Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Assassin's Creed IV: Black Flag Przed premierą

Przed premierą 4 marca 2013, 13:15

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Assassin's Creed IV: Black Flag - asasyni w otwartym świecie Karaibów

Seria Assassin's Creed powraca i cofa się względem „trójki” o kilkadziesiąt lat, by zaserwować nowe realia historyczne. W Black Flag poznamy dziadka Connora i przeniesiemy się na wody Morza Karaibskiego, opanowane przez budzących postrach piratów.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Assassin's Creed IV: Black Flag - piracki sandbox na szerokich wodach

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Stare porzekadło mówi, że nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka. Ubisoft doskonale zdaje sobie sprawę, że marka Assassin’s Creed to maszynka do zarabiania pieniędzy, dlatego eksploatuje ją w sposób najintensywniejszy z możliwych – serwując co roku zupełnie nowy produkt. I choć nie wszyscy są zadowoleni z częstotliwości, z jaką kolejne odcinki sagi trafiają na rynek, jednego francuskiemu koncernowi odmówić nie można – wszystkie duże gry z tego cyklu utrzymują niezmiennie wysoki poziom, co potwierdzają zarówno opinie recenzentów, jak i samych fanów. Respekt budzą nie tylko noty, ale też wyniki sprzedaży. Dość powiedzieć, że wydana w październiku ubiegłego roku „trójka” trafiła już do ponad dwunastu milionów nabywców.

Dzięki pojawiającym się w internecie od kilku dni materiałom graficznym wiecie już, jak będzie nazywać się najnowsza opowieść o asasynach i w jakich realiach historycznych osadzona zostanie jej fabuła. Niniejszy tekst wprowadzi Was w dalsze szczegóły dotyczących projektu Assassin’s Creed IV: Black Flag. Informacje te zebraliśmy podczas jednego z trzech pokazów gry, jakie pod koniec lutego zorganizowano w kilku europejskich miastach.

Skyrim na Karaibach

ASSASSIN’S CREED IV: BLACK FLAG TO:
  • w pełni otwarte uniwersum, generowane w czasie rzeczywistym;
  • 50 unikatowych lokacji w basenie Morza Karaibskiego;
  • 3 miasta Havana, Kingston i Nassau;
  • nowy bohater – Edward Kenway;
  • nawiązanie do historycznych postaci i wydarzeń;
  • służący do eksploracji świata okręt oddany do naszej dyspozycji;
  • atakowanie statków na życzenie, abordaż;
  • nowość w postaci nurkowania;
  • piracki klimat w ciężkim wydaniu;
  • teraźniejszość bez wątku Desmonda;
  • tryb multiplayer, niestety, zabraknie bitew morskich;
  • gra napędzana silnikiem AnvilNext.

Nie tylko twórcy Wiedźmina postanowili zrealizować swoją nową grę na skyrimową modłę. Black Flag będzie pierwszym tytułem z serii Assassin’s Creed, który zaoferuje w pełni otwarty świat. Tym samym w odstawkę pójdą duże, ale zamknięte tereny, zmuszające do oglądania ekranu ładowania podczas przechodzenia do kolejnej lokacji. Wszystkie obszary „czwórka” będzie generować w czasie rzeczywistym.

Do zmiany formuły Kanadyjczyków zachęciły dobrze ocenione w „trójce” misje morskie. Głównym środkiem lokomocji w Black Flag stanie się żaglowiec o nazwie Jackdaw, który ułatwi nam poruszanie się i bez większych ograniczeń pozwoli przemierzyć cały basen Morza Karaibskiego. Podróże statkiem w „czwórce” wniosą zupełnie nową jakość do zwiedzania wirtualnego świata. Na życzenie będziemy mogli oderwać się od steru i natychmiast przejąć kontrolę nad naszym podopiecznym.

Zarówno w morzu, jak i na lądzie nie zabraknie dzikich zwierząt. Będzie można zapolować na wieloryby. - 2013-03-04
Zarówno w morzu, jak i na lądzie nie zabraknie dzikich zwierząt. Będzie można zapolować na wieloryby.
Assassin's Creed IV: Black Flag - asasyni w otwartym świecie Karaibów - ilustracja #3

Prace nad Assassin’s Creed IV: Black Flag rozpoczęto latem 2011 roku, czyli kilka miesięcy przed premierą Revelations. Szybkie tempo produkcji nie dziwi, jeśli weźmiemy pod uwagę, ile oddziałów Ubisoftu tworzy tę grę. Oprócz studia w Montrealu w projekt zaangażowane są też zespoły z Sofii, Singpauru, Bukaresztu, Annecy, Kijowa, Montpellier i Quebecu.

Statek oznacza oczywiście duże pole do popisu w dziedzinie eksploracji. Przypomnijcie sobie wszystkie stałe lądy, które w „trójce” pełniły jedynie funkcję tła i podczas morskich podróży były niedostępne. Autorzy twierdzą, że jeśli w Black Flag na horyzoncie pojawi się interesująca nas wysepka, to będziemy w stanie zatrzymać okręt w jej pobliżu, rzucić na dno kotwicę, a następnie dopłynąć do brzegu. Miłośnikom badania każdego skrawka terenu takie atrakcje z pewnością przypadną do gustu.

Jackdaw stanie się automatycznie drugim, nie mniej istotnym bohaterem „czwórki”, dlatego autorzy położą duży nacisk na jego modyfikację. Okręt będzie można usprawniać na wiele różnych sposobów, od wzmacniania kadłuba poczynając, na wyposażaniu w nowe środki zagłady kończąc (oprócz standardowych kul armatnich użyjemy także min, moździerzy, łańcuchów i taranów). W grze ważną rolę odegra też załoga statku, choć twórcy milczą na ten temat jak zaklęci. Naturalna wydaje się swoboda w doborze kamratów, a także opcja ich dalszego rozwoju na różnych płaszczyznach. Pewne jest natomiast, że tym razem w ogóle nie uświadczymy gildii asasynów.

Graliśmy w Days Gone – Sony przyzwyczaiło nas do lepszego
Graliśmy w Days Gone – Sony przyzwyczaiło nas do lepszego

Przed premierą

Otwarty świat, zombie, bohater macho na motocyklu – co może pójść nie tak? Days Gone to największy exclusive na PS4 pierwszej połowy roku. Gra nie zawodzi, ale po pokazie prasowym trudno nie czuć pewnego niedosytu.

Doom Eternal – tak powinno się traktować legendy!
Doom Eternal – tak powinno się traktować legendy!

Przed premierą

Doom Eternal nie zapowiada się na bezpieczny sequel. To będzie coś jak druga część Terminatora czy Obcego przy swoich pierwowzorach, a ponadto prawdziwy hołd oddany klasycznej wersji Dooma. Tak powinno się traktować legendarne marki z lat 90.!

STALKER 2 – jak może wyglądać powrót do Strefy?
STALKER 2 – jak może wyglądać powrót do Strefy?

Przed premierą

W jednym z „fałszywych” zakończeń gry S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla bohater wyraża życzenie: „Chcę, by Zona zniknęła”. I rzeczywiście, cykl, który dał nam Strefę, zaginął na lata – aż teraz nagle zapowiedziano jego kontynuację. Czy to może się udać?

Komentarze Czytelników (56)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.03.2013 19:51
odpowiedz
JaspeR90k
58
ONE MAN ARMY

Muszę przyznać że pierwsze szczątkowe i niespójne informacje na temat Black Falg które pojawiły się w ciągu kilku ostatnich dni wywołały u mnie duże zaniepokojenie i zniesmaczenie. Jednak teraz po przeczytaniu tej bardzo dobrej obszernej zapowiedzi (chwałą autorowi za nią) która rzuciła nowe światło na to czym tak naprawdę będzie IV część mogę powiedzieć że będę spać spokojnie nie martwiąc się o najbliższą przyszłość serii Assassin Creed. Bardzo podoba mi się element w którym będziemy mogli przeczesywać morskie głębiny, to sprawia że gra będzie posiadała co najmniej dwie płaszczyzny rozgrywki do tego trzy główne duże miasta co z pewnością jest ukłonem w w stronę pierwszej część i oczywiście największy i najbardziej zróżnicowany świat, jaki stworzono w historii serii oraz fabuła opowiadająca prawdziwą historię piractwa, pozbawioną baśniowej otoczki...jak dla mnie po prostu rewelacja nic dodać nic ująć.

04.03.2013 19:57
odpowiedz
BŁOND_07
98
Konsul

Prawdę mówiąc kręciłbym nosem na fakt powstania kolejnej części serii porównując politykę Ubi z polityką wydawniczą CoD-a od Acti (zresztą robiłem tak w przypadku odgrzewania kotleta przy Revelations), ale twórcy strzelili w dziesiątkę, wybierając realia historyczne dla tego asasyna.
Piraci, statki, bitwy morskie - kto by tego nie lubił? Sam kiedyś zagrywałem się w "Piratów" Sida Meiera czy Sea Dogs, ale brakowało mi wśród współczesnych gier porządnego sandboksu osadzonego właśnie w tych realiach. Co prawda rosyjskie studio Akella próbowało swoich sił przy serii Age of Pirates, ale mimo chęci chłopaków zbyt mały budżet uniemożliwił niestety dokończenie ich kolejnej, teraz już anulowanej gry - Captain Blood.

Tak więc pokładam w Ubi wielkie nadzieje, bo mają ogromne pole do popisu, chociaż patrząc po zapowiedziach tej gry oraz jakości bitew morskich w "trójce" mogę być raczej spokojny. Do października! :)
P.S.
O ile w poprzednich częściach (czyt. Revelations, Brotherhood, AC2 i 1) cały wątek w teraźniejszości z Desmondem mnie ciekawił, tak po końcówce AC3 jakoś nie bardzo mnie interesuje to, co się będzie dziać w tej kwestii. Szczególnie, gdy będziemy mogli uczestniczyć w tak genialnych realiach historycznych w animusie ;)

04.03.2013 20:05
odpowiedz
Martius_GW
61
Generał

Następny AC pewnie będzie z zombiakami?

04.03.2013 20:31
odpowiedz
janosik6
52
Pretorianin

Wszystko fajnie, tylko że to bardziej przypomina risena 2 niż assassina. No ale zobaczymy.

04.03.2013 21:03
odpowiedz
zanonimizowany755031
42
Pretorianin

Panowie z GRY online, chciałem się odnieść do pewnej kwestii:

Wasze poradniki do gier pewnie są w jakimś stopniu pomocne, ale czy nie można dodać do nich nieco większej ilości faktów mniej oczywistych? Piszę o tym w nawiązaniu do tego cytatu z powyższego tekstu:

"Faktem jest, że nowe finiszery prezentują się bardzo efektownie, ale każdy, kto śledził rozwój serii, wie również, że wszelkiej maści potyczki są od dawna zdecydowanie zbyt proste."

Proponuję wyłączyć w opcjach HUD (AC3) sygnalizowanie momentu wyprowadzenia bloku, gwarantuję pewną śmierć od strzelców, których wtedy nie widzimy:) Oczywiście po pewnym czasie i to da się opanować (lub nie), ale z całą odpowiedzialnością piszę, że proste to już na pewno nie będzie. Od zawsze Ubisoft gwarantował podniesienie poprzeczki właśnie poprzez wł/wył różnych opcji w panelu HUD. Wystarczy tam zajrzeć....

04.03.2013 21:25
odpowiedz
mikute
35
Chorąży

Nareszcie znaleźli się ludzie mądrzy, którzy widzą, że fabuła współczesna w AC3 to była kaszanka! Ale napiszcie tylko choć słowo o tym, że była kiepska na zakon-ac.info to od razu fanboje AC was zjadą jak burą szmatę, że jesteście idiotami i, że fabuła jest super, tylko trzeba ją zrozumieć. Oczywiście, że wątek współczesny był kiepski, był do bani. Desmond od AC1 do Revelations był przedstawiany, jako ktoś bardzo ważny, jako pomost pomiędzy wszystkimi jego poprzednikami. To dzięki niemu oglądaliśmy losy Altaira, Ezia i Connora. Sam szkolił się po to, by zostać Asasynem. Szczerze się zawiodłem, gdy zobaczyłem koniec 3 części. Cały jego trening, te wszystkie tajemnice dot. obiektu szesnastego, abstergo, wątki fabularne shauna, rebecci, lucy. To wszystko poszło na marne, a UbiSoft liczy tylko pieniążki. Bardzo się zawiodłem na 3 części, której tak wyczekiwałem i liczę na to, że jakoś załatają dziurę, którą zrobili tym swoim efektownym zakończeniem.

04.03.2013 21:25
odpowiedz
Yaboll
105
Generał

Zapowiada sie obiecująco. Teraz mam dylemat bo poraz pierwszy miałem nie kupować. Należy jednak pamietac że w zapowiedziach wiele gier prezentuje się wspaniale a później w finalenej wersji to różnie bywa.

04.03.2013 22:19
odpowiedz
X@Vier455
114
Szynszyl

Tak czy siak, wydaje mi się że ta część będzie ciekawsza od słabej III... przynajmniej mam nadzieję.

04.03.2013 23:41
odpowiedz
MatiZ815
49
Pretorianin

@mikute
Uratowanie świata to dla ciebie za mało? To ja już nie wiem jaka mogłaby być ważniejsza rola. Z resztą Desmond na końcu okazał się tylko pionkiem, który miał odegrać swoją rolę w planie Juno. Tak samo jego poprzednicy. Fakt, że zakończenie zostało średnio przedstawione, ale podobały mi się slajdy z Desmondem jako prorokiem. Jestem przekonany, że to miało być pierwotne zakończenie serii. A puentą byłoby podsumowanie jakimi regułami rządzi się świat przez pryzmat przeszłości i przyszłości.

@Rafix303
AC4 to nie prequel tylko sequel. W teraźniejszości wątek będzie kontynuowany.

04.03.2013 23:55
odpowiedz
mario5x
33
Chorąży

"Historia Desmonda została definitywnie zakończona, teraz jego rolę przejmiesz Ty sam, posiadając w wirtualnym świecie gry swojego awatara" no i pewnie kolejny niemy bohater, wole z góry narzuconą postać, która posiada swoją historię i charakter. Jak oni to sobie wyobrażają? Że sceny w prawdziwym świecie będą z widokiem z pierwszej osoby?

05.03.2013 00:05
😍
odpowiedz
NewGravedigger
124
spokooj grabarza

No przepraszam bardzo, ale tak to wygląda.

Kenway mocno wpłynie na sytuację polityczną panującą na Karaibach.

oczywiście pogrubione. Lepszym jeszcze efektem byłoby pisanie samym capslockiem

i pytanie, skąd wy to możecie wiedzieć? Nie lepiej napisać, że twórcy zapewniają o dużej interakcji z postaciami i sytuacją polityczną? Tak jak napisałem, przez moment zastanawiałem się, czy nie jest to żywcem skopiowane ze strony UBI

05.03.2013 00:24
odpowiedz
Dzialm3X
22
Legionista

Przecież to już jest kabaret. Oczywiście nie mam nic przeciwko tworzeniu świetnych gier z otwartym światem o zmaganiach piratów (genialnie wspominam Pirates of the Caribbean z 2003 roku), no ale na cholerę tam asasyni? Rozumiem, że Ubisoft idzie już w tym stopniu na łatwiznę, że nawet nie wymyśli nowej marki, tylko przepchnie tę grę pod szyldem Assassin's Creed, bo już jest on wystarczająco znany i zareklamowany. Moim zdaniem istnienie idei asasynów miało sens tylko w dwunastowiecznej Ziemi Świętej oraz pietnasto/szesnastowiecznej Italii.

05.03.2013 01:08
odpowiedz
kachooooo
28
Centurion

Jeżeli ten artykuł sprawdzi się w 50% to uważam, że będzie to świetna kontynuacja. Im seria trwa dłużej tym znajdzie się więcej osób rozczarowanych co jest naturalne, ale do tej pory ubi nie wydało słabego AC, każda gra była wyśmienita, bardzo dobra lub dobra, więc daję kredyt zaufania ubi.

Osobiście byłem i jestem wciąż trochę nieco sceptycznie nastawiony do klimatów pirackich, ale jak miasta będa ciekawsze niż ACIII, a sama gra wprowadzi kolejne zmiany, które się bardziej sprawdzą niż te z Revelations i ACIII to będzie świetnie. Nie pozostaje nam nic innego niż czekać i oczekiwać kolejnych wiadomości, po tym artykule mój apetyt na produkcję nieco wzrósł i prawdopodobnie ubi znowu zarobi na mnie kilka złotych.

05.03.2013 01:14
😊
odpowiedz
Ogame_fan
98
Days Gone

Czyżby pierwsza bardzo dobra gra w pirackich klimatach ;>

05.03.2013 01:32
odpowiedz
zanonimizowany861943
46
Generał

Koncepcja jak najbardziej mi się podoba - daje duże pole do popisu w robieniu czegoś innego od poprzednich części, jednak w momencie gdy przeczytałem Niestety, fani domagający się radykalnych zmian w poziomie trudności starć po raz kolejny odejdą z kwitkiem. moje oczekiwania naprawdę mocno spadły. Nie dałem już rady przebić się przez całą trójkę - cały system walki jest po prostu cholernie, cholernie nudny, nie daje żadnego wyzwania, zero emocji, jakiejkolwiek adrenaliny... Niezależnie od tego jak dobre będą pozostałe elementy gry, jeśli podstawowy ma leżeć i kwiczeć tak samo jako w trójce, to szału bym się nie spodziewał :(

05.03.2013 06:06
odpowiedz
U.V. Impaler
175
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

NewGravedigger ---> Chłopie, Ty się wczoraj urodziłeś? Wszystkie informacje w tym tekście to zapewnienia producenta. Po co pisać w każdym zdaniu coś, co jest oczywiste od samego początku. Weryfikować te zapewnienia będziemy po premierze.

REDmartinesartrr ---> To nie strzelcy są w tej serii problemem, ale wrogowie walczący w zwarciu, cierpliwie czekający na to, jak ich zaszlachtujesz. W "trójce" próbowano coś z tym zrobić, ale i tak były to próby nieadekwatne do potrzeb. I dlatego właśnie "jedynka" pozostaje najtrudniejsza w tej kwestii.

05.03.2013 11:28
odpowiedz
Krzysiek1997
62
Konsul

Zwiastun rzeczywiście bardzo dobry, ale powoli zaczyna irytować mnie to, że Ubi wydaje asasyna z częstotliwością podobną do wydawania FIFY, czy PESa, co skutkuje tym, że zmiany pomiędzy każdą częścią są naprawdę kosmetyczne. Oczywiście trójka według mnie była świetna, ale również nie wporowadziła nic nowego. Poza tym boli mnie to, że ta seria próbuje udawać skradankę, pomimo, że system skradania kuleje w niej totalnie. Można by wręcz powiedzieć, że prawie nie istnieje (jedyne co możemy robić, to ukryć się w sianie, bądź trawie, albo wtopić w tłum). W trzeciej części rzeczywiście było pare misji, w których trzeba było się czaić i było to całkiem przyjemne, ale... brak nawet KUCNIĘCIA w grze, której głownym bohaterem jest skrytobójca? Really? No, ale mimo wszystkich moich narzekań to ta seria rzeczywiście ma coś w sobie, bo wciąż jestem jej wiernym fanem. ;)

05.03.2013 14:06
👍
odpowiedz
Zając2102
35
Centurion

No cóż... Wygląda bardzo ciekawie... tylko... tylko... brakuje mi... tego czegoś! Wiecie o czym mówię :/ Gdzie klasyka się pytam? Mnie bardziej by chyba rajcowała nawalanka ze strażnikami (jak przykładowo w dwójce), a nie piratami :/ Choć gra zapowiada się ciekawie :)

05.03.2013 20:52
odpowiedz
Persecuted
84
Senator

@U.V. Impaler

Ja jedynkę uważam za najłatwiejszą odsłonę. Wystarczyło opanować kontrę i Altair zyskiwał nieśmiertelność.

05.03.2013 22:47
odpowiedz
A.l.e.X
121
Alekde

Gier w klimatach pirackich jak na lekarstwo, może być bardzo ciekawie. Mimo, że gry z serii AC od czasu części II jakoś nie specjalnie mi odpowiadały, to ACIII przywrócił chwałę serii.

06.03.2013 14:18
odpowiedz
dendriche
46
Centurion

wszystko pięknie, ładnie, ale i tak nie mam pewności co z tego wyjdzie. spójrzmy prawdzie w oczy: Ubisoft lubi koloryzować. to niewątpliwie jedna z lepszych firm zajmujących się elektroniczną rozrywką na rynku, ale i tak każda nowość w Assassin'ach była delikatnie gorsza niż Ubisoft to zapowiadał. weźmy dla przykładu system craftingu bomb z Revelations, bo kto tak naprawdę w pełni wykorzystał to co on oferował.

06.03.2013 14:40
odpowiedz
raziel88ck
136
Reaver is the Key!

Bomby jak bomby, ale te misje tower defense, to dopiero była porażka. Pierwsze dwie potyczki ok, ale później starałem się tego unikać jak ognia.

08.03.2013 11:55
odpowiedz
platini209
19
Legionista

Dość niedawno kupiłem trzecią część asasyna, a dziś ze zdumieniem czytam o części czwartej, która ma wyjść jeszcze w tym roku... wysokie tempo Ubisoft sobie narzucił... Mam cichą nadzieję, że ta część będzie bardziej brutalna i mniej cenzurowana niż poprzedniczki, dlaczego? Bo brakuje smaczków jak odcinanie kończyn, może nie całej ręki, ale przykładowo dłoń, dzięki czemu można pozbawić go zdolności do walki, to samo tyczy się klimatu, żeby był bardziej dorosły, jak przypominam sobie tą Italię, gdzie kurtyzany i złodzieje mówili czysto i pięknie, a panie chodziły zawsze ubrane i tak dalej... taa pewnie ktoś zaraz powie, że jestem gimbusem i się takim czymś jaram, nie, po prostu świat był kiedyś trochę bardziej brutalny, a w grach wszystko to przedstawiają jak sielankę... miło by było gdyby dołożono tu jakiś rozwój postaci, skoro chcą dawać już otwarty świat... no i na pewno wyższy poziom trudności, albo chociaż opcję jego ustawienia. Bo czasem jest za łatwo, a jak wiadomo łatwa gra nudzi, przynajmniej mnie (odkryłem tajemnicę dlaczego gry przestały mnie przyciągać, grałem na easy ;_; ).

09.03.2013 17:15
odpowiedz
endrju771
69
Dżunior

Brak gildii Asasynów?
Bohater ma być tylko przeszkolony na Asasyna, a odwieczny konflikt ma mieć gdzieś?
"Ja" jako potomek bohatera?

Trójka była kiepem, hucznie zapowiadana, nowe rozwiązania, inny klimat ble ble ble. Ani razu nie skorzystałem z wejścia do budynku podczas ucieczki, po 6 sekwencji po prostu szedłem od kropki do kropki oby to skończyć. Jak w czwórce dowalą takie rozwiązania, co na początku napisałem, to czym ta gra będzie? Myślą, że wszyscy polecą na tytuł? Bo z Ezio się zżyliśmy przez 3 części, byliśmy z nim od początku do końca, to teraz mogą nam serwować chłam o wspaniałym tytule? Lubię tą serię, ale tylko do Revelations. Jestem zwolennikiem tradycji. Jeśli Asasyn - to z powołania, a nie przeszedł sobie szkolenie i będzie chlał rum, rozbijał się po burdelach i kroił na kawałki wszystkich, którzy źle spojrzą. To samo Connor, jakieś "plastikowe" jabłko znalazło się w wiosce, które się rozpłynęło na koniec gry. Zero nawiązań do poprzednich części, jedno wspomnienie o Ezio, o Altairze wcale, zero wiadomości o kodeksie, szkolenie Asasyna pominięte, a potem wychodzi taka maszynka do zabijania, w ogóle bez uczuć.

Fuj!

PS. Nie zdziwię się, jak teraz AC będzie wychodzić co rok nowe: AC Black Ops, AC Modern Warfare itd... Zrobi się kolejne Call of Duty, bo dobra kasa.

10.03.2013 09:49
odpowiedz
victripius
89
Joker

AC III był niestety lekkim rozczarowaniem. Po szumnych zapowiedziach dostaliśmy produkcję bardzo dobrą, ale jednak odbiegającą od obietnic. Przede wszystkim kiepski główny bohater i zakończenie gry, które było tak słabe i niedopracowane, że szkoda gadać.
Liczę, że tym razem dostaniemy takiego AC II, który zaskoczy, zachwyci i przykuje na długie godziny. Na razie wszystko zapowiada się na to, że właśnie coś takiego otrzymamy :)

10.03.2013 10:09
odpowiedz
Trzynaście;
91
Trzynastka

2 części chyba już nigdy nic nie przebije

16.03.2013 19:22
😊
odpowiedz
TepyCh*j
0
Pretorianin

Endrju771 Sto procent racji!

18.03.2013 01:09
odpowiedz
Nolifer
115
The Highest

Nie przedstawia mi się obraz gry wybitnej. Zdecydowanie wolałbym już RDR na PC żeby w końcu wyszedł. Ale poczekamy , zobaczymy.

18.03.2013 13:04
odpowiedz
ttwizard
152
AzoriuS

AC 3 nie był żadnym rozczarowaniem. Przecież po trailerach i zapowiedziach wszystko wskazywało, że AC3 będzie następnym produktem w stylu "odcinamy kupony". Assasins Creed jest to produkt arcykomercyjny, robiony na mase. Pierw zrobili marke, stworzyli idee, a teraz maksymalizujemy zyski. Jeszcze przez pare AC będzie wydawane co roku z misjami typu zbierz 1000 gołębii w Chinach, Afryce i Azji.

Osoby, które czekają na Watch Dogs, a podchodzą sceptycznie do Asasyna w wersji dla dzieciaków... niechce Was martwić, ale Ubisoft prawdopodobnie cały mechanizm z AC przeniesie do WD, co będzie oznaczać identyczny labiryntowy gameplay z inną scenerią.

07.04.2013 02:47
odpowiedz
kendri88
4
Junior

Wreszcie moje klimaty w Assassinie ;p

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze