Fabuła jest. Ale w takie gry gra się dla zabawy w strzelanie, eksplorowanie, skradanie. Akurat to gra robi dobrze. W grach ubi nigdy nie nastawiałem się na ambitna historię, a przyjemny gameplay. Pod tym względem jak zawsze Ubisoft nie zawiódł. Trochę monotonna, ale ładna mapka i dużą grywalność.
Super że coś się dzieje w temacie. Unbound był fajny i nawet fabularnie trzymał się kupy i było nieźle zagrane (oprócz skrzeczącej baby z dubbingu). Bardzo mało jest AAA gier dynamicznych wyscigowych arcade (Forza Horizon brakuje tej dynamiki), więc na pewno czekam :)
Jeszcze więcej tego samego z dodatkową fabułą. Jak komuś się podobała podstawka jak mi to na pewno też się spodoba dodatek. Fajnie było wrócić i trochę mord obić.
Miałem podobne wrażenie do Twojego, gdy na początku zacząłem ogrywać The Division 2. Ale z drugiej strony to świetne posunięcie, bo zimą grasz sobie w Division 1, a wiosną, latem, jesienią Division 2 ;) Większą immersja aniżeli, gdy zima w grze a za oknem 30 stopni. Niby nic, a robi robotę :) mówisz że fabuła gorsza chociaż nigdy nie istniała ;) mi osobiście te mikrofabularne odcinki do każdego zadania nie przeszkadzają, a wręcz nadają sensu całości. To gra nastawiona na realizm, więc też nie oczekujmy jakiś fajerwerków. Moim zdaniem misje są ok. I tak głównie chodzi i miodna zabawę z gameplay'u, a nie rozżalanie się nad treścią fabularną. To nie ten typ gry :)