Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Crysis 3 Przed premierą

Przed premierą 17 sierpnia 2012, 10:06

autor: Hed

Multiplayer w Crysis 3 na targach gamescom 2012 - łowcy i ich ofiary

Crytek ma nowe pomysły na multiplayer w Crysis 3. Jeden z trybów sprawi, że poczujecie się niczym Predator polujący na liczniejszych, ale słabszych przeciwników.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Crysis 3 - prorok FPSów przyszłości

Artykuł powstał na bazie wersji X360.

Na gamescomie nie brakuje wielkich logotypów gry Crysis 3, górujących nad mniej znanymi tytułami. Można jednak chyba uznać, że trzecia odsłona serii nie budzi aż tak wielkich emocji, bo nie przyniesie ogromnego skoku technologicznego. Zamiast tego autorzy obiecują nowe pomysły na rozgrywkę. Także w trybie multiplayer, który mieliśmy okazję przetestować na Xboksie 360. Czego można spodziewać się po walkach sieciowych w Crysisie 3?

Crytek pokazał dwa tryby rozgrywki multiplayer i krótko omówił nowe pomysły. Zacznijmy od tego, że powrócą mecze typu „Crash Site”, w których trzeba przejmować kontrolę nad obiektami zrzucanymi przez statek obcych w różnych zakamarkach mapy. Gracze rywalizują o te strategiczne miejsca, nabijając wskaźnik punktacji dla drużyny i przy okazji zbierając doświadczenie. Żeby przejąć kontrolę nad punktem zrzutu, wystarczy poczekać w jego pobliżu i upewnić się, że wrogowie nie robią tego samego. Zasady zostały więc przeniesione z drugiej odsłony serii.

Największą i najbardziej spektakularną nowością w tym trybie zdecydowanie jest Pinger, wysoka maszyna bojowa poruszająca się na trzech długich nogach, która pojawia się obok punktów zrzutów. Siedząc za jej sterami, możemy z łatwością zatrzymać natarcie napastników, miotając w ich stronę pociski energii. Pojazd daje olbrzymią przewagę, jeśli zostanie odpowiednio użyty i otrzyma wsparcie piechoty. Powód jest prosty – Pinger porusza się dość niezdarnie i nie jest w stanie powstrzymać oponentów czających się pomiędzy jego odnóżami.

Na pecetach w multiplayerze zmierzy się maksymalnie 16 graczy. Posiadacze konsol będą spotykali się w mniej licznym gronie – 12 osób.

Nowym trybem w Crysisie 3 jest „Hunter”, w którym dwóch graczy wciela się w łowców wyposażonych w dopakowaną wersję nanokombinezonu, a reszta przyjmuje role zwykłych żołnierzy. Zadaniem pierwszej drużyny jest zapolowanie i wyeliminowanie przeciwników w określonym czasie. Regularni żołdacy muszą po prostu przetrwać. Rozgrywka, w której braliśmy udział, została podzielona na pięć dwuminutowych rund, dzięki czemu w ramach jednego meczu każdy zdołał pograć łowcą i poczuć się jak jego ofiara.

Immortals Fenyx Rising, czyli jak z AC Odyssey zrobić Zeldę
Immortals Fenyx Rising, czyli jak z AC Odyssey zrobić Zeldę

Przed premierą

Rok temu Ubisoft zaprezentował w trakcie E3 Gods & Monsters. Po ponad roku ciszy, gra wraca jako Immortals Fenyx Rising, przechodząc po drodze lekkie zmiany i będąc dziś grą… nie do końca wiadomo dla kogo.

Call of Duty Black Ops - Cold War - gorąca zimna wojna dla wielu graczy
Call of Duty Black Ops - Cold War - gorąca zimna wojna dla wielu graczy

Przed premierą

Po niedawnej prezentacji trybu fabularnego przyszedł czas na sprawdzenie, jak będzie wyglądał multiplayer w kolejnej już (siedemnastej!) odsłonie Call of Duty: Black Ops – Cold War. Tym razem znana seria zabierze nas w nie-tak-znowu-odległą przeszłość.

Grałem w Valhallę i Legion. Tej jesieni stawiam na Watch Dogs
Grałem w Valhallę i Legion. Tej jesieni stawiam na Watch Dogs

Przed premierą

Przed konferencją Ubisoft Forward miałem okazję zagrać w najnowsze odsłony obu głośnych serii, które Ubisoft wyda w tym roku. Po kilku godzinach z Assassin’s Creedem i Watch Dogs Legion, już wiem, że Legion będzie znacznie ciekawszym doświadczeniem.