Który to już raz czytam że nowa FIFA to krok w dobrą stronę? Przecież to ta sama gra co rok temu tylko po aktualizacji. Autor artykułu jak i wielu graczy daje się robić w konia prostymi marketingowymi chwytami. Jako plus autor zaznaczył że można wybrać pomiędzy realistycznym a zręcznościowym modelem gry. Przecież w poprzedniej edycji już tak było i te wszystkie suwaki można było też przesuwać więc to żadna nowość (chyba że uznamy za nią zmianę nazwy trybu z symulacyjnego na realistyczny). Ale powiedzieli to w trailerze to tak musi być i w recenzji, bez sprawdzenia czy to jest w ogóle nowość. Do tego odpaliłem kilka spotkań w wersję 26 i dla mnie to właściwie to samo. Od razu ustawiłem poziom Legendarny i gram jakbym grał w to od lat wygrywając mecze. Ta gra to żadne wyzwanie dla kogoś kto gra w serię od lat, a tryb UT już mnie dawno znudził. Dla mnie maks to 5/10.
"wspomnę jedynie, że jeden z domyślnych skrótów klawiszowych (Ctrl + l) nieustanie wchodził mi w drogę przy próbie wpisania literki „Ł."
Wie Pan, że "Ł" to się z altem wpisuje?
Obejrzałem sobie gameplay z oryginalnej gry dla porównania. Dla mnie to samo. Sztuka dla sztuki.
Jednym słowem - dramat... W szczegółowym omówieniu nowości, rzeczy które były w poprzednich edycjach. Role dla zawodników, które są "mega nowością" można było do tej pory wybierać w opcjach taktycznych (czy np. skrzydłowy ma w fazie ataku wracać do obrony czy nie, czy ma trzymać się linii czy schodzić do środka itd.). Teraz najprawdopodobniej po prostu zrobiono z tego nowy "ficzer" i ponazywano odpowiednio poustawiane opcje na danych pozycjach. Jedyną nowością jest po prostu ustawienie konkretnego stylu dla danego zawodnika i wstawienie go na tej pozycji, bo pewnie w innym wypadku będzie gorzej grał. Smart tactics czyli szybka zmiana taktyki jest od wielu odsłon, można poustawiać odpowiednie taktyki wcześniej (od najbardziej defensywnej do najbardziej ofensywnej - 5 sztuk) i - cytując zwiastun - "zmieniać je nie pauzując gry". Style gry bramkarzy też już były - Neuer grał wysoko itd.
Ktoś się jeszcze na to nabiera?
Wszystko fajnie, ale przy okazji znów popsuli powtórki. Po aktualizacji nie zapisują się replay'e z wyścigów online.
"12 gniewnych ludzi" zarówno w oryginale jak i remake bardzo dobre. Pamiętam jak z żoną odpaliłem oryginał, to pytała: "Co Ty mi za stare gówno puszczasz?". Po seansie powiedziała, że to jeden z lepszych filmów jakie widziała. Genialne w swojej prostocie.
"Rocky Horror Picture Show" i "Harry Potter"? Serio? Nie np. "Dawno temu w Ameryce", "Forrest Gump", "Milczenie Owiec", "Szeregowiec Ryan", "Pianista", "Lista Shindlera", "Lot nad kukułczym gniazdem"? Przecież ten "Rocky" to nawet nie jest najlepszy musical nie mówiąc już o samym filmie jako takim. Nie jest też kultowy, bowiem jak zapytasz ludzi co jako tako znają się na filmie o wymienienie najlepszych musicali, to gwarantuję, że nikt tego "Rockiego" jako pierwszego nie wymieni (może jako 3-4). Ale oczywiście parytet LGBTQAXYTSA+-&^% musi być. Czemu ten film, a nie np. "Skrzypek na dachu"? Przecież Pan Jan Tracz, który jest autorem artykułu pisał dla tak zacnego serwisu jak "Noizz". To wiele wyjaśnia.
Z kolei filmy o Harrym Potterze to filmy przeciętne. Dużo lepszym kinem familijnym jest choćby animacja "W głowie się nie mieści".
"Forza Motorsport dowiozła od strony technicznej", "optymalizacja stoi na niezłym poziomie". Turn 10 nie dowiozło od strony technicznej. Masa ludzi skarży się m.in. na błędy; wywalanie do pulpitu; rozmydlony obraz, który pojawia się nawet w rozdzielczości 4k; konieczność restartowania gry po zmianie ustawień graficznych mimo, że gra tego nie wymaga, bo zaczyna strasznie ciąć; gra czasem potrafi działać bardzo płynnie i nagle jakby ktoś kaganiec założył i obciął klatki o połowę bez powodu (brak zmiany scenariusza czy efektów wizualnych). Do tego FATALNE domyślne ustawienia kierownicy (powstała masa poradników jak to ustawić, bo dzbanom z Turn 10 się nie chciało), czy nieintuicyjne menu. Autor pisze takie głupoty mimo że poczytał w sieci o czym pisze na koniec. Ale jemu niespecjalnie się działo więc jest ok. To tak jak ja bym powiedział, że przysłowiowy Kowalski który jest seryjnym mordercą jest ok, bo w mojej rodzinie nikogo nie zabił.
Sama gra jest ładna, a online wreszcie konkurencyjny do GT7 (w sumie to zerżnięty z Gran Turismo, ale to akurat dobrze), ale technicznie to dno.
"Nie wykluczają oni również bójek między graczami czy deklaracji o charakterze politycznym na stadionach" - super. Niech jeszcze do gier wrzucą LPG, feministki, lewaków, prawaków i całą tą polityczną paskudną nawalankę. Gry zwłaszcza o sporcie powinny być wolne od takich rzeczy. Sport i gry mają łączyć i relaksować, a nie oburzać i dzielić.
Zacząłem czytać GOL-a bo na PPE coraz mocniej przeciskali te poprawnościowe i lewackie kity i próbowali to tak koślawo argumentować jak Pan Karol Laska, więc PPE podziękowałem. Niestety widzę, że na kolejnej stronie "o grach komputerowych/wideo" zamiast pisać o grach to wrzuca się kolejne bzdety, jeszcze uargumentowane na poziomie 3. klasy podstawówki. Na szczęście po komentarzach widzę, że czytelnicy GOL-a trzymają wysoki poziom i nie łykają wszystkiego jak leci. Brawo społeczność GOL-a!
Redakcjo, stworzyłaś fajną grupę ludzi wokół serwisu. Nie spieprz tego.
"Jest brakiem wiary w bajki". Myślę, że jeszcze spotkasz na swojej drodze postać z tej "bajki" i będziesz miał swój "Kosmiczny Mecz" jak MJ :) Życzę Ci wszystkiego dobrego :)
Jak na razie to jestem nieco rozczarowany tą Forzą. Ja wiem, że to "simcade" podobnie jak Gran Turismo, ale gra od Polyphony zrobiła krok do przodu jeżeli chodzi o model jazdy, ale wciąż "Real Driving Simulator" to to nie jest. A w Turn10 poza szumnym "overhaulem" modelu jazdy nie ma żadnych konkretów, a dla mnie to jest najważniejszy element każdej gry samochodowej. Obawiam się więc, że FM pójdzie w casual. A przecież mogliby zrobić karierę z asystami i modelem jazdy uproszczonym, a dedykowane zawody online dać z karami, w miarę realistycznym modelem jazdy.