Call of Duty: WWII Przed premierą

Przed premierą 14 czerwca 2017, 14:00

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!

Widzieliśmy kampanię dla jednego gracza w Call of Duty: WWII i… zbieraliśmy szczękę z ziemi. Jeśli ten fragment był reprezentatywny dla całości, to nadchodzi najlepszy CoD od wielu, wielu lat!

Zapowiadana premiera gry: listopad 2017.

Artykuł powstał na bazie wersji PS4.

CALL OF DUTY: WWII W SKRÓCIE:
  1. akcja osadzona na froncie zachodnim II wojny światowej;
  2. brak automatycznej regeneracji zdrowia (wracają apteczki);
  3. wysokim poziom brutalności (sceny gore);
  4. świetnie zapowiadająca się kampania dla jednego gracza…
  5. …pełna emocji i urywających głowę momentów;
  6. wszechobecne skrypty ze scenami niemal z Uncharted 4.

Z serią Call of Duty rozstałem się bez żalu po zakończeniu trylogii Modern Warfare, a kolejne jej odsłony nie przekonały mnie, żeby dać im szansę. Należę do tego grona graczy, którym nie przypadł do gustu romans deweloperów z realiami ocierającymi się o science-fiction lub wręcz w pełni korzystającymi z tego gatunku, i tak jak wiele osób oczekiwałem radykalnego powrotu do korzeni, czyli do II wojny światowej.

Nawet nie dlatego, że jakoś mocno odczuwałem brak strzelanin osadzonych akurat w tym okresie historycznym. Po prostu wciąż mam w pamięci świetny pierwowzór oraz jego sequel i od dawna marzyłem o grze, która odwoła się do tego sentymentu, prezentując realny konflikt w oprawie rodem z 2017 roku. Tak, wiem, że po drodze był jeszcze Battlefield 1, ale zważywszy na przeciętne kampanie single player z „trójki” i „czwórki”, z góry założyłem, że DICE nigdy nie przeskoczy poprzeczki, którą kiedyś dość wysoko zawiesiło studio Infinity Ward. Być może błędnie, jednak nie czas i miejsce, żeby się nad tym teraz rozwodzić.

Wojna, która wgniata w fotel

Oficjalną zapowiedź gry Call of Duty: WWII przyjąłem ze zrozumiałą ekscytacją, która kilka tygodni później przeszła w niezdrowe podniecenie. Sprawiła to prezentacja strzelaniny na targach E3 w Los Angeles, która dziś dosłownie wgniotła mnie w fotel. Oglądając jedną z misji wchodzących w skład kampanii dla samotnego gracza, poczułem się właśnie tak, jak wiele lat temu, kiedy odbijałem małe francuskie miasteczko w „jedynce” u boku niezbyt rozgarniętych kompanów. World War II dało mi to, co niegdyś pierwszy czy drugi CoD. Poczucie, że jestem częścią machiny wojennej wymazującej z mapy świata kolejne pozycje niemieckich żołnierzy. A jakby tego wszystkiego było mało, nowy shooter zrobił to w sposób cholernie efektowny.

Wspomniana misja była wariacją na temat rzeczywistej operacji „Kobra”, którą alianci zapoczątkowali kilka tygodni po słynnym lądowaniu w Normandii, licząc na przełamanie hitlerowskiego oporu i ruszenie naprzód – w kierunku Berlina. Po obejrzeniu krótkiego, bo trwającego zaledwie kilkanaście minut, epizodu autentycznie szukałem szczęki na podłodze. Pod względem dramaturgii etap ten nie odbiegał od najlepszych fragmentów czwartego CoD-a (uważanego przez wielu za magnum opus Infinity Ward), a momentami wręcz je przewyższał. Nie przeszkadzał mi nawet fakt, że we wspomnianym epizodzie gołym okiem widoczne było rozrywkowe podejście do mechaniki strzelania, któremu twórcy serii Call of Duty hołdują od lat, wywołując śmiech u fanów Battlefielda. Powiem krótko – jeśli pozostałe misje zaserwują ten sam poziom wizualnej rozkoszy co na E3, to śmiem twierdzić, że będzie to najlepsza kampania w historii całego cyklu.

Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze! - ilustracja #1
Witaj na wojnie, synu.
Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze! - ilustracja #2
M4 Sherman.

Powrót apteczek

Sama seria jest dość często krytykowana za brak istotnych nowości i nie czarujmy się – Call of Duty: WWII również nie wydaje się wnosić ich zbyt wiele. Rewolucją na pewno można nazwać całkowitą rezygnację z automatycznej regeneracji zdrowia, której popularność w dużej mierze zawdzięczamy drugiej odsłonie CoD-a. Zapomnijcie o marmoladzie na ekranie i chowaniu się za skrzyniami w celu odzyskania energii życiowej. Teraz sami decydujemy o tym, kiedy odbudowujemy nadwątlone siły witalne, a gdy zabraknie nam apteczek w ekwipunku, zawsze możemy poprosić o kolejną pałętającego się w pobliżu medyka.

Łapiduch oznaczony jest na ekranie specjalną ikoną, podobnie zresztą jak zwiadowca, który również towarzyszy nam w niektórych misjach. Kiedy chcemy skorzystać z usług obu panów, po prostu kierujemy na nich wzrok i wciskamy jeden z przycisków na d-padzie. Koledzy podbiegają wtedy do nas, wykonując z góry zaprogramowane rozkazy. W przypadku medyka będzie to właśnie ofiarowanie apteczki, spotter zaś wypatrzy przeciwników, dzięki czemu ich sylwetki zostaną otoczone dobrze widoczną poświatą. Ta ostatnia funkcja przydała się podczas krótkiego epizodu snajperskiego, stanowiącego część wspomnianej misji. Od razu zaznaczmy jednak, że korzystanie z ułatwień nie jest wymagane. To od nas zależy, czy zwrócimy się o pomoc do kompanów. Nikt nie będzie nam na siłę wciskać medykamentów, a tym bardziej podawać na tacy pozycji Niemców.

Graliśmy w Wolfensteina II: The New Colossus – w III Rzeszy bez zmian
Graliśmy w Wolfensteina II: The New Colossus – w III Rzeszy bez zmian

Przed premierą

Podczas wizyty w Londynie mieliśmy okazję przetestować grę Wolfenstein II: The New Colossus. Następna odsłona przygód B.J. Blazkowicza nadal serwuje mnóstwo świetnej i satysfakcjonującej zabawy. Zabraknie za to znaczących nowości.

Graliśmy w Uncharted: Zaginione Dziedzictwo – 5 powodów, dla których warto czekać
Graliśmy w Uncharted: Zaginione Dziedzictwo – 5 powodów, dla których warto czekać

Przed premierą

Za niecały miesiąc pożegnamy się ze światem Uncharted. Nadchodzące Zaginione dziedzictwo zapowiada się na godne zwieńczenie świetnej serii. Mieliśmy okazję je przetestować, przygotowaliśmy więc listę powodów, dla których warto czekać na The Lost Legacy.

Steam na kolanach – jak Playerunknown’s Battlegrounds skradło serca pecetowych graczy
Steam na kolanach – jak Playerunknown’s Battlegrounds skradło serca pecetowych graczy

Przed premierą

Ponad cztery miliony sprzedanych kopii w ciągu trzech miesięcy, setki tysięcy grających każdego dnia i ogromne emocje przy każdej rozgrywce. Playerunknown’s Battlegrounds to zdecydowanie jedna z najważniejszych gier tego roku – dlaczego?

Komentarze Czytelników (72)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
14.06.2017 14:05
6
Pleby
3
Legionista

No i znowu ten żelazny krzyż we fladze Rzeszy nie wiadomo skąd....

14.06.2017 14:26
3
odpowiedz
7 odpowiedzi
alchemiakr
34
Konsul

Z samym gameplayem na pewno jest bardzo dobrze, ale po ostatnich pokazach wnioskuje, że Science Fiction które tam zastosowali to gruba przesada.

14.06.2017 15:09
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
Camelson
9
Generał

Ogólnie abstrahując od tego, że połowa armii to kobiety czy ta nieszczęsna swastyka (ale to akurat pewnie dlatego, że trailery latają na cały świat) to mi się gra nie podoba.

Plus za to, że próbuje udawać Enemy Territory. I nawet robi to do pewnego stopnia bardzo dobrze.

Natomiast cała mechanika jest archaiczna, nie ma nawet czegoś tak prozaicznego jak wychylenie się zza osłony, gdy się do niej przylepiasz. Poruszanie się jest sztywne, głupoty typu kolimatory (:D), przestarzała grafika i cała mechanika gameplayowa. To jest po prostu dodanie skórki CoD na poprzednie gry.

Dla mnie osobiście zawód, bo ciężko powiedzieć, dla kogo ta gra jest. Entuzjaści historii za bardzo nie mają czego szukać. starzy fani CoD-a też, bo gra jest znacznie wolniejsza niż kilka poprzednich części, ci co mają BF-a 1 raczej zostaną przy nim, bo zaczęły wychodzić nowe DLC. Także ciężko powiedzieć, czy się wstrzelą w rynek.

Nie czekam, może kupię po obniżce jak jeszcze baza gry będzie żyć.

14.06.2017 15:09
odpowiedz
sevenup
42
Pretorianin

Trza to dopisać do listy zakupów na ten rok.
Serii zdechło się u mnie po dwójce.

post wyedytowany przez sevenup 2017-06-14 15:16:44
14.06.2017 15:42
odpowiedz
3 odpowiedzi
KamilAdrian15
5
Legionista

Autorze powiedz czy te wszystkie tryby które grałeś to były 6v6 ? bo jeśli tak to na prawdę moim zdaniem będzie nudno bo to za mało jest osób....

14.06.2017 16:27
3
odpowiedz
Titakk
18
Pretorianin

W końcu po tylu latach normalny CoD się zapowiada.

14.06.2017 16:40
odpowiedz
Malaga
61
ma laga

"Tak, wiem, że po drodze był jeszcze Battlefield 1, ale zważywszy na przeciętne kampanie single player z „trójki” i „czwórki”, z góry założyłem, że DICE nigdy nie przeskoczy poprzeczki, którą kiedyś dość wysoko zawiesiło studio Infinity Ward."

Nie ma to jak dziennikarska rzetelność...ja z góry zakładam że tekst jest tak samo rzetelny jak rewelacje z powyższego akapitu :)

post wyedytowany przez Malaga 2017-06-14 16:41:30
14.06.2017 16:44
1
odpowiedz
opset
3
Junior

Ta gra już nigdy nie wróci do korzeni, może single jest znośny ale multi to jakaś parodia. Jednak stary dobry CoD z dodatkiem UO to było to :). Dzięki za pokazanie gameplaya i zaoszczędzenie zapewne 100+ zł.

14.06.2017 17:59
odpowiedz
ricky90
3
Junior

Pleb pewnie nie mają praw autorskich wykupionych do III Rzeszy :P

14.06.2017 18:00
2
odpowiedz
lajosz
67
Pretorianin

"Kampania w WWII nie robiłaby jednak takiego wrażenia, gdyby nie wszechobecne skrypty. ......... naszym zadaniem jest uniknięcie śmierci poprzez wykonanie kilku quick time eventów."

QTE mające za zadanie robić wrażenie ?

Zmora wszelakich gier, czyli w/w QTE, tutaj (HGW dlaczego) robiu UWAGA ...wrażenie.

Całe szczęście, że autor napisał o tym durnowatym QTE, bo gdzieś tam po cichu liczyłem na normalną grę, ale teraz już wiem, że będzie to kolejny COD od wielu lat którego nie tylko nie kupię, ale nawet nie chcę za darmo.

Nie wiem, czy jakakolwiek firma napisze jeszcze grę FPS w realiach drugiej wojny która będzie rzeczywiście grą, a nie zbieraniną QTE do oglądania.

14.06.2017 18:32
1
odpowiedz
JaspeR90k
55
ONE MAN ARMY
9.5

Należę do tego (ponoć) wąskiego grona graczy którzy kupują każdą kolejną odsłonę serii Call of Duty tylko dla kampanii singleplayer. Kampanie solowe w ostatnich odsłonach (z wyjątkiem Adwance Warfare) pozostawiały sporo do życzenia w wielu aspektach, natomiast z powyższego tekstu wynika że kampania solowa WWII może wywindować ten tryb do jakość jakiej w serii jeszcze nie było czego sobie i wszystkim fanom tego trybu w serii Call of Duty życzę z całego serca.

14.06.2017 19:32
odpowiedz
dax1225
14
Legionista

Pierwszy CoD od wielu lat na którego czekam.

14.06.2017 19:56
1
odpowiedz
1 odpowiedź
RadolSzczecin
14
Legionista

"Z serią Call of Duty rozstałem się bez żalu po zakończeniu trylogii Modern Warfare"

I bardzo słusznie.Postąpiłem tak samo.
Wolałbym odświeżone na nowo COD1 lub COD2 niż to co ostatnio zaproponowano.

Dodatkowo COD bez atmosfery II WŚ i porządnego trybu single może dla mnie już w ogóle się nie ukazywać.
Co do trybu multi to.... "Powinni tego zabronić"

14.06.2017 21:16
2
odpowiedz
1 odpowiedź
damianyk
57
Pretorianin

Trochę mnie niepokoi, że redaktor wpadł w taki zachwyt bo zobaczył eksplozje i odpadające kończyny. Może i robi to wrażenie, ale jeśli cała kampania ma się na tym opierać, to ja chyba podziękuję. A może pan redaktor coś więcej opowiedzieć o przebiegu misji, co się w niej robiło, jaki feeling strzelania, czy łatwo zginąć, jak AI wrogów, jaki klimat, można coś?

15.06.2017 00:25
odpowiedz
conrad_owl
9
Pretorianin

Czytam to, czytam i chyba mnie namówiłeś na preorder. Za tydzień wypłata. A skoro muszę też kopię dla córki kupić to dobrze jedną już teraz, a kolejną już na premierę.

15.06.2017 04:10
odpowiedz
2 odpowiedzi
yadin
91
Senator

No to fajnie, tylko że to i tak będzie okrutnie liniowa liniówka.

15.06.2017 07:37
odpowiedz
zychomir
5
Pretorianin

byle kampania solowa nie odlatywała za bardzo w kosmos...

15.06.2017 07:41
odpowiedz
zychomir
5
Pretorianin

Eksplodujące samochody, samoloty wbijające się w budynki, które – sypiąc się jak domki z kart – podnosiły tumany kurzu, wydzierający się wniebogłosy żołnierze, którym nagle oderwało kończyny, i kompani padający na kolana po utracie głowy. Totalna, powodująca opad szczęki masakra

no patrz, to jak w każdym poprzednim CoD...

15.06.2017 10:07
1
odpowiedz
StarySalceson
3
Legionista

No ale z tego co mi wiadomo to na fladze HITLEROWSKICH NIEMIEC była swastyka. Czyżby poprawność polityczna?

15.06.2017 11:18
odpowiedz
n0rbji
42
Siedzący Byk

Już myślałem że CoD nigdy nie wróci a tu proszę :) nareszcie zapowiada się porządna gra! Chyba nic bardzo tak nie cieszy jak powrót klasycznych apteczek ! Co do braku swastyki... no cóż większość gier ich nie miała i zdążyłem przywyknąć do tego. Niestety nic na to się nie poradzi

15.06.2017 11:32
odpowiedz
4 odpowiedzi
DanteHaHaHa
8
Centurion

NIGDY NIE GRAŁEM W ŻADNĄ Z CZĘŚCI COD I TO SIĘ NIE ZMIENI. Wojna to nuuuuda, gry wojenne są nuunde.

15.06.2017 11:34
odpowiedz
1 odpowiedź
Hize19
8
Legionista

Śmieszni są ludzie co się czepiają tej flagi.
Jakby to był najważniejszy element gry.

15.06.2017 12:37
odpowiedz
ProTyp
88
work work

A mnie się rozgrywka w Battlefieldach nie podoba. Mam BC2, 3, 4, BF1 (większość za darmo albo z promocji) i żadna nie trzymała mnie dłużej niż pare godzin. Za to na CoDa mam ochotę, pograć multika jak za dawnych lat w czwórkę, MW2, BO.
Może pierwszy raz w życiu kupie premierówkę CoDa. Podoba mi się.

post wyedytowany przez ProTyp 2017-06-15 12:38:39
15.06.2017 13:42
odpowiedz
1 odpowiedź
doofenshmirtz
11
Legionista

Same zachwyty i ani jednego zdania o zastąpieniu swastyk krzyżami żelaznymi, o czarnoskórych w armii niemieckiej, o kobietach w armii (już nie wspomnę o czarnoskórej kobiecie w armii amerykańskiej) i innych tego typu zakłamaniach. Krótko, o poprawności politycznej które skutecznie psuje odbiór gry. Czy tylko mnie wydaje się to trochę podejrzane? Nie mam zamiaru tu sugerować czegokolwiek. Po prostu coś mi tu śmierdzi...

15.06.2017 15:04
odpowiedz
2 odpowiedzi
K@m@R
40
Centurion

WWII = nuda

15.06.2017 18:06
odpowiedz
Yaboll
94
Generał

marcinbvb > Czyli w tych krajach filmów o drugiej wojnie światowej też nie można puszczać i dystrybuować gdzie w owych filmach na ogół pojawia się Trzecia rzesza, a gdzie Trzecia rzesza to i sfastyka. Jeszcze jeśli gra by traktowała o jakiejś alternatywnej rzeczywistości gdzie tłem była by druga wojna światowa to jeszcze było by to do przyjęcia.

15.06.2017 22:31
odpowiedz
papież Flo IV
6
Centurion

No dobra kampania rozwaliła system ale czy jest długa!? Bo to druga najważniejsza rzecz

15.06.2017 23:38
odpowiedz
3 odpowiedzi
maggotsic
35
Chorąży
7.0

A widzieliście filmiki z MP, gdzie baby krzyczą? :D

16.06.2017 01:23
1
odpowiedz
1 odpowiedź
bloker18
8
Legionista

Brawo lewacy! Kolejna gra zamordowana przez poprawność polityczną. Pozostaje czekać na kobiety-wojowniczki w Sparcie.

17.06.2017 07:32
1
odpowiedz
n0rbji
42
Siedzący Byk

Ja też bym chciał żeby były swastyki i bez poprawności politycznej ale trzeba się cieszyć że w ogóle postanowili przywrócić Call of Duty do życia. Brothers in Arms też ma powrócić więc jeszcze czekać aż Medal of Honor zostanie reaktywowany :)

30.06.2017 13:17
odpowiedz
Nolifer
96
The Highest

No i właśnie tego oczekiwałem super! Świetnej kampanii dla pojedynczego gracza, a na deser multiplayer na długie godziny. :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze