Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 15 lutego 2011, 12:27

autor: Hed

Killzone 3 - recenzja gry

Killzone 2 pokazał całemu światu moc graficzną PlayStation 3. Trzecia odsłona serii stara się udowodnić, że konsola firmy Sony potrafi wszystko.

Recenzja powstała na bazie wersji PS3.

Killzone 2 okazał się jedną z najlepiej ocenianych gier w 2009 roku. Studio Guerilla zdołało wyjść obronną ręką z trudnej sytuacji – w końcu ta produkcja była zapowiadana jako jeden z koni pociągowych PlayStation 3. Trzecia odsłona serii pojawia się w dwa lata po dobrze przyjętej „dwójce” i jeszcze raz udowadnia, że europejski deweloper potrafi wycisnąć siódme poty ze sprzętu firmy Sony. Co do tego chyba nikt z nas nie ma wątpliwości. Czy jednak udało się zrealizować dobrą kontynuację w pozostałych aspektach?

Wracamy na Helghan, żeby raz jeszcze zmierzyć się z armią bliźniaczo podobnych do siebie typków w czerwonych goglach. Killzone 3 podejmuje bezpośrednio wątki poprzedniej odsłony serii, chociaż podaje fabułę w inny i bardziej zagmatwany sposób – wystarczy powiedzieć, że gra ma właściwie trzy odrębne wstępy, została spięta dość oczywistą klamrą narracyjną i atakuje nas dziesiątkami archaicznych (nieinteraktywnych) przerywników filmowych, które ogólnie są świetne, ale czasami wykładają się na zbyt dużych skrótach myślowych i domysłach. W „dwójce” grupa żołnierzy po prostu przedziera się przez miasto, więc na opowieść składają się same wojskowe perypetie i przepychanki. Tym razem podglądamy walkę o władzę helghańskich notabli, poznajemy trudy życia na planecie, a nawet odwiedzamy lokalne muzeum. Oczywiście po to, żeby je zdemolować i zobaczyć w akcji system częściowej destrukcji, który do technologii z Bad Company 2 się nie umywa, ale mimo wszystko gwarantuje odrobinę radości.

Plecak odrzutowy to zabawy dodatek, z którym jednakobcujemy zaskakująco krótko.

Głównymi bohaterami są sierżanci Sev oraz Rico, którzy do tej pory dość często mieli odmienne zdanie na ten sam temat i skakali sobie do gardeł. Po przebrnięciu przez hordy przeciwników w poprzedniej grze panowie zarzucili niesnaski i zostali prawdziwymi wojennymi kumplami. Ciężki charakter drugiego z nich znalazł ujście w starciu ideologicznym z Narvillem, kapitanem zarządzającym ewakuacją. Biedny wojskowy stara się wykonywać rozkazy i wyprowadzić swoich ludzi, podczas gdy rozjuszony Rico myśli tylko o ratowaniu latynoskiej Jammer (dowódcy oddziału uderzeniowego) i eksterminowaniu Helghastów, jak zwykle złych i gotowych do walki w każdych warunkach. Wszyscy wiemy, do czego to prowadzi – kilkuset tysięcy wystrzelonych pocisków oraz góry ciał w mundurach z insygniami obu frakcji. Scenariusz z jednej strony jest chaotyczny i momentami naprawdę głupi, ale z drugiej barwniejszy niż dotychczas. Postacie „dobrych” zyskały na wyrazistości, a Helghanie jako nacja doczekali się osobowości.

Ekipa studia Guerilla ewidentnie starała się zapewnić w grze atrakcje dostępne u konkurencji. Z tego względu poszczególne fragmenty kampanii przypominają różne odsłony Call of Duty (zarówno te z okresu „klimatycznego”, jak i „efekciarskiego”), drugą część Lost Planet, Battlefield: Bad Company 2 czy chociażby niedawne Halo: Reach. Wiele z motywów nabiera świeżości po zagnieżdżeniu w stylistyce Killzone’a, dzięki czemu raczej w żadnym momencie nie pomylimy się, w jaką grę gramy. Wymienianie wszystkich atrakcji może zabić część przyjemności z ich odkrywania – wystarczy powiedzieć, że zmieniają się one regularnie (w odróżnieniu od monotonnej „dwójki”) i nie brakuje wśród nich walk z olbrzymimi przeciwnikami oraz scenek „na szynach”.

Killzone’owa przejażdżka kolejką górską jest całkiem nieźle wyważona i wciąga. W momencie kiedy zaczyna nas nużyć jeden motyw, gra zwykle podrzuca coś nowego, co czasami nawet zaskakuje. Twórcy mogliby pociągnąć dłużej chociażby etapy z plecakiem odrzutowym, którym bawimy się dosłownie kilkanaście minut lub popracować nad sekwencjami rozgrywającymi się w kosmosie. W klasycznej konstrukcji przedsmak nowych rozwiązań pojawia się we wczesnej fazie kampanii, by później powrócić w finale. W tym przypadku jest inaczej – dostajemy tylko namiastkę poszczególnych patentów, a potem odchodzą one w zapomnienie. Najważniejsze jest jednak to, że przy tak dużym natłoku oderwanych od siebie sytuacji i stylistyk nie zdarzają się słabsze momenty – w podobnym stopniu bawi zarówno korzystanie ze wspomnianego plecaka, jak i wymiatanie za sterami ociężałej i bujającej się na wszystkie strony maszyny kroczącej.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

g40st Ekspert 25 lutego 2011

(PS3) Holenderscy partyzanci z Guerilla Games po raz trzeci pozwalają nam wskoczyć w kamasze żołnierzy ziemskich sił ISA by zetrzeć się w walce z brutalnymi Helghastami, wykreowanymi na potrzeby opowiastki science-fiction naziolami przyszłości.

8.0
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy

Recenzja gry

Rico Rodriguez powraca, by wyzwolić kolejne państwo i obalić kolejny zbrodniczy reżim. Czas rozliczyć Avalanche Studios z przedpremierowych obietnic i sprawdzić, czy nowa gra uniknęła błędów poprzedniczki.

Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna
Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna

Recenzja gry

Wersja beta sieciowej zabawy w kowboja to na razie głównie symulator ciułania centa do centa, choć z dużymi perspektywami na przyszłość.

Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela
Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela

Recenzja gry

Myśleliście, że jesteście bezpieczni? Że dzięki bankructwu THQ unikniecie końca świata? Rozwieję Wasze wątpliwości. Jeźdźcy Apokalipsy wracają w Darksiders III dzięki Gunfire Games. I na przekór wszystkiemu, robią to z przytupem.

Komentarze Czytelników (115)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
15.02.2011 19:35
odpowiedz
zanonimizowany653201
25
Legend

Właśnie te wybuchy to pięta achillesowa nowego COD'a. Nie wiem dlaczego wyglądają one aż tak słabo.

15.02.2011 19:40
odpowiedz
MegaMaro
25
Centurion

Lukas... debila to zobaczysz jak codziennie patrzysz w lusterko, powiem ci to ostatni raz, ja mam Pc, Xboxa 360 i Ps 3. Więc mogę grać na wszystkim, a ty jedynie możesz pograć na PC które tato kupił dla całej rodziny, w gry które ściągasz z torrentów. Tak szczerze wcale mnie nie obchodzi KZ 3, Halo R i konsole. Bo to jest tylko dodatek do życia i rozrywka, jak wódka, samochody i sport. Jednak widząc ciebie jak się tutaj plujesz, to wywnioskuje że jesteś infantylnym człowiekiem dla którego najważniejsze są gry. Więc odpier... się od mojej osoby bo mnie nie znasz i nie pisz do mnie więcej. Nie umoralniaj mnie bo chu. mnie to obchodzi ty , twoje posty i reszty dzieciaków, którym się wydaje że mają coś mądrego do powiedzenia i mogą po kozaczyć w Internecie. Dziękuje i dobranoc.

15.02.2011 19:43
odpowiedz
Scortch
66
call me Hikee

Lukas172_Nomad_--->

Z tym, że Halo Reach wygląda jak syf to solidnie przesadziłeś. Może nie dorasta do pięt choćby Gears of War, ale prezentuje się co najmniej przyzwoicie.

"Jedyna mapa w COD4, która jako tako mogła rywalizować z nowszymi COD'ami była ta w Prypeci reszta to o połowę gorsza jakość. " - Akurat cokolwiek by CoDowi MW nie zarzucać to na pewno nie to, że któreś lokacje były tam mniej dopracowane od innych. Nie wiem czy pamiętasz wybuch bomby jądrowej i zniszczone miasto pełne radioaktywnego pyłu, czy wnętrze samolotu z Mile High Club pełne rozpryskujących się cząsteczek? Bo ja pamiętam...

- dźwięk? dobry dźwięk jest w Battlefieldzie, tutaj słychać tylko szum pierdziawek a w tle przygrywa bezpłciowa muzyka lub w ogóle (i ty to porównujesz do tego co zrobił Hans Zimmer w MW2?)

To jest kwestia gustu. Jak powiem ,że bardziej podobała mi się ścieżka audio w BO to co zbijesz mnie? A może przyjdziesz pod mój dom i będziesz krzyczał ,że nie wiem co oznacza dobra ścieżka audio? To tak samo jak z gatunkiem muzycznym. Ja lubię Trance ty załóżmy lubisz Rock'a - nikt nie jest w stanie powiedzieć, który gatunek jest lepszy.

Widzisz to właśnie nie jest kwestia gustu. Przynajmniej nie w całości. W kwestii soundtracku jak najbardziej, chociaż akurat osobiście nie przedkładałbym soundtracku z BO nad bardzo dobrą robotę Zimmera z MW2. Natomiast, w kwestii udźwiękowienia, bo to zupełnie inna sprawa, zdecydowanie nie można dyskutować o gustach. Dana broń brzmi tak, a nie inaczej, więc można najwyżej rozmawiać o lepszej lub gorszej robocie załogi artystów foley. I tak, bezapelacyjnie, udźwiękowienie giwer w Battlefieldzie to klasa wyżej - wzięto pod uwagę nawet takie szczegóły jak różnica w brzmieniu pukawek na otwartych przestrzeniach i w pomieszczeniach! Do tego sam dźwięk jest zdecydowanie lepiej oddany - pociągnięcie za spust karabinu snajperskiego kalibru .50 to za każdym razem wstrząs dla uszu. Nie wspominając już o chrzęście zamka przy przeładowaniu, od którego przechodzą ciarki :)

"A może wolisz fabułę Halo? "

Tak, ja wolę. Zbijesz mnie? Bo widzisz - historyjka, aka fabuła, to nie to samo co design. A mylisz kolorowy świat Halo (design) z fabułą, która jest zupełnie poważna.

"Dla mnie chłamem jest twoje Halo Reach i co będziesz mnie uważał za kretyna bo tak właśnie uważam?" - Ja bym Cię na przykład nie uznał za kretyna, gdybyś napisał dlaczego tak uważasz. Bo widzisz, o ile mogę się zgodzić, że muzyka Ci się nie podoba (notabene score z Halo Reach jest naprawdę udany) to nie przyjmę, że "Halo Reach jest beznadziejne bo jest beznadziejne".

GWÓŹDŹ PROGRAMU

"BO to jednak nowsza gra, także i zmiany w enginie jakieś tam zaszły [...]"

No właśnie, ta sentencja pokazuje Twoją ignorancję i nieznajomość tematu. To, że "jakieś zmiany tam zaszły" nie znaczy, że gra wygląda lepiej. Liczy się nakład pracy, którego ja osobiście po BO nie widzę. Przynajmniej nie w tak dużym stopniu jak w MW2. Przede wszystkim MW2 miało na siebie pomysł i choć momentami było to absurdalne to grało się bez zająknięcia. To, że gra jest nowsza o niczym nie świadczy - hardware jest dalej ten sam (konsole), więc, jak już wspomniałem, wszystko sprowadza się do pracy. I tej może jest również w BO dużo, ale na pewno nie w kampanii dla pojedynczego gracza. Brakuje pomysłu, setpieców, czegoś godnego zapamiętania. Dostajesz za to syndrom Michaela Baya, wedle którego wszystko co widzisz dookoła musi bezustannie wybuchać. To ma być intensywna rozgrywka? Nie, nie tak się buduje napięcie...

[edit] literówka

15.02.2011 19:43
odpowiedz
zanonimizowany653201
25
Legend

MegaMaro -> Wiedziałem ,że jesteś ignorantem i uważasz się za pępka świata, ale to co pokazałeś w [88] przebiło wszystko. Dobranoc.

Może nie dorasta do pięt choćby Gears of War, ale prezentuje się co najmniej przyzwoicie.

Tak samo przyzwoicie jak przyzwoicie prezentuje się COD.

Akurat cokolwiek by CoDowi MW nie zarzucać to na pewno nie to, że któreś lokacje były tam mniej dopracowane od innych.

To chyba graliśmy w inne gry bo ja do dziś pamiętam ,że jedne mapy prezentowały się tragicznie ,a inne były bardzo ładne.


Widzisz to właśnie nie jest kwestia gustu. Przynajmniej nie w całości. W kwestii soundtracku jak najbardziej

A o czym ja pisałem?

Tak każda broń wydaje swoje dźwięki i... ? Myślisz ,że te w BO są odwzorowane hiper nie realistycznie? Co do reszty to ja tego co opisałeś ty nie zauważyłem.


A mylisz kolorowy świat Halo (design) z fabułą, która jest zupełnie poważna.

Nie mój drogi to nie tak. Ja niczego sobie nie pomyliłem. Fabuła w Halo nie należy do arcydzieł i nie jest to żadną tajemnicą. Większość moich znajomych jest w stanie to potwierdzić.


Bo widzisz, o ile mogę się zgodzić, że muzyka Ci się nie podoba

Nigdzie nie pisałem ,że soundtrack w Halo Reach mi się nie podoba - pisałem o grafice. Z tym ,że Halo Reach to syf to też nie było na poważnie. To był tylko taki przykład dla wiadomo kogo.


No właśnie, ta sentencja pokazuje Twoją ignorancję i nieznajomość tematu.

Po pierwsze : Black Ops jest nieco lepsze z punktu technologicznego.
Po drugie : Lokacje w BO wydają mi się ciekawsze.

I w którym miejscu jestem tutaj ignorantem? W BO podobało mi się wszystko bardziej i koniec kropka. Swojego zdania nie zmienię. BO ma lepsze tekstury, ładniejsze modele postaci, zdecydowanie ciekawsze lokacje.

15.02.2011 20:42
odpowiedz
A.l.e.X
118
Alekde

Kiedyś ludzie grający w gry byli wyjątkowi, a gry pasją która łączyła ich, teraz są czasy buractwa i kłótni, która gra lepsza Halo Reach na XboXa, czy Killzone 3 na PS3. Czy to naprawdę ma takie znaczenie, komu co się bardziej podoba ?

15.02.2011 21:08
odpowiedz
oskarxdd
32
Generał

[91] pokaz mi posty w ktorych toczyla sie dyskusja ktora gra jest lepsza - reach czy kz3. nie - jedno zdanie o trybach multi w tych grach to nie jest wielka klotnia.

15.02.2011 21:21
odpowiedz
Nomad_91
57
DRIFT KING

@A.l.e.X muszę Ci przyznać całkowitą rację. Za czasów gdy było PS2 i Xbox to nie było takich pierdoleń jak tutaj. Kupiło się grę, wkładało do konsolki i się po prostu grało nie zwracając uwagi na grafikę, dźwięki itd. Denerwują mnie takie teksty jak "Trzeba być debilem żeby lubić tą i tą grę dlatego że jest taka i taka". Jak komuś się nie podoba gra, ok. Ale niech nie nazywa innych debilami jak ktoś inny polubił daną grę. Mi akurat podoba się Black Ops, tak samo jak Bad Company 2 jak i również Halo Reach. Niedługo również zobaczę w akcji Killzone 3 (Nie mogę się doczekać ^.^). Jeśli chodzi o grafikę to ja jestem mało wymagający i ta w Black Ops zupełnie mi wystarcza a czy jest gorsza niż MW2 to mam na serio głęboko w d....

Taka mała rada co do niektórych grających na konsoli: Jeśli już tak napinacie na grafikę tego Black Opsa, spełniacie chociaż zasadę im większy TV tym dalsza odległość siedzenia od TV ? Np. przy 32" musi być 2m odległości. A jak ktoś przy 42" siedzi 0,5m od niego to ja się nie dziwię że taką słabą grafę widzi.

15.02.2011 21:42
odpowiedz
Petron900
27
Keelah se lai

Szczerze mówiąc spodziewałem się minimum 9 ale 8,5 to też dobra ocena szkoda że nie mam PS3.

15.02.2011 22:53
odpowiedz
jrkjlh
51
Grievous

taa a ile zajmuje kampania dla pojedynczego gracza ..???

15.02.2011 23:35
odpowiedz
Stealth91
22
Centurion

Napisałem ile mi zajęło przejście każdego rozdziału na poziomie Weteran (czyli trzecim z czterech).

Jeszcze raz lista:

1. Nowy Początek - 6 Minut i 2 Sekundy
2. Rozkaz Ewakuacji - 20 Minut i 48 Sekund
3. Ewakuacja z Pyrrus - 31 Minut i 31 Sekund
4. Pół Roku Później - 37 Minut i 33 Sekundy
5. Mroźne Wtargnięcie - 43 Minuty i 47 Sekund (MISJA z DEMA)
6. Infiltracja Stahl Arms - 32 Minuty i 55 Sekund
7. Skrót przez Złomowisko - 41 Minut i 3 Sekundy
8. Dzień Sądu - 43 Minuty i 40 Sekund
9. Przechwycenie - 32 Minuty i 42 Sekundy

16.02.2011 02:02
odpowiedz
Naczelnyk
140
Witch Hunter

Już nie mogę się doczekać. To gra z własną duszą i stylem.
I ten wspaniały klimat.....

16.02.2011 03:23
odpowiedz
Naczelnyk
140
Witch Hunter

9.4 na gametrailers.com

16.02.2011 08:00
😊
odpowiedz
Egzek
42
Harbinger

A to ciekawe, niespotykane wręcz, fani halo i killzone łączą siły przeciw fanom CODa :D
Porażka że tak dobre FPSy jak Halo:Reach i Killzone 3 są stawiane na równi z jakimś szitem.

16.02.2011 09:18
odpowiedz
zanonimizowany669488
77
Generał

Jak to zwykle bywa treść tekstu, oraz podsumowanie w "plusach" i "minusach" nie są adekwatne do oceny! Wynik prawie zawsze jest równy średniej ocenie z metacritic czy gamerankings. Nie będę mówił, że recenzent nie ma racji w tym czy w tamtym, bo gry nie przeszedłem, ale z wad, które wymienił można by śmiało wystawić 9.

16.02.2011 09:25
odpowiedz
zanonimizowany669488
77
Generał

@ Balsamista™ [ gry online level: 0 - Konsul ]

Kiepska fabuła i 8,5?

To jest właśnie ciekawe. Jedną z pierwszych recenzji, była ta, od IGN. Najciekawsze jest to, że w recenzji i minusach wymienili TYLKO płytkie postacie oraz słabą fabułę i... 8,5. Wiem, że gra grze nie równa, ale w Gears of War fabuła również jest fatalna, a dialogi czasami powodują śmiech, ale tam fabuły nikt nie traktuje jako duży minus. Inna sprawa, że Guerilla Games chciała aby fabuła była ważną częścią gry, a wyszło to, co wyszło.

16.02.2011 10:57
odpowiedz
MateoP86
6
Legionista

Koniec bety <płacze>

16.02.2011 11:20
odpowiedz
Ximeso
19
Legionista

2 słowa o movie i nic kompletnie o technologii 3d. Autor mógł jednak napisać troszkę więcej na ten temat.

16.02.2011 19:13
odpowiedz
Lothers
134
Senator

Halo: Reach to dobry fps? Lepszy od CoD: BO? Nie rozśmieszajcie mnie ;) Killzone 3 spoko się zapowiada.

16.02.2011 23:36
odpowiedz
oskarxdd
32
Generał

Nawet w obrazki z reacha nie grales wiec stfu.

16.02.2011 23:41
odpowiedz
Franusss
104
Generał

HALO ORAZ KILLZONE mają swoje plusy i minusy :). Dla mnie HALO jest lepsze od Killzone 1 i 2 w 3 część jeszcze nie grałem ale juz widzę, że jest super.

16.02.2011 23:51
odpowiedz
N0wak
68
Generał

ale w Gears of War fabuła również jest fatalna, a dialogi czasami powodują śmiech,
Porównujesz średnią fabułę Gearsów do absolutnie żenującej fabuły Killzone 2 i 3? 1 to inna bajka, tam dało się grać bez uczucia zenady, i tego, że producenci mają cię za idiotę.

17.02.2011 16:34
odpowiedz
zanonimizowany669488
77
Generał

@ UP
Dlaczego ciachnąłeś dalszą część mojej wypowiedzi? Skąd wiesz jaka fabuła jest w Killzonie 3?

17.02.2011 16:45
odpowiedz
misiek345
40
ABCDEFGHIJKL

Lothers- w dupie byłes i gówno widziałeś.

19.02.2011 18:13
odpowiedz
Mepha
71
Mhroczny Pogromca

Na pewno kupię :)

23.02.2011 09:17
odpowiedz
Nolifer
112
The Highest

Gdybym miał ps3 to na pewno bym kupił , kiedyś może nadrobię zaległości .

26.02.2011 11:01
odpowiedz
wojogrom
1
Junior

Zapraszam do obejrzenia mojego bardzo amatorskiego filmu na podstawie gry Manhunt :
http://www.youtube.com/watch?v=gO5X5ePwSWE
http://www.youtube.com/watch?v=U3H_dWw2BtU

26.02.2011 11:40
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Kupilem w dniu premiery, wlasnie skonczylem. Od strony technicznej gra jest swietna, nie mam nic do zarzucenia. Gameplay ciekawy, bardziej dynamiczny niz w dwojce. Wykorzystanie Move najlepsze jak dotychczas. 3 pierwsze misje swietne, czlowiek nie moze sie doerwac od ekranu. I kategoria specjalnie zostawiona na koniec. Fabula. Killzone 3 na nowo definiuje pojecie dna. Odnosze wrazenie ze fabula zostala oparta na ktoryms teledysku rihanny. Absurdalna, glupia, zniesmaczajaca. Jedyna pozytywna gwiazda byl Chairman Stahl. Cala reszta sprawila ze ledwo sie powstrzymalem od niekonczenia gry. Czy to rozpieprzajacy wszystko duet Sev i valesquez, absurdalana infiltracja fabryk stahla czy tez okladanie golymi piesciami opancerzonego, szkolonego w walce wrecz helghasta. Mimo wszystko gra daje przyjemnosc szczegolnie za move, fajerwerki (a podejrzewam ze 3d urywa jajca), ciekawy design i stahla. 6/10

01.03.2011 23:07
odpowiedz
SSman92
26
Generał

dwójka wg mnie była mocno średnia może trójka będzie lepsza

05.07.2011 01:11
odpowiedz
spike1314
56
Centurion

Dużo osób porównuje Halo Reach i Killzone 3. Kilka słów bo przeszedłem obie. Killzone miażdży graficznie i tu pomimo że Halo wygląda naprawdę fajnie jest kolosalna różnica. Za to w pozostałych aspektach Halo to znacznie lepsza gra i zapewnia zabawę na dłużej. Więcej zróżnicowanych przeciwników co wymusza stosowanie różnej odmiennej taktyki, bardzo dobra fabuła (moim zdaniem), świetna końcówka, znacznie lepszy coop i multi.

17.06.2013 19:44
😍
odpowiedz
<SEBEK>
62
obserwatoR
7.5

wczoraj ukończyłem k3 i chyba kupiłem jakiegoś ripa bo ktoś wyciął mi zakończenie i połowę przerywników filmowych :/ to jest jakiś żart ze strony twórców gry.rozumiem że to nie RPG i że fabuła nie jest najważniejsza ale bez jaj. przecież to wyglądało tak jakby autorzy obudzili się 2 tygodni przed premierą i przypomnieli sobie o czymś takim jak jak cutscenki i zakończenie. grałem w wersje PL i powiem ...żenada. od razu zaznaczę że lubię polski dubbing w grach ale tym razem coś im nie wyszło,mówiąc łagodnie.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze