Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Assassin's Creed IV: Black Flag Recenzja gry

Recenzja gry 29 października 2013, 10:00

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Recenzja gry Assassin's Creed IV: Black Flag - piracki sandbox na szerokich wodach

Nie sprawdziły się obawy malkontentów - czwarta cześć sagi o asasynach to jeden z najlepszych sandboksów ostatnich lat a przesiadka na klimaty pirackie okazała się być strzałem w dziesiątkę.

Recenzja powstała na bazie wersji X360. Dotyczy również wersji PC, PS4, XONE, PS3

Doskonale pamiętam dzień, w którym Ubisoft ujawnił światu istnienie nowej gry z serii Assassin’s Creed. Jękom i narzekaniom nie było końca, chyba żaden reprezentant tego cyklu nie spotkał się z tak negatywnym przyjęciem na starcie, jak właśnie Black Flag. Krytykowano zarówno ideę kontynuacji opowieści, która pierwotnie miała zakończyć się w trzeciej odsłonie, jak i pomysł przeniesienia akcji na malownicze Karaiby, gdzie jeszcze niedawno postrachem kapitanów okrętów byli morscy rozbójnicy. Dziś, ponad osiem miesięcy po oficjalnej zapowiedzi „czwórki”, wiemy już, że twórcy dokonali słusznego wyboru. Choć niektórym wyda się to zaskakujące, mamy do czynienia z jednym z najlepszych odcinków sagi.

Witamy w Abstergo Entertainment. To nas hejtujcie, bo to my wcisnęliśmy Ubisoftowi piratów. - 2013-10-29
Witamy w Abstergo Entertainment. To nas hejtujcie, bo to my wcisnęliśmy Ubisoftowi piratów.
PLUSY:
  • pierwszy w historii serii sandbox z prawdziwego zdarzenia;
  • bohater, którego nie sposób nie polubić;
  • bardzo udana fabuła w części historycznej;
  • zrealizowany z pomysłem i humorem wątek współczesny;
  • monstrualna ilość rzeczy do roboty;
  • zróżnicowane aktywności dodatkowe;
  • bitwy morskie, moduł rozbudowy statku;
  • ładne, dobrze zaprojektowane miasta;
  • piracki klimat;
  • muzyka.
MINUSY:
  • niezbyt wymagający system walki, nie najwyższa inteligencja przeciwników;
  • idiotyczne rozwiązania, zwłaszcza te dotyczące pola widzenia statków;
  • niedoróbki techniczne.

Przed rozpoczęciem pirackiego żywota zastanawiałem się, czy autorzy nie polegną na niezwykle istotnym dla fabuły wątku rozgrywającym się w czasach współczesnych. Jak doskonale pamiętamy, „trójka” zamknęła pewien etap tej historii – Desmond Miles podjął decyzję o wyłączeniu się z animusowego projektu i konieczne stało się znalezienie nowego osobnika, który byłby w stanie dotrzeć do ukrytych w DNA wspomnień przodków. Z przyjemnością więc donoszę, że scenarzyści wybrnęli z tego kłopotu nadzwyczaj sprytnie, obsadzając w tej roli... gracza. W chwili rozpoczęcia przygody lądujemy w siedzibie firmy Abstergo Entertainment (kanadyjskiej filii korporacji założonej przez templariuszy, dedykowanej produktom rozrywkowym) i rozpoczynamy badanie losów Edwarda Kenwaya – korsarza, którego największy okres aktywności przypadł na drugą dekadę XVIII wieku. W teraźniejszych epizodach akcję obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby i cały czas milczymy jak zaklęci. Dlaczego? Twórcy chcieli w ten sposób ułatwić utożsamienie się z odgrywaną postacią.

Oczywiście ten zabieg rodzi mnóstwo pytań, przede wszystkim o rzeczywiste powiązania naszego śmiałka z Obiektem 17, które są przecież niezbędne, by Animus mógł w ogóle zostać użyty. Scenariusz stopniowo odsłania kolejne elementy tajemniczej intrygi, skutecznie podgrzewając atmosferę aż do wielkiego finału. Uroku całości dodaje też fakt, że autorzy mocno pobawili się konwencją. Już na starcie zostaje przypomniane, że Abstergo Entertainment to firma, która pomogła Ubisoftowi stworzyć Assassin’s Creed III: Liberation na Vitę, dostarczając francuskiemu gigantowi informacji o życiu Aveline de Grandpré. Jeden z ekranów, prezentowanych przed uruchomieniem Black Flag, sugeruje, że uczestniczyła ona także w pracach nad „czwórką”, co prowadzi do ciekawej konkluzji. Grając w nowe Assassin’s Creed, jesteśmy niejako świadkami powstawania tego produktu, bo to właśnie wypady w przeszłość pozwalają poskładać w całość przygody Edwarda.

Dzień dobry, jestem asasynem i nie mam zielonego pojęcia, co mam zobaczyć na tej mapie. - 2013-10-29
Dzień dobry, jestem asasynem i nie mam zielonego pojęcia, co mam zobaczyć na tej mapie.

Sam Kenway to kompletne przeciwieństwo dotychczasowych bohaterów serii. Bractwo asasynów nasz podopieczny ma w głębokim poważaniu, podobnie zresztą jak i jego zaciętych wrogów, templariuszy. Pirata nie interesuje rywalizacja o władzę nad światem, obie frakcje traktuje przede wszystkim jak kłodę rzuconą pod nogi podczas próby wzbogacenia się na uprawianym przez siebie procederze. Za włączeniem Edwarda w szeregi klanu skrytobójców nie stoją żadne skomplikowane powiązania rodzinne, pragnienie zemsty czy inne, mniej lub bardziej wydumane bzdury. Kenway przywdziewa charakterystyczny kostium, bo po prostu udaje mu się go zdobyć – cała reszta to splot przypadkowych wydarzeń, które w końcu na poważnie wikłają go w odwieczny konflikt pomiędzy dwoma zwalczającymi się zakonami. Na pierwszym planie stale są jednak hiszpańskie reale, no i rum, bo ten w Black Flag leje się litrami.

Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy

Recenzja gry

Rico Rodriguez powraca, by wyzwolić kolejne państwo i obalić kolejny zbrodniczy reżim. Czas rozliczyć Avalanche Studios z przedpremierowych obietnic i sprawdzić, czy nowa gra uniknęła błędów poprzedniczki.

Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna
Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna

Recenzja gry

Wersja beta sieciowej zabawy w kowboja to na razie głównie symulator ciułania centa do centa, choć z dużymi perspektywami na przyszłość.

Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela
Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela

Recenzja gry

Myśleliście, że jesteście bezpieczni? Że dzięki bankructwu THQ unikniecie końca świata? Rozwieję Wasze wątpliwości. Jeźdźcy Apokalipsy wracają w Darksiders III dzięki Gunfire Games. I na przekór wszystkiemu, robią to z przytupem.

Komentarze Czytelników (99)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
30.10.2013 19:03
👍
odpowiedz
M4lec
1
Junior

Jestem po 4 godzinach gry i według mnie to powinna być gra roku ale GTA na konkurencji.
Mnóstwo rzeczy do roboty od ulepszania statku po misje poboczne czy szukanie skarbów bądź eksploracje terenu jakim są Karaiby.
Bardzo dobra fabuła jak na chwilę obecną bardzo ciekawy główny bohater,bitwy morskie epickie,łupienie statków,badania terenów morskich,polowania,zdobywanie różnych łupów i wiele więcej to jest ot na co czekałem.
Jedynym minusem jest walka ale z godziny na godzinę idzie się przyzwyczaić,grafik trzyma dobry poziom a to że niektórzy narzekają to znaczy że za dużo napatrzyli się na Frosbite :D(EA ssie).
Bardzo płynnie chodzi gra czasami 60 FPS więc jestem zadowolony.

30.10.2013 21:25
😍
odpowiedz
Bezi2598
89
Legend

No i gdzie jest tak hucznie zapowiadana otwartość? To ma być sandbox z prawdziwego zdarzenia? Dla mnie to brzmi jak zwykły żart.

Loading pojawia się tylko w 3-4 lokacjach, a w sumie lokacji jest kilkadziesiąt. Możesz podpłynąć do dowolnej z wysp i wylądować bez żadnych loadingów. Z wyjątkiem tych 4 lokacji. Jak zwykle hejtują ci co nie grali.

Ocena całkowicie zasłużona. Jedna z najlepszych części w serii.

31.10.2013 10:33
odpowiedz
Raven11
30
Centurion

Pytanei tylko jak z konwersja na PC. I jak gra będzie chodzic na Radeonach. Znaczek nVidii przy każdym tytule budzi we mnie obawy. Miejmy nadzieję, ze to nei będzie kolejne Metro: Last Light, a jeżeli to że w dniu premiery wypuszczą "magicznego" hotfixa odrazu.

31.10.2013 12:11
odpowiedz
nagytow
146
Firestarter

^
w tej serii nie zostało nic z "asasyna".
największy minus gry - odświeżany co roku kotlet

Zdecyduj sie, albo sa zmiany i nie ma nic z poprzednich czesci albo kotlet.

31.10.2013 12:38
odpowiedz
TobiAlex
131
Senator

voidterror ile razy trzeba pisać, że odświeżane kotlety (szczególnie schabowy) jest często bardzo smaczny?

31.10.2013 12:44
😊
2
odpowiedz
U.V. Impaler
171
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Lubię śmieszków, którzy myślą, że ktoś w tej branży ktoś wciska komuś pieniądze za pozytywną recenzję. Nowe pokolenie Macierewiczów rośnie.

Lubię też jak ktoś mówi o monotonii w gameplayu III i IV, twierdząc, że w "jedynce" było lepiej. No faktycznie było jak jasna cholera. Haha!

31.10.2013 12:55
odpowiedz
nagytow
146
Firestarter

[74] voidterror Sam sobie przeczysz piszac, ze kazda kolejna czesc ma coraz mniej wspolnego z poprzednimi. Chyba nie rozumiesz pojecia odgrzewanego kotleta, wiec polecam poczytac. Z twoich postow wynika wprost, ze w AC4 nie grales, wiec wstrzymaj sie w opiniami.

walka, akcja, walka, skoki
Od czasu jedynki wlasnie to bylo w kazdej grze serii. Kazda misja, zadanie i quest to walka, akcja i skoki.

31.10.2013 13:04
odpowiedz
raziel88ck
133
Reaver is the Key!

Uvi - AC1 faktycznie jest najbardziej monotonne, ale oferuje większy fun, niż AC3. Pewnie dlatego, że gracz skupia się na tym, na czym powinien, a nie np. na synchronizacjach i innych nic nie wnoszących ciekawego do serii pierdół. Aczkolwiek pisanie, że nowsze odsłony są bardziej monotonne i schematyczne, to faktycznie duża przesada mając na wzgląd jedynkę.

Poza tym przemierzanie świata w ACR i AC3 nie sprawia tyle frajdy, co w przypadku starszych odsłon. Twórcy zamiast ulepszyć, tylko sknocili ten system.

31.10.2013 13:09
odpowiedz
U.V. Impaler
171
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Niedawno robiłem "setkę" w AC1 na Xboksie, ostatecznie nie zrobiłem, bo Ubisoft wciąż nie uporał się z problemem znikających flag w miastach. Mniejsza jednak z tym. Powrót do AC1 po doświadczeniu kolejnych części był dla mnie autentycznym koszmarem. Setting kapitalny, ale cała reszta ssie okrutnie w porównaniu do kolejnych części, a przede wszystkim nudne, powtarzalne zadania.

31.10.2013 15:01
odpowiedz
Persecuted
80
Senator

@Up

Mam tak samo. Klimat "jedynki" jest genialny, cała reszta to okropna męka. Gdy człowiek przywyknie do niezwykle atrakcyjnych rozwiązań wprowadzonych w kolejnych odsłonach, ciężko mu powrócić do prymitywnej rozgrywki znanej z pierwowzoru.

31.10.2013 17:19
odpowiedz
Raven11
30
Centurion

@UV. Moze ty wypowiesz się obiektywnie na temat działania AC4 na current-genach ?

31.10.2013 17:32
odpowiedz
U.V. Impaler
171
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Nie grałem na PS3, a to ona Cię interesuje. Na Xboksie wszystko jest OK, choć grafika wyraźnie niedzisiejsza. "Pierwszy raz" wolałbym obcować z pecetową wersją na mocnym kompie. Wpływać jednak na Twoją decyzję nie mam zamiaru, bo trudno powiedzieć jak Ubisoftowi ta konwersja wyjdzie. Pecetowego AC3 nie widziałem, a podobno był koszmar.

31.10.2013 20:19
odpowiedz
GhostRaider
51
Pretorianin

Eeee tam.... U.V. Impaler piszesz, że nie dzisiejsza grafika. Jak dla mnie największą wadą jest brak dobrego wygładzania krawędzi i tyle. Fakt, że mocny PC w pełnym 1080p i włączonymi bajerami, to będzie dopiero "to", ale biorąc pod uwagę stareńkiego x360 i to, jaką grafikę potrafi jeszcze wygenerować, nie mam obiekcji. Niestety warunki atmosferyczne - głównie chodzi o burzę i dźwięki gromu są co najwyżej średnie i powinni tu się uczyć od Rockstara, bo w GTA V burza to burza a nie jakieś trzaski w głośnikach. Ogólnie z przejściami między warunkami pogodowymi Ubi ma wielki problem - w FarCry3 to prawdziwy śmiech - tutaj jest trochę lepiej. No i widać, że poszli po rozum do głowy i zdecydowali się dodać jakąś mgiełkę itp, żeby horyzont nie kończył się nagle płaską linią- vide FC3.
Wielką ściemą i porażką Ubisoftu są jednak online passy. Ja rozumiem, że multi, to multi i kto chce, ten dodatkowo płaci za taki xbox live, ale żeby blokować niektóre misje w kampanii single? Takimi zagraniami graczy sobie nie zjednają, bo nóż się w kieszeni otwiera i ma się ochotę jednego żabojada z drugim pieprznąć za takie praktyki w pysk.

31.10.2013 20:24
odpowiedz
blaszka_88
9
Chorąży

@zlodziej...ty też wyjdź:) pajacu:) jeśli ktoś porównuje te dwa tytuły to znaczy że jest ciemny tak jak i pewnie ty szczylu...

01.11.2013 08:39
odpowiedz
raziel88ck
133
Reaver is the Key!

blaszka_88 - Kultury człowieku, bo za obrażanie innych każdy by cię mógł zgłosić i pożegnałbyś się ze swoimi postami oraz rankingiem. Natomiast jak tak dalej pójdzie, to prędzej, czy później pożegnasz się z kontem.

Nikt w tym wątku nikogo nie obrażał, dopóki taki mister blaszka, aż trudno uwierzyć, że 88 zaczął ludzi wyzywać. Opamiętaj się chłopie, a jak masz problemy, to udaj się do odpowiedniego lekarza.

01.11.2013 10:44
odpowiedz
KingDiRT2012
14
Legionista

Gra na ps3 wyglada swietnie. Znakomita fabula, wyrazisci bohaterowie, super mini-gierki lepsze niz w GTAV. Dla mnie zasluguje na 9,5.

01.11.2013 13:35
odpowiedz
1 odpowiedź
mordin
1
Junior

Z seria AC jestem od poczatku. Najpierw na PC, pozniej X360. Jedynke i dwojke lyknalem w calosci. Brotherhood tez. Revelations mnie wyraznie znudzila i do tej pory kurzy sie na polce. Zrazony tym faktem trojki nie tykalem. Na BF sie skusilem i srednio jestem zadowolony... Gra nie jest zla ale brakuje jej ewidentnie swiezosci. Seria od kilku lat leci w dol z grywalnoscia, nuda i wciaz powielajace sie schematy. To samo skakanie po dachach, te same misje poboczne, ot czasami tylko z lekka urozmaicone. Dla mnie skoku jakosciowego nie ma, zwyczajna ewolucja tytulu.

Druga sprawa, ktora moim zdaniem absolutnie dyskwalifikuje BF to calkowite zdeprecjonowanie zakonu Assassynow. W pierwszych czesciach wmawiano nam o elitarnosc skrytobojcow, tymczasem byle piracik (nie zmienia to faktu, ze prawdziwy kozak) tylko po zalozeniu stroju assassyna nabiera od razu wszystkich umiejetnosci, ktorych przez lata ucza w zakonie??? Wykonuje skoki wiary (no blagam...), uzywa sokolego wzroku (skad taka umiejetnosc u pirata?) i macha ukrytym ostrzem lepiej niz Altair??? A do tego wykonuje tajne zlecenia z golebnika assassynow? Skad wie gdzie sa i do czego sluza? Czyzby w kieszeni stroju znalazl obszerny manual jak zostac assassynem w jeden weekend :) ?

Podsumowujac - powazna wpadka UBI. Chcieli zrobic gre o piratach, mogli wykorzystac silnik i wprowadzic na rynek nowy produkt. Pirat w przebraniu, ktory na dzien dobry wycina w pien (szkolonych latami) dziesiatke innych assassynow to profanacja serii... Ech cos nie tak :/ Rownie dobrze zamiast niego moglby wystapic tutaj Batman, X-men albo Jarek Kaczynski. Roznicy zadnej by nie bylo, zaden z nich z prawdziwym assassynem nie ma nic wspolnego. Jak mozna bylo przeoczyc ten fakt w recenzji?

01.11.2013 17:17
odpowiedz
Raven11
30
Centurion

W sumie mój PC spełnia rekomendowane wymagania. Ale trudno powiedzieć po pierwsze, jak wyjdzie konwersja. A po drugie na jakie ustawienia pozwoli rekomendowana specyfikacje. Jeżeli na maksymalne z kilkoma przegiętymi bajerami wyłączonymi, to biorę w ciemno, a jeżeli na średnie/wysokie to różnicy między konsola nie będzie.

02.11.2013 16:26
odpowiedz
laki2217
63
Generał

Mi osobiście brakuje gier z tego typu klimatami.

03.11.2013 19:35
1
odpowiedz
A.l.e.X
117
Alekde

Pograłem już na tyle długo aby stwierdzić że jest to najlepszy AC jaki chyba wyszedł do tej porty. Po nijakim Connorze z części III, w Black Flag bohater jest naprawdę dobrze nakreślony.

06.11.2013 23:29
odpowiedz
damianyk
73
Konsul

[Maj 2010, główna siedziba Ubisoftu, zebranie rady nadzorczej.]
Dyrektor finansowy:
"Podsumowując, wyniki sprzedaży Assassin's Creed 2 przeszły nasze najśmielsze oczekiwania, kolejny raz zarobiliśmy miliony"
Rozlegają się brawa i głosy zadowolenia, szefowie działów bukują bilety na Seszele, prezes wybiera tapicerkę do Bentleya Continentala. Jeden z członków rady, w przeciwieństwie do pozostałych wykonuje głośnego facepalma:
"A my, idioci, ogłosiliśmy że gra skończy się po trzech częściach."
Zapada grobowa cisza. Początkowy entuzjazm zastępują westchnienia goryczy. Po kilkudziesięciu nieskończenie długich sekundach milczenie nieśmiało przerywa siedzący do tej pory w kącie Junior Brand Manager:
"Tak właściwie to nie powiedzieliśmy że skończymy po trzech częściach, tylko na części trzeciej..."
Temat podchwytuje szef deweloperów:
"Właśnie! Wystarczy że teraz zamiast części z numerem 3 wydamy coś z innym podtytułem"
Szef działu marketingu:
"A my wymyślimy jakąś pijarową bajkę o złożonej postaci, niedokończonej fabule, ci głupi gracze na pewno to łykną!"
Kolejny raz rozlegają się oklaski. Junior brand manager dostaje awans, a prezes spółki nagrodę. Na felgi do bentleya.

[Maj 2011]
Jeszcze raz!

[Styczeń 2012]
Prezes rady nadzorczej:
"Drodzy państwo, bardzo przyjemnie mi się z państwem pracowało, Revelations znowu zarobiło kokosy, ale chyba powinniśmy już to zakończyć. Odgłosy krytyki pojawiły się jeszcze po Brotherhood, i ci głupi gracze mogą już się nie nabrać kolejny raz. Skończy się jak ze Splinter Cellem. Musimy wydać wreszcie trójkę i zakończyć serię. Dotrzymujmy obietnic danych graczom."

[Listopad 2013]
"Chrzanić graczy!"

06.11.2013 23:39
😊
odpowiedz
Arxel
158
Kostka Rubika

Hah, nim przeczytałem podpis pod ostatnim screenem to również od razu do głowy przyszło mi RDR :)
Odwlekałem długo serię, począwszy od części pierwszej, która zraziła mnie do siebie swoją monotonnością.. Ale myślę, czy by nie spróbować zagrać w "czwórkę". Już mnie trochę trzecia część kusiła czasami, w których się dzieje akcja, ale z tego co czytałem i słyszałem, było bez szału właśnie.

18.11.2013 21:35
😐
odpowiedz
Jerzu175
12
Generał

Czekam na przesyłkę i sam zagram, bo w tym temacie jak widzę przekrzykuje jeden drugiego.... fakt ze po III byłem lekko rozczarowany ale wydaje mi się, że gra dalej trzyma wysoki poziom

19.11.2013 16:14
odpowiedz
Boim
81
Konsul

Jak dla mnie najbardziej udana, wciągająca, wzruszająca w wielu momentach, opowiedziana historia w całej serii Assassins Creed. Zawsze to dwójka królowała, ale to co zobaczyłem przechodząc długą, nie nużącą, ociekającą zajebistością kampanią. To bogowie brońcie mnie, bo lepszej części nie będzie, fenomen, po prostu.

22.11.2013 14:25
odpowiedz
Awein1
2
Junior

Według mnie to świetna kontynuacja serii .
bardzo ciekawa historia ukazana w grze taka okazja w życiu jakiej doświadczył Sam

25.11.2013 11:35
odpowiedz
xand
52
Pretorianin

Poprzednie części nie za bardzo przypadły mi do gustu, owszem dwie pierwsze części ukończyłem ale była to monotonna męczarnia. W revelations nie doszedłem nawet do polowy, coś mnie do tej serii ciągnęło ale brakowało dobrej fabuły i bardziej zróżnicowanej rozgrywki, ale bez głupot typu obrona kryjówki. Jak wielu spisałem już serie na straty i sadziłem ze każda kolejna cześć to będzie gniot, a tu proszę. Poniekąd Black Flag podczas gry na lądzie nie różni się wiele od poprzednich części, ale to co się dzieje po wejściu na statek ... cudo. Szanty, sztormy, bitwy morskie (no i muzyka podczas bitw której mógłbym słuchać w kółko)i abordaże wszystko to złożyło na fenomenalny klimat, którego nie wiem czy jakaś gra będzie w stanie przebić. Surowce zbiera się z wielką przyjemnością byle by rozbudować kawke i niszczyć coraz to większe statki. Przeszedłem niecałe 30 % gry i z tego co widzę jeszcze nie odkryłem wszystkim możliwych aktywności, a gra już mnie pochłonęła w całości. Gdyby ktoś mi wcześniej powiedział, że AC będzie miało prawdziwy piracki klimat to wyśmiałbym go, dzisiaj mogę w 100% polecić grę każdemu kto właśnie tego oczekuje.

01.01.2014 17:08
👍
odpowiedz
Cainoor
201
Mów mi wuju

Dobra recka. Właśnie skończylem AC3 i chciałem się dowiedzieć, czy warto zagrać w Black Flag. Czytam, że warto. Dzięki :)

18.02.2014 13:28
odpowiedz
jack123456
17
Centurion

panowie grafika to nie wszystko,ale ogólnie fajnie mi się grało w ac4 u kolegi na ps3:D grafika też nie jest zła

20.04.2014 02:35
odpowiedz
PLATO
43
Centurion

1szy asasin w ktorym niechodzi o zabujstwa :/ w ktorego gralem
to tak jak by zrobic thiefa na farmie i zamiast kradziezy kazac mu siac i rozwijac farme
porazka jak dlamnie

24.08.2014 02:19
odpowiedz
Nolifer
111
The Highest

Ja jeszcze muszę przejść część trzecią, żeby zabrać się za czwórkę, ale kurde 3 mnie bardzo nudzi i chyba ją sobie w ostatecznym rozrachunku odpuszczę.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze