Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać Artykuły PREMIUM
Publicystyka 26 września 2001, 16:44

autor: Artur Okoń

Wybory 2001, a przyszłość polskich graczy

Na temat samych wyborów zostało już napisane dość wiele, dlatego w tym felietonie autor postara się odpowiedzieć jedynie na pytanie - czego my gracze możemy się spodziewać w związku ze zmianą ekipy rządzącej naszym krajem?

W dniu 23 września odbyły się w Polsce wybory parlamentarne. Zgodnie z prognozami wygrała koalicja SLD-UP, sensacją na skalę światową pozostaje jednak, iż ugrupowaniom które w latach 1997-2001 rządziły naszym krajem nie udało się przekroczyć wymaganego progu wyborczego i tym samym ich przedstawiciele nie zasiądą w nowym parlamencie.

Na temat samych wyborów zostało już napisane dość wiele (i pewnie jeszcze więcej zostanie napisane ;-), dlatego bez zbędnego przedłużania proponuje przejść do meritum stawiając pytanie - czego my gracze możemy się spodziewać w związku ze zmianą ekipy rządzącej naszym krajem?

Na to pytanie można szukać odpowiedzi na kilka sposobów. Rozpocznę od najłatwiejszego - przyjrzenia się stronom poszczególnych ugrupowań - wiadomo wszak, że Ci którym los Internetu nie jest obojętny, chcą w nim jak najlepiej zaistnieć. Najistotniejszą informacją, jest to, iż każda partia posiada swoją całkiem nieźle przygotowaną stronę. Moim zdaniem najlepiej prezentują się witryny PO, SLD-UP, UW, AWSP i PiS. Bez wątpienia tworzyli je profesjonaliści - są one doskonale przygotowane pod względem funkcjonalności, estetyki i przede wszystkim ilości zawartych na niej materiałów. Gorzej wypadły Samoobrona, LPR i PSL, ta ostania szczególnie pod względem zawartej na stronie treści. Brak pełnego programu wyborczego jest imho niewybaczalnym pominięciem. Z resztą oceńcie sami, oto poszczególne adresy:

Ugrupowanie

Adres strony

SLD-UP

www.sld-up.pl

PO

www.platforma.org

UW

www.uw.org.pl

Samoobrona

www.samoobrona.org.pl

PSL7

www.psl.org.pl

PiS

www.pis.org.pl

AWSP

www.awsp.pl

LPR

www.lpr.pl


Najlepszym sposobem na uzyskanie odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie jest przeanalizowanie programów wyborczych poszczególnych frakcji, co też uczyniłem. Niestety nie mówią one o np. organizacji otwartych mistrzostw polski w FIFA 2001, czy też wprowadzeniu do szkół przedmiotu „strategie” (obowiązkowo dwie godziny w tygodniu grania w szachy, Europa Universalis i Age od Empires 2 ;-) nad czym ubolewam ;-). Natomiast można znaleźć w nich punkty mówiące o planach rozwoju Internetu. Większość nowych produkcji oferuje możliwość gry w trybie Multiplayer, który niestety przy polskich realiach (wolne łącza, wysokie ceny) pozostaje na dzień dzisiejszy dobrem dostępnym zaledwie nielicznym. Nie ulega więc wątpliwości, że tani, szybki i powszechny Internet potrzebny jest graczom bardziej niż powietrze ;-).

Zacznijmy może od spojrzenia, co oferowali nam „wielcy przegrani”, czyli Akcja Wyborcza Solidarność Prawicy i Unia Wolności.

AWSP

W programie wyborczym Akcji udało mi się odnaleźć tylko jeden punkt odnoszący się do kwestii która szczególnie nas dotyczy. W rozdziale „Edukacja” możemy przeczytać:

„NASZE ZAMIERZENIA: Dalszy postęp w informatyzacji szkół. Osiągnięcie w przeciągu 4 lat poziomu 10 uczniów na 1 komputer, oraz zrealizowanie w pełni postulatu "internet w każdej szkole".

I to by było na tyle pomysłów ze strony Akcji Wyborczej Solidarność Prawicy. Patrząc z punktu widzenia internauty, brak AWSP w sejmie zbyt wielką stratą więc nie będzie.

Unia Wolności

W programie wyborczym Unii komputerom i internetowi poświęcono bardzo dużo miejsca. W punkcie czwartym „EDUKACJA - RÓWNE SZANSE DLA KAŻDEGO” znajdziemy:

„Zdaniem Unii Wolności, do najważniejszych i jednocześnie niezbędnych zmian w systemie edukacji należą:

  • ułatwienie dzieciom wiejskim dostępu do dodatkowych lekcji języków obcych i zajęć z informatyki,
  • upowszechnienie dostępu dzieci i młodzieży do komputera i Internetu w szkole”

Prócz tego w programie znajduje się bardzo istotny punkt „7. SPOŁECZEŃSTWO INFORMACYJNE - SPOŁECZEŃSTWO XXI WIEKU”, a w nim:

„Unia Wolności popiera inicjatywy na rzecz rozwoju infrastruktury informacyjnej, zapewnienia dostępu do Internetu i powszechnej edukacji informatycznej”. „UW podejmie jednak inicjatywę całkowitej likwidacji podatku VAT za połączenia internetowe dla użytkowników indywidualnych”. „Aby budować Społeczeństwo Informacyjne:

  • stworzymy i będziemy realizować programy na rzecz rozwoju edukacji informatycznej dzieci i młodzieży, a także kształcenia nauczycieli (m.in. program Interkl@sa),
  • zwielokrotnimy liczbę kształconych informatyków, wprowadzimy rozwiązania zapewniające bezpieczeństwo informacji, ochronę danych i interesów użytkowników,
  • podejmiemy działania na rzecz przestrzegania praw autorskich w stosunku do programów komputerowych i oferowanych w sieci zasobów multimedialnych,
  • upowszechnimy stosowanie metod nowoczesnej gospodarki (elektroniczny handel i marketing), by zapewniać tworzenie nowych atrakcyjnych miejsc pracy - w tym także "pracy na odległość", co może być szansą zwłaszcza dla ludzi niepełnosprawnych”

Jeśli na koniec jeszcze dodamy, że to z inicjatywy Unii Wolności powstał program Interkl@sa, Sejm obniżył z 22 do 3% podatek VAT od komputerów zakupywanych przez placówki edukacyjne oraz zlikwidował podatek VAT od połączeń internetowych w tych placówkach i że UW jest też autorem przyjętej ustawy o podpisie elektronicznym to natychmiast nasuwa się refleksja, że polski internauta może żałować, że UW znalazła się poza parlamentem :-(.

Tyle o nieobecnych, którzy nie będą już mieli wpływu na nasz los (przynajmniej do następnych wyborów). Czas przyjrzeć się zwycięzcom, zaczniemy może od końca, czyli ugrupowań, które zdobyły najmniejsza ilość głosów.

Liga Polskich Rodzin

Mimo szczerych chęci nie udało mi się odnaleźć w programie LPR żadnego punktu mówiącego o Internecie bądź też komputerach. Przejdźmy więc dalej.

Polskie Stronnictwo Ludowe

Tu sytuacja się powtarza. W bardzo niewielkich fragmentach programu który zamieszczony jest na stronie PSL-u, nie ma nawet jednego słowa dotyczącego rozwoju Internetu w Polsce. Szkoda. Dziwię się, że partia nie proponuje np. zwiększenia powszechnego dostępu do komputera osobom żyjącym na wsi.

 

Prawo i Sprawiedliwość

W dziale „Sprawiedliwy system edukacji”, w drugim punkcie programowym „Ogólny rozwój oświaty i doskonalenie reformy edukacyjnej” w podpunkcie „c” możemy przeczytać:

„Wyrobienie sprawności w posługiwaniu się nowoczesnymi środkami technicznymi, w szczególności komputerami i Internetem, i jednocześnie zrozumienia, że są to tylko narzędzia, jakimi posługuje się człowiek w celu własnego rozwoju”

Musze przyznać, iż wyraźnie zastrzeżenie „że są to tylko narzędzia” brzmi intrygująco. Czyżby panowie Kaczyńscy chcieli w ten sposób ostrzec nas przed demonem-internetem który opanowuje nasze życie ;-)? W każdym bądź razie faktem pozostaje, że więcej projektów związanych z komputerami PiS nie wysuwa. Czas wspiąć się wyżej i przyjrzeć się stanowisku trzeciej siły politycznej w nowym sejmie.

Samoobrona

Nie trudno zgadnąć, iż w programie partii Samoobrona nie ma nic na temat który nas szczególnie interesuje. A szkoda, bo liczyłem np. na zapewnienia „o ogólnopolskiej blokadzie dróg w przypadku braku natychmiastowej obniżki cen gier” ;-). Powoli zbliżamy się do finału, czas przyjrzeć się co proponuje nam PO.

Platforma Obywatelska

Już w pierwszych słowach zobowiązania możemy przeczytać:

„Bez systemu edukacji na wysokim poziomie oraz bez już dziś koniecznego powszechnego dostępu do Internetu nasze możliwości pozostaną ukryte przed nami samymi i przed światem.”

W dalszych częściach programu czytamy o wprowadzeniu „Narodowego Programu Informatycznego”, a w nim:

„Minimum potrzebne na wstępie to zapewnienie wszystkim uczniom począwszy od gimnazjum dostępu do Internetu, objęcie ich programem nauki posługiwania się komputerem i korzystania z Internetu oraz opracowanie bezpłatnie dostępnych programów edukacyjnych i baz danych. W szkołach powinny być tworzone punkty publicznego dostępu do sieci, wykorzystane w działalności gospodarczej i innych dziedzinach aktywności ludzkiej. Program powinien umożliwić wszystkim maturzystom, ale także osobom w wieku pozaszkolnym, uzyskanie Europejskiego Komputerowego Prawa Jazdy”

Chciałbym zwrócić szczególną uwagę na fragment mówiący o tworzeniu publicznego dostępu do sieci w szkołach. Czyżby zapowiadało to czasy w których przeciętny Kowalski będzie mógł bezpłatnie skorzystać z Internetu? W prawdzie nie w zaciszu swojego domostwa, ale to już zawsze coś. Czas na wielki finał, spójrzmy co obiecują nam ci którzy zapewne będą rządzić.

Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia Pracy

W programie koalicji SLD-UP znajdujemy punkt „Nowoczesna edukacja i informatyzacja kraju” o to pokrótce jego założenia:

„Wyposażyć wszystkie szkoły w pracownie komputerowe w ciągu czterech lat oraz uruchomić program Nowej Edukacji Multimedialnej i utworzyć Polska Bibliotekę Internetową”. „Rozwinąć nowe formy kształcenia, m.in. przy pomocy dostępnych Środków komunikacji Internet, telewizja i nadać im ramy formalnej”. „Rozwinąć szkolenie i kształcenie ustawiczne. W tym zakresie priorytetem będzie program powszechnych i tanich kursów komputerowych”.

„Celem programu informatyzacji jest:

  • podniesienie poziomu edukacji społeczeństwa. W tym celu, poza programami wyposażenia szkół w pracownie komputerowe, Nowej Edukacji Multimedialnej i projektu Polskiej Biblioteki Internetowej, zamierzamy inspirować zmiany w programach studiów informatycznych oraz przygotowywać nauczycieli do wykorzystania możliwości informatyki w dydaktyce;
  • zmiana struktury gospodarki. Nowoczesne technologie, elektronika, informatyka maja napędzać gospodarkę. Dla rozwoju gospodarki elektronicznej uruchomimy takie programy jak” komputer w leasing dla pracownika” (dzięki zastosowaniu preferencji podatkowych) „szkolenie 40-latków”, czyli nauka informatyki dla starszych pokoleń rozwój e-commerce -program działań legislacyjnych i polityki taryfowej (obniżenie cen dostępu do Internetu), utworzenie powiatowych centrów informacji gospodarczej”

Tyle założeń programowych. Obiektywnie można stwierdzić, że koalicja SLD-UP oferuje użytkownikom Internetu najwięcej. Utworzenie Polskiej Biblioteki Internetowej, wprowadzenie tanich kursów komputerowych i wreszcie program mający na celu obniżenie cen dostępu do sieci - może i napawa mnie optymizmem.

Wnioski

Moim zdaniem możemy się cieszyć z wyników wyborów, albowiem z punktu widzenia internauty są one dla nas pomyślne. Obietnice złożone przez dwa ugrupowania polityczne, które wprowadziły do sejmu największa ilość reprezentantów pozwalają nam z nadzieją spoglądać w przyszłość. Nie bez znaczenia jest fakt, iż mimo znacznych różnic w programach SLD-UP i PO, zgadzają się one, że powszechny dostępu do Internetu jest konieczny! Jeśli nawet przyjmiemy najgorszą wersję, że pozostałe partie które w swoich programach o Internecie nie wspominają (bądź prawie nie wspominają) zjednoczą się i będą próbować blokować reformy np. pozwalające na zwiększenie dostępu do sieci, to i tak poniosą porażkę, albowiem SLD-UP i PO dysponuje wspólnie ponad 60% poparciem. Choć biorąc pod uwagę, że jak do tej pory kwestia rozwoju komputeryzacji jest powszechnie akceptowana (wystarczy spojrzeć, że ustawa o podpisie elektronicznym przeszła zdecydowaną większością głosów), jest to scenariusz mocno naciągany. Lepszej sytuacji, chyba nie można było sobie zażyczyć - zarówno rządzący (SLD-UP) jak i najpoważniejsza siła opozycyjna (PO) powinni zgodnie dążyć do polepszenia losu polskiego internauty. Na koniec warto zauważyć jeszcze jedno - duża część polityków, która tworzyła Unię Wolności i jej obiecujący program powszechnego dostępu do Internetu, przed wyborami przeszła do Platformy Obywatelskiej. Ponieważ byli to głównie ludzie młodzi, można zaryzykować stwierdzenie, że los sieci nie jest im obojętny i postarają się nią szybko zająć.

Proponuje jeszcze spojrzeć na wyniki prawyborów które w Internecie organizował serwis www.glosuj.pl.

Co ciekawe, gdy spojrzymy na pierwszą trójkę szybko zauważymy, że poparcie które dana partia zdobyła jest proporcjonalne do obietnic związanych z rozwojem komputeryzacji jakie umieściła w swoim programie. Wyjątkiem jest tylko Unia Wolności, która mimo olbrzymich obietnic nie zyskała sympatii użytkowników sieci. Najwyraźniej uznali oni, że UW miała już okazję swoje obietnice spełnić, gdy w ostatnich latach współtworzyła z AWS rząd.

Podsumowanie

Czego my gracze możemy się w spodziewać w związku ze zmianą ekipy naszym krajem rządzącej? Moim zdaniem znajdujemy się na dobrej drodze rozwoju i z czasem będzie coraz lepiej. Ostatnie tygodnie przyniosły nam zmniejszenie podatku VAT od połączeń internetowych z 22 do 7%, wprowadzenie długo oczekiwanej ustawy o podpisie elektronicznym czy też konferencje „Uwolnić Internet” w wyniku której przedstawiciele mediów i politycy podpisali Pakt na rzecz taniego Internetu. Największe oczekiwania wiążę z zapewnieniami koalicji SLD-UP która zapowiada program działań legislacyjnych i polityki taryfowej, albowiem według ekspertów to właśnie w zmianie prawa jest największa nadzieja na zmieszenie cen dostępu do Internetu. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż SLD-UP podczas kampanii wyborczej doskonale zdawała sobie sprawę, że w najbliższym czasie będzie rządzić, więc chyba nie składała wyborcom obietnic bez pokrycia?

No, właśnie, tu dochodzimy do sedna sprawy. By nie kończyć tego felietonu w nastroju hurraoptymistycznym pragnę zauważyć, że co innego jest obiecywać, co innego wprowadzać to w życie. Sytuacja gospodarcza kraju jest dość ciężka (olbrzymia dziura budżetowa) i zmusi rząd do szukania oszczędności. Jeśli dodamy do tego nasze usilne starania o wejście do Unii Europejskiej (w związku z którymi trzeba znacznie zmienić polskie prawo), to kwestia rozwoju Internetu może zejść boczny tor. Pozostaje nam mieć nadzieję, że wszystkie cytowane przeze mnie punkty z programów wyborczych, były czymś więcej niż tylko pustymi słowami. Niedługo poznamy prawdę...

Artur Okoń

Autor nie jest związany z żadną partią polityczną.

Wszystkie cytaty z programów wyborczych pochodzą z oficjalnych witryn internetowych poszczególnych partii.