie. Wszystko co dotyczy perspektywy dłuższej niż 10 lat jest ignorowane. Teraz liczy się powrót do władzy i tyle, reszta nie ma znaczenia.
W sumie najbliżej do zachodniej prawicy u nas jest PSLowi (tej chadeckiej) i Konfie (tej nacjonalistycznej). Tylko u nas Konfa też zapatrzona w Trumpa ale to wynika z tego, że oni nie rozumieją czym jest prawica tylko kopiują bezmyślnie co widzą gdzie indziej, to taka prawica z Temu.
Przykład niezwiązany z tematem właśnie omawianym:
Prawica w Niemczech (i nie tylko) usilnie broni swobody w używaniu samochodów. Czemu? Jednym z głównych realnych argumentów jest obrona rodzinnych firm motoryzacyjnych, za równo samych korporacji jak i miejsc pracy. Chodzi tutaj o interes narodowy bo przemysł motoryzacyjny jest dla Niemiec bardzo istotny. To samo dla Włochów, Francuzów, Japończyków czy Amerykanów.
U nas prawica też broni tej swobody, tyle, że my nie mamy przemysłu samochodów osobowych, my je importujemy, więc bronią interesów firm zagranicznych. Co za to mamy? No produkujemy tramwaje, też Solaris produkujący autobusy był Polski, już nie jest ale produkcja wciąż odbywa się głównie w Polsce. Tak więc logicznym by było by nasza prawica właśnie stawiała transport publiczny w celu wsparcia naszego przemysłu. Ale tak nie jest bo oni nie rozumieją co robią, tylko kopiują to co robią za granicą. Nie rozumieją samej idei. Zgodnie z idea powinni krzyczeć o rozbudowie transportu publicznego i podnosić wielkie larum gdy jakieś miasto zamówi autobusy czy tramwaje nie produkowane w Polsce, bo patriotyzmem jest kupować co polskie.
Jak dla mnie, oni już dawno wyczerpali znamiona zdrady stanu. Banicja daleko na wschód, na to zasługują bandy Kaczora, Mentzena i Brauna. Do USA nie, bo przy najbliższej łapance zostaną odesłani przez ICE do Polski.
Trochę czarnego humoru, wprost od mieszkańców Grenlandii ;)
https://x.com/ZespolBrauna/status/2013660072799342684
We prefer science to conspiracy theories, rule of law to rule of force, dialogue to threats.
https://www.facebook.com/reel/2241933392996763
Przemówienie Macrona w Davos. Tak może powiedzieć tylko europejski mąż stanu.
Tak, pamiętam jak ten sam mąż stanu namawiał swój przemysł żeby nie wychodził z rosji i apelował żeby jej nie poniżać, a przez rok ich wsparcie dla Ukrainy było czysto homeopatyczne - Prawdziwy Mąż stanu.
https://dzienniklodzki.pl/prezydent-francji-emmanuel-macron-mial-namawiac-krajowe-firmy-by-nie-opuszczaly-rosji/ar/c1-16085429
https://www.wprost.pl/polityka/10740988/macron-apelowal-aby-nie-ponizac-rosji-ostra-reakcja-szefa-ukrainskiego-msz.html
Malolo to był ten moment gdy mogłeś zamilknąć i udowodnić, że nie jesteś pisowską pro anytuniją ruską onucą...
Ale jak zwykle zawaliłeś bo pewnie kasa za bycie płatnym tutejszym trolem się chyba zgadza?
a pamiętacie jak robił sobie kampanie prezydencką wypuszczając nagrania rozmowy z putinem przed inwazją? a jak zaczął się nosić jak Zełenski, przestał się golić i chodził w swetrach ? A jak wygrał, pyk i całe jego zainteresowanie i zaangażowanie zniknęło, kompletnie wyparował! Żeby nic nie robić, a jak zaczęli coś wysyłać, to jedynie broń defensywną, żeby broń boże Ukraina nie miała zdolności ofensywnych i mogła odbić zajęte terytoria. To by poniżyło rosję!
I tak cały czas, gadają, gadają, popisują się erudycją, posiadaniem "racji" - a jak trzeba stworzyć warunki do pokoju na Ukrainie, to nic nie robią, tylko czekają jak Trump, Putin i Zełenski coś ustalą, a jeśli to nie spełnia ich oczekiwań, to oburzają się, panikują, nagle chcą walczyć do ostatniego ukriańca, od dwóch lat gadają o wysłaniu wojsk, wysłali? choćby jeden symboliczny batalion? Zrobili cokolwiek? Nic! Ale za to przemawiają, jak prawdziwy Mąż stanu!
Gadają, gadają, gadają, i tyle z tego jest! Ale to USA są podłe i złe, a w godzinie próby razem niemcami stolca mieli na nas i na Ukrainę kompletnie wywalone.
Nie zapomnę jak stolec opowiadał, że nie mają co wysłać, a Rheinmetal w tym samym czasie, jak to nie mamy? Przecież mamy wycofane mardery ! A koalicja czołgów? "to polskie szaleństwo"!, w krytycznym momencie wysłali czysto symboliczną pomoc - Ale drobnozmainwocy zapomnieli, nawet jakby ich kopali w dupę, to by tego nie zauważyli.
I nadal będą obrażeni na USA. ale tej tragedii braku sprawczości, braku zdolności, braku woli w europie kompletnie nie dostrzegają!
Ale drobnozmainwocy zapomnieli, nawet jakby ich kopali w dupę, to by tego nie zauważyli.
Liczy sie to, co jest teraz a nie to co bylo 3-4 lata temu. Ale taki przyglup jak ty nadal tego nie zrozumie i bedzie wyciagal antyki w stylu "dziadka w wehrmachtu" czy bitwe pod grunwaldem. A w tej chwili trumpowe US nie tylko nie wspiera ukrainy a aktywnie dziala przeciwno niej. I dziala rowniez przeciwko europie. To, ze "murica first jak obiecal" to mnie gowno obchodzi. Albo jestes europejczykiem i zalezy ci na europie albo spieprzaj za ocean do jackowa obciagac elonkom czy trumpom.
To ja tylko przypomnę, że już pierwszych tygodniach wojny Francuzi wysyłali na Ukrainę MILANy, które okazały się nadzwyczaj skuteczne w likwidowaniu ruskiej ofensywy pod Kijowej. Do tego Mistrale oraz Crotale'e. W kwietniu 2022 Francuzi zaczęli CAESARy wysyłać na Ukrainę (12 sztuk + 6 kolejnych w czerwcu).
Tymczasem w 2025 roku jedyne co Ukraina dostała od urzędującego prezydenta to salwy poniżających wypowiedzi wobec ukraińskich władz jak i samych Ukraińców, oskarżeń o przedłużanie wojny i umowę o grabieży surowców mineralnych.
Tak, "zgadza się", jak czołówki pancerne podeszły pod kijów wysłali im tradycyjnie hełmy i kamizelki następnie w połowie marca dostarczyli kilkadziesiąt systemów, a szkolenia z ich obsługi rozpoczęły się na początku kwietnia, gdy ruscy wycofali wojska z pod kijowa - okazało się, że w przeciwieństwie do javelinów potrzeba specjalistycznego szkolenia z ich obsługi, pierwsze informacje o ich użyciu pojawiają się w............ sierpniu.
A w tym samym czasie brytyczycy, szwedzi, amerykanie przekazali 17000 różnych systemów, at4, nlaw, javelin, a nawet w tym 400 szt. niemieckich pzfaust3 (prostych w obsłudze i gotowych do użycia od "zaraz")
I jeszcze te nieszczęsne 12 cezarów w ...czerwcu - do kwietnia 2022 przekazali pomoc Ukrainie o wartości ...100mln (w tym wozy strażackie) zaiste istotna pomoc, no można śmiało powiedzieć, ze utrzymywali ich w wojnie! przez bite 3-4 miesiące!
Jak nie idzie to nie idzie.
i nadal drobnozmianowcy będą wyciągać tą homeopatyczną pomoc, która w zestawieniu z pomocą brytoli naszą czy USA to jakiś nie śmieszny żart - a wszystko po to żeby się samo oszukiwać wmawiając sobie, że pomagali, no pomagali tyle co kot napłakał! Ale ma to terapeutyczne działanie - pozwala im pełnym postkolonialnych kompleksów nadal wierzyć w rzeczywistość której nie ma - że nasi sąsiedzi, niemcy czy francuzi, ci lepsi bardziej biali europejczycy w krytycznym momencie stanęli na wysokości zadania! Drobnozmianowcy swoje, a liczby swoje.
To coś jak z emigrantami szturmującymi granicę, ja widziałem pociski putina nasyłanym w ramach wojny hybrydowej, a oni biednych ludzi szukających swojego miejsca na ziemii którym PIS wypowiedział wojnę. Nigdy nie zawodzą intelektualnie, zawsze na kursie i ścieżce. Ja widzę, że pomagali symbolicznie, a oni nie! wysłali 12 dział i trochę milanów! Pomagali tak samo jak my!
John Cleese świetnie zaorał ruską onucę sponsorowaną rublami i żyjącą w Niemczech :))
Brytyjski aktor komediowy John Cleese zakpił w mediach społecznościowych z wpisu niemieckiego ekonomisty, krytykującego NATO i Unię Europejską, a wychwalającego Rosję. Słynny komik, przed laty członek kultowej grupy Monty Python, z ironią wymienił produkty z Rosji, których by mu "brakowało".
"Szanowny Panie Profesorze, myśl, że UE musiałaby radzić sobie bez tych wspaniałych rosyjskich samochodów, zegarków, telewizorów, samolotów, pięknych męskich garniturów i wspaniałych programów komediowych, jest przerażająca..." - napisał z ironią brytyjski aktor komediowy. "I przyznaję, że brakowałoby nam kukiełek". Jak jednak dodał, "Polacy robią lepszą wódkę, a Irańczycy lepszy kawior". Wpis podsumował stwierdzając już bardziej poważnie, że "jedynym powodem", dla którego Zachód zwraca uwagę na rosyjskiego dyktatora, jest uzbrojenie tego kraju.
Jeżeli ktoś ma jeszcze wątpliwości, ze Brun i koledzy sprzedaliby nas Trumpowi czy Putinowi za poklepanie po plecach.
Jak zobaczyłem nazwisko Krawczuka, którego zresztą miałem niegdyś nawet przyjemność gościć w moim domu, to od razu przypomniałem sobie Manolito i Swetoniusza. Starożytność może nas wiele nauczyć o świecie XXI wieku. :)
A żebyś wiedział!
Tukidydes w wojnie peloponeskiej pisząc o jej przyczynach, wskazywał, że powszechnie uważa się wzrost potęgi Aten, a tak naprawdę zawsze koniec końców chodzi o to samo, ludzkie interesy, strach i ambicję - Bo taka jest natura człowieka, a człowiek nie zmienia się - Dlatego nasi dziadkowie pamiętają, lub uczestniczyli w największym konflikcie zbrojnym jaki znała ta planeta, a została rozpoczęta z zemsty i nie spełnionych ambicji! Bo człowiek nie zmienia się. A my mamy wątpliwy zaszczyt przyglądać się np. masakrze w Gazie czy wojnie na Ukrainie, które przecież zostały wywołane przez............... ludzką, a właściwie zwierzęcą naturę. Strachu, interesów i ambicji.
Jakby ci to powiedzieć, od upadku cywilizacji dzieli nas kilka nie zjedzonych.............. obiadów.
A całkiem nie dawno kulturalny naród palił inne w komorach gazowych, inny zagłodził blisko 100 mln własnych obywateli, w kongo zginęło około 5mln, a trochę wcześniej Król leopold wymordował około 15 mln, a to tylko mały fragment naszej bliskiej historii.
Czyż Tukidydes pisząc o tym 2500 lat temu nie miał racji? Może dlatego cały czas powtarzamy historię? Bo jesteśmy tacy sami i wciąż robimy to ...samo! Może Starożytność jednak może nas czegoś nauczyć o czasach współczesnych?
Skoro czytasz "Wojnę peloponeską", to może zerknij na księgi poświęcone Syrakuzom, które nie uległy szantażowi silniejszych Aten. I odnieś to do sytuacji z Europą i Trumpem. Warto też przy okazji prześledzić, jak się ostatecznie skończyły żądania potężnego imperium ateńskiego ("dobór" sojuszników, wpływ na regulacje handlowe itp.) względem słabszej wówczas Sparty. ;) I wreszcie: niech przestrogą dla tych, którzy ulegają szantażowi silniejszego, będzie historia Potidai.
USA mogłoby się natomiast wiele nauczyć od Tukidydesa: wymuszanie uległości przez silniejszego bywa tragiczne w wymiarze długoterminowym i prowadzi do samozniszczenia, gdyż tworzy wokół dręczyciela krąg wrogów, którzy zawiązują "koalicję słabszych", buntują się i wolą zaryzykować wszystko, niż żyć w permanentnym upokorzeniu. Być może najważniejsza lekcja, jakiej udziela Tukidydes w całym dziele, to "hybris prowadzi do upadku".
Nie trzeba zresztą starożytnych historyków, żeby szukać analogii do obecnych wydarzeń. Dzieje Polski znakomicie pokazują, że przedkładanie interesów stanowych (partyjnych) ponad dobro całego narodu i pokorne podporządkowywanie się tym, którzy dbają wyłącznie o siebie samego i dysponują większą siłą, to recepta na katastrofę.
O widzę, że używasz często wygłaszanych tez przez nie lubianego Wróblewskiego, :)
Rozumiem, że w ten sposób chcesz mi powiedzieć, że jednak odwoływanie się do starożytnych ma sens?
I Tukidydes ma racje, to co robi Trump i nie tylko on może prowadzić do podobnych konsekwencji, to dylemat stary jak świat, walczyć w przegranej sprawie? Czy używanie siły zawsze daje ci przewagę? Czy używanie siły wobec sojuszników lub państw neutralnych nie jest czasem przeciw skuteczne i przynosi więcej strat niż korzyści?
To klasyczna pułapka Tukidydesa „Świat wygląda tak, że silni robią to co mogą, a słabi cierpią to co muszą”
USA robią to co muszą ze strachu przed rosnąca potęgą chin (jak sparta), chiny robią to co mogą z ambicji (jak ateny) a słabsi cierpią (dania)
Oczywiście sytuacja jest inna, ale bardzo podobna, i USA muszą realizować swoją politykę także w kwestii bezpieczeństwa czasem wbrew woli słabszych, dlatego GB planowała inwazję na neutralną Norwegię, żeby odciąć ich od rud żelaza, a przede wszystkim zabezpieczyć sobie może północne (w przyszłości miało to dramatyczne konsekwencje dla konwojów do archangielska, uboty z baz z Norwegii skutecznie je atakowały) dlatego wymuszono na Szwajcarii by ta przestała atakować samoloty przelatujące nad ich terytorium, dlatego rosyjskie okręty podwodne atakowały szwedzkie konwoje z rudą żelaza do niemiec, a nawet zbombardowano w 1944 tereny wokół sztokholmu - dlatego też Rumuni przystąpili do osi w obawie przed ZSRR które anektowało jej besarabię, dlatego finowie wsparli niemców a ostatecznie wycofali się z sojuszu dokładnie tak samo jak włosi, wegrzy czy finowie.
Wszyscy oni dbali o swoje bezpieczeństwo (Ale i o ambicje) na tyle im pozwalały warunki, siły własne i przeciwnika, a obecnie jesteśmy w fazie osłabienia USA i ...Europy oraz wzrostu neoimperialnych Chin, Indii i państw ASEANu, trwa wyścigu o surowce, strategiczne lokacje (notabene, istnieje do tej pory dogmat, że ten kto ma te punkty, np, kanał sueski, cieśninę malaka, ten kontroluje świat, bo kontroluje jego arterie w postaci światowego handlu, przepływu surowców i siły militarnej) - Które to w przyszłości zawsze decydują o tym kto wygra konflikt globalny - USA wymusiły ustępstwa na byłej kolonii Duńskiej, w gruncie rzeczy chodziło oto od samego początku, dokładnie tak jak europa zamówiła kobalt od rwanda a ta zajęła wschodnie prowincje kongo, bo go nie mają, a mimo to umowa nadal obowiązuje - Zresztą nie tylko to, wszyscy wiemy jaka niewolnicza praca w tym małych dzieci wydobywających kobalt stoi za naszymi telefonami. Czy kogoś to rusza, czy może jednak ten kobalt nadal kupujemy? Robimy to samo! Nie mamy prawa czuć się lepsi, albo ustawiać w roli ofiary.
Z tym że wrogiem jest NATO, a nie Chiny i Rosja, to myślałem, że to fejk. Aż sprawdziłem na ścieku Trumpa. No i nie. To chyba nie fejk. Czy to jednak nie jest konto Trumpa?
A prawaki w Polsce dupa cicho.
https://truthsocial.com/@realDonaldTrump/115928297468422986
Trump "przemawia" w Davos. Rany, jak on piedoli. Tu już nie ma na co czekać, to jest dramat. Jemu trzeba natychmiast odebrać władzę, zanim doprowadzi do tragedii.
Ciekawe czy znajdzie się jakiś odważny ogarnięty przywódca który w miarę cywilizowany sposób powie mu żeby spierdalał.
Oglądam teraz fragmenty "wystąpienia" Trumpa w Davos... Ten gość naprawdę ma problemy kognitywne. Myli nazwy, fakty, wygłasza historyczne kłamstwa. Twierdzi, że Grenlandia należała do Ameryki. Dowodzi, że w Chinach nie ma farm wiatrowych. Itp. Dramat.
Pewnie ma na myśli II wojnę światową, podczas której faktyczną kontrolę na wyspą sprawowali Amerykanie. Zresztą coś chyba wspominał, że błędem było oddanie kontroli z powrotem Duńczykom.
a po wszystkim, i tak i jak zwykle będą do niego jeździć i całować go w to miejsce gdzie plecy dzielą się na dwoje :)

Może i tak będzie, ale szanse na to, że przynajmniej niektórzy przywódcy europejscy pójdą po rozum do głowy, są coraz większe...
Oczywiście, pierwszym w kolejce do "całowania w miejsce, gdzie plecy dzielą się na dwoje", jest, był i będzie pan prezydent dr Karol Nawrocki.
Nie dawno pisałem, trzeba być jak Aleksander Newski, jak trzeba to zginać karku, całować dupę chana, a jak trzeba to dać w mordę, z każdym się dogadywać, nikogo nie zrażać i do nikogo się nie zrażać, zjednywać sobie przyjaciół i ...nie przyjaciół - Muszą być dobrymi....politykami, a ci nie mogą sobie pozwolić na obrażanie się, honor, godność za wszelką cenę. Bo taką mają pracę. Taki zawód. Po to ich wybraliśmy.
Tylko, ze ty kolo calujesz dupe chana z jezyczkiem, a dac w morde sie nie kwapisz. Chyba lubisz takie gierki...
"Ciekawe czy znajdzie się jakiś odważny ogarnięty przywódca który w miarę cywilizowany sposób powie mu żeby spierdalał. "
Ale to już się przecież stało.
Jednocześnie zaczęły się pojawiać kraje, którym starczyło odwagi, by krzyknąć „sprawdzam", przy okazji pokazując, że dzisiaj prawie każdy kraj w prawie każdym aspekcie uprawiania polityki ma alternatywy. Przywołać w tym miejscu warto przypadek Brazylii, która w maju była głównym nemezis Trumpa, ze względów czysto ideologicznych. Rozpoczynał się proces Jaira Bolsonaro, byłego prezydenta i sojusznika ruchu MAGA, który bardzo liczył na ratunek kawalerii z Białego Domu. W efekcie Brazylia dostała 50-procentowe cła na żywność i stal, choć Stany Zjednoczone miały z nią dodatni bilans handlowy. Waszyngton groził interwencją w tamtejsze wybory prezydenckie, a sędzia Sądu Najwyższego Alexandre de Moraes, architekt pozwu przeciwko Bolsonaro, stracił prawo wjazdu do USA.
Od ofensywy Trumpa przeciw Brazylii minęło nieco ponad pół roku. Bolsonaro siedzi w areszcie za próbę zdjęcia więziennego lokalizatora z kostki, Trump nie zabrał głosu w sprawie Brazylii od dłuższego czasu, a cła zostały zdjęte, bo okazało się, że podwyżka ceny kawy o ponad 100 proc. w ciągu trzech tygodni okazała się kiepskim pomysłem. Weteran światowego socjalizmu Lula da Silva zacieśnia współpracę handlową z Chinami, a według sondaży ma szansę na zwycięstwo w pierwszej turze tegorocznych wyborów prezydenckich.
Nie wspomnę już jak Lula pięknie Muska odłączył i nagle dało się dostosować do wymogów lokalnych przepisów.
Ja raczej obstawiam, ze klasycznie jak to u nas 3/4 ludzi nie widziało nawet o co chodzi ale odpowiedzi jakiejś tam udzielili.
Więc raczej obstawiam tutaj niewiedzę. Doo tego miejsce badania, ten cały SW Panel to taka trochę patologia ankieterstwa, nie doszukiwałbym się tam wiarygodnych wyników.
Czy nasi politycy są jacyś jebnięci? Ja nie wierzę w to co czytam. Ani rząd ani prezydent nie wiedzą jaką dać odpowiedź w sprawie zaproszenia do BOR. Nawrocki pyta MSZ o opinie!!!! Dlaczego jeszcze nie było odmowy?
Nasza klasa polityczna jest pod każdym względem elitarna. Jeszcze niedawno słyszałem obrońców rządu, którzy dowodzili, że to tylko Nawrocki nie chciał wysłać żadnego polskiego żołnierza na Grenlandię.
https://x.com/CTomczyk/status/2013975697291624606
Wiecie w czym leży problem? Nasze państwo nie ma wypracowanej spójnej doktryny w polityce zagranicznej. Nigdy nie mieliśmy wyraźnie zarysowanej strategii i to powoduje chaos.
Jak ma państwo sprawnie funkcjonować, gdy w MSZ i Kancelarii Prezydenta decyzje podejmowane są spontanicznie?
"Nigdy nie mieliśmy wyraźnie zarysowanej strategii i to powoduje chaos. "
Fajnie tylko, że to nieprawda. Do wejścia do UE i NATO właściwie poza jakimś planktonem politycznym mieliśmy bardzo ładnie zarysowaną strategię i zgodę ponadpartyjną.
Do wejścia do UE i NATO
Od tego czasu się wiele zmieniło, bo PiS i KO prowadzą niezależną od siebie politykę zagraniczną.
mieliśmy bardzo ładnie zarysowaną strategię i zgodę ponadpartyjną.
Bo nie ma nic silniejszego, niż aspiracje niepodległościowe. Dziś nie ma takiego wspólnego mianownika, nikt nie gra do jednej bramki.
Przewidywalnie, czyli najpierw TACO wycofal sie z grozb militarnych, a teraz z taryfowych. Tak myslalem, ze Europa nie bedzie z nim gadac jesli nie wycofa sie z tych glupich komentarzy. Szkoda, ze nie przyparli go do muru by przeprosil.
US President Donald Trump is dropping plans to add a 10% tariff to goods from eight European countries over their opposition to his push to acquire Greenland.
https://www.bbc.co.uk/news/live/cjrzjqg8dlwt
Via Tenor
Ha, ha, ha!
No to zobaczymy, czy "europejscy liderzy" znowu zapadną w sen zimowy, czy też przygotują się na kolejny dzień, tydzień, miesiąc i rok z Trumpem.
Nawet Starmer zaczal stawiac opor, wiec Trump juz nie mial z kim gadac. A Starmer jest bardzo cierpliwy w stosunkach z pomarancza, taki typowy dyplomata brytyjski.
Nie bylo jeszcze zadnych newsow o 'odpauzowaniu' handlowej umowy EU USA, wiec na razie jest dobrze. Nie ma sie tu co spieszyc.
Wydaje mi się, że jedną ze stron w negocjacjach, która stanęła po stronie EU było Wall Street. Amerykańskie groźby a potem zamrożenie umowy handlowej jako odpowiedź spowodowały, że z giełdy w NYC wyparowało grubo ponad bilion dolarów (tak to nie błąd w tłumaczeniu z angielskiego, chodzi o milion milionów).
EU wiedziała gdzie uderzyć, bo to nie tylko wrzucenie do zamrażarki umowy o handlu ale też kuluarowe groźby w stronę big techów, dotyczące zamówień publicznych od amerykańskich firm itd.
Trump sprawił, że wszelkie zasady dyplomacji przestały obwiązywać, obecna sytuacja to grubiańskie testowanie sprawczości europejskich elit.
Nie ma się co przesadnie cieszyć, ale miło patrzeć jak pomarańczowy pajac wycofuje się rakiem, choćby chwilowo.
Dostał to o co w istocie chodziło, surowce, poszerzenie obecności militarnej, a formalnie Grenlandia dalej należy do Dani - Może z czasem załapiecie, ten schemat u Trumpa poprzez podbijanie stawki metodą Regana, to samo było z cłami, najpierw groził po około 100% 50%, 40% a ostatecznie potem, schodził do 15% z wychodzeniem z europy, wymuszaniem 5% na zbrojenia, bo wyjdziemy z NATO, wymuszaniem na Ukrainie ustępstw których nie było szans uzyskać w rozmowach pokojowych - Ciągły bleff i podbijanie stawki I wszyscy są zadowoleni, bo już "było" grubo, Uff, nie wiele brakowało! a tak USA dostały tylko to co........... chciały.
I wszyscy są zadowoleni, jedni obronili niepodległość, drudzy zgodzą się na utratę Donbasu, ale nic poza tym mimo gróźb Trumpa i też będą zadowoleni, że tak mało stracili a mogło być dużo więcej! Europa zaczyna się zbroić co będzie zaczynem sprawczości, no musimy! Bo Trump chce nas zostawić! Grozi nam rosja, tuż, tuż inwazja! Regan robił dokładnie to samo w latach 80 podbijał stawkę, a wszyscy odchodzili od stołu zadowoleni, że stracili tak mało, a mogli przecież dużo, dużo więcej!

Jakie surowce? Przecież uzgodniono jedynie przyznanie amerykańskiej suwerenności nad najpewniej jedną bazą, która już od 1951 roku wykorzystywaną przez USA (Thule Air Base). Tymczasem jeszcze przedwczoraj malowali sobie mapki z Grenlandią i Kanadą w amerykańskie flagi.
edit,
proszę jaki art of the deal, normalnie Machiavelli, Talleyrand i Metternich w jednej mandarynkowej osobie ->
Lolo, czy smak fekaliow od ciaglego wtykania jezyka w amerykanska dupe cie nie obrzydza?
Spokojnie dogadują szczegóły, ale oczywiste jest, że Trump dostał to czego chciał, dostęp do złóż i rozbudowę baz - a Dania utrzyma formalną zwierzchność, tak jak panama nad kanałem panamskim
Według dziennika "New York Times" zapowiedziana przez prezydenta USA umowa może obejmować amerykańską suwerenność nad niewielkimi częściami terytorium Grenlandii, na których mogłyby powstać bazy wojskowe. Rozmówcy przekazali gazecie, że do tego planu dążył sekretarz generalny NATO.
Z Donaldem Trumpem rozmawiał sekretarz generalny NATO Mark Rutte. — Mocno skoncentrowaliśmy się na tym, co musimy zrobić, by zapewnić ochronę tego wielkiego regionu Arktyki, który się zmienia, na którym Chińczycy i Rosjanie są coraz bardziej aktywni — dodał.
Przekazał, że podczas rozmów przyznano rację Trumpowi w sprawie tego, że region Arktyki wymaga zbiorowej ochrony. Zaznaczył, że USA kontynuują rozmowy z Grenlandią i Danią.
Poza tym Szewko, to taki trochę piński i piątek, ten sam który twierdził, że Ukraina przegrywa wojnę, bo Rosja naciera skutecznie w Donbasie, a Ukraina jest blisko załamania na froncie - jak to on mówi, co prawda nie zna się na wysiłku militarnym, no ale skoro rosja zdobywa kolejne metry kwadratowe, to znaczy, że wygrywa!
Zna się na bliskim wchodzie (notabene mam na półce jego książkę Księga Dżihadu) ale na USA, europie czy rosji to gówno wie i ciągle moralizuje wszystkich biczując ustawiając się w pozycji "niezależnego" cenzora kierowanego imperatywem moralnym.
Czyli tradycyjnie, Trump nic nie zalatwil, ale za to odtrabil w mediach ogromny sukces.
Za jakiś czas dowiemy się, że zapobiegł kolejnej wojnie tym razem o Grenlandię między Danią a Rosją.
PS
No i pewnie w końcu stworzy lub ufunduje i sobie przyzna za to dokonanie jakąś nagrodę w stylu pokojowego Nobla...
Czyli tradycyjnie, Trump nic nie zalatwil, ale za to odtrabil w mediach ogromny sukces.
Czytałeś co powiedział Mark Rutte?
Wyłożę wam to prosto, USA wzmocni tam swoją obecność wojskową, będzie miała do niej szeroki dostęp, a chiny czy rosja obejdzie się smakiem, zablokują im dostęp do strategicznych surowców (może kiedyś zaczną je wydobywać, jeśli się to okaże opłacalne lub konieczne) - Tak jak weszli ostatnio do Armenii, do syrii, wracają do afryki razem z francuzami, albo zacieśniają współpracę z panstwami ASEANu np. z Wietnamem - odcinają rosję i chiny od oceanu światowego.
ps. Umowa z mercosurem to jedno z narzędzi tej polityki odcinania chin od rynków zbytu i surowców.
https://tvn24.pl/swiat/wietnam-wzmacnia-wspolprace-wojskowa-z-usa-boi-sie-chin-ra548192-ls3303631
https://defence24.pl/geopolityka/przelomowa-wizyta-wietnam-zaciesnia-relacje-ze-stanami-zjednoczonymi-opinia
My oczywiście jako narcyz europejski skupieni jesteśmy na naszych problemach, nie dostrzegamy, jak zmienia się światowa polityka - jak wektory na całym świecie ulegają przesunięciu.