Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Battlefield V Przed premierą

Przed premierą 18 października 2018, 15:00

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Graliśmy w singla gry Battlefield 5 – czy w kampanii jest klimat II wojny światowej?

Battlefield 5 – najnowsza część serii tradycyjnie skupiającej się na rozgrywkach sieciowych - kusi w tym roku miłośników singlowych kampanii, której po raz pierwszy zabrakło w konkurencyjnej strzelance, słynącej z historii o filmowym rozmachu.

Zapowiadana premiera gry: 20 listopada 2018.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

W tym roku każdy wydawca strzelanek pragnie mieć swoje battle royale, ale nie wszyscy chcą kampanii fabularnej dla samotnego gracza. Twórcy Battlefielda postanowili mieć akurat obie te rzeczy. Dlatego w „piątce” powracają „wojenne opowieści”, czyli kampania w postaci serii krótkich, niepowiązanych ze sobą epizodów. W poprzedniej części taka forma wyszła w miarę dobrze, ale tym razem autorzy muszą zmierzyć się z wizją ugruntowaną przez wiele kultowych filmów i gier. Po trzech godzinach z singlem w Battlefieldzie 5 odniosłem wrażenie, że jest to całkiem poprawna, klasyczna strzelanina FPP, w której jednak ciężko doszukać się klimatu II wojny światowej.

Battlefield 1 miał o wiele łatwiejsze zadanie, bo wszystko związane z I wojną światową było w świecie gier świeże i ciekawe. Kampania sprawnie podrzucała charakterystyczne motywy: dwupłatowe samoloty, płonące sterowce czy brudne okopy przecinające wypalony krajobraz. W pokazanych fragmentach nowych opowieści tych znanych i oczekiwanych elementów bardzo brakuje. Kilka kameralnych historyjek skupia się raczej na oklepanych mechanikach FPS-ów, zamiast próbować przedstawić piekło II wojny światowej. Na piątkę za to, albo raczej na „V”, wypada rewelacyjna oprawa audiowizualna.

BATTLEFIELD 5: WOJENNE OPOWIEŚCI TO:

  1. prolog oraz trzy epizody dostępne w dniu premiery;
  2. czwarty epizod, który ukaże się w grudniu;
  3. „mniej znane i ograne” wydarzenia II wojny światowej;
  4. nacisk na zwykłych ludzi i ich emocje;
  5. wyrównana jakość każdego epizodu pod względem długości i atrakcyjności rozgrywki;
  6. „sandboksowa przygoda” – większa swoboda działania: większe lokacje, mechaniki skradania, pojazdy, broń stacjonarna;
  7. przeniesienie do singla znanych z sieciowych meczów momentów w stylu „tylko w Battlefieldzie”.

Fikcja bardziej nudna niż fakty

W tych opowieściach nie chodzi o dosłowne wygrywanie wojny. Nie będziesz grać jakimś superżołnierzem, który został wysłany, by wyzwolić kontynent – nie chodzi o taką wojnę. Zależy nam na pokazaniu tamtych ludzi, ich motywów, historii, na nawiązaniu więzi z nimi.

Daniel Berlin – Franchise Design Director w EA DICE

Po takich słowach nie oczekiwałem szturmu na plażę Omaha, ale z pewnością też nie tego, co zobaczyłem. Pierwszy epizod ma miejsce w Norwegii pod niemiecką okupacją i nawiązuje do ciekawych i jak najbardziej autentycznych wydarzeń, składających się na tzw. „bitwę o ciężką wodę”. Zamiast jednak wcielić się w jednego z 10 wyszkolonych komandosów, którzy rzeczywiście brali udział w tych wydarzeniach, gramy jako młodziutka dziewczyna z norweskiego ruchu oporu. Owo dziewczę wycina w pień kolejne oddziały wrogich żołnierzy, śmiga wokół nich na nartach, rzucając nożami, strzela, a potem w pojedynkę wysadza fabryki i konwoje ciężarówek.

Cały czas odczuwalna jest przepaść pomiędzy sterowaną postacią a tym, co robimy. Wbrew obietnicy słyszanej chwilę wcześniej czujemy się dokładnie jak Rambo – jak superżołnierz zdolny solo wygrać tę wojnę. Autorom nie wyszło tu pokazanie wymyślonych emocji i ludzkiej tragedii bohaterów, a na dodatek spłycili prawdziwą wojenną akcję, której o wiele bardziej poruszającą wersję znajdziemy np. w słowach piosenki zespołu Sabaton. Szkoda, bo przecież przepis na zapadający w pamięć etap w grach FPS był na wyciągnięcie ręki, zwłaszcza że w innych epizodach mamy obok siebie wirtualnych towarzyszy, a rzeczywistość często bywa ciekawsza niż fikcja.

Graliśmy w singla gry Battlefield 5 – czy w kampanii jest klimat II wojny światowej? - ilustracja #3

THEY WERE THE HEROES OF THE COLD, WARRIOR SOUL

„Bitwą o ciężką wodę” nazywa się szereg działań aliantów, mającej na celu opóźnić niemieckie badania nad bronią atomową. Ciężka woda (D2O) – niezbędny składnik do jej produkcji – wytwarzana była na skalę przemysłową w Norwegii, niedaleko miasta Rjukan. Po licznych akcjach zwiadowczych i infiltracji kompleksu fabryk przez agentów w 1942 roku alianci wysłali tam grupę 30 saperów w szybowcach Horsa. Maszyny rozbiły się z powodu złej pogody. Siedmiu żołnierzy zginęło, a pozostali zostali schwytani i zamordowani przez gestapo.

Rok później, podczas operacji Gunnerside, sześciu norweskich komandosów wyszkolonych w Szkocji dokonało udanego desantu i razem z czwórką agentów, przebywających tam od czasu tragicznego lotu szybowców, wysadziło urządzenia do produkcji ciężkiej wody oraz półtorej tony jej zapasu. Pomimo wysłania na poszukiwania aż 3 tysięcy niemieckich żołnierzy komandosom udało się uciec.

Na miejscu akcji został celowo pozostawiony pistolet maszynowy Thompson, by upewnić wroga, że ataku dokonali alianci, a nie miejscowy ruch oporu, co miało uchronić ludność cywilną od kary. O operacji powstał angielski film Bohaterowie Telemarku oraz norweski serial Bitwa o ciężką wodę, a zespół Sabaton nagrał piosenkę pt. Saboteurs.

Pozostałe dwa epizody trudno jeszcze ocenić, bo mogliśmy zagrać jedynie w początkowe etapy każdego z nich. W Under No Flag, po zdecydowanie zbyt subtelnym nawiązaniu do filmu Parszywa dwunastka, odwiedzamy Afrykę jako członek brytyjskiego oddziału komandosów Special Boat Service, a w trzecim zwiedzamy francuską Prowansję z 1944 roku, wcielając się w czarnoskórego żołnierza formacji Tirailleur. To właśnie tutaj, mimo dość egzotycznej ekipy i sielankowego jesiennego lasu, najbardziej czuć prawdziwą wojnę dzięki operowaniu w licznej grupie kompanów. We wcześniejszych epizodach jesteśmy trochę za bardzo samotni w stosunku do sił wroga i skali akcji.

Graliśmy w singla gry Battlefield 5 – czy w kampanii jest klimat II wojny światowej? - ilustracja #5

ŻOŁNIERZE Z KOLONII

Tirailleur to nazwa oddziałów lekkiej piechoty armii francuskiej z czasów napoleońskich, której zadaniem było nękanie wroga przed starciem z głównymi siłami. Później zaczęto tak nazywać piechotę formowaną z żołnierzy pochodzących z francuskich kolonii – głównie z Północnej i Środkowej Afryki. Wielu z nich walczyło w Europie podczas kampanii włoskiej.

Zagrasz w kampanię single player w Battlefieldzie 5?

70,5%

Nie planuję w ogóle grać w Battlefielda 5

27,1%

Tak

2,4%

Nie

Graliśmy w Battlefield V – to nadal stary, dobry BF!
Graliśmy w Battlefield V – to nadal stary, dobry BF!

Przed premierą

„Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia” – o ile jest to prawda w przypadku Fallouta, Battlefield V dowodzi jednak czego innego. Na szczęście wprowadzane zmiany oceniamy na plus, bo to wciąż stary, poczciwy Battlefield. Wiemy, bo już graliśmy!

Walczyliśmy o Rotterdam – Battlefield V okiem dyletanta
Walczyliśmy o Rotterdam – Battlefield V okiem dyletanta

Przed premierą

Choć Battlefield V od czasów zapowiedzi pada ofiarą ostrej krytyki, wizyta przy stoisku EA na gamescomie i jedna, długa rozgrywka utwierdza w przekonaniu, że to w gruncie rzeczy dość bezpieczny, ale przy tym dający masę frajdy drugowojenny FPS.

Doom Eternal – tak powinno się traktować legendy!
Doom Eternal – tak powinno się traktować legendy!

Przed premierą

Doom Eternal nie zapowiada się na bezpieczny sequel. To będzie coś jak druga część Terminatora czy Obcego przy swoich pierwowzorach, a ponadto prawdziwy hołd oddany klasycznej wersji Dooma. Tak powinno się traktować legendarne marki z lat 90.!

Komentarze Czytelników (62)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.10.2018 15:17
5
kacper1818
64
Konsul

Kupię konto za 5 zł i ogram ;) i za oszczędzę 250 zł

18.10.2018 15:28
-11
odpowiedz
7 odpowiedzi
TheSkrilex
34
Centurion

^Że tacy ludzie istnieją xD

18.10.2018 15:40
-11
odpowiedz
4 odpowiedzi
yeti1992
17
Chorąży
7.0

Kupię konto za 5zł i zaoszczedzę 250zł xD masakra. To jest gorsza cebula niż pobieranie z torrentów. Ja mam zamiar kupić grę dopiero jakiś czas po premierze. Poobserwuję sytuację, zobaczę jak będzie się utrzymywać ilość graczy na multi itp itd. Zadnych preorderów, żadnego bezmyślnego rajdu do sklepu w dzień premiery, ale zdecydowałem dać tej produkcji szansę.

18.10.2018 15:43
odpowiedz
7 odpowiedzi
Rumcykcyk
50
Pan Kopiuj Wklej

W odpowiedzi na pytanie, czy kiedykolwiek zobaczymy w grze Polaków, polski ruch oporu, jakąś bitwę, powstanie

W Codename Panzer przedstawili Polaków jako pijaków więc wole żeby robili grę o murzynach niż tykali naszych polskich bojowników bo przedstawią ich w negatywnym świetle bo co oni wiedzą o Polakach co przelewali krew za wszystkich.

18.10.2018 15:53
odpowiedz
2 odpowiedzi
kluha666
122
See you space cowboy

Ta gra i tak jest gówniana i nie warta nawet tych 5 złotych. Grałem w betę multi i naprawdę była tragiczna. Gdyby gra była F2P to może bym się zastanowił, ale skoro aż tyle liczą za to badziewie to aż szkoda.
Jeśli mowa o kampanii to od początku NORMALNI wiedzieli, że będzie z tego shit, jedynie jacyś ograniczeni umysłowo i polityczni poprawnie osobnicy przeczyli temu, niestety dla nich prawda okazała się okrutna. Z tekstu wynika, że tryb dla jednego gracza to parodia gry wojennej. Ni to emocjonujące Call of Duty, ni bardziej rozrywkowy Wolfenstein.
Mam wielki sentyment do serii i smutne jest to, że prócz konsolowych Bad Company i 1943 to jedyna część w Battlefielda w którego nie chcę zagrać.

18.10.2018 15:59
odpowiedz
5 odpowiedzi
toyminator
10
Pretorianin

Prolog i 3 historie? jedna poźniej?...XD Wow jakieś 3-4 godziny grania.Albo i krócej. Żebym kupił tę grę dla mutli, musiałbym się mocno zastanowić. A jeszcze sobie nie wyrobiłem zdania o mutli z BF 1. Muszę w końcu ograć, dopóki ludzie grają. A tak się ogra jak będzie w OA .BTW nie wierzę że to piszę. Ale już wolę prowadzić wojnę w korytarzu z skryptami(oczywiście nie aż takimi jak w Codach) niż tworzyć własną wojnę..od tego mam multi. Po za tym jak sami piszecie...Młodziutka kobieta z ruchu oporu,rozwala wszystko jak rambo XD Fest klimat.
Tam gdzie jest dużo żołnierzy,będzie czuć rozmach 2WŚ..ale klimat ?

post wyedytowany przez toyminator 2018-10-18 16:05:00
18.10.2018 17:23
1
odpowiedz
Rumcykcyk
50
Pan Kopiuj Wklej

Co jak co ale BF1 był fajnie zrobiony. Multi też daje radę, ale coś czuje że zrezygnuje preordera i poczekam na premierę bo mam wątpliwości co do przyszłości BF5.

Chyba ze gra kierowana jest do najmłodszego pokolenia bo te paczki kosmetyczne to strach otwierac zeby nie wyskoczyl czolg z różowymi rurkami.

post wyedytowany przez Rumcykcyk 2018-10-18 17:25:04
18.10.2018 18:03
😱
2
odpowiedz
bolek2018
7
Pretorianin

Obawiam się że szykuje się najgorszy BF wszechczasów...

Jeszcze do tego część kontentu ma być wydana po premierze i to w ramach kampanii ! To już totalna olewka uczciwych graczy...

Grę jeżeli kupować to dużo później od premiery tak z pół roku co najmniej. Pamiętamy jak w BF1 beta działała niemalże idealnie a potem zaraz po premierze - lepiej nie mówić, a dalej było tylko gorzej z każdym DLC.

18.10.2018 20:36
👎
10
odpowiedz
1 odpowiedź
Orek666
32
Pretorianin
1.0

Nie wziąłbym tego za darmo jakby rozdawali na łowcach gier - nie wspieram SJW.

18.10.2018 20:41
odpowiedz
3 odpowiedzi
Kaczmarek35
7
Generał

Szkoda, bo Battlefield 1 sprzed dwóch lat miał porządną kampanię z I WŚ. Mocne 8,5. Niby 5 krótkich kampanii, ale był to dla mnie najlepszy singiel I WŚ/II WŚ od czasu Call of duty - World At war.

Natomiast FPS-y najlepsze z II WŚ to zdecydowanie najlepsze dla mnie:
Return to Castle Wolfenstein 2001 - 9/10
Medal of Honor - Allied Assasult 2002 - 9/10
Call of duty 2003 - 9/10
Call of duty 2 2005 - 9,5/10

Dość solidne są też:
Medal of Honor - Pacific Assault 2004 - 8/10
Call of duty - World At war 2008 - 8/10

Mniej przypadły mi do gustu
Medal of Honor - Airborne 2007 - 7/10
Call of duty - WWII 2017 - 7/10

Zanosi się, że zwiastuny nie kłamały i Battlefield V celuje w lżejsze klimaty niczym Wolfenstein - A New Order czy Wolfenstein II. Tyle, że tam mieliśmy czasy długo po II WŚ i inny target :)

18.10.2018 23:48
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
conrad_owl
22
Generał

I po co wam były artykuły o kobietach podczas wojny redakcjo?
Po co bronić na siłę durnotę?
Rozumiem, że Szwedzi są już straceni (dwa lata temu czytałem o tym, że ilość muslimskich dzieci jest już taka, iż w ciągu 30 lat prawdziwi Szwedzi będą mniejszością we własnym kraju), że nie lubią Norwegów, ale to co wyprawiają...
Sami to opisaliście - zamiast pokazania kobiet podczas II WŚ jest jakiś Rambo-babsztyl na nartach. I to opartyme jest na tak cudownej akcji. Czujecie jakby to zrobić z towarzyszami, najazd kamery na te tysiące Niemców przeszekujących lasy... Ale nie - niech jedna panienka rozwali wszystko sama... Po co wam było bronienie tej gry? Co co pisali o propagandzie i przekłamaniach jednak mieli rację co potwierdza ten artykuł.
Co więcej opóźniono premierę, a mimo to nie będzie pełnej zawartości? Za 250zł :D to kpina. Każdy z graczy powinien wycofać preorder i poczekać przynajmniej do stycznia. Idę o zakład, że cena spadnie nawet o połowę.
Od niedawna gram w BF1 i jestem zadowolony. Opowieści są fajne, multi sprawia mi frajdę. Ale widzę, że jak liznąłem serię, tak i jej upadek zobaczę.

19.10.2018 08:50
odpowiedz
1 odpowiedź
Dakar
43
Pretorianin
0.0

Nie ma klimatu ano w single ani w multi. Gra jest porażką tego roku. Nie kupię nawet jak będzie za 50 zl

19.10.2018 11:16
odpowiedz
Heinrich_2.0
2
Konsul

Kupię konto za 5 zł i ogram ;) i za oszczędzę 250 zł

Trzeba być ostatnią cebulą żeby tak robić i chwalić się tym publicznie na forum.

Ja w ogóle nie kupię, bo mnie nie interesuje, mam masę innych gier do ogrania. I jakoś przeżyję. Naprawdę ludzie, to już lepiej z torrentów ściągajcie jak macie zamiar wspierać jakiegoś Janusza udostępniającego x osobom konto do grania.

To forum jest złote, hurr durr brak realizmu WW2, ale kupię dostęp do konta za 5 zł i ogram.

19.10.2018 14:53
odpowiedz
1 odpowiedź
yeti1992
17
Chorąży

Jeśli mam być szczery to jedną z niewielu zalet tego singla jest brak ultrabohaterskich amerykanów.

19.10.2018 15:12
😱
odpowiedz
DrHouse95
34
Centurion

Koniec świata ludzie szukają klimatu WWII w grze w której od początku było wiadomo że go nie będzie.

19.10.2018 15:33
👎
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sasori666
121
Korneliusz
2.5

Kto by pomyślał że taka seria jak Battlefield będzie u nas tak mocno krytykowana (nie tylko u nas).
Nawet do czasu BFa1 był to pewnik, ale już wtedy było coś nie tak, bo w multi na PC gra obecnie mniej osób niż w BFa4.

Z opisu fabuły nie brzmi by działo się podczas WWII, no ale takie są efekty jak targetem są 13 letnie dziewczyny grając w Fortnite.

COD mimo braku fabuły pozamiatał, bo wprowadził chyba najbardziej dopracowane battleroyale na rynku.

19.10.2018 19:49
odpowiedz
mirko81
3
Centurion

Nie bede zaskoczony jak kazdy epizod zajmie godzine grania. BF1 to byl mini-single na wieczór. Krotkie mini gierki do podjarania sie nowym gpu

Nawet CoD WWII to dla mnie gra-film. Stanowczo za krótka.

20.10.2018 07:25
odpowiedz
xao
56
Centurion
1.5

Lubilem Battlefield 2 i 3, ale teraz kupilem World War 3 (co przypomina mi klimat tamtych dwoch). Tyle w temacie. Nie sluchaja potrzeb klienta - to przestana go miec.
Arogancja duzych firm - wiemy lepiej.

20.10.2018 09:45
😂
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
dj_sasek
88
Freelancer
3.0

Nacisk na zwykłych ludzi i ich emocje;

A potem morduje hordy przeciwników jak jakiś Rambo. Weź tu się wczuj w rolę po czymś takim

20.10.2018 11:10
odpowiedz
1 odpowiedź
Rumcykcyk
50
Pan Kopiuj Wklej

Do dzisiaj fajnie rozpisana seria to Brothers in Arms. Do solowego rozwalania nazistów jest Wolfenstein, a w normalnej II WŚ oczekiwałbym grupki żołnierzy, każdy bohater jest normalnym człowiekiem który sam nic nie zdziała ale pytanie czy dzisiejsza młodzież oczekuje takich gier bo wydaje mi się, że fajnie wyglądałby fortnite w okresie wojennym. DICE idzie z duchem czasu i chce zrobić wojnę bardziej na wesoło i kolorowo.

20.10.2018 19:22
odpowiedz
pager1997
35
Centurion

dzieki przeciwnikom jako 'gabkami na pociski' za darmo bym tej gry nie wzial

post wyedytowany przez pager1997 2018-10-20 19:22:54
20.10.2018 22:59
odpowiedz
Takase Giera
1
Junior

Bez klimatu 2 WW w multi to i bez klimatu 2 WW w singlu. Czasy kiedy DICE zapraszało do w współpracy żyjących weteranów, specjalistów i pasjonatów 2 ww doradzających fachowo przy grach o 2 wojnie - minęły (np: Battlefield 1942). Teraz weterani zmarli a specjaliści i znający się narzeczy i mający wiedzę o historii 2 ww są według EA "za drodzy" do nawiązania współpracy. W ich miejsce zatrudnia się pewnie studentów historii z podrzędnych uczelni którzy historię 2 ww znają co najwyżej z filmów Hollywood i to klasy B.

25.10.2018 11:15
odpowiedz
michalmkm
5
Legionista

Jako gracz poprzednich części, w tym BF1 jestem strasznie zawiedziony, tym co widzę i ograłem w becie. Jeżeli gra odnosi się do realnego, odbytego konfliktu, niech chociaż jakieś kluczowe bitwy, operacje z tego okresu przedstawi, np. bitwę pancerną na Łuku Kurskim, lądowanie w Normandii, Market Garden, walki w Afryce, np. Tobruk i wiele innych ciekawych z perspektywy gracza "pól bitwy". A tutaj jakaś Norwegia, z lichym realnie ruchem oporu (przeszła na stronę III Rzeszy w 1940), kolejna o marginalnym znaczeniu, z 1944 roku o czarnoskórym żołnierzu formacji Tirailleu. Żenada na całego. Na koniec, polecam wielu osobom poczytać coś poza wikipedią, jeżeli wypowiadają się w kwestiach historii, widać u was straszne braki wiedzy książkowej. Chociaż z drugiej strony to nie wasza wina, że historię kończyło się z reguły na I wojnie.

post wyedytowany przez michalmkm 2018-10-25 11:16:10
08.11.2018 08:55
odpowiedz
Gorn221
46
Łowca Demonów

,,nacisk na zwykłych ludzi i ich emocje"
Czyli tak jak w BF1, nie dowiemy się nic o samej wojnie.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze