Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 29 sierpnia 2008, 09:29

autor: Soleil Noir

Fallout 3 - GC 2008

Na GC w Lipsku mieliśmy okazję przyjrzeć się bliżej nowej i długo oczekiwanej grze Bethesda Softworks - Fallout 3, a także porozmawiać z Petem Hinesem o przyszłości firmy.

Przeczytaj recenzję Fallout 3 - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Żadna gra w ostatnim czasie nie wzbudzała tylu kontrowersji i emocji, co Fallout 3. Przez 4 lata fani serii zastanawiali się, czy twórcy Obliviona z Betesda Softworks, zdołają dorównać poprzednim odsłonom słynnego cyklu. Czy ekipa Todda Howarda będzie mogła konkurować z Timothym Cainem? Marka Fallouta to niebotyczna siła. Z jednej strony samonapędzająca się lokomotywa, która może też okazać się pułapką. Fallout, dzięki swojemu postnuklearnemu klimatowi i wciągającej fabule, urósł do rangi gry kultowej. Kult czegokolwiek niesie w sobie obawę o jego „zbezczeszczenie”. Dlatego podziwiać ludzi z Bethesdy należy choćby już za samą odwagę.

Na targach Games Convention w Lipsku stoisko Betesda Softworks w Centrum Biznesowym, zaaranżowane w stylu amerykańskiego saloniku z lat 50-60 tych, było jednym z tych, które nigdy nie pustoszało. Kilka konsol Xbox 360, a szczególnie 2 pecety, non-stop okupowały branżowe media. Słowo okupować jest absolutnie na miejscu. Niektórzy przysysali się do Fallouta 3 na tyle skutecznie, że nawet wysyłanie morderczych spojrzeń w stylu „pan szanowny chyba już za długo gra, nieprawdaż?” nie pomagało. Graczy na stoisku Fallouta ogarniała hipnoza. Ekran, myszka, klawiatura, tudzież pad, słuchawki na uszach i to nieobecne spojrzenie znane tak dobrze wszystkim żonom (rzadziej mężom) i matkom posiadającym na wyposażeniu domowym gracza.

Dzięki temu, że Pete Hines poprosił jednego z dziennikarzy, by zakończył grę i odstąpił mi miejsce, mogłam rzucić okiem, oprócz początku gry, na to do czego doszedł poprzednik, co w tak ekspresowym tete a tete z Fallout 3 nie byłoby wykonalne.

Pozdrowienia z Games Convention. Pete Hines i ja.

W skrócie, nasza przygoda zaczyna się w Krypcie 101, gdzie kreujemy bohatera Fallout 3. Na początku wybieramy płeć postaci, jedną z ras – kaukaską, afroamerykańską, hiszpańską i azjatycką, wygląd twarzy, kolor włosów, oczu itd. Następnie określamy statystki postaci w systemie S.P.E.C.I.A.L – siłę, percepcję, wytrzymałość, charyzmę, inteligencję, zwinność oraz szczęście. Główny watek fabularny dotyczy zniknięcia ojca, który postanawia opuścić Kryptę - jedyny schron, do którego nikt dotąd nie wchodził i nikt go nie opuszczał. Wyposażeni w Pip–Boy 3000 na lewej ręce – urządzenie informujące nas o wszystkim, od stanu napromieniowania, stanu zdrowia po przedmioty, które posiadamy – wyruszamy na poszukiwanie jedynego rodzica, jaki pozostał nam po śmierci matki. I tu zaczyna się właściwa gra, która przenosi nas w okolice Waszyngtonu. Ukończenie głównego wątku fabularnego zajmuje około 20-25 godzin ciągłego grania. Jeśli doliczymy do tego zadania poboczne, wyjdzie godzin 100.

Uruchamiając dźwignię, otwieramy właz krypty i naszym oczom ukazują się skąpane w słońcu zdezelowane pustkowia. Ślicznie smutne. Warto przystanąć w wysokiej trawie i posłuchać jak szumi. Fallout 3 posiada takie... ujmujące drobiazgi, które budują klimat jak szumiący wiatr czy grające w tle radio.

Graliśmy w Pillars of Eternity II: Deadfire – Pillarsy z Karaibów
Graliśmy w Pillars of Eternity II: Deadfire – Pillarsy z Karaibów

Przed premierą

Beta Pillars of Eternity II: Deadfire zwiastuje, że Obsidian dotrzyma złożonych obietnic i gra będzie produkcją większą, ciekawszą i najpewniej lepszą od poprzedniczki. Choć niektóre rzeczy wymagają jeszcze poprawek.

Graliśmy w MU Legend – darmowe Diablo III z nutką MMO
Graliśmy w MU Legend – darmowe Diablo III z nutką MMO

Przed premierą

Webzen postanowił zaatakować graczy nostalgią i przywrócić do życia uniwersum MU w nowej, darmowej odsłonie. Czy ten MMOARPG jest w stanie się wybronić na tle konkurencji?

Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki
Graliśmy w Mount & Blade II: Bannerlord – dużo nowości w systemie walki

Przed premierą

Targi E3 stały się kolejną okazją, by pograć w Mount & Blade II, a dokładniej by zasmakować ulepszonego systemu walki – jako dowódca i jako podkomendny króla w bitwie. Krótka prezentacja zostawiła nas z apetytem na znacznie, znacznie więcej.

Komentarze Czytelników (126)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
03.09.2008 16:54
odpowiedz
jcraft
26
Centurion

Mephistopheles

Dziwna sprawa bo Thiefa 3 ukończyłem i takich błędów jakoś nie uświadczyłem (a grałem bez żadnych modów, bodajże tylko z jakimś oficjalnym patchem).

Wszczebrzeszyn

Oj chodziło mi tylko o przyrównanie tych rzeczy, do wyrzutni miśków i fatmana, są dla mnie tak samo idtiotyczne ale (wiem że są dzikie zwierzęta, ale chodzi mi o to że nie ma drapieżników co jest dla mnie bezsensem w środku Afryki :D ), ale mimo to jakoś z tym dalej grać się będzie dało, przecież od razu to całej gry nie zniszczy, a trailery (i gameplaye) z FC2 oglądałem, nie ma co porównywać wysokiego poziomu dopieszczenia szczegółów przez Ubisoft, do przypadku F3 Bethesdy. Po prostu przyrównałem idtiotyzmy, które z dwóch gier mimo wszystko jakoś poważnie ich nie zepsują.

zakkfan
Panienka wypociła dość durnowatą, bełkotliwą zapowiedź, a śliniące się nastolatki mimo tego steku bzdur i tak łykają i jeszcze są szczęśliwi. Trochę mniej podniecania się chłoptasie, trochę więcej obiektywizmu.

Nie wiem czy mnie nazywasz owym "chłoptasiem", ale na wszelki wypadek chcę ci uświadomić, że nim nie jestem :D , nie uważam F3 za jakąś super-hiper grę, murowany hit, grę roku (którą pewnie nie wiedzieć czemu zostanie), też widzę w nim masę rzeczy, które mi się nie podobają... ale rzeczy które nie dyskwalifikują gry jako wartej kupna. Ale jeszcze do niedawna (czyt. jakieś dwa miesiące temu :D ) F3 to był dla mnie "must have", a teraz nie zamierzam kupować tejże zaraz po premierze ani tym bardziej robić pre-orderu, poczekam aż będzie w jakichś re-edycjach - dużo taniej. Nie widzę w najnowszym "dziele" Bethesdy niczego wybitnego (jak z resztą w każdej ich poprzedniej grze) , ot jest to dla mnie kolejny przyzwoity RPGie w którego warto zagrać, ale nie od razu. (a do czasu reedycji pewnie wyjdzie masa poprawek i modów poprawiających "błędy" Bethesdy, więc będzie się grało znacznie przyjemniej ^_^).

03.09.2008 17:24
odpowiedz
draug_xiii
51
Generał


Kiedys juz ktos napisal ze nie byloby wcale problemu gdyby gra sie nazywala np. wasteland_jakiestamcyferki a cala sprawa oraz niesmak wiaze sie z tytulem gry.

Swoja droga zgodze sie z toba jcraft - mimo iz poczatkowo planowalem preorder to jednak poczekam spora chwile czasu zanim gre zakupie, a jak juz ktoregos dnia po duzej ilosci poprawek oraz modow przeczytam na necie wpis zapalonego fana oryginalnego fallouta oznajmiajacy ze gra jest w koncu grywalna to wtedy uzadze sobie wycieczke do sklepu celem zakupu ww. tytulu.

03.09.2008 17:27
odpowiedz
Mephistopheles
152
Legend

jcraft ---> Musiałeś mieć, bo ta oczojebna poświata w T3 to nie był błąd, tylko "genialny" wymysł twórców. Podobnie jak zostawiające za sobą świecącą smugę strzały, przedmioty błyskające się nawet w egipskich ciemnościach, strażnicy ignorujący obecność Garretta, gdy tylko przylgnął do muru, odebranie mu umiejętności pływania, zastąpienie uber-zajebistych linowych strzał jakimiś badziewnymi rękawicami, a do tego cała masa innych irytujących rzeczy oraz niedoróbek technicznych. Chwała niech będzie fanom, którzy byli w stanie naprawić te rzeczy i zrobić z jakiegoś tam Deadly Shadows prawdziwego Thiefa III.

03.09.2008 17:44
odpowiedz
Wszczebrzeszyn
0
Centurion

@Barai

Kolejny idiotyczny argument fanatyków Bethesdy. Chcesz powiedzieć, że nie powinniśmy oczekiwać od firmy produkującej gry komputerowe ukończonych gier? Nie powinniśmy jako klienci mieć wymagań i podnosić rwetes gdy chcą nam wcisnąć g*wniane rozwiązania? Może Ty lubisz mieć grę, którą ratują tylko mody i patche (http://www.baldurdash.org/TESOblivion/UOPFixList.html).
Nie podoba się miejski zakład komunikacji? Kup se samochód. Nie podobają się drogi? Kup se czołg albo wybuduj samemu. Nie podoba się, że karta jest za słaba do grania w Fallouta? Zrób ją sobie sam. Nie podoba ci się serwis internetowy gdzie ludzie "psioczą" na Fallouta 3? Załóż własny.

03.09.2008 18:16
odpowiedz
jcraft
26
Centurion

Mephistopheles

Naprawdę nie przypominam sobie żadnej oczojebnej niebieskiej poświaty... a już na pewno nie przy otwieraniu drzwi. A grę pogrywałem tylko w nocy (granie w którąkolwiek części Thiefa w dzień nie ma sensu :D), i jakoś ukończyłem ją bez ani jednego ataku epilepsji, czy innych negatywnych dla zdrowia efektów :D.

03.09.2008 18:53
odpowiedz
Mephistopheles
152
Legend

jcraft ---> Pierwszy lepszy link z YouTube'a: http://pl.youtube.com/watch?v=N1Rn0W3Tu4Q .
Faktycznie, akurat tutaj drzwi nie świecą się przy otwieraniu ich wytrychem (to chyba zależy od ustawienia głowy - nieważne, mi akurat właśnie one najbardziej zapadły w pamięć), ale za to wszystko inne się świeci jak niebieskiemu psu jajca. Ktoś powie, że to szczegół - owszem, ale cała gra składa się ze szczegółów, a mając w pamięci poprzednie Thiefy, Deadly Shadows miejscami był dla mnie ledwie grywalny, jeśli brać pod uwagę, że oprócz efektów wizualnych, również sama motoryka uległa małym, acz niezwykle irytującym zmianom. Może i przeciętny człowiek nie zwróciłby na to uwagi, ale ja na takie rzeczy jestem przeczulony i dlatego bardziej niż Fallouta 3, wyczekuję ~1GB modów do niego. A że cierpliwy jestem, to czekanie na nie przeszkadzać mi zbytnio nie będzie. Może nawet kompa zdążę przez ten czas zupgrade'ować - same plusy.

03.09.2008 20:17
odpowiedz
jcraft
26
Centurion

Mephistopheles

No cóż może tobie to wyglądało na "oczojebny" niebieski kolor, ale mi nigdzie powtarzam nigdzie, w grze drzwi przy otwieraniu ich wytrychami nie świeciły mi się na niebiesko, (tak w ogóle grałeś w amerykańską czy europejską wersję, bo ta z hameryki to pod względem błędów i innych irytujących rzeczy znacznie przewyższała znacznie poprawione europejskie wydanie), no i tak jak mówisz ty jesteś na takie rzeczy wyczulony, na mnie jakoś złego wrażenia ten kolor nie wywierał czyli nie walił jakoś po oczach :D (nie wiem może to tylko kwestia monitora, ewentualnie karty graficznej :D ), a w Thiefa 3 grało mi się bardzo przyjemnie, może nie był to ten sam stary dobry Thief (kliiiimat!) którego dawniej pogrywałem, ale w "trójeczkę" grało się przyjemnie.

A tak po za tym - to co myślisz, że bronię F3 to znaczy że nie czekam na tysiąc modów, które ulepszą i poprawią to co Bethesdzie się nie chciało - też mam zamiar na nie poczekać, a później dopiero kupić F3 - nie na odwrót :D

03.09.2008 20:33
odpowiedz
Mephistopheles
152
Legend

jcraft ---> Szczerze, to nie wiem jaka ta wersja była. Miałem ją od kumpla, który Thiefa 3 dostał razem z Hitmanem 3 na jednej płycie dodawanej do jego karty graficznej. Obecnie mam wszystkie Thiefy z Kolekcji Klasyki i tam w T3 grałem już z "dopalaczami".

Co do drugiego akapitu - nigdzie nie pisałem, że tak myślę. Za to dobrze wiedzieć, że nie tylko ja obieram taktykę najpierw mody - potem gra. To oznacza, że rozsądni ludzie wciąż chodzą po tym świecie. :P

03.09.2008 21:06
odpowiedz
scorpinor
0
Konsul

Co do modów do F3 to cytat z dzisiejszej wiadomości zamieszczonej na GOLu:

"Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, nie wiadomo czy w ogóle, Fallout 3 będzie posiadał narzędzia umożliwiające tworzenie modów".

Jeśli tak by było w rzeczywistości to qpa. Wiadomo już, że twórcy będą robić swoje dodatki, które dodadzą nowe questy, ale raz że pewnie dodatkowo płatne, a dwa - poważniejszych zmian nimi nie wprowadzą (w przeciwieństwie do fanów).

03.09.2008 21:12
odpowiedz
Voutrin
105
łojant

wszystkie klutnie i swary sa bez sensu, bo te jest tylko gra..

podoba sie komus spoko, nie podoba sie tez fajnie. wytykanie nierealnosci grom to jedna z najglupszych rzeczy jakie mozna robic, jakby gry byly realne to bylyby w wiekszosci nudne. wiekszosc ludzi zapuszczajac gre, chce sprobowac czegos innego, oderwac sie od dnia codziennego. i male ma znaczenie, czy gdzies tam troche scenariusz sie nie zgadza, czy mozna zakladac magiczne fartuchy. liczy sie dobrta zabawa, jezeli ta wystepuje, to mamy dobra gre.

zreszta tak jak napisalem, wszystkim nigdy sie nie dogodzi. tworcy po pierwsze licza kase, dla nich nie ma znaczenia, czy tam jeden z drugim bedzie sie produkowal na jakims forum. zarabia, to sie beda cieszyc, a na F3 pewnie zarobia i to nie malo, i nic tu krzyki i wrzaski nie pomoga :-]

03.09.2008 21:18
😃
odpowiedz
jcraft
26
Centurion

Mephistopheles

A gdzie owe "dopalacze" można znaleźć? Bo z chęcią tym razem Thiefa 3 przeszedł bym z nimi :D
(a jakoś tak nagle ochota mnie naszła :D)

03.09.2008 22:03
odpowiedz
Mephistopheles
152
Legend

jcraft ---> Przede wszystkim konfiguracja - wystarczy pogrzebać w kilku pliczkach tekstowych, żeby sam gameplay był bardziej thiefowy. Dzięki tym instrukcjom można zmniejszyć ten gargantuiczny HUD, ustawić bieganie jako domyślne, usunąć uczucie lagowania, naprawić Garrettowi kręgosłup, coby wychylanie zza rogu nie zajmowało mu pół dnia itd. - http://www.tweakguides.com/TDS_6.html
Następnie wypada podmienić tekstury na nowe - ładniejsze i w wyższej rozdzielczości. Ten pack jest nadaje się idealnie. - http://www.john-p.com/textures/Thief-DS/index.shtml
Niestety nie mam namiarów na najważniejszy programik odpowiedzialny za zniknięcie niebieskiej poświaty, błyszczących gratów i świetlistych cumshotów wystrzeliwanych wraz ze strzałami. W każdym razie aplikacja była malutka i wyglądała z pozoru jak projekt studenta informatyki na pierwszym senestrze, pisany w C++ i w całości opierający się na instrukcji switch(), jednak wystarczyło kilka kliknięć, aby zdziałać za jego pomocą cuda. Jeśli będziesz mieć czas i chęci, to naprawdę polecam poszukać tego ustrojstwa w sieci, bo naprawdę warto. Na pewno na jakimś forum Thiefa będą w stanie z nim pomóc.

03.09.2008 22:43
👍
odpowiedz
jcraft
26
Centurion

Mephistopheles

Tak w skrócie: WIELKIE DZIĘKI :D

04.09.2008 00:33
👍
odpowiedz
strelnikov
80
Senator

Wszczebrzeszyn -->

czapka z glowy;) nie bylem na tym formum ponad 2 lata (od kiedy zlikwidowali dzial Combat Mission) ale .... czekam na fallout'a ostatnie 10 lat i tak po ok 7 przestalem miec nadzieje ...

Widzisz mysle ze to jest tak, iz wiele osob ktore czyta posty tutaj to sa bardzo mlodzi gracze - nie czaja klimatu Fallouta, nie wiedza tak naprawde o czym do nich mowisz. Zobacz- F1 i F2 pojawily sie 10 i 11 lat temu ... dzisiejszy 20 latek mial wtedy 10 lat i na pewno nie gral w takie gry gdyz ich nie rozumial;) poza tym nie byly do dzieci skierowane. Innymi slowy wykonales piekna prace ... niestety wszystkie Twoje pkt. z wymienionymi wadami to prawda ... dziwi mnie tez podejscie niektorych - nie odrozniaja idiotyzmu od fantazj.

Dzis jak sam zauwazyles swiat sie zmienil nieco (tylko wojna nigdy sie nie zmienia;) i liczy sie KASA a nie JAKOSC. W zasadzie NIEZATRUDNIENIE TWORCOW F1 i F2 PRZY pracach NAD OBLIVION:F3 DAJE GWARANCJE IZ GRA BEDZIE NUDNA i SZTAMPOWA A NIE WCIAGAJACA I POCHLANIAJACA PRZYGODA O SZEROKO ROZBUDOWANYM WATKU SPOLECZNYM (nawet jesli to spolecznosc lokalna;)

Ale mam dla Ciebie pocieszajaca informacje - Briana Fargo reanimuje protoplaste F1 i F2 - czyli Wasteland. Jak wiesz ma do niego prawa autorskie wiec istnieje szansa ... nawet za 10 lat ;))

04.09.2008 07:24
odpowiedz
Wszczebrzeszyn
0
Centurion

@ strelnikov
Heh, ja sam jestem z rocznika 86, a w Fallouta po raz pierwszy grałem w 2001 r. Zresztą 2 razy go odinstalowywałem i dopiero za trzecim się nie poddałem i przeszedłem trochę dalej niż kilka metrów (konkretnie dotarłem do wyjścia jaskini) i tak to się u mnie zaczęło.
A o Wasteland wiem, jeszcze Afterfall (jeśli wyjdzie) może będzie w stanie zapełnić lukę jaką po sobie pozostawił Fallout. Zobaczymy.

04.09.2008 09:47
😁
odpowiedz
MrXX
75
Generał

Generalnie staram sie nie zabierac glosu na takich forach ale..... nie wiem czy mam sie smiac czy plakac nad ta wasza POWAZNA dyskusja.

Wszczebrzeszczyn ---------> no cóż. Gratuluję zaangażowania w wątek. Bez obrazy chłopie ale wydaje mi się że masz jakiś problem ze sobą. Czepiasz się wszystkiego i mam wrażenie że strasznie na siłę.

18. Zmiana kompozytora. ---- no fakt to jest po prostu tragedia. Miliony fanów fallauta nie przeżyje tego.
19. Stimpaki (zastrzyki dla tych co nie grali w poprzednie częsci), które leczą złamania (rotfl) albo uszkodząną głowę (rotfl*10^6). ----------- w poprzednich częściach leczyły zdrowie nawet wtedy kiedy ci został 1HP - też rotlf chyba powinien być ???? (Hello! Hello! It is just a fuck... GAMEEEE!!!!)
15. Schrony, których nawet po 200 latach od wojny nikt nie może opuszczać. -----------> ach jej. Kurna. SKANDAL!
17. Gwałcenie tytułu Fallouta, podwędzenie praw do tytułu Troice, niezatrudnienie twórcó Fallouta choć deklarowali pomoc. -------------> na tak deklarowali pomoc i ich nie zatrudnili. Pieprze - nie gram w nowego fallouta!
27. Kompas i wskazująca strzałka żeby upośledzeni wiedzieli dokąd iść. ---------> mój ulubiony punkt - MEGA ROTFL !!!! Wyluzuj chłopie - GET A LIFE!
39. Koleś znalazł nuka colę i wykorzystał kapsle, dodając je do swojej kasy. Ciekawe jakim cudem nie wylał zawartości butelki majac ją otwartą? -----------> hmmmmmm. Może napisz oficjalne zapytanie do twórców gry. Niech zwołają jakąś konferencje prasową. Szyyyyybko!!!!!
7. Przykład poczucia humoru pracowników Bethesdy, który rzekomo był inspirowany poprzednimi Falloutami: list w skrzynce pocztowej, z którego dowiadujemy się, że rodzina została przyjęta do schronu, ale widać uściskające szkielety w domu - nie zdążyli do schronu / nie sprawdzili poczty. Hahaha... Oczywiście nikt nie każe się z tego śmiać, ale to pokazuje jak upośledzeni są pracownicy Bethesdy. --------------> upośledzeni pracownicy Bethsedy. No gratuluje. Moim zdaniem upeśledzony to jesteś ty. Miej więcej szacunku do ich ciężkej pracy.

Generalnie prawie na każdy z twoich podpunktów można krótko i niecenzuralnie odpowiedzieć. Mam wrażenie że masz jakiś problem ze sobą. Twoja krytyka (może konstruktywna tylko w kilku punktach - a i tak właściwie gówno wiesz o grze bo bazujesz na filmikach z netu) przypomina mi typowego Polaka. Nic mu się nie podoba najlepiej wszystko zjebać.
Mało tego że wymyślasz jakieś problemy to do tego obrażasz ludzi którzy latami pracowali nad nowym Falloutem. A to już poważna sprawa.
Ciesze się że nie kupisz Fallouta 3. Mam nadzieję również że nie ściągniesz go z jakiegoś Torrenta czy Warezu - bo według ciebie gra będzie szmaciarska, głupia, słaba itd, itp.
Nie wiem ile masz lat, nie wiem czy grałeś (a jeśli to kiedy) w poprzednie części.
Ja grałem w F1 i F2 od razu po premierze. I wiem że są to gry Wielkie. I wiem zę F3 na pewno nie pobije poprzedniczek. A wiesz dlaczego? Bo kiedyś stawialo sie na grywalnosc i innowacje a nie powielanie. Proste. Czy jesli Fallout 3 nie mial by poprzednikow to czy tez bys tak tutaj szczekal? Chyba nie.

Chlopie to tylko gra. Nie przezywaj tak tego emocjonalnie. Wez dziewczyne na lody, ochlon. Cokolwiek...

04.09.2008 10:03
odpowiedz
draug_xiii
51
Generał

MrXX

Doczepie sie tylko jednego. Wszczebrzeszyn ma calkowite prawo do krytyki pracownikow Bethesdy a ich wg. ciebie ciezka prace to mozna o dupe rozbic jesli jest to praca wykonana nierzetelnie. Z jednego istotnego powodu. Place - wymagam aby produkt przedstawial najwyzsza jakosc. Biorac pod uwage iz klienci juz przy ich poprzednim tytule mogli sie czuc oszukani wzgledem jakosc/cena oraz dodajac do tego informacje jakie juz posiadamy o grze to tylko umacnia nas w przekonaniu iz ich kolejny produkt bedzie niegrywalny do czasu az strona fanowska sie za niego nie zajmie (tak jak z ich poprzednim dzielem). I nie czarujmy sie, nawet jesli to bedzie najwiekszy gniot to fani te gre kupia i wydadza swoje ciezko zarobione pieniadze z tego i wylacznie powodu ze taka jest natura "fana" czy tez kolekcjonera.

04.09.2008 10:10
📄
odpowiedz
MrXX
75
Generał

draug_xiii ---------> Płace - wymagam. Ok - w sumie racja. Tylko że wiesz. Z grami to chyba jest trochę inaczej. Nie podoba się - nie kupuj. Proste.
Jeśli ktoś ma obawy co do jakości gry to po prostu niech jej NIE kupuje. Niech poczeka na demo (nie wiem czy będzie), opinie w prasie itd... Naprawdę nikt nikogo nie zmusza do kupowania gry. Jeśli ktoś czuje się oszukany Oblivionem to niech nie kupuje F3 - w końcu to ci sami ludzie robią. Proste jak pieprzenie.

Aha i co do natury fana. Fanem chyba nie jestem ale ludzie chyba mają świadomość że gre się kupuje nie po to by ją postawić tylko grać. A gra się chyba w gry które się podobają? No i co najważniejsze. NIKT ich nie zmusza do kupowania. Wiedzą co kupują. Od tego jest prasa, internet i dema.

Owszem nie odbieram nikomu prawa do krytyki. Tylko na litość boską..... krytyka a krytyka to 2 różne sprawy. Bądźmy poważni. Chociaż trochę. Bo czepianie sie o pierdoły to naprawdę już absurd.

04.09.2008 21:21
odpowiedz
strelnikov
80
Senator

Wszczebrzeszyn -->

OMG;) no to mi dopiero uswiadomiles jak stary jestem;)) jakies 15 lat starszy od Ciebie;)) Coz - wiec pocieszajacym jest, iz sa tacy wlasnie gracze - ale szczerze powiem ze wiekszosci osob w wieku ~20 lat ktore znam, a ktore graja w gry nigdy nie graly wczesniej w Fallout'a - po stylu w jakim sie wypowiadasz oraz znajomsci tematu (wszak nie tylko swiata gry) ocenilem ze jestes starszy - sorry;)

MrXX -->

szczerze wszystko to co napisal Wszczebrzeszyn jest prawda. Po prostu zalezy mu na grze i z coraz to czesciej naplywajacymi informacjami o F3 jest pewnie coraz bardziej zaniepokojony... nie dziwie sie mu poniewaz mam dokladnie te same odczucia a co najmniej 80% z 43 pkt. ktore wymienil sam odnotowalem - zreszta mozesz sprawdzic na http://www.nma-fallout.com/ (na forum zobacz to sie przerazisz;) ze nie jest to odosobniona opinia - wrecz przeciwnie, wiekszosc fanow Fallout ma te same watpliwosci. Poinformowal w sposob uczciwy dlaczego F3 nie bedzie juz tym czym byly F1 i F2 - tyle - nie musisz go krytykowac, po prostu idz do sklepu kup gre i porownaj ze swiatem z czesci poprzednich to sam ocenisz. Natomiast widzisz - ten F3 to taki mix Stalkera i HF2 ... (nawet w HF2 swiat wyglada realistyczniej) osadzony w klimatach siwata postnuklearnego z wykorzystaniem praw autorskich do tyt. Fallout. Tyle.

04.09.2008 21:37
😒
odpowiedz
MrXX
75
Generał

Jak dla mnie krytyka Pana wszczebrzeszczyna przypomina mi pisk dziecka z piaskownicy.

Zrozumcie. Skończyły się czasy gier kultowych. To se ne wrati. Nie ma co liczyć że jakikolwiek sequel dorówna "pierwowzorowi"
Zawsze to co jest pierwsze jest najlepsze.

Master of Magic - nikt nie zrobił nic lepszego
Master of Orion - tak samo. Jedynka i dwója spod szyldu Microprose były najlepsze. Co zrobili z Moo 3 ..... sami wiecie
UFO Enemy Unknown - było coś lepszego? Chyba nie
Need for speed. Najlepsza część ? Porsche.... sprzed ilu to lat?????????
Fallout Tactics ---> a co to niby miało z prawdzimym falloutem wspólnego
Civilization -----> czy część czwarta jest najlepsza? Ja jakoś najmilej jednak wspominam Civ 2
Heroes ------------> dla wielu najlepsza była część 3

Naprawdę skończyły się te czasy. Teraz gry robi się dla kasy. Brak w nich świeżości. Brak pomysłów. Po prostu to wszystko już kiedyś było. Teraz gry się upraszcza - np. Sid Meiers Civilization Revolutions czy jakoś tak ---- no żesz kur.... ludzie! To gra dla dzieci! (podobnie jak chwalony - nie wiem za co - SPORE)

Ile osób z nas pamięta w/w gry? A kto pamięta pierwszego Jagged Alliance? Laser Squad? Ech................
Nie obiecujmy sobie za dużo. Fallout 3 NIGDY nie będzie taki jak F1 i F2......
Ja sam wolałbym aby Fallout 3 był taki jak 1 i 2. Rzut izometryczny, walki tylko i wyłącznie w turach. Ale świat idzie do przodu. (a gry się chyba trochę cofają). Wszystko ma być większe, ładniejsze..... tylko że brakuje tego czegoś......

05.09.2008 00:26
odpowiedz
strelnikov
80
Senator

Sorry stary ale chyba nie nam decydowac o tym co wroci a co nie ... ;)

Teraz zobacz sam co napisales ...

1. "...Jak dla mnie krytyka Pana wszczebrzeszczyna przypomina mi pisk dziecka z piaskownicy..."
przykro mi ale nie znam dziecka w piaskownicy ktore np. wie co to jest lazy animation

2. "...Zrozumcie. Skończyły się czasy gier kultowych..."
FarCry (cz.2 zaraz w sklepach), HL (2 zrealizowana), Combat Mission (3 czesci), IL-2 Sturmovik (7 lat pracy i co 2 lata nowe wydanie), Silent Hunter (4 czesci, tylko 2 byla badziewiem, kazda nastepna to rozwoj).... znajde jescze kilka tytulow ktore grona wielbicieli uwazaja za kultowe

3. "...Nie ma co liczyć że jakikolwiek sequel dorówna "pierwowzorowi"..."
- wspaniale Hidden & Dangerous bylo jednak gorsze od czesci 2
- to samo HL
- to samo SH (tu porownuje z czescia III i IV poniewaz cz.II byla do ... smietnika;)
- to samo CM
- to samo IL-2
- to samo Fallout
- to sam Wolf.3D
- to samo Battlefield
- to samo UFO o ktorym mowisz - cz.2 Terror from the deep byl lepszy jak 1 Enemy Unknown
- to samo z cala seria Panzer General
- to samo z cala seria Ultimy
- to samo z cala seria Eye of the Beholder
- to samo z kiepskim Baldursem gdzie i tak 2 byla lepsza jak 1
- to samo z Max Payne

MrXX mysle ze to zalezy naprawde od Tworcow gry jak i oczywiscie lub glownie teraz jak sam zauwazasz od budgetu. Tak naprawde swoim stwierdzeniem "...Naprawdę skończyły się te czasy..." czy "...To se ne wrati..." przyznajesz racje Wszczebrzesczynowi. Sam widzisz ze kiedys byly gry robione bardziej z ambicja a obecnie dla kasy. On wlasnie te roznice podal na tacy dlatego jego wypowiedz ma powazne znaczenie - zobacz formu o ktorym Tobie mowilem, tam sa ludzie z calego swiata i ... mowia dokladnie o tym samym ;)

Mysle ze nie ma co sie spierac gdyz sens jest ten sam. . Pewnie i Ty i on i ja kupimy F3 przynajmniej z checi zobaczenia jak bedzie wygladac ta produkcja. Mnie tak jak Wszczebrzeszyna boli fakt iz to bedzie strzelanina o ograniczonym zakresie - jaki to Fallout sam powiedz w ktorym nie ma wedrowki i przygody a skoki z miejca na miejsce a wszystko masz pod reka;) To jest niestety - o czym sam mowisz i Ty - realizm wspolczesnego swiata : zrobic minimum, nienarobic sie , zarobic jak najwiecej przy odp. wydatkach na promocje.

Natomiast fakt is mozesz zabic czlowieka na kilka sposobo i odstrzelic mu czlonki natomiast nie mozesz korzystac z uslug prostytutki mnie rozwalil najbardziej w tym wszystkim ... lolz ... nawet najbardziej jakbym chcial nie mam jak wyobrazic sobie F3 jako realny swiat - po prostu bedzie zabawnie/dziecinnie tyle ze szkoda iz kosztem takiego tytulu jak Fallout ;)

05.09.2008 09:37
odpowiedz
draug_xiii
51
Generał

MrXX

Piszesz

Zrozumcie. Skończyły się czasy gier kultowych. To se ne wrati. Nie ma co liczyć że jakikolwiek sequel dorówna "pierwowzorowi"

a ja do znudzenia bede podawal przyklad Blizzarda ktora to firma jest potezna (o ile nie najpotezniejsza po ostatniej fuzji) korporacja zwiazana z grami. I jakims cudem oni potrafia robic gry ktore maja szanse przescignac pierwowzory. W SC2 wiele osob mialo okazje juz zagrac i dziwnym trafem wszyscy sa zachwyceni, nikt nie odmawia tej grze najwazniejszych cech, mianowicie klimtu i grywalnosci. Tak wiec da sie, co wiecej da sie w przypadku przeogromnego koncernu w ktorym tez zapewne jest cala masa ksiegowych ktorzy tylko licza pieniadze.
Ta firma udowadnia ze mozna rowniez sie wsluchac w glosy fanow i wykozystywac ich sugestie oraz pomysly.

Ale bethseda ma to w dupie. Dlatego warto glosno mowic o tym co sie nie podoba, dlatego warto krytykowac, bo skoro jest firma taka jak Blizzard ktora powaznie traktuje klienta to byc moze w innych firmach tez ktos sie znajdzie kto glos krytyki uslyszy. A im wiecej tych glosow tym wiekszy bedzie mozna osiagnac efekt.

05.09.2008 13:48
odpowiedz
jura80
46
Pretorianin

far cry 2 smierdzi konsola, fallout 3to juz wogule, spore zawiodl,cod nowy moze, zagram w cos w tym roku na piecu jeszce ? oby pure byl w miare...

draug_xiii, a ja ci mowie ze starcraft 2 jest robiony pod katem konsoli, moga sie smiac niedowiarki ale zobaczycie za rok

05.09.2008 14:05
odpowiedz
Mephistopheles
152
Legend

"a ja ci mowie ze starcraft 2 jest robiony pod katem konsoli, moga sie smiac niedowiarki ale zobaczycie za rok"
Podejrzewam, że my, niedowiarki, moglibyśmy pośmiać się z tego dłużej niż rok. Zwłaszcza, że SC2 na żadną konsolę nie został nawet zapowiedziany, a wszystko - łącznie z opiniami ludzi, którzy już w niego grali - wskazuje na to, że w kwestii samej rozgrywki praktycznie nie różni się od pierwszej części. No, chyba, że SC1 również był robiony "pod kątem konsol" - wtedy wszystko by się zgadzało.

05.09.2008 14:10
odpowiedz
jura80
46
Pretorianin

scorpinor. mnie sie tam crysis podobal,gralem w demo jedynie, mial klimat, niewiadomo co sie dzieje, akcja zaskakuje, zeby szybki to zle? poprostu dynamiczny, czy napakowany shadeami klocilbym siew koncu niezle obcieli detalami z porownaniu z wczesniejszymi filmikami, ale to wiadomo kto by zagral ale o tym wiemy, natomiat co wnosi fc2 procz masy efektow pogodowych, ruszajacych sie efektownie drzew,galezi, lisci,czy zmian por dnia i nocy, mega ostrych tekstur na postaci, zwyczajne strzelanie i do tego czuc jak dlabli jakby gosc strezlajac sterowal padem,a nie myszka, trudno jesli tego na filmach niezuwazasz to poogladaj wiecej fpsow konsolowych i pecetowych zauwazysz roznice,jesli nie teraz to przy premierze,widac to golym okiem, nieinstresuje mnie czy gra czy nawet rpg ma w pizdu shaderow i innyh wodotryskow najwazniejsze zeby zachowal "klimat" interfejsu pod dany pecet czy konsole zeby "czulo" sie ze gra sie w gre konsolowa czy pecetowa, f3 moze byc fpsem nie musi byc izometryczny ale by poozoastal pecetowy, a to co ja widze to tylko lakniecie na wielka kase z konsoli i olanie przylozenia sie i zzrobienia pozadnie shudowanej (chyba tak sie to zwie;) kontynuacji pecetowej, niechce sie ludziom i tyle, zbyt wielka kasa idzie teraz z gier na konsole(alebo terminy ich sciagaja,moze nie maja czasu sie przylozyc, podlubac nad tym wiecej) moze za dwa lata jak juz nic nie wymysla na konsoli powroca do pc, i znow zaczna robic jak nalezy miodnie i grywalnie z sterowaniem , poruszaniem typowo pecetowym( przyklad mass affect jak sie chcialo potrafili sie przylozyc i efekt wyszedl na powinien dla peceta czyli klamy i myszki)
tak samo widze mafia 2 hud niestety tez pod konsola idzie

08.09.2008 12:43
odpowiedz
jura80
46
Pretorianin

Mephistopheles. Zwroc uwage ze w czasach wyjscia pierwszego starcraft konsole nie mialy zdobytego tak wielkego rynku, dopiero raczkowaly,teraz to na konsolach bije sie wielkie fortuny , teraz to pcmozna by ujac jest w tej drugiej linii, co do sc2 styl dynamika poruszanie sie animacja, sposob przedstawienia pola akcji bardzo przypomina rozwiazania konsolowe, przyjrzysz sie takim tytulom jak halo wars, toms clancy ends war czy stormrise klika razy ogladnij animacje jak wygalda spsob poruszania przedstawienia calego pola walki i zobaczysz ze sa podobienistwa

08.09.2008 13:09
odpowiedz
Mephistopheles
152
Legend

A to ciekawe, bo mi dynamika i przestawienie pola (nie licząc możliwości częściowego obrotu kamery) jak byk przypomina SC1. A jeśli poruszanie się i animacja jednostek mają być wyznacznikami konsolowości (zwłaszcza w grze, która na konsole nie powstaje, d'oh!), to ciekawy jestem co sądzisz o Zerglingach, Dragoonach i wielu innych co bardziej aktywnych postaciach z pierwszego StarCrafta. Chociaż... Nie... Patrząc na jakość dotychczasowych argumentów chyba jednak nie chcę wiedzieć. Wystarczy, że przeczytałem, jak to Blizzard musi w grze stricte pecetowej zżynać rozwiązania z konsol...

08.09.2008 13:23
odpowiedz
jura80
46
Pretorianin

trudno ty wierszysz w swoje, ja dalej twierdze swoje, jak patrze na cale pole akcji, skierowanie jednostek kat ich patrzenia na plansze,rozniez ich animacje to odrazu jak burza widze takowego halo wars czy ends wars, poprotsu typowo konsolowe,ale zobaczy sie za rok...byc moze sie myle byc moze nie...ale pozostaje przy swoim

08.09.2008 13:40
odpowiedz
Mephistopheles
152
Legend

Ja nie wierzę. Ja wiem.

08.09.2008 23:48
😊
odpowiedz
Soleil Noir
20
Centurion

negativ69
"zdezelowane pustkowia" - skrót myślowy. Patrz: obrazek obok.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze