Klepie, klepie. Tymczasem to powiedziały władze Danii o dealu Trumpa i Rutte.
Co do Wietnamu, to do kogo mają się zwrócić o pomoc militarną na wypadek inwazji Chin? Po co jakiś głupi wtręt o Europie? Narcyz? Największym narcyzem, to jest człowiek koloru pomarańczowego.
Co do Wietnamu, to do kogo mają się zwrócić o pomoc militarną na wypadek inwazji Chin? Po co jakiś głupi wtręt o Europie? Narcyz? Największym narcyzem, to jest człowiek koloru pomarańczowego.
a do kogo zwraca się Indonezja, Laos, Kambodża, Tajwan, filipiny, Myanmar, Brunei, Timor, Malezja? Dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie one posiadają jakąś formę współpracy militarnej z USA a kto jest dla nich największym zagrożeniem? Po co się tam pchają amerykanie? Może z tego samego powodu co na Grenlandię? Może narcyzi europejscy wyciągną głowy z własnej dupy i w końcu zauważą co się dzieje na świecie. Jakim cudem amerykanie osiągnęli blisko 800 baz na całym globie i rośnie!
Człowiek tak na to patrzy i zastanawia się, w jakiej rzeczywistości żyje. Jeszcze przed chwilą przywódca USA groził sojusznikom militarnie i gospodarczo, a dziś mamy zmianę o 180 stopni. Gdzie tu sukces? Do takiej sytuacji w ogóle nie powinno było dojść. To było ugaszenie pożaru, a nie żaden sukces. Mamy gigantyczną porażkę, a tą porażką jest Trump. Teraz czekamy na jego kolejne, genialne pomysły. Z czym wyskoczy jutro? I tak przez najbliższe trzy lata.
Krótka refleksja, tak sobie myślę, że możemy już przejść do ostatniego stadium żałoby po US i wyciągnąć z tego wszystkiego pozytywne strony?
Europa ma duża szansę, bo możemy zbudować sojusz militarny skupiony na naszym kontynencie, podpisywać umowy handlowe z resztą świata, stanowić oazę przewidywalności dla inwestorów, powiększac soft power. Czyli wejść wszędzie tam gdzie US wychodzi i przegrywa. Wiadomo, czasem będzie się można z nich pośmiać, czasem pokrytykowac za faszystowskie dążenia, ale pora zamknąc ta trumnę, przysypać dwoma metrami piachu. Carney właśnie to robi i my też powinniśmy.
Pora cieszyć się tym co mamy i budować coś jeszcze lepszego.
Europa ma duża szansę, bo możemy zbudować sojusz militarny skupiony na naszym kontynencie, podpisywać umowy handlowe z resztą świata, stanowić oazę przewidywalności dla inwestorów, powiększac soft power. (...) Pora cieszyć się tym co mamy i budować coś jeszcze lepszego.
Polska prawica nigdy nie pozwoli na uniezależnienie się Europy (i Polski) od USA i wzmacnianie wewnątrzeuropejskiej jedności poprzez konkretne regulacje i zapisy prawne. Niestety.
Polska prawica nic w Europie nie znaczy. Jest taka możliwość,że Europa ruszy do przodu i przejmie rolę lidera, a jacyś tam polscy targowiczanie będą simpowac do US czy Rosji. Tym gorzej dla Polski, ale to nie powstrzyma trendu dla Europy.
Polska prawica nigdy nie pozwoli na uniezależnienie się Europy (i Polski) od USA i wzmacnianie wewnątrzeuropejskiej jedności poprzez konkretne regulacje i zapisy prawne. Niestety.
a kto miałby tą niezależną europą zarządzać? Miałeś ostatnio przykład jak to niemcy pod naciskiem własnych koncernów przemysłowych, rękami von der lejen dopychali kolanem umowę z mercosurem kompletnie eliminując z procesu parlament europejski? - aż ci musieli się zbuntować - naprawdę sądzisz, że niemcy, francuzi, albo my przestaniemy ciągnąć w swoją stronę i zaczniemy dbać o "wspólny" interes? A kto go będzie definiował? Przekupieni przez wielkie koncerny i obce państwa europosłowie? (patrz cazus sikorskiego i ciągłe aresztowania za korupcję przez belgijską policję)
Wy naprawdę chcecie Jugosławii europejskiej ? Chcecie żeby się to rozpadło ? Przecież taki sztuczny twór o ogromnych nierównościach ekonomicznych, społecznych, różnych kulturach, odrębnych językach, tradycji, doświadczeniach, po jednym pokoleniu musiałby trwać jedynie spięty, albo wielkim strachem z zewnątrz albo pod butem jakiejś wewnętrznej dyktatury!
Prawica jest za sprawczością europy (nie mylić z całkowitą niezależnością - bo USA nas stabilizuje, jako hegemon zewnętrzny po dwóch wojnach światowych potrzebujemy czynnika, który nie pozwala najsilniejszym w europie zdominować reszty małych i słabszych podmiotów! ), powinniśmy działać jak Hanzy kupieckie, konkurować ze sobą, czasem ze sobą "walczyć" a w drodze wewnętrznego konsensusu, kompromisów i docierania interesów i dopiero definiować interesy na zewnątrz! Ale nie zastępować państw i umów miedzy państwowych jakimś sztucznym ponad narodowym tworem który pod przymusem najsilniejszych w jego obrębie ostatecznie doprowadzi do jego upadku. Europa jest i będzie podzielona, nie można się na to obrażać, tylko tym logicznie i efektywnie zarządzać!
Tak to się dogadali w sprawie suwerennych baz. Surowców zapewne też. Niektórym czerwone czapeczki za bardzo głowy sciskają i dalej ślepo wierzą we wszystko, co mówi pomarańczowy.
Skąd nagły zwrot w sprawie Grenlandii? On tak po prostu ma, że co chwila zmienia zdanie. A poważniej, to pewnie na chwilę wrócił mu rozum i zdał sobie sprawę, że przeszarżował. Na operację militarną nie było szans, nie dostałby na to zgody Kongresu, cła znów uderzyłyby głównie w Amerykanów, a w dodatku w jego własnym obozie narasta bunt. W skrajnym przypadku przecież jest nawet możliwość odwołania głowy państwa. No i zbliżają się wybory do Kongresu, a perspektywy Republikanów nie wyglądają różowo. Dzięki komu? Serio, takiej porażki, jak Trump, to Amerykanie nie doznali od dawna.
Te zwroty akcji to nieudolny damage control białego domu, który jest na pełnej qwie. Tam nikt nie wie co za chwilę pomarańczowy klepnie. A że otoczył ze potakiwaczami to efekty są jakie są.
Europie pomógł jednolity front, pomarańczowy bałwan musiał skapitulować:
https://x.com/Marekwalkuski/status/2014222050353676302
^^Plus, zgadzam się z Tobą
*Oczywiście za wyjątkiem polskiej, skretyniałej prawicy, która spija, z namaszczeniem, każde słowo z ust amerykańskiego durnia :).
Przecież wrzucałem niedawno jak przewodniczący repsów w Senacie już ostro krytykował Trumpa. Oni się boja powtórki z Hoovera, który pogrążył republikanów na prawie 60 lat.
Dlatego tak wielu demokratów siedzi cicho, bo po co przeszkadzac wrogowi w pogrążaniu samego siebie. Liczą na to że będą wygrywać wybory przez kilka kadencji po kompromitacji republikan. To przy założeniu, że pomarańcza dopuści do wyborów.
Dopuści. Czytałem analizy potencjalnego zablokowania wyborów przez niego i nie ma na to szansy, musiałby mieć bardzo silne poparcie w kongresie, SN, pośród gubernatorów i wojska. A go nie ma.
Szansa taka jak Duda wyprowadzający wojsko w 2023.
Dopuści. Czytałem analizy potencjalnego zablokowania wyborów przez niego i nie ma na to szansy, musiałby mieć bardzo silne poparcie w kongresie, SN, pośród gubernatorów i wojska. A go nie ma.
Szansa taka jak Duda wyprowadzający wojsko w 2023.
teraz już wiem komu bracia kamraci sfałszowali wybory - kompletny szuriat. A może coś z klasyki, pomagaliśmy Ukrainie żeby ukryć ruską agenturę?
Czytam te wasze posty i nigdy nie zawodzicie, co za bzdury. :)
Gestapowcom z ICE coraz bardziej odbija.
Agenci imigracyjni zatrzymali co najmniej czworo dzieci z jednego okręgu szkolnego w stanie Minnesota. Wśród nich jest 5-letni Liam, którego zatrzymano wraz z ojcem. - Nie przybyli tu nielegalnie, nie są przestępcami - podkreślił prawnik rodziny.
Według cytowanego przez media komunikatu okręgu, dziecko i jego ojciec, Adrian Alexander Conejo Arias, zostali zatrzymani we wtorkowe popołudnie na podjeździe swojego domu. Wracali właśnie z przedszkola, do którego uczęszcza chłopiec. Urzędnicy twierdzą, że agenci ICE poprosili Liama, aby zapukał do drzwi i sprawdził, czy w domu są jeszcze inne osoby, tym samym "wykorzystując pięciolatka jako przynętę". Jeden z domowników miał wtedy poprosić funkcjonariuszy, by zostawili dziecko w domu pod jego opieką, jednak ci odmówili.