Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon TvFilmy

Filmy i seriale

Filmy i seriale 18 listopada 2021, 09:30

autor: Marek Jura

Niedawno wieczny student, teraz jeszcze wieczniejszy fan RPG. Próbuje być Kingiem, ale nie potrafi.

Zapomniani mistrzowie Sith, przy których Vader to płotka

Ciemna Strona Mocy w kulturze popularnej utożsamiana jest najczęściej z Darthem Vaderem bądź Palpatine’em. W filmach uchodzili oni za zdecydowanie najpotężniejszych. W uniwersum nie brak jednak innych równie silnych anty-bohaterów i złoli.

Disney narobił niemało zamieszania faktycznym anulowaniem niemal całego starego kanonu (poza główną serią filmową ostała się tylko animacja Wojny klonów i serial o tym samym tytule) i wrzuceniem wszystkiego do worka zatytułowanego Legendy. Część dopiero co rozpoczętych serii komiksowych i powieściowych została zakończona i uznana za niekanoniczną. Disney pozostawił sobie w ten sposób otwartą ścieżkę do wprowadzenia nowych bohaterów… albo zabicia starych.

Z czasem studio zaczęło jednak potwierdzać w kolejnych nowych źródłach istnienie lubianych przez fanów bohaterów. Często działo się to niejako mimochodem, tak jak w przypadku Revana, którego imienia użyto w nazwie jednego z legionów Sithów. Disney próbuje w ten sposób zjeść ciastko i mieć ciastko – korzysta ze sprawdzonych metod (czy w tym przypadku postaci), zostawiając sobie jednocześnie pole do własnej interpretacji.

Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że w chwili obecnej część najpotężniejszych (i jednocześnie wystarczająco interesujących biograficznie) Sithów, o których wspominam, jeszcze nie została wprowadzona do nowego kanonu. Jeszcze, bo sytuacja jest dynamiczna i może się okazać, że w chwili, gdy to czytacie, taka Kreia vel Traya już znalazła miejsce w uniwersum Disneya. Dla tych z Was, dla których istotna jest kanoniczność (bądź też jej brak) danej postaci, starałem się w każdym przypadku opisać aktualny status Sitha.

Co może się wydawać dezorientujące dla tych z Was, którzy jeszcze nie zagłębili się w arkana wiedzy o mrocznych sztukach użytkowania Mocy, a jest pewnie faktem dobrze znanym fanom uniwersum Gwiezdnych wojen, termin „sith” oznaczał na początku rasę. Były to człekokształtne istoty, którym nie udało się wprawdzie stworzyć zaawansowanej technologicznie cywilizacji, ale za to dobrze okiełznały Moc. Wykorzystali to Mroczni Jedi – odłam Zakonu, który prawie 7000 lat przed wydarzeniami znanymi z filmów, osiedlił się na Korriban, podstępem zapewniając sobie władzę nad zamieszkującymi planetę istotami. Przywódca upadłych Jedi przyjął tytuł Mrocznego Lorda Sithów. Z czasem zaczęto tak określać również wyznawców tej filozofii niezwiązanych w żaden sposób ani z Korriban, ani z zamieszkującym to miejsce ludem. Choć nie każdy użytkownik Ciemnej Strony Mocy jest Sithem, spokojnie można założyć, że większość z tych najpotężniejszych już tak. Najczęściej przyjmowali oni zresztą tytuł Darth. Najbardziej znani „Darthowie” to oczywiście Darth Sidious, czyli Palpatine, i jego uczeń – Darth Vader.

O co chodzi z BBY i ABY?

Uniwersum Gwiezdnych wojen obejmuje wydarzenia rozgrywające się na przestrzeni wielu lat. Stąd w pewnym momencie zasadne stało się wprowadzenie zunifikowanego kalendarza. Choć od momentu premiery Nowej nadziei funkcjonowało ich kilka (kalendarz Lothaliański, system C.R.C., lata liczone od chwili uformowania się Imperium bądź bitwy o Endor), najlepiej w środowisku przyjęło się BBY i ABY. BBY oznacza Before Battle of Yavin (analogicznie – ABY to After Battle of Yavin). Punktem wyjścia jest tu rzecz jasna brzemienna w skutki bitwa o Yavin, która rozegrała się pomiędzy siłami Rebelii a Imperium. W przeciwieństwie do datowania znanego z rzeczywistości wszystko zaczyna się od roku 0 ABY, będącego jednocześnie 0 BBY. Niby skomplikowane, ale jednak sprawiające w liczeniu mniej problemów niż brak 0 roku naszej ery, prawda?

Naga Sadow

  1. Rasa: Hybryda sitha (jako rasy) i człowieka
  2. Lata życia: ok. 5000–4400 BBY
  3. Obecny status: postać kanoniczna, ze sporymi lukami w biografii

Przodkowie jednego ze starożytnych Mrocznych Lordów Sithów faktycznie pochodzili z rasy o tej samej nazwie. Naga Sadow żył w czasach innego potężnego użytkownika Ciemnej Strony Mocy, Marki Ragnosa, ale nie był jego uczniem. Po śmierci Ragnosa postanowił zdobyć przywództwo, wykorzystując pojawienie się podróżników z Republiki i przekonując poddanych, że są oni dowodem na rzekomą chęć jej ataku na planetę.

Naga Sadow sprawdzał się nie tylko jako wybitny wojownik i czarownik, doskonale posługujący się Ciemną Stroną Mocy, ale też jako doskonały strateg. To właśnie dzięki sprawnemu podsycaniu atmosfery zagrożenia ze strony Republiki zjednoczył ludność zamieszkującą Korriban i rozpętał Wielką Wojnę Nadprzestrzenną. Był to pierwszy w historii uniwersum tak poważny konflikt, w którym mierzyli się przedstawicieli Sithów i Jedi.

Choć konflikt przyniósł Nadze Sadowi chwilowy sukces, ostatecznie nie skończył się on dla niego dobrze. Sithowie zostali rozbici i niemal wytępieni, a sam Mroczny Lord musiał schronić się na Yavinie 4, gdzie praktykował jeszcze przez lata sztukę alchemii.

Freedon Nadd

Jak podają niekanoniczne źródła, po kilkuset latach ducha Nagi Sadowa obudził Mroczny Jedi, Freedon Nadd. Ten przekazał mu swoje nauki, czyniąc z młodego wojownika jednego z najpotężniejszych użytkowników Mocy tamtych czasów. Po „kursie” nauk Sithów Nadd trafił na Onderon, gdzie obwołano go królem.

Również póki co „niekanoniczny” Exar Kun był z kolei uczniem ducha Freddona Nadda. Zaczynał jako padawan Jedi, ale ostatecznie uległ Ciemnej Stronie Mocy. W historii zapisał się między innymi jako pierwszy znany z imienia właściciel miecza świetlnego z podwójnym ostrzem.

TWOIM ZDANIEM

Która trylogia Gwiezdnych wojen jest najlepsza?

"Stara trylogia" - Epizody IV-VI
63,3%
"Nowa trylogia" - Epizody I-III
32,8%
"Trylogia Disneya" - Epizody VII-IX
3,8%
Zobacz inne ankiety