Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 18 września 2009, 13:43

autor: Łukasz Malik

Batman: Arkham Asylum - recenzja gry

Trzy tygodnie po premierze konsolowych edycji Batman: Arkham Asylum chyba już nikt nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z jedną z najlepszych gier akcji ostatnich miesięcy. Teraz czas na zapoznanie się z edycją pecetową.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Trzy tygodnie po premierze konsolowych edycji Batman: Arkham Asylum chyba już nikt nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z jedną z najlepszych gier akcji ostatnich miesięcy. Teraz, gdy na rynek trafia edycja pecetowa, pora przyjrzeć się, cóż takiego zmajstrowali Brytyjczycy z Rocksteady Studios, że wszyscy wyrażają się o ich dziele w samych superlatywach.

Po pierwsze Batman

Arkham Asylum w genialny sposób wykorzystuje komiksową licencję, czerpiąc ponadto garściami z całego popkulturowego dorobku, w jaki przez lata obrósł Mroczny Rycerz. Znajdziemy tu trochę burtonowskiej wizji Batmana, a miłośnicy kreskówki Batman: The Animated Series z lat 90 usłyszą w akcji większość aktorów z serialu. Największą frajdę jednak będą mieli fani komiksów, którzy co rusz znajdą rozmaite smaczki i nawiązania do swojej ulubionej serii. Autorzy gry w zasadzie całkowicie odcięli się od realistycznej wizji Rycerza Gotham, zaserwowanej przez Christophera Nolana w dwóch ostatnich filmach – może poza „zapożyczeniem” jednego motywu muzycznego, który uważne ucho może wyłapać. Pozostaje jeszcze jeden osobliwy szczegół.

Piękny widok na wyspę Arkham, a w oddali można wypatrzyćwieżowiec Wayne Enterprises.

Po drugie Joker

Podobnie jak w Mrocznym rycerzu Nolana sama postać Batmana jest generalnie najmniej ciekawa spośród całej gromady złoczyńców, z jakimi się spotykamy. Ot, z kamienną twarzą rzuca on jakieś bezpłciowe teksty (na szczęście bez chrypy Bale’a). Reszta dialogów, które słyszymy, na szczęście nadrabia z nawiązką całą fabularną nijakość głównego bohatera, który za to w spektakularny sposób spuszcza bandziorom manto. W historii opowiedzianej w Arkham Asylum to Joker jest gwiazdą całego przedstawienia i to on pociąga za sznurki, realizując swój plan (przynajmniej do czasu) zawsze wyprzedzając Batmana o krok. Mark Hamill, który podkłada mu głos, wspiął się na wyżyny dubbingowego aktorstwa i naprawdę tchnął życie w zlepek wielokątów pokryty teksturami.

Zabawa rozpoczyna się, gdy w strugach deszczu Batmobil przecina ulice Gotham. Mroczny Rycerz pojmał Jokera i odwozi go do szpitala dla obłąkanych, w którym przebywają wszyscy najwięksi złoczyńcy miasta. Po dotarciu na miejsce, jak nietrudno się domyślić, Joker wymyka się ochronie i wdraża w życie misternie przygotowany plan, wraz ze swoimi poplecznikami przejmując kontrolę nad Arkham. Batman staje się zabawką w rękach superzłoczyńcy, który wodzi go za nos. Musicie mi uwierzyć, że im mniej napiszę o fabule, tym lepiej – przyjemność z odkrywania kolejnych wątków i napotykania kolejnych czarnych charakterów z uniwersum jest gigantyczna. Nie zepsuję jednak nikomu zabawy, jeżeli zdradzę, że w grze występuje Strach na Wróble. O ile same zmagania z nim nie budzą jakiegoś ogromnego zachwytu, to okoliczności, w jakich się pojawia, są po prostu genialne! Z pozostałymi bossami jest nieco gorzej, ale i tak możliwość spotkania części z nich to prawdziwa przyjemność. Mimo wszystko po ukończeniu gry czujemy pewien niedosyt. Nie można mieć jednak wszystkiego – coś musi zostać na kolejne gry z serii, które – mam nadzieję – powstaną.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Materdea Ekspert 30 lipca 2012

(PC) Rzesza redaktorów nominująca Batman: Arkham Asylum do tytułu gry roku 2009 nie pomyliła się. Dzieło brytyjskiego studia to fenomenalna produkcja, zdzierająca czarne widmo krążące niczym sępy nad głową gier opartych na kanwie komiksów. Życzę wszystkim superbohaterom, by doczekali się takich wybitnych arcydzieł, jakich doczekał się Batman.

8.5

eJay Ekspert 30 stycznia 2011

(PC) Dobra gra z Batmanem? To nie miało prawa się udać. Parafrazując słynny cytat z Poranku kojota - potrzebny był ktoś, kto o tym nie wiedział i to zrobił. RockSteady wykonało kawał znakomitej roboty.

9.5

g40st Ekspert 9 sierpnia 2010

(PC) Jedna z najlepszych gier 2009 roku. Najlepsza gra o Batmanie ever. Paszcza Jokera - bezcenna.

9.5
Recenzja gry Resident Evil 3 – Mr. X był ledwie rozgrzewką
Recenzja gry Resident Evil 3 – Mr. X był ledwie rozgrzewką

Recenzja gry

Resident Evil 3 to na pierwszy rzut oka więcej tego samego co w zeszłorocznym RE2 Remake. Nemezis tkwi jednak w szczegółach.

Recenzja Half-Life: Alyx – najlepsza gra, w którą nigdy nie zagracie
Recenzja Half-Life: Alyx – najlepsza gra, w którą nigdy nie zagracie

Recenzja gry

Half-Life to jedna z najważniejszych serii, która na zawsze zmieniła oblicze gier wideo. Alyx zaś to nie tylko jedna z najlepszych gier na VR, w jakie grałem. To jedna z najlepszych gier, w jakie w ogóle grałem!

Recenzja gry Doom Eternal – demon tkwi w szczegółach
Recenzja gry Doom Eternal – demon tkwi w szczegółach

Recenzja gry

Doom Eternal ulepsza i dodaje do poprzedniej odsłony tyle, że momentami aż przesadza. Na szczęście w kwestii eksterminacji demonów nadal nie ma sobie równych. W tej konkurencji Slayer oferuje „wieczną” gwarancję jakości.