Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 23 kwietnia 2018, 12:00

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Recenzja gry Frostpunk – by przetrwać zimę stulecia, trzeba serca z lodu

Nowe dzieło studia 11 bit w eksperymentalny sposób łączy w sobie elementy z różnych gatunków i przyprawia je atmosferą beznadziei i ciężkimi decyzjami. Końcowy efekt? Produkcja niszowa, w której jednak wyjątkowo łatwo jest się zakochać.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Niełatwo mieli deweloperzy ze studia 11 bit. W 2014 roku warszawska ekipa wydała This War of Mine, odnosząc przy tym gigantyczny sukces i rezerwując sobie miejsce w gronie absolutnie topowych niezależnych zespołów. Jaki to problem? Ano taki, że 11 bit tym samym bardzo wysoko zawiesiło sobie poprzeczkę dla przyszłych projektów.

Zastanawiałem się – jak zapewne wielu innych graczy – czy stołeczne studio nie okaże się być gwiazdą jednego przeboju, tym bardziej że idea Frostpunka jakoś nieszczególnie mnie przekonywała. Ale byłem w błędzie iście tytanicznych rozmiarów – i cieszy mnie to niezmiernie. Frostpunk, choć jest grą o innej skali i znacznie bardziej skomplikowanych mechanikach, jest dziełem o równie wysokiej – o ile nie wyższej – jakości jak This War of Mine. Chapeau bas!

Recenzja gry Frostpunk – by przetrwać zimę stulecia, trzeba serca z lodu - ilustracja #1
Tak zaczyna się doświadczenie z Frostpunkiem – osamotniony generator i szalejąca wokół zamieć.

Nowy Londyn, 1886 r.

Początki nie zapowiadały nadchodzącej zagłady. Śnieg pokrył wszystko wokół nas, ale generator daje dostatecznie dużo ciepła, by przeczekać mrozy. Do prac przy wydobyciu węgla, gotowaniu parszywej zupy i budowaniu schronień zostali zagonieni wszyscy – nawet dzieci. Wśród ludzi obudziła się nadzieja na przetrwanie.

Pewnego dnia do naszego obozowiska trafił wędrowiec, który przyniósł wieści o zagładzie miasta Winterhome. Wybuchła panika. Niektórzy zaczęli planować powrót do Londynu, by tam przeczekać mrozy. Aby poprawić morale, zaczęliśmy budować świątynie. Poranne kazania dawały nam poczucie wspólnoty. Ale Londyńczycy, jak o nich mawiamy, coraz głośniej przeciwstawiali się naszemu zarządcy. Wysłany na rozmowy z nimi kapłan został skatowany. W odpowiedzi ustanowiliśmy oddziały Strażników Wiary. Ich religijny fundamentalizm szybko przybierał na sile. Społeczeństwo ostatniego bastionu ludzkości podzieliło się na fanatyków i buntowników. Po spacyfikowaniu Londyńczyków niesieni żarliwą wiarą strażnicy zaczęli domagać się zburzenia siedlisk wszelkiego grzechu – pubów i aren walk. Zarządca odmówił, bojąc się o nastroje wśród reszty społeczeństwa. Fanatycy zaciągnęli go przed oblicze tłumu i skazali na wygnanie.

Pozbawione dowództwa Miasto pogrąża się w chaosie i przemocy.

Zawiedliśmy.

Czas mroźnej apokalipsy

PLUSY:
  1. niezwykle sugestywna atmosfera nieuchronnej zagłady;
  2. mróz wprost bijący z ekranu;
  3. dużo współgrających ze sobą, urozmaiconych mechanik;
  4. zarządzanie społeczeństwem zmusza do arcytrudnych wyborów;
  5. trzy scenariusze – a każdy to zabawa na długie godziny;
  6. potencjał do kreowania własnych – zazwyczaj wyjątkowo ponurych – historii;
  7. nigdy nie przestaje rzucać graczowi kolejnych wyzwań;
  8. różne ścieżki rozwoju technologii i prawa zachęcają do eksperymentów;
  9. ciekawy styl wizualny przedstawionego świata;
  10. wysoki poziom trudności.
MINUSY:
  1. niemrawe początki mogą zniechęcić niektórych graczy;
  2. niewielka liczba wydarzeń losowych;
  3. nieco zbyt ubogi moduł eksploracji;
  4. ładna, lecz zbyt powtarzalna oprawa audiowizualna;
  5. okazjonalne błędy mogą zniweczyć godziny starań.

Frostpunk to tytuł, który ciężko zaklasyfikować. Nazywanie go bowiem jednoznacznie strategią, survivalem czy grą skupioną na zarządzaniu społeczeństwem nie oddaje w pełni specyfiki tej produkcji. Główne mechaniki to dbanie o nastroje społeczeństwa, stawianie coraz bardziej zaawansowanych budynków i troszczenie się o to, by nasi podwładni przetrwali kolejny dzień – ale jest tu także uproszczona eksploracja, gospodarowanie przestrzenią oraz ustanawianie praw. Wszystko to współgra ze sobą bez poważniejszych zgrzytów i absolutnie nie ma się wrażenia, że gracz powinien być członkiem Mensy, by się w tym połapać.

Ba, początki są niemal banalnie proste. Gdy temperatura oscyluje jeszcze w okolicy 30 stopni poniżej zera, a stojący w centrum każdego obozowiska generator daje dostatecznie dużo ciepła, by zapewnić wszystkim mieszkańcom przyzwoite ogrzewanie, poważniejszych wyzwań po prostu nie ma. I tu pojawia się pierwszy problem Frostpunka – choć jako całość jest produkcją świetną, niemrawy, powtarzalny start i powolne wprowadzanie kolejnych przeszkód mogą zrazić tych, którzy lubują się w tytułach o wysokim poziomie trudności. Warto jednak przebrnąć przez parę pierwszych dni, by doczekać się siarczystych mrozów, społecznych niepokojów i fal uchodźców – bo wtedy gra wrzuca piąty bieg i aż do finału nie zdejmuje nogi z gazu.

Deweloperom z 11 bit po raz kolejny udało się stworzyć dzieło, które nie tylko wciąga rozgrywką, ale potrafi też zaangażować emocjonalnie – choć w całkowicie odmienny sposób. Tak jak w This War of Mine staraliśmy się o przetrwanie paru jednostek, tutaj celem jest uratowanie miasta, będącego ostatnim bastionem ludzkiej cywilizacji. Aby tego dokonać, gracz po raz kolejny musi podejmować naprawdę ciężkie decyzje.

Frostpunk co rusz stawia nas w obliczu wydarzeń, które zmuszają do wybierania pomiędzy wolą przeżycia za wszelką cenę a tym, co słuszne. W ciągu ponad dwudziestu godzin spędzonych w tym mroźnym świecie zaganiałem dzieci do pracy, amputowałem chorym nogi wbrew ich woli, wyprowadzałem na ulice miasta religijną milicję, pacyfikowałem wrogie mi manifestacje, przymuszałem poddanych do ciężkich robót przez całą dobę i wrzucałem ciała zmarłych do masowych grobów. Gra nigdy nie rozlicza nas z tych decyzji – ocena własnego postępowania należy już do gracza. I po coraz straszliwszych wyborach chyba każdy zastanawia się, do czego można się posunąć w imię przetrwania.

Recenzja gry Frostpunk – by przetrwać zimę stulecia, trzeba serca z lodu - ilustracja #2
Wraz z postępami możemy budować Automatony, gigantyczne maszyny, zdolne do efektywnej pracy przez całą dobę.

Warto przy okazji określić podstawowy problem, jaki wymieniali wszyscy, którzy poświęcili This War of Mine więcej niż kilka godzin. Największą bolączką wielkiego hitu 11 bit była mocno ograniczona liczba lokacji, wydarzeń losowych oraz grywalnych postaci z różnymi umiejętnościami, co sprawiało, że kolejne podejścia wzbudzały coraz mniejsze emocje. Frostpunk może być pod tym względem nieco podobny, bo na tę chwilę gra oferuje zaledwie trzy scenariusze. Każdy z nich da się jednak rozwinąć w innym kierunku, skupiając się na technologii, eksploracji czy wprowadzaniu skrajnie odmiennych praw, a ukończenie jednej historii zajmuje dobrych kilka godzin. Nie jest to zapewne tytuł, który zaabsorbuje nas na całe tygodnie, ale produkcja 11 bit studios oferuje dostatecznie dużo zawartości, by poświęcić jej minimum kilka długich wieczorów.

Recenzja gry Frostpunk – by przetrwać zimę stulecia, trzeba serca z lodu - ilustracja #3
Ten wynalazek umożliwia nam stworzenie grupy skautów, którzy zaczną dla nas przeczesywać mroźne pustkowia.

Co dalej z Frostpunkiem?

Recenzja gry Frostpunk – by przetrwać zimę stulecia, trzeba serca z lodu - ilustracja #4

Dalszy rozwój gry zależy oczywiście od tego, jak poradzi sobie ona w kontekście wyników sprzedaży – a biorąc pod uwagę nietuzinkową specyfikę tej pozycji, można mieć o to obawy. Ale jeśli nawet Frostpunk komercyjnie okazałby się porażką, twórcy nie zamierzają porzucać swego dzieła przedwcześnie. W menu wyboru scenariuszy już teraz zarezerwowane jest miejsce na kolejną, czwartą historię, która zostanie dodana w postaci darmowej aktualizacji lub płatnego DLC. Ponadto deweloperzy planują wsparcie dla fanowskich modyfikacji, którego zabrakło w This War of Mine. Powinno ono zostać udostępnione niedługo po premierze tytułu.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Saint GutFree Ekspert 14 maja 2018

(PC) Opłaciło się długie czekanie na kolejną produkcję 11 bit Studios po This War of Mine. Frostpunk potrafi postawić przed graczem porządne wyzwanie i zmusić go do decyzji, o które sam by siebie nie podejrzewał, a przy tym ujmuje tak posępną, mroźną atmosferą, że nawet przy upałach za oknem przechodzą człowieka dreszcze. Oczywiście, ścieżek wprowadzania praw oraz scenariuszy mogłoby być więcej, ale nie zapominajmy, że to produkcja niezależna. Zresztą nawet z obecną zawartością Frostpunk daje dobre kilkanaście godzin zabawy. To mniej emocjonalne doświadczenie, ale lepsza gra od This War of Mine.

8.5
Recenzja gry Jurassic World Evolution – wielkie gady i mały biznes
Recenzja gry Jurassic World Evolution – wielkie gady i mały biznes

Recenzja gry

Dinozaury, gęsta dżungla i wisząca w powietrzu katastrofa – oto klimat Jurassic Park. Mezozoiczny rezerwat czeka na swojego zarządcę, który zaradzi problemom, pchnie naprzód badania genetyczne i napełni konta pieniędzmi. Bierzecie tę fuchę?

Recenzja gry Ancestors Legacy – Polanie, wikingowie i błędy
Recenzja gry Ancestors Legacy – Polanie, wikingowie i błędy

Recenzja gry

Polski RTS przenosi nas do średniowiecza na spotkanie z Polanami, wikingami i... gliczami. Ekipa z Gliwic przygotowała bardzo solidną rozgrywkę, serwując klimatyczną wycieczkę w przeszłość. Szkoda tylko, że nie zawsze wszystko działa tak, jak powinno.

Recenzja gry BattleTech – mecha dobra gra
Recenzja gry BattleTech – mecha dobra gra

Recenzja gry

Jak dobrze wykorzystać licencję popularnej marki pokazuje BattleTech. Jeszcze nigdy tak niewielu nie zrobiło tak wiele dla tak wielu fanów taktycznych starć wielkich mechów.

Komentarze Czytelników (60)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.04.2018 12:21
18
odpowiedz
1 odpowiedź
.:Jj:.
106
    Dino Crocetti    

Tyle minusow a ocena tak wysoka...
Plusów jest dużo więcej.

Zresztą, przywiązujesz wagę do ilości znaków '-' a nie treści zaprezentowanych argumentów?
Zacznij myśleć chłopie.

23.04.2018 12:28
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
Albanoid
23
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

Szkoda - liczyłem na tytuł o bardzo dużej "replayability", a tu mamy raczej do czynienia z grą, która po dłuższym posiedzeniu nie oferuje już zbyt wiele. Skoro sam autor po kilku dniach już odczuwał lekkie znużenie, to hmm ;)

Może jednak będą regularnie wydawane dodatkowe scenariusze, lub twórcy udostępnią narzędzia do modowania?

post wyedytowany przez Albanoid 2018-04-23 12:28:25
23.04.2018 12:08
😂
-16
AntyGimb
39
Generał

Tyle minusow a ocena tak wysoka...

23.04.2018 12:21
18
odpowiedz
1 odpowiedź
.:Jj:.
106
    Dino Crocetti    

Tyle minusow a ocena tak wysoka...
Plusów jest dużo więcej.

Zresztą, przywiązujesz wagę do ilości znaków '-' a nie treści zaprezentowanych argumentów?
Zacznij myśleć chłopie.

23.04.2018 12:23
4
odpowiedz
boojan27
97
The Hound

Sugerować się rzetelnością oceny poprzez ilość plusików i minusików, nie bacząc na treść i całą recenzję... AntyGimb, po raz kolejny potwierdzasz, że "Anty" nie powinno się w twoim nicku znajdować.

post wyedytowany przez boojan27 2018-04-23 12:24:05
23.04.2018 12:25
😂
4
odpowiedz
Gerr
40
Generał

Zacznij myśleć chłopie.

Czego ty od niego oczekujesz XD

post wyedytowany przez Gerr 2018-04-23 12:26:04
23.04.2018 12:28
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
Albanoid
23
Pretorianin

GRYOnline.plTeam

Szkoda - liczyłem na tytuł o bardzo dużej "replayability", a tu mamy raczej do czynienia z grą, która po dłuższym posiedzeniu nie oferuje już zbyt wiele. Skoro sam autor po kilku dniach już odczuwał lekkie znużenie, to hmm ;)

Może jednak będą regularnie wydawane dodatkowe scenariusze, lub twórcy udostępnią narzędzia do modowania?

post wyedytowany przez Albanoid 2018-04-23 12:28:25
23.04.2018 12:39
odpowiedz
3 odpowiedzi
DanuelX
78
Kopalny

Ważne żeby te plusy nie przysłoniły wam minusów.

Co do gry osobiście liczyłem na pełnokrwistego RTSa a dostaliśmy kolejną gierkę z "zarządzaniem". Niby fajnie ale oprócz "setingu" to wieje nudą.

23.04.2018 13:24
odpowiedz
Salzmore
20
Konsul

Ludzie odpowiedzialni za grafikę 2D w 11bit powinni dostać jakiegoś Nobla. GUI w tej grze jest przepiękne. Sam jestem domorosłym grafikiem i jestem pełen podziwu dla tego jak te wszystkie okienka się prezentują.

23.04.2018 13:33
1
odpowiedz
Konr@d
11
Konsul

Liczę na wersję konsolową, tak jak przy this war of mine.

23.04.2018 13:34
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Persecuted
75
Senator
9.0

Do recenzenta:

1. Czy prawa można odwoływać albo zmieniać? Słyszałem, że w becie nie było to możliwe i trochę mnie to martwi. Bo jeżeli np. będę mieć do wyboru: wysłać dzieci do pracy albo doprowadzić kolonię do upadku, to oczywiście wybiorę mniejsze zło i każę małym pasożytom nosić węgiel. No ale załóżmy, że sytuacja za kilka godzin się poprawi i praca dzieci nie będzie mi już w ogóle potrzebna. Brak możliwości zmiany poprzedniej decyzji wydaje się być w takich okolicznościach strasznie nielogiczny.

2. Czy istnieje - tak jak w TWOM - możliwość doprowadzenia do pełnej samowystarczalności naszej kolonii? O This War of Mine recenzenci w większości też pisali, że jest ciężko i zawsze czegoś brakuje. Rzeczywistość była jednak taka, że po kilkunastu dniach można było zamienić nasz dom w fabrykę, zdolną do zaspokojenia prawie wszystkich potrzeb naszych podopiecznych.

3. Czy w grze istnieje coś na kształt walki lub rywalizacji z innymi ocalałymi?

post wyedytowany przez Persecuted 2018-04-23 13:35:02
23.04.2018 13:36
odpowiedz
1 odpowiedź
Orion Devastator
13
Centurion

Ogólnie wrażenia takie jak moje podczas oglądania streamów(Rock, Luure i wiele innych), bo od kilku dni jest dostępna wersja dla ludzi którzy rozpromują troszkę i pytanie czy grałeś w tą samą okrojoną wersję czy miałeś już do dyspozycji kompletny produkt.

23.04.2018 13:49
2
odpowiedz
1 odpowiedź
nanakamado
7
Legionista

Mi brakuje jednej kluczowej informacji, zwłaszcza w kontekście fatalnych rozwiązań pod tym względem w TWOM - czy można zapisać grę w każdym momencie.

I zanim ktoś tutaj będzie marudził - jestem człowiekiem, który chętnie siada do gry jak ma czas np. 15-20 minut. Brak zapisu w dowolnym momencie, właściwie uniemożliwia mi granie tyle ile chcę.

23.04.2018 15:17
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Predi2222
98
CROCHAX velox

jest tu w końcu tryb sandboxa czy niema ?

23.04.2018 15:22
2
odpowiedz
5 odpowiedzi
pieterkov
74
Konsul
6.0

wysoki poziom trudności” w zaletach? To dość... subiektywna sprawa każdego gracza.

niemrawy, powtarzalny start i powolne wprowadzanie kolejnych przeszkód mogą zrazić tych, którzy lubują się w tytułach o wysokim poziomie trudności” – raczej zachęcą 3/4 odbiorców, którzy nie są hardkorami.

Teksty wyświetlane na ekranie serwują dość szczątkowe informacje, co pozwala graczowi na popuszczenie wodzy wyobraźni i uzupełnianie narracji we własnym zakresie” – znaczy fabuły brak. Świetnie.

Wychodzi na to, że będzie to samo co z this war of mine – najpierw będziemy dostawać po dupie, a potem jak już nauczymy się co odpowiadać na zadawane pytania i w jakiej kolejności co robić gra stanie się banalna i nie będzie sensu jej kolejnego przechodzenia w taki sam sposób.

To podejmowanie decyzji poprzez formularze jest bez sensu, bo wychodzi na to, że jest tylko jedyna słuszna odpowiedź a reszta z nich to mniejsza lub większa kara dla gracza. A z drugiej strony gdyby wprowadzić losowość wyników to będzie jeszcze bardziej bez sensu bo wybór gracza nie będzie miał znaczenia skoro to ostatecznie rzut kostką zdecyduje, czy nasza decyzja przyniesie pozytywny czy negatywny skutek. Wtedy równie dobrze można pozbawić gracza iluzji decyzji i po prostu informować go, że wydarzyło się COŚ i musi na to zareagować.

musiałem przywrócić nadzieję społeczeństwa do pewnego, zaznaczonego poziomu, ale nawet gdy to zrobiłem, gra nie zaliczyła mi wyzwania, a ja zostałem obalony przez zdesperowany tłum” – po czymś takim poleciałby u mnie refund na steamie.

Podsumowując: nudna, powtarzalna rozgrywka, nudna i powtarzalna muzyka, nieczytelny interfejs, problemy z rozpoznawaniem budynków co w grze ekonomicznej jest podstawą, a na deser brak fabuły. Wychodzi z tego... 4/10?
A nie! Przecież „to kolejne dzieło 11 bit, które jest czymś więcej niż tylko sumą wszystkich swoich elementów” :)

"czwartą historię, która zostanie dodana w postaci darmowej aktualizacji lub płatnego DLC" - uwielbiam jak twórcy kastrują gry przed premierą.

post wyedytowany przez pieterkov 2018-04-23 15:28:20
23.04.2018 15:54
odpowiedz
2 odpowiedzi
Dawidred
11
Centurion

Kiedy gra wychodzi na konsole?

23.04.2018 15:58
odpowiedz
TobiAlex
126
Senator

No to wystarczylo rowniez w minusach napisac "wysoki poziom trudnosci".

23.04.2018 16:25
👍
odpowiedz
2 odpowiedzi
A.l.e.X
112
Alekde

gra jest b. dobra, do tego za grosze + od polskiego studia, jak ktoś lubi strategie to nawet nie ma się nad czym zastanawiać !

23.04.2018 18:55
odpowiedz
Hioziv
20
Pretorianin

ładna, lecz zbyt powtarzalna oprawa audiowizualna

A jaka ma być w takiej scenerii? Jak dla mnie minus wymuszony.

24.04.2018 14:07
👍
odpowiedz
D.a.r.k.ELF
7
Centurion
9.0

Wszędzie gierka ma doskonałe recenzje i oceny, większość nawet takich na 9/10 także jest dobrze i z tego co czytałem to gierka nie jest typową strategią wcale bo wychodzi też potem sporo problemów moralnych, ekspansja i dalej jeszcze nawet rozwinięta fabuła! Także wiele osób których tutaj pisze za mało ugryzło informacji o niej :)

post wyedytowany przez D.a.r.k.ELF 2018-04-24 14:08:12
25.04.2018 09:31
odpowiedz
mareczeklubigry
28
Pretorianin

Jak jest z optymalizacją i wymaganiami sprzętowymi? Pójdzie na GTX 660 i i5 2500 ?

25.04.2018 10:55
odpowiedz
2 odpowiedzi
Setak
87
Generał
6.5

Gra jest tak słaba, że szkoda na nią czasu.
Weźcie pod uwagę, że do ocen dodają +3, bo to polska produkcja.
Prosty przykład idiotyzmu. Nie jest to spoiler, bo na samym początku wybierasz czy dzieci mają pracować. Jaki dylemat moralny? Wysyłasz dzieciaki do roboty i masz kilku ludków więcej. Profit. I nie, gra nie piętnuje, że dzieci pracują.
W połowie gra stwierdza, że za dobrze sobie radzisz i jeb - 5000 zimna, bo tak, a czemu nie. Nieważne jak będziesz grać i tak pod koniec wszystkie statystyki, zasoby itp. zostaną obniżone.

25.04.2018 18:35
👍
odpowiedz
FrankerZ
25
Pretorianin
10

Dziwią mnie oceny niektórych w tym wątku, ale nawet najlepsza gra nie każdemu przypadnie do gustu. Dla przeciętnego zjadacza chleba to majstersztyk, najlepsza gra 2018 jak dotąd. Ciekawe jak dalej 11bit będzie rozwijało ten tytuł.

25.04.2018 18:41
😂
odpowiedz
Setak
87
Generał

haha gra roku

26.04.2018 00:35
3
odpowiedz
1 odpowiedź
szejk18
18
Pretorianin

fajnie sie gra ale jak sie juz rozbuduje miasto, to staje sie to bardzo nieczytelne, w sumie nic nie widac, wszystko jest bardzo do siebie podobne.

26.04.2018 07:41
odpowiedz
1 odpowiedź
Sarseth
10
Pretorianin
8.5

Ok, zgrzeszyłem, złamałem swój protokuł, czekania na miesiac po premierze by ludzie znaleźli bugi.. wczoraj kupiłem. Uznałem że TWoM wyszło im mega i od razu było mega grywalne to tutaj też im zaufam, nie robiłem ale preordera, bo aż tak to już nikomu nie zaufam, może poza Redsami i ich Wiedźminami oraz pewno Cyberpunkiem. Takżę poczytałem opinie, bugów za dużo ludzie nie odkryli, to skusiłem się.
Pograłem 1.5h. Mega klimat i dość fajna strategia. Już się nie mogę doczekać kolejnego grania. Trochę weszło mi w paradę gdyż inne gry ogrywam, ale nie umiałem obok tego przejść obojętnie.

26.04.2018 23:28
odpowiedz
pisz
99
nihilista

O co do diaska chodzi z tą nadzieją? Jak przywrócić jej całkiem sporo, gdy dają zaledwie 2 dni, a ona jeszcze spada (bo odkryłem pusta stację metrologiczną) :/

28.04.2018 13:49
odpowiedz
szejk18
18
Pretorianin
6.5

fajna gra, ale tak jak z poprzednia tego studia, na dwa maks 3 dni. zbytnia powtarzalnosc, zbyt malo zdarzen losowych. po skonczeniu 3 scenariuszy nie ma po co wracac.
duzo wieksze wrazenie zrobil na mnie BattleTech, nie idzie sie oderwac.

28.04.2018 15:50
odpowiedz
mareczeklubigry
28
Pretorianin

Ciekawe czy jest jakaś szansa na wersję demo... This War of Mine chyba nie dostało

28.04.2018 17:55
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
112
Alekde
5.0

Byłem grą wręcz zachwycony do momentu jak się okazało że jest to wersja beta + / z liniowym scenariuszem który można wymasterować za kolejnym razem i bez obecnie możliwości gry własnej. Na ten moment jest to chyba najkrótsza strategia w jaką grałem w życiu / niestety. Za nim nie dojdzie reszta contentu na więcej niż liczyć ode mnie nie mogą mimo świetnej atmosfery.

28.04.2018 21:17
odpowiedz
4 odpowiedzi
kamael
3
Junior
8.5

Nie rozumiem poprzedników, to nie jest gra klasy AAA, co twórcy sami zapowiadali i co widać na szczęście w cenie gry. W końcu płacimy 80 zł a nie 180 zł za ten tytuł...

Gra mnie zaskoczyła pozytywnie i nie żałowałem w cale tych pieniędzy (3 bilety do kina). Jest to tak na prawdę ewolucja This war of mine, w której dodano elementy strategi (nie jest to gra strategiczna w pełnym tego słowa znaczeniu), jeszcze lepszy klimat klimat, zarządzanie na większą skalę i ogólnie lepszą jakość zabawy. W porównaniu do This war of mine, rozgrywka się także znacznie wydłużyła i bez wątpienia jest po prostu ciekawsza i daje większy fun.

Oczywiście gra ma minusy... liniowa fabuła zabija strategiczną część gry, brak trybu swobodnej gry i jednak czas zabawy za krótki...

...ale....

widać tutaj ewolucję i rozwój producenta.... i mam nadzieję że kolejny tytuł to już będzie gra klasy AAA. Firma moim zdaniem idzie śladami CDP. Wiedźmin 1 to też nie był top jak na tamte czasy, dwójka to był krok w dobrym kierunku ale dopiero Wiedźmin 3 to już tytuł AAA najwyższej klasy światowej.... oby 11 Bit osiągnął podobną drogę.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze