Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Far Cry: New Dawn Przed premierą

Przed premierą 7 grudnia 2018, 08:30

autor: Marcin Strzyżewski

Gracz od czasów pierwszego Prince of Persia. Niemal zawalił szkołę przez Settlersy II.

Widzieliśmy Far Cry: New Dawn – postapo na różowo

Po prehistorii, przedmieściach Ameryki i krótkich wycieczkach do Wietnamu oraz na Marsa, Far Cry zabierze nas do kolorowej postapokaliptycznej przyszłości.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Far Cry: New Dawn – farbowana apokalipsa

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Kiedy dostałem zaproszenie na pokaz nowego Far Crya i dowiedziałem się, że po prehistorii Ubisoft zrobi wypad w postapokaliptyczną przyszłość, nie byłem zdziwiony. Far Cry 5 wystarczająco jasno to sygnalizował, i to nie tylko w zakończeniu. Zniszczony wojną nuklearną świat może jednak wyglądać na wiele różnych sposobów. Mogliśmy dostać grę w stylu Na drodze gniewu albo raczej Drogi McCarthy’ego czy polskiej Neuroshimy. Ostatecznie jednak New Dawn to coś jeszcze innego.

Miejsce akcji stanowi hrabstwo Hope w stanie Montana, dokładnie to samo, które przemierzaliśmy w Far Cryu 5. Od momentu, w którym na Amerykę Północną (i nie tylko) spadły bomby nuklearne, upłynęło 17 lat. Zima atomowa zdążyła już minąć i nastąpiło coś, co twórcy określili jako „super bloom” – wielkie kwitnienie. W efekcie Hope County wygląda... no cóż, bardzo podobnie jak przed wojną.

Widzieliśmy Far Cry: New Dawn – postapo na różowo - ilustracja #1
Choć sporo się zmieniło, to wciąż ta sama Montana.

CO WIDZIELIŚMY?

Szczerze mówiąc? Niewiele. Na około dwa tygodnie przed oficjalną zapowiedzią gry odwiedziliśmy Londyn, gdzie małej grupie dziennikarzy z całej Europy pokazano pół godziny rozgrywki, której na żywo oddawał się pracownik studia. Uczestniczyliśmy także w prezentacji dostarczającej podstawowych informacji o grze i obejrzeliśmy niefinalną wersję trailera.

FAR CRY: NEW DAWN – KIEDY I ZA ILE
  1. Data premiery: 15 lutego 2019 roku
  2. Cena: 179,90 zł w Ubistore za wersję PC

W nowej produkcji zobaczymy tylko fragment mapy z „piątki”, co fabularnie tłumaczone jest wciąż utrzymującą się w części hrabstwa radiacją. Znane lokacje wyglądają jednak inaczej niż kiedyś. Zabudowania są zrujnowane, a czasem także odbudowane z wykorzystaniem różnych śmieci. Dodatkowo wszędzie pełno jest różowych kwiatów. To zdecydowanie nie jest postapo znane z klasyki gatunku. Nie ujrzycie tu szarych pustkowi pierwszych Falloutów, australijskiej pustyni czy uwielbianego przez fanów S.T.A.L.K.E.R.-a i Metra wschodniego brudu. Czy to dobrze? Podejrzewam, że każdy fan postapo będzie mieć na to pytanie własną odpowiedź.

Widzieliśmy Far Cry: New Dawn – postapo na różowo - ilustracja #2
Jest radiacja, muszą być mutanty.

Farmerzy i psychopaci

W tym zielonym, kwitnącym świecie nowego pogranicza żyją pokojowo nastawieni farmerzy, wśród których rozpoznamy kilka twarzy z poprzedniej gry. Ich osada – Prosperity – będzie naszym domem i bazą wypadową, a także miejscem, w którym „wydamy” różnego rodzaju zasoby zdobyte podczas eksploracji i uzyskamy różne bonusy. Dodatkowo będziemy mogli ulepszać ową osadę, w czym pomogą tzw. specjaliści.

W nowej grze powrócą znajome mechanizmy – na przykład korzystanie z pomocy „spluw do wynajęcia” (kooperacja oczywiście będzie obecna). Wśród nich pojawią się dwa zwierzaki: ogromny dzik i potężnych rozmiarów pies rasy akita o imieniu Timber. Dodajmy, że tym razem nasza psina wsiądzie z nami do pojazdu. Ba, dostępne będą nawet motocykle z przyczepkami – w sam raz, by podróżować z czworonogiem.

Widzieliśmy Far Cry: New Dawn – postapo na różowo - ilustracja #3
Znowu będziemy mieli psa i tym razem wsiądzie on z nami do samochodu.

BROŃ ZE ŚMIECI

Crafting jest obecny w serii od dawna, ale tym razem będzie go trochę więcej. Zmieniło się także podejście do broni. Każda sztuka oręża, która wpadnie nam w ręce, ma być unikatowa. Przez ostatnich 17 lat nikt nie produkował nowej broni w fabrykach, więc mamy do czynienia albo z samoróbkami, albo ze sprzętem naprawianym przez lata własnym sumptem. Podczas pokazu mogliśmy zobaczyć zarówno tradycyjne karabiny szturmowe wystylizowane na postapo, jak i fantazyjną „kuszę” strzelającą piłami tarczowymi.

Jak zwykle w Far Cryu musi być jeszcze jedna frakcja, tym razem ta zła. W tym wypadku będą to dowodzone przez czarnoskóre bliźniaczki bandziory noszące motocyklowe hełmy i zbroje. Zwą ich Highwaymanami i znają w całych Stanach. Ta postapokaliptyczna armia łupieżców podróżuje po kraju, ograbiając żywych i zmarłych mieszkańców USA.

Oczywiście trzeba pamiętać, że to Far Cry, więc ci nomadzi zakładają zupełnie stacjonarne posterunki i zajmują większe twierdze, żebyśmy mogli je zdobywać. Możemy jednak tę drobną niespójność, jak sądzę, wybaczyć, bo ta seria bez odbijania posterunków nie byłaby taka fajna, prawda?

Widzieliśmy Far Cry: New Dawn – postapo na różowo - ilustracja #4
W czasie ekspedycji odwiedzimy między innymi odległą Luizjanę.

ŚMIGŁOWCEM NA WYCIECZKĘ

Montana nie jest jedynym stanem, jaki zwiedzimy w grze. Specjalny helikopter znajdujący się w naszej bazie pozwoli wybrać się na wyprawę. Odwiedzimy między innymi Luizjanę i Wielki Kanion Kolorado. W czasie tych wycieczek nie odpuścimy regionalnym twierdzom Highwaymanów i zdobędziemy cenne zapasy. Co ciekawe, takie ekspedycje można będzie powtarzać wielokrotnie, a żeby nam się nie nudziło, gra za każdym razem wylosuje punkty startu i ewakuacji, a także położenie fantów, które mamy przejąć.

Sam pomysł, że dolecimy z Montany do Luizjany i z powrotem 17-letnim (przynajmniej) śmigłowcem na biopaliwie wydaje się naiwny, ale z gameplayowego punktu widzenia ma to sens. Tego typu wyprawy powinny zapewnić przyjemną odmianę krajobrazu i dodatkowe wyzwania. Dodajmy, że będziemy mieć bardzo wiele swobody, co stanowi już znak rozpoznawczy serii.

Widzieliśmy Far Cry: New Dawn – postapo na różowo - ilustracja #5
Nasza baza to miejsce, w którym będziemy mogli zużyć wszystkie nagromadzone surowce.

Przejmujemy ten lokal

A skoro mowa o posterunkach, Ubi zadało sobie pytanie: co zrobić, żebyśmy mogli je zdobywać bez końca i się nie nudzić? Kiedy już wybijemy załogę danego punktu, możemy albo przejąć go dla swojej frakcji (to już znamy), albo ograniczyć się do łupienia. W takiej sytuacji grabimy, co się da, i zostawiamy posterunek pusty. Wtedy oczywiście zajmują go Highwaymani. Po powrocie budują kolejne fortyfikacje, zmieniają położenie alarmów i trasy strażników, a my możemy zaatakować znowu, mierząc się z wyzwaniem wyższego poziomu. Brzmi dobrze.

Widzieliśmy Far Cry: New Dawn – postapo na różowo - ilustracja #6
Podobnie jak posterunki levelować mają także nasi przeciwnicy. Teraz zwykłego „szturmowca” spotkamy w paru różnych wersjach, które będą różnić się nie tylko aparycją, ale i wytrzymałością oraz siłą ognia.

Oczywiście posterunki to tylko jedna z wielu atrakcji. Nie zabraknie także misji fabularnych, przypadkowych spotkań, poszukiwania skarbów, polowań na zwierzęta (fantazyjnych mutacji w trakcie pokazu nie stwierdziłem, ale widać je na screenach) i dobrze znanej fanom cyklu radosnej eksploracji. Wspomniałem w ramce, że crafting w nowej grze będzie bardziej istotny niż kiedyś, a to oznacza, że pojawi się więcej zdobywania materiałów, co zachęci nas do zwiedzania. Wygląda też na to, że będziemy mieć na co je wydawać. Tworzenie broni, ulepszanie jej i pojazdów, a także rozbudowa Prosperity to całkiem niezła lista celów.

Widzieliśmy Far Cry: New Dawn – postapo na różowo - ilustracja #7
Polowanie wciąż będzie obecne w grze. Pytanie, czy tym razem to nie my będziemy zwierzyną?

JEŚĆ I PIĆ

Miałem okazję zadać parę pytań twórcom gry. W jednym z nich zwróciłem uwagę na to, że elementy survivalowe dobrze pasowałyby do nowego klimatu. Dowiedziałem się jednak, że Far Cry to gra akcji i New Dawn tego nie zmieni. Creative director wyraźnie podkreślił, że nie ujrzymy tu paska głodu czy pragnienia.

TWOIM ZDANIEM

Która nadchodząca postapokaliptyczna gra akcji wygląda najciekawiej?

Metro Exodus
47,2%
Dying Light 2
23%
The Last of Us Part II
18,3%
Far Cry: New Dawn
6%
Rage 2
2,9%
Days Gone
1,3%
Inna
1,2%
Zobacz inne ankiety
Marvel's Avengers to fajna gra, ale zapomnisz o niej 15 minut po odłożeniu pada
Marvel's Avengers to fajna gra, ale zapomnisz o niej 15 minut po odłożeniu pada

Przed premierą

Po Marvel’s Avengers spodziewam się przyzwoitej, chociaż całkowicie wyzutej z kreatywności i ryzyka, zabawy skierowanej do fanów uniwersum – a krótka sesja z grą na gamescomie tylko mnie w tym przekonaniu utwierdziła.

Far Cry 6 – taki Far Cry mógł powstać tylko teraz
Far Cry 6 – taki Far Cry mógł powstać tylko teraz

Przed premierą

Pierwsza prezentacja najnowszego Far Cry’a była niezwykle krótka. Zobaczyliśmy kilkuminutowy trailer i ledwie parę screenshotów. Potem porozmawialiśmy z narrative directorem. Mimo to widzę, że taka gra nie mogła powstać wcześniej.

Grałem w Valhallę i Legion. Tej jesieni stawiam na Watch Dogs
Grałem w Valhallę i Legion. Tej jesieni stawiam na Watch Dogs

Przed premierą

Przed konferencją Ubisoft Forward miałem okazję zagrać w najnowsze odsłony obu głośnych serii, które Ubisoft wyda w tym roku. Po kilku godzinach z Assassin’s Creedem i Watch Dogs Legion, już wiem, że Legion będzie znacznie ciekawszym doświadczeniem.