Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 1 lutego 2015, 13:45

autor: Pawlik

Nadużywający sarkazmu geek, miłośnik siłowni i rysownik komiksowych pasków.

Gry lutego 2015 - najciekawsze premiery i konkurs

Do wiosny jeszcze daleko, ale leżący na zewnątrz śnieg z pewnością zostanie roztopiony przez gorące hiciory, które już w lutym zadebiutują na rynku. Nie ma ich co prawda zbyt dużo, ale za to każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Luty to kolejny po styczniu miesiąc przepełniony wszelkiego rodzaju konwersjami gier, które albo powróciły w odpicowanej formie po latach nieobecności (Homeworld Remastered Collection, Oddworld: Abe's Oddysee New N' Tasty), albo wyjątkowo dobrze przyjęły się na innych platformach i zasłużyły na poszerzenie pola dystrybucji (Resident Evil: Revelations 2). Fani tytułów niezależnych powinni z uwagą przyjrzeć się m.in. cyberpunkowej strategii Sunless Sea oraz drugiej części przepełnionej groteskowym humorem, przygodowej produkcji The Book of Unwritten Tales, z kolei osoby preferujące wartką akcję w bijatykach z pewnością ucieszą się z nader sympatycznego pakietu Dead or Alive 5 Last Round oraz znakomicie zapowiadającego się Dragon Ball: Xenoverse, będącego szansą na powrót kultowej marki do formy sprzed lat. W kwestii tytułów z najwyżej półki, luty przyniesie nam aż trzy duże premiery - strategiczne Total War: Attila, wieloosobowe Evolve oraz ekskluzywny dla Playstation 4 widowiskowy pokaz skryptów w postaci The Order: 1886. Do wiosny jeszcze trochę, zatem za tego typu cyfrowe prezenty nikt z nas z pewnością się nie obrazi.

KONKURS! Wygraj najbardziej oczekiwaną przez siebie premierę miesiąca

Zapraszamy Was do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania będzie wskazana w komentarzu premiera lutego na wybraną platformę. Użytkownik, którego post zostanie nagrodzony, otrzyma grę, która jest najbardziej przez niego oczekiwana, a nie jak dotychczas, tytuł który zwyciężył w ankiecie.

Aby wygrać, do 28 lutego 2015 roku trzeba podać najbardziej oczekiwany przez siebie tytuł, który ma premierę w tym właśnie miesiącu, i krótko uzasadnić wybór. Swoją opinię należy umieścić w komentarzu pod tym artykułem. Przed wzięciem udziału koniecznie przeczytajcie regulamin konkursu „Gra miesiąca”, jego akceptacja jest warunkiem koniecznym do wzięcia udziału w konkursie.

W styczniowej edycji konkursu wygrał komentarz Bitten Apple.

TWOIM ZDANIEM

Na którą grę lutego czekasz najbardziej?

Evolve
25,1%
Dragon Ball: Xenoverse
19,1%
The Order: 1886
14,5%
Total War: Attila
13%
Homeworld Remastered Collection
8%
Oddworld: Abe's Oddysee New N' Tasty [PC]
6,1%
Resident Evil: Revelations 2
5,8%
Dead or Alive 5 - Last Round
3,8%
Sunless Sea
2,3%
The Book of Unwritten Tales 2
2,3%
Zobacz inne ankiety
Total War: Attila

Total War: Attila

Resident Evil: Revelations 2

Resident Evil: Revelations 2

Dragon Ball: Xenoverse

Dragon Ball: Xenoverse

The Order: 1886

The Order: 1886

Evolve

Evolve

Dead or Alive 5 Last Round

Dead or Alive 5 Last Round

Oddworld: Abe's Oddysee New N' Tasty

Oddworld: Abe's Oddysee New N' Tasty

Homeworld Remastered Collection

Homeworld Remastered Collection

Sunless Sea

Sunless Sea

The Book of Unwritten Tales 2

The Book of Unwritten Tales 2

Komentarze Czytelników (103)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
03.02.2015 19:20
odpowiedz
Paut123a
1
Junior

Najbardziej oczekiwanym tytułem przeze mnie jest Evolve z kilku prostych powodów:
Po pierwsze wspaniała grafika ładne postaci łowców oraz bestii
Po drugie możliwość grania z przyjaciółmi
Po trzecie różne klasy postaci dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie(osobiście najbardziej podoba mi się traper)
Po czwarte niesamowity klimat którego często w niektórych (nawet wielkich tytułach) brakuje
Po piąte ciekawy i orginalny pomysł
Szczerze sądzę że Evolve może zostać najlepszą grą 2015 roku

03.02.2015 20:24
odpowiedz
Samzon
20
Chorąży

Evolve to tytuł na który z wypiekami na twarzy czekam. Duchowy następca Left 4 Dead i wszystkich co-powych shoterów z Borderlandsami na czele. Dlaczego warto jarać się nią mocniej niż flota Stannisa? Dlaczego będzie to najlepszy co-opowy shoter w fiskalnym, 2015 roku? Oto pięć powodów.

1. To gra Turtle Rock!

Prosta i najważniejsza rzecz. To ci goście od mniej lubianego Kantera: Kondyszyn Zero i ukochanego przez fanów zombie-nawalanek Left 4 Dead'a. Są mistrzami w tworzeniu algorytmów pozwalających na losowość map i balansu między postaciami, tak aby każdy członek drużyny miał jakieś zadanie i nie czuł się piątym kołem u wozu. Po wielu latach bycia częścią naszego ukochanego Volvo powracają z Evolve, nie ma szans by mogli w jakiś sposób skaszanić coś, co otrzymało błogosławieństwo od samego Gabena, króla przecen.

2. Zabawa w chowanego.

Wiele gier próbowało zaimplementować do siebie pewne tryby, w których jeden z grających stawał się miotającym beczkami olbrzymem, a reszta z całych sił próbowała go ubić w limicie czasowym. Evolve w tej kwestii ewoluuje, tu sytuacja nigdy nie jest oczywista. W jednej chwili myśliwy może stać się zwierzyną i na odwrót. To przeraża i ekscytuje zarazem. Mapy, których wielkość jest odpowiednia do wielkiego polowania tylko nas w tym upewniają.

3. Potencjał zawarty w świecie Evolve.

Nie ma tu hord zombie, jest piękny i prosty design. Świat, w którym koloniom ludzkim zagrażają ogromne mutanty i niczym w Godzilli musimy je wyczyścić. Bestia pozostawia ślady, deszcz pada, słychać ryki z jaskiń. Model rozgrywki jaki stworzyli Turtle Rock może cały czas ewulować niczym Goliat, twórcy mogą wypuszczać co raz więcej stworów - co jak wiemy po ich długim supporcie dla L4D jest raczej pewne. Klasy otrzymywać mogą więcej gadżetów, a rozgrywka może schodzić na co raz to ciekawsze środowiska, jak na przykład podwodny świat.

4. Grupa inspektorów gadżetów i rosnący wrzód.

Każda postać ma unikalne skille i sprzęt. Mamy tropiciela, medyka, szturmowca i coś na wzór tanka. Medyk musi wiedzieć kogo uleczyć w danej chwili, tropiciel musi użyć swoich gadżetów do zagonienia stwora w kąt. Wydaje się to być sztampowe i raczej znane z wielu serii, ale diabeł tkwi w szczegółach. Nie gramy przeciwko nierozgarniętej SI, a przeciw innemu graczowi. Ten zaś może być zabijaką z wybrzeży czarnych ostrzy. I też może rozbudowywać swoją postać - po stosownym posiłku z padliny, który zawiera mnóstwo protein dla naszego Pudziana.

5. Razem z kumplami rozładuje twój maturalny/sesyjny stres.

Akurat ten okres roku w którym maturzyści i studenci starają się jakoś dorwać do nauki. Kończy się jak zwykle na prokrastynacji, przez stres. Nie ma nic lepszego na stres niż wspólny co-op z kumplami, zwłaszcza, gdy możecie wspólnie pośmiać się z błędów osoby, na którą polujecie. Wiecie, wybieracie najbardziej nierozgarniętego koleżkę z paczki i oglądacie jego nieudolne próby ucieczki z bariery. Salwy śmiechu gwarantowane, gdy rozmawiacie w całą piątkę.

03.02.2015 22:52
odpowiedz
chmielu9
9
Legionista

Jak to mówią : luty-pluty, i tak też jest w przypadku growych premier w tym miesiącu.Nie ma ich za dużo , nie wszystkie będą pewnie tytułami świetnymi ale mi w tym miesiącu szczególnie uwagę przykuwa The Order 1886.
Gra która zapowiada się na najlepszy tytuł pod względem graficznym na PS4, swoją premierę ma już w połowie lutego także miejmy nadzieję że twórcy przygotowali się do tej premiery i wszystko wypadnie świetnie. Mimo tego że wiele osób hejtuje grę za jej "filmowość" to powiem szczerze że nie ma się czego obawiać gdyż gameplayu jest w niej naprawdę sporo(swoją drogą sam przypomina ten z gears of war). Klimat gry - no tutaj to po prostu perełka jak dla mnie! Epoka wiktoriańska jest jedną z moich ulubionych przedstawianych w grach , do tego ostro zajeżdża steampunkiem także myślę że nie może być nic lepszego :) Naprawdę liczę na ten tytuł i mam nadzieję że jego fabuła porwie nas dogłębnie i nie zdoła puścić aż do napisów końcowych. No i sam Nikola Tesla - to już coś mówi :D

04.02.2015 12:22
😃
odpowiedz
Paciek2001
10
Legionista

Poprawka wcześniejszego komentarza: Ja wybrałem Evolve, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem okładkę i przeczytałem nazwę "Evolve", od razu pomyślałem ze to kolejna nisko budżetowa gra (nie przeczytałem nazwy producenta). Lecz kiedy obejrzałem zwiastun gry i przeczytałem dokładnie opis gry, dostrzegłem pierwsze zdumiewające uroki tej gry. grafika powalająca, Styl walki zobaczę jak się sprawuje w praktyce.Szybko pokochałem ta grę.Ta gra to połączenie dwóch najlepszych cech gier(według mnie), czyli strzelaniny i walki z potworami.Z dnia na dzień byłem bardziej zachwycony i podekscytowany tą grą. Szybko Evolve stało się moim marzeniem. Choć jednak moje szanse to 0.000001% to w głębi serca wierzę że wygram.Pozdro dla gamerów i redakcji gry-online.Łączy nas pasja do gier.

04.02.2015 12:26
odpowiedz
jobekk
2
Junior

Z niecierpliwością czekam na premierę Evolve. Dlaczego? Gra zapewni niepowtarzalne wrażenia związane
z możliwością wcielenia się w potwora siejącego zniszczenie i strach gdziekolwiek się pojawi. Będziemy mogli również spróbować swoich sił jako łowcy wyposażeni w budzący podziw arsenał służący zwalczaniu wszelkiego rodzaju bestii na napotkanej drodze. Możemy stać się zwierzyną lub łowcą nie zależnie od tego po której stronie staniemy ponieważ decydujące znaczenie będą miały tutaj umiejętności graczy.Oprawa graficzna stoi na bardzo wysokim poziomie jak również zróżnicowane mroczne mapy co w połączeniu z dobrą ścieżką dźwiękową stworzy niepowtarzalny klimat i budzić będzie dodatkowy dreszcz emocji. Kluczowe jednak jest to że gra pozwala na wspólną rozgrywkę z przyjaciółmi co dodatkowo nasili przyjemność grania w tą produkcję. Nie mogę się doczekać spędzenia pierwszych minut z tą grą.

04.02.2015 15:52
odpowiedz
the_matrix
96
Centurion

W miesiącu Lutym najbardziej oczekuję Homeworld Remastered Collection, odświeżoną wersję starego, dobrego i wciągającego Homeworlda. Pamiętam wspaniałe czasy kiedy grało się Homeworlda i nie można było się oderwać. Ten przeogromny kosmos, planety, obcy, te ogromne statki, krążowniki, lotniskowce, myśliwce itd. latające w przestrzeni. Wielkie bitwy z obcymi, widowiskowe batalie, sojusze, handel i można by tak wymieniać bez końca. Teraz dzięki odświeżonej grafice dostaniemy jeszcze więcej i tak już wspaniałej gry. Pamiętam również czasy kiedy to posiadałem Amigę 500 i grę K240. Również podobny styl (grafika, wiadomo jak na tamte czasy ok), również walki, handel, wydobywanie surowców, inwestowanie w stację kosmiczną, kolonizacja itp. Od zawsze bawiły mnie strategie, ale te w kosmosie. Czuć tą przestrzeń, otwartość, różne technologie, a i obcym można "dokopać" lub się zaprzyjaźnić - Wszystko zależy od NAS. Homeworld Remastered Collection to tytuł wyczekiwany jak dla mnie!!!

04.02.2015 20:46
odpowiedz
Moooras
56
Pretorianin

Ja tam się napalam na The Order. Nie po to kupuję takiego potwora jak ps4, żeby potem grać na nim w jakieś indie g*wna, które dałoby się odpalić na ps2. Chcę zobaczyć na ekranie mega widowisko, nawet jeśli gra miałaby być liniowa i filmowa. Final fantasy xiii było strasznie nudną grą, ale było przepiękne i choć postawiłem na metakrytyku 5/10, to nie żałuję przejścia. Myślę, że z Orderem będzie co najmniej podobnie, a na pewno lepiej.

05.02.2015 10:15
odpowiedz
dany1992
1
Junior

Oddworld, pamietam jak bylem maly i gralem u znajomego w ta cudowna gre , niestety nie miałem nigdy możliwości pograc tyle ile bym chcial :) pełen entuzjazmu czekam na ta produkcję

05.02.2015 11:37
odpowiedz
Astro2199926
21
inny na swój sposób

Najbardziej wyczekiwaną przeze mnie grą lutego jest Total War Attila. Nie przepadam za grami turowymi, ale za to uwielbiam RTS-y. Od kąt zagłębiłem się w Total War Rome 2 pokochałem połączenie obu tych typów gier. Na następną część serii czekam dlatego, że jestem ciekaw upadku imperium które stworzyłem przeszło rok temu. Liczę na to iż będę mógł powiedzieć ,,Przy T W attila nie zmarnowałem żadnej minuty"

05.02.2015 12:02
odpowiedz
kfgrow321
1
Junior

Ja najbardziej czekam na total war atilla uwielbiam serię total war i grałem w każdą cześć zaczynając od shoguna pierwszego.Mam nadzieje że cześć również będzie fajna i da rozrywki na kilkanaście godzin jak poprzednie części.

05.02.2015 12:21
odpowiedz
jackowsky
177
Dobry Wojak Szwejk

Ja czekam na The Book of Unwritten Tales 2. Przy jedynce super się bawiłem, więc mam nadzieję, że przy dwójce będzie podobnie.

05.02.2015 12:46
odpowiedz
maruś9
14
Legionista

A ja w tym miesiącu sobie grzecznie czekam na The Order 1886. Gra może i na pierwszy rzut oka nie zachwyca, a to dlatego, że jest wręcz "zasypana" skryptami. Co z tego wyniknie? Nie dowiemy się dopóki nie zagramy. Nie można skreślać gry, bo zobaczyło się słabe momenty produkcji. Dlatego jestem wielce ciekaw co to z tego wyjdzie. Natomiast pełen zachwytu jestem za to, że akcja toczy się w klimatach steampunkowych, a słodkości dodaje jej strzelanie do potworów. Klimatem przypomina mi z deka Resident Evil, a to na wielki plus.
Kilka miesięcy temu oglądałem gameplay twórców na twitchu i przyznam, że oprawa audiowizualna robi ogromne wrażenie. Jest na czym oko zawiesić... A Wprowadzenie w rozgrywkę QTE, to moim zdaniem strzał w dziesiątkę. Ominięcie ciosu ze strony wrogiej jednostki będzie nie dość, że widowiskowe, to także efektywne.
Mam nadzieję, że się nie zawiodę i ów tytuł przeniesie mnie do świata, z którego nie będę chciał wyjść. ;)

05.02.2015 14:44
odpowiedz
NokT
8
Junior

Grafika pierwszego Oddworld`a była bardzo ładna i klimatyczna i dobrze pamiętam czas spędzony wspólnie w przyjaciółmi nad tą grą. Mam mieszane zdanie na temat "odgrzewanych kotletów', ale w Oddworld: Abe's Oddysee New N' Tasty chętnie bym jeszcze raz zagrał. Sądzę, że ta gra po tylu latach nie straciła ani trochę klimatu na tle dzisiejszej konkurencji.

05.02.2015 15:39
odpowiedz
ŻycieNextDoor
3
Centurion

Ze wszystkich lutowych premier mój wybór padł na The Order: 1886.

Użytkownicy komputerów osobistych mają z czego wybierać. Zwolennicy konsoli Microsoftu otrzymali już swoje exclusives. Zaś ja, użytkownik konsoli Sony, czekam właśnie na tę grę.
Jak dotąd to najlepiej zapowiadający się tytuł ekskluzywny na PlayStation 4, zaraz przy następnym Uncharted czy God of War. A że premiera już za rogiem, to warto się tym produktem zainteresować. Poprzednie gry poza remake'ami, które moja konsola miała na wyłączność nie były na tyle interesujące, żeby wsiąknąć na dłużej. The Order natomiast sprawia wrażenie gry poukładanej z innowacyjnym podejściem do zobrazowania Londynu. Choć wplecenie jakichś monstrów w świat gry może być osłuchane, to pomysł z Zakonem i ich swego rodzaju nektarem bogów (tutaj rycerzy) jest bez wątpienia awangardowy. Może zamknięte światy nie imponują mi tak jak te otwarte, to jednak wierzę, że liniowość jest sporym atrybutem dla tego typu gier. Gier akcji. Znam Sony doskonale i wiem, że jeśli główna linia fabularna nie byłaby poprowadzona na 10/10, to słowa o tej grze byśmy nie usłyszeli. Znam też klasę tej firmy i mam stuprocentową pewność, że The Order: 1886 będzie obfitować w całą masę szczegółów. Ze wszystkich materiałów dotyczących tej gry najbardziej rzuciły mi się w oczy stroje. Coś pięknego. Kiedy tylko zobaczę je na własnym ekranie, to pewnie będą jeszcze piękniejsze, a każdy ich najmniejszy powiew wprawi mnie w zachwyt. Już nawet nie wspominam o pozostałych detalach. Mogę tylko jeszcze dodać, że będzie to jedna z najpiękniejszych gier kiedykolwiek. I to właśnie szczegóły ją taką tworzą.
Wierzę, że Ready At Dawn podołało zadaniu. W końcu byli na to gotowi o świcie.

06.02.2015 20:32
odpowiedz
Paciek2001
10
Legionista

W marcu tez będzie taki konkurs?

06.02.2015 22:38
odpowiedz
kacp33rski
3
Junior

Dla mnie najlepsza grą lutego będzie The Order 1886. Gra zapowiada się świetnie od pierwszego trailera. Zaintrygował mnie wygląd Londynu po rewolucji przemysłowej oraz konflikt wewnątrz gry. Zazwyczaj nie grywam w fps, lecz gra wygląda niesamowicie.

08.02.2015 20:40
odpowiedz
blazexx
2
Junior

Dragon Ball to jest raj na tej mandze złamałem nie jeden ołówek rysując każdego dnia kilka kartek rożnych scen. Dzięki tej bajce i mojemu koledze odkryłem swój talent który mam do dziś :) Dragon Ball stawiam na niego będę zawsze czekał na jego premierę :)

10.02.2015 15:13
odpowiedz
Kudlacz545
4
Junior

Evolve? Proszę was! Wreszcie mamy okazję pograć na PC w DB! Dodam, że gierka zapowiada się wspaniale. Multiplayer też całkiem ciekawie wygląda. Jako wielki fan od jakis 12 lat strasznie nie moge się doczekać. Nie posiadam PSa ani XBoxa, więc nie miałem okazji wcześniej sobie solidnie popykać. Boli mnie tylko data premiery która jest jeszcze tak odległa w czasie. W każdym razie wraz z przyjaciółmi czekamy na Dragon Ball Xenoverse i mam nadzieję, że się nie zawiodę!

11.02.2015 00:17
odpowiedz
marcin00
78
Forumowy Wilk

Premiera lutego, hmmmmmm...? Zdecydowanie kolejna odsłona "Smoczych Kul". Jestem z pokolenia, które wychowało się na dwóch seriach, a mianowicie DB i Pokemony - tą pierwszą na której oparta jest "moja" gra lutego wspominam z wypiekami na twarzy.

Rodzice byli przyzwyczajenie i dobrze wiedzieli , że w pewnym momencie dnia muszą dać mi spokój, a ja muszę zebrać Ki na 30 minutowy seans, a gdy wybijała "godzina zero" to ja trzymałem pilota, a w rogu ekranu telewizora pojawiał się znaczek RTL7 - cały kult zaczął się od serialu, później doszły figurki, karty następnie pojawiły się komiksy, a w międzyczasie kolekcjonowałem zeszyty z szachami promującymi "Saiyańskie" anime.

Przybyło mi parę wiosen i usłyszałem o "gemboju". Po paru rozmowach ogarnąłem co te jest ten "gemboj" i poprosiłem rodziców o to urządzenie - po upływie dwóch miesięcy kilka dni przed moimi urodzinami przyszła paczka... Nie będę się rozpisywał co było potem, ale w skrócie wyglądało to tak: radość, radość, radość.
Oczywiście z konsolką przyszło kilka gier, ale o growych odsłonach Dragon Balla dowiedziałem się od sąsiada który na szczęście miał możliwości zakupu większej ilości gier i tak stał się on moją bezpłatna wypożyczalnią kartridży.

Na GBA przeszedłem niejednokrotnie wszystkie odsłony z cyklu LoG(najmilej wspominam 2 część). Kolejne spotkanie z serią poświęconej złotowłosym wojownikom odbyłem u kuzyna który był w posiadaniu PS2 - niestety było to tylko 1,5 godziny z grą DBZ: Budokai Tenkaichi 2. Co z tego że pierwszy raz w życiu miałem styczność z padem - zabawa i tak była przednia ;)

Parę lat temu(dokładnie cztery) zaopatrzyłem się w PS3 na którym ogrywałem wiele ciekawych tytułów, a w międzyczasie odświeżałem sobie serial o Smoczych Kulach po obejrzeniu jednak poczułem niedosyt i musiałem zaopatrzyć się w jakąś bijatykę na nową platformę - wybór był trudny, ale poświęciłem Gameboy'a i zakupiłem 4 gry które ukazały się na plejkę(Burst Limit, Raging Blast 1/2, Ultimate Tenkaichi) mimo powszechnej opinii to nie UT przypadł mi do gustu najbardziej, a RB2 - pewnie dlatego, że wydawała mi się łatwiejsza i bezproblemowo ogarnąłem sterowanie włączając kombosy.
Rok temu "pozbyłem" PS3 i gier z powodów finansowych, a jedyne co mi zostało po DB to szachy, karty i gierki z serii na emulator GBA oraz bezcenne wspomnienia.

Przechodząc do Xenoverse - z wielką chęcią przetestowałbym tytuł na własnej skórze zwłaszcza, że będzie to pierwsza odsłona marki na PC. Jednym z najważniejszych plusów(jak nie najważniejszym) jest także możliwość przeżycia historii DB dzięki wątkowi podróży w czasie i "uczestniczenia" w każdej ważnej walce, którą tyle razy oglądałem, a nie mogłem jej doświadczyć - teraz Xenoverse mi to umożliwi. Mam nadzieję, że gra dostarczy mi dużo radochy, a z tego co wyczytałem z recenzji oraz zobaczyłem na gameplay'ach i zajawkach(dynamiczne i widowiskowe walki, mnóstwo wręcz ogrom postaci z serii i do tego te kombosy - mniam!) mogę być pewien.

11.02.2015 16:44
odpowiedz
zanonimizowany970791
47
Generał

W lutym oczekuję na Resident Evil: Revelations 2. To wszystko przez to, że w poprzednią odsłonę grało mi się całkiem przyjemnie. Chciałbym powtórzyć mój nocny festiwal strachu, na którym towarzyszyła mi paczka chipsów i światło z monitora. Na Steam'ie mam przegrane 65 godzin, a to tylko dowodzi temu, iż ów tytuł mocno namieszał mi w głowie. W pozytywnym sensie, oczywiście. ;)

Smaczku w rozgrywce z pewnością doda powrót Claire Redfield, której fanom serii nie muszę chyba przedstawiać... Warto też dodać, że "dwójeczka" może śmiało pochwalić się nienagannym OST, który szybko wpada w ucho.
https://www.youtube.com/watch?v=t5GctFrH4sw
Mam ogromne nadzieje, że japońskie studio pokaże, co to prawdziwy survival horror. Oczekuję dynamicznej gry, ponurego klimatu oraz mocnej dawki strachu. Mocno trzymam kciuki. Nie zawiedźcie mnie, Capcom.

12.02.2015 13:10
odpowiedz
deckard6
43
Chorąży

Dla mnie najbardziej oczekiwaną grą miesiąca jest Dead or Alive 5 - Last Round.
Wspominając świetlane czasy wagarowania w salonach gier, trudno mi zapomnieć o tak znamienitych konsolowych tytułach, jak Mortal Kombat, Tekken i oczywiście Dead or Alive. Z niecierpliwością czekam na wersję PC kolejnej odsłony świetnej serii bijatyk.

13.02.2015 15:11
odpowiedz
lukas02
3
Junior

Dragon Ball: Xenoverse to jest gra na którą czekam. Anime które przywołuje wspomnienia z lat młodości. Wcześniej nie było wydań na PC więc pozostawały emulatory. Teraz gdy mam PS 4 , liczę na wiele godzin dobrej zabawy przy tym tytule, wybaczając nawet niewielkie niedociągnięcia, których mam nadzieje nie będzie. Jestem dobrej myśli, że mnie nie zawiedzie.

16.02.2015 17:53
odpowiedz
4ssa55in0
1
Junior

Zdecydowanie Evolve. Miałem niekłamaną przyjemność grania w wersję beta tej gry. Było to naprawdę niezłe przeżycie, choć było widać, że twórcy będą jeszcze mieli wiele do zrobienia.

Jak się to udało jeszcze się nie przekonałem:)

Jest to z pewnością pozycja, która powinna znaleźć się w kolekcji zapalonego gracza :)
Myślę, że ta bardzo duża produkcja, co więcej dobrze się zapowiadająca (sugerując się betą) jest genialna dla wszystkich koneserów :P. (Niestety nie miałem okazji zagrać w pełną wersję aczkolwiek muszę sobie sprawić taką świetną gierkę :) )

Polecam na pewno.

20.02.2015 11:19
odpowiedz
Nexler
6
Junior

Dojadam kolejną zwierzynę, by zaspokoić swój nieskończony głód. Nade mną rozlega się przeciągły hałas, wokół mnie opadają flary. Nadchodzą. Muszę uciekać. Jeszcze nie mogę pozwolić, by mnie znaleźli. Jeszcze. Oni są łowcami, ja jestem ich zwierzyną.

O Evolve słyszał każdy, głównie ze względu na nietypowy model rozgrywki. Oferuje możliwość sieciowej zabawy zarówno dla miłośników gier, opartych na współpracy jak i dla tych, którzy wolą rozgrywki solo. Tym bardziej, mając świadomość nierównej walki, odczuwa się ogromną satysfakcję ze zwyciestwa.

Któż by pomyślał… jeszcze wczoraj graliśmy w tej samej drużynie, a dziś chowam się pod kamiennym łukiem, mając nadzieję, że mnie nie znajdą. Serce wali mi jak oszalałe, gdy wyczuwam ich tuż nade mną. Muszę znaleźć odpowiedni moment… upolować jeszcze parę okolicznej fauny. Wtedy zaatakuję, kiedy się najmniej tego spodziewają. Oni są łowcami, ja jestem ich zwierzyną.

Podczas pre-alphy urzekł mnie nie tyle klimat, co ciągłe napięcie, wynikające z pościgu. Konieczność ciągłego unikania walki jako potwór oraz presja, by jak najszybciej ubić bestię jako łowca, dostarczyły mi emocji, jakich dawno w grze nie uświadczyłem. Szczególnie, gdy gra się ze znajomymi po obu stronach. Wydzieloną w trakcie adrenaliną możnaby podnieść słonia po zawale.

Widzę ich w dole. Nie dostrzegają mnie przyczajonego. Świadomość zbliżającej się konfrontacji sprawia, że drżą mi łapy. Nie ze strachu, lecz z euforii. Kiedy są tuż pode mną, zeskakuję na ich grupę z całym impetem rozrzucając ich na boki i smagając ognistym jęzorem. Ktoś uznał, że zrzuci arenę, chcąc mnie ze sobą uwięzić. Jednak to nie ja jestem zamknięty z nimi. To oni są zamknięci ze mną. Ja jestem łowcą, oni moją zwierzyną.

Co najbardziej cieszy, to ciągłe niezbalansowanie rozgrywki. W jednej chwili przewaga potrafi drastycznie przechylić się na korzyść przeciwnika, czy to dzięki pożarciu łowcy przez miejscowe żyjątka, czy też awans potwora na wyższą fazę rozwoju, przejście łowców do obrony generatora. Nawet jedno zmylenie pościgu przez skradającą się bestię może zaważyć o zwycięswie. Dodajmy do tego wszystkiego dynamiczną akcję i otrzymujemy najbardziej oczekiwany tytuł lutego.

21.02.2015 13:23
odpowiedz
feraun
3
Junior

Z niecierpliwością czekam na EVOLVE, gdyż z tego co znalazłem oraz widziałem na filmikach nieźle się zapowiada, podobnie jak w Left 4 Death gdzie mogliśmy wejść w rolę jako ocalały który ma za zadanie dostać się w bezpieczne miejsce i nie dać się zabić przez zombi, a jako zombi naszym zadaniem jest ich zgładzić. W Evolve za to możemy się wcielić w łowczych którzy mają bogaty arsenał broni musimy "zapolować" na potwora w którego też można się wcielić, w przeciwieństwie do Left 4 Death w Evolve możemy odblokować nowe bronie, Łowców jak i potworów, każdy łowca jak i potwór różni się od siebie nie tylko wyglądem (porządnie zrobiona grafika jak i samo wykonanie łowców i potworów) jak i umiejętnościami i arsenałem, w raz z rozgrywanymi meczami możemy jeszcze ulepszać naszą broń, aż mnie nosi z niecierpliwości na tą grę.

26.02.2015 16:40
odpowiedz
zanonimizowany924590
18
Legionista

Najbardziej oczekuję na Dragon Ball Xenoverse. Jestem wielkim fanem Dragon Ball, ale ostatnie gry niezbyt mi się podobały ( a DBZ: Battle of Z uważam za zwykły skok na kasę z okazji nowego filmu). DBX zapowiada się świetnie i najlepsze jest to że będzie można tworzyć własnego bohatera z własnymi atakami. O czymś takim zawsze marzyłem w grach Dragon Ball.

26.02.2015 19:58
odpowiedz
kreatywnynik18
5
Legionista

TO JA! Powstały z grobu ATTYLA. Powróciłem 17 lutego tego roku i teraz oto przed wami przemawiam z konta jakiegoś nerda. Jako pogromca cesarstwa ,niszczyciel miast ,przejawiający się szczególnym okrucieństwem wódz ,który podbił tyle ziem że pomieściłyby połowę cesarstwa. Powracając do świata żywych zapragnąłem znów podbijać .plądrować i palić wszystko co stanie na mojej drodze. Niestety mój nerd zakneblowany w kącie pokoju nie posiada zacnego pudełka zatytułowanego moim wspaniałym i sławnym imieniem dlatego proszę o pomoc w zdobyciu go.
Oczywiście najbardziej oczekiwaną przeze mnie grą lutego jest Attila:Total War :)

26.02.2015 23:17
odpowiedz
Gogetas
21
Legionista

Mimo że najgorętsze miesiące, a wraz z nimi - największe premiery tego roku, dopiero przed nami, luty również okazuje się łakomym kąskiem dla graczy. Jest bowiem w czym wybierać i myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dla mnie grą tego miesiąca jest The Order: 1886, czyli gra (a może prędzej "interaktywny film"?), której rzesze zwolenników i zagorzałych przeciwników są niemal równe pod względem liczebności. Już przed premierą krążyły plotki o tym, że gra jest krótka, że liniowa, że nie ma do zaoferowania nic oprócz grafiki, że to wszystko już gdzieś było. Argumentów przeciw The Order: 1886 pojawiało się całe mnóstwo. Ja jednak wszystko to traktuję z przymrużeniem oka i na przekór tym wszystkim spekulacjom... wybieram tę grę jako najciekawszą produkcję lutego. Bo chcę się dobrze przy niej bawić. Bo nie interesuję mnie to, czy pogram w nią 7 czy 77 godzin. Bo chcę, nazwijcie to jak chcecie, zachwycić się fantastyczną grafiką. Bo chcę w spokoju przejść The Order: 1886, uśmiechnąć się i odłożyć go na półkę, a następnie miło go wspominać, ilekroć spojrzę na jego pudełko, które prawdopodobnie niezbyt już często zostanie przeze mnie otwarte. Bo takie gry też są potrzebne. I na taką właśnie grę mam w tym momencie ochotę.

27.02.2015 23:51
odpowiedz
Mr.Sbl
13
Legionista

Ja jestem umysł ścisły, mnie się podobają gry, w które już raz grałem... ;P Mój głos idzie na Homeworld. Ograłem tylko część drugą, więc tym bardziej czekam, aż uda mi się dorwać do Remastered Collection. Pamiętam ile zabawy dawały epickie potyczki w trzech wymiarach. Nie dość, że było to coś nowego pod względem mechaniki rozgrywki, to jeszcze cieszyło oczy swoją efektownością. Nierzadko odpuszczałem sobie na chwilę dowodzenie flotą, żeby śledzić losy pojedynczej eskadry myśliwców i napawać się wyglądem walk. Dla fana s-f po prostu miodzio. :) Do tego gra miała genialny klimat - niby hard s-f (w tym ciekawy wątek poświęcenia się osoby, która dowodziła flotą), ale jednak podlane dość mocno sosem mistyki. Całości dopełniała świetnie dobrana muzyka, w której zawarto pewną dozę egzotyki - dla mnie jeden z największych atutów gry. No i jeszcze nazewnictwo przywodzące na myśl "Diunę" F.Herberta. Jak tu nie pokochać takiej perełki. :)
Co szczególnie cieszy w edycji Remastered, to fakt, że skupiono się głównie na odnowie oprawy audio-wizualnej, nie bawiono się z "ulepszaniem" samej rozgrywki. I to jest chyba to, na co wszyscy fani czekali - stary, dobry Homeworld w nowych szatach, bez żadnych niepotrzebnych udziwnień.

28.02.2015 10:23
odpowiedz
BartusFB
2
Junior

The Order, Dragon Ball, Total War - gier w lutym jest trochę lecz tylko jedna została stworzona przez minionki legendy. Legendy, która zmieniła świat gier i nadal go zmienia. Legendy, która nie daje kos... O WIELKI GABENIE! W lutym jedynie Evolve jest grą godną zagrania, ponieważ stoi za nim żywa legenda, a ja jako wzorowy sługa naszego władcy bardzo chciałbym poznać jego nowe dzieło.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze