Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy

Filmy i seriale

Źródło fot. Indiana Jones and Dial of Destiny, reż. James Mangold, Disney 2023
i
Filmy i seriale 3 grudnia 2022, 09:30

autor: Marek Jura

Najbardziej wyczekiwane filmy 2023 roku

Rok 2023 będzie obfitował nie tylko w superbohaterskie hity. Nowatorskie horrory, slashery, dramaty biograficzne, przekorne komedie czy nowy John Wick to tylko niektóre z najbardziej wyczekiwanych filmów 2023.

Na liście staraliśmy się zmieścić przynajmniej po jednym przedstawicielu konkretnego gatunku filmowego. Najwięcej jest tu oczywiście filmów akcji, bo to one są teraz wyczekiwane przez największe grono fanów. Zapewne niewiele z nich powalczy o Oscary w 2024 roku, ale trzeba pamiętać, że filmy, które stają w oscarowe szranki, zwykle są zapowiadane później, a ich premiera często się przesuwa. Niemniej i na tej liście znajdziecie filmy Scorsesego czy Nolana, które z pewnością będą walczyć o nominacje, podobnie jak dwa niezwykle oryginalne polskie obrazy – Sobowtór i Chłopi.

Strażnicy Galaktyki vol. 3

Guardians of the Galaxy vol. 3, reż.: James Gunn, Marvel Studios, Walt Disney Studios 2023 - Najbardziej wyczekiwane filmy 2023 roku - dokument - 2022-12-03
Guardians of the Galaxy vol. 3, reż.: James Gunn, Marvel Studios, Walt Disney Studios 2023
  1. Gatunek: sci-fi, akcja, elementy komediowe
  2. Reżyseria: James Gunn
  3. Premiera: 04.05.2023
  4. Uniwersum: Strażnicy Galatyki / MCU

Kiedy na chwilę odsunięto Jamesa Gunna od projektu, wydawał się on autentycznie zasmucony, że nie będzie mógł dokończyć swojego flagowego dzieła. Nic w tym dziwnego. Materiał źródłowy Strażników Galaktyki to rzecz, nie ma się co oszukiwać, niszowa – nawet wśród fanów komiksów Marvela. Nikt więc nie mógł zagwarantować Gunnowi, że jego projekt się uda. Ba! Mało kto spodziewał się, że pierwszy film z serii okaże się hitem.

A jednak tak się właśnie stało. Chris Pratt, Dave Bautista i Zoe Saldana stworzyli niezapomniane kreacje, nierozerwalnie wiążąc się z odgrywanymi bohaterami. Dlatego właśnie Gunn nie chce, by w przyszłości zostali oni przez kogoś zastąpieni. Śmierć ma być w trójce definitywna, choć jeszcze nie wiadomo, kogo dosięgnie.

W jaki sposób reżyserowi uda się spleść elementy komediowe, dzięki którym poprzednie części cyklu oglądało się tak łatwo, wartką akcję i tak poważne tematy jak odejście kilku członków drużyny? O tym przekonamy się 4 maja. Ale znając klasę Jamesa Gunna, założę się, że trzeci Strażnicy okażą się filmem, na którym nie da się nie zapłakać i nie da się nie zaśmiać.