Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Tomb Raider

8 kwietnia 2012, 12:17

autor: Benek

Nowa gra z serii Tomb Raider, czyli brutalny restart przygód Lary Croft

Lara Croft powraca w restarcie serii. Nowy Tomb Raider szykuje się na prawdziwą gratkę dla fanów klimatycznej, brutalnej i zarazem dojrzałej przygody z piękną panią archeolog w roli głównej. Jest na co czekać.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Tomb Raider - Lara Croft w jednej z najlepszych gier akcji ostatnich lat

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

NOWOŚCI W TOMB RAIDERZE:
  • pokierujemy młodą Larą Croft;
  • otwarty świat z możliwością szybkiego poruszania się pomiędzy obszarami;
  • system rozwoju postaci oraz tworzenia przedmiotów;
  • przebudowana mechanika walki;
  • gra zostanie wyposażona w zaawansowany silnik fizyczny.

Seria Tomb Raider, która bawi graczy już prawie szesnaście lat, miała swoje lepsze i gorsze momenty. Twórcy przygód pięknej pani archeolog ze studia Core Design, niemalże doprowadzili do jej całkowitego upadku, jednak odpowiednie kroki poczynione przez firmę Eidos Interactive uratowały pannę Croft przed odejściem w zapomnienie. Zmiana dewelopera wyszła tej marce na dobre i przyniosła zbawienny powiew świeżości, przywracając jej dawny blask i mocno nadwątlone zaufanie fanów. Dzięki Crystal Dynamics otrzymaliśmy trzy gry, w tym remake pierwowzoru, a na ten rok planowana jest premiera najnowszej odsłony nazwanej po prostu Tomb Raider. Już brak jakiejkolwiek cyferki lub podtytułu sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z całkowitym restartem cyklu. Jak sami twórcy przyznali, podyktowane jest to chęcią pokazania graczom czegoś nowego i przedstawienia Lary Croft w roli, w jakiej jeszcze nie mieliśmy okazji jej widzieć.

Tradycją stało się wybieranie co jakiś czas wśród zastępu modelek tej jednej jedynej, która wcieli się w postać Lary Croft na potrzeby sesji fotograficznych promujących markę. Restart cyklu wiąże się z przykrą wiadomością dla wszystkich fanów realnej wersji głównej bohaterki gry – twórcy postanowili zerwać z tą praktyką i już pewne jest, że więcej nie zobaczymy żadnej piękności ubranej w standardowy strój Lary. Na zdjęciu obok ostatnia modelka, która miała okazję na jakiś czas stać się panną Croft – Alison Carroll.

Podobnie jak w restarcie Devil May Cry, tak i w najnowszym Tomb Raiderze przyjdzie nam sterować młodszą wersją głównego protagonisty. Tym razem pokierujemy poczynaniami dwudziestojednoletniej Lary, dopiero zaczynającej swoją przygodę z archeologią. Nasza urodziwa bohaterka wyrusza w podróż mającą na celu poszukiwanie starożytnych artefaktów w okolicach wysp znajdujących się u wybrzeży Japonii. Niestety, statek na skutek fatalnej pogody rozbija się o skały w pobliżu jednej z owych wysepek, na którą trafia Lara oraz część towarzyszy. Jak się okazuje na miejscu, panna Croft i reszta załogi to nie jedyni ludzie znajdujący się na tym skrawku lądu i – co gorsza – tubylcy nie są przyjaźnie nastawieni do przybyszów.

W odróżnieniu od poprzednich odsłon serii tym razem głównym motywem nie będzie rozwiązywanie zagadek (choć tych oczywiście nie zabraknie) i odkrywanie tajemnic starożytnych cywilizacji. Tomb Raider to historia na nowo definiująca postać Lary Croft, a jedyne, co się w niej liczy, to przetrwanie. Takie postawienie sprawy wiąże się z całą masą zmian, jakie Crystal Dynamics planuje wdrożyć w procesie produkcji. Przede wszystkim ma to być tytuł bardzo brutalny i przeznaczony dla dorosłych odbiorców. Niejednokrotnie w grze zobaczymy niezwykle krwawe i niemalże wywołujące obrzydzenie sceny. Widoki w stylu miażdżenia czaszki atakującego nas wilka czy zrobienia miazgi z jednego z mieszkańców wyspy za pomocą głazu wydają się być chlebem powszednim najnowszej odsłony Tomb Raidera. Co więcej, również Lara dostanie porządnie w kość. Pamiętna scena z pokazu na targach E3, w której nasza bohaterka, uwalniając się z pułapki, przy spadaniu z wysokości nadziewa się na drewniany kołek, pokazuje, w jak ciężkim położeniu znajdzie się młoda adeptka archeologii.

Kolejnym elementem diametralnie zmienionym w stosunku do wcześniejszych gier z Larą Croft w roli głównej jest świat, w jakim przyjdzie nam się poruszać. Tomb Raider zrywa z konwencją liniowych i statycznych poziomów, a zamiast tego dostaniemy możliwość swobodnego przemieszczania się po wyspie. Ta zostanie podzielona na kilka dużych obszarów odblokowywanych w miarę postępów w fabule. Oczywiście w dalszym ciągu główny wątek ma nas prowadzić za rękę, jednak nic nie stanie na przeszkodzie, żeby w dowolnym momencie zboczyć ze ścieżki wytyczonej przez twórców i zająć się zwiedzaniem najróżniejszych zakamarków w poszukiwaniu przedmiotów. Dodatkowo zaimplementowana zostanie opcja szybkiego poruszania się pomiędzy już raz odwiedzonymi lokacjami przy pomocy znajdujących się w każdej z nich obozów, które mają pełnić jeszcze jedną ważną funkcję. Odwiedzając jakikolwiek z nich, uzyskamy dostęp do systemu rozwoju postaci. Nowy Tomb Raider umożliwi podnoszenie umiejętności bohaterki wedle uznania, jednak na temat szczegółów tego rozwiązania twórcy póki co milczą.

Battlefield 2042 to powrót starego, dobrego BF-a!
Battlefield 2042 to powrót starego, dobrego BF-a!

Przed premierą

Klimat współczesnego pola walki był chyba tym, czego seria Battlefield potrzebowała najbardziej. Pierwsze godziny z wersją beta Batlefield 2042 udowadniają, że klimaty z „trójki” i „czwórki” powróciły z pełną mocą!

Saints Row 5 to nie jest Saints Row. To zupełnie nowa gra
Saints Row 5 to nie jest Saints Row. To zupełnie nowa gra

Przed premierą

Saints Row: Self Made, bo tak będzie się zwała „piątka” ma być grą bez szaleństwa, bez gumowych przyrodzeń i bez kiczu. Czy to ma sens? Wciąż szukam odpowiedzi na to pytanie, choć wstępnie mi się to podoba.

Graliśmy w tryb multiplayer Call of Duty: Vanguard - Modern Warfare w skórce retro
Graliśmy w tryb multiplayer Call of Duty: Vanguard - Modern Warfare w skórce retro

Przed premierą

Multiplayerowe starcia w Call of Duty: Vanguard przynoszą znajome odczucia z ostatniej odsłony Modern Warfare. Czuć, że mamy do czynienia z tym samym, tylko w stylistyce II wojny światowej, a podobieństwa są zarówno wadą, jak i zaletą nowej części CoD-a.