Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 20 grudnia 2000, 18:43

autor: Acid

Diablo II - recenzja gry

Ograniczenia wieku: z uwagi na licznie występujące drastyczne sceny zaleca się użytkowanie programu jedynie osobom powyżej czterdziestego roku życia.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Czy widujesz na ulicy, w pociągu, autobusie, tramwaju, (samolocie), w szkole (coś mi się pomyliło), na uczelni (przepraszam – to był kiepski żart), w kinie (przecież siedzą przed komputerem), w teatrze (tu raczej chodzi o teatr jednego widza), w biurze (raczej nie), sklepie (niewykluczone, iż właśnie wykonują „quest prowiantowy”), w muzeum (jeśli trwa wystawa średniowiecznych militariów), ludzi z nieobecnym wzrokiem, rozwichrzonym włosem (mogą wywołać protest związków zawodowych fryzjerów) i niedopasowanym odzieniem, to uświadom sobie, iż spotkałeś posiadacza zestawu do gry Diablo2. Nie staraj się z nim nawiązać kontaktu werbalnego, chyba że znasz jakieś tajemnicze hasło, np.: „Mroczna Knieja”, „Równina Potępionych”, „Kostka Horadrimów” lub „drewniana noga Wirta”. To jednak oznaczałoby, że jesteś jednym z Nich, jednym z Opętanych.

Ta historia miała swój początek wiele lat temu, kiedy to legendarna wytwórnia gier komputerowych, której nazwy nie muszę wymieniać, gdyż znana jest przecież każdemu fanowi Warcrafta, Starcrafta oraz... (słyszę trzask płomieni i jęki potępionych) wydała na świat dziecię rodem z dziewiątego kręgu piekielnego. Diablo, a później Hellfire stanowiły fenomen nie tylko w dziedzinie gier komputerowych, – ale wręcz zjawisko o konotacjach kulturowych i socjologicznych. Narodziny legendy Diablo stały się katalizatorem (filmowy epilog „jedynki” dość jednoznacznie sugerował nastąpienie ciągu dalszego) prac nad sequelem. Rzesze rozgrzanych do czerwoności fanów piekielnej przygody musiały jednak pokornie oczekiwać na wielokrotnie odraczaną premierę Diablo II, aż do roku kończącego milenium (i gdyby Blizzard zdecydował się opóźnić edycję do godziny 23.59 31 grudnia AD 2000, to zapewne nikt już nie miałby za złe producentowi takiej decyzji a wrażenie wywołane okolicznościami wydania spotęgowałoby zainteresowanie tytułem, – choć z tym związane byłoby pewne ryzyko...)

Można długo deliberować nad genezą i kolejami losu Diablo II i pewnie nie oparłbym się tej pokusie, gdyby nie fakt, iż pewien rogaty osobnik zaopatrzony w organ tylny służący do odpędzania much (a przede wszystkim szarańczy i świerzbu), tudzież uzbrojony w kosę bojową (+ 187 do siły), który od pewnego czasu przygląda się przez ramię moim poczynaniom, nie zasugerował apodyktycznie: „A może by tak przejść do konkretów?” Któż oparłby się takiej sugestii?

Diablo II jest wielką atrakcją dla miłośników geografii i podróży. Nasza przygoda rozpoczyna się w Obozowisku Łotrzyc – lokacji o klimacie umiarkowanym, pośród zielonych łąk malowniczo ozdobionych sekwencjami niedbale porozrzucanych głazów, leśnymi ekosystemami i łańcuchami poszarpanych murów. Wszakże nie zabraknie tu miejsca na złowieszcze cmentarze, przerażające (i odrażające) katakumby, jaskinie złem wypełnione po brzegi, opuszczone chaty oraz tajemnicze wieże. Po skrupulatnej eksterminacji ich lokatorów udajemy się na południowy wschód – do Lut Gholein, gdzie na pustyniach, podczas przerw w opalaniu możemy przeszukać czasami jakiś grobowiec, opuszczone miasto, podziemne gniazda Piaseczników (za diabła nie przypominają stworzeń z opowiadania G.R. Maritna). Wcześniej zrealizujemy swoje pasje turystyczne w miejskiej kanalizacji (która na szczęście nie jest używana zgodnie z przeznaczeniem). Trafimy nawet do haremu miejscowego władcy, ale tam zamiast przyjemności czeka nas jedynie praca, praca i jeszcze raz praca... Następnie przeniesiemy się do Kurast (stworzonego zapewne przy współudziale weterana Wietnamu) nękanego nieustannie tropikalnymi deszczami (u żadnego z miejscowych handlarzy nie udało mi się nabyć parasola ani płaszcza nieprzemakalnego). Kurast to przede wszystkim dżungla zamieszkana przez złośliwe rasy, które wywodzą się niewątpliwie od Pigmejów. Niemniej i tam nie zabraknie tak charakterystycznych dla Diablo różnych odmian podziemi i zrujnowanych miast. Po zakończeniu tego etapu gry znajdziemy się w lokacji, do której nie przewidziano stałych połączeń lotniczych, ani kolejowych. Bazę do ostatecznego szturmu na bastion zła stanowi ostatnia anielska forteca. Przetrząsamy zakątki piekła. Najważniejsza atrakcja turystyczna w tym regionie to Sanktuarium Chaosu, którego odwiedziny są zresztą obowiązkowe wobec konieczności pomyślnej realizacji naszej krucjaty.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Zmroku Ekspert 8 lutego 2017

(PC) W 2000 roku nabiłem po premierze tej gry 1500 złotych rachunku. Rodzice nie byli zadowoleni, ja przeciwnie. Warto wrócić, zwłaszcza w czasach, w których modem 56k nie liczy użytkownikom horrendalnych kwot i pasków na tyłku.

8.5

sekret_mnicha Ekspert 27 stycznia 2012

(PC) Moja osobista gra wszechczasów. Najgrywalniejszy kawałek kodu, jaki wpadł mi w ręce, który powinen poznać każdy gracz, bez względu na upodobania.

10
Recenzja gry Wojna Krwi – świetna opowieść, ale tylko dobra gra
Recenzja gry Wojna Krwi – świetna opowieść, ale tylko dobra gra

Recenzja gry

Pierwsze godziny w Wojnie Krwi są kapitalne, a cała opowieść zachwyca i przeraża. Im bardziej zagłębiamy się jednak w mechanikę zabawy, tym bardziej doskwierać zaczynają jej różne bolączki.

Recenzja gry Pathfinder: Kingmaker – Baldur's Gate spotyka Sim City
Recenzja gry Pathfinder: Kingmaker – Baldur's Gate spotyka Sim City

Recenzja gry

Dobry władca spór rozstrzygnie, miasto postawi, a potem smoka własnoręcznie ubije. I tak to będzie wyglądało w Pathfinder: Kingmaker debiutującego Owlcat Games. To niezłe RPG z kilkoma poważnymi „ale”.

Recenzja gry Assassin's Creed Odyssey – zamach na tron Wiedźmina 3
Recenzja gry Assassin's Creed Odyssey – zamach na tron Wiedźmina 3

Recenzja gry

Zrobiwszy udane przymiarki z AC Origins, Ubisoft posłał wszystkie swoje siły do boju z rozkazem: „Zróbcie mi pogromcę Wiedźmina 3!”. Ze starcia z polskim RPG Assassin’s Creed Odyssey nie wychodzi zwycięsko – ale i tak wraca z niego z tarczą.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.04.2002 23:14
zanonimizowany6961
1
Junior

No cóż , miało być pięknie .... Ot kolejna zręcznościówka ..... Bo RPG to nie jest !!!
Wielkie rozczarowanie !! GNIOT !!!

12.04.2002 09:10
😒
odpowiedz
Misio-Jedi
68
Legend

Tak, to już nie to co jedynka...

12.04.2002 09:32
odpowiedz
Mr.Kalgan
183
Gold Dragon

Świete słowa Koval, święte słowa, tylko dlaczego w półtora roku po recenzji?l

09.04.2005 06:49
👎
odpowiedz
zanonimizowany245590
1
Junior

ta gra może jest i fajna ale zbyt długa

09.04.2005 08:47
😡
odpowiedz
General E'qunix
106
Arena Master

Sam jesteś gniot.

09.04.2005 08:59
odpowiedz
General E'qunix
106
Arena Master

bany1984 <-- powiedziales,ze gra jest zbyt dluga.Hmmm ja uwazam,ze nadal jest krotka :o

09.04.2005 09:03
😊
odpowiedz
zanonimizowany231826
9
Centurion

gra jest spoko - nie jest to rpg ale popykac na BN mozna :) ale klimatu 'jedynki' nie przebije :) kto pamieta cale polacie tristram obsypane zlotem i itemami ktore nie miescily sie w inv? :)

09.04.2005 09:19
odpowiedz
kurtt
0
metal up your ass

Istnieją trzy gry, którym dałbym bez zawahania 10/10, a są to: Diablo 2, Championship Manager 00/01 i Heroes of Might and Magic III.

Wszystkie maksymalnie wciągają :)

09.04.2005 09:42
odpowiedz
Danley
154
slow but dangerous

Jak dla mnie to gra jest za krotka :P i za malo tajemnicza :/

26.03.2009 16:49
odpowiedz
Skowronek774
1
Junior

Ta gra jest świetna i plecam każdemu graczowi bez względu na upodobania.Ta gra ma klimat,dynamikę,świetną mechanikę i wciąga piekielnie jak mało która.

26.03.2009 16:51
😱
odpowiedz
zanonimizowany621629
0
Generał

A ty co archeolog czy jak? Ten wątek jest sprzed 7 lay.

27.01.2012 18:45
😜
odpowiedz
MrAction125
1
Junior

Gra jest spoko ;) mam wszystkie części . . . teraz czekam na Diablo III ;)
Pozdro dla wszystkich fanów Diablo

08.02.2013 01:32
😈
odpowiedz
Greenn0
1
Junior

Grałem w tę grę nie raz... Rzucałem nie raz płytę na półkę... Nie raz już nią wymiotowałem;). Ale ile razy ją odłożyłem, tyle razy ponownie do niej wracałem. I czuję że będę wracał zawsze:D. Nie wiem sam dlaczego...

30.06.2015 16:11
odpowiedz
pabloNR
51
Konsul
9.5

Ocena 8.5 dla takiego klasyka... A dziś takie oceny recenzenci sypią z rękawa bez zastanowienia.

28.04.2017 16:31
odpowiedz
zanonimizowany1191153
6
Legionista
10

Warto wydać te pare złotych żeby zagrać w tą grę legende. Diablo II to jeden z lepszych RPG jakie powstało przynajmniej według mnie. Dla mnie gra posiada prawie same plusy nie licząc grafiki która nie spodobała się mi już troche dni po premierze. Jeszcze jak dla mnie jest troszeczke zbyt krótka. Dodatkowym plusem może być ukryty super krowi poziom. Serdecznie polecam

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze