Kącik filmowy, w którym zawsze „coś nie gra”. Tym razem: aktorstwo, montaż, smok...
45 204 wyświetlenia
(21:24)
21 lutego 2015
W 2001 roku do kin wszedł Wiedźmin, film oparty na motywach prozy Sapkowskiego. Reklamowano go jako polska superprodukcja. W rzeczywistości dostaliśmy potwornie zmontowaną i zagraną porażkę, z efektami specjalnymi, które śmieszyły już wtedy. Wracamy do tego pamiętnego "dzieła", bo lubimy zadawać sobie ból.
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Rayman wreszcie wychodzi z cienia, ale czy w formie, na którą liczyliśmy? Po 13 latach od debiutu kultowej platformówki Ubisoft niespodziewanie serwuje nam Rayman Legends Retold. Odwiedziliśmy twórców, by na własnej skórze sprawdzić, czy ten projekt to pełnoprawny remake, czy tylko rozbudowany remaster. Czy sentyment będzie wystarczającym powodem do zakupu?
tvgry
9 czerwca 2026
Nie ma co się nawet za szczególnie rozwodzić, film strasznie słaby oglądałem go z lekkim zażenowaniem.
Serial-legenda. W najgorszym sarkastycznym znaczeniu. Nie wiem, czy cokolwiek tu pykło.
A film jeszcze gorszy.
A ja tam wspominam ten film całkiem dobrze, a nawet z pewnym rozrzewnieniem - gdyż była to pierwsza okazja do spotkania z Geraltem w formie innej, niż książkowa. Owszem, gra aktorska w wielu przypadkach woła o pomstę do nieba, a efekty specjalne nie dorastają nawet do pięt efektom hollywoodzkim.... Ale zważywszy na fakt, że wcześniej w Polsce takich filmów w zasadzie się nie robiło, Wiedźmin - choć ogólnie słaby - i tak przeszedł do historii polskiej kinematografii...
Dla mnie ocena tego serialu to głupota. Oceniacie go patrzycie na to co jest dziś i porównujecie go do tego co było kiedyś. Jak w ogóle tak można?
Najfajniej jest jak się z zagranicy ludzie pytają o ten film. I wszyscy z Polski solidarnie mówią: Nie! Nie oglądać tego! Słyszałem już wiele razy jak jakiś komentator, recenzent wspominał o tym, że film był, ale to tak zrobiony, że lepiej o nim nie mówić.
Serial i film tracą przede wszystkim, dlatego że strasznie rozmijał się książkowym pierwowzorem. Styl walki wiedźmina polegał właśnie na schodzeniu z drogi klindze przeciwnika, a nie traceniu sił na bezsensowne parowanie ciosów. A w filmie - za uniki Geralt został napiętnowany i wygnany z bractwa??? Zamiast miecza katana??? Zakon żeński??? Wóz z pomocą dla powodzian??? Ups przepraszam Elfów. Więcej różnic z ekranizacji nie pamiętam, ale nie żałuję i kolejny raz nie obejrzę.
To kto by lepiej zagrał Geralta niż Żebrowski? Żal, że nie ukazują się już filmy, takie jak Stara Baśń, czy Ogniem i Mieczem.
Produkcja, którą staram się ze wszystkich sił zapomnieć... Oby Bagiński zmazał tą haniebną plamę swoim filmem... A co do Żebrowskiego - niezły aktor, ale do Geralta pasuje jak... No, k***a nie pasuje wcale...
Serial klimatyczny. Widziałem gorszy badziew. Jak na polski serial to 8/10. Jak najbardziej na tak,
żałosne panowie.
Oceniacie film sprzed kilkunastu lat majac w głowie gre w 1080p, produkcje amerykanskie typu władca pierscieni, hobbit i oceniacie wszystko jako złe złe gówniane itd.
A to serial w polskich realiach kręcony. Przyczepianie się do tego ze nie ma super efektow specjalnych, że spotyka dziada na drodze? słabe.
Gdyby te same sceny były w grze to byscie piali z zachwytu.
Promocja gry widze idzie pełna parą.
14:38 nie ten czas a wladcy pierscieni ???
moim zdaniem lepiej wygladaja wladcy pierscieni 2001 vs hobbit 2014 ( to jest az 13 lat ) i konfrontacje wygrywaja wladcy
tak samo jest z grami Crysis 2007 zadzi i dopiero ten poziom dogoni badz przebije The Division 2015 ale nie bedzie tez latwo
Panowie, być może wam umknęło. Miał być film i serial. Serial nakręcono, filmu zrealizować się nie udało. Więc producent wpadł na pomysł - zmontujmy film z serialu. I oto efekt.
Sam serial też nie jest dobry, ale raz da się go obejrzeć, co więcej, każdy odcinek ma sens (po raz trzeci, ostatnio, zatrzymałem się na trzecim odcinku i odruchy wymiotne nie pozwoliły mi skończyć).
W gruncie rzeczy ten Wiedźmin był skokiem na kasę. Zresztą, CD Projekt oskarżano o to samo, gdy poszła wieść o grze. Na szczęście CDP wyszło obronną ręką, a nawet lepiej, stworzyło coś, co zajęło bardzo wysokie miejsce w popkulturze światowej, wyższe niż pierwowzór czyli książki.
Byłem na premierze Wieśmina w kinie i nie żałuję. Dawno się tak nie uśmiałem, nie przez wzgląd na kulawą grę aktorską, liche i gumowate stwory, lecz ze względu na klimat panujący w kinie. Najlepsza scena z filmu: na złotego smoka ( Borcha Trzy Kawki) szarżuje Eyck z Denesle grany przez Marka Walczewskiego (który był wtedy popularny za sprawą serialu '13 posterunek' gdzie grał mocno niedowidzącego - prawie ślepego - policjanta) i w momencie, gdy wyzywa smoka, ktoś z oglądających w kinie film krzyknał: 'przecież on go ku.wa nie widzi'. Gość obok mnie zakrztusił się popkornem, a - między innymi ja - inni opluwali innych świeżo upitą pepsi, która spełniała funkcję kawy. Wybuch śmiechu i dzikiego ryku jaki wtedy gruchnął w sufit krakowskiego kina Kijów spowodował, że cieć z kierownikiem przybiegli do sali i włączyli światło, żeby sprawdzić kogo gwałcą i mordują równocześnie.
dokładnie to było tak: zrobili serial, ale przed emisją jakiś producent stwierdził, że chce 2 razy zarobić, więc robimy film. Powycinali kawałki z serialu bez większego ładu i wpuścili do kin. Niedługo później w tv puścili serial.
Nie mogę się przemóc by przeczytać całego Wieśka. Jest średni. Bardziej promuje gra niż wybitny autor.
Narażę się pewnie wszystkim, ale na razie jestem w połowie drugiego tomu opowiadań i książka jakiś wybitnym dziełem literackim nie jest ;). Sapkowski jest grafomanem, chociaż potrafi uchwycić bardzo dobry klimat powieści i zmieszać słowiańskie mity i legendy z fantasy. Natomiast bohaterowie tacy jak denerwujący debil Jaskier i psychopatyczna sucz Yennefer nie pomagają w odbiorze...
Całe szczęście, że ominęło mnie oglądanie tego czegoś... Filmu nie ma nawet co porównywać z książką i grą.
film oczywiscie kiczowaty, i do gier, a co dopiero do ksiazki nie ma co porownywac. Jedyne czego gra moze pozazdroscic filmowi to muzyki, ktora jest genialna, no ale niestety mistrza Ciechowskiego nie ma juz wsrod nas wiec raczej to ideal niedoscigniony.
Moim zdaniem film również jest kiepski. Równie dobrze mógłby być trailerem serialu. Serial z kolei był ciekawy i klimatyczny. Po prostu mieli czas, by właściwie zarysować fabułę. To co głównie boli to budżet.
Jeśli chodzi o Żebrowskiego to jest zupełnie inny niż Rozenek. Przede wszystkim jest skierowany do trochę innej grupy wiekowej. Czepiacie się, że Gerald nie emocjonuje się próbą kradzieży konia. Przepraszam ja was żyje nie wiem jak długo, próbowali mu go ukraść dziesiątki razy, jego emocje przy próbie kradzieży konia są jak warszawiaka przy staniu w korku.
Mój odbiór filmu i serialu był pozytywny i to tuż po przeczytaniu sagi, jednak jeśli ktoś chce się do czegoś przyczepić to się przyczepi, jednak mój odbiór serialu (nie filmu) jest lepszy niż Władcy Pierścieni, mimo przepaści w budżecie.
więc to nic dziwnego mieć inny kolor zarostu.
Gówno mnie obchodzi twój kolega z gimnazjum, Geralt nie miał pigmentu we włosach więc:
a) nie miał blond włosów tylko całkowicie białe
b) białe włosy miał nawet na jajach
Filmu nie widziałem i nie zamierzam oglądać, jednak widziałem serial i można go oglądać, nie jest aż taki zły, dla mnie ocena to 4/10. Problemem filmu jest to że wygląda on tak jakby chciano zmieścić serial w 2 godzinnym filmie.
Twarze opatrzone? To kogo w Polsce mamy zatrudnić? Moim zdaniem kompletnie drugoplanowe postacie w filmie i serialu ''Wiedźmin'' zagrały naprawdę dobrze bo - i tu Was zaskoczę - my w Polsce mamy naprawdę DOBRYCH aktorów. Kwestia największego błędu twórców filmu/serialu jest taka - nie posiłkowali się kompletnie książkami Sapkowskiego, nie przenieśli z książek żadnych cytatów, a przecież roiło się tam od świetnych tekstów zarówno Geralta jak i innych postaci.
Film masakra, kiedyś oglądałem z 'obowiązku' jako fan Wiedźmina i cóż... Szkoda gadać! ;)
KoRReq ja mam kolegę który ma czarne włosy, a niedawno dowiedziałem się, że ma rudy zarost gdy przestał się golić, więc to nic dziwnego mieć inny kolor zarostu.
Piero bardzo wątpię w dzisiejsze polskie kino szczególnie jeżeli chodzi o seriale. Nie chcę widzieć co by sklecili z Wiedźmina.
Ten smok mnie rozbraja haha :)
Materiał rewelacyjny, miałem ubaw jak cholera :). Film - drewno nieziemskie, jak zresztą większość polskiej kinematografii. Ja akurat nie narzekam tylko po prostu tego kijem nie tykam i problemu nie ma.
Ja pamiętam jak oglądałem to wytrzymałem tylko do sceny ze "smokiem". Film tragiczny, szkoda czasu na takie badziewie.
W naszym kraju są naprawdę genialni ludzie od efektów, ale ile płacisz to taką jakość dostajesz. Możesz dać robotę geniuszowi, ale jak nie zapłacisz mu odpowiednio za poświęcony czas to nic dobrego z tego nie będzie. Może amerykanie kupią Wieśka i zrobią jakiś lepszy film/serial, ale pewnie wtedy też coś sknocą z historią lub klimatem tego świata.
Serial jest takim samym syfem jak ten film.Typowo polskie produkcje.
Następnym razem panowie spętajcie Uv'a sznurem, bo kręci się i wieci jak marek w piekle. To wkurzające.
Bardzo lubię oglądać ten serial, faktycznie film jest zlepkiem krótkich scen z serialu i brak w nim jakiegoś połączenia, częste skoki, efekty specjalne na b. niskim poziomie, siedziba wiedźminów to jakieś wykopaliska ...ale sam serial nie jest zły, ma ciekawą muzykę, stara się trzymać poziom, choć daleko mu do opowiadań A. Sapkowskiego, to mimo wszystko sam w Sobie nie jest zły ... Aktorzy, również próbowali się utożsamić z postaciami, które grali i dlatego uważam, że sam w Sobie jak na serial z przed 15 laty nie jest zły ... jak na polskie realia i budżet da się go obejrzeć ... faktycznie gdyby na dzień dzisiejszy był on na nowo nagrywany, zapewne by wyglądał zupełnie inaczej, może gdyby film powstał jak LOTR to kto wie, może by powstał hit, a na pewno film który miał by dużą szansę i był by pięknym dopełnieniem między książką a grą ...
- Jaskier opisywany jako wysoki mężczyzna którego łatwo pomylić z elfem zagrany przez kurdupla Zamachowskiego.
- Vesemir w książkach najstarszy wiedźmin, mistrz miecza - w filmie jakiś łysy druid
- Miecz wiedźmiński jako jakaś katana
- Żebrowski z blond włosami i ciemnym zarostem :) Do tego Geralt beznadziejnie przez niego zagrany :)
- Smok niczym z amatorskiego filmu lub filmu klasy Z
- gumowa strzyga
- Yennefer która wyglądała jak dziewczyna dwudziestoparoletnia zagrana przez 40 letnią Wolszczak
Jedyne co w filmie dawało rade to muzyka. Film był fatalny, beznadziejny, tragiczny. Dla mnie 1/10
Baaaardzo się cieszę, że tego nie widziałem...Uciekający smoczek FTW. Uśmiałem się jak cholera
Ten film to porażka na całej lini. Z tego co pamiętam to serial jest nieco lepszy ale i tak nie polecam tego oglądać.
A dwa lata wczesiej wyszedl Matrix (1999). Ja wiem ze to nie ma co porownywac no ale ... mi sie wydaje ze kazdy za duzo sobie liczyl. Na YouTube mozna zobaczyc filmiki stworzone przez kilka osob za marne kilkadziesiat lub kilkaset dolarow a maja efekty lepsze niz niektore filmy. W Polsce na pewno mielismy dobrych grafikow juz wtedy ale pewnie wybrali takiego ktory chcial sie mocno wzbogacic i wyszlo jak wyszlo. Juz taka Martwica Mozgu z 1992 roku miala lepsze efekty :D
JaspeR90k nie gadaj glupot bo dziwnym trafem ,,nasi biedni polacy'' pojechali na rozdawanie oskara,a wiec jakis poziom w filmie u nas poszedl do gory. Ja osobiscie ogladalem serial jako szczeniak i sie jaralem. Teraz niestety poziom filmow podwyzszyl poprzeczke i takie Transformery zostaja hejtowane za slabe efekty(osobiscie to ten dubbing byl ochydny).Ale fakt zmarnowano potencjal sagi,ale moze kiedys sie doczekamy filmu na wysokim poziomie godnym z nominacje do oskara.
Ja się nie zgodze z opinią Ekipy .
Serial jest starsznie klimatyczny.
A Żebrowski to lepszy wiedźmin niż Rozenek według mnie oczywiście
Panowie, to trochę nieprofesjonalne: nie wiem i nie wiem, czy chcę wiedzieć... Film i serial to jeden materiał. Film nie trzyma się kupy, a serial jest biedny. Biedny, a do trzeciego, czwartego odcinka niedorzeczny - Vesemir okazuje się jakimś druidem siedzącym w kamieniołomie (sic!). Ale jednak całkiem przyjemny i nastrojowy. Ładne zdjęcia, niezłe aktorstwo (choć Zamachowski w roli Jaskra to odważna decyzja, nawet biorąc pod uwagę, że jest jednym z lepiej śpiewających aktorów). Bieda wszystko psuje. Brakuje lepszych efektów specjalnych, sensowniejszych strojów, dobrego choreografa walk i statystów - za to wszystko trzeba zapłacić. Co zrobisz, nic nie zrobisz. Niemniej warto obejrzeć, moim zdaniem.
Żenujący obraz polskiej kinematografii który po dziś dzień reprezentuje podobny poziom.
Serial, który zachęcił mnie do zapoznania się z prozą Sapkowskiego, i pierwszym Wiedźminem od CDPROJEKTRED.
Film mi się nie podobał, jest to jedynie splejka z odcinków serialu.
Natomiast serial był super. Tylko szkoda, że tak malo odcinków, oraz niektóre wątki inne niz w książce
Co się dziwicie? Lew Rywin i wszystko jasne.
Zaraz, zaraz. Dziwi mnie czemu skupicie się na filmie? Film Wiedźmin z 2001 roku to luźno posklejane fragmenty serialu o tej samej nazwie który był emitowany w tv trochę później. Składał się on z 13 odcinków, każdy po około 50 min. A film to jego pocięte fragmenty upchane w 130 min. I wasza krytyka co do filmu jest słuszna, ale co z serialem? Jestem fanem prozy Sapkowskiego, wiedźmina od bardzo dawna i choć rozmija się ona czasem i bardzo ze swoim pierwowzorem, to na tamte czasy nie mogę powiedzieć że był aż tak zły. Nie jeden serial który powstaje dziś jest gorszy od niego. Oglądało się go naprawdę nieźle i miał swój specyficzny klimat. Więc wartowało by o tym powiedzieć i skupić się na serialu a nie na filmie, który był nieudany i trochę nieudolny. Ja mogę polecić serial każdemu fany książki czy gry. Choćby po to żeby zobaczyć na czym twórcy gier się wzorowało (choć twierdzili że nie :)).
Film? Film był tak zajebisty, że w kinie, jak tylko na ekranie pojawił się Paździoch i Walduś... było już po filmie (zrobiła się z tego komedia). Do tego ten "zajebisty" smok, który rozwalał bardziej niż Paździoch i Walduś... Co innego muza, ale to wiadomo, Ciechowski. Oczywiście serial 100x lepszy, bo to tak naprawdę rozwinięcie "filmu" (albo odwrotnie).
TVP kręci filmo seriale. Krecą serial robią teledysko film a rok po kinowej premierze jest na TVP serial. Kazda filmówka TVP tak kończy. Teledysk film i po roku serial
Mi się ten film podobał i serial również.
Kiedyś nawet pan Marcin Iwiński komentował to wspaniałe dzieło polskiej kinematografii.
https://www.youtube.com/watch?v=kTCSGOWdFms#t=2751
@AIDIDPl
Te "raptory" to wg Wiki ghule, chociaż w opowiadaniu ich nazwa chyba się nie pojawia. Jest za to krótki opis:
Z mroku gęstniejącego na zakrzaczonym zboczu wąwozu wyłoniły się małe, pokraczne sylwetki - nie większe niż cztery łokcie, przerażająco chude, niczym kościotrupy. Weszły na most cudacznym, czaplim chodem, wysoko, ostrymi, gwałtownymi ruchami unosząc gruzłowate kolana. Oczy pod płaskimi, pobrużdżonymi czołami połyskiwały im żółto, w szerokich, żabich paszczękach błyskały białe, kończyste kiełki. Zbliżyły się, posykując.
lepiej tego nie ogladac.
Faktycznie połowa budżetu poszła na renderowanie i animację smoka?
Myślę że skoro teraz w produkcji jest nowy Wiedźmin, film, to wyciągną wnioski. Teraz komputery są na takim poziomie, mamy dobrych grafików i animatorów że spokojnie mogą zrobić widowisko jak trylogia LOTR-a 15 lat temu...Poza tym Plantige Image pod tym względem jest w stanie czegoś takiego dokonać. Kwestia teraz aktorów ich umiejętności, charakteryzacji, reżyserii i scenariusza...Muzyka z pierwszego Wiedźmina też by się przydała...
P.S. A te "raptory" to co to za potwory były?
Mnie też film się podobał. Podobał mi się także serial. Z pewnością bardziej niż saga Władca pPerścieni, która fabularnie spłynęła po mnie bez emocji. Może nie był to majstersztyk efektów specjalnych jednak wolę to niż ich nadmiar w ekranizacji prozy Tolkiena.
Następnym razem wyjmijcie UVałowi mikrofon z gardła :)
Pomyślcie też nad bardziej sensownym rozmieszczeniem rozmówców. Ja wiem, że ważne jest szpanowanie telewizorem i logo w tle, ale na litość boską, Arasz tutaj bardzo szuka zrozumienia, rozglądając się na boki :D
Wstawki z oglądania - nie wiem czemu mają służyć. Takie wspólne oglądanie jest fajne między sobą, ale po co to potem pokazywać innym?
Renfri chciała żeby Geralt ją objął bo trzymała w ręce ukryty sztylet... Bynajmniej chodziło tu o jakieś uczucie przywiązania.
Wg mnie zarówno serial i film był całkiem ok, rola Geralta była spoko, tak samo Jaskier i Yennefer. Do dziś czytając książkę bardziej utożsamiam ich twarze z Żebrowskim, Zamachowskim i Wolszczak, niż z twarzami z gier. Wiadomo, że jeśli chodzi o efekty specjalne to cudów nie ma, ale mimo wszystko wg mnie ma ten wyjątkowy słowiański klimat.
Filmu nie oglądałem, ale serial owszem. Wg mnie dobrze się go ogląda, bo może efekty specjalne nie powalają, ale jest przyzwoite aktorstwo, świetna muzyka i swojski klimacik. Film na pewno jest o wiele słabszy, bo wykastrowano z niego sporo wątków, stąd ten chaos o którym mówią chłopaki.
Film nie był w cale taki zły Wiedźmina dobrze nawet zagrał Michał Żebrowski, problem leżał po stronie fabuły, bo kupy dupy to się wszystko nie trzymało, pierw był jeden wątek fabularny, a potem nagle film przenosi nas raptem do czegoś całkiem innego, i tak kilka razy. I to faktycznie było i jest chaotyczne nagrane, jak i montaż mocno kulał.
Najlepsze jednak w wiedźminie było "W Mordę Jeża" :D hahahahah, Panowie najpierw był Film a potem dopiero Serial, serial był z 2002 roku a film z 2001 roku. I tutaj macie właśnie przykład że twórca czyli Marek Brodzki chciał upiec dwie pieczenie na jednym rożnie,zrobił film następnie pokroił go i jako rozszeżenie (dodatkowe sceny) wydał jako serial w kilku odcinkach, wszystko po serialu staje się troszeczkę jaśniejsze (poprawił błąd z filmu, mianowicie kiepskiego montażu i przejść) ale w dalszym ciągu to i tak wypadało słabo. Owszem te rozszeżenie zasługuję na nieco wyższą ocenę ale tylko tyle.
Film zrobili na podstawie komiksu, a twórcy nawet nie przeczytali książki, więc ciężko się dziwić co z tego wyszło.
Co jak co, ale soundtrack był na przyzwoitym poziomie to samo gra wieśniaków + sam wątek w Dol Blathanna no i Grażynka Wolszczak jako Yenna dla mnie była spoko, niestety aktorsko wyszło cholernie sztucznie jeśli chodzi o ogół z drobnymi wyjątkami + sławetne efekty specjalne.
Mimo wszystko nie mam zamiaru tak bardzo pastwić się nad tym serialem ;)
Mi tam się ekranizacja Wiedźmina podobała. Ale nie w formie filmu, tylko serialu. Głównie jest to samo, jednak serial ma więcej wątków, nie ma pociętej i zlepionej historii i według mnie lepiej się go ogląda. Nie był to może jakiś hit, ale czuć w tym swojskość i klimacik jest. Geralt i Jaskier byli całkiem dobrze zagrani. No i oczywiście muzyka była niezła.
Może i film nie jest tak dobry jak mógłby być ale w moim przypadku spełnił swoją rolę. Oglądałem go przed przeczytaniem sagi i tak bardzo zaciekawiła mnie historia i klimat, że poznałem całą. Udało mi się zignorować złe ucharakteryzowanie potworów lub niedoróbki w dialogach. A piosenki również uważam za bardzo fajne.