Właśnie mam z tego ubaw, noname'y z internetu wiedzą lepiej co ma robić korporacja której udało się sprzedać ponad 130 milionów konsol. Oraz której gry często przekraczają 20 milionów sprzedanych egzemplarzy. ?? No specjaliści ??
I te wszystkie plucie, jakie to Nintendo złe, bo jest hermetyczne cały czas tworzą gry ograniczone bez historii bez fabuł i ogólnie niczego. Tylko Ci głupi fani to kupują! Ogółem to uwielbiam jak Ci specjaliści od wszystkiego zrobili profil psychologiczny ponad 130 milionom osób posiadających Switcha ??
Szkoda, że zamiast cieszyć się grami i dzielić się pasją, Ci gracze wolą rzucać się sobie do gardeł tylko dlatego że ktoś lubi gry od firmy X zamiast od firmy Y...
Czy ja wiem czy 300 zł to nie dużo? Dla mnie wciąż to spore pieniądze a nie zarabiam jakoś szczególnie mało :-| Jeszcze żeby ten "remake" miał jakieś znaczące ulepszenia gameplay-u, przebudowanie lokacji etc. Jednak ulepszenia są bardzo marginalne, uważam że ludzie lepiej wyjdą grając na PS4 w Remaster, jeżeli ktoś nie ma to może ograć na PC, ale tutaj bym czekał na jakąś dobrą promocję (o co na kompach nie trudno :-P)
No właśnie też się dziwię, mam wrażenie że autor nie przemyślał do końca tego artykułu, bo o ile rozumiem zamysł, który mógł być zainspirowany From Software, którzy kopiują i wszystkie swoje mechaniki do nowych IP przez co są one do siebie bardzo podobne, tak samo zresztą jak to robią Piranha czy od biedy zaliczyć można te Arkane... Ale wrzucanie tutaj Gearbox czy Playground? Za to że tworzą tylko jedno IP? Dlaczego w takim wypadku nie ma ND (których gry znów mechanicznie są bardzo do siebie podobne) albo co z Ubisoft który przerzuca popularne mechaniki na wszystkie swoje IP i równie dobrze taki Watch Dogs może być określany mianem Assassina w przyszłości. A już przykład z Nintendo i podkreślenie The Legend of Zelda już w ogóle do mnie nie przemawia, bo tutaj mamy element wspólny tych gier w postaci "rozwój bohatera przez zbieranie ekwipunku" no faktycznie recykling pełną gębą.
Super że w tej generacji Xbox stara się dotrzymać tempa Playstation, o ile sam jeszcze pół roku temu byłem przekonany co do tego żeby z konsoli najnowszej generacji brać PS5, tak teraz sam nie jestem pewien którą warto wziąć. :-D No cóż w każdym razie póki co czekam na więcej gier.
No i to że Elden Ring sprzedał się najlepiej w lutym nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, sam dołożę cegiełkę do wyniku sprzedaży w marcu :-)
Po części się zgadzam, ale jako osoba pracująca w IT znam parę historii o tym jak wygląda równość płci w zawodach techincznych. Otóż nie wiem czy mi uwierzysz, ale rozmawiałem z koleżanką która była zatrudniona jako supporter IT i w czasie jej rozmowy o pracę, teamleader dużo bardziej sprawdzał czy faktycznie zna się ona na rzeczy, oraz miała dużo więcej pytań na tematy techniczne... Z drugiej strony chłopacy na supporterach IT dostawali po jednym pytaniu pokroju "jak wytłumaczysz osobie nie technicznej jak zainstalować sterowniki" albo "czym się różni switch od routera"... Więc nie można mówić o tym, że problem nie istnieje, bo to też troszkę krzywdzące. Fakt nie można wymagać aby zatrudnienie było tylko na podstawie płci, bo to także głupie, ale podchodzenie do kobiet z dystansem w kierunkach technicznych jest niestety poniekąd widoczny do dziś.
Szczerze też tego nie rozumiem... Co złego było w tym, że nazwali ten zabieg jako "aktualizacja cen"? W sumie jakby nie patrzeć to cały świat ma kłopoty z inflacją, więc co jest w tym dziwnego że ceny rosną?
Była w jednym z odnośników :-P
Dla ludzi leniwych:
https://www.exophase.com/game/dying-light-2-stay-human-psn/trophies/
Mam nieodparte wrażenie, że cokolwiek CDPR nie zrobi gracze i tak nie będą zadowoleni. :-P Bo z jednej strony przydało by się aby gra w końcu dostała dodatkowego contentu (wyścigi, możliwości personalizowania postaci, jakieś kluby czy użycie na szerszą skalę Braindance) a z drugiej poprawienie każdej innej bolączki która przeszkadza w czasie obcowania z tytułem. I tak przydało by się aby ogarneli AI podczas wyścigów, zachowanie policji, poprawienie mechanik które do tej pory nie działają. :-P
Co prawda minęło trochę czasu od kiedy dostaliśmy poprzedni patch, ale wątpię by ten był jakiś przełomowy.
Ja tam nie uważam, że rok 2021 był jakoś tragiczny, tragiczne to są gusta graczy którzy na takiego Far Cry głosowali :-P Patrząc ile dobrych gier wyszło w zeszłym roku zastanawiam się, jak można było głosować na tę grę. :-|
Szczerze to też nie rozumiem większości komentarzy tutaj, ja tam uwielbiałem targi E3 ze względu na to, że w bardzo niewielkim odcinku czasu miałem informacje o najważniejszych premierach jeżeli chodzi o gry. Dodatkowo sam chciałem kiedyś się na te targi wybrać (jak tylko finanse na to pozwolą)... A ludzie w komentarzach się ciesza, bo przecież każdy deweloper może zrobić streama...
Nie zgadzam się tylko z tym, że Ubisoft nie tworzy różnorodnych gier i skupia się tylko na tasiemcach. ;-) Trochę nie rozumiem skąd się to psioczenie na Ubi wzięło. :-P Fakt, wydają sporo tasiemców, ale też wrzucają sporo nowych IP, przecież to jeden z niewielu wydawców który potrafi wyrzucić rocznie parę nowych tytułów jak chociażby Immortals Fenyx Rising czy Riders Republic.
No i jeszcze mógłbym się przyczepić do tego że kiedyś my, jako gracze umieliśmy się zorganizować a dzsiaj to tylko robimy reviev bombing. Kiedyś było łatwiej bo gry nie były w mainstreamie, zazwyczaj to fani byli docelową grupą odbiorczą i to oni mieli spory wpływ na to czy dana produkcja się sprzeda. Dziś największe pieniądze do wydawców płyną od laików którzy zobaczą super reklamę w TV o tym, jak to nowa FIFA jest fajna i to oni mają największy wpływ na to co dzieje się z branżą. Bo co z tego, że dzisiaj wszyscy użytkownicy gry-online nie kupią FIFY, skoro do sklepu po grę i tak rzucą się tysiące casuali którzy tylko w FIFĘ grają?
Raczej nikt nie ma wątpliwości dlaczego te seriale powstają. Chodzi głównie o promocję Disney+ bo MCU to cała rzesza fanów, którzy chcą wiedzieć co dalej będzie się działo w tym uniwersum.
Jednak wychodzenie z tezą że nikt nie ma z tym problemu, jest błędem. Dużo ludzi ma z tym problem, bo aby trzymać rękę na pulsie, trzeba już nie tylko oglądać parę filmów rocznie, lecz trzeba zacząć oglądać wszystkie seriale, co wymaga poświęcenia dużo większej ilości czasu. Dziś już odnośnie 4 fazy, mamy już 4 seriale i o ile, "What if?" można pominąć, tak Loki, WandaVision czy Falcon raczej już mają wpływ na kształtowanie nowego MCU. Teraz zapowiedzieli kolejne 3 seriale... I tym samym człowiekowi odechciewa się tego wszystkiego obserwować.
Też nie za wiele oczekuję po tym streamie... Moim skromnym zdaniem, naprawa mapy to powinna być kwestia, paru tygodni po premierze, nie 9 miesięcy... Tych kolejnych dwóch zmian nie rozumiem, szczególnie chwaleniem się możliwością resetu perków, gdzie było to już od początku. :-|
Mam takie same odczucia. Obecnie dziennie wychodzi parę set tytułów, nawet jeżeli ograniczymy się, do jakiś najlepszych gier, to i tak w miesiący będzie to więcej niż człowiek jest w stanie ograć. Na dzień dzisiejszy media growe powinny uświadamiać niedzielnych graczy, że każdy powinien szykać gier pod siebie, a nie wymagać aby gra była dostosowana do niego.
Na dzień dzisiejszy gram w dwa tytuły, Ion Fury oraz Death Stranding i bawię się przy nich wyśmienicie mimo, że wielu odbiło by się od nich przez grafikę bądź nietypowy gameplay.
Będę robił za adwokata diabła. :P Wiesz co, faktycznie monopoly względem mechanik jest słabe, jednakże ma też plus, jest grą bardzo przystępną, raczej każdy zna zasady, jest po prostu idealna na spotkania w niewielkiej grupie znajomych, więc rozumiem dlaczego autor zamieścił ją na tej liście. ;)
Jak zobaczyłem jak duża jest ta konsola, to zaczynam się troszkę obawiać... Już Switch dla mnie jako konsola przenośnia, jest niezbyt ergonomiczny, moim zdaniem najlepsza pod względem bycia kieszonsolką była Vita. Tutaj mamy praktycznie dwa razy większą cegłę, troszkę szkoda, bo nie wydaje mi się, aby wygodnie mi się na niej grało. Cóż z zakupem poczekam do momentu, kiedy będę miał możliwość przetestowania na żywo, jak się gra na tej konsoli. :|
Nigdy z serią MH nie miałem do czynienia, jednak może się skuszę i zakupię tę część. :-)
Co do zakupu Bethesdy nie mam nic przeciwko, nie uważam abym wiele stracił nawet jeżeli gry będą wychodzić tylko na XBOX/PC. :-)
Patrząc na poczynania Sony od kiedy Jim Ryan zaczął rządzić, jakoś wszystko to zmierza w złą stronę. Odcinanie się od exów, teraz zamykają studia ponieważ nie wierzą w japońskie gry...
Wygląda dobrze, jestem ciekaw jak będzie prezentować się port na Switcha, jeżeli dobrze to być może ogram w tym roku. :-)
Miło z Twojej strony. :-) Ale proszę odpowiedz, czy wykonałeś chociaż minimum wysiłku i sprawdziłeś czy Twoje podejrzenia są prawdziwe? Czy może po prostu lubisz obrażać innych ot tak?
Bo jakbyś nie był leniem i wykonał minimum pracy to mógłbyś sprawdzić że kolega Nickim4ru na swoim koncie ma odnośniki i do YT i to Twittera i do Battleneta gdzie posługuje się nickiem jedisaiyan bądź jedisaiyanpl, ja natomiast wszędzie posługuję się nickiem TyGadzieTy.
Ogólnie uważam że bawienie się w multikonta i trollowanie jest z natury głupie.
Natomiast Tobie na przyszłoś radzę wysilić się przed obrażeniem kogoś i wykonać minimum pracy bo może wyjść, tak jak w tej sytuacji, że "dzbanem" jesteś tutaj Ty.
Polecam wyjść ze swojej bańki w której fanatycy N jarają się wszystkim co robi Nintendo. Serio, nie wiem gdzie Ty widziałeś tych wszystkich N-lolo fanbojów na Twiterze...
Komentarze z wczoraj:
- Ja i
- Już mam przeczucie, że po dzisiejszym #NintendoDirect wiele ludzi będzie niezadowolonych, a ja siedzę i cieszę się, że No More Heroes 3 ma datę premiery
- Gdzie moja nowa Zelda!?, a Metroid! Żalą się gracze...
Choć wczorajsze #NintendoDirect nie spełniło oczekiwań społeczności dużego N, nadal jest kilka tytułów, które umilą nam czas w oczekiwaniu na duże premiery włodarzy z Kioto. Bądźmy cierpliwi i wyrozumiali
(No fanatyk pełną gębą)
- Co z tym #NintendoDirect to ja nawet nie. Rozumiem, że covid i inne nieprzyjemności, ale bez przesady. Cieszy mnie nowy Splatoon, ale liczyłem na coś więcej.
- Ej, bo widzę sporo komentarzy o wczorajszym #NintendoDirect – moim zdaniem też szału nie robił, ale wiele osób błędnie zakłada dwie rzeczy.
1. Że Nintendo na Direktach pokazuje WSZYSTKO nad czym pracuje, więc komenty w stylu "SERIO TO WAM WYSTARCZY FANI MIMTENDO HEHE?" Nie :) Direkty są mocno wybiórcze i nawet wiele zapowiedzianych już gier się na nich nie pojawia. Twórcy zewnętrzni też ogłaszają premiery różnie, nie na Direktach. Crash 4 wczoraj się np. nie pojawił.
2. Nintendo zawsze zamula w pierwszej połowie roku Lekko uśmiechnięta buźka Ale mają taką taktykę, żeby każdego miesiąca wychodził minimum jeden exclusive.
02 - Mario 3D, Bravely Default
03 - Monster Hunter
04 - Pokemon
05 - Miitopia
06 - Mario Golf
07 - Zelda
08 - No More Heroes
Tyle na razie wiemy, myślę że sporo jeszcze do tego dojdzie.
No. Jestem bardzo wylewny.
(No kolejny głupi fanatyk N XD Nic tylko mieć z takich bekę xD)
- Widać, że Nintendo miało naprawdę mało do zaprezentowania ogłaszając re-release Stubbs the Zombie. To co, widzimy się za kolejne 1,5 roku? #NintendoDirect
i tak dalej, i tak dalej... Naprawdę ja rozumiem że psychofani są wszędzie ale mam wrażenie że takie osoby jak Ty wręcz paranoicznie szukają tego mitycznego debila z którego będą mogli cisnąć bekę. Może czas wybrać się do psychologa? :-)
Direct bardzo słaby, mimo że rok minął od ostatniego pełnoprawnego Directa... Dłużył się on niesamowicie, sporo DLCków oraz starych portów. Dla mnie najważniejsze informacje to data premiery No More Heroes, cieszy też informacja o Hades w wersji fizycznej oraz zapowiedź nowej gry na silniku Octopath Traveler.
Jakbym miał oceniać to ten Direct zasłużył na takie mocne 3/10.
Póki co także czekam na dalszy rozwój sytuacji i aktualizację, oraz te DLC które mam nadzieję, że dodadzą parę ciekawych, jednakże póki co bawię się świetnie. :-)
Mam nadzieję, że i Ty też będziesz mógł wrócić do Night City, jeżeli faktycznie dostaniemy większe łatki w styczniu i lutym (czy kiedy to tam miało być?) oby coś jeszcze zrobili z policją bo to co jest teraz to śmiech na sali xD
Faktycznie niektóre osoby powinny wybrać się na poradę do psychologa, patrząc na ich maniakalne wpisy. xD Chociaż z drugiej strony, skoro lepiej im wklejając pod każdym newsem o Cyberpunku link do filmiku, jaki ten tytuł nie jest zły, to może i dobrze że tak robią? W końcu nic CDP nic na tym nie traci, a takie osoby mają poczucie spełnienia "misji" :-P Cóż nie mnie sądzić. ;-)
Jeżeli chodzi o samego Cyberpunka 2077, to uważam że jest to świetna gra i mimo, że posiada wiele błędów, naprawdę stawiam ją wysoko w swojej kolekcji. Gra ma naprawdę niesamowitą historię, świetną muzykę oraz genialnie zaprojektowane miasto, jedynie czego mi brakuje to możliwość edytowania swojej postaci, oraz ewentualnie więcej mniejszych questów, pokroju wyścigów czy zabawy z hackowaniem.
Jeżeli chodzi o sprzęt, to grając na dużo słabszym Xbox One X nie miałem jakiś sporych problemów, owszem gra może nie prezentuje się tak dobrze jak na PC, ale szczerze mi się podobała. :-)
Póki co na liczniku mam ponad 80h oraz jedno ukończone podejście (korpo) teraz mam zamiar pobawić się dłużej i oczyścić całą mapę. ;-D
Zdecydowanie zgadam się, że powinni poprawić AI, oraz moim zdaniem dodać jakieś mniejsze zadania (np. wyścigi bądź misje nastawione na hackowanie) oraz miejsca w których gracz będzie mógł modyfikować wygląd postaci. :-)
https://www.kinnarps.pl/produkty/fotele-i-krzesla/fotele-obrotowe/5000/
https://grospol.pl/pl/products/1_level/35_level_bt.html
https://www.profim.pl/downloads/homeoffice/index.html
Sytuacja jest niepokojąca, kolega wujka szwagra, który zna dziennikarza, który jest bliskim przyjacielem rodziny, jednego z pracowników Epic Games Store potwierdza, że firma jest w sytuacji podbramkowej, ludzie tam nieśpią po nocach, bo kombinują jakie gry za darmo dać, abyś założył tam konto! Mam taką prośbę podaj liczbę 5 gier, które mają się tam pojawić w styczniu, a ja przekażę tę informację dalej.
Nie znęcaj się nad biednymi pracownikami Epic Games, podobno na święta nawet do karpia usiąść nie mogli, ponieważ cały czas mieli jakieś meeting oraz rozmowy z samym Timem, bo nie wiedzą, co dalej mają robić. :-/
Ja natiomast grałem na Xboxie One X i póki co zauważyłem dwa drobne bugi (sławne już przedmioty lewitujące) oraz dwie dłuższe ścinki (około 3 sekund) gdzie gra najprawdopodobniej coś doczytywała podczas poruszania się po mieście.
I nie czepiam się w tej chwili recenzji Cyberpunk 2077, po prostu rozmowa na temat recenzji wydaje się być bardzo ciekawa. :-)
Dobra od początku:
TEMAT PORUSZANY W NEWSIE: "Gry single player popularne jak nigdy; tak wskazują badania Sony" oraz mamy tekst, w którym to niby gry single player mają być bardziej popularne niż gry multi.
NightBosman pisze że nie wierzy w to, że gry single są bardziej popularne, bo gry multiplayer sprzedają się dużo lepiej i wyniki takich CoDów czy FIFY jasno mówią o tym, że te gry z roku na rok sprzedają się co raz lepiej. Natomiast te docinki w stronę Sony mnie nie interesują / nie jarają.
No ale wchodzisz Ty, cały na biało i piszesz: "Krótko i rzeczowo - nie chodzi o przychód, tylko o radość z gry." tylko co to ma wspólnego z tematem? Dalej piszesz jeszcze o tym, jak to gry single dają Ci radość, a gry multiplayer są "bee" bo: "...ĘĄ raczej uzależnia, niż faktycznie stawia na frajdę. Bardziej frustruje, niż orzeźwia." Tylko, że zdajesz sobie sprawę z tego, że ludzie przy grach multi mogą bawić się równie dobrze? Mogą czerpać radość z wygranych, dobrze bawić się ze znajomymi czy mieć adrenalinę podczas rywalizacji (czy jak to określić?)
No i zadałeś jeszcze pytanie, co moja wypowiedź wprowadziła do tematu, otóż moją odpowiedzią obaliłem Twój argument? Bo to wyglądało tak, jakbyś wszedł i podczas rozmowy o wadze kamieni zaczął gadać o ich kolorach. :-P
Ale spoko chcesz żebym dorzucił coś od siebie? Ok, proszę bardzo :-) Wejdźmy w źródło tego newsa, tam mamy takie dwa cytaty:
"In the next slide, however, Sony explained that, in reality, its internal tracking data shows that "single player is thriving" and PlayStation users are regularly spending more time playing offline than online."
Stwierdzenie że gry single player kwitną i gracze więcej spędzają czasu przed grami single niż multi. W to nie wierzę, więc chcę jakieś dane, natomiast jaki tutaj dowód mamy?
"(We cannot show you those charts because they are watermarked in such a way that it would reveal our source, potentially putting their career and relationship with Sony at risk.)"
Ach tak wszystko jasne xD Czyli mam wierzyć na słowo Sony (firmie która zarabia na grach single player) że ich badania nie są stronnicze i że naprawdę ludzie więcej siedzą przy grach single, mimo że multi sprzedają się lepiej oraz teoretycznie można przy nich spędzić więcej czasu ze względu na swoją specyfikację. Żadnych informacji o tym jaka była próbka badanych graczy? Jakie dane zostały brane pod uwagę? Nic. :-) Masz pewność, że w czasie Tworzenia tych danych nie były brane gry firts-party? Nie? No tak to ma sens. :-)
O filozofii nie będę dyskutował, bo uważam że na każdy rodzaj gier obecnie na rynku jest miejsce, natomiast nie będę ślepo wierzył we wszystko co mówi mi jakaś firma, tylko dlatego że było by mi to na rękę. :-P
No i nie wiem, kto tu bardziej się ośmiesza. ;-P Ja podważając Twoje argumenty czy Ty mówiący jak wolisz jakąś filozofię.
Mimo różnicy w poglądach miłej gry życzę i pozdrawiam. ;-)
Jestem także graczem przede wszystkim single player, ale nie wierzę że ludzie więcej grają w tryb single niż multi. I przykłady podane przez NightBosmana są bardzo trafne.
Pozdrawiam :-)
No i w dodatku oryginał kosztuje 22 zł nie 143 zł no i jest dużo lepszy, więc mnie to nie dziwi, że cały remake okazał się akcją promocyjną dla oryginału. Sam jeszcze w technikum chciałem tę grę ograć, jednak jakoś mi umknęła wtedy, dzisiaj ją z chęcią przejdę na PC. :-)
A ja gram na Switchu i przez najbliższe 3 lata nie mam zamiaru brać PS5, ponieważ i tak nie wyrabiam z ogrywaniem wszystkiego, a posiadanie ponad 20 gier na "kupce wstydu" to już patologia. :-P
No i nie mam czasu na oglądanie youtuberów >.> Ja ogólnie mam mało czasu. :-P
Natomiast nie rozumiem tej sentencji, że piekarz jest wart 100 programistów. Bo chciałem tylko zaznaczyć, że świat wirtualny już od odbrych paru lat ma realny wpływ na nasze życie. I to nie tak, że umniejszam pracy piekarzom (szczególnie tym dobrym) bo to praca jak wiele innych, ale takie porównania są bez sensu. Bo dobry informatyk też potrafi przynieść spore korzyści firmie. ;-)
Pozdrawiam! :-D
Całkowicie nie zgadzam się z treścią tego felietonu, osoba która go pisała chyba nie zdaje sobie sprawy jak "płynne" jest tworzenie gier, oraz jak zmieniają się trendy w branży gier oraz IT...
Bo według autora mam wrażenie, że tworzenie gier wygląda następująco:
- napisz na papierze co chcesz sprawdzić
- zacznij pisać kod / grę
- sprawdź i poprawiaj kod
- PROFIT
Prawda jest taka, że tworzenie gry, to praca na wielu płaszczyznach jednocześnie, tworzenie fabuły oraz dialogów, dobieranie odpowiedniej ścieżki dźwiękowej, tworzenie interesujących mechanik oraz spasowanie ich tak aby były spójne z grą, tworzenie animacji, patrzenie na rynek gier i obserwowanie rozwiązań u konkurencji, tworzenie modeli, patrzenie na nowości techniczne itd. itd.
I dochodzimy do największego problemu w tej branży, czyli odpowiedzi na pytanie: kiedy grę możemy uznać za gotową? No dobra jeżeli ktoś chce stworzyć grę pokroju snake, może popracować nad nią miesiąc przenieść wszystko co było w takim snaku 1 do 1 i uznać za skończony. Jednak w przypadku tworzenia czegoś nowego, termin "gra jest skończona" nie istnieje, bo zawsze pojawiają się nowe pomysły, nowe problemu, rozwiązania o których wcześniej nikt nie słyszał bądź też o nich nie pomyślał.
Takim przykładem może być Ray Tracing, bo taki Cyberpunk 2077, został zapowiedziany w 2013 roku (mówię tutaj o pierwszym teaserze), wtedy jeszcze coś takiego jak RT było tylko mrzonką, dziś w 2020 możemy śmiało powiedzieć że RT jaki by nie był, jest na wyciągnięcie ręki. Ale kiedy właściwie będziemy mogli mówić o dobrym rozwiązaniu śledzenia promieni? Czy za rok technologia RT nie będzie ulepszona? No raczej będzie. To co REDzi mają czekać kolejny rok czy dwa zanim RT będzie na dużo lepszym poziomie? To może powinni czekać do końca generacji PS5/XSX bo wtedy to już rozwiązania z tej technologii będą na najwyższym poziomie... Tylko człowiek się zastanawia co nowego wtedy zostanie do rynku gier wprowadzone...
Tak pędzluje tę samą grę od lat 80-tych, w końcu Super Mario Bros. i Super Mario Odyssey to taka sama gra, tylko lekko grafika się ulepszyła. :-) To samo, jeżeli chodzi o Zeldę. :-) Wybacz ale takie stwierdzenie pokazuje tylko, że nie miałeś do czynienia z grami od Nintendo, bo owszem Nintendo wydaje to samo IP sporo czasu, ale większość z nich ma na siebie swój własny pomysł.
Co do tekstu, to w pełni się zgadzam, żadnej tajemnicy tutaj nie ma, Nintendo prowadzi przez to, że jest dłużej na rynku oraz zawładnęło całkowicie jeżeli chodzi o kieszonsolki. :-)
Jak co to trzymaj SW-3469-2286-2795 :D Co prawda teraz gram tylko w Warframe oraz Assassin's Creed IV ale mam też parę innych tytułów. :P No niestety jeżeli chodzi o Nintendo w Polsce, to jest już troszkę lepiej, ale dalej wiele brakuje, chociaż nie dziwi mnie to bo Polska stała się bastionem Sony. :P
A mnie się marzy taki telewizor jak był w grze Dreamfall: The Longest Journey :-) Ten telewizor LG średnio mi się podoba. :-P
Chciałem powiedzieć, że nie kupuję gier w preorderze, ale zapomniałem że brałem Xboxa One w wersji Cyberpunk i gra jest tam również dołączona :F No cóż pozostaje tylko kupić wersję na płycie w dniu premiery ^_^
Jak chcesz tę zniżkę to daj znać :-P Bo nie mam co z nią zrobić. ;-)
Hejka, mam pytanie do posiadaczy Xbox One X, zauważyłem że mój Xbox pracuje już po wyłączeniu, następuje to po jakimś czasie od wyłączenia (po tym jak obraz już zanika), napęd konsoli zaczyna pracować sam z siebie parę minut po wyłączeniu i pracuje tak kilkanaście sekund do nawet kilku minut... Nie wiem dlaczego tak się dzieje, czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem albo wie dlaczego konsola zaczyna pracować po wyłączeniu?
Tak wiem, że mogę oddać konsolę na gwarancję, ale na początek chciałem dowiedzieć się czy ktoś miał podobny przypadek, czy może czegoś nie ogarnąłem. ;/
Drugie ogłoszenie mam do oddania zniżkę na Game Passa do Euro RTV AGD ważna jest do końca tego miesiąca, nie mam potrzeby zakupić game passa a szkoda aby się zmarnowała. :P
Sony, kup Konami? To najgłupsza rada jaką można dać, ja rozumiem zakup IP pokroju Silent Hill czy MGS (chociaż nie wiem czy jest sens to robić), ale kupować tak dużą firmę tylko dla dwóch IP to żart.
sarcasm_mode_on
Zastanawiało mnie, co się dzieje z Sony że prowadzi taką głupią kampanię, jeżeli chodzi o next gena a tutaj chyba wychodzi że oni słuchają fanów. xD
sarcasm_mode_of
Jeżeli chodzi o Xboxa, to uważam, że poprowadzili kampanie lepiej (przynajmniej na ten moment) są bardziej pewni tego co chcą zaprezentować i do jakiej grupy docelowej mają trafiać ich produkty.
U Sony natomiast cieszy, że w końcu podali cenę konsoli, pozytywną dla mnie niespodzianką było Hogwarts Legacy oraz Demon's Souls (jednak tutaj jestem ciekaw czy gra pojawi się także na Xboxa). :-)
Pozdrawiam! :-D
Dodatkowo dochodzi tu kwestia gier które w pudełku się nie pojawią, bądź też pojawiają się z dużym opóźnieniem. Właśnie takimi praktykami ludzie są przekonywani do tego aby kupować gry w wersji cyfrowej. -_- Spodziewam się, że XSS i PS5 OD sprzedadzą się conajmniej dobrze, a granica nabywania gier znowu będzie przesuwana w stronę edycji cyfrowych.
I to nie tak, że mam coś do takich postaci, czy historii, gorzej jak jest to robione na siłę, tylko po to by zaplusować u danej grupy. Chyba najbardziej przeze mnie zapamiętany przykład, to całujące się na koniec kobiety z 9 części Gwiezdnych Wojen... Ot tak wrzucone z dupy...
Miałem to samo, wcześniej jako że siedziałem głównie na sprzęcie od Sony przyzwyczaiłem się do XMB, niedawno przesiadłem się na Xboxa i początkowo, strasznie to wszystko jakoś namieszane się wydawało i nieczytelne. ;-P Teraz jak już ponad 2 miesiące używam dashboardu Xboxa naprawdę przyjemnie się z niego korzysta. :-)
Nie zgodzę się z tym, że konsole zostały konsolami, bo ósma generacja doskonale pokazała dokąd zmierzają konsole (przynajmniej te od Sony i Microsoft). Owszem tak jak piszesz, obecnie konsole przez posiadanie jednolitej architektury są łatwiejsze w obsłudze, bo zgadzam się w pełni, że wrzucenie płytki do napędu oraz kliknięcie dalej jeżeli chodzi o aktualizacje to maks jaki się od nas (użytkowników) wymaga.
Ale nie bierzesz pod uwagę całej reszty czynników, od czasów PS3 kanapowe granie umiera na rzecz gry w sieci (dla mnie kanapowe granie było początkiem jeżeli chodzi o granie na konsolach), owszem obecnie pod pojawienia się Switcha deweloperzy zaczęli wrzucać coopa do gier, ale wciąż przepaść między takim PS2 a PS4 jest ogromna jeżeli chodzi o tytuły do grania na split screenie. Logowania na platformach czy to do Epic czy do Ubisoftu które także stają się wymogiem jeżeli chodzi o granie na konsolach. Możliwość aktualizacji która rozleniwiła deweloperów którzy często wrzucają strasznie niedopracowane gry na premierę. Zaśmiecanie sklepu grami z kosza, które są wrzucane przez malutkie studia tylko dlatego, że brak jakiś większych wymogów do spełnienia przy wydaniu gry na konkretną platformę.
Może konsola jest prostsza w obsłudze od PC, jednakże od czasów PSX czy PS2 wiele w branży się zmieniło, niektóre były pozytywne, ale obawiam się że dalszy nacisk na gry jako usługi, granie w chmurze czy nacisk na zakup gier cyfrowo, sprawi że na rynku konsol dojdzie do przewrotu, bądź zostanie całkowicie usunięty. :-<
Naprawdę ktoś wykonał kawał świetnej roboty! Zazdroszczę takim ludziom umiejętności. Efekt końcowy jest świetny.
Ty:
Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku zakupu wersji cyfrowej. Już chwilę po opłaceniu zamówienia uzyskuje się dostęp do produkcji. Jeśli będzie ona ważyć kilkadziesiąt, a nawet ponad 100 GB, jej pobranie przy prędkości Internetu na poziomie 30-40 Mb/s nie powinno zając więcej niż kilka-kilkanaście godzin. W jeszcze lepszej sytuacji są posiadacze szybkiego łącza światłowodowego. Będą oni mogli rzucić się wir w rozgrywki już po kilkudziesięciu minutach.
Również Ty:
Krążek będzie można wsunąć do napędu od razu po powrocie do domu, ale wcale nie musi i najczęściej nie będzie to równoznaczne z rozpoczęciem rozgrywki. Oprócz standardowej instalacji będzie trzeba pobrać aktualizacje. Te w najgorszym przypadku mogą zajmować tyle, ile sama gra. Wersje pudełkowe nie zawsze są więc najlepszym rozwiązaniem dla osób z niezbyt szybkim Internetem.
;-P
1. Szybszy dostęp do gier - fakt kupując cyfrówkę masz ją od razu, nie musisz latać do sklepu, chociaż ten tekst autora że są łatki które ważą tyle co gra, to taka manipulacja do potęgi n-tej że aż źle się na to patrzy. Nie wiem może miałem pecha, ale żadna z gier którą zainstalowałem nie miała łatki wielkości jej samej, a o zgrozo instalowałem nawet AC czyli grę która zazwyczaj łatki ma gigantyczne!
2. Cyfrówki nie zajmują miejsca - kolejny raz pełna zgoda, jak ktoś chce mieć mnóstwo gier a nie ma na nie miejsca w domu, to jest to dobre rozwiązanie.
3. Kultura pracy - tutaj znów pełna zgoda.
Ale reszta argumentów jest tak na siłę napisana, że to aż smutne.
Witam :-) Pytasz się czy ktoś taki istnieje, więc proszę oto i jestem ja. :-P Ze swoim leciwym LG który nawet nie wiem czy ma full hd :-P
Nie rozumiem tych komentarzy mówiących o antykonsumenckim traktowania klienta, tylko i wyłącznie dlatego, że jakaś firma postanawia wyłożyć własne pieniądze tylko dlatego żeby mieć na wyłączność jakiś produkt. Przecież walka o klienta polega na staraniu dostarczenia jak najlepszych warunków, czyli przez rywalizację Sony/Microsoft/Nintendo zyskujemy my gracze, przez to że, albo otrzymujemy świetne gry ekskluzywne, albo świetne rozwiązania pokroju Game Passa (gdzie możemy grać za grosze) kończąc na gadżetach i innych bajerach które pojawiają się na konsolach. Więc nie rozumiem o co cały ten płacz.
To jest właśnie ta informacja, na którą czekam! Jeżeli menu okaże się wyjątkowo przejrzyste oraz ładne, to biorę konsolę na premierę!
Zgadzam się z tym co napisał
Zaczynam się zastanawiać czym w takim wypadku Spider-Man Miles Morales będzie? Coś w stylu większego DLC? Skoro studio będzie się skupiać jeszcze nad remasterowaniem pierwszej gry, to nie spodziewam się aby MM był pełnoprawną kontynuacją. ;-/
No ale dla osób które chcą kupić PS5 a nie posiadały PS4 to dobra wiadomość. :-)
A może tu nie chodzi o to, jaki jest temat felietonu a o to, jak jest on napisany? Bo ten jest napisany źle, autor potrafił sam sobie zaprzeczać, bądź też pisze tak że nie rozumiem jego intencji. Więc ta ocena 200 łapek w dół mnie nie dziwi. ;-)
Natomiast jeżeli pójdziemy takim najgorszym scenariuszem, gdzie kina faktycznie nie będą miały co puszczać i zaczną upadać, to i tak można być spokojnym bo będzie miejsce dla całkiem sporej niszy. Gdzie mniejsze kina będą oferować widzom filmy alternatywne, bądź nietypowy klimat (zamiast foteli kanapy bądź kinokawiarnia) gorzej będą mieli masówki czyli Multikina i inne tego typu, lecz tutaj spodziewałbym się redukcji niektórych kin niż ich całkowite zamknięcie. ;-)
Nie zdziwi mnie jeżeli niektóre studia chciały by tak zrobić, ale sam M$ nie chce dzielić serii One (co powodowało by wiele problemów od oznaczeń na pudełkach czy w sklepie, poprzez niezadowolenie klientów)
Nie rozumiem ludzi którzy biorą konsolę na premierę tylko po to, by grać w jakieś indyki (które często też pojawiają się na starsze konsole) i wypatrywać x miesięcy/lat do przodu na pojawienie się jakiejś dobrej gry. :-) Optymalny czas na zakup konsoli to 2-3 lata po premierze :-)
Tak samo błędem w filmiku jest pokazanie X i O jako oznaczenie "tak" i "nie". W senie na filmiku nad X jest znaczek zatwierdzenia a nad O zaprzeczenia. Tymczasem pad ma oznaczenia japońskie i uwaga X oznacza zaprzeczenie, O potwierdzenie... Tylko na zachodzie tendencja została odwrócona i szczerze powiedziawszy sam nie wiem dlaczego tak jest. :-P
Dlatego grając w gry japońskie na PS często to kółko oznaczało potwierdzenie wyboru i było w tym samym miejscu co przycisk A (accept) na padzie od konsoli Nintendo.
Motyw przemierzania dwóch wymiarach zapowiada się ciekawie. ;-) Pierwsze skojarzenie jakie mam to Silent Hill, chociaż zastanawia mnie jak będzie się prezentować ten wymiar inspirowany dziełami Beksińskiego. :-D
- Marketing
- Otoczenie/Znajomi
- Cena
- Przywiązanie do marki
I jeszcze więcej. ;-) Gry owszem też są ważne, ale historia zna też przykłady gdzie konsola miała dobre gry na wyłączność ale się nie sprzedała przez powyższe czynniki (patrz chociażby WiiU). Tak więc gry są ważne, ale nie są jedynym czynnikiem sprzedającym sprzęt. ;-)
Ogólnie nawiązując do tego co napisał FigherFighter ja jestem jednym z tych graczy, który uważa że exy stanowią bardzo ważny segment rynku. Bo często potrafią namieszać w naszej branży wprowadzając nowe standardy czy wyznaczając ścieżki, jak gry powinny wyglądać ;-)
Póki co to dla mnie grą 2020 zostaje Doom Eternal, jednak nie spodziewam się aby ta gra została wybrana. Z pozostałych spodziewam się nominację TLOUP2, oraz GoT. Co do Cyberpunka to czekam na premierę aby ocenić czy może ubiegać się o tytuł GOTY. ;-) Chociaż jak tak dalej pójdzie to gra od Redów będzie mogła walczyć o GOTY 2021, no chyba że wytną jeszcze więcej zawartości xD
Z tego co wiem to w tym roku na PC były następujące gry:
- Doom Eternal
- Death Stranding
- Trackmania
- Mount & Blade II
- Resident Evil 3
- Ori and the Will of the Wisps
- Daemon x Machina
- Persona
Więc nie narzekałbym na brak premier na PC. :-P
Efekt o którym mówisz owszem pojawia się, ale po jakimś czasie, tzn. ludzie często biorą tę samą konsolę którą mają ich znajomi, właśnie po to by móc grać razem, wymieniać się grami itd. ;-)
Dla Ciebie to rozpaczliwe szukanie sposobu przyciągnięcia gracza, dla mnie możliwość pojawienia się korzystniejszych warunków dla nas graczy. ;-) A to że M$ wprowadził abonament nie ma żadnego znaczenia, ludzie i tak nie pamiętają rzeczy sprzed miesiąca, będzie grupka zbulwersowanych osób którzy tupną nóżką i powiedzą że M$ jest fałszywe bo to oni go na początek wprowadzili, ale... Wszyscy i tak będą mieli to gdzieś, w końcu jak nie będą musieli płacić za online to jest fajnie. ;-P
Swoją drogą fajnie jakby ta plotka się sprawdziła i faktycznie M$ zrezygnowałby z Golda dając graczom darmowe multi, a zostawił abonament GP. To byłby naprawdę spory plus za tym żeby zakupić Xboxa. ;-)
I nie mam do Ciebie żalu czy pretensji, po prostu uważam że my jako gracze którzy traktują gry jako pasje, powinniśmy być świadomi i uświadamiać innych, że warto wyszukiwać informacje rzetelne. A nie żartować z tego, że ludzie mają buldupyzm bo mają pretensje do recenzenta o to że ten tworzy laurkę.
Zresztą o recenzjach można by było napisać nie jedną rozprawkę naukową. :-P
Pozdrawiam! ^^
W sumie na GOLU widzę cały czas wojna o 10/10 jeżeli chodzi o TLOU to ja może przykleję swój poprzedni komentarz :P
Ogólnie kwestia recenzji to całkiem spory problem, bo z jednej strony masz graczy którzy oceniają gry w absurdalnej skali (często widzę graczy wystawiający oceny 0/10 bądź 10/10 w zależności od tego czy gra się im podobała czy nie), ich ocena może być pomocna jeżeli bierzemy całkiem sporą liczbę oceniających, jednakże jeżeli tytuł wzbudza kontrowersje to, taka ocena może być zbyt przeciągnięta na jedną ze strony. Bo TLOU PII, mimo że nie jest grą w którą będę chciał zagrać z całą pewnością nie zasługuje na średnią ocen 5,3... Owszem gra ma swoje wady, ale ta ocena jest nieporozumieniem.
Z drugiej strony recenzje... Te recenzje które ludzie bronią słowami "RECENZJA JEST SUBIEKTYWNA!!!!" no fajnie... TYLKO WSZYSTKO JEST SUBIEKTYWNE, my jako ludzie zawsze mamy jakieś odczucia do wszystkiego, jedzenia, muzyki, języka, sportów, kolorów... Ale to że recenzja jest SUBIEKTYWNA nie znaczy od razu, że jest RZETELNA. A sporo recenzji takich nie jest, laurki w stosunku do deweloperów i ich gier to dzisiaj standard. Recenzenci, jako dziennikarze widzą swój interes przed interesem ich czytelników/widzów, przez co dochodzi do takiego spaczenia.
Więc co możemy zrobić? Jako pasjonaci musimy promować bycie świadomym graczem, tego że dziennikarze będą często tworzyć hype train wokół jakiejś produkcji, bo mają z tego korzyści, lecz my jako konsumenci powinniśmy wybierać produkty rozsądnie poprzez szukanie wielu opinii nawet tych negatywnych.
To prawda, dzisiaj nie mam potrzeby kupować gier na PC, bo po co? Jak coś co chwila jest rozdawane za darmo. Ale dzięki temu, mam więcej gier na konsole. :-D Tylko żeby jeszcze czas mieć do ich ogrania. ^^
Hej, rozumiem Twoją opinię jednakże troszkę się z nią nie zgadzam. O co właściwie chodzi?
Owszem masz rację, jeżeli uważasz, że gra jest dobra i zasługuje na ocenę 10/10 bo jest dla Ciebie idealna pod każdym względem to masz do tego całkowite prawo, a ocena to jest słuszna (dla Ciebie). :-P I nie mam z tym problemu.
//Swoją drogą mały offtop jeżeli chodzi o ME3 którego ludzie czepiali się za ending, mnie on nigdy nie przeszkadzał. ;-)
Z czym zatem się nie zgadzam? Że recenzje zawsze można wybronić słowami: "Recenzja jest subiektywna, to że autorowi się podoba i dał 10/10 to wszystko jest git, bo mu się podobała" No właśnie nie do końca tak jest, bo po pierwsze wszytko jest subiektywne, każdy ma jakieś odczucia wobec wszystkiego. ALE... Jeżeli chodzi o recenzje wystawiane przez dziennikarzy growych (czyli osoby które mają sporą wiedzę na temat branży) to wiadomo że są subiektywne, ale czy od razu sprawia to że są rzetelne? Bo często mam wrażenie, że redaktorzy dokładają swoją małą cegiełkę do hype trainu, bądź też za pomocą kontrowersji chcą przyciągnąć do siebie nowych odbiorców (np. wystawiając TLOU2 notę 65/100). Czy to faktycznie tak powinno wyglądać? Czemu czytając niektóre recenzje, co ważniejszych tytułów mam wrażenie że autor pisze laurkę dla dewelopera, a nie informuje gracza czym właściwie dany twór jest?
Wszystko fajnie, tylko takie statystyki niewiele mówią szczerze powiedziawszy. Ponieważ głównymi nabywcami konsol są laiki, którzy zakupują sprzęt tylko i wyłącznie po to, by grać w najnowszą FIFĘ, Fortnite czy CoDa... Natomiast sam czas spędzony przy grach z poprzednich generacji to jedno, druga sprawa to ilość osób korzystająca z tego rozwiązania. :-P
Niektóre recenzje, które wliczają się do średniej ocen na metacritic są naprawdę okropne i brzmią tak, jakby osoba je pisząca, w grę nie grała lub nie potrafiła grać.
Albo raczej nie potrafiła pisać. :-P Tak rozumiem, że nawiązujesz do recenzji DP2 która dostała 7/10 mając więcej minusów niż plusów. I to jest ogólny problem z oceną gier. Bo po pierwsze w graczach utarł się schemat że gry 5/10 to już złe tytuły, przez co jak ktoś widzi grę 3/10, 4/10 to uznaje to za bubel który nie jest warty grania. Także czasem uważam że redaktorzy nie są rzetelni wobec użytkownika/odbiorcy wystawiając ocenę która pomoże bardziej im (np. przez kontrowersje czy podlizywanie się wydawcy) niż da wiarygodne źródło informacji o tym czym dany tytuł jest. Oczywiście mówię tutaj ogólnie o recenzentach, niekoniecznie chodzi tych z GOLa, bo póki co tutaj przeczytałem tylko jedną recenzję. :-P
Tak ta "recenzja" w PSX EXTREME to jedna wielka laurka do Sony i ND. xD Kurde, to już Roger w paru zdaniach dał bardziej rzetelną opinię o grze, niż Butcher na 4 stronach. XD
Ogólnie kwestia recenzji to całkiem spory problem, bo z jednej strony masz graczy którzy oceniają gry w absurdalnej skali (często widzę graczy wystawiający oceny 0/10 bądź 10/10 w zależności od tego czy gra się im podobała czy nie), ich ocena może być pomocna jeżeli bierzemy całkiem sporą liczbę oceniających, jednakże jeżeli tytuł wzbudza kontrowersje to, taka ocena może być zbyt przeciągnięta na jedną ze strony. Bo TLOU PII, mimo że nie jest grą w którą będę chciał zagrać z całą pewnością nie zasługuje na średnią ocen 5,3... Owszem gra ma swoje wady, ale ta ocena jest nieporozumieniem.
Z drugiej strony recenzje... Te recenzje które ludzie bronią słowami "RECENZJA JEST SUBIEKTYWNA!!!!" no fajnie... TYLKO WSZYSTKO JEST SUBIEKTYWNE, my jako ludzie zawsze mamy jakieś odczucia do wszystkiego, jedzenia, muzyki, języka, sportów, kolorów... Ale to że recenzja jest SUBIEKTYWNA nie znaczy od razu, że jest RZETELNA. A sporo recenzji takich nie jest, laurki w stosunku do deweloperów i ich gier to dzisiaj standard. Recenzenci, jako dziennikarze widzą swój interes przed interesem ich czytelników/widzów, przez co dochodzi do takiego spaczenia.
Więc co możemy zrobić? Jako pasjonaci musimy promować bycie świadomym graczem, tego że dziennikarze będą często tworzyć hype train wokół jakiejś produkcji, bo mają z tego korzyści, lecz my jako konsumenci powinniśmy wybierać produkty rozsądnie poprzez szukanie wielu opinii nawet tych negatywnych.
Nieeeee, pamiętaj jak będzie tylko recenzja mówiąca o tym jak twórca ocenia dany tytuł, jego mocne i słabe strony itd. To wtedy gracze zaczną narzekać że muszą przeczytać cały artykuł, że przecież taka ocena w rogu nikomu nie szkodzi, a dzięki niej już będą wiedzieli czy czytać daną recenzję czy nie. :-P
Szczerze powiedziawszy, to uważam że lepiej by było gdyby metacritic dogadał się z każdą platformą, tak aby do każdej recenzji użytkownika było, zaznaczone ile spędził w danym tytule czasu. :-)
Wszystko zależy od potrzeb danej osoby. ;-) Faktycznie oglądanie na telefonie może być głupie dla kogoś kto cały czas ma dostęp do komputera / telewizora oraz nie specjalnie podróżuje. Ja w sumie aż tak dużo z telefonu nie korzystam, jednak zdarza mi się oglądać filmiki na YouTube np. jadąc w drodze do pracy. :-)
Właśnie zacząłem się zastanawiać czemu niby myszka z chłodzeniem to taka nowość skoro sam kilka/kilkanaście lat temu takie myszki widziałem. :P
Problemy dzisiejszego świata niestety... Nie rozumiem jak można zakazywać coś tylko dlatego że ktoś ma jakieś odczucia co do całej sytuacji, tak samo nigdy nie rozumiałem jak można cenzurować coś tylko dlatego że uznaje się to za nieodpowiednie... Ciekawy film obejrzałem wczoraj na kanale zdvpy mówiący o algorytmie YT który bardzo mocno ucina zasięgi tylko dlatego że filmik jest niepoprawny... I to jest całkiem spory problem, ponieważ jak tak dalej pójdzie to ludziom narzucanie będzie jedyny właściwy sposób myślenia...
Deadly Premonition jest tytułem za który chcę się zabrać, ale jeszcze chwilę poczekam z zakupieniem drugiej części (może do września?). Chociaż szkoda że warstwa techniczna gry leży, to jednak liczę na to że deweloper jeszcze będzie pracował nad jakimiś łatkami do gry.
Dla mnie powodem do zakupu nowej konsoli było by:
- Stałe 60 kl/s, niech sobie Sony i M$ daruje te całe bajdurzenie o 8k, niech gry chodzą płynie w 1440p i będzie dobrze
- Więcej gier nastawionych na zabawę w kooperacji, gry takie jak A Way Out powinny być standardem jeżeli chodzi o konsolowe granie
- Dodatkowe gadżety pokroju VR, Kinect czy inne AR które będą wspierane i będą miłym dodatkiem, jednak nie przymusem który spowoduje że cena konsoli poszybuje w górę.
- Gry ekskluzywne które będą korzystały z mocnych stron sprzętu
Jeżeli chodzi o wybory w grze, to bardzo dobrze podsumował to Procne, jakiś tam wpływ jest, ale nie zmienia on fabuły, przez co są one bardziej subtelne. :-)
Nie będę zdziwiony jeżeli ceny gier w najbliższym czasie pójdą w górę, tak do 300-350 zł. ;/
Jeżeli chodzi o Deus Ex, to gra jest dobra niestety ma swoje wady. Jeżeli chodzi o wpływ decyzji na przebieg gry, to tutaj takiego nie ma (w sensie można różnie podejść do misji czy dostania się do jakiejś lokacji ale całość nie wpływa na fabułę znacząco), co jest bardzo problematyczne przy bosach... Bo wyobraź sobie że możesz całą misję przechodzić wydając punkty rozwoju postaci w hakowanie oraz skradanie a i potem masz bossa z ktorym musisz walczyć... To strasznie irytuje, szczególnie za pierwszym razem.
Jeżeli chodzi o zakończenia, to są 3, jednak ich wybór dokonujesz na samym końcu, coś w stylu: "To już koniec Twojej przygody a Ty wybiesz przez które dzwi przejdziesz przez co zobaczysz inny filmik końcowy" :P
Ogółem gra jest spoko, solidne 7 na 10, może jak ktoś lubi klimaty cyberpunkowe to może dodać jedno oczko, jak za taką cenę to mogę polecić. ;-)
Jeżeli zaś chodzi o pojedynek między Sony a M$ w następnej generacji, to z zakupem konsoli poczekam rok / dwa lata, jednak gdybym na tę chwilę miał wybierać sprzęt to byłby to XSX. :-)
Jeżeli chodzi o problemy z JoyConami to u mnie pojawiły się, jakoś po pół roku, od zakupu konsoli (konsolkę mam od 04.2019), z tym że dla mnie Switch to konsola hybrydowa a co za tym idzie, często biorę ją ze sobą w drogę... Plus remont raczej w tym wszystkim nie pomagał.
Z tego co pamiętam, to problem z dryfującymi gałkami analogowymi bierze się właśnie, z zanieczyszczenia analogów. Jako że ja nie oszczędzałem konsoli, to z analogami zaczął być problem... Jeżeli chodzi o czas gry, to sam przegrałem łącznie jakieś 400h(?) więc nie jest to jakaś wielka liczba :P
W sumie wspomniane Dark Souls też nadaje się na lekturę, nie tylko ma świetnie wykreowany świat i gameplay, a także jest spójne łącząc gameplay z historią. :-)
Jeżeli chcesz usłyszeć jak dzielę czas na pracę, rodzinę i pasję, to mogę Ci o tym sporo napisać. :D Chociaż mam tutaj podobnie co Ty, z tym że ojcem zostałem dopiero w tym roku. ;-)
Jeżeli chodzi o granie, to w tej chwili mam laptopa (głównie do pracy plus Netflix), Switcha oraz XOX. Lecz tak głównie to gram na konsoli od Nintendo ze względu na brak czasu, bo ta konsola jest idealna pod dostosowanie się do Twojego planu dnia (np. możliwość grania w tramwaju czy z samego rana jeszcze), plus nadaje się na imprezy. ;)
Lapek przydaje się i do podróży i na zmiany nocne. :)
Zapowiada się bardzo ciekawy materiał, chociaż godzina słuchania wykładu to sporo. :P Dzięki za link! :D
Już odpowiadałem w komentarzu powyżej, ale ja jestem jedną z takich osób (które gra w wiele tytułów) powód jest prosty: konsola jest używana nie tylko przeze mnie, oraz często wykorzystywana jest w przypadku gdy wpadają znajomi. :-P Więc nie ma nic dziwnego, że ludzie potrafią mieć zainstalowane nawet dziesięć tytułów. :-P
Wszystko zależy od podejścia do grania, mnie co prawda problem ten nie dotyczy bo jestem graczem który korzysta głównie z wersji pudełkowych. Ale patrząc na ogół gier jakie posiadam i w co gram troszkę się tego zbiera:
- Bayonetta (staram się przejść jedynkę aby przygotować się przed ruszeniem dwójki)
- Call of Cthulhu (gram głównie wraz z dziewczyną jak mamy chwilę wolnego)
- Assassin's Creed IV (w chwili obecnej na tym tytule skupiłem się najbardziej)
Dodatkowo dochodzą gry które służą do grania ze znajomymi lub online:
- Super Smash Bros (jak znajomi wpadną)
- Fast RMX (tak samo)
- Tetris 99 (czasem partyjka jak się ma 10 minut wolnego)
- Warframe (gram raz na jakiś czas)
No i jeszcze te parę gier które gra moja dziewczyna:
- Hatsune Miku Project DIVA Mega Mix
- Zaginięcie Ethana Cartera
W sumie to na PC sytuacja u mnie lepiej wygląda, bo tam mam zainstalowany tylko jeden tytuł, jednakże zapchanie dysku nie jest żadnym problemem.
Ta sama sytuacja jest widoczna u rodziny gdzie na PS4 przypada 3 osoby do grania, wtedy każdy chce coś zainstalować a jeszcze trzeba trzymać tytuły kiedy ktoś w gości wpadnie. :-P
Ja tam uważam, że takie rozłożenie konsol na rynku sprawia, że wygrywamy my czyli gracze, bo jakby nie patrzeć na tę sytuacje to każda firma wybrała zupełnie inne podejście do rynku:
Sony - Playstation stawia na gry ekskluzywne oraz dość wydajne podzespoły dzięki czemu, zbiera u siebie grono ludzi chcących grać w eksy i gry multiplatformowe.
Microsoft - Podzielił swoje konsole na dwie grupy, jedną serię X, którą będzie reklamował jako najmocniejszy sprzęt zapewniający najlepszy wygląd gier dla graczy którzy tego właśnie oczekują, oraz najtańszy sprzęt i abonament growy, pozwalający grać osobom które po prostu nie mają możliwości zakupienia gry na premierę za 250 zł.
Nintendo - wybiera tak samo jak Sony czyli gry ekskluzywne, plus innowacyjne podejście do gier. W sumie dla mnie to Nintendo zawsze kojarzy się z dobrą zabawą i gadżetami.
I co w tym złego? Dzięki temu każdy ma możliwość wyboru i dla M$ i dla Niny i dla Sony ten biznes jest opłacalny. ;-)
No skoro ogrywasz jeden góra dwa tytuły na premierę, to dla Ciebie lepiej by było poczekać z zakupem konsoli jakiś czas (ten rok czy dwa), bo jak nas historia już nauczyła nowe konsole to zawsze problemy sprzętowe, oraz brak dobrych produkcji. :-P A tak poświęć ten rok czy dwa na ograniu kupki wstydu i wtedy rozważ zakup konsoli. ;-)
Oczywiście to tylko moja dobra rada, nie musisz się z nią zgadzać. :-P
Z drugiej strony generacja konsol to około 8 lat, więc mocny komp na początku generacji wytrzyma Ci do jej końca. :P
Troszkę zgadzam się z
Jedyne co mogę dopowiedzieć, chociaż to wiadome że ludzie będą kierować się ceną jak zawsze. :-)
Cóż gra zapowiada się ciekawie :-) Jestem zadowolony kiedy na rynek trafia nowe IP, więc będę wypatrywał wszelkich informacji o tej produkcji. :-D
Nawet nie wiem jak to skomentować. Broń palna bee, ale z kosą to już można biegać? Ładunki wybuchowe i przemoc będzie zachowana, ale broń Boże pokazywać pistoletów czy innych strzelb. xD
W jakim my świecie żyjemy? :-P
Dokładnie, największym problemem w tej chwili dla deweloperów jest ogromny rynek który wysypuje setki gier. Jeżeli dodamy jeszcze do tego ogromne pieniądze, które pompowane są w marketing, tak aby gry AAA były promowane wszędzie gdzie się da, zobaczymy że ciężko deweloperom w zalewie gier się utrzymać. Gry obecnie bardzo szybko, spadają w zapomnienie i tylko dobre promocje bądź danie jej za darmo przyciąga graczy.
Obecnie gracze jako grupa powinna promować bardziej przemyślane zakupy, a patrząc na komentarze pod artykułem na szczęście większość świadomych graczy tak robi. :-)
Właśnie z tego co widać po komentarzach, większość użytkowników to świadomi gracze którzy wiedzą co chcą. Co bardzo mnie cieszy. :-)
Jeżeli chodzi o rozdawnictwo, to wiele osób już zauważyło, że strategia Epic jest kierowana do ludzi młodych których nie stać na gry AAA, gdzie za parę lat strategia ta dopiero będzie mogła im się zwracać.
Od siebie jeszcze dodam, że rozdawanie gier za darmo, nie wpływa na moje growe zakupy. Owszem czasem pobiorę grę z Epic za darmo, jednak jest to w przypadku kiedy mam ochotę na jakąś grę, ale nigdy nie miało ona priorytetu aby ją zakupić. Przykład: Watch Dogs albo Minit, dwie gry które gdzieś tam chciałem ograć, ale zawsze mam ważniejsze wydatki, dzięki Epic mogłem je ograć za free, a tak nie ograłbym je wcale. :-P
No niekoniecznie, jeżeli sprzeda kartę za rozsądną cenę (gorzej że czasem to użeranie się z Januszami pokroju daj za darmo bo używana) to te dodatkowe 500$ może starczyć na zakup porządnego sprzętu
Jak można napisać że cena nie odegra tu żadnej roli? Cena jest jednym z najważniejszych czynników jaki jest brane pod uwagę przy zakupie czegokolwiek.
Ja wiem że są fani marki którzy za słabszy sprzęt zapłacą więcej, jednakże cena jest bardzo istotnym czynnikiem.
Fajny artykuł, mówi on o nepotyzmie w firmach prywatnych, ale w sumie potwierdza to tylko o tym czym mówiłem. W rządzie ludzie walczą za wszelką cenę o władzę, kosztem nas wszystkich. Nepotyzm w firmach prywatnych? No cóż jeżeli bym był na stanowisku dyrektora, to mógłbym zatrudnić jakiegoś znajomego na wolne stanowisko bo wiem że mnie nie zawiedzie. Zresztą cytat z artykułu do którego dałeś linka:
"Problem w tym, że wzorce z rynku prywatnego, czyli szukanie pracy przez kontakty, tak doskonale wprowadziliśmy do sfery publicznej, o czym w swoim piątkowym artykule na łamach DGP napisała Mira Suchodolska. A o ile w prywatnym biznesie kumoterstwo czy nepotyzm mogą być zwyczajnie opłacalne, to już w przypadku sfery publicznej takie zachowanie jest niedopuszczalne, ponieważ prowadzi do zawłaszczania państwa przez sitwy i koterie, którym takiego prawa nikt nie dawał, a za brak ich kompetencji zapłacimy wszyscy."
Jednak kolesiostwo to jedna sprawa, a podejmowanie decyzji o przyszłości firmy/państwa to druga. Jeżeli chodzi o firmy to podejmują one decyzję bardziej racjonalnie uwzględniając wiele czynników (co i tak nie zawsze daje efekt zamierzony bo nikt nigdy nie da Ci 100% gwarancji że dana strategia wypali). W przypadku państwa rządzący podejmują decyzje, głównie na to jak to wpłynie na ich poparcie.
Druga sprawa wytykanie Atari czy Noki, co jak co, ale polecam poczytać jak wygląda zarządzenie taką firmą, polecam chociażby książkę "Wojny Konsol" która bardzo ładnie przedstawia starania zarządu Segi. Firmy często podejmują ryzykowne i trudne decyzje. A to czy strategia będzie zła często jest ocenianie po latach, więc trochę słaba obrona kolegi Metaverse. :-P
Zdecydowanie, strategia Epic Games ma swoje plusy. Jeżeli chodzi o mnie to było wiele gier które chciałem ograć, jednak nie po drodze było mi z wydatkami ponieważ zawsze miałem inne gry na oku. Dzięki rozdawnictwu mogłem zagrać w takie produkcje jak Minit, czy Watch_Dogs które najprawdopodobniej nie ograłbym bo zalew gier jest tak duży że nie wyrabiam finansowo. :P
Dokładnie, dziwię się czemu Sony jeszcze nie zrobiło nic aby zapewnić graczy co dostaną podczas premiery PS5. Bo co mi po informacji że multiplatformy wyjdą na PS5? To jest wiadome, ja czekam na zapowiedzi gier które będą system sellerami (nawet nie muszą być to gry wybitne i 10/10, lecz po prostu dobre produkcje).
Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. ;-P Mówisz że, TLoU2, GoT oraz Cyberpunk będą na PS5 i to jest powód aby kupić tę konsolę?
Czekaj czekaj, wszystkie te gry wyjdą na obecną generację, więc po co mam wydawać parę dodatkowych tysięcy? Skoro wszystko mogę ograć na innym (tańszym) sprzęcie?
Jeżeli mam zakupić PS5 to chciałbym jakiegoś system sellera, a póki co to jedynym exem na PS5 ma być gra od From Software której nazwy nawet nie pamiętam... Troszkę tego mało. :-P
No ja mam zamiar na premierę kupić Death Stranding, tylko po tym GTA, Cywilizacji oraz Borderlands obawiam się, że kupię je na premierę, a tydzień później będzie za darmo. :-P
Niestety kwestie publiczne już dawno uległy zmianie, wraz z rozwojem internetu. Dziś to właśnie dyskusje publiczne, częściej prowadzone są w internecie (fora, twittery czy inne sekcje komentarzy) niż przez jakiekolwiek inne spotkania czy debaty na żywo...
I tutaj dochodzimy do największych problemów:
1. Kwestie wyrażania opinii publicznej są kontrolowane przez firmy, które mogą być (i często są) zaangażowane w jakiś światopogląd i starają się wpływać poprzez cenzurę na inne nieodpowiadające im treści.
2. Firmy te to, w dużej mierze monopoliści (Google, Facebook) którzy przez brak konkurencji, mogą robić co tylko im się chce, ponieważ użytkownik albo będzie dostosowywał się do wytycznych firmy, bądź nie będzie miał możliwości jakiegokolwiek korzystania z danego portalu...
W idealnym świecie, każdy użytkownik powinien mieć prawo, do pisania swojej opinii i nie ponosić za to żadnych konsekwencji o ile, dana informacja nie jest szkodliwa (np. przez wprowadzanie użytkowników w błąd, bądź nawołując do nienawiści), jednak często firmy blokują treści, za to że jakaś grupa społeczna może czuć się urażona opinią, co dla mnie jest sytuacją absurdalną. ;/
No niestety wiem, że tak to działa, że póki Google zbiera o nas informacje, to jest to akceptowane. Bo w końcu rozwiązania z USA, są zalecane do zbierania informacji o użytkownikach. Szkoda, że przez to idea internetu jako miejsca niejednolitego troszkę przestała istnieć i pierwsze skrzypce zaczyna grać polityka oraz to kto, przez jednego bana może jak ucierpieć.
Dlatego moim zdaniem przydała by się google jakaś konkurencja. Nurt który obrał teraz internet (tzn. centralizacja w której jedna firma kontroluje sporą część rozwiązań sieciowych oraz serwisów) jest dla mnie straszny, gdyż jak widać firmy nie cofną się przed niczym by zachować swoje ogromne dochody. Rozumiem, że problemem jest dla USA gdy Huawei zbiera dane o użytkownikach, jednakże jak google będzie te dane sprzedawać to już będzie ok?
Ja rozumiem, że FIFA i NBA to co roku prawie to samo, ale co ma do tego Animal Crossing? :-P Przecież to bardzo dobra gra, co prawda z infantylną grafiką, ale idealna dla casuali w której można się relaksować na swojej wyspie. :-P
Z jednej strony bawi ta lista z PC, z drugiej cieszy mnie wysoki wynik Doom Eternal. :-)
Co do gier MOBA/MMO na PC to nie ma się co dziwić, gry pokroju LoL czy WoW nadają się tylko do grania na PC i nie wyobrażam sobie aby grać w nie na jakiejkolwiek konsoli. :-P
Jako posiadacz NS cieszę się, że Animal Crossing zajął pierwsze miejsce. :-D
Zgadzam się z Twoją wypowiedzią, niestety ocenienie gry na 18+ to nie wszystko. Dużo do powiedzenia mają także wydawcy oraz firmy odpowiadające za certyfikację gry na ich platformie, czyli witamy w strasznie pop&^%#%$@nym świecie. :-D
Wydawcy nie mają nic przeciwko dawaniu brutalności w grze, bo zostanie oceniona na 18+ bądź M, jednak w przypadku nagości to jest gorzej, bo co jak gra w stanach zostanie oceniona na AO? Toż to dramat dla wydawcy!
No i jeszcze takie Sony i ich certyfikacja, gdzie kawałek tyłka w DMC musi zostać zasłonięty, bo nagość jest zła! Ale Ci sami "spece" od certyfikacji nie mają problemu aby dać zezwolenie na wydanie takich gier jak "Life Of Black Tiger"... Więc po co ta certyfikacja? Skoro crapy totalne, gry które deweloper robił na kolanie i to po pijaku, mogą zostać wydane...
Jak ja uwielbiam te remastery i definitive edition... Czyli prosty sposób jak wydoić klienta po raz drugi za ten sam tytuł. Kto to kupi?
Czemu nie dorówna? Owszem nie śpieszy im się, jednakże uważam, że nie ma czegoś takiego, że dana firma zostanie najlepsza w danej dziedzinie bo tak.
Epic jaki jest, każdy widzi, brakuje mu wielu podstawowych funkcji w porównaniu do Steama, jednakże jak będzie wyglądać w przyszłości tego nie wie nikt. :-P No może po za osobą która teraz odpowiada za poczynania EGS.
Świetny cosplay, ładnie zrobiony z wieloma detalami. :-) Zdjęcia idealnie nadawały by się tapetę. :-P
Jestem ciekaw, czy deweloper będzie planował wydać grę fizycznie. :-) Jeżeli tak by się stało to grę kupię na pewno. ^_^
Czy ja wiem, czy przez to że gry przeszły do main streamu i teraz każdy może grać. :-P Jednak dla mnie dalej jest gigantyczna przepaść między casualami którzy grają w FIFĘ czy CoDa od święta, a pasjonatami którzy spędzają więcej czasu nad grami nie tylko grając w nie, ale przeglądając wszelkie nowości oglądając ewenty i aktywnie udzielając się na stronach. ;-) Dalej jesteśmy wyjątkowi i różnimy się od casuali którzy zainstalowali jakąś grę na telefonie. :-)
A może nie chodzi o walkę za biedne uciśnione korporacje? Może chodzi o etykę i uważanie, że prawo jest prawem i każdy powinien się do niego stosować? W nosie mam Mario 64, czy dobro intelektualne Nintendo, czy o zgrozo czy firma straci hajsy. Gorzej, jak tutaj zaczyna się czarownie tych wszystkich zwolenników piratów, homebrew czy fanowskich portów, którzy nagle wmawiają wszystkim dookoła, jak to słuszna jest ich walka i starania, że przecież oni powinni mieć prawo do... łamania prawa. Jakkolwiek to kuriozalnie nie brzmi.
Jeżeli chodzi o nową trylogię Disneya, to mam mieszane uczucia, po pierwsze widać brak spójnej wizji.
Część siódma podobała mi się, może nie był to film wyjątkowy ale miał swoje dobre strony, śmiano się troszkę z tego że film był kalką czwartej części ale oglądało się go przyjemnie.
Potem dostaliśmy 8 część, czyli Ostatniego Jedi, to co tam się odwaliło, to ja nawet nie wiem jak skomentować. Tak jakby ktoś z góry decydował, że ludzie nie byli usatysfakcjonowani wystarczająco, więc trzeba zmienić wszystko... Nagle dostajemy film, który dla mnie był strasznie męczący, w którym dzieją się rzeczy dziwne, oraz całość ma wydźwięk bardzo ponury, w tamtej części nie było pozytywnych chwil dla głównych bohaterów, jak coś szło źle, to potem szło jeszcze gorzej...
No i ostatnia część Skywalker. Odrodzenie, które wydaje się być próbą poskładania tego wszystkiego do kupy. Film wydaje się być przez to strasznie dziwny i chaotyczny.
Zgadzam się całkowicie, dodam jeszcze od siebie coś, o czym nie zostało tu wspomniane, a wydaje się być istotne. PEGI oceniło Fortnite na grę 12+, bądź 13+ w przypadku ESRB...
Więc dziecko dostało bana który jest uzasadniony, niech poczeka do 12 roku życia i wtedy sobie gra. :-P
No nie był bym taki pewny z tym GOTY, bo ten FPS z pseudo RPG co go pokazali Polacy, jak to ładnie ująłeś, jest dużo lepszą grą. :-P Owszem ND ma całkiem spore umiejętności aby robić gry filmowe oraz ciekawe historie. Problem w tym, że gry to coś więcej niż grafika czy nawet o zgrozo fabuła, to przede wszystkim gameplay. :-P A jeżeli ten będzie wyglądał tak jak w TLoU, czyli strasznie liniowy, gdzie gracz robi bardziej za aktora odgrywającego scenkę, a nie może grać i się bawić, to już dla mnie oznacza to, że gra jest słaba, bo mało w niej gry xD
Póki co moim kandydatem do GOTY pozostaje DOOM Eternal, czy pozycja ta zostanie zagrożona? O tym przekonamy się już we wrześniu. :-D
Tylko co mnie to ma interesować? :-P Wszedłem sprawdzić jakie gry są dawane na Epic, to już musi ktoś pisać jak to on nie lubi Epic i tak nie weźmie. Super brawa dla Ciebie! :-P
Wielka szkoda. :-( Całą zimę męczyłem się z tym, że nie było żadnych ciekawych imprez na które mógłbym się wybrać. A gdy nastała już wiosna, to wszystkie imprezy są odwoływane. :-(
No cóż, mam nadzieję że przynajmniej PGA się odbędzie.
Dobrze! :-D Po ostatnim wydarzeniu #ZostanWDomuRobGry (gdzie był to mój pierwszy game jam) nabrałem ochoty na takie konkursy :-P Mam nadzieję że tym razem uda się zrobić coś lepszego :-D
No i widzisz, Twoim zdaniem warto jest przejść 3 dłuższe gry w roku, przy których będziesz się dobrze bawił, co też jest jakimś rozwiązaniem. :-P Ja nie lubię długich gier (chociaż bywają wyjątki ale jest tego mało), bo mają one swoje wady:
- Wymagają dłuższych czasów grania (bo odpalenie takiego Wiedźmina czy RDR2) na 10-15 minut nie ma za bardzo sensu, bo co w tym czasie zrobisz? Przejedziesz z punktu A do punktu B?
- W moim wypadku, muszę też w takie produkcje grać regularnie, a nie zawsze mam na to czas i chęci. :-/ Przykład życia: Skyrim grę lubię, jednak zawsze jest tak samo tworzysz postać, zaczynasz się bawić (a że strasznie wczuwam się w postać to nie robię przejścia najbardziej efektownego) bo masz ten tydzień bardziej luźny, po czym odstawiasz grę na dwa tygodnie, czy miesiąc... potem już leci z górki, odpalasz grę widzisz pierdyliard znaczników, nawet nie wiesz za co się wziąć i grę wyłączasz. :-P
- Mam też problem z tym, że nie mogę odpuścić misji pobocznych czy znaczników które pokazują że coś jest do zrobienia i niestety tak jak parę osób wspominało powyżej, wiele z nich nawet w takim Wiedźminie, to zadania pokroju dostań się do punku A i tam zabij przeciwnika.
- Po dłuższym czasie dopada mnie monotonia, bo w kółko robi się zazwyczaj to samo (i tak wiem że są gry które odchodzą od tego schematu np. Nier)
Piszesz też, że ludzie którzy przeliczają że w tym czasie mogą przejść więcej gier, to mają takie pro konsumencie podejście do grania. A właśnie ta chęć przejścia większej ilości gier wynika z tego, że chcę sobie urozmaicać gry i poznawać coś nowego. :-) Bo w czasie grania takiego RPG na 100+ godzin, mogę przejść i platformówkę, FPSa i jakąś przygodówkę. :P
Ale całkowicie zgadzam się z ostatnim zdaniem, obecnie do wyboru gier trzeba podchodzić z głową, bo marketing i hype train to straszna rzecz w dzisiejszych czasach. :-P
Kwestia długości gry jest strasznie problematyczna, z kilku przyczyn, jednak największą z nich jest spory rozrzut jeżeli chodzi o graczy jako odbiorców. Bo gry już dawno weszły do main streamu, dzisiaj gra dużo więcej osób przez co, ciężej dogodzić wszystkim.
Ludzie młodzi posiadający więcej czasu, oczywiście będą chcieli aby gra trzymała ich jak najdłużej, bo przecież sam chodząc do technikum spędzałem setki godzin w grach pokroju Mount & Blade. Wiadomo że, dla ludzi młodych współczynnik długości gry będzie bardzo istotny bo wydanie 250 zł (czyli całkiem sporej ilości kasy jak dla studenta czy ucznia) na grę którą przejdzie się w jeden wieczór, to wyrzucenie pieniędzy w błoto. Dlatego młodszych odbiorców tak ciągnie w gry pokroju League of Legends czy Fortnite, gdzie za darmo mają zagwarantowane setki, jeżeli nie tysiące godzin zabawy. Problemem, dla innych graczy jest to, że jest to najliczniejsza grupa odbiorców i tak będzie cały czas.
Wiem też, że nie brakuje także osób takich jak ja, którzy przez ograniczenia czasowe nie chcą gier, na 100+ godzin. Chcemy gier krótkich ponieważ, przejście gry takiej jak Wiedźmin, wymagało będzie poświęcenia sporej ilości czasu, którego musimy rozdysponować na pracę, rodzinę, inne pasje czy spotkania ze znajomymi. Dla mnie gra na 5h która zapewni mi intensywną rozrywkę, będzie świetnym wyborem, jednak problemem jest liczność takiej grupy. (zresztą czytając recenzje jak widzę w minusie że gra jest krótka, to wiem że dla mnie jest to plus)
A są jeszcze casuale, którzy mają więcej czasu, jednak wolą grać w gry pokroju FIFA czy CoD, bo dany gatunek lubią i nie specjalnie chcą szukać czegoś innego, bo występuje u nich przywiązanie do marki.
Czy też znam osoby które mówiły wprost że, wolą kupować gry dłuższe bo patrzą na stosunek ceny do długości gry. Bo dla nich wydanie 200 zł na grę która zapewni im rozrywkę na 5 godzin, to cena 40 zł za godzinę zabawy, co nie jest dla nich atrakcyjne.
Dlatego najważniejsze dla deweloperów w tym momencie jest wiedzieć do kogo kierują swoją produkcje i umieć zareklamować swój produkt w taki sposób aby dotarł do danej grupy.
Tylko że nawet nie wiemy na ten moment, czy logo te zostanie użyte, oraz nie wiemy gdzie zostanie użyte. :-P Trochę takie wróżenie z fusów się robi. I pierwsze co mi się przypomina, to sytuacja z wnioskiem patentowym od Sony, na coś co przypominało PSP, oraz na kartridże. Ile to newsów było o tym że powstaje PSP3, czy tam Vita2, że PS5 może mieć wymienne dyski SSD, itd... Po czym okazało się że patent dotyczył zabawek dla dzieci. ;-P
Ja tam czekam na oficjalnie informacje, bo później się okaże że logo zostanie użyte gdzieś, gdzie użytkownik końcowy nawet go nie będzie widział i tyle będziemy z niego mieli.

No nie wiem, przeglądając oficjalną stronę Crysis, jest taki ciekawy tag. :-P Więc jeszcze na wszelki wypadek wstrzymałbym się z wszelkim rozpowiadaniem odnośnie remake'u.
Wielka szkoda, że w tym roku Gamescom się nie odbędzie. Jednym z celów jakie miałem w tym roku były wspomniane targi, niestety plan musi poczekać do przyszłego roku. Mam nadzieję, że w przyszłym roku wszystkie imprezy growe będą odbywać się normalnie. :-)
Co do zamiany, to jak jej chcesz, to śmiało możesz wyrobić sobie parę kursów, uwierz mi na słowo pracowników biurowych też potrzeba. Żaden problem abyś i Ty mógł pracować w innych warunkach niż te na halach. :-P
Więc nie rozumiem, dlaczego wchodzisz w tekst który jest kierowany do pracowników biurowych czy też ludzi którzy pracują zdalnie, tylko po to by napisać: kurła wy macie źle? To ja mam źle bo pracuję w gorszych warunkach!
Takie jęczenie dla samego jęczenia. :-P
Mnie natomiast ten pad się nie podoba. Wygląda dziwnie, no i ten biały plastik. :-( Mam nadzieję że konsola nie będzie biała.
Bardzo dobra wiadomość! Co prawda z chęcią zobaczyłbym jeszcze Nier na Nintendo Switch, ale cóż wersją na PC też się zadowolę. :-P
Spoko sprawa sam wezmę udział chociaż nic nie umiem. :P Jak ktoś chce się dołączyć to niech daje znać. :) Swoją drogą to nie wiele jest informacji na oficjalnej stronie. :/
No nie przesadzałbym że tylko jeden tytuł, co jakiś czas na VR wychodzą bardzo dobre produkcje i zakupienie gogli VR staje się coraz bardziej rozsądne, aby móc się pobawić w parę dobrych tytułów. :-)
Bardzo dobry pomysł! Mam nadzieję że kina w Polsce pójdą tym samym śladem i będzie można obejrzeć starsze filmy w kinie już po całej sytuacji z koronawirusem. :-)
Bardzo dobrze! Cieszy mnie sukces nowego Dooma! :-) Mam nadzieję, że wkrótce zostanie wydana wersja Dooma Eternal na Switcha. :-)
A tak szczerze, to z jednej strony się nie dziwię konsolowcom. :-P W tym sensie, że gry ekskluzywne jak sama nazwa wskazuje powinny być wyłącznie na daną platformę. Po to aby zachęcać graczy do przejścia na daną platformę, po jak taką Zelde nie można ograć na PC, to znajdzie się całkiem spora grupa ludzi która zakupi platformę od Nintendo tylko po to by móc ograć tych parę gier. :-P I tak wiem że można bawić się z emulatorem, tylko to tak samo jak z piraceniem, niektórym po prostu nie chce się to bawić, stać ich i kupią konsolę za tego tysiaka. :-P
Obecnie sytuacja z eksami wygląda dość dziwnie, zaczęto stosować jakieś dziwne praktyki w postaci czasowych eksów, czy to co obecnie dzieje się z Sony, czyli przerzucania starszych gier na PC... Co zabija samą ideę tytułów na wyłączność.
No nie przesadzałbym Nintendo na tę chwilę sprzedało 75 mln konsol 3DS oraz 50 mln Switch. To raczej takie "drobne" nie są. :-P Gry ekskluzywne mogą mieć wpływ na sprzedaż, ale nie będzie on najbardziej istotnym aspektem, bo moim zdaniem są ważniejsze czynniki. ;-)
Co do pobicia PS2 to ciężko by było tego dokonać, patrząc jak rewolucyjny na swoje czasy był to produkt.
Póki co w marketingu prowadzi MS, cały czas regularnie mówiąc o konsoli, przedstawiając w prosty i przyjemny sposób to co będzie ona oferować. No ale cóż, mam nadzieję że i Sony weźmie się w garść i zacznie coś działać w tym temacie, bo logo to za mało aby mnie zachęcić do zakupu konsoli. :-P
Nowe gogle VR od Sony by się przydały, zapewne mogły by nakłonić ludzi do zakupu konsoli. ;-)
Zdecydowanie na ten moment, gdybym miał wybrać konsolę dziewiątej generacji to byłby to Xbox. Mimo że nie posiadałem wcześniej żadnego Xboxa (jakoś tak nigdy z konsolami MS nie było mi po drodze) to patrząc na to, że na konsoli będę mógł we wszystkie multiplatformy plus wszystkie gry z poprzednich konsol, sprawia że jest to dla mnie jedyny słuszny wybór. :-P
Dodatkowo Game Pass który sprawi że będę mógł ogrywać gry za grosze, przemawia do mnie aby właśnie w tę konsolę inwestować. ;-)
Bo fanatycy tacy już są. :-P Na zakup konsoli wpływa wiele czynników, gdybym ja osobiście miał rozłożyć czynniki, to moim zdaniem najważniejszym były by stosunek ceny do jakości, marketing oraz popularność konsoli (efekt kuli śnieżnej jest bardzo widoczny)... Dalej można mówić o grach ekskluzywnych, o przywiązaniu do marki, możliwościach konsoli oraz jakości obrazu, czy ogólnej wydajności.
Ale fanboje mają swoje teorie, które idealnie wpasują się w ich światopogląd. :-P Dla nich to stwierdzenie, że konsolę to wybiera się pod to czy pasuje do lampki nocnej będzie prawdziwe o ile ich jedyny słuszny plastik będzie w tej kategorii wygrywał. :-)
Pozdrawiam Fanbojów! ;-)
Ani jedno, ani drugie z tych dzieł z pewnością nie zasłużyło na najniższą w historii ocenę graczy w serwisie Metacritic.
Bardzo dobry materiał, jednak nie zgadzam się z powyższym stwierdzeniem. Warcrafta III: Reforged jako Remake (chociaż w tym wypadku wypadało by go sklasyfikować jako remaster) obiecywał dużo, jednak nic z tego nie zostało spełnione. Mało tego deweloper skasował możliwość nabycia oryginalnej części Warcrafta III, więc całość działa na niekorzyść tego nieszczęsnego Remake'u...
No to fakt, że w obecnej chwili to głównie Nintendo rzuca na rynek zróżnicowane tytuły które mają trafić do szerszej grupy odbiorczej. ;-P
Chociaż takie A Hat in Time było spoko, ale tutaj najlepszym wyborem jest PC (Mody + DLC) potem wersja na NS (DLC), wersje na PS4 oraz XOne nawet DLC nie dostały. >.>
Póki co, lista gier na rok 2020 prezentuje się słabo (połowa tytułów nie w moim stylu druga nawet nie wiadomo czy wyjdą w tym roku), mam nadzieję, że dojdzie coś więcej. :-)
Nintendo dawać Direct w najbliższym czasie! ;-P
No raczej nie, patrząc na TOP3 mamy tylko jedną grę o której można by było powiedzieć że jest to reskin... Ale nie wiem czy widzimy te samą tabelkę więc tak się tylko upewnię:
- Mario Kart 8 Delux - faktycznie gra jest lekko ulepszoną wersją tej z WiiU tutaj faktycznie gracze mogli by narzekać
- Super Smash Bros. Ultimate - znów jest to kolejna (największa z największą ilością bohaterów) odsłona tego cyklu, to co Tekken 7 to reskin Tekkena 6? No tutaj faktycznie są DLC, w tej chwili jak mnie pamięć nie myli na 13 nowych bohaterów, patrząc że sama gra ma około 64 bohaterów to raczej trudno narzekać na te DLC. No ale spoko. :-)
- Super Mario Odyssey - nie wiem przypomnij mi o jakim RESKINIE mowa? Albo DLC? To jest oddzielna produkcja zrobiona pod nową konsolę, to tak jak bym ogłosił, że Diablo 4 to tak naprawdę reskin Diablo 3... No ma sens. ;-P
Możemy pójść dalej, i przeanalizować całą listę, chociaż nie widzę najmniejszego sensu, bo są to pełnoprawne produkcje. Jedynie szkoda że Pokemony tak słabo wypadły. ;-(
Obawiam się, że jedynym problemem tutaj jest to, że widzisz problemy tam gdzie ich nie ma. ;-)
Zdecydowanie zasłużony wynik dla Nintendo, konsolka jest świetna i ma sporo dobrych wysoce grywalnych gier. :-)
Grę kupiłem na mega super hiper promocji i zapłaciłem za nią około 2 zł, więc jeden plus już jest, dużo nie kosztuje... Nie wiem kto odpowiada za grę, ale wygląda na to że zrobiło je początkujące studio, gameplayowo gra prezentuje się biednie (do dziś nie wiem po co jest tutaj kopanie które nic nie robi), lokacje strasznie zaprojektowane (przez co bardzo łatwo pogubić się gdzie człowiek jest), 3 przeciwników na krzyż którzy wyglądają ok, ogólnie miałem ubaw z tej gry ale chyba nie taki był jej cel. Czy warto kupić tę grę na Nintendo Switch? Zdecydowanie nie.
Gra w moim odczuciu 10/10 (było to moje pierwsze podejście do gier typu souls like), ze świetnie zbudowanym światem, bardzo dobrym gameplayem, dająca satysfakcjonujące pojedynki i sprawiedliwie karząca gracza za błędy.
Grę oceniłem 8/10 ze względu na słabo wykonany port, grając na Switchu na TV mamy do czynienia z bardzo rozmazanym obrazem (aż chce się dać grze Rutinoscorbin), deweloperzy byli na tyle leniwi aby nie zmienić przycisku akceptującego przez co tutaj akceptuje się wybór klikając na B... Chińczycy się nie spisali...
1. Nie dokładać gier do kupki wstydu! (O nie hype trainie! Tym razem nie pozwolę Ci wygrać i kupić gry które zachęcą mnie samym trailerem! No może po za Cyberpunkiem... i Doomem... No i jeszcze System Shock, TLoU2, NMH3, GoT... Cholera)
2. Ograć jedną grę miesięcznie! Tak aby chociaż odrobinę nadrobić zaległe gry!
3. Zakupić konsolę! A jak się nie uda to chociaż półkę na gry! ;-P
4. Skończyć tworzenie mojego kącika gracza!
5. Zakupić Ring Fit Adventure i ćwiczyć co drugi dzień! Może dzięki temu schudnę? Nie? No trudno :<
6. O wiem! Na koniec coś co na pewno się uda! (tak aby chociaż jeden warunek spełnić!) Grać i dobrze się bawić! :-)