Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

South Park: Kijek Prawdy Recenzja gry

Recenzja gry 4 marca 2014, 09:00

Recenzja gry South Park: Kijek prawdy - szalone RPG twórców Fallout: New Vegas

Obsidian Entertainment wraz z twórcami South Parku stworzyli grę jedyną w swoim rodzaju. Miasteczko South Park zostało przekształcone w swój cyfrowy odpowiednik, a my sprawdzamy, jak bardzo się ta sztuka autorom udała.

Recenzja powstała na bazie wersji PC. Dotyczy również wersji X360, PS3

PLUSY:
  • bardzo urozmaicony wątek główny,
  • satysfakcjonująca walka w turach,
  • perfekcyjna oprawa audiowizualna,
  • oryginalne głosy postaci,
  • niezliczona ilość smaczków dla fanów serialu.
MINUSY:
  • nieco błędów technicznych,
  • mało znaczące wybory fabularne;
  • odrobinę za krótka.

Jedną z pierwszych interaktywnych rzeczy do wykonania w grze South Park: Kijek prawdy jest wejście do łazienki i zrobienie kupy. Jeśli czynność zakończy się sukcesem, kał trafi do inwentarza naszej postaci, a potem będzie można nim rzucić w oponenta podczas walki, co zaowocuje odblokowaniem osiągnięcia. Ten przykład to zaledwie wierzchołek góry lodowej, jaką jest wachlarz żartów i szalonych pomysłów obecnych w nowej grze Obsidian Entertainment. Jeżeli to was odrzuca już na starcie, prawdopodobnie nigdy nie przepadaliście za South Parkiem. Jeśli zaś już poczuliście rosnącą wesołość, to witajcie w klubie i zapoznajcie się z jedną z najlepszych egranizacji w historii.

Jestem człowiekiem, który dobrze wie, kim jest ojciec Cartmana, z jakiego kraju pochodzi młodszy brat Kyle'a czy też jakie dziwy znajdują się we wnętrzu Pana Niewolnika. Innymi słowy, znam South Park bardzo dobrze i zapewne jestem preferowanym odbiorcą Kijka prawdy. Po kilku opóźnieniach oraz biznesowych zawirowaniach związanych z bankructwem THQ i przejęciem gry przez Ubisoft (co wywołało nieco niepokoju), odetchnąłem z ulgą. Wirtualny South Park okazał się być produkcją godną błogosławieństwa i zaangażowania twórców serii, Matta Stone'a i Treya Parkera. Mówiąc krótko - Kijek prawdy nie zawodzi.

Recenzja gry South Park: Kijek prawdy - szalone RPG twórców Fallout: New Vegas - ilustracja #2

Animowane przygody Stana, Kyle'a, Cartmana i Kenny'ego zadebiutowały na kanale Comedy Central latem 1997 roku i od tego czasu dorobiły się aż 17 sezonów i 247 odcinków. Obecna umowa zakłada, że serial będzie emitowany do 2016 roku (pojawią się jeszcze 3 sezony). Pierwszym prototypem South Parku była krótka, wycinankowa animacja The Spirit of Christmas: Jesus vs Frosty z 1992 roku, która potem została przerobiona na nieco ulepszoną wersję zatytułowaną Jesus vs Santa (debiut 1 grudnia 1995 roku).

Ja i Butters na samym początku tej szalonej przygody.

Chłopcy się bawią

Patrząc na dokonania Obsidian Entertainment (m.in. Knights of the Old Republic II, Alpha Protocol, Fallout: New Vegas) nietrudno się domyślić, że adaptacja South Parku jest grą RPG. I bardzo dobrze, bo tylko ten sposób umożliwił najpełniejsze przeniesienie na mały ekran chłopięcych zabaw, z których znany jest serial. Na starcie przygody tworzymy swojego awatara, po krótkim wstępie wybieramy klasę postaci, a następnie poznajemy podstawowe zasady interakcji ze światem. Po mapie chodzimy swobodnie, zaczepiamy bohaterów niezależnych, znajdujemy, kupujemy i sprzedajemy sprzęt, szukamy przejść itp., zaś walka odbywa się w turach i zawsze na osobnej arenie. Postać zdobywa doświadczenie, zdolności oraz lepszy oręż – zupełnie jak w klasycznym, solidnie zaprojektowanym przedstawicielu gatunku. Wszystko jednak zostało zalane southparkowym szaleństwem i właśnie dzięki temu Kijek prawdy jest wyjątkowy.

Filip Grabski

Filip Grabski

Istnieje od 1984 roku, a 10 lat później z pełną świadomością zaczął użytkować pecety. Zostało mu to do dzisiaj, ale w międzyczasie nauczył się łączyć przyjemne z pożytecznym (tak, na komputerach można nie tylko grać!). Z GOL-em współpracuje od marca 2008 roku - zaczynał od newsów, potem przeszedł do publicystyki i przy okazji pompował treści dla Gameplaya. Obecnie przede wszystkim tworzy grafiki widoczne na głównej stronie serwisu (i nie tylko) oraz opiekuje się ciekawostkami filmowymi dla Filmomaniaka. Prywatnie ojciec, mąż, podcaster (od 8 lat współtworzy Podcast Hammerzeit) i miłośnik konsumowania popkultury - zarówno tej wizualnej (na dobry film i serial zawsze znajdzie czas), jak i dźwiękowej (szczególnie, gdy brzmi ona jak gitara elektryczna).

więcej

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Draugnimir Ekspert 4 października 2016

(PC) Wstyd mi za siebie, gdy patrzę na to, jak oceniłem South Park: Kijek Prawdy. Ta gra jest obsceniczna, obrazoburcza i po prostu głupia. A jednak nie mogę ukryć faktu, że zwyczajnie bawiłem się przy niej wyśmienicie. Niskich lotów czy nie, humor był w stanie rozbawić mnie prawie do łez (zwłaszcza żarciki z klisz gatunku RPG i nurtu fantasy). Ponadto Obsidian doskonale wkomponował w tę otoczkę mechanikę rozgrywki – w miarę głęboką, a jednocześnie intuicyjną. Lepszej egranizacji serialu być nie mogło (doceniam to, nawet jeśli z pierwowzorem łączy mnie niewiele poza sentymentem z czasów młodości).

9.0
Recenzja WoW Dragonflight - nowe szaty króla MMORPG
Recenzja WoW Dragonflight - nowe szaty króla MMORPG

Recenzja gry

Najzwyklejszy dodatek do króla MMORPG okazuje się najlepszym rozszerzeniem od kilku lat? Dragonflight nie jest żadną rewolucją, a jedynie powrotem do podstaw i zaktualizowaniem fundamentów, czyli dokładnie tym, czego World of Warcraft potrzebowało!

Wiedźmin 3 Next Gen - recenzja. Prawie remaster - i to za darmo!
Wiedźmin 3 Next Gen - recenzja. Prawie remaster - i to za darmo!

Recenzja gry

„3 Wiedźmin 3 najlepszy” – bardziej. Dzieło CD Projektu RED wypiękniało, nabrało immersji i zyskało mały, ale ciekawy quest. Next-genowa wersja gry to w zasadzie remaster – skromny, ale za to darmowy.

Recenzja Marvel’s Midnight Suns - RPG z duszą gry mobilnej
Recenzja Marvel’s Midnight Suns - RPG z duszą gry mobilnej

Recenzja gry

Mimo wycenienia tej gry na kilkaset złotych Marvel’s Midnight Suns przypomina budżetową produkcję małego studia. Granie weń okazuje się męczące i żadne aktualizacje tu nie pomogą. Tytuł ów nie jest przyjemny w samych swoich założeniach.