Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 17 lutego 2010, 14:07

autor: Gambrinus

Dlaczego Dragon Age: Początek (nie)powinien zostać Grą Roku 2009

Nasz plebiscyt trwa w najlepsze, a do piątku zaprezentujemy w zwięzłej formie największe wady i zalety tytułów, które są aktualnie w czołówce kategorii Gra Roku 2009. Dzisiaj pora na grę Dragon Age: Początek.

Nasz plebiscyt GRA ROKU 2009 kończy się 1 marca. Choć kolejność faworytów w danych kategoriach ustaliła się już na początku zabawy, to do końca głosowania pozostało jeszcze trochę czasu – nic nie zostało zatem przesądzone. Przypominamy, że każdy, kto już zagłosował, po ponownym zalogowaniu się na stronie graroku2009.gry-online.pl może zmienić swoją decyzję w dowolnej z kategorii. Do piątku zaprezentujemy w zwięzłej formie największe wady i zalety tytułów, które aktualnie znajdują się w czołówce w kategorii Gra Roku 2009 tj. Uncharted 2: Among Thieves, Batman: Arkham Asylum, Dragon Age: Początek, Modern Warfare 2 oraz Assassin's Creed II.

Konkurs!

W komentarzach pod tym artykułem każdy uczestniczący w dyskusji na temat Dragon Age: Początek (w kontekście naszego plebiscytu) może wziąć udział w losowaniu jednego egzemplarza gry Dragon Age: Początek (wersja PC) ufundowanego przez sklep.gry-online.pl. Konkurs trwa do 1 marca, wyniki ogłosimy dzień później. Warunkiem otrzymania nagrody przez wylosowanego forumowicza jest odpowiedź na proste pytanie związane z grą.

Oczywiście w żadnym stopniu nie musicie opierać się na wypunktowanych przez autora tekstu wadach i zaletach, możecie się z nimi zupełnie nie zgodzić. Celem zabawy jest wywołanie merytorycznej dyskusji, która odpowie na pytanie, czy dzieło BioWare zasługuje na tytuł Gry Roku 2009.

Dlaczego Dragon Age: Początek zasługuje na tytuł Gry Roku 2009?

1. Dobra inwestycja. W czasach pękających w jeden wieczór kampanii dla pojedynczego gracza (tak, to do ciebie aluzja serio Call of Duty) tytuł zapewniający ponad 50 godzin dobrej zabawy (za pierwszym podejściem) to naturalny wybór w trudnym okresie gospodarczego kryzysu.

2. Wiarygodność. Mimo że BioWare od lat do znanych światów (np. Gwiezdnych Wojen) przemyca zaskakująco głębokie treści, to właśnie zbudowane od podstaw uniwersum Dragon Age jest fascynująco mroczne. Mało tu miejsca na bajkowe przesłania, więcej jest makiawelicznych intryg i refleksji nad (nie)ludzką niegodziwością. Dzięki temu opowieść jak i świat znacznie zyskują na wiarygodności.

3. Rozmach. Kto jak kto, ale mistrzowie z BioWare do perfekcji opanowali sztukę tworzenia wciągających, rozbudowanych światów. Wszystko – od mnogości lokacji i dodatkowych zadań, poprzez ogromny wybór uzbrojenia, na epickiej fabule kończąc – przygotowane jest z charakterystycznym dla BioWare rozmachem.

4. Tworzenie postaci. Klasyczne zachodnie RPG przyzwyczaiły nas do wielości wyborów w procesie konstruowania bohatera. Jednak już sama rozgrywka dla każdej opcji przebiega w nich przeważnie w miarę podobnie. Natomiast w Dragon Age nawet urodzenie i rasa mają spory wpływ na wynik wielu dialogów, zadań i wątków fabularnych.

5. Społeczność. Podobnie jak w grach z serii Neverwinter Nights, tak i w Dragon Age pecetowi gracze otrzymali potężny edytor, umożliwiający opracowywanie własnych przygód i modyfikowania zawartości „podstawki”. W zaledwie kilka miesięcy po premierze w sieci pojawiły się już dziesiątki ciekawych plików znacznie wydłużających żywotność tytułu.

Dlaczego tytuł Gry Roku 2009 powinien przypaść konkurencji?

1. Inspiracje. Szarzy Strażnicy, zestaw nowych, brzmiących jak zawsze nieco głupio nazw i imion – to takie trochę mydlenie nam, graczom, oczu. Pomioty to niemalże orkowie i gobliny, a schematy dark fantasy bombardują odbiorcę na każdym kroku. Ponadto zbyt wiele tu inspiracji Władcą Pierścieni Petera Jacksona, np. w scenach batalistycznych i projekcie przeciwników. Oryginalność po zbóju!

2. Ograniczenia techniczne. Graficzną skromność pecetowi gracze mogli przełknąć jeszcze dzięki wysokiej rozdzielczości, lecz już na konsolach trzeba bujnej wyobraźni, aby prezencję tytułu uznać za godną 2009 roku. W czasach rozleniwiających odbiorców graficznych cudeniek Dragon Age w kwestii oprawy pozostawia wiele niedomówień, idealnych do imaginacyjnej gimnastyki. Wersja na konsole otrzymała również chaotyczny system walki, którego nie sposób opanować i który sprowadza się do klikania na najbliższy cel.

3.Eksploracja. Gracze uwielbiający wędrowanie, gdzie ich nogi poniosą, w Dragon Age mogą poczuć się niczym pinballowa kulka odbijająca się od mniej lub bardziej krzywych ścian. Projekt poziomów nie ruszył z miejsca od Neverwinter Nights i np. wielce mroczny las sprowadza się z grubsza do dwu równoległych ścieżek, zamieszkanych przez niedźwiedzie i wilki. Z tak ograniczoną przestrzenią życiową nic dziwnego, że są wściekłe…

4. Niemy bohater. Postacią Sheparda z Mass Effect studio BioWare samo postawiło sobie wysoką poprzeczkę na polu kreowania charyzmatycznych bohaterów. Niestety, w Dragon Age przychodzi nam wcielić się w (przeważnie) niegrzeszącego urodą niemowę. Nic dziwnego, że gracze przywiązują dużą wagę do towarzyszy, skoro ich własna postać jest jedynie bezpłciowym centrum decyzyjnym.

5. Krwawa łaźnia. Cóż to był za pomysł! Niechże postacie w grze ociekają posoką porąbanych na kawałki przeciwników! Efekt został tak kosmicznie przerysowany, że nawet po krótkim starciu drużyna potrafi wyglądać jak po eksplozji butelki sfermentowanego przecieru pomidorowego. Przy tym niezły ubaw zapewniają poważne kwestie wypowiadane przez bohaterów upapranych juchą od stóp do głów. Komiczny efekt poważnie osłabia dramaturgię zbyt wielu dialogów.

Grzegorz „Gambrinus” Bobrek

Dragon Age: Początek

Dragon Age: Początek

Dlaczego Assassin's Creed II (nie)powinien zostać Grą Roku 2009
Dlaczego Assassin's Creed II (nie)powinien zostać Grą Roku 2009

W specjalnym cyklu artykułów prezentujemy największe wady i zalety tytułów, które są aktualnie w czołówce kategorii Gra Roku 2009 w naszym plebiscycie. W ostatniej części prezentujemy Assassin's Creed II.

Dlaczego Modern Warfare 2 (nie)powinien zostać Grą Roku 2009
Dlaczego Modern Warfare 2 (nie)powinien zostać Grą Roku 2009

W specjalnym cyklu artykułów prezentujemy w zwięzłej formie największe wady i zalety tytułów, które są aktualnie w czołówce kategorii Gra Roku 2009 w naszym plebiscycie. Dzisiaj pora na Modern Warfare 2.

Dlaczego Batman: Arkham Asylum (nie)powinien zostać Grą Roku 2009
Dlaczego Batman: Arkham Asylum (nie)powinien zostać Grą Roku 2009

Jesteśmy na półmetku naszego plebiscytu, a do piątku zaprezentujemy w zwięzłej formie największe wady i zalety tytułów, które są aktualnie w czołówce kategorii Gra Roku 2009. Dzisiaj pora na grę Batman: Arkham Asylum.