Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Enemy Front Przed premierą

Przed premierą 3 kwietnia 2012, 12:46

autor: Gambrinus

Więcej Wolfensteina, mniej Call of Duty w Enemy Front, nowej grze Stuarta Blacka

Dzięki Enemy Front powrócimy do czasów II wojny światowej. Dlaczego twórcy nie chcą małpować Call of Duty i co wyniknie ze współpracy z twórcą kapitalnej gry Black?

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Enemy Front - II wojna światowa w polskim wydaniu

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Enemy Front zapowiada się na całkiem ładną grę.

1
2
3
4
5

Stuart Black nie należy może do pierwszej ligi rozpoznawalnych twarzy wśród deweloperów gier, ale przynajmniej za jeden produkt należą mu się ukłony. Dzięki niemu pod sam koniec życia PlayStation 2 doczekało się kapitalnej strzelaniny, solidnie wykorzystującej możliwości „czarnuli”. Black miało wszystko, co potrzebne – świetne typy broni, niesamowitą grafikę, zaprojektowane z polotem lokacje i przede wszystkim oszałamiające wymiany ognia. Czy Stuart Black jest w stanie uderzyć z tą samą siłą po raz drugi?

Najnowszy projekt Brytyjczyka, powstający pod skrzydłami City Interactive, odchodzi od współczesnych konfliktów i cofa się do okresu II wojny światowej. Sam Black twierdzi, że zmęczyło go strzelanie z M4 i AK-47 i ponownie chciałby wrócić do tego, co od czasów legendarnego Wolfensteina 3D sprawiało graczom najwięcej radości. Mowa oczywiście o zabijaniu nazistów.

Myli się jednak ten, kto spodziewałby się podążania tą samą ścieżką co produkcje Activision. Black odżegnuje się od porównań z Call of Duty. Nie chce osadzać gracza w roli „szarego” żołnierza piechoty zdobywającego plażę Omaha. Nie chce pokazywać wielkiego wysiłku wojsk sprzymierzonych i poświęcenia bezimiennych bohaterów w walce z systemem totalitarnym. Nie chce wymachiwać amerykańską (czy też brytyjską) flagą, wypinać dumnie pierś – jednym słowem nie chce korzystać ze spuścizny Szeregowca Ryana. Enemy Front ma zrobić jeszcze jeden krok wstecz. Do epoki, gdzie kilku komandosów demolowało bazę SS, eliminowało niezliczone zastępy odzianych w Feldgrau złoczyńców i wychodziło z całej kabały bez szwanku. Gdzie na mur beton jedna seria z MP40 posyłała do piekła trzech wrogów, a cyniczny uśmieszek starczał za całe kreowanie postaci. Tak, jesteśmy w epoce Tylko dla orłów.

Tylko dla orłów to absolutna klasyka kina akcji. Historia dwójki agentów walczących z nazistami w malowniczej Bawarii napisana została przez Alistaira MacLeana, swego czasu popularnego pisarza powieści sensacyjnych. W jednej z głównych ról wystąpił zaś Clint Eastwood. Zgodnie z przewidywaniami był to murowany hit.

Jak ta decyzja wpłynie na ostateczny wygląd gry? Z tego, co widziałem na zamkniętej prezentacji, może być to strzał w dziesiątkę na rynku dość do siebie podobnych, pseudorealistycznych produkcji. Oczywiście, o ile City Interactive podoła zadaniu i wprowadzi w życie wszystkie swoje pomysły.

Pamiętacie jeszcze czasy Medal of Honor (tego sprzed 10 lat)? Zdobyczny tzw. „szmajser”, kilka granatów za pasem i wioska pełna nazistów. Luźno określone ramy historyczne, żadnej poprawności politycznej, czysty wygrzew, eksplozje i setki kul w powietrzu. Enemy Front wie jednak, w którym miejscu cofanie się do poprzedniej epoki nie ma żadnego sensu. Technologicznie zaprezentowanym fragmentom niewiele mogę zarzucić. Przede wszystkim dał się zauważyć mocno stylizowany projekt graficzny. Zarówno modele postaci, broń, jak i lokacje nakreślone zostały nieco komiksową kreską. Niemcy wyglądają jak archetypiczni recydywiści z kwadratowymi szczękami i oczami osadzonymi głęboko w czaszce, a mapy oblano lekko nadnaturalnym światłem, nadając całości specyficzny klimat. Od razu wiadomo, że artyści, bawiąc się konwencją, odwalili kawał dobrej roboty. Trzymam kciuki, żeby i inne misje w finalnej wersji zachowały ten wysoki poziom.

W ciągu 20 minut testów musiały mi wystarczyć fragmenty dwóch większych etapów. Pierwszy z nich został osadzony w Dunkierce roku 1940, z Brytyjczykami w panice uciekającymi z plaż (przedstawiono to dość... symbolicznie). Naszemu nieustraszonemu herosowi nie w smak pakować się na łajbę i opuszczać Francję. Chwyta więc w garść pistolet maszynowy i rusza w stronę lądu, aby tam rozpocząć wyprawę przez całą nazistowską Europę, pozostawiając za sobą zgliszcza, trupy i tysiące rozgrzanych do czerwoności łusek po nabojach. Kolejne zadanie przeniosło nas do drugiej połowy kampanii dla jednego gracza. W niej przyszło mi zwiedzić kilka niemieckich posterunków, położonych gdzieś między górami i lasami zachodniej Europy.

Graliśmy w Star Wars Jedi: Fallen Order – kosmiczne Dark Souls
Graliśmy w Star Wars Jedi: Fallen Order – kosmiczne Dark Souls

Przed premierą

EA w końcu, po latach, pokazało pierwszy gameplay z Fallen Order, swojej pierwszej single-player w świecie Gwiezdnych Wojen. Nie wszystkich zachwyciło to, co zobaczyliśmy na konferencji, ale mieliśmy okazję chwycić pada i zobaczyć, jak to naprawdę działa.

Widzieliśmy Dying Light 2 i bardzo nam się spodobało!
Widzieliśmy Dying Light 2 i bardzo nam się spodobało!

Przed premierą

Dying Light 2 już po raz drugi pojawiło się na targach E3 w Los Angeles. Tym razem poznaliśmy datę premiery polskiej superprodukcji, a przy okazji mogliśmy bliżej się jej przyjrzeć i porozmawiać z ekipą z Wrocławia.

5 powodów, dla których Borderlands 3 zachwyci fanów
5 powodów, dla których Borderlands 3 zachwyci fanów

Przed premierą

Kilka planet do odwiedzenia, ponad miliard giwer, drony, mechy i biegające spluwy – Borderlands 3 zapowiada się na największą, a zarazem najbardziej odjechaną część serii.

Komentarze Czytelników (37)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
03.04.2012 15:35
odpowiedz
zanonimizowany661458
26
Senator

Będzie crap jak nic. Po zapowiedzi wnioskuję, że to będzie zwykła strzelanka w której liczy się tylko zabijanie kolejnych hord przeciwników

Czyli to samo co w Call of Duty które tak zawzięcie bronisz na każdym kroku...po COD 4 ta seria to moda na sukces w innych realiach. Szkoda że ten crap tak Ci mózg zeżarł, co można było wywnioskować już jakiś czas temu gdy pisałeś że COD 2 to gówno, a black ops to istne cudo.

PS: Chociaż w sumie to logiczne, człowiek z przeżartym crapem mózgiem nie zrozumie fabuły w bardziej ambitnych grach.

03.04.2012 16:10
😁
odpowiedz
zanonimizowany818853
6
Konsul

Czyli to samo co w Call of Duty które tak zawzięcie bronisz na każdym kroku...po COD 4 ta seria to moda na sukces w innych realiach. Szkoda że ten crap tak Ci mózg zeżarł, co można było wywnioskować już jakiś czas temu gdy pisałeś że COD 2 to gówno, a black ops to istne cudo.

Szkoda słów na Ciebie. Po pierwsze nigdzie nie pisałem że COD 2 to gówno (sam sobie coś wyimaginowałeś), po drugie skoro dla ciebie COD 2 > BO to najwidoczniej dla ciebie liczy się tylko bezsensowne parcie na przód bo Black Ops w przeciwieństwie do poprzednich odsłon ma świetną fabułę (genialny zwrot akcji ftw) i wyraziste postacie, na dodatek jest bardziej filmowy.Nie wiem też gdzie bronię COD'a (?) MW3 wręcz gdzieś, kiedyś pojechałem.. Bo to tylko dobra gra, gorsza niestety od takiego WAW, że o BO nie wspomnę
Tak wiem zaraz się do mnie dojebiesz weteranie FPSów, zwolenniku "kiedyś było lepiej i basta, dzisiaj ludzie grają w gówno".


czyli takie Call of Duty albo tysiąc innych shooterów? :D

OMG :D Ty naprawdę jesteś taki pusty? Tak z grubsza co mi przychodzi do głowy jeśli idzie o fpsy :The Darkness 2, Syndicate, Bulletsorm czy Crysis 2... Każdy z tych shooterów pomimo tego, że tak jak każdy polega na zabijaniu przeciwników daje coś od siebie - filmowość, fabuła, jakieś specyficzne moce. Wszystkie te gry są dość urozmaicone.
A ze starszych przykładów to BioShock, F.E.A.R., Far Cry, Prey, HL2, Kroniki Riddicka, Metro 2033 jak wg. ciebie te gry oferują tylko bezmyślne parcie naprzód tak jak w przypadku Enemy Front to pozdro.


Przecież fabuła w codzie to g...o

Raczej w MW2/3.

Dzisiejsza gimnazjada oczekuje od gry WYPASIONYCH SKRYPCIORÓW - takich jak z filmów, że WTF i do przodu. Podjarka na maksa, a Kotick z kolejnymi miliardami na koncie.

A czego może oczekiwać? Jak masz innowacyjne pomysły to zacznij pracować w odpowiedniej branży, a nie się kryjesz po forach. Akurat w przypadku COD ciężko pokusić się o coś innego no bo i o co? Elementów RPG nie da rady tam dodać, jakichś mocy bohatera też nie (skoro stawiamy na pseudo realizm).


Chociaż w sumie to logiczne, człowiek z przeżartym crapem mózgiem nie zrozumie fabuły w bardziej ambitnych grach.

W dupie byłeś, gówno widziałeś.
Wystarczy spojrzeć na mój avatar i na to co właśnie napisałeś i wszystko jasne. Więcej mówić nie muszę - do 'crapa' i tak nie dotrze

P.S. Idź grać w ambitnego Gothica

[6] +1 choć jeden co się zna na rzeczy

03.04.2012 16:30
odpowiedz
zanonimizowany661458
26
Senator
Image

Ten "wybitny" zwrot akcji w Black Opsie może był dla Ciebie, rozgryźć o co w niej chodzi można już w połowie gry (czyli po jakiś 2 h). Przestarzała grafika, krótka kampania i zero nowości względem poprzednich części. Nie oglądałeś nigdy żadnych filmów że tak Cię podnieca ten "zwrot akcji"?
Kupiłeś w ogóle te grę czy pobrałeś z neta? Bo to bardzo ważna kwestia w przypadku tej gry, na która wydałem w dniu premiery prawie 120zł a starczyła mi na 4h gry...
Przykre jest również iż masz sklerozę, uważnie poprzeglądaj swoje posty z przed paru miesięcy to znajdziesz to o czym napisałem.

No i jak dla Ciebie fabuła przedstawione w grze Alan Wake jest wyznacznikiem jakości, oraz inteligencji odbiorców którzy w ten produkt grali to należy Ci się szacunek, za idiotyzm. Znany pisarz jedzie z żoną na urlop, nagle łapie schizo i zabija zombie światłem i ołowiem. Nic rewelacyjnego, co nie zmienia faktu że to dobrze wykonana gra, w przeciwieństwie do Black Ops'a.

Ciekawy jestem co byś zrobił po obejrzeniu Fight Club, mały ołtarzyk za najbardziej epicki zwrot akcji jaki w życiu widziałeś?

P.S. Idź grać w ambitnego Gothica

Nie gram w gothica, ale jestem w stanie uszanować to iż w roku którym został on wydany mógł robić furorę.
Ja "pogram w gothica" a Ty czekaj na BO2, z nowymi teksturami wprost z COD2 :)

PS: Zapomniałbym jeszcze o tych wszystkich sweetaśnych odznaczeniach, obrazeczkach i innym gówienek która są te cool w mutli. Ostatnie dobre multi było w COD4, później to jedno wielkie gówno dla hamburgerów.

BTW
A ze starszych przykładów to BioShock, F.E.A.R., Far Cry, Prey, HL2, Kroniki Riddicka, Metro 2033
Starsze przykłady? Może tak Wolfenstein 3D, Doom, Quake....

03.04.2012 16:54
odpowiedz
zanonimizowany818853
6
Konsul

Ten "wybitny" zwrot akcji w Black Opsie może był dla Ciebie, rozgryźć o co w niej chodzi można już w połowie gry (czyli po jakiś 2 h). Przestarzała grafika, krótka kampania i zero nowości

Znajdź mi lepsze w grach! Jedyne co mi przychodzi do głowy to BioShock i Planscape Torment
Przestarzała grafika? Eh przecież ty jesteś starym wyjadaczem i nie powinieneś na to patrzeć. Tylko gimnazjaliści patrza na grafikę! Zero nowości? Czego oczekiwałeś RPGa?. Nie wiem też jako mogłeś przejść BO w 4h, musiałeś naprawdę grać na najniższym poziomie trudności i biec non stop bez chwili wytchnienia. Mi przejście zajęło około 6h.
Nie wiem panie mądry czy zauważyłeś iż każdy shooter (z paroma wyjątkami) jest krótki! Tak był0 5 lat temu, tak było 10 lat temu, tak jest teraz, tak będzie zawsze. Takie już są gry z tego gatunku i tyle. Jak się nie podoba to nie graj.
Poza tym to co przyciąga większość osób do CODa to multiplayer. A tam możesz grać w nieskończoność.


Przykre jest również iż masz sklerozę, uważnie poprzeglądaj swoje posty z przed paru miesięcy to znajdziesz to o czym napisałem.

Przykre to jest to co ty wypisujesz. Masz jedyne zdanie w którym ostatnio użyłem słowa 'COD2' -
Bez kitu, akurat BO czy MW2 to świetne gry, lepsze od COD2..


No i jak dla Ciebie fabuła przedstawione w grze Alan Wake jest wyznacznikiem jakości, oraz inteligencji odbiorców którzy w ten produkt grali to należy Ci się szacunek, za idiotyzm. Znany pisarz jedzie z żoną na urlop, nagle łapie schizo i zabija zombie światłem i ołowiem.

Z przykrością stwierdzam, że albo o Alanie tylko słyszałeś, albo nie wiesz co znaczy słowo "ambicja".
W taki 'prosty' sposób to możesz opisać każdą grę, w AW jest wiele niedopowiedzeń, niejasności itp. że fabularnie ta gra jest naprawdę głęboka, cóż nie każdy ją rozumie, mówi się trudno.
A co do wyznacznika inteligencji odbiorców to polecam Portala (też z genialną fabuł, która dla ciebie pewnie będzie zwykłą prostą historyjką (hl2, bioshock to dla ciebie też na pewno zwykła prosta historyjką)


Ciekawy jestem co byś zrobił po obejrzeniu Fight Club, mały ołtarzyk za najbardziej epicki zwrot akcji jaki w życiu widziałeś?

Piłeś? Nie pisz.

Ty czekaj na BO2, z nowymi teksturami wprost z COD2 :)

Po primo do okulisty, po secundo nie jestem noobem który patrzy na grafikę tak jak ty


Starsze przykłady? Może tak Wolfenstein 3D, Doom, Quake....

Oj tak gry ID to akurat wielkie wybitne dzieła, które aż grzeszą innowacyjnością! Naprawdę aż dziw że ich nie wymieniłem! To już pewnie ten Enemy Front będzie czymś bardziej ambitnym.
Co do ID popatrz na takiego Rage'a jak został przyjęty w dzisiejszych czasach. Zwykła nudna, pusta strzelanka w której nie ma żadnej fabuły tylko fajną grafikę i niezły model strzelania.. Prawie tak jak Enemy Front. :D

03.04.2012 17:01
😍
odpowiedz
zanonimizowany818853
6
Konsul

Teraz zauważyłem obrazek i tak się zastanawiałem.. Po co kupowałeś MW3, BO skoro już przed premierą było wiadomo, że to będzie 'to samo' co poprzednia część? Crap zamiast mózgu?
Naprawdę nie ogarniam ludzi którzy krzyczą COD to zło, co roku 4h, a później i tak to kupują..

03.04.2012 17:28
odpowiedz
Qrzychu_S
1
Junior

Oj panowie panowie. Zagrajcie sobie w Dooma 2. Wszyscy, jest dostępny za darmo, podrasowany (googlajcie jDoom). Powiem tak. Bije to na głowe wszystkie strzelankowe kampanie w jakie grałem przez ostatni rok.

Monotonne jak cholera - strzelamy do może 10 różnych przeciwników, 7 rodzajów broni (nie liczyłem tego dokładnie więc się nie czepiać), każda misja polega na znalezieniu kluczy i otwarciu drzwi
Graficznie brzydkie, ale zachwyca ;D
Klimat aż wycieka z ekranu, tempo jest szalone, tak na prawdę nie ma czasu na nudę. Fabuła? Po co ona komu, skoro potworów jest zatrzęsienie.

I szczerze mówiąc, czegoś takiego oczekuję od Enemy Front. Napieprzania tak miodnego że nic więcej nie trzeba ;] w nowoczesnym wydaniu, z zachwycającą grafiką, świetnym dźwiękiem i przede wszystkim grywalnością. Jak mi się zachce chować za rogami, czołgać, czaić ze snajperką to sobie włączę BC2. Ot co.

A CoD 2 FTW ;P

03.04.2012 18:07
DieGo93z
odpowiedz
DieGo93z
46
dzień dobry

@freedommen
Z tego co mi wiadomo ta gra jest właśnie robiona na CryEngine 3... :)

03.04.2012 18:38
Mortalking
odpowiedz
Mortalking
107
Senator

I właśnie takiej gry mi brakuje, od lat tylko jedno i to samo.
Nie dość że gra będzie śmigała na CE 3 to jeszcze tworzy ja Polskie studio które chyba już dojrzało do tego by tworzyć porządne gry.Jak gra będzie dopracowana to sukces komercyjny murowany bo zapewne większość graczy z przyjemnością powróci do czasów II WŚ
P.S - szkoda że na tą grę i Snipera 2 trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

03.04.2012 18:46
Irek22
odpowiedz
Irek22
98
Grzeczny już byłem

Luke222 [11]
Znajdź mi lepsze w grach!

KotOR. Zwrot akcji w tej grze bije na głowę każdy inny i żaden inny nigdy go nie pobije.

03.04.2012 19:17
odpowiedz
zanonimizowany818853
6
Konsul

Oj tam, kwestia gustu.

03.04.2012 19:20
odpowiedz
zanonimizowany661458
26
Senator

Po co kupowałeś MW3, BO skoro już przed premierą było wiadomo, że to będzie 'to samo' co poprzednia część?

Bo nie jestem złodziejem i jak chce w coś zagrać to nie pobieram gry a ją kupuje. Zobaczyłeś parę screenów i niedokładny opis i oceniasz grę, twierdząc że będzie crapem. Zresztą to nawyk po kolekcjonowaniu gier, jak mam już jakąś grę z serii to lubię mięć ja uzupełnioną do końca.
Pod względem fabuły zgodzę się że BO jest o wiele lepsze niż MW2 i MW3, ale do COD 1/2 mu daleko.

Grafika nie jest najważniejsza, ale kto by chciał widzieć pikseloze na ekranie? Wydajesz pieniądze na grę to liczysz iż będzie wyglądała w miarę przyzwoicie, BO wyglądał jeszcze w miarę, ale MW3 w 1920x1080 to istny koszmar.
Black Ops uważasz za dobre ze względu na fabułę i zwrot akcji, tylko ciekawe co wymyślą w BO2?

Oj tak gry ID to akurat wielkie wybitne dzieła, które aż grzeszą innowacyjnością!

Ty chyba sam nie wiesz co piszesz, w tamtym czasach te gry były innowacyjne, ambitne, stworzone z pasją.
Zwróciłem uwagę jedynie na "starsze przykłady" do których takie Metro 2033 raczej ciężko zaliczyć.

Portala czy Half-Life'a bardzo sobie cenie, w Bioshocka nie grałem (nie uruchamiał się, nie udało mi się to naprawić). Tylko co mają te gry wspólnego z COD'em? Black Ops może mieć i znośną grafikę, fabułę, mnóstwo wszelakich broni, a i tak brakuje mu klimatu wojny.

Btw uważasz że gra na niskim poziomie trudności robi jakąś różnicę? To zmienia tylko wytrzymałość przeciwników, ilość kulek jaką musisz im posłać by padli.

03.04.2012 19:36
Irek22
😃
odpowiedz
Irek22
98
Grzeczny już byłem

pr0gh0stpl [18]
Zresztą to nawyk po kolekcjonowaniu gier, jak mam już jakąś grę z serii to lubię mięć ja uzupełnioną do końca.

Wziąwszy pod uwagę, że piszesz to w kontekście CoDa, to masz przerąbane...

03.04.2012 20:00
odpowiedz
TobiAlex
137
Legend

Econochrist wiesz, jeszcze parę lat temu chciał się rzygać od tych wszystkich gier z akcją podczas II Wojny Światowej. Może więc czas na futurystyczne konflikty?

03.04.2012 20:35
😍
odpowiedz
serek25
97
Pretorianin

Oby to nie był Pain Killer w realiach Call of Duty!

03.04.2012 20:37
👍
odpowiedz
zanonimizowany784149
52
Generał

Nareszcie gra w klimatach IIWŚ! Czas teraźniejszy w grach typu CoD:MW3 powoli się nudzi, a klimat w Enemy Front

zapowiada się naprawdę superowo :) Nawet jak będzie słaba, to i tak będę zadowolony, że w końcu po jakimś

czasie od ostatnich gier w klimacie IIWŚ, wyszło coś "innego".

03.04.2012 20:51
😱
odpowiedz
zanonimizowany818853
6
Konsul

Pod względem fabuły zgodzę się że BO jest o wiele lepsze niż MW2 i MW3, ale do COD 1/2 mu daleko.

Dobrze rozumiem? Pod względem fabuły BO jest gorsze od COD 1/2 ? Niby jak skoro w 1 czy 2 nie było w ogóle fabuły, a co najwyżej otoczka.

Ty chyba sam nie wiesz co piszesz, w tamtym czasach te gry były innowacyjne, ambitne, stworzone z pasją.

No właśnie w tamtych czasach. Dziś to już przeżytek.

To zmienia tylko wytrzymałość przeciwników, ilość kulek jaką musisz im posłać by padli.

Wiem.

03.04.2012 21:32
Irek22
odpowiedz
Irek22
98
Grzeczny już byłem

Luke222 [23]
No właśnie w tamtych czasach. Dziś to już przeżytek.

Akurat i Wolfenstein 1 i Doom 1 i Quake 1 (a także Half-Life 1) były rewolucyjnymi i bardzo innowacyjnymi grami, czego o żadnym CoDzie powiedzieć się nie da. I nie ważne czy to przeżytek (w Half-Life 1 nawet dziś gra mi się z przyjemnością) czy nie, bo te produkcje na trwałe wpisały się do historii gier i zmieniły ich oblicze na plus, popchnęły całą branżę do przodu i wprowadziły gry na wyższy poziom (Doom 1 w przenośni i dosłownie) czego o CoDach powiedzieć się nie da.

Każdy z tych shooterów pomimo tego, że tak jak każdy polega na zabijaniu przeciwników daje coś od siebie - filmowość, fabuła, jakieś specyficzne moce.

Filmowość - chroń nas Panie Boże przed filmowością w grach!!!
Fabuła - Half-Life (1998).
Jakieś specyficzne moce - Catacomb (1992).

03.04.2012 21:52
odpowiedz
dmcNero92
86
Konsul

Ciekawe co z tego wyjdzie pozostaje trzymać kciuki :)
fajnie ,że będzie dobra optymalizacja:),graficzka fajna dla oka inne smaczki fajna odskocznia od tych filmowych FPS-ow

04.04.2012 00:20
Pan Dzikus
odpowiedz
Pan Dzikus
139
Generał

Dzięki temu dostosujemy zabawę do naszych preferencji, np. dobierając styl regeneracji zdrowia, poziom realizmu poruszania postacią czy stopień automatycznej kontroli prowadzenia ognia.]

Bardzo dobry pomysł.

04.04.2012 08:42
Ferrou
odpowiedz
Ferrou
40
Centurion

Dawno nie było strzelanki osadzonej w II wojnie światowej. Przypomina mi to mechanizm stosowany w kontekście zabawek dla małego dziecka, gdzie coś, co kiedyś tam się mu znudziło, schowaliśmy do szafy. Zabawka została zastąpiona nową ale po długim czasie znów mu się znudziła. Więc teraz wyciągamy z szafy starą zabaweczkę a dzieciaczek otwiera buźkę ze zdumienia i cieszy się "czymś nowym" ;) Co za czasy... ;)
@pr0gh0stpl - czy aby strzelanka nie polega na zabijaniu kolejnych hord przeciwników? ;)

04.04.2012 09:42
nagytow
👍
odpowiedz
nagytow
146
Firestarter

To w BO byla jakas fabula? Cholera, trzeba bylo sie zmusic i pograc dalej niz ta jedna misje.

04.04.2012 11:48
odpowiedz
zanonimizowany661458
26
Senator

Luke222 - ok, no to otoczka fabularna i nawiązywanie do prawdziwych wydarzeń o wiele bardziej podoba mi się niż fabuła w BO.

Co do starych gier i ich przeżytku, to się nie zgodzę. Od małego miałem kontakt z grami i niektóre darzę ogromnym sentymentem i lubię do nich wracać (quake, rayman,. crash itd). Zestarzeć to może się grafika, ale grywalność zostaje ta sama. Jakby nie patrzeć to taki HL2 też jest już starą grą, a na pewno przeżytkiem byś go nie nazwał.

Black Ops zawiodło mnie również ze względu na brak jakiś cichych operacji specjalnych, w końcu nie jest to zwykła jednostka. Z chęcią zagrałbym w odsłonę Call of Duty z misjami po cichu, snajperka i oczekiwanie na cel. Podobała mi się bardzo ta misja w MW2 zimą ze snajpą, szkoda że nie pójdą w tym kierunku.

04.04.2012 13:06
odpowiedz
ArturP91
11
Legionista

Nie nazistów tylko Niemców, nie długo nikt nie będzie wiedział kto rozpoczął wojne.

04.04.2012 13:29
Gambrinus84
odpowiedz
Gambrinus84
96
GOL

GRYOnline.plRedakcja

ArturP91 - W tekście dwa razy pada narodowość wrogów. Nie wiem, kto chciałby to ukryć - nie krzyczą przecież po francusku ;)

Z drugiej strony "Niemcy" są nie do końca precyzyjni. W jednostkach nazistowskich walczyło wiele narodowości. ;)

05.04.2012 11:57
przemas478
odpowiedz
przemas478
102
Senator

Nie wiem nie wiem, same pomysły brzmią super, jakby udało się wprowadzić wszystkie rozwiązania o jakich jest mowa to na pewno gra byłaby świetna. Oby nie wyszła średnia strzelanka na 4 godziny pogrania ;p

06.04.2012 10:12
gameboywik
😜
odpowiedz
gameboywik
96
Generał

Gra się Polakiem ? Bo nie chce mi się czytać ;]

06.04.2012 14:11
Gambrinus84
odpowiedz
Gambrinus84
96
GOL

GRYOnline.plRedakcja

gameboywik -> Powinienem się obrazić ;) Nie podałem narodowości bohatera w tekście. Pogramy - znowu - Amerykaninem.

15.04.2012 10:42
Nolifer
odpowiedz
Nolifer
118
The Highest

Właśnie tego w strzelankach nie lubię , że jesteś tylko sam i sam wygrywasz wojnę. Raczej nie zagram .

15.04.2012 22:18
gameboywik
😜
odpowiedz
gameboywik
96
Generał

Znowu yankes ? To Ja podziękuję, mam już dość grania amerykańcami...

ps. Gambrinus84 --> wybaczam Ci ;]

03.02.2014 18:41
odpowiedz
ELpolakoss
27
Pretorianin

OJ gra wygląda i zapowiada się bardzo dobrze, z tego co pisało mamy brać udział w walkach w Warszawie, a to czy gramy Chińczykiem czy Aforo-Amerykaninem to jest mało istotne. Ważna jest frajda z gry. Skoro to jest FPS- to widzimy kawałek ręki i w niej broń - nikt normalny nie będzie się przeglądał w lustrze:). Akcja z sabotażami , ochrona szpitali, napady na konwoje to mnie poruszyło na poprzednim wątku. Czekam i na pewno zagram.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze