Obóz pierwszy niekoniecznie przeczy obozowi drugiemu. Podawałem już przykład III Rzeszy, która w 1939 była bliska bankructwa, a potem podbiła większość Europy. Z jednej strony Rosja jest bardzo słaba wewnętrznie, co pokazał już bunt Prigożyna, i kto wie, czy jakaś duża fala strajków nie sprawiłaby, że kraj zacząłby się sypać w posadach. Ale to jednak państwo zmilitaryzowane, ze sprawnym przemysłem wojskowym i potencjałem propagandowym do mobilizacji społeczeństwa. Jeśli to prawda, że produkują 1500 czołgów rocznie, to zamiast wysłać na front, gdzieś chomikują 3000 nowoczesnych czołgów. Europy tym nie podbiją, ale nieźle namieszają, gdyby Putin zdecydował się postawić wszystko na jedną kartę i "ochronić mniejszość rosyjską w krajach bałtyckich".
Ja nie widzę nic głupiego w porównaniach do II wojny światowej, wszak biorąc pod uwagę skalę napięć, polaryzacji politycznych i wzrost tendencji autorytarnych żyjemy już w nowych latach 30.
Chiny nie chcą eskalować wojny, ale też nie chcą jej wygasić, rosyjska gospodarka jeszcze się nie załamała tylko dzięki wsparciu Chin. Trudno powiedzieć jak zareagują, gdy Putinowi "odwali". A że może mu odwalić, dowodzi inwazja na Ukrainę z 2022. Przecież była oparta na założeniach co do determinacji Ukraińców, które kompletnie się nie sprawdziły. Przekleństwem dyktatorów jest to, że czasem zaczynają wierzyć w swoją własną propagandę. A jak Putin widzi Zachód? W USA pewnie zaraz wybuchnie wojna domowa, a zgniłe społeczeństwa Europy po pierwszym bombardowaniu dadzą nogę do Szwajcarii.
Tak, sytuacja gospodarcza Rosji jest bardzo zła. Ale niestety nie możemy wykluczyć, że Chiny uznają, że bardziej opłaci im się iść za ciosem, i zapewnić Rosji dość gotówki i zasobów, by skonfrontować się z Zachodem.
I zabawny i niezabawny. Był MAGA-dupkiem sprzeciwiającym się pomocy Ukrainie i bezkrytycznie wspierającym Izrael. Ale był też bardzo popularny, wśród młodych konserwatystów właściwie drugi po Trumpie. Ryzyko rozkręcenia spirali politycznej przemocy w Stanach chyba nigdy nie było tak duże.
To raczej nie demencja. Chciał po prostu napisać coś bardzo wieloznacznego, żeby jakoś odnieść się do sprawy, ale nie zajmować żadnego stanowiska.
Charlie Kirk postrzelony w szyję na wiecu.
https://tvn24.pl/swiat/charlie-kirk-postrzelony-na-uniwersytecie-st8642902
Jest w stanie krytycznym, nagranie pokazuje, że rana jest bardzo poważna.
Co za ironia. Ostatnie pytanie, które Kirk dostał od kogoś z tłumu przed strzałem, brzmiało: “Do you know how many mass shooters there have been in America over the last 10 years?"
Edit: Trump potwierdził jego zgon.

Niezależnie od sympatii politycznych, chyba wszyscy możemy znaleźć słowa uznania dla wioski Galów, która tak dzielnie stawia opór nawale Nawrockiego...

Jak się porówna ich zdjęcia z profilu, to rzeczywiście podobieństwo jest uderzające. Jest nawet teoria spiskowa, że Nawrocki to nieślubny syn Nikosia, stąd to zainteresowanie gangsterką :)
To mówicie, że 4 dni po tym, jak został przyłapany na braniu jakiejś substancji, zdecydował się na przeprowadzenie badania, które wykrywa narkotyki max 3 dni po zażyciu? Hmmm...
Oczywiście nie zmienia to faktu, że raczej niewielu wyborców konfy odda na niego swój głos w turze 2
To zależy, co rozumiesz pod "raczej niewielu". Jeszcze po wyborach w 2023 Przemysław Sadura robił badania fokusowe elektoratu Konfederacji i okazało się, że 1/3 popiera ją tylko i wyłącznie ze względu na obietnicę niskich i prostych podatków. W tej grupie o dziwo jest mnóstwo zwolenników liberalizacji aborcji, małżeństw jednopłciowych, ambitnej polityki klimatycznej, zacieśnienia integracji europejskiej itp.

Ło Jezusicku, co to się stało Wosiowi? Jasne, symetryzował, ale wcześniej taki głupi nie był...
Ech, katai-iwa, jak zwykle zero samodzielnego myślenia u ciebie. 8 gwiazdek stało się popularne i powszechnie rozpoznawalne w lipcu 2020, a tu mowa o instrukcjach dla dywersantów w 2022 i 2023. I na tej podstawie podpinasz post, który sugeruje, że to Rosja wymyśliła ***** ***? Nie, nie wymyśliła, po prostu robi to, w czym zawsze była niezła, false flag oraz "dziel i rządź". Tak jak w tym przypadku, gdzie przez dywersantów próbowali wywołać antagonizmy polsko-ukraińskie:
https://www.facebook.com/wartlomiej/posts/pfbid034tGi5s5ycJJGv1JgLiTvRR54zJwSiyWpfpsKiTLCFTarbvbwhmLzyf4juCPuSRNfl
Brak wprowadzenie euro w Polsce to jeden z powodów, ze względu na które wkurzyłem się na PO, przestałem głosować na PO i już Tuskowi nie wierzę.
Irek22, akurat ten powód możesz sobie zdjąć z listy, bo wina Tuska była tu niewielka. Kryteria konwergencji zaczęliśmy spełniać dopiero w lipcu 2015. No i co by to zmieniło, gdyby wtedy Tusk zdecydował o wejściu do dwuletniej poczekalni systemu ERM II? Nawet gdyby PiS nie doszedł zaraz po tym do władzy i nas nie wycofał, przyjęcie Euro byłoby niemożliwe bez zmiany Konstytucji (art. 227) większością 2/3 Sejmu.
ale zdecydowana większością pozostałych odpowiedzialności silnie zdecentralizowaną
No i bardzo spoko. Co więcej, jest to w zgodzie z zasadą subsydiarności, będącą jedną z zasad ustrojowych Unii Europejskiej. Schody zaczynają się przy wspólnej polityce fiskalnej – jak osiągnąć znaczącą harmonizację np. polityk socjalnych? Chyba wymagałoby to najpierw zawiązania się prawdziwego życia politycznego i debaty publicznej na poziomie europejskim.
Co do wspólnej polityki zagranicznej i obronnej, jedno jest pewne – decyzje musiałyby zapadać kwalifikowaną większością, a nie jednomyślnie. I nawet nie myślę tu o Węgrzech, bo Orban potrafi być elastyczny, ale np. o Czarnogórze - Chiny tak ich oplotły pożyczkami i inwestycjami, że gdyby byli częścią Unii, tańczyliby, jak im Xi Jinping zagra.
oddawanie nawet części niepodległości nie wchodzi w grę
Z każdą umową międzynarodową, czy to o poddaniu się sądownictwu MTK, czy to o zawarciu unii celnej, państwa w jakiejś mierze ograniczają swoją suwerenność, swoje wyłączne prawa do kształtowania stosunków wewnętrznych.
Nasi dziadkowie i ojcowie, którzy walczyli w czasie drugiej wojny światowej o niepodległość czytając ten temat już cie mają na celowniku
Mów za siebie. Tak się składa, że pierwszym Polakiem, który opracował projekt konstytucji dla zjednoczonej, federalnej Europy, był Wojciech Bogumił Jastrzębowski. Napisał go w trakcie powstania listopadowego, do którego zaciągnął się jako artylerzysta. To, że byłby to najlepszy sposób na zachowanie narodowej suwerenności było dla niego zupełnie oczywiste, tak samo, jak jest to oczywiste teraz.

I oczywiście wiedzeni instynktem stadnym pisowscy debile bronią go i kolportują dalej tę bzdurę.

Porwanie Romanowskiego w Republice, "jebać Tuska" u Nawrockiego, chyba nic mnie już nie zdziwi... o jprd...
Tak, profesor mediewista nie zna matematyki na poziomie podstawówki.

To może i byłoby zabawne, ale nie w ustach polityka partii rządzącej, której ten gość spie...lił.
Zgadza się, to nie są słowa Woltera, tylko współczesnego neonazisty. Zresztą wystarczy chwilę pomyśleć, by zrozumieć, że Wolter nie mógł ich wypowiedzieć. Żył w czasach monarchii absolutnej, dla każdego było jasne, kogo nie wolno krytykować, więc taki bon mot brzmiałby idiotycznie.
Mnie jednak przekonują analizy tych, którzy mieli do tej pory wysoką sprawdzalność przewidywań (m.in. Daniel Pers), które dowodzą, że to właśnie Kamala Harris jest niedoszacowana w sondażach.
Żeby się tak bardzo nie dołować - są rejony Europy, gdzie układy i układziki są jeszcze gorsze. Słyszałem o Uniwersytecie w Palermo, że funkcje dziekanów są tam przekazywane z ojca na syna, już od pokoleń. Cóż, Sycylia...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Komunizm_chrze%C5%9Bcija%C5%84ski
Żenienie katolicyzmu z marksizmem szczególnie popularne było w Ameryce Łacińskiej:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Teologia_wyzwolenia
Oczywiście komuniści przeważnie walczyli z Kościołem, ale nie tyle z powodów ideologicznych, ile dlatego, że Kościół był jednym z filarów ancien régimu i konkurentem w walce o rząd dusz. Pewne chrześcijańskie cnoty czy poglądy na sprawiedliwość społeczną były poważane przez komunistów.
Patrząc po nagraniach wybuchu, jestem w stanie w to uwierzyć. To był duży kompleks, 2 na 2 kilometry, 500 km od granic Ukrainy, w dodatku przeszedł renowację w 2018, po której miał być w stanie "odeprzeć atak rakietowy, a nawet nuklearny".

To najpiękniejsza wisienka na torcie jaką w życiu widziałem. Po wysadzeniu dronami największego jak dotąd rosyjskiego składu amunicji (podobno 30 tys. ton, to już skala wybuchu atomówki), ukraińscy hakerzy podmienili na stronie miasta zdjęcie głowy dystryktu na zdjęcie Budanowa.
Trzeba trzymać kciuki, żeby konflikt na Bliskim Wschodzie nie przekształcił się w coś, co podbije ceny ropy, bo głównie od tego zależy, jak szybko Rosji skończy się kasa. Z tego podsumowania wynika na przykład, że przy eksporcie ~55$ za baryłkę "Narodowy Fundusz Dobrobytu" wyschnie zupełnie za rok do 18 miesięcy:
https://www.youtube.com/watch?v=9QEDY7Hbirg
https://lovdata.no/static/NLXB/22021d0240.pdf
A to dla ciebie do poczytania:
https://czasopisma.marszalek.com.pl/images/pliki/cip/15/cip1527.pdf
Jeśli uważasz ze Norwegia jest w UE
Jeśli musisz uciekać się do imputowania innym słów, których nie powiedzieli, to znak, że przegrałeś dyskusję. Nie, Norwegia nie jest członkiem UE, ale nie jest to też tylko "współpraca" (o której można by było mówić np. gdyby chodziło tylko o umowę stowarzyszeniową). To model integracji, oprócz Norwegii przyjęty przez parę innych państw.
Powiedzenie ze w Norwegii obowiązuje 70% przepisie UE to zwyczajne mijanie się z prawda
Bo ty tak powiedziałeś? Naprawdę, polecam przejrzenie serii L dowolnego Dziennika Urzędowego UE, zobaczysz, że większość aktów dotyczy regulacji rynku wewnętrznego. A takie, jak już ustaliliśmy, w zdecydowanej większości są implementowane do prawa norweskiego.
Przyjedź do Norwegii i zobacz ci ludzie mówią.
A jakie to ma znaczenie w tej sprawie?
podaj źródło mówiące o tym że akurat 70% przepisów UE jest także stosowane na terytorium królestwa
Bodajże Krzysztof Popowicz, "Rozwój podstaw prawnych Unii Europejskiej". A jeśli nie chce ci się wertować książki, wystarczy, że otworzysz dowolny Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej. Większość aktów pod tytułem będzie miała adnotację "Tekst mający znaczenie dla EOG".
Norwegia nie jest w UE i takie głupoty nie przechodzą
Te wstępy do rosyjskich pornosów są coraz dziwniejsze
https://twitter.com/i/status/1789291440809386466
https://en.wikipedia.org/wiki/Europe_first#Analysis
Super, ja też byłem w Iranie, bardzo przyjaźni i gościnni ludzie. Tylko co to zmienia, skoro rządzą nimi fanatyczne kanalie?
PrzemoDZ, no bez przesady, USA nie przyjęły "biernej postawy na Pacyfiku". Wobec sojuszników zobowiązali się wprawdzie, że pokonanie Hitlera będzie priorytetem, w rzeczywistości jednak w początkowej fazie wojny zasadniczym celem było odebranie Japonii inicjatywy (co udało się w bitwie o Midway). Dopiero gdy rozpoczęto przygotowania do lądowania w Normandii USA rzeczywiście skierowało większość swych zasobów do Europy. Gdzieś po udanym forsowaniu Renu uwaga znów została przekierowana w stronę Pacyfiku.

Trybunał przyznał rację grupie około 2000 starszych Szwajcarek, które twierdziły, że rząd nie wkłada odpowiednich wysiłków w walkę ze zmianami klimatycznymi, co naraża je na śmierć podczas fali upałów.
Tymczasem Polacy, których rocznie umiera 50 tysięcy (wg ostrożnych, rządowych szacunków!) z powodu zanieczyszczenia powietrza ------>
Proszę wszystkich o modlitwę za Pana Prezydenta Andrzeja Dudę. Sugeruję psalm 109:8.
Po wtopie z 7 października Mosad się rehabilituje i reaguje błyskawicznie...
https://twitter.com/visegrad24/status/1734566904629428292
Jest jeszcze zabawniej, Elmo najwyraźniej próbuje ręcznie uciąć zasięgi poniższej nitce, demaskującej jego cenzorskie zabiegi, wspieranie szurów oraz osobisty interes w jak najszybszym powrocie do "business as usual" z Rosją:
https://twitter.com/P_Kallioniemi/status/1674360288445964288
Mnóstwo osób donosi, że lajki pod postem po jakimś czasie znikają. Sprawdziłem, rzeczywiście. Musiałem go lajkować trzy razy, dwa poprzednie znikały po kilkudziesięciu minutach. Najwyraźniej Musk jest nie tylko podły, ale i głupi, skoro nie słyszał o efekcie Streisand.
Bezinteresownej pomocy? Tylko jeśli mówimy o pomocy udzielanej przez zwykłych obywateli. Pomoc państwa polskiego jest interesowna. I nie chodzi tu tylko o Ukrainę jako bufor przed Rosją. Niedobra o tym mówić, ale fala ukraińskich uchodźców była dla nas korzystna. Nasza gospodarka potrzebuje milionów imigrantów, a wojna dostarczyła nam takowych bliskich kulturowo (znam Ukraińców, którzy po roku w Polsce mówią po polsku praktycznie bez akcentu). Niestety nawet tego PiS nie potrafił w pełni wykorzystać, bo mnóstwo uchodźców "podebrały" nam inne kraje, m.in. Kanada, przebijając ofertę.

W ataku na Sewastopol Ukraińcy uszkodzili nie tylko suchy dok i okręt desantowy, ale też okręt podwodny.
Podają, bo muszą. Implementacja dyrektywy Omnibus, w Polsce obowiązuje od początku tego roku. Za niedopełnienie tego obowiązku grozi 20 tys. zł kary. I jak wskazał wildwolf, jest bardzo sensowna, jedna z lepszych inicjatyw w dziedzinie ochrony praw konsumenta.

"Wyciekły" zdjęcia z rajdu na posiadłość Prigożyna oraz selfie z jego telefonu:
https://www.lbc.co.uk/news/wagner-boss-yevgeny-prigozhin-leaked-images-palace-raid-russia-fsb/
https://twitter.com/OgladamW/status/1673086303179624448
Jezu, jak się Adamczyk striggerował, że ktoś śmie nie oglądać TVPiS. Jemu się chyba marzą orwellowskie teleekrany w każdym domu...
Jak się okazuje, wydarzenia wczorajszego dnia nie będą najdziwniejszym epizodem w życiorysie Priogożyna:
https://www.themoscowtimes.com/2023/06/01/wagner-head-prigozhins-past-life-as-a-childrens-author-and-illustrator-a81358
Jest różnica między Bidenem a Kaczyńskim. Biden przynajmniej otacza się kompetentnymi ludźmi. Kaczyński to natomiast, używając słów Ludwika Dorna, sułtan otoczony politycznymi eunuchami. Sami bierni, mierni, ale wierni.
https://twitter.com/intermarium24/status/1665748337067171840
"Towarzyszu sierżancie, czy ta wioska zawsze stała tak blisko naszych okopów?"

Nie wydaje mi się, by Putin miał interes w uśmiercaniu Baćki, ryzyko nieprzewidzianych zawirowań jest zbyt duże. Ale pośmiać się można...
A więc wszystko jasne. Rosjanie chcieli zbombardować Zamość, ale coś im się pokićkało i rakieta poleciała na ten koło Bydgoszczy...
https://i.pl/to-rosyjski-samolot-zbombardowal-wlasne-miasto-znamy-przyczyne-powstania-krateru-w-bielgorodzie-nieprawidlowe-opadanie-amunicji/ar/c1-17476689
Najbardziej szokujące jest to, że Ruscy sami przyznali się do awarii rakiety, a nie szli w zaparte, że Ukraina ich zbombardowała. Ktoś tam chyba wydał komunikat zanim pomyślał..

Na Twitterze posypała się rosyjska farma botów, po tym, jak ktoś wpisał niewłaściwe zapytanie do obsługującego ją ChataGPT...

Całe szczęście jeszcze niewielu zdaje sobie sprawę z gigantycznego postępu w dziedzinie sztucznej inteligencji, jaki dokonuje się na naszych oczach. W przeciwnym razie ludzie paliliby komputery tak, jak kiedyś luddyści maszyny tkackie. Przecież wkrótce czeka nas rzeź wielu zawodów, w tym również tych, które wymagają inteligencji, talentu i kreatywności. Ot, na przykład copywriterzy --->
Przecież to, co już teraz od ręki tworzy AI, wcale nie jest gorsze od bełkotu w stylu "Najlepsze produkty w lidlowych, czyli niskich cenach", który powstaje po dwugodzinnej burzy mózgów w agencji reklamowej. Więc po co przepłacać?
A to akurat kompletnie chybiony zarzut, że jej się "nie chciało wysilać". Łatwo o dowody na to, jak od początku starannie przemyślała sagę, a chyba najlepszym przykładem jest to, że już w pierwszym rozdziale pierwszego tomu wprowadziła trzy postacie, Syriusza, Dumbledore'a i Hagrida, których imiona są odniesieniem do kolejnych faz alchemicznych (Black - czarna, Albus - biała, Rubeus - czerwona) i stanowią wskazówkę, że te postacie odegrają kluczową rolę w finale kolejno piątego, szóstego i siódmego tomu.
Według mnie Rowling potrafiła zachować równowagę pomiędzy odniesieniami do realnego świata (od razu np. rozumiemy, na czym polega rasizm w świecie czarodziejów) a tymi absurdami, nadającymi uniwersum unikatowego smaku. Kojarzy mi się to choćby z Morrowindem, gdzie mieliśmy podobną równowagę. Z jednej strony znajomo wyglądające imperialne osady i forty na wybrzeżu. Ale im głębiej w ląd, tym większe odloty, grzybodrzewa i domy wydrążone w ogromnych muszlach. Sumarycznie na tyle dziwne, aby intrygować, ale nie na tyle, aby odrzucać.
Wytykanie uniwersum Harrego Pottera nielogiczności nie ma większego sensu, ponieważ wiele z nich było zamierzonych.
Czy to ma sens, że po złapaniu Złotego Znicza drużyna zdobywa 150 punktów? Nie, bo zazwyczaj oznacza to, że pozostałych 12 graczy quidditcha przez cały mecz trudziło się na darmo. Nie ma też żadnego sensu ten niepraktyczny system monetarny, w którym 21 knutów to sykl, a 17 sykli to galeon. Rowling chciała stworzyć zaczarowaną rzeczywistość, a magia wymyka się logice. Świat czarodziejów z jednej strony jest podobny do świata mugoli, co czyni go intuicyjnie zrozumiałym, a z drugiej wszechobecny absurd nadaje mu pociągającego uroku.

A taki oto easter egg umieścili w swojej grze twórcy Atomic Heart. Dron z podwieszoną pelargonią (geranium, po rosyjsku geran). Geran-2 to nazwa, jaką Rosjanie nadali tym irańskim dronom, których używają do ataków na cywilną infrastrukturę w Ukrainie...
https://twitter.com/ChrisO_wiki/status/1628319092645015554
Ponoć kadetów Moskiewskiej Szkoły Policyjnej próbowano zmusić do zaciągnięcia się do armii. Aby zmiękli, zamknięto ich w audytorium. Wypuszczono ich dopiero po tym, jak kadeci... zadzwonili na policję.
https://twitter.com/intermarium24/status/1628020385743609857
Świetny pomysł, trzeba go przeszczepić na nasz grunt - wie ktoś, czy Grzegorz Braun planuje jakąś manifestację?
WolfmanPL, mamusię oszukasz, tatusia oszukasz, ale ekonomii nie oszukasz. Kiedy prawie połowa twojego budżetu zależy od eksportu ropy i gazu, nie ma mowy, by długo uciągnąć wojnę, sankcje i masową emigrację. I nie ma znaczenia, że szaraczki mogą żyć w syfie, bo oni nie mają alternatywy. Ci z pieniędzmi i wpływami już tak. I w pewnym momencie kalkulacja zwycięży nad strachem przed spotkaniem z seryjnym samobójcą. Więc nie wiem, skąd wyciągnąłeś te 10 lat. Wątpię, by mieli więcej niż rok. Obecnie Putin już chyba liczy tylko na to, że jak przeciągnie wojnę jeszcze parę miesięcy, to zdarzy się coś niespodziewanego, na miarę kolejnego "cudu domu brandenburskiego", co osłabi wolę Zachodu. I może udałoby się wtedy zawrzeć pokój pozwalający na wyjście z twarzą i zachowanie władzy.
Mnie ta burza to bawi
Z jednej strony tak, ale z drugiej ta okładka rzeczywiście jest nieuprawniona i nieodpowiedzialna. Rozumiem, chodzi o mobilizację prodemokratycznego elektoratu, tylko po co takimi bałamutnymi metodami? Jako wielokrotny członek i przewodniczący okręgowych komisji wyborczych nie mam wątpliwości, że zdarzają się fałszerstwa, ale z inicjatywy oddolnej i na skalę zbyt małą, by wpłynąć na wynik wyborów.
W ostatnich wyborach przyłapano pewnego członka komisji na tym, że miał na kolanach drugą kupkę kart do głosowania, nieostemplowanych, czyli nieważnych. Z tej kupki wydawał karty tym, których na oko oceniał jako nienależących do elektoratu PiS. Albo przypadek zakładu dla lekko upośledzonych kobiet, gdzie członkami komisji są zakonnice, a PiS regularnie dostaje 98%-100% głosów:
https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,117303,26164257,gw-siostry-zakonne-glosowaly-za-podopiecznych-z-domu-opieki.html
Sumarycznie ile PiS się w ten sposób podciągnie? Kilka tysięcy głosów? Mała szansa, że wpłynie to na choćby jeden mandat. Ale oczywiście trzeba mobilizować ludzi, choćby po to, żeby zgłaszali się na mężów zaufania i patrzyli tym cwanym siostrzyczkom na ręce.
Ewolucja Kissingera, czyli od "Ukraina powinna odstąpić Rosji część swojego terytorium" do "członkostwo Ukrainy w NATO byłoby stosownym wynikiem konfliktu":
https://www.rferl.org/a/kissinger-russia-war-validate-ukraine-nato-bid/32227746.html

Coraz więcej źródeł potwierdza nasze czwartkowe doniesienia, że tajemniczym "prezentem" był granatnik. Były antyterrorysta Jerzy Dziewulski przekazał "Wyborczej", że według jego źródeł chodzi o służący do niszczenia zapór granatnik Pallad-D. Jak tłumaczył, Szymczyk albo ktoś z jego współpracowników musiał broń uruchomić sam, gdyż praktycznie niemożliwe jest, by odpaliła sama. - Ona ma dwustopniowe zabezpieczenie, do tego jest ładowana pojedynczo, tam nie ma żadnego magazynka - mówił Dziewulski, dodając, że ma także informacje, że w trakcie wybuchu Szymczyk podejmował gościa.
W wielu doniesieniach medialnych pojawiała się zmianka, że granatnikiem, który wypalił miała być broń przeciwpancerna w rodzaju modelu RGW-90, przypominająca znane z wojny w Ukrainie Javeliny. Takie przypuszczenia są jednak niesłuszne z prostej przyczyny,: zniszczenia są zdecydowanie za małe: - Gdyby to był taki granatnik, to z komendanta i innych poszkodowanych zostałaby mokra plama. Tymczasem Pallad-D to niewielki granatnik policyjny, którego używa się np. wyważając stalowe drzwi - mówi Dziewulski. To tłumaczyłoby przebite stropy przy relatywnie niewielkim stopniu uszkodzeń cielesnych.
Na pewno zapamiętuje to, o co pytał wcześniej użytkownik, piszą o tym nawet w instrukcji (Remembers what user said earlier in the conversation). Pytałem się go np. po ilu sekundach od wyciągnięcia zawleczki wybucha granat, odpowiedział, że różnie. Dopytałem "Miałem na myśli M67", i odpisał, że 3,5 sekundy.
Chyba we wrześniu wyciekł rosyjski dokument, który wspominał kwotę przeznaczoną na zapomogi dla rodzin zabitych żołnierzy. Na tej podstawie można było oszacować liczbę zabitych, i z grubsza odpowiadała ona wartościom podawanym przez Ukrainę (przy uwzględnieniu tego, że część zabitych ma status zaginionych, pochodzą z DRL i ŁRL, itp.). Informacje o stratach ukraińskich są bardziej oszczędne. Większość komentatorów szacuje, że sumaryczna liczba zabitych i rannych żołnierzy jest po obu stronach podobna, ale Rosjanie mają więcej zabitych. Wynika to z tego, że po stronie ukraińskiej znacznie lepiej działa medycyna polowa, jest lepsze wyposażenie ochronne, więc więcej rannych udaje się uratować.

Szach mat, Wołodia! Spróbuj ostrzelać tę elektrownię!
https://energetyka24.com/elektroenergetyka/wiadomosci/turecki-armator-wysle-plywajace-elektrownie-na-ukraine

Mam nadzieję, że tytuł wykładu to tylko clickbait, w przeciwnym wypadku z polską nauką jest już bardzo źle...
jako pierwszy w Europie zdepanalizował akty homoseksualne - bolszewicy
Kategoria nazywa się "Gry osadzone w Wietnamie", więc łapią się np. ścigałki z torami w Wietnamie. Ale ta kategoria ma też podsekcję "Gry o wojnie w Wietnamie", i jest tam 51 pozycji. Oczywiście tam też nie wszystkie wymienione dotyczą tego, o czym mówił Artur676. Jest np. jajcarska Magicka, która miała DLC luźno nawiązujące do wojny w Wietnamie.
Przecież było mnóstwo gier osadzonych w Wietnamie:
https://en.wikipedia.org/wiki/Category:Video_games_set_in_Vietnam
I nawet nie można powiedzieć, że ten brak komputerów to dla bezpieczeństwa, "żeby ich nikt nie zhakował". Przecież już dwa razy wyciekały im dane mniej więcej z tego źródła. Na początku wojny dane wszystkich żołnierzy biorących udział w operacji, a po ogłoszeniu mobilizacji nazwiska wszystkich powoływanych w pierwszej fazie...
https://twitter.com/nexta_tv/status/1582780354452410368
Ta wojna toczy się na wielu frontach, zwłaszcza w internecie. Pokazany powyżej właściciel paryskiej restauracji zwyzywał i wyrzucił dwie Ukrainki, przy okazji wychwalając Putina. Po upublicznieniu nagrania ów gastronomiczny przybytek, Le Cosy Montparnasse, zalała fala negatywnych recenzji na Google, obniżając ocenę z 4,3 na 2,3. Wtedy obudziły się onuce i podwyższyły średnią do 2.8. Tym niemniej, w ciągu ledwie paru godzin restauracja zyskała ponad 90 000 nowych recenzji...
macarena 1337, praktyka pokazuje, że raz przyznane uprawnienia społeczne bardzo ciężko odwołać. Ale przecież to wcale nie jest konieczne. Już choćby brak waloryzacji powoduje, że te 500 zł są warte znacząco mniej niż 6 lat temu. Od partii, która przyjdzie posprzątać burdel po PiSie, oczekuję reformy, która przynajmniej zracjonalizuje 500+, np. ograniczy biurokratyczne koszty obsługi programu.
https://twitter.com/DefenceU/status/1580090899228418048
Haubicoarmata wjeżdżająca do samolotu transportowego jako metafora stosunku... piękne!
No właśnie. Strzelają tym, bo mają go od cholery w magazynach, ale średnio się nadają do celów naziemnych.
W Rosji nie ma przypadków. Kojarzycie epizod z puczu Janajewa, kiedy mieszkańcy Moskwy zablokowali przejazd wozom bojowym mającym zdobyć budynek parlamentu? Wojsko otworzyło ogień, zginęło 3 mężczyzn. Zgadnijcie kto dowodził tamtym batalionem? Kapitan Surowikin. Po upadku puczu upiekło mu się, bo uznano, że tylko wykonywał rozkazy. A jako że w Rosji zawsze istnienie popyt na mendy, szybko zrobił karierę.
Artykuł jest o Musku ---> Musk jest potentatem w branży technologicznej ---> Dział: techologie. Quod erat demonstrandum.
A porównanie z płynem do mycia jest nietrafione, Strzyżewski z racji wykształcenia i osobistej znajomości Europy Wschodniej ma wystarczające kompetencje, by zrugać Muska za jego głupie słowa.
https://twitter.com/COUPSURE/status/1579465601231507457
Tak efektownego nagrania lecącej w i uderzającej rakiety jeszcze nie widziałem. Warto przy tym zwrócić uwagę na żenującą celność rakiet S-300. No chyba, że celem była kępa drzew...
Chyba wciskają kit. Przecież tam się przez wiele godzin fajczyła benzyna. Nie tylko tory powyginały się w przecinki, gorąc na pewno naruszył żelbetonową konstrukcję. Jeśli naprawdę chcą tylko wymienić tory, proszą się o katastrofę.

Ale rzeczywiście albo Ukraińcy mieli niewiarygodne szczęście, albo to była tak skrupulatnie zaplanowana akcja, że akurat w tym momencie przejeżdżał pociąg z paliwem. W ten sposób wyłączyli na dłuższy czas transport kolejowy.
https://twitter.com/Osinttechnical/status/1578632284173131776
Zwróćcie uwagę na falę tuż pod mostem na moment przed eksplozją. To chyba daje nam najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie ataku: podwodny dron, który wynurzył się tuż przed uderzeniem. Pasuje to też do siły eksplozji, większej niż w przypadku pocisku rakietowego.
EDIT: byłeś szybszy, bisfhcrew :)
Albo po prostu próbował odwrócić uwagę od właśnie ogłoszonych słabych wyników Tesli za ostatni kwartał.
Tak się składa, że autor tego artykułu, Marcin Strzyżewski, napisał o tym, na czym się zna. Więc jaki masz problem?
Z satysfakcją ogląda się takie filmy. Ruscy chyba przez infolinię uzgodnili poddanie się, oddali się w niewolę razem z całym BMP. Pełny profesjonalizm ukraińskich żołnierzy.
W razie gdyby ktoś nie był zalogowany na Twitterze: nagranie pochodzi z drona, który zrzucił wybuchowy prezent na parkę ogarniętych namiętnością rosyjskich żołnierzy...
Miały nas zalać wody pochodzące z topniejących lodowców, a tu się okazuje, że Morze Czarne wyschnie...
Bukary, to na dobitkę – na to idą pieniądze, które nie idą na Twoją podwyżkę:
https://www.eisystem.pl/content/56-szkoly-podstawowe-?gclid=CjwKCAjwhNWZBhB_EiwAPzlhNpDgxfUeQgRg2DnK8oabtcOE5rT4YSs3SqeM27Fa6ivw9HTfrcxTwhoCA-8QAvD_BwE
Jasne, na pierwszy rzut oka program brzmi fajnie, XXI wiek i tak dalej, ale mi to śmierdzi przekrętem. Ktoś tu niezłe lody ukręcił, opychając szkołom podstawowym zalegające w magazynach drukarki 3D. Zestaw 4 wraz z akcesoriami to 20 000 zł:
https://mojebambino.pl/1119871/Drukarki-3D-Moje-Bambino-Sygnis-Edu-Lab-3D-pakiet-zaawansowany/ZEST5807-0VAT?gclid=CjwKCAjwhNWZBhB_EiwAPzlhNsxAlQrJ-WUB3Zy2HoHBxJRofDRTn5LqZQxuT3w0BaDxFtA8Zls1MRoCcAgQAvD_BwE
No bo pomyślcie, gdzie tu kreatywność albo zdobywanie jakiś realnych umiejętności? Zajęcia będą polegały na tym, że dzieci ściągają sobie jakiś gotowy model, jakąś sówkę czy przekrój serca, i za pomocą dołączonego programu wysyłają projekt do druku. Tworzenie własnych modeli nie wchodzi w grę. Nie ma tego w programie dla szkół podstawowych. Zresztą nawet nie byłoby tego gdzie wcisnąć, na naukę Blendera czy Tinkercada potrzeba jednak sporo czasu. A co będzie, gdy skończą się filamenty? Już widzę, jak dyrekcja, która musi teraz oglądać każdą złotówkę z dwóch stron, zgodzi się na wydanie kilkuset złotych za zestaw. Coś mi mówi, że te drukarki popracują rok, a potem będą tylko zbierały kurz.
https://twitter.com/Gerashchenko_en/status/1574418969913614336
Jedna z lepszych rozmów Volodymyra Zolkina z rodziną jeńca. W tym przypadku dopiero przy okazji rozmowy rodzina dowiedziała się, że chłopak został wysłany na Ukrainę, mimo że zapewniano ich, że jako poborowemu mu to nie grozi. Czym to się różni od porywania ludzi w kamasze przez armię pruską w XVIII w.?
To samo powinni robić Rosjanie z OMON-em. Mają te same narzędzia co Irańczycy, brakuje im tylko jaj:
https://twitter.com/igorsushko/status/1574189277851766784
Kolejny punkt poborowy podpalony. Sprawca został aresztowany, ale nie wygląda, aby specjalnie uciekał. Podoba mi się, jak wiele wysiłku włożył, aby budynek poszedł doszczętnie z dymem:
https://twitter.com/igorsushko/status/1574291477080854528
Też już kiedyś pisałem, że rząd techniczny to byłaby katastrofa. Dowodzi tego przykład Rumunii. W 2015 skorumpowany, skompromitowany skandalami rząd został zmuszony do dymisji. Po nim nastąpił rząd techniczny. Na jedynie 6 miesięcy, ale to wystarczyło, by złote rybki (wyborcy) zapomnieli, i po wyborach populiści powrócili do władzy na białym koniu.
Mam kontakty z Ukraińcami i wiem, że kilka tygodni temu dyrektorka jednego z wrocławskich liceów wysłała pismo do lokalnej ukraińskiej fundacji z pytaniem, czy nie znają przypadkiem jakiegoś nauczyciela matematyki z Ukrainy, bo chętnie zatrudnią. Nie do klas ukraińskich, do klas polskich. Wymagana tylko "komunikatywna" znajomość polskiego.
Rosjanie dostają wciry, wycofali wojska z Armenii i Karabachu, no to Azerowie harcują:
https://www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art37043071-azerbejdzan-zaatakowal-armenie-trwa-ciezki-ostrzal-artyleryjski
Kluczowe jest tu to, że Azerbejdżan zaatakował bezpośrednio terytorium Armenii, a więc Rosja, jako jej sojusznik, jest zobowiązana do jej obrony.
Z takimi osądami trzeba być ostrożnym. Zwróć uwagę, że większość uczestników debaty używa tej samej narracji, co wcześniej, że teraz trzeba iść na otwartą wojnę itp. Jedynym, który mówi rozsądnie, który mówi o rozmowach pokojowych, jest Borys Nadieżdin. Należy do nic nieznaczącej, i dlatego tolerowanej, opozycji demokratycznej. Jest regularnie zapraszany do tego programu właśnie po to, by być kwiatkiem do kożucha, aby zachować jakieś pozory normalnej debaty, inaczej wszyscy ci pozostali propagandyści mówiliby to samo.

Ten obrazek, którym teraz na forach wymieniają się Rosjanie, to chyba najbardziej komiczno-żałosny przypadek resentymentu i próby zakrzyczenia rzeczywistości...

W wątku chyba nie było do tej pory mowy o NAFO, czyli luźnej internetowej społeczności, której znakiem rozpoznawczym są memy ze zantropomorfizowanymi psami shiba, a która zajmuje się zwalczaniem i ośmieszaniem rosyjskiej propagandy. Oczywiście można to łatwo zdezawuować, że to wojownicy klawiatury, którym wydaje się, że są w stanie coś zmienić zza biurka. A jednak w ostatnich dniach na twitterowych kontach onuc i ich pożytecznych idiotów widzę coraz więcej z trudem ukrywanej frustracji. Powtarzanie po wielokroć, że "NAFO jest słabe", przebąkiwanie, że "musimy się lepiej zorganizować, tak jak finansowane przez CIA NAFO"... Krótko mówiąc, "sankcje działają".
Przyznaję, imponujące, nie dość, że stacja tej wielkości nie tańczy, to jeszcze nic nie laguje... Szkoda tylko, że autor nie podaje listy użytych modów.
Na organy Stalina, on to naprawdę powiedział... W toku dyskusji o tym, że w Rosji wszystko jest lepsze, Sołowjow z całą powagą stwierdził, że radzieckie gułagi były lepsze od niemieckich obozów koncentracyjnych...
https://twitter.com/JuliaDavisNews/status/1566083506417160192
Rosyjska ambasada w UK właśnie przeszła samą siebie. Są zmartwieni tym, że nie mają żadnych wieści o stanie zdrowia i miejscu pobytu dwojga swoich obywateli, Siergieja i Julii Skripalów...
https://twitter.com/RussianEmbassy/status/1565776815561625601
Kolejne już propagandowe mistrzostwo w wykonaniu Ukraińców:
https://twitter.com/DefenceU/status/1565037514888560641
Owszem, w 1970 populacja RFN wynosiła 60 mln, ale to było przed zjednoczeniem, bez NRD... Natomiast populacja Polski nigdy nie była wyższa niż 38 mln 660 tys.
https://twitter.com/JayinKyiv/status/1559516561383346178
"Nie ma wojny, jest specjalna operacja, same sukcesy, wszystko pod kontrolą, a wybuchające bazy to wypadki przy czyszczeniu broni" - cała ta narracja odbija się Rosjanom czkawką, bo teraz już nawet największy tłumok dostrzeże rozdźwięk między tym, co mówi telewizja, a rzeczywistością. Skoro oficjalnym kanałom nie można wierzyć, incydenty i pogłoski są wyolbrzymiane i łatwo prowadzą do wybuchu paniki.
Ech, jeszcze tylko rozwalenie Mostu Krymskiego jako wisienka na torcie...

Być może słyszeliście o ostatnim rosyjskim cudzie techniki, robo-psie z zamontowanym RPG na plecach? Co za zaskoczenie, okazuje się, że sprawa ma się podobnie do historii rosyjskiego humanoidalnego robota, który okazał się być facetem w plastikowym przebraniu.
https://twitter.com/inteltakes/status/1559433335725867008
Wystrój rosyjskiego segmentu ISS jest dla mnie doskonałą ilustracją pierdolnika, jaki Rosjanie mają w głowach:
https://twitter.com/zanyfen/status/1549125904298872833

Co numer, to większa desperacja :) Jak to ktoś trafnie skomentował, "Niemcy graniczą z Polską, więc w sumie się zgadza".
No to módlmy się, żeby żadnemu pracownikowi poczty nie przydarzyło się going postal :)
Jako ciekawostkę podrzucam link do artykułu, który trafnie zwraca uwagę, że Thief: The Dark Project był pionierem nie tylko w kwestii rozgrywki czy systemowego designu, ale też przecierał szlaki całemu nurtowi New Weird:
https://www.escapistmagazine.com/how-thief-helped-pioneer-the-new-weird-genre/
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/turcja-zatrzymala-rosyjski-statek-z-ukradzionym-ukrainskim-zbozem/qnpzqh1,79cfc278
Bardzo dobra informacja, nie spodziewałem się tego, zwłaszcza po tym, jak parę dni temu Rosjanie umożliwili tureckiemu statkowi opuszczenie Mariupola. Ciekawe, czy ten zdecydowany ruch Turcji ma związek z "dealem" zawartym w Madrycie w sprawie Szwecji i Finlandii.
Kluczowy jest tu fakt, że chodzi o chińską Wikipedię. Po pierwsze, w porównaniu z polską Wikipedią mają znacznie więcej aktywnych użytkowników przy mniejszej liczbie administratorów, którzy najwyraźniej nie są w stanie wszystkiego ogarniać. Na polskiej Wikipedii są checkuserzy, wyspecjalizowani administratorzy kontrolujący adresy IP użytkowników, by pilnować, aby nikt nie tworzył spod kilku kont "sztucznego tłoku" dla forsowania swoich zmian czy wpływania na głosowania. "Zwykła gospodyni domowa" edytująca spod 4 kont szybko zostałaby namierzona. Po drugie, stosunkowo niewielu ludzi poza samymi Chińczykami zna Chiński, a jeszcze mniej odwiedza chińską Wikipedię, więc nie ma kontroli z zewnątrz. Wśród samych Chińczyków, zapatrzonych w swoją historię, zapewne niewielu jest ekspertów od średniowiecznej Rosji.
Jest jeszcze druga, która mówi, że Zachód po prostu nie ma tego sprzętu w wystarczających ilościach
Niestety wygląda na to, że to ta teoria jest prawdziwa. Pamiętam informację z marca od francuskiego senatora, że w wypadku pełnoskalowej wojny zapasów amunicji starczyłoby im na cztery dni. A mówimy o europejskim jastrzębiu.
Nawet jeśli, to krótko. Takiego bezpłciowego Malenkowa szybko wygryzie jakiś Chruszczow.
Rosyjska rakieta obrony powietrznej osiągnęła samoświadomość i stwierdziła, że jednak służy po złej stronie konfliktu:
https://twitter.com/RALee85/status/1540214406549749766
Wbrew temu, co mówią reklamy ("myj zęby po każdym posiłku") z częstotliwością mycia zębów nie należy przesadzać, szczególnie, jeśli ktoś mocno dociska szczoteczkę. Może to prowadzić do osłabienia szkliwa czy odsłonięcia szyjek zębów. Krytycznie ważne jest tylko mycie zębów przed snem. Podczas snu nie wydziela się ślina, więc ewentualne resztki jedzenia przysychają, tworzą się dobre warunki dla bakterii itp. Jeśli ktoś używa zwykłej szczoteczki, polecam łączyć ją z nicią dentystyczną. Sami będziecie zdziwieni, ile syfu wyciąga się za jej pomocą.
Posiadam podręcznik do historii wydany w 1968 i mam wrażenie, że jest mniej zakłamany niż ten od HiT-u. A przede wszystkim w swoim zakłamaniu nie obraża tak bardzo inteligencji czytelnika. Przykład: 17 września 1939. Można o tym było w ogóle nie wspominać, wtedy o dostęp do informacji było ciężej. Ale wciśnięto, jakby wstydliwie, między dwa akapity, pojedyncze zdanie: "17 września wojska radzieckie wkroczyły na wschodnie tereny Rzeczypospolitej, aby chronić miejscową ludność ukraińską i białoruską". Ani słowa o pakcie Ribbentrop-Mołotow, manipulacyjny opis, ale to jednak zupełnie inna skala niż twierdzenie, że w niemieckich szkołach uczą o "polskich obozach zagłady", albo długie czysto publicystyczne dywagacje o Strajku Kobiet.
To jeszcze o niczym nie świadczy, bo to wyrok nakazowy, który można wydać w przypadku drobnych i "oczywistych" spraw. Odbywa się bez udziału stron, sędzia dostaje na piśmie wniosek o ukaranie i najczęściej przyklepuje. Oczywiście można wnieść sprzeciw, wtedy odbywa się normalna rozprawa i bardzo się zdziwię, jeśli w jej wyniku postępowanie nie zostanie umorzone.
No, na angielskim dworze funkcjonował urząd zwany The Groom of the Stool, czyli coś w stylu "szambelan stolcowy". Do jego obowiązków należało między innymi, nie owijając w bawełnę, podcieranie królewskiego tyłka. Wbrew pozorom był to zaszczytny tytuł, o który dworzanie dosłownie się zabijali. Wynikało to z charakteru tej pracy: "stolcowy" miał częsty dostęp do królewskiego ucha w sytuacji sam na sam, co w rękach kogoś zręcznego dawało olbrzymią władzę i wpływy.
Putin nawet do toalety wchodzi w asyście 6 ludzi:
https://twitter.com/pevchikh/status/1534959744967921668
Mówi się, że ten facet, który trzyma torbę, wynosi w niej prezydencką kupę:
Towarzyszący Putinowi w wycieczkach specjalny funkcjonariusz Straży Federalnej odpowiada za zabieranie jego ekskrementów i dostarczanie ich z powrotem do Moskwy. Prawdopodobnym celem jest ukrycie informacji o stanie zdrowia Putina i ewentualnym leczeniu - pisze "Paris Match".
Źródło: https://www.parismatch.com/Actu/International/Poutine-malade-rumeur-ou-tumeur-1810897
Przypuszczalnie chodzi tu o sytuację związaną z Targetem
Zgadza się, zresztą możliwe, że ta historia nigdy się nie wydarzyła, bo wiadomo o niej tylko z tego artykułu w "NY Times", a jego autor usłyszał o niej od "jednego z pracowników":
https://medium.com/@colin.fraser/target-didnt-figure-out-a-teen-girl-was-pregnant-before-her-father-did-a6be13b973a5
https://twitter.com/JulianRoepcke/status/1532695309943463939
Łał, to robi wrażenie, jak szybko i dokładnie można obecnie namierzyć miejsce wystrzału. Tutaj rosyjski TOS-1 wystrzeliwuje rakietę termobaryczną , a dokładnie minutę później spadają na niego pociski ukraińskiej artylerii. Z tej perspektywy wysoce mobilne HIMARS-y rzeczywiście mogą nieźle namieszać.

w przyszłość posiadana samochodu bedze towarem luksusowym tak samo jak ogrzane większego domu
Najbardziej antyrosyjskim narodem są Polacy, z 87 proc. ocen negatywnych, a potem Portugalczycy, nawet przed Ukraińcami. (...) Polacy są najbardziej euroentuzjastycznym narodem UE, obok Portugalczyków.
A to intrygujące, ciekawe z czego wynika ten stosunek Portugalczyków do Rosji?
Aby podtrzymać społeczeństwo na duchu, rosyjska propaganda przekonuje, że Europejczycy bardziej cierpią przez sankcje niż Rosjanie. I chyba właśnie przekroczyła ostatnie granice absurdu, bo straszy, że wkrótce Brytyjczycy będą umierać z zimna na ulicach, a głód zmusi ich do kanibalizmu:
https://www.newstalk.com/news/britain-on-the-edge-of-cannibalism-claims-russian-media-1348285
W ciągu 10-letniej interwencji radzieckiej w Afganistanie Rosjanie stracili 147 czołgów. W ciągu 90 dni "specjalnej operacji" stracili 1302 czołgi.

Scholzowi też się dostało... na wszelki wypadek wyjaśniam, panowie nie są spokrewnieni, ale właśnie takie sugestie padały w rosyjskiej telewizji.

Na takie złoto natrafiłem w wątku ruskich trolli o nazistowskich korzeniach europejskich polityków...
Trzymam kciuki, żeby w dwójce poprawili stabilność fizyki. Moją ulubioną fantazją, którą uskuteczniałem w jedynce, było budowanie ogromnych stacji orbitalnych. Gdzieś tak po zadokowaniu czwartego modułu stacja zaczynała radośnie wywijać pajacyki...
https://www.youtube.com/watch?v=YqVqQeZydg8
Czy dmuchane lalki są na etatowym wyposażeniu rosyjskich żołnierzy? Byłoby dobrze, może wtedy przestaliby dymać na Ukrainie wszystko co się rusza i nie ucieknie.
"Są dowody na to, że około tygodnia temu prezydenta Rosji musiano nagle przetransportować do szpitala. Była noc, Putin był w bardzo złym stanie" - cytuje swojego informatora "La Stampa".
(...)
Rosyjscy dziennikarze śledczy z portalu The Project donoszą, że w ostatnich latach Putin co najmniej 35 razy odwiedzał onkologa, i oceniają, że "Putin stał się paranoikiem, jeśli chodzi o stan swego zdrowia", uciekając się wręcz do medycyny alternatywnej, a nawet "niekonwencjonalnych i barbarzyńskich metod terapii", takich jak kąpiel w krwi upuszczanej z rosnących jeszcze rogów jelenia.
Co będzie następne? Pójdzie w ślady Elżbiety Batory i zacznie się kąpać w krwi dziewic?
(...) Tymczasem Kreml już miał przygotować "autentyczne" wystąpienia Putina, które miałyby być emitowane w najbliższych dniach z tzw. puszki, a także przygotowywane są już rzekomo wystąpienia dwóch jego sobowtórów.
Patriotyzm kończy się tam, gdzie pada słowo "mobilizacja":
https://www.reddit.com/r/UkraineWarVideoReport/comments/upge8y/russian_patriotism_ends_where_mobilization_begins/
Na poprawę humoru - granat zrzucony celnie z jakichś 150 m i rusek, który uciekał w złą stronę:
https://twitter.com/RALee85/status/1525441759169372160
https://twitter.com/200_zoka/status/1525055727286599682
Jezu, żołnierze samozwańczych republik z tymi Mosinami i hełmami wyglądają jak grupa rekonstrukcyjna. Ciekawe, czy w ich głowach zakiełkowała już myśl, że dla tego, w imię którego walczą, są warci mniej niż bydło?
Jak widać Ukraińcy dostali też od nas Groty w wersji A2:
https://twitter.com/UAWeapons/status/1524486831055806464
Ktoś orientuje się, czy ta zmodernizowana wersja jest pozbawiona tych wad, o których było głośno przy okazji oryginału?
Ukraińcy chyba właśnie ustanowili nowy rekord w podrzucie ruską wieżyczką wzwyż, na oko to musi być ze 30 metrów...
https://twitter.com/sumlenny/status/1524357201976078337
90% na pewno nie:
https://wyborcza.pl/7,75399,28410260,rosja-wychowuje-do-wojny.html
jak dowodzą wyniki sondażu przeprowadzonego przez uznany przez władze za „agenta zagranicy" Ośrodek Lewady - jedyną instytucję socjologiczną w Rosji, której można dowierzać - entuzjazm wojenny nieco przygasł.
Pod koniec marca 53 proc. ankietowanych „zdecydowanie" popierało wojnę, 28 proc. „raczej" ją popierało. Pod koniec kwietnia liczba „zdecydowanych" spadła o 8 pkt proc., a tych, którzy popierają „raczej", jest o 1 pkt więcej.
"Zdecydowanie przeciw" militarnej interwencji w sąsiednim kraju jest 11 proc., „raczej przeciw" – 8 proc. (w marcu było odpowiednio 6 i 8 proc.).
Jestem trochę bardziej optymistyczny. Jeśli dobrze pamiętam komentatorów, te nowe dostawy ciężkiej broni zaczną istotnie oddziaływać na sytuację na froncie dopiero za jakieś dwa tygodnie. Owszem, Rosjanie gdzieniegdzie się posuwają, bo o ile mają kiepską piechotę, to ich artyleria jest niszczycielska, więc Ukraińcy rozsądnie minimalizują własne straty. Ale Rosjanom ciężko przedstawiać to jako postęp, bo to zawsze jest cios za cios, a to dostaną pod Charkowem, a to na Wyspie Węży... Ukraińcy bardziej wykrwawiają Ruskich niż oni ich, bo uderzają tak, by bolało jak najmocniej jak najmniejszym kosztem. Co przy stałym dopływie broni dla Ukrainy i ograniczonych zasobach Rosji musi się źle skończyć dla tej ostatniej.
Nawet Rosjanie przestrzegali międzynarodowych zasad dyplomacji
To tylko wzmacnia pogląd o kluczowym wpływie mongolskiego dziedzictwa na ukształtowanie się rosyjskiej mentalności i kultury. Czytając o podbojach Czyngis-chana i Ugedeja, trudno nie zwrócić uwagę na to, że Mongołowie nie mieli problemu ze swoją polityką eksterminacji wszystkich mieszkańców miast, które ośmieliły się im postawić, ale oburzało ich, gdy przeciwnik mordował wysłanych do niego parlamentariuszów, i uważali to za skrajne barbarzyństwo...
Stan umysłu rosyjskiego narodu uchwycony na nagraniu:
https://twitter.com/nexta_tv/status/1518873127589191683
Kojarzy mi się to z filmami Siergieja Łoźnicy, który używał obrazu śpiącego tłumu na hali dworcowej jako metafory marazmu rosyjskiego społeczeństwa.
Odpowiedni podkład muzyczny do oglądania tego nagrania :)
https://www.youtube.com/watch?v=PGNiXGX2nLU
https://twitter.com/ngumenyuk/status/1515683575630290945
Urocza historia. W Rosji zablokowano rozpowszechnianie radzieckiego filmu animowanego z 1973, w którym pionierzy eksplorują morskie głębiny i znajdują wrak statku wojennego z literą "Z" na burcie. "To faszystowski statek", komentuje jedno z dzieci. Żeby było zabawniej, łódź podwodna, w której się poruszają, nazywa się Neptun, tak jak ukraińskie pociski, które zatopiły Moskwę.
Kolejnych dwóch generałów do piachu, trzeci w drodze do wieczności
My mood:
https://www.youtube.com/watch?v=dmFgAMTEg0E
Śmialiśmy się z głupiego Ruska, co sobie zapakował laptop w miejsce płyty kevlarowej, a tu Ukraińcowi telefon uratował życie:
https://twitter.com/Osinttechnical/status/1516165673411616772
Aby w pełni odpowiedzieć na to pytanie, istotne jest też uwzględnienie traumy lat 90., wówczas mentalność rosyjska przestaje dziwić. U nas reformy Balcerowicza to był krótkotrwały szok, a potem dynamiczny wzrost i awans cywilizacyjny. Pomimo tego stały się one źródłem resentymentu, na którym po latach PiS zbudował swoje poparcie. W Rosji aż do objęcia władzy przez Putina tego odbicia nie było. Najpierw kryzys spowodowany transformacją gospodarki, potem spadek cen ropy i gazu, kryzys azjatycki z 1997, który pociągnął za sobą kryzys finansowy w Rosji w 1998... W dodatku nasz kryzys i hiperinflacja były niczym w porównaniu z tym, co dotknęło Rosjan. Biedę pierwszej połowy lat 90. dobrze ilustruje fakt, że transakcje barterowe stały się powszechne nie tylko wśród ludzi, ale też wśród przedsiębiorstw, które rozliczały się między sobą w tym, co akurat produkowały. W konsekwencji pracownicy często całymi miesiącami nie otrzymywali pensji, tylko w ramach wypłaty dostawali zgrzewkę konserw, jogurty albo waciaki.
Z tego wyniknęły dwie konsekwencje. Po pierwsze Putin, choć kompletnie niezasłużenie, to jednak zapisał się w zbiorowej świadomości jako zbawca narodu. Po drugie, demokracja i kapitalizm w stylu zachodnim zaczęły być kojarzone z nędzą i niesprawiedliwością, a Rosjanie nabawili się strachu przed wszelkimi zmianami.
Trudno ich o to winić, skoro dopiero w lipcu 2015 zaczęliśmy spełniać kryteria konwergencji (za wyjątkiem dwuletniej poczekalni w systemie ERM II, czyli stabilizacji kursu zł do euro). Nawet zakładając, że zawczasu weszlibyśmy już do ERM II, wprowadzanie euro przypadłoby nie wcześniej niż na okres tuż przed wyborami, a żaden rząd by się na to nie zdecydował (negatywny wpływ na nastroje społeczne takich zjawisk jak efekt cappuccino czy potencjalny chaos organizacyjny). Ale oczywiście z perspektywy czasu widać, że należało mocno zacisnąć pasa jak kiedyś Estonia i jak najszybciej wciągnąć nas do strefy euro.
Niestety obecnie największym zagrożeniem dla Macrona jest sam Macron, co wypowiedź, to większa wtopa:
https://twitter.com/JamesShotter/status/1512361292585226244
Przy całej mojej niechęci do Morawieckiego, Macron kompletnie się zaorał. Morawiecki porównał jego działania do negocjowania z Hitlerem, w odpowiedzi Macron zarzuca mu, że chciał "zakazać LGBT". Najwyraźniej dla Macrona nie był to problem, bo w Rosji takie zakazy nie tylko mają wymiar prawny, w Czeczeni ludzie LGBT są często porywani i zabijani przez ludzi Kadyrowa.
Piękna solidarna postawa irlandzkich przedsiębiorców:
22 marca rosyjska ambasada napisała list do irlandzkiego ministerstwa spraw zagranicznych. "Obecny dostawca paliwa odmówił dostarczenia ropy do placówki. Ambasada sprawdziła innych dostawców w rejonie Dublina, jednak wszyscy oni odmówili współpracy. Ambasadzie pozostał bardzo ograniczony zapas, który wystarczy tylko do końca tygodnia"

Najbardziej pesymistyczne sondaże dawały im 50% głosów, a mają 53%. Oby we Francji nie było takiej niespodzianki.
Czyli za parę dni Putin odcina Rosjanom YouTube'a:
https://twitter.com/KevinRothrock/status/1509959427880898562
jak zagwarantować, że nie dojdzie do bezpośredniego starcia między siłami NATO a rosyjskimi żołnierzami
Teoretycznie chyba można byłoby sobie wyobrazić misję wojskową o bardzo ograniczonym zakresie działania, obarczoną minimalnym ryzykiem, a pozwalającą Ukrainie zluzować trochę sił - ot, parę batalionów wysłanych do np. ochraniania granicy z Naddniestrzem albo pilnowania jeńców. Szczególnie, że będzie kogo pilnować, jeśli Ukraińcom wyjdzie ten kocioł stalingradzki pod Kijowem...
Pepsi tylko częściowo zawiesiło swoją działalność w Rosji, wciąż sprzedaje tam produkty mleczne i żywność dla niemowląt. Muszą więc się upewnić, czy takie koncesje na rzecz globalnych sankcji są dla klientów wystarczające :)
Anonymous dobrali się do Nestle:
https://biznes.wprost.pl/technologie/cyberbezpieczenstwo/10663420/anonymous-zhakowali-nestle-za-to-ze-firma-zostala-w-rosji-do-sieci-wyciekly-wazne-dane.html
Przy okazji chciałbym do wszystkich zaapelować, by uświadamiać znajomych, które marki pozostały w Rosji, i zachęcać ich do bojkotu. To naprawdę może zadziałać. Akurat jestem zaangażowany w badania konsumenckie i wiem, że w ostatnich dniach takie firmy jak Bayer, Unilever, PepsiCo, Danone czy Nestle jak pojebane zlecają sondaże, by ocenić poziom świadomości klientów, straty wizerunkowe i rozmiar bojkotu.
Aż się przypomina stary dowcip: jak w Polsce powstają autostrady? Drogi budowane są od dwóch stron, jak się jezdnie nie zejdą, to powstaje autostrada...
dasintra ma rację. O ile należy krytykować francuskie korporacje, które postępują podle (i nie pierwszy raz, są np. absolutnymi rekordzistami w unikaniu płacenia podatków w Polsce: https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/auchan-zaplacil-w-polsce-cit-na-poziomie-0004-proc-przychodow/7wrs577 ), to dla mnie te wyniki sondażowe są pozytywnie zaskakujące: 62 do 38 procent Francuzów popiera wejście Ukrainy do UE, 80 do 20 popiera przyjmowanie ukraińskich uchodźców. To badanie pokazuje też gigantyczną zmianę w świadomości Niemców: w 2014 utworzenie europejskiej armii popierało 44%, a teraz już 66%!

Memy pod tym tłitem są boskie!
Mały off-top: mem to przerobiona stopklatka z nagrania przesłuchania Nicolasa Cruza, 19-latka, który zabił 17 osób w szkolnej strzelaninie. Polecam obejrzenie każdemu, kto interesuje się tematem technik przesłuchań, bo jest ono przeprowadzone bezbłędnie:
https://www.youtube.com/watch?v=Mwt35SEeR9w
Ale pozytywnym sygnałem może być to, że rosyjskojęzyczna wersja artykułu "Putin chujło" z dnia na dzień ma coraz więcej wyświetleń:
https://pageviews.wmcloud.org/pageviews/?project=ru.wikipedia.org&platform=all-access&agent=user&redirects=0&range=latest-20&pages=%D0%9F%D1%83%D1%82%D0%B8%D0%BD_%E2%80%94_%D1%85%D1%83%D0%B9%D0%BB%D0%BE!
Wikipedia prowadzi statystyki liczby odwiedzin na każdej stronie, to statystyki dla tej strony w wersji rosyjskiej:
https://pageviews.wmcloud.org/pageviews/?project=ru.wikipedia.org&platform=all-access&agent=user&redirects=0&range=latest-20&pages=%D0%92%D1%82%D0%BE%D1%80%D0%B6%D0%B5%D0%BD%D0%B8%D0%B5_%D0%A0%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%B8%D0%B8_%D0%BD%D0%B0_%D0%A3%D0%BA%D1%80%D0%B0%D0%B8%D0%BD%D1%83_(2022)
Wczoraj pół miliona wyświetleń. Niby nieźle, ale na 140-milionowy naród jednak wciąż za mało.

Boję się, co przyniosą kolejne dni, ale przyznam, że nie mogę już się doczekać ranka 6 marca...

Lada dzień na Ukrainę dotrze szwedzka broń przeciwpancerna wraz z instrukcją obsługi.
Tak w temacie banderyzmu - prosiłbym, abyście rozważyli zgłoszenie na Facebooku za fałszywe informacje i mowę nienawiści takie strony jak "Ukrainiec NIE jest moim bratem" czy Fundacja "Wołyń Pamiętamy". Jasne, pamiętajmy o Wołyniu. Ale jeśli ktoś w ostatnich tygodniach jak oszalały spamuje postami o zbrodniach UPA i nienawiści Ukraińców do Polaków, a do tego rozpowszechnia kłamstwa o tym, że wojnę zaczęli Ukraińcy od ofensywy w Donbasie, to na kilometr śmierdzi niepranymi onucami.
Oczywiście "natychmiastowe" członkostwo w UE jest fizycznie niemożliwe - wymaga ono kilkuletnich dostosowań w obszarze prawa, administracji i gospodarki, tu nie ma drogi na skróty. Tym niemniej był już precedens. W 1981 Grecja w ekspresowym tempie została członkiem EWG, pomimo negatywnej opinii Komisji Europejskiej o stanie przygotowań. Grecy niedawno obalili prawicową dyktaturę, sympatie społeczeństwa przechyliły się mocno na lewo, Zachód i greckie demokratyczne elity obawiały się, że kraj wpadnie w orbitę ZSRR. Dlatego Grecję dosłownie linami wciągnięto do Wspólnoty.
dasintra - Ano na przykład na to, że jak będzie jakieś głosowanie rezolucji przeciw Rosji na forum ONZ, to więcej krajów się wstrzyma. Generalnie Rosjanom bardzo zależy na tym, by istniała jak największa grupa krajów, nawet zupełnie nieznaczących, które wsparłyby narrację Kremla. Chodzi o to, żeby w zbiorowej świadomości nie wytworzyło się przekonanie, że "sprawa jest oczywista", że jest jeden agresor kontra solidarna reszta świata.
hopkins, to tak jak ja. To będzie moja trzecia bezsenna noc. W nocy po prostu nie mogę spać, ciągle sięgam po komórkę i sprawdzam relacje na żywo, czy Kijów jeszcze się trzyma (zupełnie jak te komunikaty polskiego radia z kampanii wrześniowej, "Westerplatte jeszcze się broni..."). Wczoraj, kiedy w końcu zasnąłem nad ranem, autentycznie miałem koszmar, że już po wszystkim...
Z cyklu "wieści z frontu": na anglojęzycznym Twitterze ruskie trolle po początkowych porażkach przegrupowały się i zmieniły taktykę. Ponieważ wszystkie wiadomości i obrazy, zarówno rosyjskich żołnierzy, jak i ukraińskich obrońców czy ofiar cywilnych, są dla nich wybitnie niekorzystne, skupiają się na odciągnięciu uwagi od nich i obwiniają NATO o bycie źródłem wszelkich konfliktów i napięć. Próbują wytrendować hashtag "abolish NATO", w czym uczynnie pomagają im marksistowscy pożyteczni idioci. Znamienna jest wielka aktywność trolli w afrykańskim internecie, gdzie walka o rząd dusz jest łatwiejsza (znikoma znajomość tła konfliktu, zresztą od lat Rosjanie prowadzą w Afryce ofensywę dyplomatyczno-gospodarczą). Narracja skupia się na żerowaniu na starych sentymentach: USA, Wielka Brytania, Francja nigdy nie wyrzekły się kolonializmu, do wojny doprowadził ich drang nach Osten, a w ogóle to dobry wujek Putin jeszcze jako agent KGB jeździł do afrykanów i doradzał im jak walczyć z imperialistami (!!!). Oczywiście wykorzystuje się też ignorancję: Ukraina obwiniana jest o udział w napaści na Irak w 2003 roku, która miała na celu obalenie demokratycznie wybranego prezydenta (!!!) tego kraju.
To po prostu przeciążanie stron internetowych poprzez jednoczesne i długotrwałe zasypywanie ich zapytaniami z tysięcy komputerów jednocześnie. Oczywiście można się łatwo przed tym bronić, włączając geoblokadę. Ale jeśli Rosjanie nie mogą się zalogować do swojego banku będąc za granicą, to już sukces.
I dlatego właśnie warto DDoSować strony rosyjskich banków. Jak ludzie przez kilka dni z rzędu nie mogą się zalogować na swoje konto, zaczynają panikować i wypłacać pieniądze.

Zaczynam podejrzewać, że te druciane daszki nie mają na celu chronić czołgów, tylko przekonać załogę, że są bezpieczni...
To już wojna totalna, nie będzie brania jeńców: na wszystkich urządzeniach odpaliłem skrypt DDoSujący rosyjskie strony, polecam wszystkim dołączenie się. Nie wstawiam tu linków, ale łatwo znajdziecie na wykopie russia MUST BE STOPPED!
Pierwszego dnia dziwiłem się, oglądając te kolumny przekraczające granicę, że Ukraińcy pozwolili ruskim wlać się taką szeroką falą. Okazuje się, że stała za tym mądra taktyka. Nie dali się rozbić w bitwie granicznej, a Rosjanie mocno rozciągnęli swoje linie zaopatrzenia. Ukraińcy z kolei skupili się na niszczeniu idących w drugim rzucie bojowych wozach piechoty oraz pojazdach zaopatrzenia. To stąd wzięły się te nagrania samotnych rosyjskich czołgów, które z pustym bakiem utknęły na drodze...
Mam apel: jeśli gdzieś zobaczycie post jakiegoś ruskiego trolla, albo po prostu kretyna, który smędzi coś o tym, że Ukraina to nie jest prawdziwe państwo, odpisujcie mu po prostu:
Rosyjski okręcie wojenny, pier.. się!
Optymizmem napawa fakt, że Rosjanie przegrywają globalną wojnę informacyjną. Ruskie trolle oczywiście dwoją się i troją, ale ich słowa pozostają gołe: żadnych obrazów lokalnej ludności witającej Rosjan bramami powitalnymi, dezerterujących czy poddających się ukraińskich żołnierzy, miast z zatkniętymi rosyjskimi flagami. Na Youtubie próbują siać wątpliwości, nagrania zbombardowanych obiektów cywilnych nazywają "false flag operations" itp., ale ich komentarze zupełnie giną w zalewie modlitw za Ukrainę i wyrazów uznania dla bohaterstwa ukraińskich żołnierzy.
Odpowiadając na głosy tych, którzy kpią z profilówek i wyrazów oburzenia: można pomagać Ukrainie w bardzo konkretny i bezpośredni sposób:
https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,28149579,chcesz-pomoc-ukrainie-przez-internet-lista-miejsc-gdzie-to.html
Nie rozumiem, naprawdę nie rozumiem. Kaczyński musiał wiedzieć, że ta ustawa upadnie. A jednak, jak rzadko kiedy, wyszedł na mównicę (dwa razy!) i żarliwie bronił tego bubla. Po co to było? Chciał się dowiedzieć, ilu w klubie jest gotów skoczyć za nim w ogień? No to się dowiedział, że 77 jeszcze nie straciło instynktu samozachowawczego, i co mu to dało? Jedyne racjonalne wyjaśnienie jakie widzę jest takie, że jest 1945, a prezes siedzi w bunkrze i przesuwa po mapie nieistniejące armie do obrony Berlina.
Biorąc pod uwagę skalę marnotrawstwa pieniędzy jakie odbywa się w Polsce akurat to nie jest takie złe. Mieszkam na Dolnym Śląsku, widzę, ile tu jest pałacyków i zameczków pozostawionych samym sobie, które stopniowo obracają się w ruinę. Dzięki tej uldze jest szansa, że wreszcie zostaną wyremontowane, więc cóż z tego, że przy okazji iluś milionerów zrobi interes życia? A ponieważ są to zabytki, wszystko odbędzie się pod okiem konserwatora. Choć co do tego ostatniego można mieć obawy - dopiero co PiSowcy po jednym dniu zmusili do odejścia małopolską konserwator, bo była "nieprawomyślna". Więc jak Obajtek będzie chciał, to i z renesansowego pałacyku zrobi sobie Licheń.