Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Dragon's Dogma: Dark Arisen Recenzja gry

Recenzja gry 25 kwietnia 2013, 12:00

autor: Przemysław Zamęcki

Grał we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonował. Spoczywaj w pokoju przyjacielu - 1978-2021

Recenzja gry Dragon's Dogma: Dark Arisen - RPG fantasy z solidnym rozszerzeniem

Dragon's Dogma: Dark Arisen kusi spóźnialskich, ale oferuje również mnóstwo atrakcji weteranom pierwszego wydania gry. Capcom znowu znalazł się na fali wznoszącej, warto więc sprawdzić jeden z najbardziej intrygujących tytułów tej generacji konsol.

Recenzja powstała na bazie wersji X360. Dotyczy również wersji PS3

PLUSY:
  • usprawnienia względem poprzedniego wydania;
  • nowe rodzaje przeciwników i świetni bossowie;
  • kilkanaście godzin dodatkowych wyzwań w klimatycznej lokacji.
MINUSY:
  • wciąż nie wyeliminowano błędów technicznych;
  • kiepska sztuczna inteligencja.

Wydane przed kilku laty Demon's Souls pokazało, że wśród gier jest jeszcze miejsce dla produkcji przeznaczonych dla wymagającego odbiorcy. Niektórym ogromną radochę sprawiało piętnaste podejście do wielgachnego bossa tylko po to, by zostać wciągniętym przez jego nos i wysmarkanym na planszy z napisem „Game Over”. I choć wydana w ubiegłym roku przez Capcom Dragon's Dogma nie jest aż tak okrutna dla adeptów masakrowania pada, to jednak posiada wyraźne cechy dzieła From Software, niejako przy okazji starając się przypodobać zachodniej cywilizacji fanów RPG i ukrywając swą naturę pod płaszczykiem typowego high fantasy. Na upartego można stwierdzić, że to takie połączenie Monster Huntera i serii Gothic, na co mam nadzieję zacierają łapki rzesze graczy żądnych przygód na kontynencie Gransys. Tym bardziej że okazja po temu jest idealna, bo na rynek trafiła właśnie Dragon's Dogma: Dark Arisen, czyli pełna wersja oryginalnej produkcji wraz z zaimplementowanym dużym dodatkiem, niedostępnym w samodzielnej dystrybucji.

W przypadku wersji przeznaczonej na konsolę Xbox 360 zmiana widoczna jest już tuż po otwarciu pudełka, w którym zamiast jednej znajdują się dwie płyty DVD. Na pierwszej z nich otrzymujemy grę wraz z dodatkiem. Zawartość drugiego krążka można zainstalować opcjonalnie, a znajduje się na niej pakiet tekstur w nieco wyższej rozdzielczości oraz japońskie dialogi, czyli coś w sam raz dla ortodoksów spod znaku kwitnącego wiśniowego drzewka. To sympatyczny prezent od wydawcy, niemniej jeżeli ktoś sądzi, że dzięki temu zobaczy w grze tekstury ostre jak żyleta, przeżyje srogi zawód. Ich jakość nadal pozostawia wiele do życzenia. Zresztą grę wciąż nękają problemy techniczne, we znaki daje się brak optymalizacji, przez co w niektórych lokacjach lub w trakcie walk z wieloma przeciwnikami animacja nieprzyjemnie przycina, a na dodatek pojawia się rozdarcie obrazu (tearing).

Wyspę spowija niesamowita aura. - 2013-04-24
Wyspę spowija niesamowita aura.

Jeżeli nie przerażają Was drobne problemy natury technicznej, macie okazję przeżyć wspaniałą przygodę w jednym z najlepszych RPG akcji tej generacji konsol. W stosunku do wydania oryginalnego przemodelowano niektóre zadania, a przede wszystkim wprowadzono w końcu możliwość szybszego przemieszczania się po mapie dzięki „zafiksowaniu” na stałe w systemie kilku ważnych lokacji i zdecydowanie tańszym kamieniom teleportującym, które w nowej wersji kosztują ułamek tego co przed wprowadzeniem łatki. Poza tym weterani Dragon's Dogmy w każdej chwili mogą przenieść swojego bohatera z poprzedniej rozgrywki i – o ile był on w zaawansowanym stadium rozwoju – niemal z miejsca przekonać się, jak działają nowe umiejętności trzeciego poziomu przygotowane specjalnie z myślą o Dark Arisen. Ja zaczynałem zabawę swoim Striderem od samego początku, wobec czego – zanim przeszedłem do najbardziej oczekiwanej części nowej edycji gry – spędziłem co najmniej kilkanaście godzin na uganianiu się po łąkach i górach Gransys. Dopiero gdzieś około dwudziestego piątego poziomu doświadczenia powróciłem do wioski, w której rozpoczynała się przygoda, by w nocy na molo nawiązać rozmowę z tajemniczą kobietą o imieniu Orla, która zaproponowała mi podróż na wyspę Bitterblack. Ale jedna uwaga. O ile ten dwudziesty piąty poziom pozwala powalczyć w dodatku z większością przeciwników normalnej wielkości, o tyle nie ma mowy o próbach pokonania faktycznych bossów rządzących podziemiami. Do tego niezbędny jest co najmniej poziom pięćdziesiąty, a nawet i on w obliczu paru stworów wyda się Wam żałośnie niski.

Recenzja gry Dragon's Dogma: Dark Arisen - RPG fantasy z solidnym rozszerzeniem - ilustracja #3

Dark Arisen nie jest dostępne w sprzedaży jako typowe DLC. Posiadaczem dodatku można się stać, tylko kupując pełną nową edycję gry, czy to w wersji pudełkowej, czy elektronicznej. Dobrą wiadomością jest ta, że jej cena została ustalona na bardzo przyzwoitym poziomie, wynoszącym zaledwie około połowy ceny pierwszego wydania, z czego z pewnością ucieszą się osoby po raz pierwszy zamierzające zanurzyć się w ten nieprzeciętny świat. Ale i posiadacze Dragon's Dogmy nie powinni narzekać. Jeżeli zdecydują się na zakup Dark Arisen, w dowolnej chwili mogą przetransferować swoją postać do nowej edycji, nie tracąc zdobytych poziomów doświadczenia i posiadanych przedmiotów.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

DalethTichy VIP 19 lutego 2020

(PC) Walką ta gra stoi! Hideaki Itsuno - reżyser Dragon's Dogma - nie był gołosłowny mówiąc, że wie jak "akcja" działa i jak wpleść ją w grę RPG z otwartym światem.

8.5
Recenzja gry Dragon's Dogma: Dark Arisen na PC - jak zabić smoka na klawiaturze i myszce?
Recenzja gry Dragon's Dogma: Dark Arisen na PC - jak zabić smoka na klawiaturze i myszce?

Recenzja gry

Dragon’s Dogma to jedna z najbardziej zjawiskowych gier RPG poprzedniej generacji konsol. Teraz ta szybka i klimatyczna produkcja o walce z potworami rodem ze świata fantasy trafia na PC.

Recenzja New World - MMO, którego potrzebowałem
Recenzja New World - MMO, którego potrzebowałem

Recenzja gry

New World budzi skrajne emocje, ale jedno niezaprzeczalnie robi dobrze – doskonale wykorzystuje aspekty MMO i pod tym względem deklasuje wielu rywali. Szkoda jednak, że pewne elementy kuleją, co czyni grę od Amazona niezwykle nierówną i niekompletną.

Recenzja Diablo 2 Resurrected - jest miło, ale chciałbym więcej zmian
Recenzja Diablo 2 Resurrected - jest miło, ale chciałbym więcej zmian

Recenzja gry

Niektórzy czekali na Diablo 2 Resurrected bardziej niż na Diablo 4, Last Epoch, Lost Ark czy dowolnego nadchodzącego giganta gier hack’n’slash. Rozumiem, bo Vicarious Visions zafundowało mocarny nostalgia trip, ale zobaczymy, na ile ten drag wystarczy.