Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Outlast 2 Przed premierą

Przed premierą 6 lipca 2016, 13:17

autor: g40

Gra we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonuje.

Outlast 2 - gra zadebiutuje, gdy jej twórcy będą bali się w nią grać

Amerykańska prowincja gdzieś w Arizonie. Tajemnicza apokaliptyczna sekta, satanistyczne rytuały, groza i śmierć. W środku tego wszystkiego dziennikarz i jego zaginiona żona. W grze Outlast 2 twórcy z Red Barrels nie zamierzają żartować.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Outlast 2 – naprawdę straszna historia

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

OUTLAST 2 W SKRÓCIE:
  1. to samo uniwersum co w części pierwszej, ale z nowymi bohaterami;
  2. lukę fabularną pomiędzy obiema odsłonami cyklu wypełni komiks;
  3. akcja rozgrywa się gdzieś na pustkowiach stanu Arizona;
  4. inspirację fabularną stanowiło masowe samobójstwo (lub masowe morderstwo, jak twierdzą niektórzy) ponad dziewięciuset członków sekty Świątynia Ludu w osadzie Jonestown, do którego doszło w 1978 roku;
  5. gra ma być o około 20% dłuższa od części pierwszej.

Wieczorem 18 listopada Sharon Amos otrzymała radiowy komunikat instruujący członków sekty Świątynia Ludu, że powinni zemścić się na wrogach wspólnoty, a następnie popełnić samobójstwo. Kiedy policja dotarła do kwatery głównej wyznawców w Jonestown, Sharon wzięła do ręki kuchenny nóż i zaprowadziła troje swoich dzieci do łazienki. Tam najpierw zabiła dwoje młodszych, a następnie w asyście najstarszej, dwudziestojednoletniej córki o imieniu Liane popełniła samobójstwo. Kiedy matka umierała, dziewczyna również zadała sobie śmiertelne ciosy. Tego dnia w masowym samobójstwie cyjankiem potasu lub od ciosów nożem zginęło ponad dziewięćset osób. Zanim do tego doszło, członkom sekty tego samego dnia udało się także na lotnisku zastrzelić amerykańskiego kongresmana wizytującego osadę wraz z towarzyszącymi mu trzema dziennikarzami i małą grupą uciekinierów.

Gdzieś w Arizonie na poboczu drogi zostaje odnaleziona kobieta. W szpitalu, do którego trafia, okazuje się, że jest w ósmym miesiącu ciąży. Nie wiadomo, kim jest, ani jak się nazywa. Do akt szpitalnych zostaje wpisana jako Jane Doe. Osoba nieznanego pochodzenia. Wkrótce potem kobieta popełnia samobójstwo. A może było to morderstwo? Odpowiedzi na to pytanie szuka małżeństwo dziennikarzy śledczych – Blake Langermann i jego żona Lynn. Wynajmują oni śmigłowiec, by zbadać okolice miejsca odnalezienia Jane Doe. Maszyna się jednak rozbija, a kiedy Blake odzyskuje przytomność, zauważa, że nigdzie w pobliżu nie ma jego ukochanej. Chwyta leżącą obok wraku kamerą z funkcją noktowizji i wyrusza na poszukiwania.

Outlast 2 - gra zadebiutuje, gdy jej twórcy będą bali się w nią grać - ilustracja #2

Choć życie pisze różne scenariusze, tylko pierwsza z powyższych historii jest prawdziwa. Wydarzenia z 1978 roku stały się inspiracją do powstania fabuły drugiej części gry Outlast, w której ponownie wcielimy się w dziennikarza wyposażonego jedynie w kamerę z noktowizorem, ułatwiającą poruszanie się w pogrążonym w nocnym mroku świecie. Tym razem jednak nie będzie to Miles Upshur, którym sterowaliśmy przy okazji penetracji ośrodka dla psychicznie chorych (Mount Massive Asylum) w górach Kolorado, tylko zupełnie nowy bohater. Twórcy z Red Barrels postanowili nie wykorzystywać tych samych postaci, choć akcję obu gier umiejscowili w jednym uniwersum. Co więcej, obie odsłony połączy istnienie korporacji Murkoff, właściciela psychiatryka z „jedynki”. Na jednej z konferencji towarzyszących pokazom gier indie ujawniono także, że lukę pomiędzy dwiema opowieściami wypełni komiks. W tej chwili nie wiadomo jednak nawet, kto będzie jego wydawcą i czy w ogóle doczeka się on wydania fizycznego, czy też dostępny okaże się jedynie w formie elektronicznej.

Graliśmy w Far Cry 5 – najbardziej cudaczna odsłona cyklu?
Graliśmy w Far Cry 5 – najbardziej cudaczna odsłona cyklu?

Przed premierą

Na parę miesięcy przed premierą Far Cry 5 sprawia solidne wrażenie. Trudno znaleźć tutaj rewolucję, bo poza brakiem charakterystycznych wież, reszta wygląda po staremu.

Graliśmy w Scorn – horror, przy którym Obcy wymięka
Graliśmy w Scorn – horror, przy którym Obcy wymięka

Przed premierą

Scorn studia Ebb Software to gra, którą mógłby wymyślić Hans R. Giger, twórca ksenomorfa z filmu Obcy: Ósmy Pasażer Nostromo. Zapowiada się horror straszny i... mięsisty (dosłownie!).

Steam na kolanach – jak Playerunknown’s Battlegrounds skradło serca pecetowych graczy
Steam na kolanach – jak Playerunknown’s Battlegrounds skradło serca pecetowych graczy

Przed premierą

Ponad cztery miliony sprzedanych kopii w ciągu trzech miesięcy, setki tysięcy grających każdego dnia i ogromne emocje przy każdej rozgrywce. Playerunknown’s Battlegrounds to zdecydowanie jedna z najważniejszych gier tego roku – dlaczego?

Komentarze Czytelników (35)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
06.07.2016 18:02
👍
DzokerEr
11
Konsul

Jeden z lepszych tytułów gry :P

06.07.2016 18:30
1
odpowiedz
VanDust
54
Konsul

"Outlast 2 - gra zadebiutuje, gdy jej twórcy będą bali się w nią grać" - ha ha ha ha :D. Dobre. Ja w to nie zagram, bo mógłbym zejść...

06.07.2016 18:38
👍
odpowiedz
sylwek11pl
6
Legionista

No no, nie mogę się doczekać :)

06.07.2016 20:55
odpowiedz
pabloNR
41
Pretorianin
5.0

Już jedynka nie była zbyt oryginalna, ale coś w sobie miała. W Outlaście II szczerze mówiąc nic ciekawego nie widzę. Szpital psychiatryczny to o wiele ciekawsza miejscówka niż jakieś farmy. Jak stanieje do 10 zł to kiedyś kupię...

06.07.2016 22:10
😊
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
saito123
44
Sam Fisher
10

Uwielbiam tą grę i cieszą mnie takie informacje :)

07.07.2016 08:44
odpowiedz
Samson1899
12
Generał

Czyli nigdy nie zadebiutuje. Chyba, że tak mają w głowie nastukane, że będą bali się grać w grę, którą stworzyli, o której wszystko wiedzą i nie ma żadnego elementu zaskoczenia.

07.07.2016 10:36
😈
odpowiedz
Karyna
3
Junior

Podobno twórcy Fear Zone boją się wchodzić do własnych podziemi! hahah :D
dla niewtajemniczonych www.fearzone.pl

07.07.2016 10:43
odpowiedz
ZetaReticuli_II
1
Junior

2:48 - fajnie, że redaktor zauważył postać za płotem :D

3:50 - myślę, że jakbyś grał ze słuchawkami na oczach, to byś się nie bał tak bardzo :D

post wyedytowany przez ZetaReticuli_II 2016-07-07 10:44:32
07.07.2016 12:30
odpowiedz
4 odpowiedzi
Hydro2
112
Senator

Mówcie co chcecie ale bez obsługi vr żaden horror nie ma racji bytu

07.07.2016 18:14
odpowiedz
8 odpowiedzi
yadin
95
Senator

Nie robi na mnie żadnego wrażenia. Dziecinny klimat.

07.07.2016 19:47
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sebatrox
20
Generał

Liczę, że tytuł będzie równie dobry co pierwowzór.

08.07.2016 09:48
odpowiedz
1 odpowiedź
Seboolek
126
Ssak Naczelny

Nie przepadam za Jump Scare'ami. Jest to mocno prymitywny sposob straszenia, ale działa. Bardziej bym się cieszył z produkcji stawiającej na straszenie klimatem. Silent Hill robił to doskonale a tego typu straszaków było jak na lekarstwo. Lubie horrory, pierwsza czesc byla bardzo fajna i faktycznie czasami az balem sie ruszyc z ukrycia. Tą część raczej obejrzę na YT.

08.07.2016 15:08
odpowiedz
1 odpowiedź
fezzik
3
Pretorianin

Outlast 1 to byla slaba gra. Wszedzie nudne jumpscare i to ma byc straszne? czy moze te nudne poscigi ktore sa za 1 czy 2 razem nawet fajne ale w polowie gry masz ich dosyc i lecisz przez mape na hura a poscigi sa nie straszne a tylko denerwujace i za kazdym razem identyczne. A moze swietne zagadki polegajace na wcisnieciu guzika ?

Cala gra polegala na wcisnieciu guzika czy dzwigni, identyczny poscig nr. 47837563, idz dalej, wcisnij kolejny guzik, identyczny od poprzedniego poscig nr 47837564 itd.

Gra dobra dla lets plejeruf ktorzy wydzieraja mordy na cale osiedle dla wyswietlen.

Zagrajcie w pare misji Thiefa 1, tam tworcy wiedzieli jak zrobic straszna gre, strach polegal tam na tym ze nie wiadomo czego sie bac, ale caly czas byl niepokoj. . A w outlast goni nas ten grubas przez cala gre. Zostaje tylko jeszcze dodac muzyke z benny hill'a jak ten grubas i bohater ganiaja sie w kolko :D

post wyedytowany przez fezzik 2016-07-08 15:11:21
08.07.2016 15:26
1
odpowiedz
Krysti4nN
4
Legionista

Po średniej jedynce, liczę na tą część, bo złowieszcze farmy zazwyczaj były oklepane w filach, a w grach nie, więc może okazać się to strzałem w dziesiątkę, ale lepiej nie pompować balonika za wcześnie.

15.07.2016 00:55
😉
odpowiedz
kolafon
15
Pretorianin

już się boję, już się boję....

20.07.2016 12:56
odpowiedz
Nolifer
100
The Highest

W specyficznych warunkach da radę wystraszyć to prawda. Jednakże to wciąż gra, a schematy są powielane w nich wszystkich.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze