Niby GTA... ale nie bardzo
7 822 wyświetlenia
(7:32)
6 marca 2017
Driver z 1999 roku rozpoczął całą serię gier gangstersko-wyścigowych. Jak zestarzał się protoplasta serii wyprodukowany jeszcze przez Reflections Interactive, twórców Destruction Derby? Sprawdźmy to wracając do przygód Tannera - policjanta działającego pod przykrywką i wykonującym zadania dla mafii.
GRYOnline
Gracze
Długo czekaliśmy na ten moment, ale wreszcie jest – pokaz GTA 6: Extended Look dostarczył nam potężnej dawki informacji o nadchodzącym hicie Rockstara. W dzisiejszym materiale na chłodno analizujemy wszystko, czego dowiedzieliśmy się z najnowszych materiałów wideo oraz wywiadów z deweloperami.
tvgry
29 sierpnia 2026
Kiedy reżyser trzeciego Wiedźmina zakłada własne studio i wypuszcza zupełnie nowe, autorskie RPG, z miejsca wiemy, że oczekiwania będą wywindowane w kosmos. W dzisiejszym materiale na warsztat trafia The Blood of Dawnwalker – gra, która z jednej strony zachwyca klimatem, a z drugiej potrafi mocno zaskoczyć swoimi rozwiązaniami!
tvgry
3 września 2026
Ubisoft ponownie nas zaskoczył, decydując się na coś znacznie bardziej ambitnego niż tylko wydanie leniwego remastera i przygotowuje pełnoprawny remake kultowego Heroes of Might and Magic 3! Mieliśmy okazję zagrać w ten tytuł przed nadchodzącymi targami gamescom i musimy przyznać, że pierwsze wrażenia są niezwykle obiecujące. Pytanie tylko czy na rynku znajdzie się miejsce zarówno dla tego remake'u, jak i Heroes of Might and Magic Olden Era?
tvgry
28 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że aż dwanaście lat po premierze Dzikiego Gonu otrzymamy pełnoprawny dodatek? Pieśni Przeszłości okazały się absolutnym hitem tegorocznego Gamescomu! W dzisiejszym materiale dzielimy się wrażeniami z pokazu nadchodzącego rozszerzenia do Wiedźmina 3. Tym razem Geralt trafi do zupełnie nowej krainy Letten, by rozwikłać mroczne sekrety arystokratycznego rodu Jaskra.
tvgry
28 sierpnia 2026
Jeśli sądziliście, że pokazu pełnego emocjonujących zapowiedzi można było spodziewać się tylko po gamescomowym Opening Night Live to lepiej zapnijcie pasy, bo wydarzenie Find Your Next Game dostarczyło nam jeszcze więcej wrażeń. Zdecydowanie największą bombą była kolejna garść detali od CD Projekt Red i fragment rozgrywki z Pieśni Przeszłości.
tvgry
28 sierpnia 2026
Czy sieciowe Soulsy mają sens? Spędziłem 10h w Tokio z The Duskbloods! Odwiedziłem biuro FromSoftware w Japonii, gdzie przez niemal 10 godzin ogrywałem The Duskbloods – nową, dynamiczną produkcję multiplayer PvPvE. W poniższym filmie omawiam wrażenia z rozgrywki, unikalne mechaniki i staram się odpowiedzieć na pytanie - co zmieniło mój wstępny sceptycyzm?
tvgry
28 sierpnia 2026
Nowe Pecetowe Dziady to w sumie opowieść o dwóch skrajnościach. Z jednej strony nowy Bond od twórców Hitmana - ładny, drogi, z klimatem prosto z filmów, ale po kilku godzinach robi się nieco nudny i monotonny: skradanie uproszczone do bólu, przeciwnicy ślepi i głusi, a przez ostatnie kilka godzin gra nie pokazuje nic nowego. Chłopaki porównują to z japońskimi grami, które potrafią wrzucić świeżą mechanikę nawet pod koniec - i Bond na tym tle wypada blado. Z drugiej strony mały, tani pixelartowy Dreams in the Witch House, który totalnie kupił T_bone. Grasz studentem, który musi spać, jeść, dorabiać na czynsz i po nocach studiować okultyzm, a przy okazji można zginąć albo zwariować. Klimat gęstnieje z godziny na godzinę. Po drodze jeszcze dygresja o podłączaniu peceta do telewizora (tani TCL zamiast OLED-a za 6 tysięcy) i westchnięcie nad Bloodlines 2.
tvgry
24 sierpnia 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Cała branża wstrzymuje oddech w oczekiwaniu na monstrualną premierę GTA 6. Ostatni raz z tak gigantycznym poziomem hype'u spotkaliśmy się przed debiutem Cyberpunka 2077. W dzisiejszym materiale zastanawiamy się, jakie świetne rozwiązania z polskiego hitu mogłyby zainspirować twórców z Rockstara! Czy nowe Grand Theft Auto wyznaczy kolejne branżowe standardy?
tvgry
28 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że Electronic Arts wyłoży olbrzymie pieniądze na klasyczną, turową grę taktyczną i pozwoli ubrać ją w szaty najsłynniejszego uniwersum popkultury? W dzisiejszym materiale na warsztat trafia gra Star Wars: Zero Company, która może na nowo zdefiniować gatunek opanowany do tej pory przez serię XCOM.
tvgry
14 sierpnia 2026
W jedynkę mało grałem ale dobrze wspominam część drugą i San Francisco.
Te odpadające kołpaki,no i piesi,którzy uskakiwali niczym ninja:)
Pamiętam jak się grało w dwójeczkę na PSX i tam normalnie można było wychodzić z auta, ale nic poza tym, żadnego strzelania itd. To była taka lepsza jedynka.
No wlasnie trudnosc tej gry. Kiedys gry byly wyzwaniem i dlugo sie o nich pamietalo. Dzisiejsze gry tego nie maja. Inna mechanika gier, inne czasy.
Nigdy tego nie zapomne jak gta 1 trzecie miasto dalo mi w kosc. Nawet przy tej grze pada uszkodzilem rzucajac nim o podloge :)
Świetna gra, ale San Francisco najlepsze.
Może zrobisz w takim razie odcinek o DRIVERZE 2 ? to była pierwsza gra w jaką grałem i wydaje mi się że miała najlepszy klimat ze wszystkich części. A misja CHASE THE GUNMAN to jedna z najtrudniejszych misji w historii gier, o czym świadczą choćby filmy na YT gdzie ludzie w komentarzach po dziś dzień wspominają ile zajęło im przejście tej misji.
Wydaje mi się, że dwójka była jednak trudniejsza
Pamiętam tę grę z PS ONE :D Jestem jednym ze starszych graczy tutaj i powiem szczerze, że ta gra jak na tamte czasy była niesamowita! Trasy i misje dosłownie śniły się po nocach ;)
Próbuję grać we współczesne gry i to jakby porównywać najlepsze nowe Porsche do stareeego małego fiata. Oczywiście Porsche to te stare gry. Tam był klimat, tam były emocje, tam była ekscytacja! Teraz gry są tak mało ambitne jeśli chodzi o wątek, że aż wstyd. Młodzi naprawdę nie wiecie co straciliście... Współczuję Wam takich czasów i gier bez sensu.
Chyba jedyna mi znana gra gdzie odpadały kołpaki przy ostrych skrętach lub lądowaniu z stromej ulicy.
Skonczylem Drivera, ale pamietam ze ostatnia misja wybrala mi niezle jaja. Chyba po pol roku udalo mi sie ja przejsc (oczywiscie nie grania nonstop ;) bo jesli dobrze pamietam to raz ze byla diablo trudna a dwa ze jak dales dupy to musiales przechodzic jeszcze w dodatku misje wczesniej.
Ile zajelo Wam przejscie treningu? :)
Przypomniałeś koszmar sprzed lat.
Pewnie kilka minut, ten trening w Driverze jak i szkoła latania w San Andreas wcale nie są takie trudnie, wystarczy zagrać a nie czytać głupie artykuły. Podobnie z misją w SA gdzie na motorze trzeba gonić pociąg, również łatwe.
Ta gra udowodniła, że byłem bardzo złym dzieckiem. Gdzieś w 2000 roku, kiedy namiętnie grywałem w Drivera na pececie, często odwiedzała nas rodzina, razem z dwa lata młodszą ode mnie kuzynką. Bardzo chciała grać na komputerze, a ja bardzo nie chciałem jej na to pozwolić. Wmówiłem jej, że jeśli będzie naciskać klawisze myszki, to samochód będzie jechał szybciej i łatwiej nam będzie uciekać...
Nie potrafię dziś zliczyć ile godzin w ten sposób graliśmy. W "co-opie".
Ty zły człowieku :D
Przypomina się film głupi i głupszy, gdzie jeden z bohaterów sprzedał martwą papugę z przyklejoną głową ślepemu chłopcu.
Gdyby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości, mocno ograniczona fizyka w dzisiejszych grach tego typu, nie wynika z ograniczeń sprzętowych. Jedynie z ograniczeń, jakie stawia mainstream.
Pamiętam misję treningową, również swego czasu miałem z nią trudności, ale własnie dzięki temu że musiałem sam kombinować "co autor miał na myśli", misja, jak i cały feeling płynący z bujania się po mieście krążownikami szos, w niedoścignionym do dziś rytmie pracującego zawieszenia, przy akompaniamencie mistrzowskiej ścieżki dźwiękowej z tamtej epoki, te dwa, tylko DWA niezwykle spójnie dopracowane elementy, wystarczą. Jak mówisz, gra była kameralna, czysta, bez gównianych przeszkadzaczy, którymi gry są dzisiaj naszpikowane, przez to w dużej mierze nie grywalne.