Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Pokemon Sword Przed premierą

Przed premierą 17 czerwca 2019, 16:29

autor: Jaszczomb

Graliśmy w Pokemon Sword & Shield – powrót z tarczą czy na tarczy?

Na jesień premiera jednego z największych hitów Nintendo – Pokemon Sword & Shield. Przeanalizowaliśmy dotychczas ujawnione nowości i jest w nas tyle nadziei, co wątpliwości.

Zapowiadana premiera gry: listopad 2019.

Artykuł powstał na bazie wersji Switch.

AllegroGG Wszystko dla Graczy

„Złap je wszystkie”? Nie tym razem, bo studio Game Freak nie stworzyło animacji dla wielu uwielbianych stworków. Targi E3 przyniosły sporo informacji o nowych Pokemonach, choć niektóre z nich napawają niepokojem. Czy na nowej platformie Nintendo Miecz okaże się wyszczerbiony, a Tarcza dziurawa?

Pokemon Sword & Shield w skrócie:
  1. Producent: Game Freak
  2. Data premiery: 15 listopada 2019
  3. Platforma: Nintendo Switch
  4. Generacja pokemonów: ósma.

Fani serii Pokemon niecierpliwe czekali, aż Nintendo zdecyduje się przenieść kieszonkowe stworki na Switcha, a przedsmak w postaci spin-offu Pokemon: Let’s Go, Pikachu!/Eevee! tylko zaostrzył ich apetyt. Nostalgia nostalgią, powrót do Kanto był ciekawy, ale gracze czekali na pełnoprawny sequel – z ponad setką nowych poksów, nieodwiedzanym wcześniej regionem i świeżymi rozwiązaniami w kwestii rozgrywki. Zaprezentowane na targach E3 nowości to jednak zbyt mało, abyśmy z optymizmem patrzyli na przyszłość.

Sytuacja wydawała się jasna – Nintendo chciało wykorzystać popularność smartfonowego Pokemon Go przy sprzedaży Let’s Go, Pikachu. Dlatego w pierwszych Pokemonach na Switcha nie uświadczyliśmy walk z dzikimi stworkami i skupialiśmy się na zręcznościowym rzucaniu pokeballem. Nikt się tym specjalnie nie przejmował, bo ta prawdziwie RPG-owa kontynuacja miała ukazać się nieco później. Po prezentacji Pokemon Sword & Shield i wysłuchaniu tego, co twórcy mają o nich do powiedzenia, nie jesteśmy już pewni co do wyższości zapowiedzianej odsłony nad zeszłorocznym spin-offem.

Oczywiście, widzieliśmy dopiero pierwsze materiały, twórcy nie ujawniają w wywiadach zbyt wiele, a do premiery zostało niemal pół roku. Pokemon Sword & Shield mogą nas jeszcze pozytywnie zaskoczyć, na razie jednak podzielimy się kilkoma poważnymi obawami. Oto czego się boimy.

Pokemon home czy pokemon prison?

Przedmiot obaw: okrojona liczba pokemonów;

Jeśli się uda, to: pokemonów będzie mniej, ale walki staną się lepiej zbalansowane;

… ale jeśli się nie uda, to: stracimy dostęp do wielu ciekawych poksów.

Zaczynamy od największej kontrowersji, po której wieloletni fani serii wciąż nie mogą się podnieść. W Sword & Shield trafimy do nowego regionu Galar, gdzie na ogromnych, otwartych przestrzeniach zobaczymy rozmaite dzikie pokemony. To, jakiego stworka napotkamy, zależeć będzie przede wszystkim od tamtejszych warunków atmosferycznych i pory dnia, także całkiem pomysłowo rozwiązano kwestię wykorzystania stosunkowo niedużego terenu do pomieszczenia hord odmiennych stworzeń. Trzeba przecież pamiętać, że obecnie mamy ponad 800 rodzajów kieszonkowych potworków, a nowa odsłona powinna przynieść co najmniej kolejną setkę. No i tutaj właśnie zaczynają się schody.

3 problemy Pokemon Sword & Shield – powrót z tarczą czy na tarczy? - ilustracja #1

Podczas pokazu rozgrywki twórcy przyznali, że w nowych odsłonach serii nie zobaczymy wszystkich pokemonów, a jedynie te, które żyją w regionie Galar. Powód jest prozaiczny – stworzenie modelu i animacji dla każdego istniejącego pokemona byłoby potwornie czasochłonne. I takie tłumaczenie ma jeszcze jakiś sens. Problem w tym, że podczas tego samego pokazu przedstawiono usługę Pokemon Home, czyli sposób na przenoszenie złapanych podopiecznych do chmury. Będziemy mogli trzymać w jednym miejscu kolorowe potworki z Sword & Shield, Go i Let’s Go, ale też wszystkie uzbierane na 3DS-ie, tj. gier Sun, Moon, X, Y, Alpha Sapphire i Omega Ruby. Co dalej? No nic, bo według ujawnionych informacji wyciągnąć stworki z chmury będziemy mogli wyłącznie do Miecza i Tarczy, a te z kolei nie będą w stanie wielu z nich wyświetlić. I tak Pokemon Home zamienia się w Pokemon Prison.

Podróżnik w czasie

Każda nowa odsłona pokemonów nie zawsze oznacza porzucenie starej ekipy podopiecznych i rozpoczęcie zabawy od zera. Od 3. generacji, a więc gier Ruby i Sapphire, możemy przerzucać ulubione stworzenia do nowej gry. Co ciekawe, jeśli uda Wam się przepchnąć ulubieńca aż do 6. generacji (Omega Ruby lub Alpha Sapphire), otrzymacie specjalną nagrodę Time Traveler Award.

Z jednej strony Nintendo chciałoby połączyć postępy z różnych platform, ale z drugiej – japoński gigant wydaje się nie mieć na to sensownego pomysłu. Być może Home ma zostać wykorzystane w przyszłości, ale jak na razie pokazano nam wyjątkowo bezużyteczną usługę.

Cyberpunk 2077 na chłodno – analiza nadchodzącej gry CDPR
Cyberpunk 2077 na chłodno – analiza nadchodzącej gry CDPR

Przed premierą

CD Projekt Red jeszcze raz zaprosił nas na pokaz rozgrywki z Cyberpunka 2077, który widzieliśmy w Los Angeles. Wiedząc już, czego mamy się spodziewać, pojechaliśmy przygotowani, by sceptycznym okiem wyławiać szczegóły i odkrywać sekrety gry.

Cyberpunk 2077 wygląda rewelacyjnie! Widzieliśmy gameplay na E3
Cyberpunk 2077 wygląda rewelacyjnie! Widzieliśmy gameplay na E3

Przed premierą

Cyberpunk 2077 w ciemno był typowany na grę targów E3 2019 i teraz nie mamy wątpliwości – Polakom udało się spełnić oczekiwania, nawet jeśli dali nam tylko datę premiery, krótki trailer i znanego aktora.

Baldur’s Gate 3 naszych marzeń – czego oczekujemy od powrotu legendy RPG?
Baldur’s Gate 3 naszych marzeń – czego oczekujemy od powrotu legendy RPG?

Przed premierą

Wiedzieliśmy, że Baldur's Gate powróci. Teraz, kiedy wiemy, że robi to Larian Studios, możemy odetchnąć. Jednocześnie nic nie stoi na przeszkodzie, by pogdybać i pomarzyć o tym tytule. W końcu to gra, bez której wielu z nas by tu nie było.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.06.2019 09:10
Wielki Gracz od 2000 roku

Jakie brzydkie te pokemony.

18.06.2019 09:20
konewko01
odpowiedz
2 odpowiedzi
konewko01
1
Pretorianin

Brzydkie czy nie, nic nie pobije designu poków z 5 generacji. To dopiero były maszkary.

19.06.2019 10:53
teodric
😒
teodric
16
Zbuntowany Android

Ta Jinx, czy Mr. Mime to tak piękne pokemony na pewno piękniejsze od Lilliganta, Emolgi....

19.06.2019 10:56
adam11$13
1
adam11$13
71
Phantom Thief

Ja wiem, że nostalgia i w ogóle, ale w piątek generacji pojawiło się mnóstwo naprawdę świetnych projektów pokemonów.

18.06.2019 13:15
Sasori666
odpowiedz
Sasori666
129
Korneliusz
4.0

Na samą myśl o tym dynamxie odechciewa mi się w to grać. Kto to wymyślił i jak to przeszło? Jest to głupie i nieciekawe.

18.06.2019 13:55
konewko01
odpowiedz
konewko01
1
Pretorianin

Dynamax nie jest aż tak beznadziejnym pomysłem jak mega ewolucje, które roz...zepsuły cały metagame. Od momentu jak w grach była dostępna pierwsza mega ewolucja to na luzie można było kosić wszystko co się rusza jednym poksem. Tutaj sytuacja jest trochę inna, bo dynamax nie jest wymagany podczas walki i trwa tylko 3 tury.

Tak czy inaczej...
>dynamaxed wailord xD

post wyedytowany przez konewko01 2019-06-18 13:56:14
19.06.2019 11:42
adam11$13
odpowiedz
adam11$13
71
Phantom Thief

Koncepcja tych gigantów całkowicie do mnie nie trafia. Mega-ewolucje były spoko, ale to dynamocoś wygląda mega biednie.

Poza tym liczę, że usprawnią silnik gry. Let's Go chodziło na lekko upudrowanym silniku gier z 3DS-a i było to widać - brak w animacjach lub ich recykling, sporo mniejsza możliwość igerenncji z pokemonami z drużyny.

20.06.2019 12:50
cycu2003
odpowiedz
cycu2003
179
Legend
6.0

Ja się boję, że dla mnie ta formuła się już wyczerpała. Grałem we wszystkiej generacje i niestety przy ostatnim GO Pikachu wynudziłem się strasznie. Wszystko wtórne, brak fabuły, zbijanie gymów, elite 4 i koniec...zwiastun S&S mnie nie zachwycił, dynamax w ogóle i szczerze nie zapowiada się nic przełomowego skoro jeszcze tego nie pokazali. Wiadomo, zawsze sprawdzały się te same schematy ale nie wiem czy już dla mnie :/

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze