Nie, nie i jeszcze raz nie. Bez Toma Sizemora i Vala Kilmera to jest bez sensu a tak się składa, że obaj nie żyją.
Jest to żenujące ale jak ktoś chce popełnić samobójstwo to jego sprawa. Z drugiej strony jednak Larian mógłby pokusić się o stworzenie Divinity III jako sequelu Ego Draconis chociażby.
Żeby się tylko nie okazało, że Ciri ma więcej mieczy niż te na plecach a w trakcie rozgrywki zamieni się w Ciru albo Ciro.
Myślałem, że inkwizycja to będzie gwóźdź do trumny tej serii i nic gorszego nie może powstać, myliłem się.
Przecież oba studia robią różne totalnie gry. Jedyne co Larian stworzył w TPP to Divinity II: The Dragon Knight Saga lata temu na długo przed W3. A o ile mi wiadomo to CDPR nie ma w planach gier typu DoS czy BG3. Więc niby jak mają sobie wchodzić w drogę? Gdyby połączyli siły to kto wie?, W4 z elementami rozgrywki DoS?
Maurów i Saracenów da się zrozumieć bo oni od zawsze zajmowali się handlem więc jacyś kupcy z obstawą zapewne zawitali na te obszary. Ale żadnych Zulusów nie zaakceptuje.
Żeby zrobić dobrą grę to musieliby fabularnie wrócić do poziomu Morrowind a w to nie wierzę biorąc pod uwagę fabuły z Obliviona i Skyrima.
Czekam aż W3EERedux i VlaimirUI będą kompatybilne z najnowszą wersją. Bo bez tych modów to nie chce mi się zaczynać od nowa.
"twórcy nie chcą przesadzić w żadną stronę, choć gracze domagają się wymagającego, iście survivalowego początku gry."
Zgadzam się, choć mam nadzieję, że za wzór nie postawią sobie R2.
Jaka gra im wyjdzie tego nie mam pojęcia. Ale jeśli za muzykę i dźwięki otoczenia odpowiada KaiRo tp jestem spokojny, że będzie to majstersztyk.
Ten mały wycinek wygląda obiecująco. Jednak nie raz nie dwa bywało, że trailer a produkt finalny to dwa różne światy. Póki co chłodny optymizm.
IMO powinni rozwijać wątki walk o władzę i wpływy pomiędzy gangami w NC oraz korporacjami pomiędzy sobą. Np. Arasaka mająca na smyczy TC stara się wykolegować 6th Street wspierane przez Militech a V ze znajomymi jest pośrodku tego syfu. Czy więcej starć Aldecaldos z Wraithsami.
Ograłem konkwistadorów, wikingów i jest ok. Jak dla mnie gra jest ok. Jako fan gier https://www.slitherine.com/ oraz https://www.totalwar.com/ jestem miło rozczarowany.
To jest netflixowe discopolo dla gawiedzi a nie żadna adaptacja. Pukanie w dno od spodu.
A gdzie: Erveluce, Est Est, Fiorano, Pomino, Sangreal???. Cóż samemu widać trza się brać do roboty.
No cóż to "dzieło" jest adresowane do adekwatnego odbiorcy, nic ująć nic dodać. Nawet tych $$$ w budżecie jest sporo ale za tą kasę chyba mogłyby być ... lepsze?
Świetna gra. Aby 2 była równie udana to musi zostać wszystko to co na dzień dobry kasowało kaszuali. Facelifting wizualny i będzie ok.
ACV jest tak beznadziejne nudne i wtórne, że wszelkie błędy można zaliczyć na plus bo urozmaicają rozgrywkę.
W4 to dobry pomysł ale aby to wypaliło to gejmplej, fabuła i imersja muszą być minimum na poziomie jaki znamy z W3 finalnego inaczej będzie dramat. CP2077 jest rozwojowy i na tym powinno się skupić działanie redów.
Ten remake to klasyczny skok na kasę julek i oskarków a dokładnie ich rodziców bo gdy wyszły oba KOTORy to ich rodzice nawet się nie znali. To będzie produkcja, która z KOTORem będzie miała tylko wspólną nazwę i nic poza tym.
Spoko, tylko czy znajdą się chętni moderzy do portowania takich klasyków jak RTR, EB czy RS? Bo bez modów to słabo będzie.
Głównym odbiorcą tego serialu jest tłuszcza z Zachodu więc w ich gusta i percepcję świata twórcy idą bo mają z tego $$$. Poza tym to netflix więc nie ma sensu wdawać się w dyskusję.
Słowo klucz: liczba sprzedanych egzemplarzy. Wszystko jasne. Połowa na liście to nawet nie rpg więc o czym tu dyskutować. Jakoś nie widziałem na liście NWN, BG, Drakensang, Age of Decadence czy choćby Dragon Age Origins.
TLoU2 to produkt dla gimbazy i julek. Łatwo, prosto i przyjemnie zgodnie z obowiązującą dziś linią. Hobbit z 82' ma już więcej emocji niż to coś.
mam ale tylko Reshade'y. Zrobiłem weryfikację plików ale nic to nie dało. Będę robił reinstall.
Po zainstalowaniu patcha 1.1 gra przestała się uruchamiać. Aktualizacja plików nic nie daje. Grę mam na GOG'u ma ktoś podobny problem.
pewnie testował słynną nilfgaardzką zbroję z sezonu pierwszego i trafił na nekkera, prędko się nie wyliże.
Ogrywam od godziny i na chwilę obecną żadnych bugów nie zaliczyłem. Stabilnie i płynnie. Gra z potencjałem. Nigdy nie hajpowałem się na CP więc subiektywnie daję mocne 8.5
DAO dawało nadzieję, że to początek świetnej serii. DA2 wydawało się słabe ale DAI to gwóźdź do trumny.
TLoU2 to pretensjonalna, banalna, nudna i przede wszystkim wsteczna gra, w której brak pomysłu na game-plot zastąpiono medialnie wyhypowaną poprawnością polityczną.
Larian dobrze wie co robi. Na sprawdzonym rozwiązaniu DoS2 dowala stary dobry brand pod postacią BG słusznie licząc, że causale to kupią. DnD jest nie do ogarnięcia dla większości dzisiejszych graczy więc po co utrudniać sobie sprzedaż i zyski skoro można spokojnie dać to co już się sprzedało z sukcesem?
Lokalizacja TES6 jest drugoplanowa. Fabuła to podstawa. Musi być ciekawa i mieć sensowne skojarzenia z poprzedniczkami.
SP1 wraz z dodatkami to był sztos. SP2 słabiej. SP3 jeszcze nie zacząłem choć posiadam.
Brakuje mi Gothic i G2NK. Poza tym to TES3 i Kotor SL. A z nowszych to Tyranny i DoS 2
Mam 1660Ti na nic nie narzekam. Poczekam trochę i jak będę robił upgrade to rozważę 3070 o ile cena nie będzie +1000 za nowość.
Dobra W3DD w kolejce do pobrania. Może w weekend coś ogarnę bo oczekiwania mam spore po W2.
Aby DA4 było w ogóle grywalne to musi być w duchu i klimacie DAO. W przeciwnym wypadku będzie to crap o wiele większy DAI.
Spory budżet jak na tak żałosny efekt. Ale tak to właśnie ma wyglądać bo jest dedykowane konkretnemu odbiorcy.
Luzik, polityka migracyjna tzw Zachodu niedługo doprowadzi do sytuacji, w której o tolerancji będą decydować nie-binarni mężczyźni spod znaku półksiężyca i temat zniknie jak ręką odjął.
HBO postawiło sobie za punkt honoru dobić do poziomu Netflixa, z sukcesem jak widać.
Ten serial powstał aby przypodobać się widowni netflixa i jest dopasowany do jej poziomu IQ. Lamenty fanów sagi mało kogo zza wielką wodą obchodzą bo nikt nie przejmuje się promilem kiedy tłuszcza en masse jest wniebowzięta.
W sumie ta nachalna nagonka politycznej poprawności w swej bezdennej infantylności może mieć paradoksalnie pozytywny efekt w postaci, że osobniki o IQ wyższym od jamochłona zaczną sięgać po książki czy choćby audiobooki aby zaspokoić ciekawość. Reszta będzie czerpać wiedzę o świecie i życiu z netflixa czy hbo.
Rozumiem, że lista to subiektywna sprawa ale obecność pewnych pozycji i brak innych po prostu dziwi.
Dopieszczenie mechaniki w kilku miejscach i unikanie jak ognia fajerwerków jak dotychczas i będzie dobrze. Dla mnie to bardzo ciekawa produkcja, anty-casual'owa z natury a to obecnie rzadkość.
Hamburgery robią to coś pod swoją publikę i jej oczekiwania. To samo przez się jasno tłumaczy dlaczego z punktu widzenia kogoś kto czytał opowiadania jeszcze w Fantastyce ten serial to zwykły badziew na poziomie seriali paradokumentalnych z naszych telewizji śniadaniowych.
Gdyby te wszystkie nowości implementowali w czasach kiedy wyszedł CK2 to byłby sztos i mega rozgrywka (nadal jest mega). Jednak znając życie i dzisiejsze realia to dostaniemy produkt, który będzie miał tyle wspólnego z serią CK co Inkwizycja z Początkiem.
Właśnie kupiłem FM edition na steamie. Jak odblokują download to zobaczymy czy te 250 zł zostało dobrze wydane.
U nas to klienci musieliby ją przeprosić i zapłacić odszkodowanie za straty moralne i wizerunkowe jakie poniosła.
Poza kolorystyką i stylem graficznym typu copy/paste DoS2 cała reszta mi pasuje. Bałem się, że komuś w Larian odbije i zrobią to w stylu retro pikselozy. Myślę, że do tej produkcji podejdę bardziej jak do DoS3 niż BG ale zobaczymy.
Gdybym nie przeczytał nagłówka to pomyślałbym, że to DoS3. W sumie nie wiem czy to źle czy dobrze. DoSy moim zdaniem są świetne ale to inny świat niż BG. Z drugiej strony cieszę się, że nie robią tego w stylistyce PoE bo to byłby crap nad crapami.
Oba DoSy są okej i nie byłoby źle gdyby też tak podeszli do produkcji. Jedyne co MUSI być widać to zmiana kolorystyki na szaroburą i ponurą bo klimat tropików do BG nie pasuje
Pokładam spore nadzieje w Larian bo DoSy są ok a D2DS też mi się podobał. Czekam z niecierpliwością.
Kiedy nie wiadomo o co chodzi to wiadomo, że chodzi o €€€. AS ma chyba dożywotnie poczucie krzywdy ze strony CDPR bo mało który autor tak hejtuje gry.
Dla mnie gry bez wcześniejszego przeczytania opowiadań i sagi byłyby tylko i wyłącznie kolejnym erpegiem i tyle. Pewnie w rankingach wyżej plasowałbym G2NK czy TESIII niż W1-3 a tak mając wcześniejsze doświadczenia ze słowem pisanym dam punkt więcej Redom.
Wszyscy, którzy tak się zachwycacie ID1 i 2(notabene fajne haki) powinniście zagrać sobie w Gauntlet na Atari 65XE. To była obok River Raid i Preliminary Monty moja pierwsza gra w czasach kiedy wiedzę o kompach brało się z Bajtka i Komputera.
Jak na WIP to moim zdaniem jest ok. Jeśli się zepną w sobie to mamy realną szansę na naprawdę ciekawą pozycję ale Wasteland i Atom w jednym tyle, że lepiej wykonane. Trzymam kciuki.
Ta gra jest dobitnym przykładem, że z Osydianem coś jest nie halo. Powiedzieć, że to przeciętny przeciętniak to i tak za dużo. Oni mają na swoim koncie naprawdę topowe gry a to coś to taka wata zapchajdziurowa.
Taa,W4. Po co ryzykować pozycję rynkową dla produkcji, która ma wszelkie znamiona bycia rosyjską ruletką - jak się uda to cymes a jak nie to mogiła. Lepiej na fali wznoszącej zrobić 2 dobre DLC a wtedy Wilk syty i owca cała.
Ten serial powstał dla masowej gawiedzi na całym świecie: głównie USA więc musi być dostosowany to ich realiów i wiedzy o uniwersum. Netflix to politycznie poprawna parówa co konsekwentnie udowadnia "tworząc" kolejne dzieła. Patrząc merkantylnie to zarówno dla ASa i Redów dobrze bo zawsze dodatkowe $$$ wpadną. Patrząc merytorycznie to nie ma czego komentować wystarczy spojrzeć i walczyć z refluksem.
W DiscoElysium nie grałem ale tak plus minus to pierwsza 10ka jest akceptowalna, może nie w tej konkretnej kolejności ale spox.
Netflix nic nie musi. Jeśli sezon sprzeda się i wyniki finansowe będą zadowalające to kolejne sezony będą "gorsze i głupsze" od pierwszego gdyż adresatem jest widz amerykański czy ogólnie tzw "zachodni" więc musi być łatwo, nieskomplikowanie, taki fast food. Nikogo zdanie fanów w PL nie interesuje bo to nie tu Netflix zarabia krocie. Jeśli zajdzie potrzeba to Geralt okaże się trans płciowy Yen zmieni kolor skóry na bardziej nowoczesny i mniej rasistowski a Nilfgaard będzie miał wygląd KuKluxKlanu.
Ja rozczarowany nie jestem bo byłem pewien, że to dno i mile mułu i tak właśnie jest w każdym aspekcie tej produkcji więc mogę śmiało powiedzieć, że Netflix spełnił moje oczekiwania.
Jakie znaczenie ma wygląd medalionu przy mega designie Nilfgaardzkich pancerzy. Ten serial powstaje dla kasy a twórcy zakładają widownię zachodnią więc mają duże "W" na niuanse, które przesądzają o tym, że Wiedźmin jest tym czym jest. Dla fanów Netflixa to kolejny bigmac i tyle. Ja z Netflixem rozstałem się definitywnie a jedyny serial jaki przebrnąłem do końca(na siłę w sumie) to Altered Carbon. Po tym wiedziałem, że może być tylko gorzej.
Ta gra o ile powstanie będzie kolejnym sandboxem, który będzie się podpierał fame'em serii sprzed lat. Oprawa wizualna pewnie będzie adekwatna do poziomu jaki obowiązywał będzie na przełomie 21/22 i tyle. Gdyby jakimś cudem udało im się namówić KaiRo do współpracy to pewnie audio i muzyka będą na przyzwoitym poziomie. Ale z Gothic'kiem wspólną będą miały tylko nazwę. Poza tym pytanie stricte marketingowe: do kogo jest adresowany ten projekt?, do fanów serii, którzy żyją prawie każdą modyfikacją jaka pojawią się czasami czy do graczy, którzy rąbią w Skyrim, W3 czy co tam kto lubi. Co ten remake może zaoferować jednym i drugim?. Klimat?(fani serii), rozbudowane uniwersum z tonami modyfikacji do użycia(skyrimowcy i wieśniacy).
Pożyjemy zobaczymy. Życzę twórcom szczęścia bo będą go potrzebować.
Są pewne gry, których remake'ów lepiej nie robić. Gothic jest taką grą. Tylko PB plus fani z PL-DE-RU mogliby temu podołać czego dowodem są nadal wychodzące modyfikacje do gier z tej serii.
Tutaj otrzymamy Arcanię 2.0, którą fascynować może się tylko specyficzna grupa.
Z tej listy to chyba warto poczekać na CP2077 i M&B2. Jest dużo innych produkcji, na które warto czekać a nie ma ich na liście vide Colony Ship.
Jak dla mnie to do poprawy jest kolorystyka remake'u. Z takimi kolorkami to do DAI a nie kolonii karnej. Reszta pewnie byłaby ok. Ale G1 to był swoisty siermiężny i toporny klimat uniwersum a nie tęczowe bajlando.
W kwestii HBO chodzi mi o budżet i możliwości bo to, że PC to dziś norma w mainstreamie to ja wiem i HBO nie jest wyjątkiem.
Cóż Netflix dotrzymał słowa i zrobił kolejne poprawnie politycznie badziewie dla jamochłonów, którym i tak wszystko jedno co oglądają. Myślę, że HBO zrobiłoby to lepiej a przy ich rozmachu pierwszy sezon może dorównałby GoT a koniec końców przebił.
Nie wiem ale mnie się zdaje, że cały problem tkwi w sukcesie W3. To jest sukces tylko i wyłącznie CDPR a nie ASa. Jednak on tego nie może przetrawić i stąd ta żółć.
Sam jestem zdania, że gry choć mogą być genialne to jednak książki zawsze będą lepsze ale biznes to biznes a nie filantropia.
Są takie gry, których kontynuacja to jak jazda po polu minowym na ślepo. A tak jest będzie z BG3 i byłoby gdyby postanowiono zrobić Kotor3.
Trailer obiecujący ale to nie pierwszy ani nie ostatni trailer, który wiele nadziei rozbudził a potem było rozczarowanie. Zobaczymy, oby tym razem było inaczej.
Persecuted
A gdzie te absurdy? Wymień proszę kilka przykładów.
Nazwy seriali można by mnożyć co zresztą zrobiono w komentarzach. Tu chodzi o budowę scenariusza i formę prowadzenia narracji co można sprowadzić do: źli biali wasp i generalnie chrześcijanie(dobrzy mogą być tylko homoniewiadomo albo sjw i ateiści), kolorowi to pozytywne i najbardziej kreatywne postacie chętnie popierające cały postępowy "content" jaki jest zawarty w produkcji. Ten schemat przewija się w każdym gatunku jaki oferuje Netflix.
Gwarantem klapy jest Netflix i jego poprawność polityczna, która już dawno przekroczyła poziom absurdu.
Myślałem, że DAI oraz MEA to było apogeum żenady. Teraz wiem, że jeśli DA4 zostanie wydane to wyznaczy nowy poziom tejże.
Niech robią dwie wersje, jedną dla normalnych drugą dla niepełnosprawnych wtedy zarobią 2x bo przecież o to w tym chodzi w biznesie nie ma sentymentów tylko profity albo straty. Zrobienie jednej wersji dla wszystkich będzie dla wszystkich ch...we i nikt nie będzie zadowolony.
Gdyby HBO kręciło ten serial to kto wie. Netflix jest gwarantem dna i metrów mułu.
Kupiłem, gram i jestem kontent. Myślę, że finalny produkt będzie lepszy niż W2, wiem wielu uznaje W2 za gniot ale mnie grało się zupełnie ok.
Jeśli Metro będzie w klimacie moda Misery do CoP to będzie hit nawet jak optymalizacja na początku będzie szwankować.
Bez modyfikacji w każdy aspekt gry Skyrim to .... Tylko łatwość moddingu i generalnie przyzwoita oprawa audiowizualna powodują, że chce się grać. Moim zdaniem od TES3 następuje powolny downgrade serii. Nie tak drastyczny jak w przypadku DA czy ME ale widoczny. Jeśli devy pójdą dalej tym torem to w TES6 będą grać fani Fortnite.
Jedynka była średnia co najwyżej. Dwójka to grubo poniżej jedynki. Gra tak samo wciągająca jak obrady sejmu i senatu.
Film równie wartościowy co Botoks czy Pitbulle Vegi. Zapewne widownia też ta sama a to wiele wyjaśnia.
Na dwoje babka wróżyła. Albo obiorą kierunek tworzenia "gier" ala EA albo sypną kasą na ludzi i ... zrobią Kotor 3 na miarę dwóch poprzednich... tak wiem to nie możliwe jest. No to może chociaż sequel Tyranny?
Hmm...nie ładuje mi się wejście do Urus (Thorn)? Miał ktoś taki problem?. Loading ciągnie się w nieskończoność i nic.
Jak dla mnie to może być hit. BS to fajna seria i jeśli nawet AoG:R będzie się na niej wzorowało to mnie to nie przeszkadza ani trochę.
Moim zdaniem to bardzo ciekawa gra, która wciąga wraz z rozgrywką. Liczę, że twórcy nie poprzestaną tylko na tej odsłonie i wydadzą przynajmniej jakieś DLC
Ambitny i ciekawy projekt, za który trzymam kciuki. Trochę się tylko obawiam czy na miarę możliwości twórców, oby tak.
Zobaczymy. Nie jestem wielkim fanem FPS' ów. Na chwilę obecną jedyny w jaki gram to CoP z modami Atmosphere i Misery 2.2. Czekam jeszcze na TAZ 2.0 żeby wyszedł i był kompatybilny z Misery.
Co do Metro się nie wypowiem bo ta gra powinna mieć klimat a la Underrail a tu bardziej Skyrim.
W sumie to ciekawe czy uda im się zrobić głębsze dno niż DAI czy MEA? Wydaje się być to nie możliwe ale biorąc pod uwagę postępującą konsekwentnie degradację kolejnych tytułów to widać, że wszystko jest możliwe.
92h za mną. Subiektywnie oceniając to DOS2, W2DC i Tyranny to najlepsze erpegi ostatniego okresu. Jeszcze tylko AoD i DR od Iron Tower i mamy fula w talii.
Rune był jak na swoje czasy bardzo fajny i dobrze się go ogrywało. Najfajniejsze było "zwiedzanie" Niflheim. Chciałbym aby Ragnarok był tak samo grywalny jak pierwowzór.
Xtra. DOS podobał mi się pomimo pewnej landrynkowatości ale i tak był bardzo fajny w obejściu. DOS2 wydaje się być o wiele miodniejszy pomijając pewne braki, które jak mniemam zlikwidują kolejne patche. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko Tyranny 2 - mam nadzieję gdyż PoE jest średnim średniakiem i PoE2 też lepsze raczej nie będzie.
Fabuła nigdy nie była mocną stroną PoE. To "oldskul" dizajn w rzucie izometrycznym wylansował tą grę.
Ja tam sobie zakupię bo klimat tej gry pomimo pewnej przaśności mi odpowiada. Jeśli, któregoś dnia trafi do MergeWorld tym lepiej.
Jakie będzie TES 6 tego nikt z nas nie wie i bez sensu jest gdybać. Zapewne wizualnie i medialnie będzie lepsze od Skyrima ale jak będzie z tzw FABUŁĄ to już rosyjska ruletka jest. Jedno co jest pewne to to, że nie będzie to badziew pokroju inkwizycji czy andromedy bo choć do Bethesdy można mieć zastrzeżenia zwłaszcza do serii zaczynającej się na F. Jednakże póki co Bethesda to nie jest tylko pusta nazwa i logo jak w przypadku Bioware/EA.
Czemu?!? gdyż Andromeda dokonała niemożliwego czyli bycia gorszą produkcją niż Inkwizycja a wraz z wydaniem tamtej wydawałoby się to niemożliwe.
Tak się akurat składa, że ostatnio ponownie zainstalowałem sobie TES3 + największe overhaule i kilka mniejszych. Pomimo upływu czasu to mega grywalna gra. Ale wracając do TESO Morrowind. Po wyglądzie widać, że to skierowane jest do ludzi, którzy nigdy w TESy nie grali bo uniwersum z TESO wygląda jak "na długo po" TES3 a nie "na długo przed". Świat onlinowego morka jest bardziej rozbudowany niż oryginalny dopakowany TR, MR, MGSO etc. ???
Jak dla mnie bomba. Underrail mnie mega wkręcił. To jest gra niszowa i dla stosunkowo wąskiego grona odbiorców. Myślę, że Expedition nie będzię zbyt rozwojowa w stosunku do samego UR ale nie o to w tym chodzi. Super, że jeszcze robi się takie perełki.
Pomijam samą aranżację czyli mix sci-fi z fantasy, która kompletnie mnie nie bawi to widzę, że PB robi kontynuację z Risen i to tych gorszych czyli 2 i 3. Zapewne uniwersum będzie estetyczne i wizualnie ciekawe ale poza tym będzie Sahara emocji i doznań
Po tragedii pod nazwą Inkwizycja wątpię aby tą serię czekała jakaś przyszłość. Musieliby wrócić do koncepcji rodem z Origins ale to wymagałoby za wiele pracy. Wypuszczenie gniota jest łatwiejsze i szybsze. Poza tym ich targetem są ameby, dla których gry bez znaczników zadań i więcej niż jedna linijka tekstu to już zbyt wiele i za trudne. DA zdechło de facto zaraz po Origins bo DA2 było słabe ale nic nie wskazywało, że powstanie taki gniot jak inkwizycja. Zresztą ten sam los podziliła seria Mass Effect. Większość myślała, że nie da się zrobić coś denniejszego niż 3. Mylili się bo powstała Andromeda, która jest Inkwizycją sci-fi.
Bioware pod butem EA jest tylko pustą nazwą.
PoE mnie jakoś specjalinie nie wciągneło. PoE2 raczej też nie. Wolę aby powstało Tyranny 2
Trzy lata temu ogrywałem Konkwistadorów i żałowałem, że gra miała tak mały budżet bo pomimo swojej zgrzebności była ciekawa i grywalna. Faktem było, że im dalej w las tj dżunglę to robiło się odtwórczo. Vikingowie po kilku godzinach dają przedsmak tego czego brakowało mi w Konkwistadorach. Jak dla mnie fajna gra choć zdecydowanie nie dla każdego.
MEA to DAI w kosmosie. Poza uniwersum i zmianami z tego wynikającymi nie ma róznic w tych produkcjach poza wizualizacją rzecz jasna. Produkt dla specyficznej grupy odbiorców.
PoE to była fajna gra ale nigdy się w nią nie wgrałem. Ten misz-masz mnie od początku nie przekonywał w finalnie po prostu znudził. Jako projektowi bedę kibicował PoE2 ale nie wiem czy kupię a napewno nie na premierze.
Osobiście wolalbym zobaczyć kontynuację Tyranny.
Bardzo poważnie myślę aby w lipcu wymienić sprzęt na nowy. R5 1600X sparuję z RX580 i tak ze 16GB ramu w 3200Mhz. Jedyny problem to mobo bo cholernie ciężko znaleźć konkretną płytę AM4 tak do 500pln max a więcej nie chcę wydawać bo wolę przeznaczyć kasę na drugi dysk SSD.
Właśnie ogrywam Underrail a potem zasiadam do W2. Prawie już zapomniałem jak grałem w Watelanda lat temu ....,niepamiętam.
Gdyby to była prawda to mój najgorszy koszmar ziściłby się. Już udupili DA i ME więc tylko Kotor im pozostał do zniszczenia. Nawet nie próbuję sobie tego wyobrażać.
W jednej kategorii MEA wygrywa - jest denniejsza niż DAI a wydawałoby się to niemożliwe. Jednak marka Bioware zobowiązuje.
Nie jest to mój ulubiony gatunek gier ale grałem już w lepsze bo tu trochę wieje nudą od samego początku.
Grałem. Oprawa jest "ładniejsza" niż w poprzedniczkach. Określenie fabuła powinno być zabronione w tym przypadku. Bioware ma umiejętność tworzenia ciekawych pierwszych gier z serii vide ME czy DAO i jeszcze większą umiejętność ukatrupiania ich sequelami. Mnie wydawało się, że poniżej DAI upaść się nie da. Godzinka z hakiem przy Andromedzie udowodniło mi jak bardzo niedoceniłem w tej materii Bioware.
PS: wygląd i animacje przypominają mi te z Risen albo Demonicon tylko, że to było 2009 i 2013 a my mamy o ile wiem 2017. No i budżet Bioware był zapewne wielokrotnie większy niż tych dwóch razem wziętych.
Kolejny port z konsoli. Fabuła równie wartka i fascynująca jak w Inkwizycji. Oprawa wizualna jaka jest każdy widzi.
Śmiać mi się chce jak czytam, że ktoś komuś próbuje udowodnić, że Gothic jest lepszy/gorszy od TES3. Żenua. Równia pochyła dla obu serii zaczeła się od G3 i TES4 choć społeczność modderska uratowała obydwa tytuły tak aby stały się grywalne choć dalekie od protoplastów. Arcania to już nie powiem co w przeciwieństwie do TES5, który pomimo swojej casualowości nadal świetnie się ma - głównie za sprawą modderów. PB zatopiło się serią Risen choć R1 jest zayebisty (ogrywam od wczoraj po raz enty) a R2 i R3 to .... Bethesda jest w lepszej sytuacji choć fani FallOut mają pewnie inne zdanie :)
Ja po cichu liczę na to, że C2077 będzie na miarę oczekiwań i nadzieji rozbudzonych przez twórców. Z chęcią sam zagram bo W3 pokazał jak się powinno robić gry w przeciwieństwie do ostatniego "dzieła" Bioware.
Tak na pierwszy rzut oka wygląda jak "stary" SoM po dobrym cyklu sterydowym, nie wiem jak tam z odblokiem będzie. Jednak jakiś wewnętrzny głos mi mówi, że ta gra powieli schemat Assassyna i będziemy klikać bez końca dropiąc orków w fortach.
Zgodnie z oczekiwaniami otrzymaliśmy DAI w kosmosie gdzie zamiast fantasy mamy sci-fi. Nie zamierzam się już dalej wgłębiać w "fabułę" bo mam nieodparte wrażenie, że ta z DAI chyba jednak była głębsza. Wizualnie to Andromeda nie stała koło W3 -> co się dało ustawiliśmy na full, testowaliśmy na X99 z adekwatnym 'ekwipunkiem'.
Od czasów Inkwizycji widać na kogo Bioware ustawiło swój target. Oby tylko nigdy i pod żadnym pozorem nie zabrali się za Kotor 3 bo wtedy będzie bluźnierstwo ostateczne.
240 PLN za Inkwizycję w kosmosie?, to już nawet nie jest smieszne tylko żałosne.
Właśnie teraz ogrywam dwójkę wraz z dodatkiem i jest zajefajnie. W TDE jedyne co mnie drażniło to fakt, że ekipa zawsze lata z wyciągniętą bronią a nigdzie nie znalazłem moda, który zmieniałby to tak jak jest już zrobione w RoT.
Mnie już nawet nie zastanawia czy ME Andromeda będzie bardziej żałosna niż DAI?. Bioware co chwila udowadnia, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych w kwesti psucia własnych gier.
No to teraz mamy gwarancję, że Andromeda to będzie taki sam denny gniot co Inkwizycja. Wiedzą, że gra jest do d#py więc robią wyprzedzające uderzenie ogłaszając, że będą efekty brazzers. Bioware ma niezwykły wręcz talent do unicestwiania swoich ciekawych serii. Po prawdzie to tylko "jedynki" były dobre bo potem zaraz następowała równia pochyła.
W zasadzie chyba jeszcze nikt nie zrobił bardziej dennej i badziewnej gry niż Inkwizycja. Co prawda jak zobaczyłem DA2 to myślałem, że niżej upaść się nie da ale Inkwizycja udowodniła, że się myliłem dlatego wierzę, że dla Bioware nie ma rzeczy niemożliwych jeśli chodzi o psucie zarąbistych orginałów.
Z tej listy na nic nie czekam. Gdybym musiał koniecznie wybierać to DS-RC bo lubię ten specyficzny klimat w tej serii.
Bioware od pewnego czasu cechuje robienie coraz gorszych kontyuacji fantasycznych protoplastów. ME i DA to są sztandarowe przykłady takich działań bo o ile "jedynki" wbijały w fotel przed monitorem tak ich kontynuacje zachęcały do odejścia od kompa im szybciej tym lepiej. To co widać podczas tych 17 minut to TPP hack n' slash dla typowego klienta fast foodów z trądzikiem na twarzy.
Odnoszę wrażenie, że obecnie producenci "oldskulowych" crpg starają się podbić wartość gry za pomocą ilości zaimplementowanego w nie tekstu. Poniekąd to słuszne założenie do momentu, w którym ów tekst jest związany z samą rozgrywką a nie dodany na zasadzie im więcej tym lepiej. PoE, Tyranny czy obecnie TToN mają znacznie więcej tekstów niż spójności czy wartości do ich zawartości w do stosunku rozgrywki. Osobiście wolę czytać książki niż gry ale to kwestia gustu.
Czytanie samo w sobie nie jest złe o ile czytana treść ma wpływ na świat/mechanikę gry. Nadmiar nic nie wnoszącego tekstu omal nie zabił w moim przekonaniu Tyranny, które dla mnie jest crpg #1 oststniego czasu. Do PoE musiałem się trochę przymuszać i wyszukiwać 'smaczków' aby kontynuować rozgrywkę. Takie kombinacje jakie serwuje nam Torment są dla mnie niestrawne - notabene z tego samego powodu podaruję sobie Elexa. To tak jakby w uniwersum Wiedźmina wpakować Cyberpunk 2077.
Czuję, że to nie będzie mój klimat. Nie jestem zbytnim miłośnikiem mieszania gatunków nawet celem uzyskania optymalnie grywalnego cRPG. Scifi zmiksowane z fantasy do mnie nie przemawia.
ME to była naprawdę fajna gra pomimo licznych mniejszych i większych błędów. Dwie kolejne odsłony utwierdziły mnie w przekonaniu, że Bioware jedyne co naprawdę dobrze potrafi to stworzyć fantastyczną część pierwszą a potem totalnie sp###dolić wszelkie kolejne. Cykl DA i ME to sztandarowe przykłady takiego działania. Zarówno Początek jak i jedynka Masy to solidne produkcje na miarę Kotorów. Jednak ich kontynuacje to dno i kilometry mułu.
Fajnie, że powstaje PoE2 choć osobiście bardziej wolałbym Tyranny, które klimatem odpowiada mi o wiele mocniej. Kupić, kupię choć bez ekscytacji podobnie zresztą jak z jedynką.
Poza Age of Conan żadne MMO nigdy nie przykuło mnie na dłużej niż parę godzin. Odcinanie kuponów od TES 3 mnie wręcz razi. Klimatu Vvardenfell tam tyle co w Arcanii z Gothica. Dla kasy własną matkę by sprzedali.
Pewnie kupię bo PoE wraz z dodatkami podobała mi się choć nie całkowicie. Jakbym miał wybierać to bardziej wolałbym sequel Tyranny, które moim zdaniem jest ciekawsze od PoE.
Pod koniec K1 rozpocznę stopniowy upgrade sprzętu: proc+mobo+gpu+ddr4 a potem stopniowo resztę więc pewnie Conana najpierw stestuję na XoneS od młodego o ile mnie wpuści pomiędzy kolejnymi rozgrywkami w Fifie. ;)
Tyranny jak dla mnie ma ogromny potencjał do rozbudowy na kilku płaszczyznach. Szkoda, że wyszła po PoE a nie zamiast.
Pewnie, że warto. Jeden z najgrywalniejszych erpegów pod wieloma względami.
Renesans, Rewolucja Przemysłowa albo XX wiek. Chyba, że będą chcieli podpatrzeć Paradox choć wątpię.
Jak dotąd pasuje mi bardziej niż PoE a to wydawało mi się niemożliwe. Mój klimat zdecydowanie
D:OS jest fajną grą tylko ciężko się w nią "wgrać" ale warto. Ja zawsze daję kredyt zaufania na rozpoczynanie od początku i w przypadku D:OS to się opłaciło. D:OS2 ma jak dla mnie jeden "minus" już na starcie, mianowicie wybór ras. Jestem ludzkim suprematystą i nie uznaję żadnych innych poza ludzką (dlatego lubię Wiedźmina, Gothica). Abstrahując od tego to jestem pewien, że obok Tyrrany będzie to najlepsza gra 2017.
PS.: no chyba, że SpellForce 3 rozwali system.
W część pierwszą wraz z dodatkami sporo się zagrywałem i miałem z tego jeszcze więcej frajdy. Druga część już mnie tak nie wciągnęła choć miała swoje momenty. Chciałbym aby część trzecia czerpała więcej z pierwszej niż drugiej.
Andromeda podzieli losy Inkwizycji z bardzo prostego powodu - target odbiorców. To będzie produkcja dla bezrefleksyjnych człekokształtnych, dla których map indicators to i tak za duże utrudnienie w grze. Ma być kolorowo, wybuchowo, łatwo i prosto - jednym słowem ma się sprzedać raz a dobrze tak jak DAI, które z każdym kolejnym DLC pogrążało serię coraz bardziej. Po DA2 byłem pewien, że nie da się bardziej s#ierdolić zacnego pierwowzoru, DAI uświadomiła mi jak bardzo się myliłem. Zresztą ME2 i ME3 podążają tą samą drogą.
Choć nie jestem fanem gatunku to sam pomysł wydaje się być interesujący. Zobaczymy.
Konkwistadorzy byli całkiem spoko. Myślę, że wikingowie gorsi nie będą. Kupię na steamie jak wyjdzie.
Od czasów DAI wydawało mi się rzeczą niemożliwą aby zrobić coś jeszcze gorszego i bardziej dennego. To co zrobili z BG dowodzi tylko tego, że pewne środowiska zrobią wszystko aby zaistnieć i wymusić swoją obecność.
Dzień, w którym nie daj Bóg okaże się, że Geralt był queer-gender-homo-metro-emo powinien być ostatnim dniem istnienia cywilizacji.
De facto to jest pierwsza gra tego typu, w którą gram więc nie mam punktów odniesienia poza Scratches, w które grała moja żona 10 lat temu. Pograłem w LoF tak 30 min wczoraj przed snem i póki co gra mi się podoba. Wizualnie i dźwiękowo nie można się do niczego przyczepić. Co do fabuły to wypowiem się kiedy/jeśli ją skończę.
Mam pytanie gdyż wczoraj po raz pierwszy chciałem zagrać w EE, steam ściągnął zainstalował ale gra nie odpala. Wie ktoś dlaczego tak się może dziać?
Skyrim ma wszystko to czego potrzebuje dobry action rpg poza jednym -> klimatu. Ten brak to niestety wynik casualizacji czyli obniżania poziomu gry a podnoszenia aspektów a/v.
Przez chwilę myślałem, że to żart. Jednak tak arcy skomplikowana gra musi koniecznie mieć poradnik.
@-->alex, na twoje nieszczęście znam angielski tak samo jak polski, niemiecki i włoski więc te twoje wywody to możesz sobie do modułu SCL wsadzić i zagrać D&D. PoE przeszedłem po 'angielsku' bo polskie tłumaczenie przeinacza pewne zwroty. Widać taki anglista i znawca PoE jak ty nawet o tym nie wie. Fabuła w SCL jest podobnie zawiła i intrygująca jak DA:I i tylko naprawdę wybrani potrafią ją docenić. Dzięki Bogu ja do nich nie należę.
DA:I to najgorsza produkcja Bioware w ich historii ale zostawmy tego gniota. Jak czytam, że D:OS nie ma dobrej fabuły a SCL ma to w zasadzie nie mamy o czym dyskutować.
Pomijając kulejący edytor i casualowatość to najgorszą cechą tej gry jest po prostu to, że jest nudna i przewidywalna do bólu. Gdyby od samego początku była serwowana jako hack n' slash to była by średniakiem ale jako 'rpg' to .....
SCL to izometryczna wersja DAI dla "krwistych erpegowców", którzy w każdym zdaniu opisują ile to razy przechodzili BG, BG2, PT, NWN, NWN2, no i ewentualnie IWD dla relaksu. Oczywiście nie może zabraknąć pochwał jakim to absolutnym wzorcem są te produkcje a SCL to niemalże ich duchowy spadkobierca.
10h za mną i nie mam już sił, żeby zmuszać się dalej i grać. To naprawdę sztuka zrobić tak monotonną grę. Nie lubię Diablo ale przy SCL to mistrz, który rpg mieni się chyba tylko dla prestiżu nazwy.
@vito74m -> swoją drogą nigdy nie korciło Cię zrobić jakiś retusz do Drakensang RoT?
@Gambrinys84 -> zwrot "w tym momencie" nie powinien mieć miejsca w 2015 r. 13 lat temu edytor do TES 3 od razu dawał radę. Nawet GoMan był sprawniejszy.
Ktoś może mi wyjaśnić działanie tego edytora?. Bo jak dotąd to widzę, że można edytować tylko to co już jest bez możliwości tworzenia własnych 'światów'?
Po 1h nie można oceniać całości. Chyba najmocniejszą stroną tej produkcji jest edytor za pomocą którego fani będą mogli tworzyć własne moduły i wrzucać do sieci. Zobaczymy.
PoE jest porządną grą ale mnie osobiście w niej razi dokładnie to co urzekało mnie w BG. 17 lat temu wizualizacja BG była nieziemska ale dziś na siłę trzymanie się tej opcji jest dla mnie archaizmem. Gdyby PoE został technologicznie zrobiony w formie zbliżonej choćby do DOS to byłby zdecydowanie lepszy -> moim zdaniem.
Kupiłem HSA na steamie trochę 'po obczajałem' i czekam na finał jutro. Biorąc pod uwagę 2015 to jak na razie moim mocno subiektywnym zdaniem Divinity: OS jest najlepszym rpg. Potem PoE i być może właśnie SCL. Zobaczymy.
@vito74m nie planujesz może jakiejś drobnej korekty graficznej dla AoD coś a'la Divinity: Original Sin - bo tamto wyszło bardzo spoko.
Od kilku lat śledzę rozwój AoD i nawet był okres, że obawiałem się iż projekt umarł. Całe szczęście tak się nie stało. Mnie gra się naprawdę dobrze gdyż jest to typ erpega jaki najbardziej lubię. Na pewno nie będzie to gra popularna bo nie jest casualowa i nie wybacza błędów. Oby więcej takich produkcji a mniej gniotów.
@gen_ponury albo jesteś ślepy albo głupi a najprawdopodobniej to i to. H7 wygląda tak jakby była wydana w 2005 roku a nie 2015.
Wizualnie to ta część póki co leży i kwiczy. H7 wygląda jak beta H5. Sama rozgrywka nie porywa ale też nie zniechęca.
1. Age of Decadence - full versja
2. DOS EE
3. Sword Coast Legends
4. Wiedźmin
reszta mi wisi.
Optymalizacja jest do ****. Na moim sprzęcie powinno wszystko śmigać jak błyskawica a tymczasem tura trwa z dobrą minutę. :(
Gra jak gra choć ponoć to siódma odsłona kultowej serii. Jednak grafika to jakieś nieporozumienie, wygląda jakby była z 2005 roku?. Screeny z sieci ni jak się nie mają do tego co otrzymujemy!!!
Zacząłem grać i powoli się wciągam. Nie ma szału ale jest miła i całkiem interesująca rozgrywka. Jeśli modding ruszy to ta gra ma całkiem spore możliwości rozwoju. Mnie osobiście się podoba.
Dowolny okres z historii powszechnej Europy i Bliskiego Wschodu to studnia bez dna jeśli chodzi o uniwersum.
Ostatnio zakupiłem sobie HR na steamie i rozpocząłem grę. Pierwsze naście minut mnie znudziło bo kojarzyło mi się z ME. Teraz po godzinie z hakiem stwierdzam, że Deus Ex jest lepszą grą niż ME. Liczę, że MD będzie jeszcze lepszy niż HR nie tylko pod kątem audio-video-fx.
Mnie się PoE podoba i liczę na rozwój sceny moderskiej, która wyciśnie z tej produkcji wszystkie pozytywy i zniweluje minusy.
DLC wprost proporcjonalne jakościowo do podstawy. Aż trudno uwierzyć, że DAO i DAI to jedna "saga".
Skyrim jak każda gra z serii TES jest w pełni grywalna dopiero po zmodowaniu. Paradoksalnie to czyni je tak niesamowicie grywalnymi. Podobnie jest z serią Total War, która bazowo jest średnia a po modach to z grubsza nie ma konkurencji. Wiedźmin to inna bajka.
W3 "warsztatowo" na pewno będzie bardzo dobry. Jedyne co może napawać niepokojem to ewentualna konsolowa casualizacja fabuły aby zadowolić mistrzów wciśniętego W.
Ludzie, póki co DA:O z kilkoma modami posiada najlepszy drużynowy system walki. Inkwizycja to całkowite przeciwieństwo, które nigdy nie powinno zostać wydane na PC. Wracając do PoE to gra ma jeszcze spory potencjał do zagospodarowania przez społeczność moderską i sam Obsidian. Jak na kicka to jest to dobry produkt.
E:C to dobry produkt z dużą ilością fajnego klimatu i rozwiązań. Szkoda, że budżet nie był większy bo naprawdę jest potencjał.
Wiadomo świat w miejscu nie stoi ale gdyby Ubisoft poszedł wizualnie w stronę HoMM III to mogłoby wyglądać to naprawdę ciekawie. Przykład Obsidianu i PoE się kłania.
Gra jest ciekawa choć ma kilka mniejszych niedoróbek wprowadzających zbędne zamieszanie ale myślę, że kolejne patche wycisną z niej to co najlepsze.
SF I + dodatki jest w moim prywatnym odczuciu optymalnym połączeniem RTS-RPG. Dla mnie grywalność była miodna i grało mi się extra. II z dodatkami już nie była taka grywalna jak poprzedniczka. Gdyby III poszła w kierunku pierwowzoru to moglibyśmy dostać naprawdę super grę.
Skoro Obsidian mógł zrobić PoE w stylizacji wizualnej BG to tym bardziej Ubisoft MOŻE zrobić Homm VII w stylizacji legendarnej III. Dla mnie ta seria rozpoczęła degradację od V.
Z godziny na godzinę jest lepiej - cóż za miła odmiana, kompletne przeciwieństwo tego badziewia dla inteligentnych inaczej ->DAI. Jest kilka irytujących niedopracowań ale myślę, że z czasem oficjalne patche a później modderzy zrobią co należy.
Póki co jestem zadowolony bo PoE nie wydaje się być gorsze od DoS a to dla mnie dobra wiadomość. Po zaledwie kilku godzinach grania można się wciągnąć i mieć przyjemność z tego. Dobrze, że jeszcze tworzą takie produkcje a nie tylko spamy a'la inkwizycja, do przejścia której wystarczy trzymać wciśnięty "W" a na drugim ekranie spokojnie przeglądać coś innego.
Jedno jest pewne - nie jest to gra dla tych, którzy zachwycają się mega gniotem z zeszłego roku - inkwizycją.
Dziś odpalimy i zobaczymy co i jak. Byłbym zadowolony otrzymując grę co najmniej tak miodną jak Divinity Original Sin.
Gothic jest kultowy więc żadnych nowych Gothiców proszę. Niech PB zrobi nową grę, która będzie taka grywalna i zajebista jak pierwszy Gothic ale niech nie ma z nim nic wspólnego.
Attila zaskoczył mnie bardzo pozytywnie biorąc pod uwagę moje pierwsze wrażenia kiedy odpaliłem R2. Jednak zawsze powtarzałem, że seria TW "żyje" tylko dzięki społeczności modderskiej. Czekam aż Dresden, Magnar i inni ruszą do akcji i rozpoczną prace nad Attylą tak jak zrobili z R2 - DEI czy VV. Widziałem, że Radious już coś zaczął ale akurat RadiousTW nie jest moim ulubionym modem pod R2.
Pożyjemy zobaczymy. Wizualnie póki co każdy widzi do czego jest podobne, można by pomyśleć, że to jakieś DLC. Ale kto wie, może grywalność będzie taka jak w Skyrimie a fabuła lepsza.
DAI o ME4 mówi tylko tyle, że będzie to kolejne arcydzieło dla entuzjastów potrafiących jedynie trzymać wciśnięte "W" jednocześnie klikając myszką.
W kwestii sandboxów w 2015 W3 konkurencji mieć nie będzie. Nie wiem jaki tytuł miałby szansę podejść blisko?. W 2014 jedynymi sensownymi erpegami były DOS i WL2 ale to nie sandy. Dla entuzjastów jeszcze Banner Saga, Blackguards i Conquistador:Expedition, również nie sandy. LotF i SoM czy BS2 to raczej erpegi nie sąPoza tym nic. No ma być PoE ale to też inna bajka.
Tak więc W3 będzie 'królował' chyba, że yebnie optymalizacja i pozarzyna kompy jak swojego czasu G3. O fabułę raczej się nie obawiam bo tutaj Redzi raczej nie powinni nic sp***dolić.
Cóż za wspaniała gra. Za darmo zainstalowała mi dodatek z nowymi mapami(na pewno są przeogromne) i bestiami z nowym AI.
AntyGimb ma 100% racji to jest gra z najwyższej możliwej półki. Tylko najbardziej doświadczeni gracze mają szansę ją ogarnąć bo wszystkich innych przerasta swoim nieziemskim wręcz rozmachem, wielowątkową nieliniową fabułą, wyrafinowanym drzewkiem specjalizacji, w którym każdy wybór determinuje rozwój fabuły. Ąż trudno uwierzyć, że komukolwiek udało się stworzyć takie arcydzieło.