Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 18 czerwca 2010, 09:02

autor: Solnica

World of Warcraft: Cataclysm - już graliśmy!

Wybraliśmy się do głównej siedziby Blizzard Entertainment, by na miejscu przetestować najnowszy dodatek do World of WarCraft. Co przyniesie Kataklizm? Dowiesz się tego czytając nasz szczegółowy raport z prezentacji gry.

Przeczytaj recenzję World of Warcraft: Cataclysm - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Miniony tydzień był dla mnie okazją do wzięcia udziału w niewątpliwie ciekawym wydarzeniu, a mianowicie w oficjalnej prezentacji trzeciego już rozszerzenia do najpopularniejszej obecnie gry z gatunku MMO, czyli World of Warcraft. W rajdowej grupie kilkunastu osób z niemal całej Europy udaliśmy się do znajdującej się w Irvine głównej siedziby Blizzard Entertainment, aby z pierwszej ręki, dowiedzieć się, jakie to niespodzianki developerzy przygotowują w nadciągającym Kataklizmie.

Na miejscu przywitali nas między innymi: J. Allen Brack, Tom Chilton, Cory Stockton oraz Alex Afrasiabi, gotowi odpowiedzieć na „niemal każde pytanie”, po czym przeprowadzili niezwykle ciekawą, obfitującą w wiele nigdzie niepublikowanych do tej pory szczegółów, prezentację swojego najnowszego dzieła.

Miałem też okazję osobiście sprawdzić, jak Cataclysm sprawuje się w obecnej fazie produkcji. Spostrzeżeniami z podróży po nowej wersji Azeroth podzielę się w dalszej części tego tekstu, a tymczasem zacznę od informacji podanych przez autorów gry.

Na początek to, czego pomimo wcześniejszych zapowiedzi ostatecznie NIE zobaczymy w dodatku, a przynajmniej w jego podstawowej wersji, która trafi na półki sklepowe.

Blizzard Press Tour Czerwiec 2010 - galeria

To już przeszłość!

Jedną z bardziej zaskakujących informacji, ujawnionych w trakcie imprezy, była ta, że Blizzard postanowił na ten moment całkowicie zrezygnować z Path of the Titans. Po wielu godzinach spędzonych na próbach uczynienia tego elementu gry odpowiednio rozbudowanym i złożonym, a równocześnie na tyle prostym, aby był on zrozumiały nie tylko dla hardcore'owych graczy, developerzy doszli do wniosku, że nie są w stanie podołać temu wyznaniu, i postanowili, iż w jego miejsce zaoferują rozszerzenie istniejącego systemu glyphów.

Goblin, niby taki mały a przywalić potrafi równie mocno jak Tauren.

Co za tym idzie, na znaczeniu straci Archeologia, stanie się ona bardziej typową profesją drugorzędną, dzięki której można będzie co prawda uzyskać dostęp do różnego rodzaju ciekawych przedmiotów, lecz nie należy spodziewać się, że znajdzie się wśród nich coś z kategorii „must have”.

Kolejnymi z zapowiadanych wcześniej elementów, których nie zobaczymy w dodatku, będą gildiowe talenty i waluta. Te z kolei zastąpione zostaną przez system zdobywania doświadczenia oraz gildiową reputację.

Co otrzymamy w zamian?

W miejsce Path of the Titans wprowadzony zostanie trzeci typ glyphów – medium glyph. Ma on być swego rodzaju remedium na istniejącą obecnie sytuację, w której większość klas postaci i specjalizacji, chcąc zmaksymalizować swoje zdolności, powinna odłożyć na bok eksperymenty i skorzystać z określonej, tej jedynej słusznej konfiguracji.

Zmieniony zostanie również sposób przydzielania glyphów. Pierwsze użycie spowoduje, że dany symbol dodany zostanie do naszej „listy posiadanych glyphów”, dzięki czemu można go będzie od tego momentu wielokrotnie wykorzystywać, bez ponoszenia dodatkowych kosztów, związanych z koniecznością jego ponownego zakupu. Ponadto, gdy zdecydujemy się na zmianę symbolu w konkretnym slocie, interfejs gry przedstawi nam pełną listę możliwości, zawierającą wszystkie pasujące w dane miejsce glyphy. Skorzystać można będzie oczywiście tylko z tych już wyuczonych.

Aby zrekompensować potencjalne straty związane z zamianą glyphów ze „zużywalnych” na „możliwe do nauczenia się”, skrybowie otrzymają szereg nowych, dodatkowych recept, dzięki którym wciąż będą mogli czerpać zyski ze swojej profesji.

Diablo 4 wygląda jak Diablo, którego zawsze chcieliśmy
Diablo 4 wygląda jak Diablo, którego zawsze chcieliśmy

Przed premierą

Hell, it's about time – powiedział Findlay w zwiastunie StarCrafta 2 i ten cytat idealnie pasuje do sytuacji Blizzarda. Możliwe, że Diablo 4 będzie takim hack'n'slashem, o jakim zawsze marzyliśmy i pozwoli nam wybaczyć firmie wszystkie potknięcia.

Mass Effect: Legendary Edition - lepszej okazji do zagrania nie będzie!
Mass Effect: Legendary Edition - lepszej okazji do zagrania nie będzie!

Przed premierą

Mass Effect i historia Sheparda jest dla dzisiejszych graczy wspomnieniem czasów świetności Bioware. Widziałem fragmenty remastera, rozmawiałem z twórcami i oto czym chcą przekonać graczy do ponownego stawienia czoła Żniwiarzom.

Diablo Immortal - Diablo 3 w końcu trafiło tam, gdzie jego miejsce… na komórki
Diablo Immortal - Diablo 3 w końcu trafiło tam, gdzie jego miejsce… na komórki

Przed premierą

Nie, to nie żart na Prima Aprilis. Pora odczarować zaklęty złym PR-em tytuł. Wersja alfa pokazała, że jeśli odrzucimy uprzedzenia wywołane Blizzconem, to Diablo Immortal okazuje się lepszą grą na smartfony niż Diablo 3 na PC w chwili premiery.