Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Felieton

Felieton 29 stycznia 2019, 14:12

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Zniknięcie gry Metro Exodus ze Steama to dopiero początek

Wyczekiwana trzecia część serii Metro nie trafi do sklepu Steam. Jak to, dlaczego, co się stało? Wydawca gry dogadał się z Epic Games za plecami Gabe’a i wydaje nam się, że to dopiero początek.

Trzy miesiące temu nigdy nie uwierzylibyśmy w to, że na pecetowym rynku może pojawić się ktoś, kto złamie monopol Steama na polu cyfrowej dystrybucji. Kiedy pisaliśmy o tym w grudniu, to nie chcieliście nam wierzyć. Ale sytuacja w branży szybko się zmienia i dziś coraz częściej słychać głosy, że oto na plac boju stawił się poważny konkurent dla platformy Valve. Firma Epic Games rzuciła gigantowi rękawicę i w pierwszej rundzie bije się z nim jak równy z równym, konsekwentnie zadając ciosy w miejsca, które bolą najmocniej. Przyjmowana z uśmiechem wyłączność na „indyki” szanowanych deweloperów (Hades, Super Meat Boy Forever) była jedynie wstępem do prawdziwej rywalizacji o klienta.

Nie minęły jeszcze dwa miesiące od startu „epickiego” sklepu, a już wiadomo, że Steam przez długi czas (lub w ogóle) nie zobaczy na swoich półkach takich pozycji jak The Division 2, The Walking Dead: The Final Season i... Metro Exodus. A to przecież dopiero początek, o czym mówił Siergiej Galionkin, twórca serwisu SteamSpy i zarazem dyrektor odpowiedzialny za przygotowanie strategii wydawniczej Epic Games Store.

Chcecie wybrać się do postapokaliptycznej Rosji w tym roku? Macie prosty wybór: albo Epic Store, albo konsole. - 2019-01-29
Chcecie wybrać się do postapokaliptycznej Rosji w tym roku? Macie prosty wybór: albo Epic Store, albo konsole.

Siła Epica tkwi w tym, że zdecydowanie idzie po swoje, nie licząc się przy tym z żadnymi konsekwencjami (i kosztami). O ile przejęcie lepionego w bólach The Walking Dead nie było niczym nadzwyczajnym, tak wczorajsza zagrywka z Metrem w roli głównej to już potężny cios wizerunkowy, wymierzony w Valve Corporation.

Aktualnie trwa szeroko zakrojona akcja hejtowania wydawcy tej gry (firmy Deep Silver, a przy okazji deweloperów z 4A Games, choć akurat oni z tą decyzją mają niewiele wspólnego), zaś istniejąca od 2003 roku platforma Steam uważana jest za ofiarę rynkowych posunięć Epica. Nie da się jednak ukryć, że dogadanie się dwóch podmiotów za plecami pecetowego molocha świadczy o niewielkim wpływie Valve na obecną sytuację. Rozpaczliwy apel ekipy Gabe’a Newella o poszanowanie konsumenta wypada blado, gdy uświadomimy sobie, że kierownictwo Steama nie miało nic do powiedzenia, a jeśli mieli, to nie zrobili wystarczająco wiele, by Metro u siebie zatrzymać.

Czy Epic płaci bazyliony dolarów za kolejne gry na wyłączność? Kwot co prawda nie znamy, ale o kupowaniu tytułów na wyłączność Siergiej Galionkin mówił w grudniu wprost. Inna sprawa, że sklep nie zawsze musi kłaść na stole negocjacyjnym twardą walutę. Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której Epic po prostu rezygnuje z konkurencyjnego procentu od sprzedaży (na tę chwilę 12%) dla wybranych partnerów, by przez jakiś czas (w przypadku Metra Exodus będzie to rok z okładem, bo Exodus ma wrócić na Steama 14 lutego 2020 roku) mieć grę z górnej półki wyłącznie dla siebie.

Twórców Fortnite’a stać na takie fanaberie i mogą uskuteczniać podobne działania przez wystarczająco długi czas, by przyciągnąć do siebie wielu zainteresowanych. Przypominamy, że w tym momencie Steam pobiera okrągłe 30% od sprzedaży, czyli naprawdę sporo. Jeśli ktoś robi grę na silniku Unreal Engine, to dodatkowe 5% musi zwrócić jeszcze Epicowi za użycie silnika. W przypadku obecności produktu w sklepie autorów Fortnite’a owe 5% mieści się we wspomnianych 12% i nic dopłacać nie trzeba.

DRAMA WARTA DWA DOLCE?

Dokładne wyliczenie, ile faktycznie zarabia się na sprzedaży jednej kopii produktu w elektronicznej dystrybucji, to kwestia bardzo złożona. Załóżmy więc, że wydawca gry nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów, nie płaci podatków i faktycznie dostaje do ręki całą kwotę, pomniejszoną jedynie o wysokość haraczu dla internetowego sklepu. Metro Exodus na amerykańskim Steamie kosztowało do wczoraj 60 dolarów, co oznacza, że przy konieczności odliczenia 30% wydawca inkasowałby w idealnym świecie 42 dolary od każdego egzemplarza. Po zmianie partnera cena strzelaniny w Stanach Zjednoczonych spadła jednak do 50 dolarów. Przy założeniu, że Epic Games pobiera 12%, a nie 30% jak Steam, firma Deep Silver wyciągałaby z każdej kopii sprzedanej cyfrowo za Wielką Wodą... 44 dolary.

Dużo większą różnicę widać na przykładzie bogatszych państw Unii Europejskiej, gdzie obniżki nie stwierdzono i za grę płaci(ło) się w obydwu przypadkach 60 euro, a także Polski, gdzie cena oscyluje w okolicach 50 euro – 214,99 zł. Wówczas firma Deep Silver inkasowałaby 42 euro od każdej kopii na Steamie i 53 euro w Epic Store. W naszym kraju byłoby to odpowiednio 151 i 189 złotych.

Ubisoft wcześniej sprzedawał gry na Steamie, a teraz przeniósł się pod skrzydła Epica. - 2019-01-29
Ubisoft wcześniej sprzedawał gry na Steamie, a teraz przeniósł się pod skrzydła Epica.

W redakcji serwisu GRYOnline.pl nie mamy wątpliwości, że przypadek Metra i The Division 2 to jedynie wierzchołek góry lodowej i że rok 2019 w pecetowym graniu będzie stać pod znakiem takich właśnie wiadomości. Epic z pewnością prowadzi już rozmowy biznesowe z kolejnymi partnerami i będzie zgarniać co bardziej łakome kąski dla siebie, sukcesywnie powiększając ofertę o najmocniejsze tytuły, czyli te z górnej półki. Steam – platforma z przylepioną etykietką dostawcy tony śmieci, na co sobie zresztą mocno zapracowała – ma aktualnie ogromny problem i po prostu musi przejść do ofensywy. Czy ten pojedynek oznacza korzyści dla samych graczy? Niekoniecznie. Tutaj nie chodzi o to, czy będziemy kupować gry na PC taniej. Walka toczy się o to, gdzie w ogóle będziemy je kupować.

Krystian Smoszna

TWOIM ZDANIEM

Gdzie kupiłbyś Metro, gdyby było dostępne w obu sklepach?

Na Steamie
86,3%
W Epic Store
13,7%
Zobacz inne ankiety
Metro Exodus

Metro Exodus

Tom Clancy's The Division 2

Tom Clancy's The Division 2

The Walking Dead: The Final Season

The Walking Dead: The Final Season

Czy Fortnite zabije Steama? Epic Games Store idzie z Valve na noże
Czy Fortnite zabije Steama? Epic Games Store idzie z Valve na noże

Otwarcie Epic Games Store to zapowiedź bardzo ciekawej walki na PC-towym rynku. Czy siła przebicia Fortnite’a, niższe ceny gier czy przyjazne deweloperom rozwiązania wystarczą, by Steam wreszcie otrzymał konkurenta z prawdziwego zdarzenia.

Każdy sobie Steama skrobie – czemu Fallout 76 ominie Steama?
Każdy sobie Steama skrobie – czemu Fallout 76 ominie Steama?

Kolejni wielcy wydawcy rezygnują ze współpracy ze Steamem, zamiast tego promując swoje własne platformy sprzedażowe i ekosystemy do odpalania gier. Czy i dlaczego Steam stanie się platformą dla indyków piszemy w tym tekście.

Komentarze Czytelników (280)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
29.01.2019 17:00
😒
24
odpowiedz
9 odpowiedzi
SquerQ
10
Legionista

Tyle w temacie, w samo sedno.

29.01.2019 16:15
😎
17
odpowiedz
4 odpowiedzi
Łosiu
207
Kocham trolli!

GRYOnline.plNewsroom

Ja jako klient nie wnikam w rozgrywki sklep/wydawca/developer, bo szczerze, to mało mnie to obchodzi. Świata ratować nie zamierzam. Ale strasznie nie lubię jak na siłę ogranicza mi się wolność wyboru. To dla mnie największy problem z Epic Store. Bo szczerze, gdyby Metro pozostało na Steam, ale z ceną wyższą o 10 dołków, świat by się nie zwalił, a każdy wybrałby to co mu pasuje. Ja na przykład Steam.

29.01.2019 18:08
10
odpowiedz
11 odpowiedzi
Thorvir
7
Legionista

Dla wszystkich którzy uważają, że te 30% dla pośrednika to za nic.
No niekoniecznie.
Bo pośrednik:
A. musi zadbać o to by prowadzić sklep
B. musi dbać o zabezpieczenie tego sklepu (karty kredytowe),
C. ma przestrzeń dyskową z której ściągasz te gry i uaktualnienia,
D. RODO, zatrudnianie sztabu IODO (miliony klientów których dane trzeba chronić!),
E. utrzymywanie forów społecznościowych i pomocy technicznej, Warsztatu,
F. załatwianie reklamacji i użeranie się z klientami,
G. (Sarcasm mode on) Codziennie milion dziewic dla Gabena... (sarkazm mode off),
H. Obsługa tego sklepu, by to działało, by niezakłócona była sprzedaż a produkt dostępny (za przestoje są kary!),
I. Innowacje: tryb Big Picture, streamowania, itp.
Epic do momentu rozwinięcia będzie to robił „po kosztach”. Ale jak złapie wiatr w żagle to i marża podskoczy. Epic tak jak i każda inna spółka to nie fundacja charytatywna. Ma. Przynosić. Gruby. Hajjjjjjs.

Nie bronię Steama ani Epic. Trzeba tylko zrozumieć, że prócz chciwości działa tu ekonomia. Każdy prezes zarabia tylko dla tego ze akcjonariuszom przedstawia słupki lecące w górę.
A tak w ogóle to dałbym wszystko by przenieść bibliotekę ze Steam na GOG.
Nie podoba mi się idea wypożyczania gry. Ona ma być moja. Dlatego kupuje tylko na GOG i płyty na PS4 ;) do czego serdecznie namawiam.

post wyedytowany przez Thorvir 2019-01-29 18:11:44
29.01.2019 18:38
9
odpowiedz
4 odpowiedzi
eJay
180
Quaritch

gameplay.pl

Chcemy rywalizacji i konkurencji, ale zapominamy (tu słowa kieruję do tych, którzy zacierają ręce przy tej wiadomości), że konkurencja i rywalizacja polega na tym że mam wolność wyboru jak i gdzie kupuję dobro. Może to być Januszex Digital Store z interfejsem rodem z 1999 roku, ale jako że mi się podoba to chce tam kupować mimo że mógłbym gdzieś indziej. Tutaj wyboru nie mam. Chcę zagrać to muszę kupić to na konkretnej platformie.

Wniosek - chcemy aby Epic przestał robić numery, musimy przestać grać w Fortinite'a :v

29.01.2019 14:55
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
mevico
51
Generał

Całe szczęście, że to początek, czekam na jakiś ruch steama i walkę o klienta bo jak do tej pory graczy mieli w głębokiej d...

Rozpaczliwy apel ekipy Gabe’a Newella o poszanowanie konsumenta wypada blado, gdy uświadomimy sobie, że kierownictwo Steama nie miało nic do powiedzenia, a jeśli mieli, to nie zrobili wystarczająco wiele, by Metro u siebie zatrzymać.
:-D Jeżeli dla tego gościa szacunkiem jest jedynie udostępnienie gry konsumentowi za pełną cenę, z możliwością skasowania dostępu do niej kiedy mu się to podoba, i tak zmienianie regulaminu aby to było legalne, to strach pomyśleć co dla niego NIE jest szanowaniem konsumenta :-D

post wyedytowany przez mevico 2019-01-29 15:03:03
29.01.2019 23:12
4
odpowiedz
6 odpowiedzi
Miodowy
28
Old Dziad

Mam pewne przypuszczenia gdzie też mogą się udać niezadowoleni niedoszli nabywcy ->

30.01.2019 03:11
odpowiedz
8 odpowiedzi
aope
130
Corporate Occult

Cieszy mnie, że pojawił się ktoś, kto może złamie monopol Valve (najwyższy czas).
Niesamowicie dziwi mnie obrona Steam. Przez ostatnich kilka lat Valve robiło wszystko, aby obrzydzić Steam każdemu. Obecnie ten sklep to mega śmietnik, ich "promocje" to wciąż od lat te same gry, nie ma absolutnie NIC ciekawego. Nie mają NIC ciekawego do zaoferowania, nie mają ŻADNEGO pomysłu na siebie. Zatrzymali się w miejscu i korzystają ze swojej pozycji - bo musisz do nich iść. Dobrze pamiętam pojawienie się Steam. Niedopracowana, pozbawiona jakichkolwiek funkcjonalności "platforma" (wtedy jeszcze "klient"), która narobiła smrodu już przy okazji Half-Life 2. A później - poszło z górki. Valve totalnie zarżnęło pudełka na PC, rynek wtórny na PC, możliwość odsprzedaży gier. Doprowadzili do takiego zamordyzmu o jakim się ludziom wtedy nawet nie śniło (bo na pewno Valve to dobra firma, nie chce dla nas źle, dystrybucja cyfrowa oznacza że będzie taniej itd. itp. TA...). Oczywiście były protesty, hejt, przeklinanie firmy która próbowała odebrać grającym resztki wolności w dysponowaniu fizycznym dobrem, które nabyli. Fizycznym dobrem...pozostał kawałek plastiku z kodem do aktywacji. Dziś natomiast, broni się Valve, firmy, która totalnie osiadła na laurach - ich nowe gry? Jakie gry? Rozwój sklepu? Jaki rozwój? Jakieś ciekawe promocje? Jakie promocje? Nowe funkcjonalności? TA... O tym jak poważnie Valve traktuje swoich klientów niech dodatkowo świadczy choćby ich mobilny klient - przecież to jest dramat. Mobilny klient...eh... ich desktopowy klient to nawet nie jest pełnoprawna aplikacja na desktop, nie wspominając nawet o tym, jak "działa".
Nie do końca zgodzę się z UVIm, że MY, konsumenci, nie skorzystamy na tej walce. Oczywiście, że skorzystamy, bo Valve jak im się zacznie robić gorąco, to może wreszcie ruszy swoje 4 litery i COŚ zrobi a EPIC nie pozostanie dłużny. Gdzie dwóch się bije itd.
Dlatego gorąco trzymam kciuki za EPIC - mają morze kasy, mogą zrobić wszystko. Nie ma nic złego w konkurencji. I proszę, nie piszcie jaki to EPIC zły bo zapłacił za czasową wyłączność, a Valve takie dobre. Nie, Valve nie jest dobre, nie jest dobrym wujkiem, jest za to monopolistą, któremu zależy wyłącznie na Waszej kasie za produkty które wypożyczacie, wpisując kod z kawałka papieru. Przeszkadza Wam, że jest tyle "klientów" do odpalania gier? Podziękujcie Valve. Jak można w ogóle bronić takiej firmy?

post wyedytowany przez aope 2019-01-30 03:24:23
30.01.2019 04:12
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
Rablog
1
Junior

Czytając niektórych geniuszy ekonomi to aż oczy krwawią.
Epic walczy z monopolem steama? W JAKI SPOSÓB ja się pytam?
Czy próba robienia exclusivów na PC i budowanie MONOPOLU WŁASNEGO
jest próbą walki z monopolem?
Ludzie litości....
A i pozdrowionka dla ludzi którzy zamówili kolekcjonerki na steama.
Kluczyki dostaniecie na Epic Store'a ;*
Epic poprzez zastrzyk hajsu z fortnite'a zaczyna niszczyć gry bardziej niż EA czy Activision także ja dziękuje za takiego "bojownika z monopolem"

30.01.2019 05:16
odpowiedz
WarriorOI
20
Konsul

a niech walczą. epic store nie mam, a division bede ogrywal na uplayu. poki co mam ich sklepik gdzies.

ale ciekawe kto jeszcze z wiekszych wydawcow przejdzie na wyłączność. bo indory potrzebuja zasiegu a dopiero potem lepszej działki.
mam tylko nadzieje ze nikt ze wschodnich wydawców z nimi nie gada. bo mi dobrze z moimi jprg (przezywajacymi obecnie zlote czasy!) na steamie ;)

ps: przy zalozeniu ze chcialbym zagrac w metro to glos oczywiscie na epic store. nawet jak epic store upadnie za pol roku to plakal bo w internecie nic nie ginie, a developer zarobi troche wiecej.

post wyedytowany przez WarriorOI 2019-01-30 05:59:27
30.01.2019 07:22
odpowiedz
futureman16
30
Senator

Czekam na pierwszy poważny krok epic obniżka nowości o 5% w porównaniu ze steam bo to będzie początek dobrych czasów dla graczy. Monopol steam będzie trzymał cenę ale obecny system kieruje się tym że ludzie mając do wyboru 2 te same produkty wybierają tańszy w związku z tym zaczęło by się dziać.
I trzymaj się epic rozwal monolol.
I zaoferuj pudełka z możliwością zmiany właściciela - marzenia.

30.01.2019 08:09
odpowiedz
4 odpowiedzi
Linhael
24
Centurion

Mam wywalone gdzie kupię grę, czy na Steam, GOG czy Epic Store, Uplay czy Origin czy gdziekolwiek jeszcze indziej. Interesuje mnie sama gra. Na GOGu lubię kupować bo gry bez DRM mogę odpalić jednocześnie ja laptopie i desktopie, żeby móc pograć po LAN z żoną (na Steam tylko z pewną częścią gier da się tak tylko zrobić, żeby jednego klienta tylko w online wrzucić). Nie interesuje mnie jako klienta końcowego która platforma będzie wymagana do zainstalowania i grania w jakiś tytuł. Gry i tak zajmują dziesiątki gigabajtów, launchery sklepowe kilkaset megabajtów w porywach. Nie mam z tym problemu. Poza tym to trochę inna sytuacja niż w przypadku serwisów VOD gdyż tam za dostęp do każdego trzeba zapłacić. Za grę płacę i tak raz za samą grę a nie abonament u każdego wydawcy z osobna. Wszystko fajnie pięknie aczkolwiek jeszcze nie ma ani w najbliższym czasie nie będzie żadnego tytułu którym bym był zainteresowany bardziej niż samo obejrzenie gameplayu na YT, który Epic sobie załatwił na wyłączność.

30.01.2019 09:37
odpowiedz
2 odpowiedzi
KociBolec
42
Centurion

Kupuję gry o ile to możliwe na płytach. Lubię namacalnie mieć przedmiot który kupuję. Także wisi mi to gdzie będę musiał kupić grę jeśli nie będę miał opcji pudełkowej. Stać mnie xD

30.01.2019 09:54
😊
odpowiedz
1 odpowiedź
lordpilot
150
Senator

To co robi Epic mnie nie dziwi, natomiast niepomiernie dziwi mnie to co robi Valve - a raczej to czego NIE ROBI. Gaben obudził się z ręką w nocniku i daje się prać po pysku jak jakiś młody, nie wiem czy wspomina dni dawnej chwały, ale kompletnie nie walczy o swoich klientów.

A w biznesie przecież zasady są proste - trzeba negocjować, rozmawiać, ale też dbać o swoich kontrahentów i dobre z nimi relacje. Ja robię w budowlance i z niektórymi firmami i dostawcami po DŁUGIEJ współpracy jestem w stanie wynegocjować na tyle dobre warunki, że nie walą mnie w tyłek z cenami ile fabryka dała, także m.in. dlatego, żebym nie poszedł do konkurencji. Czasem nie ma sentymentów, podaje tu przykład - taśmy potrzebne do produkcji biorę z drugiego końca Polski, z jakiejś hurtowni w Zamościu, gdzie nigdy nie byłem i zapewne nigdy nie będę, bo w lokalnej hurtowni oddalonej o 10 km. są droższe o 1,50 zł./szt. A biorę to miesięcznie w tysiącach sztuk, więc każdy może policzyć ile "jestem do przodu".

Nie wiem czy Gaben myśli, że to wciąż 2010 czy tam 2011 r. i ma zagwarantowany na PC monopol przy minimalnym wkładzie? Dla mnie fakt, że Janusz z Cebulandii z dopiero co wydanym indieszrotem dostaje 30% haraczu i dokładnie tyle samo dostaje wydawca/deweloper, który współpracuje z Valve od lat i wydał na steam dziesiątki/setki tytułów to jest JEDEN WIELKI LOL :). Pora się chyba obudzić, bo już teraz można zagwarantować, że na jednym Metro się nie skończy.

post wyedytowany przez lordpilot 2019-01-30 10:03:33
30.01.2019 10:26
odpowiedz
2 odpowiedzi
sp33dy
78
Gonzales

Trochę słaba ankieta - kupię tam, gdzie będzie taniej :) Wojenki międzyplatformowe mnie kompletnie nie interesują.

post wyedytowany przez sp33dy 2019-01-30 10:31:34
30.01.2019 11:26
odpowiedz
3 odpowiedzi
Niebieskiej żaby kły
24
Konsul

A jak już Epic Store zrobi sobie tym agresywnym marketingiem swoją część rynku (na pewno dużą, ludzie są bardzo podatni na tego typu działania (proste pytanie retoryczne: ilu z was pobrało już ich klienta, żeby zyskać dostęp do darmowych gier?)).
Podniosą ceny (pewnie stopniowo), uzasadniając to większymi kosztami wzorowego dbania o klienta. Albo bardziej bezpośrednio, przyznając, że ich zaskoczyły koszty prowadzenia takiej działalności i jednak muszą podnieść ceny. Tak czy inaczej - podniosą je. Do co najmniej 84% obecnej wysokości cen Steama.

Ja się brzydzę takim marketingiem, jaki stosuje Epic, więc nie mam ich platformy na dysku, nie mam od nich żadnej darmowej produkcji i jakoś żyję. I dobrze mi z tym.

30.01.2019 12:52
😒
odpowiedz
Flaw
42
Centurion

kupiłbym tam gdzie taniej

30.01.2019 13:42
😁
odpowiedz
1 odpowiedź
Domuru
22
Legionista

Płacz dzieciaków bo muszą zainstalować nowy luncher, jak inaczej zachęcić do platformy jak nie grami ekskluzywnymi? Jak nawiązać walkę z takim gigantem jak steam?

30.01.2019 13:43
odpowiedz
1 odpowiedź
xittam
104
Konsul

Od kilku ładnych lat nie kupuję na pc kluczy tylko fizyczne kopie na konsole. Przynajmniej można potem sprzedać jak będzie kryzys. Na stimach, oridżinach itp trzymam darmówki albo sidiakszynówki. Gry - usługi mnie nie interesują póki mogę je olewać.

post wyedytowany przez xittam 2019-01-30 13:43:49
30.01.2019 13:48
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Arkwlo
3
Junior

Takie tam.

Jak każdy porządny Janusz pobrałem darmową Subnauticę z Epica, by następnie stracić cały progres po porządkach na komputerze.. zapisy w chmurze i recenzje to absolutne minimum na nowej platformie inaczej czarno to wszytko widzę.

Wydanie i sukces/porażka METRO odpowie na wiele pytań

30.01.2019 15:49
odpowiedz
Gorn221
48
Łowca Demonów

Cóż, twórcy muszą sobie zadać pytanie co przyniesie więcej pieniędzy. Większa sprzedaż na Steamie, czy mniejszy procent dla Epica.

30.01.2019 16:13
odpowiedz
3 odpowiedzi
Dawidv
125
Konsul

Dlaczego nikt nie narzeka na tytuły ekskluzywne wydane tylko na PlayStation?

30.01.2019 16:26
😐
odpowiedz
KMyL
82
Konsul

Ja to sobie najpierw poczekam do premiery tej gry, a później sprawdzę jak się ma sytuacja po miesiącu - czyli ile z tą sprawą będzie problemów, ile zwrotów, ile błędów, ile przecen, ile pozwów, ile protestów na ulicach, ile zamachów itp.

Mnie to aż tak mnie nie "napala" dlatego, że nie miałem planów kupna tej gry.
Głośno już jest.
Teraz ciekaw jestem tylko skutków.

30.01.2019 17:41
odpowiedz
kiera2003
54
Generał

Problem jest taki, że większość graczy nie potrafią trzeźwo myśleć. Zawsze ulegają marketingowej papce do tego stopnia, że usprawiedliwiają beznadziejne produkty interesem swojej ulubionej firmy.

Kilkanaście lat temu takie coś było nie do pomyślenia. Producentom oraz wydawcom obrywało się mocno za o wiele mniejsze przewinienia.

30.01.2019 19:35
😂
odpowiedz
5 odpowiedzi
grzelulukas
35
Centurion

Z rozbawieniem czytam te nowe teorie ekonomii według, których więcej konkurencji na rynku oznacza gorzej dla konsumenta.

30.01.2019 19:54
odpowiedz
Forace_
12
Legionista

Epic Launcher wolniej się ładuje, nie ma osiągnięć (zapewne będą w środku gry a to może być plusem), nie liczy godzin. Wolał bym jednak zagrać na steamie, tylko że wydawcy dużo bardziej się to opłaca ze względu na marże jaką pobiera steam.

30.01.2019 21:58
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
Dragoon84
40
Centurion

Zajrzyjcie na Steam - "aktualizuje" się co najmniej 10 gier naraz :D Chyba zaczynają uciekać na Epic Games Store :D

post wyedytowany przez Admina 2019-01-30 22:02:16
30.01.2019 23:13
😒
odpowiedz
1 odpowiedź
Matusz27
3
Junior

Eh, Niebedę sę robił nowego konta tylko po to aby zagrać w to Metro, dzięki temu małemu krokowi ja nie kupie tej gry, cuż tak długo jak jej nie bedzie na steam, a jeśli nie zmienią zdania cuż... Ahoj, wypłwam w morze rabować bo nie bedę zakładać konta tam a co dopiero kupwał

31.01.2019 15:46
1
odpowiedz
Kajzerken
6
Chorąży

Mam goga, uplaya, steama, origina, epic games, social cluba, battleneta teraz xboxa od windowsa i szlag jasny mnie trafia. Jak mnie nagle wyloguje ch wie czemu przecież hasła zapamiętane, autologowanie bla bla idzie *** dostać. Najgorzej jest jak chcę sobie wrócić do jakiejś starszej gierki. Przypominanie hasła, resetowanie hasła, milion aktualizacji. Zabawne, że z piratami nie mam takiego kłopotu.

post wyedytowany przez Admina 2019-01-31 16:03:33
01.02.2019 20:30
1
odpowiedz
Nemor
4
Legionista

Ja na Epicu nic nigdy nie kupie czemu? Duża biblioteka steam jak u większości, lata spędzone na tej platformie i wolność poruszania się, klucze można kupić na takich stronach jak np G2A, zawsze są promocje, jest system wymiany, handlu między graczami, a na Epicu 3 porządne gry są które i tak wrócą na steam bo te 30% które steam zabiera to i tak im to się szybciej zwróci niż przy tych 12% na Epicu

01.02.2019 21:58
odpowiedz
kapmak
18
Maczek

Specjalnie robić konto i instalować apke dla jednej gry? Chyba wole poczekać. Im więcej platform, tym bardziej prawdopodobny wyciek danych.

02.02.2019 00:00
odpowiedz
2 odpowiedzi
Delarn
0
Legionista

Chcecie mieć wolność wyboru platformy, a nie dajecie wydawcy wolności wyboru co do wybrania gdzie chcą tę grę sprzedawać. Podjęli taką decyzję, a nie inną. Mi nie podoba się, kiedy nie mogę jakiejś gry kupić na żadnej platformie z wyjątkiem steama, ale nie robię gównoburzy, bo wiem, że to decyzja producenta gry i gdyby nie on nie byłoby tej gry wcale. Nie ma tu więc miejsca na sprowadzanie tej sprawy do kwestii moralności, czy uczciwości. Ot każdy musi sam zadbać o swój interes.

02.02.2019 02:00
😃
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Michcio85
7
Legionista

Może jak odpowiednio Valve się wkurzy to zrobią w końcu Half life 3 i wydadzą tylko na steam ucierając nosa konkurencji Epic. Byłaby to zemsta idealna ;)

03.02.2019 16:08
1
odpowiedz
UnluckyPage71
36
Pretorianin

Obrońcy Epica nie rozumieją pojęć "monopol" i "konkurencja"

03.02.2019 22:30
odpowiedz
pager1997
36
Centurion

Dlatego postanowilem sie przeniesc na konsole,nie chce sciagac g*wno platformy dla kazdej gry tylko po to zeby jak w moim przypadku pogubic hasla i nie miec potem dostepu do zadnej z tych gier xD

04.02.2019 01:43
odpowiedz
Jango Kane
27
Konsul

Niech inne platformy dorównają jakością obsługi, interfejsem, szybkością, społecznością, wolnością słowa, wsparciem oraz prostotą Steamowi, a wybór pozostawią samym użytkownikom. Bo tak naprawdę, to chodzi o to, żeby wpadło więcej wydawcy, a nie konsumentowi...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze