Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 19 sierpnia 2010, 11:52

autor: Vercetti

Dragon Age II - Już graliśmy! - gamescom 2010

Skorzystaliśmy z okazji i na tegorocznych targach gamescom zagraliśmy w Dragon Age II - oczekiwaną przez wielu fanów kontynuację jednego z najlepszych erpegów ubiegłego roku.

Przeczytaj recenzję Dragon Age II - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Ferelden znów ugina się pod atakiem Plagi. Ostatni najazd zarazy przeżyła zaledwie garstka wojowników, a jednym z nielicznych, którym udało się zbiec, okazała się nieznana dotąd postać z miasta Lothering. To jej poczynaniami kierujemy w Dragon Age II, grze, którą zdążono już okrzyknąć mianem krótszej, prostszej i bardziej ograniczonej od poprzedniczki, jednak zapomniano przy okazji napomknąć, że będzie też opatrzona znacznie ciekawszą narracją. Witajcie w kolejnej opowieści BioWare, historii, w której nowi bohaterowie zmagają się z upiorami przeszłości, a świat Thedas otwiera nowe, jeszcze bardziej mroczne podwoje.

Byśmy mogli od razu skupić się na fabule, część rozwiązań autorzy podają na tacy. Tak jest chociażby z wyborem bohatera. Podczas gdy w pierwszej odsłonie Dragon Age sterowaliśmy postacią, która mogła aspirować do miana Szarego Strażnika jako reprezentant dowolnej rasy, w „dwójce” śledzimy już wyłącznie losy czempiona ludzi, bohatera (lub bohaterki) nazwiskiem Hawke. Tym razem nie możemy wybrać sobie ulubionej nacji, a jedynie jedną z trzech klas postaci – maga, wojownika lub łotra. Z przydzielaniem punktów cech jest już bez niespodzianek – mamy do dyspozycji sześć klasycznych atrybutów (siła, zręczność, kondycja, spryt, siła woli i magia).

Wprowadzenie przenosi nas na spalone przez ogień wzgórze, gdzie Hawke wspomagany mocami czarodziejki rozprawia się z ociężałą bandą Hurlocków. Po chwili ich miejsce zastępuje wielki ogr, ale i ten pada wkrótce po zdecydowanym natarciu ostrym mieczem. Chwilę potem nadciąga kolejna fala Hurlocków, aż wreszcie na horyzoncie pojawia się wielki, fioletowy smok. Ale zaraz… skąd od razu smok? I jaki znowu ogr? Legenda mówi zupełnie co innego.

W pierwszej wersji legendy Hawke’a wspiera jedynie czarodziejka.

Okazuje się, że właśnie mieliśmy do czynienia z ludowym podaniem, które z wielką pasją opowiedział młodej kobiecie rozparty na fotelu jegomość. Pamięć najwidoczniej go zawiodła, toteż słuchająca opowieści niewiasta zaproponowała towarzyszowi własną wersję wydarzeń. Według niej Hawke faktycznie był obecny na wzgórzu, ale towarzyszyła mu nie jedna osoba, a cała rodzina, z którą uciekł z Lothering – matka oraz rodzeństwo – Carver i Aveline. Później doszło do napadu. Jego przebieg możemy odtworzyć własnoręcznie.

Najpierw biegniemy po usianej konarami drzew ścieżce w kierunku zachodzącego słońca. Drogę zastępują nam jednak Hurlocki, z którymi rozprawiamy się kilkoma uderzeniami miecza, nie korzystając nawet z aktywnej pauzy. Nagle pod naszymi nogami trzęsie się ziemia i na wzgórze wkracza potężny ogr. Chwyta Carvera w pasie i rzuca nim jak szmacianą lalką. Aveline walczy w tym czasie mieczem i tarczą, a Hawke odgania od drużyny kościste Hurlocki, po których zostają tylko zbroje i powyginane miecze. Walka jest dynamiczna, ale bardziej przypomina akcję ze zwykłego slashera niż erpega z wielkimi ambicjami.

Wreszcie pojawia się wyczekiwany od dawna smok, który ostatecznie przegania Mroczne Pomioty. Uruchamia się animowany przerywnik, na którym doskonale widać, że w stosunku do oprawy pierwszego Dragon Age autorzy ulepszyli jedynie mimikę bohaterów i dopilnowali, by po bezpośredniej walce nie byli oni tak ostentacyjnie ochlapani krwią. Rozdzielczość tekstur i poziom detali dalej utrzymują przyzwoity poziom, ale już teraz widać, że daleko im do tego, co prezentuje chociażby Wiedźmin 2. Niemniej jednak to fabuła gra tu pierwsze skrzypce, a już początkowe cut-scenki wskazują na to, że mamy do czynienia z bardzo ponurą opowieścią.

Rana zadana przez ogra okazuje się śmiertelna i Carver umiera na rękach własnej matki. Jeśli jesteśmy wspaniałomyślni, pocieszamy ją, wygłaszając kwestię o odwadze syna. W innym przypadku możemy zbagatelizować jego poświęcenie albo w przypływie bezczelności pokusić się o ironiczny komentarz.

Graliśmy w Pillars of Eternity II: Deadfire – Pillarsy z Karaibów
Graliśmy w Pillars of Eternity II: Deadfire – Pillarsy z Karaibów

Przed premierą

Beta Pillars of Eternity II: Deadfire zwiastuje, że Obsidian dotrzyma złożonych obietnic i gra będzie produkcją większą, ciekawszą i najpewniej lepszą od poprzedniczki. Choć niektóre rzeczy wymagają jeszcze poprawek.

Graliśmy w MU Legend – darmowe Diablo III z nutką MMO
Graliśmy w MU Legend – darmowe Diablo III z nutką MMO

Przed premierą

Webzen postanowił zaatakować graczy nostalgią i przywrócić do życia uniwersum MU w nowej, darmowej odsłonie. Czy ten MMOARPG jest w stanie się wybronić na tle konkurencji?

Cyberpunk 2077 – czego spodziewać się po RPG większym niż Wiedźmin 3?
Cyberpunk 2077 – czego spodziewać się po RPG większym niż Wiedźmin 3?

Przed premierą

Choć temat Cyberpunka 2077 nie schodzi z naszych ust od ponad czterech lat, mamy bardzo mało informacji o tym, czym będzie nowa gra RPG studia CD Projekt RED. Nie brakuje jednak przesłanek, które dają wyobrażenie, czego możemy oczekiwać.

Komentarze Czytelników (78)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
20.08.2010 23:10
odpowiedz
znawcaRPG
0
Centurion

[48]Mortalking [ gry online level: 17 - Konsul ]

Zrobiło by sonde i ludzie omamieni sztucznym patriotyzmem zagłosowali by na Wiedźmina.

21.08.2010 12:27
odpowiedz
TobiAlex
119
Senator

Ciekawe czy udostępnią narzędzia i czy będą ona tak zbugowane (i zapomniane wręcz) jak z jedynki.

21.08.2010 15:06
odpowiedz
SlipKnoTcik
4
Legionista

2 DA moim zdaniem to będzie klapa bo jakaś taka grafa ale w rpg to jest drugorzędna sprawa ale nie podoba mi się że nie można grać inną rasą niż badziewnym człowiekiem ja zawsze gram elfką i jestem zawiedzony z drugiej części dla mnie najlepszej gry 2009 i jak narazie 2010 roku

21.08.2010 16:46
odpowiedz
Benitonater
86
Generał

@znawcaRPG nie sztucznym tylko prawdziwym patriotyzmem. A nawet nie patriotyzmem bo do oceny która gra jest lepsza patriotyzm nie jest potrzebny. Wiadomo że wiedźmin.
P.S. Nie wiesz nawet co to patriotyzm więc nie używaj tego słowa fanboyu

21.08.2010 17:08
odpowiedz
Fett
161
Avatar

[*]

21.08.2010 19:16
odpowiedz
znawcaRPG
0
Centurion

[52]Benitonater [ gry online level: 14 - Pretorianin ]

Niestey wiem co to jest patriotyzm ,ale jak ktos jest ciemny i nie potafi zdefiniować gatunku jakim jest RPG to nie moja wina.

Zreszta DA 2 jeszcze zaskoczy graczy,bo nic o tej grze jeszcze praktycznie nie wiemy.

21.08.2010 19:55
odpowiedz
Benitonater
86
Generał

Zaskoczy graczy niskim poziomem jakości to na pewno :))

21.08.2010 20:39
odpowiedz
Lothers
122
Senator

Jak to nic nie wiemy? Wiemy, że wygląda 5 razy gorzej od Wiedźmina 2 oraz, że to będzie gra zręcznościowa, czyli coś tam wiemy :)

21.08.2010 21:26
odpowiedz
Nolifer
100
The Highest

żałosne , żeby już teraz myśleć o dlc i zamiast to co chcą dać do głównej gry a po premierze będą robić dopiero swoje dlc , to już teraz zrobią grę z czego 3/4 utną i dadzą jako dlc -.-I tak DA będzie gorsze od Wieśka .

21.08.2010 22:46
odpowiedz
Benitonater
86
Generał

I wiemy jeszcze że warstwa RPG zostanie spłycona tak jak w ME

22.08.2010 16:03
odpowiedz
prz\emo-3\0]0
35
Konsul

Hmmmmm...No osobiście w Dragon Age'a popykałem przez blisko 30 godzin i powiem tak - jak dla mnie gra nudna jak flaki z olejem, walka monotonna, a fabuła mnie w ogóle nie wciągnęła. To jest chyba jedyny tytuł, który kupiłem i nie przeszedłem, bo mnie po prostu znudził. Więc zakupu żałuję, uważam że można było wydać kasę na inną, lepszą grę.

Co do Wiedźmina. Ja tego w ogóle nie umiem porównać. To są dwie różne gry. Co prawda obydwie to RPG, ale jedna jest nastawiona na granie pojedynczą postacią, rozwijanie tylko jej, i fabułę kręcącą się w okół niej. Dragon Age jest nastawiony na grę paroma postaciami, na walkę bardzo taktyczną i fabułę, która tak naprawdę kręci się w okół wszystkich. To zależy kto co lubi...

Jeśli o mnie chodzi to ja na pewno DA2 nie kupię. Wiedźmina 2 - jak najbardziej.

[54] ----> Zaskoczy? Dragon Age zaskoczył...wielu graczy, tylko że negatywnie. Nie bądź taki pewien. A to, że ktoś ma odmienne zdanie od fanów DA to nie znaczy, że trzeba po nim jechać.

A tak po przeczytaniu reszty twoich postów - weź się chłopie zamknij...

23.08.2010 18:51
odpowiedz
Duncan1992
12
Legionista

Ludzie, po co te sprzeczki. Gra wyjdzie, pogramy i wtedy będziemy ją oceniać, a nie teraz po jednej prezentacji.

24.08.2010 09:56
odpowiedz
Radanos
76
Tytanowy Janusz

Dragon Age krótki? Ja ukończyłem podstawową kampanię w około 130 godzin, co prawda w pełni wyeksplorowałem świat, ale np. te questy od Gildii to wykonałem tylko dwie albo trzy.

24.08.2010 10:17
odpowiedz
Chudy The Barbarian
89
Legend

Dragon Age krótki? Ja ukończyłem podstawową kampanię w około 130 godzin, co prawda w pełni wyeksplorowałem świat, ale np. te questy od Gildii to wykonałem tylko dwie albo trzy.

Co ty tam robiłeś przez te 130 godzin? Chyba kompa na noc zostawiałeś, bo ja przeszedłem eksplorując praktycznie wszystko w 30h.

24.08.2010 17:16
odpowiedz
kasi surf men
12
Konsul

Nie grałem jeszcze w Dragon Age ale co chwile słysze od kolegi gdy się pytam jego o DA jak się grało to mówi mi że swietnie i widzę że DAII zapowiada się nieźle więc najprawdopodobniej kupię pierwszą część na PC lub PS3 przejde i zobaczy się jak będzie z dwójką bo przykóła moją uwagę a jakby to wyglądało zagrać w drugą część nie grając w pierwszą to by było do mnie nie podobne

24.08.2010 22:19
odpowiedz
Kameo
70
To tylko ja

Okolice 35h - 98% odkrytego świata na koszmarnym poziomie trudności i mój łotrzyk nie miał co robić. Do tego doszło Przebudzenie, ale ile to, 10-12h? Co prawda, gra była bardzo dobra, lecz myślę, że wiedźmin ją przebije. Czemu? Ponieważ Dragon Age 2 zmieni się w stosunku do pierwszej części jak Mass Effect i Mass Effect 2. Co prawda, shooter'owi wyszło to (wg mnie) na dobre, ale myślę, że nie uda się z Dragon Age. A wiedźmin był genialny. Długi i na dodatek wciągał. Niespójności fabularne mogły wynikać z powodu nieznajomości książek. Czytałem wszystkie i grało się dobrze. Co prawda gra pozostawia dużo pytań bez odpowiedzi, ale od tego są sequele, czyż nie? :)

25.08.2010 12:49
odpowiedz
Kameo
70
To tylko ja

@up

W nowym wiedźminie też ma nie być kart. A reszta? 18+ mówi chyba samo za siebie...

Prawdę powiedziawszy wolałbym te karty od tych beznadziejnych scenek z DA... W ME, jedynce jak i dwójce, były wg mnie lepsze.

25.08.2010 17:16
odpowiedz
Mesajah
4
Junior

@znawcaRPG Tobie chyba nie staje dlatego tak przeklinasz te cycki i karty [;

25.08.2010 19:35
😈
odpowiedz
prz\emo-3\0]0
35
Konsul

up ---> No jak widać....[;

Tak a propos; Znafco - wyjdź.

27.08.2010 07:48
odpowiedz
Jo Joro
48
Pretorianin

Widzę, że dyskusja z tematu jakości nowego DA, zeszła na dyskusję na temat Wiedźmin vs reszta świata. :)
A co mi tam, dorzucę swój kawałek tortu.
Wiedźmin to b.dobra gra RPG. Grając w niego nie miałem żadnych wątpliwości że jest to cRPG właśnie. Pod względem fabularnym mieliśmy możliwość rozwiązania questów na różne sposoby, były wybory moralne (czasem trudne). Walka nie była totalnym H&S. Oczywiście były też minusy np. zbyt mocno podrasowane Znaki, czy wynikający z silnika gry brak możliwości przeskoczenia wiedźminem kamienia na polu.
ME2 natomiast poszła w strone filmowości. Zrobiono z tej gry taki fim interaktywny z sekwencjami strzelanki. Szukam członka drużyny (rozpierducha), znalazłem i musimy się wydostać (rozpierducha), jesteśmy już przy wyjściu, nagły zwrot akcji (rozpierducha). Wkurza mała możliwość wyborów. Często w dialogach okazuje się że mamy "Tak", Oczywiście", "Masz rację". Trudny wybór :) Do tego dochodzi mała ilość broni i czysto FPSowy model walk w którym większość zależy od 'pewnej ręki' gracza a mało od statystyk.
Mimo szczerych chęci nie wiem jakim cudem Me2 została uznana za CRPG. Dla mnie to strzelanka z 'elementami' + rozbudowana fabuła.
DA:O w moim odczuciu jest czymś pośrednim między W i ME2. Z jednej strony przeważają misje w stylu znajdź kogoś/przedmiot a w międzyczasie wytłucz X pomiotów, są jednak jakieś wybory moralne które mają wpływ na rozgrywkę. Walki dzięki aktywnej pauzie i slotom taktycznym nie są zwykłą siekaną. Lekko naciągając można DA:O wrzucić do kanonu cRPG

Obawiam się że DA2 zmierza właśnie w kierunku ME2. Obawiam się że W2 również może pójść tym tropem. Nie neguję tego że gry takie są słabe, wręcz przeciwnie - w ME2 gra sie świetnie, ale niestety nie są to już CRPG :(

27.08.2010 17:13
odpowiedz
APTS
19
Legionista

W DA 2 przynajmniej nie będzie gołychc cycków i porno karteczek przy którzych nastolatki uprawiają masturbacje.

Jak to mówią głodnemu chleb na myśli :)

27.08.2010 22:10
odpowiedz
Airborne 1996
14
Legionista

Dla mnie DA:O było b.dobrym RPG, z niezłą choć czasem przegadaną fabułą i widowiskową walką. DA2 będzie niestety bardzo uproszczone ze względu na taki shit jak x360 i inne playstationy co jest bardzo nie fajne :(. I nie mówię o tym że kamera będzie tylko z za pleców bo szczerze mówiąc w DA:O widoku z "lotu ptaka" używałem bardzo rzadko tylko o tym że walka będzie łatwiejsza dialogi zapewne krótsze i z mniejszą ilością opcji (co by się biedni konsolowcy z IQ na poziomie pralki automatycznej nie pogubili). Cóż niedługo w prawdziwe RPGi będzie można zagrać tylko na papierze (D&D itp.). Co do Wiedźmina to jedynka była dla mnie cienka i przereklamowana (mam nadzieje że fanboye sapka mnie nie zabiją). Marna walka ( której do tego było mało), od drugiego rozdziału questy w stylu "Idź do Burego Wacka, pogadaj z nim o d***e Maryni i wróć do mnie a ja w tedy powiem ci z kim jeszcze pogadać". Gra była przegadana (chociaż lubię jak jest dużo dialogów ale bez przesady że przez prawie połowe gry nie użyje nawet "slynnego wiedźmińskiego miecza srebrnego + 7 do debilnego wciskania lewego klawisza myszki), miała słabą grafę i fabułe.

28.08.2010 11:11
odpowiedz
Fistashi
2
Junior

Airborne, no jak miałeś 12 lat jak grałeś w Wiedźmina to sie nie dziwie że ci sie nie podobał... :) Do pewnych rzeczy trzeba dorosnac

28.08.2010 11:57
👍
odpowiedz
prz\emo-3\0]0
35
Konsul

Airbone1999 --->Jeśli chodzi o drugi rozdział to faktycznie. Jak przechodziłem grę za pierwszym, razem to myślałem, że mnie szlag trafi. Naprawdę dość mało walki, za to w pizdu gadania. Na szczęście pozostałe rozdziały były naprawdę fajne. Nawet trzeci, w którym też jest ciut za dużo gadaniny, jednak ta gadanina jest bardziej sensowna i zabawna niż w drugim :D Jeśli chodzi o grafikę, to chyba nie chcesz mi powiedzieć, że Wiedźmin ma słabszą grafę od DA? :O Ok, każdy ma swoje gusta, ale bez przesady...różnice widać gołym okiem...A miecza srebrnego używasz paręnaście razy częściej niż stalowego, więc ? ;) Co do reszty, to każdy ma swoje gusta.

28.08.2010 21:49
odpowiedz
Xartor
83
Konsul

A wszystko po to aby na konsoli grało się łatwiej.... Szkoda ze zrezygnowali z pomysłów z 1.

28.08.2010 22:43
odpowiedz
PmEsoM
11
Legionista

może mi nie uwierzycie ale przeszedłem DA w 20h a dodatek w jakies 5h jak dla mnie to troche za mało może mnie zrobiłem każdego questa ale jednak .

30.08.2010 17:00
odpowiedz
Saed
102
Pretorianin

Zmiany obiecujące (może poza uproszczeniami). Szczególnie określona osobowość (i głos) głównego bohatera. To już chyba będzie standard. A swoją drogą kto by pomyślał, że rodzimy Wiedźmin będzie rywalizował z takim gigantem (przynajmniej finansowym) jak Dragon Age... Jak dla mnie obie gry mają swój indywidualny klimat, swoje zalety i wady. Pierwszym Wiedźminem byłem troszkę zawiedziony (ale też jako fan sagi oczekiwania miałem ogromne), za to trochę lekceważone przeze mnie Dragon Age okazało się całkiem smacznym kąskiem.
W każdym razie jeśli chodzi o dwójki - kupuję obie! :)

30.08.2010 20:28
odpowiedz
Dzikouak
26
Generał

Na moje oko, "Dragon Age 2" będzie czymś w rodzaju "Mass Effect", czyli dymaniczną grą zręcznościową z wplecioną fabułą (podejrzewam, że mocno liniową), a zatem, moim zdaniem, poważnym krokiem w tył, a w najlepszym razie zatrzymaniem rozwoju cRPG. Co samo w sobie nie jest złe, bo ludziom, którzy spodobały się rozwiązania z "Mass Effect" i chcieliby zagrać wcoś podobnego, tyle że w świecie fantasy powinni być zadowoleni.

Mnie tam najbardziej nie podoba się to, że od paru lat widzę wyraźny odwrót od wielowątkowości i zwiększania replayability. Pół biedy, kiedy grze towarzyszy dobra fabuła, wtedy liniowość można jakoś wybaczyć. Ale po zapoznaniu się z "epickością" "Dragon Age" i obu części "Mass Effect" raczej nie oczekuję jakichś rewelacji w "Dragon Age 2".

I jeszcze jedno - rozumiem, że młodzi ludzie potrafią być strasznie konserwatywni, ale kto powiedział, że gry z jednej serii muszą być niemalże klonami? Niby kto broni twórcom korzystać z innych gatunków? Jeżeli :Dragon Age" było klasycznym cRPG, to "Dragon Age 2" może być sobie zręcznościówką osadzoną w tym samym świecie. Autorzy sobie poeksperymentują, miłośnicy konkretnego gatunku się ucieszą, przeciwnicy się zasmucą i tyle. Eksperyment nie jest zły. Jeśli duzej części ludzi się nie spodoba, to wrócą do starych, sprawdzonycm metod. Zresztą, to nie pierwszy taki przykład w historii gier.

@tymo Btw, nie lubię pieprzenia, że konsole zaniżają poziom.
Nie zaniżają poziomu, po prostu ze względu na odmienny system sterowania muszą albo pewne rzeczy upraszczać, albo borykać się z problemami, których na PC nie ma. A dotyczy to przede wszystkim projektowania interfejsu, co rzuctuje na wiele cech gry. Jednym twórcom chce się pomyśleć i coś wyrzeźbić, innym nie.

@Murabura dziekujmy ameryce za ich inteligentny narod ktory chce tylko bezmyslnej sieczki :/ jesli tak dalej pojdzie to w grach bedziemy uzywali 1 przycisku a reszta bedzie sie robila sama! Kiedyś w grach była głównie sieczka i nic więcej, a dzisiaj ciężko znaleźć cRPG, w którym nie byłoby dialogów, interakcji z postaciami, rozbudowanego rozwoju postaci (umiejętności, talenty etc.), zadań głównych i pobocznych etc. Może młodszym ciężko w to uwierzyć, ale kiedyś takich rzeczy nie było. Pod tym względem stare gry oparte na AD&D nie mogą się równać z "Dragon Age". Zresztą, co mają do tego Amerykanie? W Polsce "Dragon Age" też sprzedała się bardzo dobrze.

@Benitonater - Porównywanie wydanej i ukończonej gry z "kawałkiem gameplaya" innej gry nie ma nic wspólnego z "trzeźwym myśleniem". Kiedy gra wyjdzie to pogadamy. Na razie jedyne, co możemy robić, to gdybać i domyślać się.

@argail1974 Jak napisaliście dla wydawcy najważniejsza jest kasa. Gdyby gracze PC nie ściągali gier z netu tylko je kupowali to by Bioware dalej robili gry ze wskazaniem na pc.

Skąd to założenie? Obecnie sprzedaje się coraz więcej konsol, więc wydawcy dostosowują swój model wydawniczy do popularości poszczególnych sprzętów.

@Pizkes Ludzie rozumiem że gra może się wam nie podobać,nie trafiać w wasze gusta ale na litość boską bądźcie obiektywni,DA był chyba najlepszą grą jak wyszła w tamtym roku jeśli nie najlepszą grą od dłuższego czasu.

Rozumiem, że gra może ci się podobać, może trafiać w twoje gusta, ale na miłość boską, bądź obiektywny. Nieuzasadniona krytyka jest tym samym, co nieuzasadnione wychwalanie. Pewnie, jeżdżenie po DA jako po grze "badziewnej, niedorobionej i uproszczonej" a jednocześnie wychwalanie pod niebiosa BG ma taki sam sens, co krytykowanie BG i uznawanie DA za grę doskonałą. A jedna i druga ma swoje poważne (i mniej poważne0 wady i zalety.

Na samo uznanie zasługuje już to że twórcy potrafili dziesiątki godzin zapełnić interesującą fabułą

No właśnie sęk w tym, że dla jednych byłą interesująca, a dla innych wprost przeciwnie.

jeśli mówicie że czas gry nie był jakiś imponujący to jesteście imbecylami,wybaczcie ale inaczej tego nazwać nie można.Dziś gry robione są na 10-15 godzin(no do 20 jak ktoś jest leszczem)

Po pierwsze, cRPG na 10-15 godzin to rzadkość. Większość cRPG to raczej 30-40 godzin, ale często znacznie więcej ("Oblivion", "Fallout" 3 GOTY, "Neverwinter Nights 2"). Zgodzę się jednak z tym, że mówienie o "Dragon Age" jako o grze krótkiej co najwyżej obnaża nieznajomość tematu. Przejście gry bez dodatków zajmuje przeciętnie około 80 godzin, co da się porównać z "Baldur's Gate" (ok. 100 godzin), "Falloutem 2" (około 70 godzin) czy "Planescape Torment" (ok. 60 godzin). Z nowszych gier, obie części KotOR były zbliżone długością (i nie tylko :o) do "Dragon Age". Nie mówię o grach dwudziestoletnich, bo wtedy dawało się je przejść w dwa-trzy dni i największym problemem były sztuczne utrudnienia, a nie rozbudowanie gry. A jak jeszcze do tych 80-90 godzin DA:O dodać "Przebudzenie" (20-25 godzin) to już w ogóle robi się nieźle.

31.08.2010 00:50
odpowiedz
Jajcasz0
5
Legionista

Jak tak czytam posty niektórych osób, to jak najbardziej jestem za aborcją... A wracając do tematu, jak da2 ujrzy światło dzienne to przekonamy się z czym to sie je, na razie to dosyć głupie krytykować grę po paru marnych wiadomościach i filmikach z rozgrywki na yt.
Btw, przestańcie już używać w tym wątku słowa 'Wiedźmin' tudzież 'Wiedźmin2', rozumiem to jest świetny erpeg, ale nie rozumiem jak można porównywać tak odmienne podgatunki rpg jak Da vs W...

02.09.2010 00:06
odpowiedz
SSman92
26
Generał

znowu te dlc ciekawe czy bedą współpracować z wersją pl

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze