wywalić przycisk do driftu, supersamochody oraz muzykę ukradzioną wprost z filmów o stykaniu się końcówami, a będzie dobra gra
no ale przecież tego nie zrobią ;(
Wywalic otwarty swiat, zrobic mnostwo tras i wlasna (jak to mialo miejsce w częściach 1-6, a nie kradzioną w kazfej części od Underfrounda po dzien dzisiejszy) muzykę, a będzie dobra gra
Mam wrażenie że po śmierci Walkera wszystkie gry serii nfs mają tylko jeden cel zniechęcić do szybkiej jazdy zamiast dać alternatywę dla szybkiej jazdy po drogach
Super że coś się dzieje w temacie. Unbound był fajny i nawet fabularnie trzymał się kupy i było nieźle zagrane (oprócz skrzeczącej baby z dubbingu). Bardzo mało jest AAA gier dynamicznych wyscigowych arcade (Forza Horizon brakuje tej dynamiki), więc na pewno czekam :)