Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 19 listopada 2014, 13:15

autor: Przemysław Zamęcki

Gra we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonuje.

Recenzja gry Far Cry 4 - strzelankowy sandboks niemal bez granic

Ubisoft wprost z tropików zabiera nas w Himalaje, do fikcyjnego Kyratu, rządzonego przez okrutnego Pagan Mina. Czy zmiana klimatu nie schłodzi aby za bardzo temperatury zabawy?

Recenzja powstała na bazie wersji PS4. Dotyczy również wersji PC, XONE

PLUSY:
  1. Wielki świat, piękne widoki;
  2. mrowie dodatkowych aktywności;
  3. nowe rozwiązania w znanej mechanice;
  4. minimum kilkanaście godzin zabawy;
  5. ogromny wybór śmiercionośnych zabawek;
  6. możliwość zabawy w kooperacji;
  7. ciekawe podejście do stron konfliktu w trybie wieloosobowym;
MINUSY:
  1. oklepana i schematyczna fabuła;
  2. pewne ograniczenia otwartego świata;
  3. momentami za dużo elementów wspólnych z Far Cry 3.

Kyrat. Kraina u podnóża Himalajów rządzona przez króla Pagan Mina, kolejnego „szajbusa” z ubisoftowej galerii antagonistów. W kraju rządzonym przez wojskowego watażkę twardą ręką, gdzie na każdym kroku panuje terror, jeszcze nie wszyscy złożyli broń. Opór stawia organizacja Złoty Szlak. Jednak i w niej nie ma jednomyślności. Rebelii zaszkodzić może konflikt w gronie jej przywódców, z których jeden chce przywrócić ludziom dawną tradycję i wierzenia, podczas gdy drugi nie zawaha się handlować narkotykami po to, by wyzwolić kraj i wprowadzić doń bardziej liberalne zasady współżycia.

Nazywasz się Ajay Ghale. Do Kyratu trafiasz prosto z Ameryki po to, aby wypełnić prośbę matki, której życzeniem było rozsypanie jej prochów w ojczyźnie. Tylko od ciebie zależy, komu zaoferujesz swe usługi.

Gdzieś daleko w Himalajach…

Ostatnie zdanie nie do końca oddaje faktyczny stan rzeczy, ale nie jest nieprawdziwe. Nieczęsto zaczyna się recenzję gry od tego, że da się ją ukończyć w kilkanaście minut, poprzez pozostanie w dobrej komitywie z arcyłotrem. Pomijając jednak ten drobny żarcik przygotowany przez twórców, tak naprawdę Kyrat zwiedzać będziemy pod dyktando Złotego Szlaku. Misje, które wypełnimy dla organizacji różnią się jednak w zależności od naszego poparcia dla któregoś z liderów. Ich cele będą przeciwstawne, a poparty przez nas kandydat na jakiś czas zostanie przywódcą całej organizacji. Nie oznacza to, że grę można przechodzić dwukrotnie na różne sposoby, bo takich alternatywnych misji jest zaledwie kilka, niemniej jednak wprowadza to pewien powiew świeżości. Tak na wypadek, gdybyśmy czasem po kilku pierwszych godzinach zabawy nie zauważyli, że przy ogrywanym przez nas tytule zmienił się numer.

Największą zaletą Far Cry 4 i jednocześnie jego największą wadą jest to, że prawie cały rozwój postaci, mechanizmy rządzące otwartym światem, a nawet niektóre postacie są w zasadzie kalką poprzedniczki. W tym ostatnim przypadku nawet dosłownie, bo po raz kolejny spotkamy między innymi agenta Willisa czy Hurka. Ktoś złośliwy mógłby nawet stwierdzić, że to Far Cry 3,5, ale przyjmując ten punkt widzenia łatwo możemy popaść w schemat nazywania w podobny sposób każdej kontynuacji, której twórcy nie odżegnują się od wcześniejszych pomysłów. A jeżeli coś działało dobrze, po co to zmieniać?

Recenzja gry Far Cry 4 - strzelankowy sandboks niemal bez granic - ilustracja #2
Niszczenie stacja radiowych wroga i przejęcie strażnic odkrywa fragment mapy.

Far Cry 4 jest po prostu bardziej dopracowany, ciekawszy i lepiej zdynamizowany niż część trzecia. W czym zasługa trochę bardziej zróżnicowanego wyglądu świata, kilku drobnych patentów ułatwiających prowadzenie rozgrywki i nowych środków transportu. Oraz oczywiście oprawy graficznej, która może nie rzuca na kolana, ale pokazuje, że mamy do czynienia z jakimś progresem w wykorzystaniu silnika Dunia.

Recenzja gry Far Cry 4 - strzelankowy sandboks niemal bez granic - ilustracja #3
Pagan Min, sprawca nieszczęść Kyratu i główny arcyłotr czwartej części.

Zwykle najsłabszym elementem wszelkich strzelanin jest fabuła. Co wyróżnia koncern Ubisoft na tle wielu innych potentatów, to moim zdaniem chęć wciśnięcia do swych produkcji historii trochę obfitszych niż tylko „zabij wszystkich, znajdź klucz, przejdź na kolejny poziom”. Niestety, nie mogę tego samego powiedzieć o czwórce. Co prawda nie mamy tu do czynienia z nastolatkiem, w ciągu kilku dni przeistaczającym się w klona Rambo i mordującym z zimną krwią zastępy przeciwników, ale Ajay Ghale, który jako człowiek poznający historię swoich rodziców nie jest wcale bardziej przekonujący. Również stojące przed nim wyzwania, a co tym idzie fabuła gry nie sprawiły, żebym z niecierpliwością oczekiwał dalszego ciągu. Far Cry 4 kilka razy stawia gracza przed wyborem moralnym i są to zdecydowanie najjaśniejsze punkty kampanii, ale tak naprawdę tylko raz przez dłuższą chwilę wahałem się, co powinienem zrobić. W pozostałych przypadkach bardziej zastanawiałem się, czy nie ominie mnie czasem jakaś ciekawa animacja. Trzydzieści dwie misje główne wystarczają na kilkanaście godzin zabawy, kiedy jednak będziemy chcieli ukończyć grę na sto procent, to będzie co robić jeszcze przez długi, długi czas.

Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy

Recenzja gry

Rico Rodriguez powraca, by wyzwolić kolejne państwo i obalić kolejny zbrodniczy reżim. Czas rozliczyć Avalanche Studios z przedpremierowych obietnic i sprawdzić, czy nowa gra uniknęła błędów poprzedniczki.

Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna
Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna

Recenzja gry

Wersja beta sieciowej zabawy w kowboja to na razie głównie symulator ciułania centa do centa, choć z dużymi perspektywami na przyszłość.

Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela
Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela

Recenzja gry

Myśleliście, że jesteście bezpieczni? Że dzięki bankructwu THQ unikniecie końca świata? Rozwieję Wasze wątpliwości. Jeźdźcy Apokalipsy wracają w Darksiders III dzięki Gunfire Games. I na przekór wszystkiemu, robią to z przytupem.

Komentarze Czytelników (108)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
20.11.2014 18:27
odpowiedz
H@lucyn
1
Junior

Używanie słonia jako transportu i broni wygląda komicznie.
Na prawdę niewiele się zmieniło od poprzedniej części. Następna pewnie już za rok, a zmian pewnie niewiele więcej.
Że co? Nie można pochodzić po ośnieżonych terenach?
Przecież to miała być największa zmiana. Różnorodne tereny (równiny, góry, śniegi) a tu co?
W następnej części znów dostaniemy narkotyczne wizje, wieże radiowe itp.
Ciekawe czy kolor ubrań wrogich żołnierzy się zmieni.

21.11.2014 06:59
odpowiedz
GimbusomNIE
77
Pogromca Gimbusów

Gra od UBi = 9 - hurrra

21.11.2014 09:49
odpowiedz
Lutz
167
Legend

Jest bardzo prosty sposob odgadniecia oceny w recenzji, wystarczy zobaczyc natezenie reklam wydawcy na serwisie.

21.11.2014 11:19
odpowiedz
Rumcykcyk
51
Pan Kopiuj Wklej

Ja się bardzo dobrze bawię przy tej części. Ostatnio zainstalowałem FC3 i jakoś szybko się nuda wkradła, nie było co robić. Leje na to kim jest nasz bohater i co robi. Jestem John Rambo na słoniu, brakuje tylko jazdy na tygrysie i byłoby fajnie :D 10/10, dużo lepsza od FC3 więcej możliwości i zabawa przednia.

21.11.2014 12:21
odpowiedz
Haszon
73
Generał

Lutz -> Wiele wyjasnia tez to, kto jest właścicielem danego serwisu. Dla porownania ocena graczy na Metacritic to zaledwie 6,5 punktu.

21.11.2014 13:32
odpowiedz
SzwagierMarczello
1
Legionista

Co tu dużo gadać, najlepiej, jak każdy sprawdzi sam. Wiele osób komentuje, a nawet nie grało. Mam nadzieję, że wkrótce wejdę w posiadanie tej gry, wtedy też ją ocenię.

21.11.2014 18:09
odpowiedz
olek2123
8
Pretorianin

[49]
Idź do Mega Innowacyjnych Simsów

22.11.2014 00:26
odpowiedz
tomzkat
61
Konsul

czemu to takie drogie? kosztuje jak na konsole.Mocne zabezpieczenia pewnie sa jak w dragon age. Zobaczycie jak zniknie piractwo ceny za gry będą rzędu 300 zł bo bedzie monopol ta banda nas okradnie jak araby z ropą

22.11.2014 04:58
odpowiedz
ttwizard
152
AzoriuS

Dostrzegając sytuacje na rynku gier komputerowych, gdzie gry z największym budżetem są płytkie, a ich kontynuacje powtarzalne, nie powinno się sugerować ocenami na popularnych serwisach. Praktycznie każda gra AAA od paru dobrych lat dostaje oceny typu 8-10/10 wprowadzając błąd graczy, szczególnie tych starszych.

Zresztą ta recenzja jest idealnym przykładem. Dostajemy identyczną grę co rok temu z inną paletą kolorów co jest idealnie wyszczególnione w plusach/minusach. Ocena 9/10 tak jakbyśmy doświadczyli przełomu w grach :) Niestety żadne aspekty rozgrywki nie zostały poprawione z poprzedniej części(crafting/zerowy poziom trudności/iluzoryczny survival/nie istniejąca waluta gry o którą nie musi się gracz w ogóle martwić/monotonna rozgrywka/zadania)

Smutne jest to, że największym serwisom ktoś założył kaganiec, który wymusza pisanie recenzji pewnymi szablonami... coś jak gry ubisoftu:) Zmienimy tytuł, palete kolorów, kontrast, ale reszta identyczna jak rok temu. Witamy w świecie nowej generacji hitów AAA:) GOL jest tak samo przewidywalny. Jestem tutaj tylko z przyzwyczajenia i dla encyklopedii gier/daty premier. Reszte contentu omijam szerokim łukiem, a czasami zajrze na recenzje aby złapać się za czoło:)

Dla starszych graczy polecam
http://www.rockpapershotgun.com/

Piszą najlepsze recenzje od graczy dla graczy. Popularny serwis, ale jeszcze nie zniszczony przez komercjalizacje. Potrafią srogo zrugać tytuły AAA i trzeźwo oceniać gry, które są dobre, ale nie idealne.

22.11.2014 09:07
odpowiedz
lukasz814
1
Junior

nie ogarniam ludzi którzy są wiecznie nie zadowoleni, wiecznie tylko marudzą, wymądrzają się i widzą to co jest zrobione źle... nawiązując do far cry3... super gra, ma swój klimat nie to co cod w którego grałem nie całą godzinkę, byłem zmęczony wiecznym bieganiem z punktu a do punktu b i strzelanie bez sensownie w przeciwników... w far cry4 jeszcze nie grałem więc oceniać nie będę, jeśli będzie tak dobry jak 3 to będę zadowolony w 100%!

22.11.2014 13:44
odpowiedz
mackal83
110
Konsul
7.0

Ocena 9 to jakiś żart dla tego moda trójki.
Ileż można grać w to samo.7 na 10 to max.
A alien isolation powinien dostać 9 za innowacyjność.Wszystko na odwrót.Wtórność to najgorsza rzecz w grach.

22.11.2014 15:39
odpowiedz
zanonimizowany943726
28
Generał

Praktycznie każda gra AAA od paru dobrych lat dostaje oceny typu 8-10/10 wprowadzając błąd graczy, szczególnie tych starszych.

Taa Destiny, AC Unity, Thief 2014, Castlevania LOS 2 itd. więc nie pitol, że każda gra dostaje z góry 8/10 co najmniej

Dostajemy identyczną grę co rok temu

2 lata temu to po pierwsze, a po drugie schemat gry wcale nie jest jakiś wyświechtany i nadal sprawia dużo przyjemności więc WTF. Jaka gra wprowadza w kolejnej części nie wiadomo ile nowości? Żadna.

22.11.2014 17:19
odpowiedz
kukiUN
82
Pretorianin

Dla mnie to jest Far Cry 3 w innej scenerii.Nic nowego.

22.11.2014 17:28
😜
odpowiedz
Irek22
91
Grzeczny już byłem

Dreamy [91]
Jaka gra wprowadza w kolejnej części nie wiadomo ile nowości? Żadna.

Np. Dragon Age II względem Dragon Age I...

22.11.2014 22:36
odpowiedz
zanonimizowany1018116
16
Konsul

Far Cry 3 była grą dobrą, ale to coś dostaje 9 za to samo praktycznie? Oj, żydki, żydki, no nieźle.

22.11.2014 22:55
odpowiedz
Patryx0
124
Look for the Light
9.0

Brakuje mi tu fabuły, ta jest strasznie nudna (przynajmniej na początku).
Znacznie bardziej podoba mi się strzelanie, zabijanie przeciwników niż w poprzedniej wersji.
Wszystko z FC3 jest przeniesione, niektóre elementy także poprawione / rozwinięte.
Takiej gry chciałem, kopii FC3 z inną mapą, bo po co zmieniać coś, co jest tak dobre. ;)

23.11.2014 21:08
odpowiedz
LooKAS
133
Konsul

ta gra to jedno gigantyczne deja vu.

24.11.2014 07:43
odpowiedz
U.V. Impaler
171
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Lutz ---> Racja. Szkoda, że Cię na sajcie nie było w czasie premiery Thiefa lub Destiny.

24.11.2014 11:14
odpowiedz
ttwizard
152
AzoriuS

Dreamy CHyba Tobie sprawia przyjemność gra w takie popłuczyny jak nowe Farcry'e, gdzie masz pseudo survival, identyczne zadania, iluzje wielkiego świata i walute gry, która równie dobrze mogłaby nie istnieć bo już po paru godzinach możemy wykupić wszystko co chcemy.

Chłopcze przecież Unity dostało 9/10 na GOL'u, więc czego się czepiasz i piszesz głupote?

24.11.2014 17:50
👍
odpowiedz
Metalerx
3
Junior

I to jest gra roku

24.11.2014 18:25
odpowiedz
Aen
171
Anesthetize

Mi się podoba, dobrze bawiłem się w trójce i teraz też jest fajnie. A oceny mam gdzieś, jak gra mi się przyjemnie to co mnie obchodzi czy gra dostała 3 czy 9 w skali.

24.11.2014 19:23
odpowiedz
snopek9
172
Pogrubiony stopień
9.5

Gra jest swietna, znacznie lepsza od trojki...ktora mi sie taka sztuczna jakas wydawala, ten swiat jest znacznie bardziej rozbudowany i spojny.

Najlepsza gra tego roku moim zdaniem.

27.11.2014 01:19
odpowiedz
xand
52
Pretorianin
8.5

Fabuła gry nie jest nadzwyczajna, ale jest ciekawa i momentami nawet wciągająca. Oczywiście nie udało się stworzyć drugiego Vaasa i nie spodziewałem się, że to nastąpi. To co stworzono w FC3 nie będzie w stanie przebić już żadna kolejna część moim zdaniem i trzeba się z tym pogodzić. Nie przeskoczyli samych siebie, jednak nie zauważyłem żebym chciał pominąć w FC4 choćby jedną cutscenkę - nie było niczego w rodzaju "zamknij się chłopie i daj człowiekowi grać", wręcz przeciwnie. Najlepiej zapamiętam chyba zadania z Longinusem i Hurkiem które brałem dla samych dialogów :D Oczywiście misje także były niczego sobie... Może w grze są jeszcze ciekawsze momenty ale przyznam że po spędzonych coś koło 35 godzinach jestem mniej więcej w połowie.

Zadania głównej linii fabularnej z początku muszę przyznać przynudzały ponieważ było to swojego rodzaju wprowadzenie... Pierwsza odbita strażnica, pierwsi odbici zakładnicy, pierwsze polowanie itp. Im jednak dalej tym zadania są bardziej rozbudowane i ciekawsze. Próbowano nawet skopiować ulubioną misję z poprzedniej części czyli palenie plantacji marysi, tutaj jednak wyszło to dość średnio. Plus za to, że gra zachęca do przejścia gry po raz drugi (będzie do czego wracać za kilka miesięcy) poprzez wybór misji w kilku miejscach. Nie wiem jak duże są różnice między ścieżkami ale zawsze to coś. Misje poboczne, odkrywamy stopniowo zajmując kolejne strażnice i (nowość!) fortece. W każdej znajdziemy po 2-3 dodatkowe zadnia przy których miło spędza się czas, to wyścigi, to jakieś polowanko, to zlecenie na kogoś i najważniejsze, że nie zrobiono ich całkiem na odpierdziel jak to często z takimi zadaniami bywa. Kiedy uważamy, że z zadaniami przydało by się przystopować zawsze możemy wyruszyć na poszukiwania masek, dzienników, listów etc. Żeby otrzymać nagrodę za znajdźki nie musimy wyszukać ich wszystkich ponieważ dostajemy je już po znalezieniu 3, 5 czy 10 co zostało skopiowane oczywiście z poprzedniej części. To jakiego rodzaju nagrodę dostaniemy i ile przedmiotów trzeba znaleźć możemy sprawdzić w interfejsie. Do tego jest tu postęp jeśli chodzi o samo szukanie przedmiotów ponieważ miejsca, w których się znajdują, są zdecydowanie ciekawsze i można je uznać za mini zadanie. W jednych konieczne jest nurkowanie, a w innych musimy się wspiąć na szczyt lub pobawić się w grotołaza.

Świat, w którym toczy się cała gra, może nie jest większy ale znacznie bardziej urozmaicony. W grze znajdziemy więcej miejsc, które nie zostały zrobione na zasadzie kopiuj/wklej, a dzięki bardziej górzystym terenom mamy pole do popisu żeby sobie trochę polatać i (moim zdaniem jedna z ciekawszych nowości) wspinać się :D Mechanika całej wspinaczki jest oczywiście mocno uproszczona ale daje frajdę i kiedy mogłem chętnie zarzucałem kotwiczkę. Z tego typu nowości nie można zapomnieć oczywiście o samym strzelaniu podczas prowadzenia pojazdu, aż dziw bierze jak człowiek mógł bez tego wcześniej żyć.
I tu przypomniała mi się jedna z sytuacji kiedy prowadząc samochód zauważyłem jadącego w moją stronę quadem kuriera (losowe zdarzenie). Żeby zdobyć od niego informacje trzeba było go skasować ofc. Długo nie myśląc zatrzymałem się i wystrzeliłem z granatnika, quad efektownie eksplodował i przeleciał koziołkując nad moim samochodem (może nie do końca moim). Resztki palącego się quada leżały nieopodal, oczywiście podpalając trawę i drzewa dookoła. Przez dłuższą chwile szukałem ciała i jak się po jakimś czasie zorientowałem martwy kurier leżał na dachu 'mojego' samochodu - sam opis może nie jest ciekawy, ale uwierzcie mina mojego brata jak i pewnie moja... bezcenna. Dla podobnych akcji nie chce się przestać grać.

Silnik gry został lekko zmodernizowany, różnice w grafice względem poprzedniej części można jednak zauważyć. Z płynnością przy ustawieniach ultra high, 1080p na moim PC problemów nie miałem (specyfikacja w sygn.) jedynie wygładzanie krawędzi przestawiałem na SMAA ponieważ inne ustawienia zazwyczaj powodują duże spadki fps przy nierównomiernej poprawie wizualnej. Dunia mimo, że ma już swoje lata nadal potrafi zachwycić widoczkami w FC4. Muzyka, która przygrywa w tle dupy nie urywa, ale przyjemnie się słucha i nie męczy.

Skoro opisałem trochę plusów to teraz co mi się nie spodobało...
Może i nie jest to typowa gra RPG ale skoro mamy plecak, w którym składowane są wszelkiej maści graty, powinien być do niego szybszy dostęp (ja takiej opcji przynajmniej nie znalazłem), a sam interface gry jest dość mocno przystosowany do pada co mi, wiecznie wiernemu niezastąpionej klawiaturze i myszce, mocno nie spasowało. Kiedy przychodziło do sprzedawania przedmiotów, a część rzeczy chciałem zostawić do wytwarzania ulepszeń to zostało mi naciskanie klawisza enter dwukrotnie na każdy sprzedawany przedmiot, ponieważ użycie do tego myszy było wyjątkowo niewygodne... Sprzedaj/Potwierdź, Sprzedaj/Potwierdź, Sprzedaj/Potwierdź itd.
Kolejna rzecz to lekkie przegięcie z natłokiem zwierząt. Na jednym skrzyżowaniu (żeby to jeszcze było gdzieś w środku lasu albo na jakimś szczycie), kiedy szukałem maski zaatakowało mnie: 12 wściekłych psów, 2-3 orły, 3 gepardy/lamparty (nvm), 2 niedźwiedzie, 2 miodożery(?) i 1 wąż... pomijam już strzelających do mnie kurierów, konwoje i patrole... Ludzie, byłem tam tylko kilka minut, a przeleciało chyba pół Zoo ... oooo i zapomniałem o nosorożcach !
Mogę się jeszcze przyczepić o reakcje rebeliantów kiedy pomożemy im w potyczkach - to strzeleanie z AK w niebo potrafi w końcu wkur.... Ale to już mało istotna pierdoła.

W pierwszej części dostaliśmy grę z dość rozbudowanymi lokacjami, jak na tamte czasy bardzo rozbudowaną i świetną grafiką (jak na tamte czasy). Druga część już niestety mogła się pochwalić tylko grafiką, w grze często wiało nudą i powtarzalnością. Trzecia była prawie ideałem. Powrót do klimatów z pierwszej części, znakomita fabuła i ciekawe zadania... z mało ciekawymi zadaniami pobocznymi. FC 4 tak naprawdę niewiele różni się od FC3 ale nie jest to w żadnym razie minus. Poza gorszą fabułą (która ogólnie do najgorszych nie należy) w grze jest wszystkiego więcej, świat jest bardziej urozmaicony, zadania poboczne są ciekawsze, widoczki zachwycają jeszcze bardziej i dzięki nowym aktywnościom chętniej zwiedzamy Kyrat w poszukiwaniu skarbów. Do tego zadania w Himalajach i Shangri-la i mamy grę FPS z otwartym światem PRAWIE idealną. Od gry trudno mnie czasem oderwać i polecam ją każdemu kto polubił FC3.

Za drobne minusy które opisałem i kilka o których pewnie zapomniałem napisać, oraz stosunek ceny premierowej do samej gry (ponieważ nie ukrywajmy, 130-140 zł za grę stworzoną na praktycznie gotowym silniku, z wieloma elementami żywcem zdartymi z poprzedniej części to trochę za dużo) daję mocne 8,5 i skłonny byłbym dać nawet 9/10

Mam jednak nadzieję, że jest to ostatnia część na tym silniku i kolejna pokaże coś całkiem nowego albo niech całkiem zakończą serię. Bo jeśli gra ma wyglądać podobnie z drobnymi zmianami to lepiej żeby dodali już tylko kilka większych DLC i po grze zostało jak najlepsze wrażenie. Przy kolejnej takiej części nawet ja będę pisał o odgrzanym kotlecie.

02.12.2014 20:00
1
odpowiedz
Charon Styks
26
Chorąży
5.0

1. Naćpane i agresywne orły atakują z dupy i wszędzie, czekałem tylko na atak pod wodą. Dopakowane te ptaszory niemiłosiernie. Widziałem takiego orła jak porwał prosiaka takiego ze 150 kilo. Toż to normalne że w himalajach wszystko jest wielkie więc orły też będą skrzyżowaniem myśliwca z Pudzianem
2 . Naćpane i agresywne watahy psów himalajckich. Odważne kundle o instynkcie samobójczym.
3 . Mieszkańcy tego kraju są żałośni i obrzydliwie tchórzliwi. Dwa psy w obecności 3 mężczyzn spokojnie zagryzają na ich oczach kobietę co powoduje u nich reakcje zwijania się w kłębek i szczania po gaciach. Zabiłem ich.
4. Naćpane i szaleńczo bohaterskie miodożery co "kulom się nie kłaniajom"
4. Wspinanie się po górach przy pomocy kotwiczki i liny, na tą kotwiczkę to będą mieli popyt że hej... NIGDY SIĘ NIE ODCZEPIA. Ale już mistrzostwem świata jest podchodzenie na linie od punktu na pionowej ścianie i rzut kotwiczką do następnego. Nasz bohater oczywiście jest kretynem bo też włazi po linie w miejscach gdzie są zainstalowane poręczówki, wiadomo nie będzie wymiękał.
6. Łuk !!!!! O to jest dopiero magiczne urządzenie. Nie wiedziałem że człowiek przebity na wylot przez jamę brzuszną umiera w sekundę zamiast drzeć maniakalnie ryja z bólu. Balistyka, a co to jest balistyka ?
7. Broń ma tendencje do walenia "hedów z dupy" nawet jak mierzysz w w kolana, rozumiem taki bonus dla nieudaczników co by wywołać poczucie zajebistości. Hełmy ciężkozbrojnych żołnierzy są skonstruowane z kosmicznego materiału nawet szybka wytrzymuje centralnego heda ze snajpy. Hhehehehehehehe
8. Wydarzenia gastryczne, karmnikowe aaaa karmiczne są tak częste że w końcu olewasz jakiś tam zakładników czy pomoc w starciu.
9. Nie jestem jakimś nawiedzonym ekologiem ale wywołuje u mnie obrzydzenie wprowadzanie treści w grze w której można sobie zastrzelić np. Nosorożca, Tygrysa czy inne zwierze w sposób nie trudniejszy od pierdnięcia. Przynajmniej w symulatorach łowieckich trzeba się postarać.

Uważam ze elementy rozgrywki winny przystawać do treści i konwencji gry, powinny zachowywać cień prawdopodobieństwa. Fabuła woła o pomstę do nieba. Co za geniusz pisarski to spłodził ? Wprowadzenie naszego bohatera w świat gry jest idiotycznie irracjonalne. W FC3 jeszcze zachowano jakieś pozory i motywacje bohatera czyniącego z niego 1MA. Kulało to ale jeszcze od bidy na siłę ehhhhhhh. Gra w całym odbiorze klasy D. Cała oferowana treść przypomina mi najgorsze kawałki Discopolo. To oczywiście jest rozrywka ale to nie jest muzyka.

Jeszcze trochę takich gier a granie w gry będzie rozrywką na poziomie chlania taniego bełtu pod sklepem.
To proste jeden w weekend wspina się w górach a inny udaje że się wspina. Wybór jest prosty, udajemy że mamy jaja czy je po prostu mamy.

Szkoda życia na takie gry

09.12.2014 20:20
odpowiedz
Marcus64X360
0
Junior

Gierka, spoko ukomnczylem jom z 95%.

19.12.2014 02:53
odpowiedz
bazylekm
23
Chorąży
10

Witam pujdzie mi ta gra na procesorze intel i5 3570k i na karcie zintegrowanej graficznej ? Ramu mam 12gb i windowsa siudemke

03.01.2015 13:35
1
odpowiedz
Divives
13
Legionista

Rozumiem, że dwa ostatnie posty to prowokacja?

13.03.2015 16:17
odpowiedz
banan1000
14
Generał
9.0

Gra jest bardzo fajna ale po ukończeniu wątku głównego i po przejeciu tych wszystkich strażnic się nudzi.

17.10.2015 01:55
odpowiedz
FanBoyFrytek
15
Konsul
9.5

Raptem pół oceny słabsza od poprzedniczki którą przechodziłem 7 razy .

18.12.2017 04:05
odpowiedz
eliotroman
15
Legionista

Mam 3 i 4 na kompie i tak sobie wyzwalam posterunki na żywioł i wiecie co wam powiem. Jest jedna kolosalna różnica trudność gry na poziomie trudnym. Zauważcie że wyzwalanie strażnic w 4 ale w taki sposób że specjalnie czekamy na posiłki i robimy rozwałkę, jest dziecinnie proste i łatwe, w 3 jak zaatakujemy na trudnym poziomie jakiś posterunek w centralnej części południowej wyspy (np Łowiska w Kreig Valley) to jest rozpi... 4 ciężkich non stop chodzi, strzela dojeżdżają i cały czas ci żołnierze atakują, są w natarciu a nie to co w 4 tylko chcą do alarmu dobiec. Zauważcie to sobie, jak ktoś ma na kompie oba far cry'e i porównajcie to sobie to zrozumiecie o czym mówię. Ach nie ma co porównywać, 4 jest dziecinie łatwa w porównaniu z 3 i koniec gadki. Jak mnie pogonili przy tym posterunku jak zacząłem grać zaraz po 4 to nie wiedziałem co się dzieje, tak musiałem spierda... żeby po wzięciu 5 apteczek się utrzymać na nogach w ogóle. Poważnie doznałem niemałego szoku, mówię tu o poziomach trudnych w obu przypadkach. Musiałem do niego podchodzić 5 razy a uciekałem przed nimi, nurkowałem jak wściekły, aż mi się z tyłka kurzyło, woda ląd budynki i tak non stop tak musiałem uciekać, w 4 czekam i sami pod lufy wpadają. Te 4 niby fortece w 4 to grając za pierwszym razem i specjalnie robiąc raban żeby wezwali posiłki, pokonałem ich za pierwszym razem, czaicie to, za pierwszym razem na trudnym, w 3 to jest nie do pomyślenie żeby "głupi" posterunek tak wyzwolić. Różnica jest taka jak między ligą angielską a polską, dosłownie. Mam porównanie bo na bieżąco gram raz w tego raz w tamtego na przemian. 4 jest dla dzieci co nigdy w FPS nie grały i nie ma tu krzty przesady, 3 jest o niebo trudniejsza jeśli chodzi o walkę, a na pewno co poniektóre posterunki. Dzień a noc, jeśli to nie jest zasadnicza różnica między tymi grami to nie wiem co nią jest.

post wyedytowany przez eliotroman 2017-12-18 04:08:34
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze