Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy

Filmy i seriale

Filmy i seriale 13 października 2022, 14:14

autor: Karol Laska

Najlepsze krótkie seriale na Netflixie, HBO MAX i Disney Plus

Netflix, HBO MAX to kopalnia świetnych miniseriali. Jeśli ktoś szuka okazji do binge-watchingu i nie chce stracić długich tygodni, zanim pozna zakończenie, to mam dla niego listę najlepszych produkcji tego typu.

Nie wiem jak Wy, ale ja mam poważny problem z serialami. Kiedyś potrafiłem spędzać z nimi wiele godzin i nawet dwucyfrowa liczba sezonów nie była mi straszna. Z upływem lat przybyło mi jednak trochę obowiązków, a zaczęło brakować czasu, więc przerzuciłem się na wszelkiej maści filmy albo odstresowujące gry.

W pewnym momencie życia powiedziałem sobie jednak głośno: „Dość!”. Nie oznacza to, że rzuciłem moją pracę w pierony i zacząłem oglądać od początku The Walking Dead (oj, napatrzyłem się na to w gimnazjum). Po prostu nauczyłem się wybierać takie seriale, które nie wymagają wielomiesięcznego poświęcenia, gdyż są albo luźnymi, niezobowiązującymi produkcjami, albo zwięzłymi, kilkuodcinkowymi historiami, przez które można z łatwością przebrnąć w parę wieczorów.

Skupmy się dziś właśnie na tych serialach jednosezonowych – oddziałują one na widza często w podobny sposób co pełnoprawne filmy, będąc od nich co najwyżej trzykrotnie dłuższymi. Nie brzmi to chyba jakoś szczególnie przerażająco, a więc zapoznanie się z naszą listą sugeruję także tym osobom, które nie przepadają za odcinkowymi formami przekazu treści. Jestem prawie pewien, że poniższe dzieła mogą okazać się w Waszym przypadku ambitnym wprowadzeniem do świata seriali lub przynajmniej ciekawą odskocznią od kinematografii w jej klasycznym wydaniu. I jeszcze mała uwaga, zanim zacznę – przedstawiam tylko produkcje dostępne na Netflixie oraz HBO GO. Bo też i tam znajdziecie najwięcej tego typu dobra.

AKTUALIZACJA 2022

W październiku roku postanowiliśmy wzbogacić tekst o dwa seriale z platformy Disney+. Aktualizacją zajął się autor tekstu, Karol Laska.

Karol Laska

Karol Laska

Swoją żurnalistyczną przygodę rozpoczął na osobistym blogu, którego nazwy już nie warto przytaczać. Następnie interpretował irańskie dramaty i Jokera, pisząc dla świętej pamięci Fali Kina. Dziennikarskie kompetencje uzasadnia ukończeniem filmoznawstwa na UJ, ale pracę dyplomową napisał stricte groznawczą. W GOL-u działa od marca 2020 roku, na początku skrobał na potęgę o kinematografii, następnie wbił do newsroomu, a w pewnym momencie stał się człowiekiem od wszystkiego. Aktualnie redaguje i tworzy treści w dziale publicystyki. Od lat męczy najdziwniejsze „indyki” i ogląda arthouse’owe filmy – ubóstwia surrealizm i postmodernizm. Docenia siłę absurdu. Pewnie dlatego zdecydował się przez 2 lata biegać na B-klasowych boiskach jako sędzia piłkarski (z marnym skutkiem). Przesadnie filozofuje, więc uważajcie na jego teksty.

więcej

TWOIM ZDANIEM

Wolisz krótkie seriale czy tasiemce?

Krótko i na temat ma być!
65,7%
Wolę wielką i epicką narrację na wiele odcinków.
34,3%
Zobacz inne ankiety